mea.may 30.05.12, 06:35 Jakie macie o tym zdanie? Mnie podoba się głównie idea mnimalizmu,aczkolwiek uważam, że osoby posiadające dzieci raczej nie mogą być minimalistami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sueellen Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 07:54 minimalizm jest rewelacyjny przy dzieciach. Dzieciecy rozgardiasz sprzáta sie blyskawicznie! Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 08:15 Ten aspkt freeganizmu raczej malo mnie pociaga: "Freeganizm obejmuje zarówno poszukiwanie żywności już wyrzuconej do śmieci" Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 09:24 mnie minimalizm ogolnie niespecjalnie pociaga. owszem, nie rzucam pieniedzmi na prawo i lewo (az tyle nie mam ), staram sie kupowac racjonalnie, zeby np. jedzenie sie nie marnowalo itp. wiem, ze mozna np. przetrwac zime w jednych butach, lato w drugich, ale wole miec jednak kilka par na rozne okazje. no, a szukanie jedzenia po smietnikach w ogole nie wchodzi w gre. za to nie raz kupowalam rzeczy przecenione, bo zblizal sie termin waznosci (w szwajcarii na wiekszosci spozywki sa dwie daty waznosci, jedna dla sklepu, do ktorej wolno im sprzedawac i druga dla klienta, do ktorej powinno sie produkt zjesc/zuzyc i nawet, jak sie kupi cos przeterminowanego dla sklepu, to ma sie jeszcze czas na zuzycie) ja stawiam glownie na to, zeby jak najmniej marnowac i wywalac do ogolniepojetych "smieci". dlatego stary chleb wynosze do rolnika, ktory daje go zwierzetom, resztki jedzenia, obierki od warzyw/owocow, odpadki z kuchni itp. wynosze do innego rolnika na kompost, sortuje mocno smieci. robie to wszystko rowniez dlatego, ze tu jest inny system oplaty za smieci. nie placi sie okreslonej kwoty za wywoz miesiecznie, tylko trzeba kupic specjalne worki. im wiecej workow sie wywali, tym wiecej wywoz smieci kosztuje. za to wszystko, co odsortuje, moge oddac za darmo, wiec sortowanie sie oplaca po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 09:38 Mionimalizm jest takim samym zafiksowaniem się na rzeczach i posiadaniu, jak konsumpcjonizm. W jednym i drugim przypadku całe życie kręci sie wokół rzeczy - aby je mieć, kupować i zbierać, albo aby tak układać sobie życie, by obywać sie bez rzeczy, nawet tych potrzebnych, które ułatwiają czy umilają zycie. Stawiam na naturalny stosunek do przedmiotów - potrzebuję czy chcę - kupuję, nie potrzebuję i nie chcę - nie kupuję. Rzeczy nie bedą mna rzadzić w żadną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
manahmanah77 Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 10:05 Doskonałe spostrzeżenie, dzięki. Faktycznie, minimalizm często służy głównie do definiowania własnej/cudzej wartości przez stan posiadania, tak samo jak konsumpcjonizm. Lepiej jednak dążyć do oddzielenia wartościowania ludzi od rzeczy materialnych. Albo do niczego nie dążyć, żyć i dać żyć innym. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 10:04 Mnie przerażają ilości marnowanej żywności w krajach, powiedzmy, niebiednych. M.in. w Polsce. Freeganizm jest OK. Zabieranie o określonej (często umówionej z personelem) nocnej godzinie kartonów z żywnością spod supermarketów nie jawi mi się jako działanie robiące z człowieka pariasa. Sama nie uprawiam, ale wiem, że studenci w taki właśnie sposób całkiem nieźle się odżywiają. A na pewno mają pod dostatkiem nie parszywego i urozmaiconego żarcia. Żarcia nie gorszego jakościowo od tego, kupowanego przez nas za pieniądze. Jaka jest różnica między żywnością kupioną w czwartek w supermarkecie czy dyskoncie, a zdjętą z tej samej półki, wyrzuconą na tyły budynku i znalezioną w kontenerze, czy obok niego, nocą z czwartku na piątek? Minimalizm też jest OK. Pod warunkiem, że nie traktuje się go dogmatycznie i/lub nie nazywa się minimalizmem zwykłego skąpstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 10:16 Ja tam wolę normalnie iść do sklepu i zrobić zakupy niż nocą wskakiwać do kontenera i wyciągać co znajdę. Nocą zwykle śpię Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 10:26 Ja też (śpię w nocy, a do sklepu chodzę w dzień). Ale sposób na zagospodarowanie ton marnującej się żywności przez ludzi wiedzionych ideą, pragmatyzmem, niedostatkiem jest z gruntu OK. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 10:29 Sposobem jest zmiana prawa, która pozwoli oddawać marnującą się żywność, na granicy terminu przydatności, do schronisk, przytułków i innych jadłodajni dla bezdomnych/ubogich, a nie buszowanie po śmietniku i ryzykowanie własnym zdrowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Freeganizm, minimalizm 30.05.12, 10:41 No pewnie, że zmiana prawa byłaby wskazana. Zapewne nie tylko w Polsce, bo w Stanach i w Europie freegan też są dziesiątki tysięcy (nie mylić z bezdomnymi i biedakami) To nie do końca jest kwestia ułomnego prawa. To efekt rozbuchanego konsumpcjonizmu, a konkretnie odpowiedź jakiejś grupy ludzi na niego. Odpowiedz Link Zgłoś