firstname
26.01.12, 12:41
Dziewczyny, mam dylemat. Moje dziecko ma obecnie póltora roku i zdecydowałam się że nie będę mieć więcej dzieci ze względu min. na warunki mieszkaniowe, finANsowe oraz fakt że chcę wrócić do pracy. Jednym z powodów jest też fakt, że ciąża była dla mnie trudnym okresem, a kolejna będzie taka sama. Dodatkowo nie będę w stanie pogodzic pracy z opieka nad dwójka dzieci a tym bardziej mąż, który pracuje od świtu do nocy dosłownie. Ale oczywiście już usłyszałam od bratowej ,iż posiadanie tylko jednego dziecka jest dla samego dziecka krzywdzące ponieważ będzie ono gorzej funkcjonowac z innymi dziećmi, będzie bardziej egoistyczne itp. Jestem tego zdania że wszystko zależy od wychowania i od wewnętrznych predyspozycji dziecka do takich zachowań, ale takie teksty mnie po prostu rozwalają. Mąż też chce drugiego dziecka pomimo iż mało zajmuje się tym które mamy przez pracę właśnie. Teściowa też dopytuje sie kiedy drugie co jakiś czas. Wkurza mnie wchodzenie z butami w moją prywatność, ale niestety takie rozmowy i pytania powodują, że martwię się czy rzeczywiście nie zrobię dziecku krzywdy tym iż nie będzie miało rodzeństwa. Drogie mamy, czy wasi jedynakowie rzeczywiście mniewają wyżej opisane problemy?? czy jest im źle z faktem że są sami?? Będę wdzięczna za odp.