Dodaj do ulubionych

Jesteście zmęczone ?

08.06.12, 00:07
Moja teściowa ma dość nietypowe jak na teściową rzecz jasna podejście do kobiet niepracujących ,tych które zajmują się dziećmi i domem. Uważa że takie kobiety koniecznie muszą być przemęczonymi cierpiętnicami wink
I tak sobie myśle że według jej standardów rzeczywiscie taka domowa kobieta powinna padać na twarz bo codziennie dwudaniowy obiad z ciastem ,deserami sezonowo przetworami , ciagłe sprzątanie na wysoki połysk przy maksymalnym skoncentrowaniu na dziecku .
Nie wiem czy któras z kobiet tego młodszego pokolenia nie pracująca wiedze takie życie tzn cały czas przy garach ,ze szczotką i z dzieckiem przy spódnicy ja np nigdy nie byłam bardziej wypoczęta niż wiodąc to domowe życie na spokojnie bez gonitwy.
Gdy ja mówie mojej teściowej ,mamo ja nie mam się czym zmęczyć , zmęczona to bym była gdybym miała ten dom i prace zawodową na głowie bo wtedy zaczyna sie kołowrotek , jednak jej sie nie mieści w głowie że można być w domu i nie być zmęczonym wink
Czy wy jesteście zmęczone fizycznie nie pracując zawodowo , tak z reką na sercu?
Bo ja absolutnie nie.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:13
      Owszem, jestem. Bywają dni, ze lecę na pysk po południu.
      Ale myslę, ze to nie tylko kwestia pracy zawodowej lub jej braku, ale tez tego, co w zakres pracy wchodzi i ile ma się obowiazków.
    • dziennik-niecodziennik Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:13
      ja byłam, a nie robiłam ani dwudaniowych obiadów, ani przetworów, ani sprzątania na wysoki połysk big_grin ale ja bardziej psychicznie zmęczona byłam, miałam poczucie wyizolowania, odcięcia od świata. fizycznie nie, fizycznie to istotnie, dopiero teraz padam na dziób.
      • elejna Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:29
        Rozumiem że można być zmęczoną jak się ma noworodka i dom na głowie ,
        rozumiem również że można byc zmęczonym psychicznie tzn zniechęconym no ale nie fizycznie.
        Nawet jak prowadzisz ten dom to litości skupiasz sie tylko na tym i możesz dowolnie rozkładac w czasie czynnosci , nigdzie sie nie spiesząc w zasadzie.
        No chyba że faktycznie codziennie robisz na wysoki połysk trzypiętrowy dom , dwa dania i ciasta z dzieckiem u spódnicy... ale czy naprawdę ktoś tak żyje ?
        • andaba Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:35
          elejna napisała:

          > Rozumiem że można być zmęczoną jak się ma noworodka i dom na głowie ,
          > rozumiem również że można byc zmęczonym psychicznie tzn zniechęconym no ale ni
          > e fizycznie.

          Jak masz jedno dziecko i dwupokojowe mieszkanie w bloku pewnie trudno się zmęczyć.
          Jak masz kilkoro dzieci i gospodarstwo, to naprawdę jest się gdzie zmęczyć. Fizycznie, na zajmowanie się swoją steraną psychiką nie ma czasu.
          • tezee Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:37
            E no to jasne , rolnik nie ma lekko a ten z dziećmi to już w ogóle. Podejrzewam że samo ranne wstawanie do dojenia krów może wykończyć!
            • andaba Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:48
              Ja krów do dojenia od dawna nie mam, a i tak sie męczę. Zimą jest lepiej, dużo lepiej.
        • princy-mincy Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 08:44
          rozumiem zatem, ze jest jedna jedyna prawda i kazda inna postawa niz twoja jest juz nie do przyjecia tak?


          ja przy noworodku nie bylam wcale zmeczona, wlasnie przy noworodku mialam wypucowana chate, poprane, poprasowane, obiad codziennie ugotowany, byl czas na ksiazki, seriale itp

          a juz przy dziecku kilkumiesiecznym padalam na nos i niecierpliwie wypatrywalam powrotu do pracy. odkad pracuje jestem znacznie mniej zmeczona niz po calym dniu z dzieckiem
        • dziennik-niecodziennik Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:46
          no toż pisze że ja tak nie mialam i jedyne zmęczenie jakie czulam to bylo psychiczne.
          hardkor jest teraz, z domem, podwórkiem, pracą własną, pracą męża, nocnymi dyżurami i mega energiczną i ruchliwą półtoraroczną dziewczynką...
    • iwoniaw Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:25
      Na pewno ma to związek z ilością obowiązków, standardami, o których piszesz, ale także i typem dzieci, jakie się trafią (i nie tylko o niemowlęta tu chodzi), a nie bez znaczenia jest i wytrzymałośc osobnicza.
      Ja tam nie mam specjalnie dużo obowiązków, specjalnie dużo ani specjalnie kłopotliwych dzieci ani nie jestem specjalnie wydelikacona, a jednak czasem padam na nos.
    • jola-kotka Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:27
      Ja nie mam dzieci,nie gotuje,sprzata pani,ktora przychodzi,a pracuje kilka razy w miesiacu,musze wtedy wyjechac na dwa trzy dni,ten czas kiedy mam wolne meczy mnie psychicznie i fizycznie,wymyslam co sie da,zeby nie siedziec w domu,wole trzy razy dziennie isc do fryzjera niz marnowac czas w domu,sens to ma tylko wieczorami kiedy nie jestem juz sama,ale nawet wtedy wyciagam mojego faceta,do kina,knajpy itp.
      Nie jestem domatorka stety albo niestety sama nie wiem.
    • sueellen Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:31
      Nie. Znów chcę być na macierzyńskim - to był opoczynek, wakacje. Czym się niby miałam zmęczyc?
      • elejna Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:35
        No właśnie nie wiem , tyle ile ja ksiązek przeczytałam , filmów i seriali się naoglądałam
        z kawą na luzie i spędziłam czas w sieci ....a naprawdę nie siedzę w syfie , owszem nie pucuje codziennie na wysoki połysk ale mam normalne standardy i ciepły posiłek tez jadam codziennie...
    • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:36
      jestem
      najbardziej męcząca jest monotonia
      • tezee Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:41
        A myślisz ze każda pracująca ma codzinnie ekscytujące przygody przy biurku ? powielanie rutynowych czynnosci to jest standard niemal , wypalenie zawodowe tez się zdarza czesto.
        • jola-kotka Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:44
          tezee napisał:

          > A myślisz ze każda pracująca ma codzinnie ekscytujące przygody przy biurku ? po
          > wielanie rutynowych czynnosci to jest standard niemal , wypalenie zawodowe tez
          > się zdarza czesto.

          Ha wlasnie dlatego taka praca nie dla mnie,nigdy w zyciu.
          • tezee Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 00:48
            A inną prace taką z przygodami i atrakcjami to mają nieliczni na globie juz nie mówiąc o naszych polskich realiach.
            większosc odpie***la rutynowo w kółko to samo , nie mając żadnej motywacji , ekscytacji ot standardowe życie szaraka.
            • lola211 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 08:19
              Mozna sie i tak pocieszac.
              Brak pracy zawodowej i kurzenie na okrągło sprawia, ze w pewnym momencie nic juz sie nie chce.Ja po 2 latach palcem w domu nie chcialam kiwnąc.Bylam wiecznie zmeczona-wlasnie ta monotonią.
              Poszlam do pracy i odżyłam.A jak mi sie praca znudzila, to ja zmienilam.
              Nadchodzi moment wypalenia i koniec.
              • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:08
                wypalić niestety można się wszędzie
                wbrew pozorom (choc pewnie tezee nie ma o tym pojęcia) wypalenie dotyka przede wszystkim tych, którzy mają robotę misyjną (nauczycieli, pielęgniarki itp), polegającą na pomaganiu ludziom i posiadaniu kontaktu z ludzmi
                wypalenie zawodowe, wbrew pozorom, dotyka rowniez gospodynie domowe - podejrzewam, ze gdybym zrobila sobie kwestionariusz wypalenia zawodowego Ch. Maslach (chyba nawet go gdzies mam na kompie) to wyszloby mi wypalenie że hej (chyba z ciekawosci go sobie trzasne i zobacze, co mi wyszlo).

                no i co ciekawe - najbardziej wypalona jestem siedzac w domu - ale teraz; rok temu nie bardzo, bo bylam otoczona ludzmi - tutaj, w nowym mieszaniu nikogo nie znam i to jest moj problem (i potrafie go sobie genialnie zdiagnozowac)

                pracujac w zawodzie do ktorego mam predyspozycje, z racji wysokiego ekstrawertyzmu, czulam się genialnie
                pracujac w biurze (choc prawde mowiac robilam robote znacznie ponizej kwalifikacji) nie bylam tez tak wypalona, bo zycie towarzyskie w pracy też jakos niwelowalo poczucie pustki
                i zeby bylo smieszniej - jako kura domowa otoczona ludzmi (czyli przed przeprowadzka) bylam w pelni zrealizowana, bo codziennie ktos do mnie wpadal z dziecmi na kawe wink albo ja wpadalam do kogos big_grin
            • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:10
              nie wiem, ja mialam taka prace
              gdyby zdrowie sie nie posypalo i gdybym nie bujala sie od kilku lat z guzami krtani, pracowalabym tam nadal
              bardzo kochalam te prace i szkoda mi jej bardzo

              niestety - zdrowie nade wszystko

              na szczescie gorszy guz wyciety od paru lat, drugi od paru lat pod obserwacją (na szczescie drugiej operacji krtani udalo sie uniknac), bo, prawde mowiac, zyję trochu na bombie tongue_out
        • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 08:55
          tezee a czy mnie masz za uposledzoną?
          myslisz, że nie pracowałam i nie wiem, na czym życie zawodowe polega?
          weź dziewczyno pomyśl trochę
          mam czterdziesci lat
          czterdziesci
          dzieci sobie urodzilam po 7 latach trwania malzenstwa (jestem prawie 19 lat po slubie) a od prawie 3 lat nie pracuję (powody rezygnacji z pracy były poważne)

          matematyka się kłania

          se odejmij a potem się wymądrzaj

          dzięki o wielka za lekcję życiową
          • gazeta_mi_placi Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:35
            Ojej, to już jesteś po? Pamiętam Twój suwaczek odmierzający czas do tej tragedii życiowej każdej kobiety sad
            • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:40
              nie, za cztery dni, ale się ostro przyzwyczajam tongue_out
              • nabakier Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:48
                Fajne życie zaczyna się PO wink
                • rosapulchra-0 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 22:00
                  Potwierdzam, choć u mnie wraz z czterdziestką był bardzo ostry zakręt smile
              • gazeta_mi_placi Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 10:00
                Będę w tym dniu myślami przy Tobie aby Cię wesprzeć sad
                • nabakier Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 10:20
                  hehehehe, gazecia się stracha ... życia
                  szkoda tego życia na strachanie, gazecia
                • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 12:49
                  bez przesady
                  przezyję
                  przecież w sumie nic się nie zmieni
    • franczii Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 08:36
      Prawie 5 lat nie pracowalam. I to byl najlepszy czas w moim zyciu. Kiedy dzieci bywaly chore i nosa sie z domu nie wystawialam caly dzien to wtedy rzeczywiscie bylam zmeczona ale to byly chwile. Moglabym ciagle byc na wychowawczymtongue_out
      Obowiazki domowe wcale nie byly dla mnie wyczerpujace, odwalalam je szybko zeby moc robic co innego tzn. wybywac z dziecmi poza domtongue_out Mialam grafik kiedy zakupy, jadlospis rozpisany na kilka dni i pod to zakupy, kiedy sprzatanie kiedy i jaka wycieczka czy cos na miejscu czy troche dalej. Och ilez ja sie ojezdzilam i olazilam z dziecmi do 2,5 lat. Potem musialam nieco przysiasc bo dzieci zaczely miec potrzeby towarzyskie na placu zabaw. A odkad wrocilam do pracy to zupelònie monotonnie sie zrobilo.
    • korusiar Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 08:46
      Jestem.

      Ale nie domowymi obowiązkami (pralka sama pierze, zmywarka sama zmywa, ze ścierką i mopem latam raz w tygodniu, co 2-3 dni odkurzam, prasuję raz w tygodniu - tego zajęcia nienawidzę, obiady gotuję raz na dwa dni, czasami zdarzają się tzw. gotowce).
      Niestety ze względu na niepełnosprawność starszej córki większość czasu spędzam poza domem, z reguły nie ma nas od 7 do 17, w aucie spędzamy około 3 godziny dziennie (młodsza córka jest w tym czasie w przedszkolu).
      I przyznaję, że gdy wracamy do domu, to często nie mam siły ani ochoty ruszyć nawet małym palcem u nogi (dlatego większość zaległości nadrabiam w weekendy).
      Mieszkamy na wsi pod W-wą, na terapię i zajęcia dodatkowe dojeżdżamy do centrum miasta, około 30 km w jedną stronę i samo stanie w korkach jest wykańczające.

      Dlatego owszem, jestem zmęczona, ciągłym brakiem czasu i życiem z zegarkiem w ręku, porannym pośpiechem i popołudniowym też bo wiem, że do 17 muszę zdążyć odebrać młodsze dziecko z przedszkola (jeśli się spóźnię to jest awantura).

      Ale mam świadomość, że nie jestem wyjątkiem, w dzisiejszych czasach to już chyba norma.
      Każdy z kim rozmawiam stwierdza, że doba mogłaby być dłuższa a weekend mógłby kończyć się dopiero w poniedziałek wink

      Gdybym była "tylko" niepracującą mamą, zajmującą się domem i dziećmi to na pewno byłabym mniej zmęczona.
    • nabakier Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 08:49
      Wszystko zależy. Po prostu zalezy od tylu czynników, że chocby bardzo sie cos yu uogólnić, to się nie da
      Ja np. nigdy nie pracowałam 8 godzin dziennie, i sobie tego powiem szczerze nie wyobrażam. Tego wstawania o jednej godzinie, schematyczności pracy, świadomości, że większość wolnego czasu zajmuje mi taka praca i dojazd do niej. Wykończyłabym się psychicznie. Rutyna mnie zabija.
      Najwięcej pracowałam po 4-5 godzin, jak uczyłam w szkole. ale tam i plan zajęć był urozmaicony, i sama praca- dało się żyć.
      Teraz pracuję poza domem łącznie kilka godzin tygodniowo (nie- dziennie). Reszta w domu. I to jest ok. Bardzo lubię moją pracę, jestem panią sobie, reguluję sobie rytm dnia. I nie jestem zmęczona. Ani rutyny, ani przepracowania, ani monotonii. uważam, że mam wielkie szczęście i doceniam to, co mam.

      Wniosek: można być zmęczonym pracując i w domu i poza domem. Wszystko zależy od rodzaju pracy, czy ją lubimy, czy nie jest ona nadmiarowa czy przeciążająca. Niestety, sądzę że większość ludzi jest swoja pracą zmęczona- bo ona jest zbyt eksploatująca. Nie pocieszyłam nikogo, bo mogę tylko powiedzieć idealistycznie: nie tak powinno być.
    • kocianna Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 08:58
      Tego, kto nazwał macierzyński "urlopem" powinni na oleju przysmażyć.

      Jedno dziecko i dwupokojowe mieszkanie wink, a byłam wykończona, fizycznie i emocjonalnie. Odżyłam w pracy, do której chodziłam odpocząć - choć był to odpoczynek z tych aktywnych smile
      Mając dziecko odchowane i przekazane placówce edukacyjnej chętnie zostałabym natomiast żoną ekspaty, tak na rok, może dwa...
      • tezee Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:59
        Ale czym ty byłas fizycznie zmęczona w tym dwupokojowym mieszkaniu?
        aspirowałas w tamtym czasie do bycia amfia turner i martą stewart , animowałas wciąż dzieci które nie odstepywały cie na krok ?

        I ja zadając to pytanie nie mam na myśli wypalenia /zmęczenia psychicznego bo jak ktoś wcześniej zauważył ono może dopaść zarówno w domu jak i poza nim. Ja pytam o zadyszkę fizyczną.
        • kocianna Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 07:33
          Fizycznie, bo:
          - moje dziecko nie dawało się odłożyć, więc wszystkie czynności wykonywałam z Młodą na ramieniu. Przez bite trzy miesiące, potem już była w nosidle - ale nadal na mnie
          - często psuła się winda, a nie było możliwości zostawienia wózka na dole, więc taszczyłam go na 3 piętro
          - Młoda lubiła spać dużo, ale krótko, więc nie szło ani wyspać się w nocy, ani odespać to w dzień
          - chłop był poważnie chory i trzeba było jeszcze nim się zajmować, nie było mowy, żeby zostawić z nim dziecko albo żeby wykonywał swoją część obowiązków
          - zima była śnieżna i przepychałam się z tym pieprzonym wózkiem przez te cholerne zaspy, a kiedy te cholerne zaspy stopniały, bachor odkrył świat i odmówił jeżdżenia w wózku, więc pchałam wózek (zakupy, torba etc.), a bachor wisiał w nosidle i podziwiał tfu wiosnę
          - no i jako durna baba musiałam wówczas udowodnić wszystkim naokoło, że urodzenie dziecka niczego nie zmienia, że mogę robić to samo, co wcześniej, i tak samo skutecznie, i że wszystko jest kwestią logistyki. W sumie jest, tylko niekoniecznie trzeba być superwoman pięć dni po porodzie... A niby nie byłam już ani taka młoda, ani taka głupia.
          • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 10:34
            podziwiam smile kurde, jak to jest, ze jestesmy takimi cyborgami big_grin
    • 18_lipcowa1 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:08
      No jak siedziałam w domu to zmęczona nie byłam. Pobudka o ktorej chcę, leniwe sniadanie, jakies lekkie ogarniecie chałupy albo i nie, potem space, obiad- niepracochłonny, drzemka, wracał mąz, przejmował dziecko i luzik. Wyjscie z kolezanką, ew lezenie z książką.
      Jak pracuję tez nie jestem przemęczona- niemęcząca praca, blisko domu, ustalam sobie godziny pracy sama, zaangazowana rodzina do pomocy i luz blues. No moze mniej czasu na drzemki,ksiązki i latanie po CH.
      No ale bycie w domu z dzieckiem na pewno męczące nie jest, nie ubarwiajmy.
      • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:25
        lipcowa, kupie se popcorn i zaczekam na pojawienie sie Twojego drugiego wink
        • 18_lipcowa1 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:50
          yenna_m napisała:

          > lipcowa, kupie se popcorn i zaczekam na pojawienie sie Twojego drugiego wink


          naprawde?
          hm no cóz , 1 bedzie w przedszkolu
          uwazam ze nadal bedzie lajt
          i przypomne ci to
          • gazeta_mi_placi Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 10:01
            Dzieci przedszkolne dość często chorują.
            • tezee Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 10:06
              e no już nie rób z siebie takiego chojraka i pancer- baby.
              dwójka małych dzieci , dom do ogarnięcia i praca zawodowa to jest gwarantowana zadyszka.
              no chyba ze ktoś przejmie w całości kilka obowiązków np zwolni cie w 100% od opieki nad dziećmi ale czy jest to możliwe ? wątpie
              musiałabys je wyslac na co najmniej 10 lat na inny kontynent.
    • milenium5 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:29
      Jestem koszmarnie zmęczona. Czasem tak bardzo, że zasypiam pod prysznicem. Codziennie wstaję o piątej, kładę się 0 24. W nocy 2, 3 razy wstaję do dzieci. Cztery godzinny dziennie pracuję zawodowo, w domu. Sprzątam po łebkach, gotuje mąż. mam troje dzieci, dwoje malutkich.
      • nabakier Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:52
        Jezu, współczuję tego niewyspania sad Głęboko współczuję. Przechodziłam. Do dziś mam uraz- jak mi ktoś zakłóci sen, ma ze mną ciężko. Masz warunki, by choć z godzinę za dnia pospać? Wykończysz się dziewczyno...
      • thorgalla Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 09:58
        Poniekąd sama jesteś sobie winna,skoro się na troje dzieci zdecydowałaś.

        Ja to jestem zmęczona jak w nocy D3 sobie pykam albo do świtu seriale oglądam.
        • nabakier Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 10:16
          W ogóle jest winna, że się urodziła, nie? Mogła się wszak nie rodzić, to by nie musiała się męczyć...
          • tezee Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 10:24
            A jest coś w tym że dużo zależy od tego jak zorganizujemy sobie życie ,
            jakbym miała być w tym domu i ciąglę sprzątać pod test białej rękawiczki ,lepić pierogi , piec pasztety i serniki majac trójke małych dzieci to też bym ledwo patrzyła na oczy.
            Ale taka blokowa miastowa kobita z jednym dzieckiem odwalająca obowiązki wybiórczo nie bawiaca się w marte stewart to może sobie siedziec i pół dnia z kawa na ematce , żaden problem.
        • nanuk24 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 16:32
          A moze chciala miec dwojke, a wyszla trojka?
        • nanuk24 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 16:33
          A tak w ogole to masz pod beretem cos nie teges
          • thorgalla Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 10:51
            > A tak w ogole to masz pod beretem cos nie teges
            Bo nie narobiłam sobie dzieciaków i nie płaczę na forum,że jestem zmęczona?
            Tak,masz rację mam pod beretem coś nie teges.
    • anika772 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 11:05
      Byłam na wychowawczym przez trzy lata. Nie byłam zmęczona ( no ale nie robiłam wystawnych obiadów i wielkiego sprzątania codziennie!), bywałam czasami znudzona i słabo zorganizowana. Poza tym było mi bardzo fajnie, miałam mnóstwo czasu na czytanie i inne przyjemne sprawy.
    • lejdi111 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 12:12
      od tygodnia nie pracuję. Właśnie wróciłam z zakupów ale z tych kosmetyczno-szmatkowych. Odpaliłam kompa i piję kawkę. Obiad mam od wczoraj. Nie zamierzam nic dzisiaj robić. Często mi sie zdarza, że "nie pociągnę nawet kota za ogon". Jakoś nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia.Są dni, że muszę to wszystko nadrobić.
      • eliszka25 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 14:34
        coz, to zalezy od wielu roznych czynnikow. poki mialam tylko starszego, to tez bylam z tych, co to sie dziwily "czym sie tu zmeczyc", albo "skad te matki maja takie problemy". potem urodzilam drugiego synka i dostalam odpowiedzi na wszystkie tego typu pytania. juz wiem, czym mozna sie zmeczyc, bo jestem permanentnie zmeczona od niemal 3 lat. z moim synkiem mam chyba niemal wszystkie problemy, jakie mozna miec z malym dzieckiem, no niejadkiem nie jest na szczescie. odkad sie urodzil, nie przespalam chyba jeszcze ani jednej nocy bez zadnej pobudki. kiedy wieczorem maz zaproponuje wspolne obejrzenie czegos, to najczesciej ja w polowie zasypiam na kanapie.

        autorko watku, jak nie wiesz czym mozna byc zmeczonym, bedac w domu z dzieckiem, to bardzo chetnie odstapie ci mojego mlodszego synka na jakis czas, a potem pogadamy tongue_out.
    • dzoaann Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 14:46
      a ja jestem zmeczona ostatnio caly czas, tylko bym spala... ale zaczynam u siebie podejrzewac klopoty z tarczyca lub jakis inny myk, bo to nie jest moj normalny stan. Generalnie to zgadzam sie z toba, choc ciut przyznaje racje tesciowej, bo ona pamieta, jak to bylo gdy jej dzieci byly male. duzo wiecej roboty, bo nie bylo tylu ulatwien co dzis. Kobiety mialy fizycznie wiecej roboty i tyle...
    • noemi29 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 14:58
      Tak jestem zmęczona. Powiem więcej SKONANA, WYCIEŃCZONA. Jestem na wychowawczym i chronicznie niedosypiam. Muszę być dla mojego dziecka nie tylko mamą, ale również rehabilitantką i terapeutką. Jestem maksymalnie skoncentrowana na dziecku, bo tego wymaga. Domem zajmuję się z doskoku. Chwilę dla siebie mam tylko w porze drzemki małego.

      Pamietam czasy, kiedy po 12 godzinach pracy biegłam na siłownię...teraz ledwo powłóczę nogami sad
    • marghe_72 Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 16:03
      Nie .
      Ale ja nie latam ze ścierą 24 h na dobę
      Nie gotuję skomplikowanych pięciodaniowych obiadów
      i mam stare dziecko, które nie wymaga opieki

      Zmęczona byłam jak mała była naprawdę mała wink
      • mea.may Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 17:03
        Jestem. Bardzo. Od pięciu lat opiekuję się dzieckiem,w międzyczasie zaliczyłam trzy przeprowadzki, które praktycznie zrobiłam sama, z niemowlęciem przy piersi. Sama sprzątałam dom i ogród po budowie.Mąż ma podane, wyprane, wyprasowane, dwudaniowy obiad z deserem, jedzenie na zapas jak wyjeżdża, wysprzątany samochód,zadbany ogród, czyściutki dom, zadbane i zabawione dziecko. Robię przetwory, mam własny warzywnik,piekę mięsa, chleb, ciasta, oszczędzam. Miałam wyjechać na urlop na trzy tygodnie z dzieckiem, ale będą robione rynny i elewacja, muszę przypilnować,na urlop jedzie mąż z naszym wspólnym synem i swoim synem z pierwszego małżeństwa oraz teściową. Ale i tak odpocznę, gdybym pojechała z nimi musiałabym obsługiwać całe to towarzystwo.
        • dzoaann Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 21:46
          jezuchryste... skad sie takie kobiety biora?
        • mimi_chicago Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 22:07
          ''Mąż ma podane, wyprane, wyprasowane, dwudaniowy obiad z deserem, jedzenie na zapas jak wyjeżdża, wysprzątany samochód,zadbany ogród, czyściutki dom, zadbane i zabawione dziecko. Robię przetwory, mam własny warzywnik,piekę mięsa, chleb, ciasta, oszczędzam"
          Son of a bit@#$! Ty przestan, bo niebezpiecznie podnosisz standardy dla innych kobiet !
        • beliska Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 22:18
          Mea.may jesteś robotem albo żartujesz.
        • feniks_z_popiolu Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 07:51
          >Sama sprzątałam dom i ogród po budowie.Mąż ma podane, wyprane, wyprasowane, d
          > wudaniowy obiad z deserem, jedzenie na zapas jak wyjeżdża, wysprzątany samochód
          > ,zadbany ogród, czyściutki dom, zadbane i zabawione dziecko. Robię przetwory, m
          > am własny warzywnik,piekę mięsa, chleb, ciasta, oszczędzam.

          Wyliczanka długa ale w sumie to wszystko razem trudne nie jest jak się tylko kobieta zajmuje domem. Nie chodzi do pracy, nie dba o własny wypoczynek, relaks. Tylko na dłuższą metę strasznie nuudne. I jedno pytanie: wysprzątany samochód? o co chodzi?
        • tezee Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 10:44
          OJEZU
    • mia_siochi Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 21:44
      Nie jestem.
      Tzn nieraz BYWAM zmęczona, nieraz padam na pysk, nieraz boli mnie głowa i zasypiam z młodym o 19, nieraz...
      Ale generalnie to chyba kwestia podejścia.
      Pracuję zawodowo, pełen etat.
      Młody w żłobku, pod domem prawie, odpadają dojazdy po niego.
      Nie mam kompleksu "idealnej pani domu". Sprzątamy razem z chłopem, jak nas na to najdzie, odgruzowujemy w soboty. Obiady gotujemy razem lub na zmianę, zajmuje to góra pół godziny dziennie. Pranie w sobotę, ja pakuję, chłop wiesza. Prasuje każde sobie. Dziecko spać ok 19 i resztę dnia mamy na przyjemności.
      • thaures Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 22:24
        Pracując na cały etat ( a nie jest to 40 godz.) miałam nieraz wrażenie,że zaraz padnę na twarz. Od czerwca mam tylko pół etatu i czuję się tak jakby zaczęły się wakacje-wcześniej przez 18 lat cały etat, dom, a ostatnio też dom starszych rodziców. . Teraz ta połówka ratuje moje życie. Gdyby nie to,że kasy jest mniej to mogłabym tak zawsze.
    • fifiriffi Re: Jesteście zmęczone ? 08.06.12, 22:47
      przy dwójce dzieci,dużym mieszkaniu,samej do późnego popołudnia,jakoś daję radę.Bywam zmęczona,ale jest looz.W międzyczasie praca.Nocki,bądź weekendy.Nie narzekam.Ale...moja szwagierka,jedno dziecko,mieszka z rodzicami,matka ciągle w domu i ona jest ciąąągle zmęczona i nie ma czasu na nic....Hm?Czasami ją pytam czy ona szczoteczką do zębów mieszkanie sprzata,że wiecznie zmęczona?
      • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 00:53
        moze jest zdana tylko na siebie? i dlatego jest zmeczona?
        poza tym kazdy organizm funkcjonuje inaczej
        to, ze ja np daje rade funkcjonowac spiac po 5-6 godzin na dobe nie znaczy, ze ktos inny nie bedzie padal po czyms takim na twarz, po prostu
        • fifiriffi Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 09:31
          Zdana na co???na siebie?! hahaha.Gdybym nie wiedziała co piszę,to bym nie pisała.Ledwo czy otworzy siada z dzieckiem do kompa.Posiedzi,dziecku wł yt i idzie...i łazi w pidżamie do południa, a matka zakupy,obiad i całą resztę.O 15tej znowu siada,bo czas na kawę,a potem szuka do kogo pójśc lub co by tu robic?Faktycznie....wszystko sama robi.
          • yenna_m Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 10:31
            kochana, ale fizycznie JEST w domu i fizycznie moze zostac z dzieckiem w razie draki
            to, ze masz nieroba, to juz kwestia Twojego wyboru - u mnie by nie przeszlo

            u mnie fizycznie chlopa w domu nie bylo i nie ma
            tydzien w tydzien
            (bywa w lykendy, ale mamy wtedy mase zalatwiania)

            fizycznie: czyli nie, że nygus w pizamie popierdziela i sie obija

            (nie mam nygusa, na szczescie, nie znioslabym ani minuty na tym samym co ja terenie)
            • fifiriffi Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 11:16
              Ale o czym ty teraz pie.dolisz???!!! Bo ja tu o kobicie piszę,a ty o moim mężu....No czytaj że uważnie co?!
              Mój mąż nygus?big_grin Boskiebig_grin
              Przekażę mu,że leser jak wróci z dziecmi z zakupów.Żeby wiedział,że pierwszy jego wolny weekend od roku czyni go leserembig_grin
    • myelegans Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 00:50
      Bylam w domu z malym przez rok, nawet w tym okropnym kapitalizmie da sie, i byl to jeden z najbardziej relaksowy czars w mom zyciu. Tempo dnia codziennego wolne i relaksowe, spotyklalam sie z mamami, chodzilysmy na spacery, klubikow, place zabaw, grupy zabawowe, gotowaly, piekly, wymienialy przepisami, albo po prostu siedzialy przyjaznie herbacie i plotkowaly. Nigdy nie mialam parcia na idealny dom I obiad z 2 dan, maz rowniez.
      Wspominam ten czas z wielkim sentymentem.
    • nanuk24 Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 01:06
      Czasami tk, ale to wyjatkowe sytuacje. Ogolnie nie jestem.
    • czar_bajry Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 01:19
      Czy wy jesteście zmęczone fizycznie nie pracując zawodowo , tak z reką na serc
      > u?

      Owszem bywałam zmęczona przy trójce dzieci bywało to nieuniknione....
    • bye.bye.kitty tak 09.06.12, 01:22
      żadną pracą - wliczając fizyczną - zawodową i społeczną nie byłam nigdy tak cholernie zmeczona jak zajmowaniem się non stop domem i dzieckiem.

      nie ma porównania.
    • yuka12 Re: Jesteście zmęczone ? 09.06.12, 01:34
      Ja bywałam bardzo zmęczona. Miałam dwójkę ruchliwych maluchów i wszystko na głowie, mąż zarabiał i tylko czasami pomagał. Najgorsze było niewysypianie się. Przez 4 pierwsze lata życia mojego młodszego dziecka przespałam bez pobudek w sumie może z 10 nocy. A ja do życia i normalnego funkcjonowania potrzebuję minimum 8 godzin nieprzerwanego snu. Niestety młody bardzo dużo chorował, dodatkowo robiłam różne kursy i uczyłam się głównie wieczorami i po nocach. Do tego doszły przeprowadzki i zmiany otoczenia, brak znajomych w pobliżu, samotność z dziećmi i konieczność nieustannego pilnowania mojego przygodowego, energicznego i ciekawego świata synka, kiedy nie chorował. Zaczęłam wracać do siebie, gdy obydwoje zaczęli uczęszczać na pełen etat do placówek edukacyjnych, ja chodziłam na kolejny kurs, a potem podjęłam pracę na pół etatu. Bo do życia oprócz snu potrzebuję również towarzystwa innych dorosłych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka