Dodaj do ulubionych

pożyczanie prądu

19.04.12, 14:25
Może któraś z Was niedawno załatwiała przyłącze prądu do posesji i orientuje się ile czasu to trwa ? Tzn. od momentu złożenia wniosku czy tam podpisania umowy do podłączenia tego prądu ? Tygodnie ? Miesiące ?
Pytam, bo zeźlił mnie ostatnio sąsiad obok się budujący - od września zeszłego roku ciągnie prąd od nas, zimą nie było tego wiele, bo na wstępnym etapie prac nie potrzebował go tak bardzo, teraz prace ruszyły z kopyta i obciążenie naszego przyłącza jest tak duże, że ciągle wywalało nam korki, więc mąż sąsiada odłączył. No i zaczął się płacz, molestowanie i obraza, że mu wstrzymujemy budowę ! A on przecież na samym początku złożył odpowiednie papiery i do tej pory RWE przyłącza nie zrobiło...
No i nie wiem czy mam mu wierzyć, czy po prostu tak ściemnia, bo do tej pory palcem nie kiwnąl w tej sprawie ?
Obserwuj wątek
    • joana.mz Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 14:30
      u nas ok 1 rok
    • atena12345 Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 14:38
      załatwiałam, trwało to rok. Polecam kupno agregatu
    • melancho_lia Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 14:57
      przyłączenie trwa około 1 roku od zcasu zgłoszenia takiego zamiaru.
    • default Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 15:16
      Czyli wychodzi na to, że nie ściemnia...
      Niemniej nie bardzo mi się uśmiecha dalej mu udostępniać prąd - ze względu na przeciążenie linii. Może faktycznie zasugeruję mu kupno agregatu. W ostateczności pożyczę mu swój - chociaż wkurzył mnie swoją roszczeniową postawą, więc się zastanowię.
      • intuicja77 Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 15:28
        wiesz ,że "pożyczanie" prądu jest nielegalne ?


        p.s. podłączenie prądu budowlanego trwało razem z papierami miesiąc
        • zuzanna56 Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 16:09
          my na początku mieliśmy tzw budowlany
          • melancho_lia Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 16:40
            Przyłącze budowlane to faktycznie krócej- myślalam że chodzi o docelowe.
    • kosmitka06 Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 16:08
      Kiedy obok nas budował się sąsiad pożyczanie trwało ok pół roku. Jednak nie mieliśmy żadnego problemu z korkami, nic u nas nie przeciążało- może u Ciebie to jakaś większa budowa?! wink
    • princy-mincy Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 16:47
      przylacze budowlane powinno zajac jakis miesiac, max poltora
      przylacze docelowe juz niestety dluzej- podobno czasami i powyzej roku
      pozyczanie pradu jest nielegalne
    • pibelle Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 18:18
      Potwierdzam, że prąd budowlany mieliśmy niemal od ręki. Zresztą o ile pamiętam zakład energetyczny sam deklarował, że mają na to jakis określony czas.
      Może sąsiad o ten budowlany wcale nie wystąpił, bo on jest drogi? Zasugeruj mu to w takim razie.
      • arwena_11 Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 19:18
        U mnie na działce pożyczaliśmy prąd przez ok 4 miesiące, zanim sąsiedzi załatwili sobie swój. Tylko ze u nas sąsiad spisał licznik przed rozpoczęciem budowy i po zakończeniu. Z fv, która przyszła za tamto półrocze przeliczyliśmy to zużycie. Zapłacił w sumie i za mój prąd, ale stwierdził, że to rekompensata za niedogodności i że straty miałby większe gdyby nie miał prądusmile
        • sarah_black38 Re: pożyczanie prądu 19.04.12, 21:00
          Myślę, że sąsiad żeruje na Waszej życzliwości. Prąd budowlany jest b. drogi, więc nie kwapi się ze zrobieniem przyłącza. Ile trwają formalności z przyłączem ? Nie wiem!
          • default Re: pożyczanie prądu 20.04.12, 07:30
            No więc właśnie mam takie poczucie, że jestem wykorzystywana ! Napisałyście, że przyłącze budowlane uzyskuje się bardzo szybko - czyli jednak coś zawalił, albo chce zaoszczędzić moim kosztem. Oczywiście za zużyty prąd mi zwraca (założony jest podlicznik i oddaje wg jego wskazań), ale co mi z tego, kolejne rachunki przychodzą wg prognozy z poprzedniego okresu, więc kiedy przychodzi mi naraz zapłacić 600-800 zł - to boli sad
            • bei Re: pożyczanie prądu 20.04.12, 08:54
              Bywa rożnie, jak to w urzędach. Szwagier-osoba mila, dobrze zorganizowana- natrafil na urzędników slimaków- "ja maaam czaaas, ja zdąąąąąąążęęęę"
              Gdyby nie uczynny sąsiad, to pewnie budowa jeszcze by stala.
              Poźniej zmaina pradu budowlanego na taki na cele meiszkaniowe- to ponad rok!
              I tu znowu sąsiedzi , ktorzy sami juz swoje przeszli-wspomogli go.
              Najwiecej to zalezy od urzędników, nie oceniaj pochopnie tego bidaka, ktory popadl na nieudaczników.
    • alba27 Re: pożyczanie prądu 20.04.12, 09:01
      U nas też ok roku.
      • heca7 Re: pożyczanie prądu 20.04.12, 09:12
        Znajomi postawili 350 metrowy dom + garaż tylko na agregacie. Fakt, do najbliższego domostwa jest ok 500-700 metrów więc nie było od kogo pożyczać a zakładowi się nie chciało długo wink Dom stoi , nawet wykończony i dopiero po 3 latach mają prąd z kabelka wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka