Dodaj do ulubionych

Ależ mnie gerber naciągnał...

18.06.04, 10:02
Właściwie to śmiać mie się chce z mojej naiwności no ale dopłaciłam do
szanownego jedzenia ze 20 zł w postaci znaczków licząc, no właśnie na co? No
ale chyba mam ciągotki do hazardu, za to szczęścia nic a nic, a może dobra
passa dopiero się zacznie i dlatego pewnie jak będzie kolejna promocja znowu
dam się naciągnąć.
Pytanie tylko, ilu rzeczywiście jest tych wygranych szczęśliwców? Bo wydaje
mi się że sposób sprawdzenia wyników jest trochę mało wiarygdny. Wpisz dane a
przekonasz się..... Czy ciężko jest sparządzić uczciwą listę zwycięzców,
która przecież sporządzona zostać musi i opublikować ją? Wtedy przynajmniej
wiedziałbybyśmy, że jakieś 3000 osób dostało nagrody, a tek nie wiadomo ile i
komu je przyznali. To takie są moje refleksje na ten temat. Oczywiście mogło
się zdarzyć tak że po prostu nie miałam szczęścia, ale taka lista byłaby dla
mnie bardziej przekonywująca.
pozdrawiam
zwłaszcza i wygranych i przegranych
basia
Obserwuj wątek
    • kopytko1 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 18.06.04, 10:05
      Popieram całkowicie Basiu,powinni wydrukować listę....

      Ewa
    • anik801 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 18.06.04, 10:58
      cześć dziewczyny!A gdzie w ogóle można sprawdzić czy coś się wygrało?
    • anik801 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 18.06.04, 11:01
      skoro nie ma żadnej listy to gdzie właściwie można sprawdzić czy coś się
      wygrało i czy jest tu ktoś kto coś wygrał?
    • edytkus Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 18.06.04, 23:52
      Jesli organizator konkursu jest nieuczciwy to nawet drukujac liste nagrody moze przyznac
      nieistniejacym zwyciezcom sad
      • anik801 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 19.06.04, 09:07
        no właśnie ciekawe czy ktoś wygrał te inne nagrody(mam na myśli te co ich miało
        być po 100 przy każdym etapie)
        • anies75 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 21.06.04, 22:53
          ja
          to radio-magnet-cd
          a teraz spodenki
    • daaisy1 brak słów 20.06.04, 00:35
      ja też się dałam nabrać...w zeszłym roku moja koleżanka wysyła jedynie kody i
      sporo z gerberowych gadżetów otrzymała..ja tym razem wysłałam ok 20 zgłoszeń i
      nic....sada teraz kupuję bobovitęsmile
      pozdrawiam
      Edytka
    • mamadawida1 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 23.06.04, 10:39
      Ja też oczywiście skuszona promocją kupowałam słoiczki Gerbera i wysłałam sporo
      zgłoszeń no i oczywiści nic nie wygrałam. Szkoda. Tylko najbardziej dziwi mnie
      fakt, że są osoby które wygrywają np. trzy pary spodenek. Chyba byłoby
      uczciwiej gdyby sprawdzali coś takiego i więcej mam miałoby szansę coś dostać.
    • misiowamama Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 27.06.04, 19:57
      Hej!
      Ja też wysłałam trochę zgloszeń i nic, ciągle tlko: niestety nic nie wygraleś,
      spróbuj jeszcze razsad Też uważam że powinni wydrukować listę bo nie bardzo chce
      mi się wierzyć że wysłali te 3000 spodenek, plecaczków i kapelusików o tych
      innych nagrodach po 100 szt. juz nie wspominam Teraz kuuje Bobovite.
      Pozdr. szczególnie zawiedzionych, ale też i szczęściarzy.
      MISIOWAMAMA
      • anik801 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 27.06.04, 20:04
        no właśnie to chyba nie jest sprawiedliwe że niektórzy wygrali kilka par!Na
        jakiej to działa zasadzie?wysyłałam dzień przed wyznaczoną datą priorytetem i
        nawet głupiego plecaka nie wygrałam!Moim zdaniem ta cała promocja jest mocno
        naciągana!Było tyle nagród a tak mało osób które wygrały się tu wpisało.
    • scully1 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 01.07.04, 20:30
      Ja wygrałam w drugiej edycji odtwarzacz DVD, a wysyłałam do każdej edycji jedno
      zgłoszenie.
      Pozdrawiam.
      Magda
    • sly11 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 13.07.04, 22:02
      Nie wiem jak to jest, ale zniechęcona do konkursów gerbera już nie biorę w nich
      udziału.
      Brałam udział kiedyś w promocji: można było odebrać za określoną ilość etykiet
      nagrody: torbę, spodenki, kamizelkę i wieżyczkę. Wysyłałam na każdą nagrodę
      etykiety. Dzwoniłam i potwierdzałam i zawsze informowano mnie, że nagrody już
      zostały wysłane, ale do mnie one nie dotarły. Po kilku interwencjach w końcu
      otrzymałam spodenki, torbę i wieżyczkę razem z pismem, dzięki któremu poczułam
      się jak oszustka, która chce wyłudzić dodatkowe nagrody... kamizelki do tej
      pory nie mam. Eh-szkoda pisać. Teraz kupujemy bobovity - i już na pewno nie
      wezmę udziału w żadnych promocjach gerbera
    • misia311 Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 14.07.04, 14:49
      no włąśnie, jak to jest? Ja nic nie wygrałam a moja koleżanka np wygrała 5
      bluz.Jak to mozliwe?Każde zgłoszenie trafione? Coś im się chyba pokręciło pzry
      losowaniu...Pomijam fakt,że losowanie było 25 maja a nagrody wysłane 1 lipca, a
      gdzie regulaminowe 14 dni..?
      Pozdrawiam
    • magdakra Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 15.07.04, 12:19
      Ja wygrałam bluzę dla Haneczki, choć zupełnie się nie spodziewałam bo wysłałam
      tylko jedno zgłoszenie (wkurzało mnie zbieranie paragonów). Teraz czekam na
      wyniki BoboVitysmile)) Może się uda..
      A z kilkoma wygranymi przez jedną osobę, to przeciż zawsze piszą, że każde
      zgłoszenie bierze udział w losowaniu i każde ma szanse wygrać. Ktoś widocznie
      miał dużo szczęścia, że wygrał kilka nagród.
      Pozdrawiam wszystkich
      Magda i Hania
    • luxonna Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 28.07.04, 13:26
      Ja wysłałam kilkanaście zgloszen, chociaz te paragony do szalu mnie
      doprowadzałay! i nic... chociaz priorytetem pierwszego dnia promocji... no
      coz...
      ale teraz kupuje bobovite i lepsza nawet!
    • brendastar Re: Ależ mnie gerber naciągnał... 28.07.04, 16:34
      spotykam na spacerze koleżanke - jej synek, Kubuś odziany w: spodenki Gerber,
      kurteczkę Gerber, siedzi na kocyku Gerber pod szyją zawiązana chusteczka Gerber
      i już nie pamiętam co jeszcze. Ale Ania (moja koleżanka) twierdzi że w każdym
      losowaniu coś wygrywa, I nie tylko w Gerberze. Zawsze kiedy jest jakaś promocja
      udaje jej się wygrać nagrodę. Swojego czasu też moczyłam słoiczki w wodzie,
      zdzierałam etykiety , wysyłałam 2 razy w tygodniu i wielkie nic.
      Ale okazuje się są też ludzie którzy mają szczęscie i tego najlepszym
      przykładem jest wspomniana koleżanka.
      (co nie znaczy że mnie zazdrość nie wzbierasmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka