Ale jestem wkurzona postawą przedszkola do którego chodzą moje dzieci

W tym "sezonie" mieliśmy już 3 razy jasełka i raz kolędowanie, nie wspominając o niemal codziennych próbach do tychże jasełek...a problemem dla mnie jest to że moje dzieci nie uczestniczą w jasełkach gdyż nie jesteśmy katolikami i nie ochodzimy świąt BN ..czy to w porządku ze strony przedszkola? Zmuszona jestem tolerować wszystkie około-świateczne prace plastyczne oraz inne "drobne sprawy" z tym związane ale z tymi jasełkami to przegięcie... musiałam kilka razy brać wolne żeby być w tym czasie z dzieckiem w domu a poza tym te codzienne próby na których moje dziecko siłą rzeczy uczestniczyło

Dzień Babci i Dziadka również bym uczczony jasełkami. Czy to w porządku? Nie powinno być jakiejś jasnej rozdzielności między instytucjami tego typu a religią/kościołem ??