Tak odnośnie watku o szkoleniu i mądralińskich doprowadzających prowadzących do łez i wściekłości
Ja mam alergię na dwa typy:
1. " Będę babcią!- moja synowa jest w drugim tygodniu ciąży- już wybraliŚMY imię, kolor tapety( na pewno będzie chłopiec, w naszej rodzinie zawsze rodzą sie pierwsi chłopcy), kupiLIŚMy łóżeczko( no przecież jak będzie nocował u nas, to musi gdzieś spać)..itp., itd....mija trzy tygodnie- " Nie jednak nie będe babcią!- synowa poroniła- ja nie wiem, ja sie nie chciałam wtrącac ale ta siedząca praca... a tak w ogóle to podobno- i tutaj opis wszystkiego co się działo w szpitalu....zabójstwo dla uszu i mojego poczucia taktu i delikatności...
2. " Na pewno sie nie uda"...opad wszystkiego, co opaść może...
A jak u Was?