Dodaj do ulubionych

Jak wyprosić polityków za drzwi?

13.08.12, 13:20
Zastanawiam się, jak możemy zadziałać, żeby obecnie rządzący politycy stracili swoją pracę, stanowiska i wpływy. Jak podziękować prominentom z PO, PSL, SLD i PIS skutecznie i szybko? Tym, którzy wsławili się przekrętami, załatwianiem stanowisk rodzinie, pobieraniem wysokich odpraw, które się nie należały? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jakaś strona internetowa, gdzie będzie się piętnować osoby postępujące niegodziwie, a promować uczciwe?

Do szukania pomysłu na to skłoniły mnie dwie z ostatnich informacji o tym, jak sobie radośnie poczynają państwo, którzy rzekomo mają dbać o nasze dobro, a dbają głównie o grubość portfela - swojego i swojej rodziny.

Syn Tuska został etatowym dziennikarzem w jednej z największych gazet w Polsce bez żadnego doświadczenia, jedynie za to, że jest synem premiera (bo nie jest wybitnym talentem, więc nie było przesłanek, żeby mu dać ten etat, podczas gdy naprawdę świetni dziennikarze pracują za wierszówkę i o etacie mogą tylko pomarzyć).

Pani Magdalena Kosel pobrała w związku z odejściem ze stanowiska odprawę w wysokości ok. 30 tys. złotych, po czym po 3 dniach wróciła na to samo stanowisko.

Te dwie informacje oznaczają dla mnie jedno - politycy mają totalnie w dupie jakąkolwiek przyzwoitość. W żadnym z tych przypadków nie doszło do złamania prawa, ale zwykłej, ludzkiej przyzwoitości. Nie załatwia się synowi pracy w jednej z najlepszych redakcji, kiedy się jest premierem, a syn nie jest dobrym dziennikarzem. Nie odchodzi się z pracy tylko po to, żeby dostać odprawę. Po prostu przyzwoity człowiek nie robi takich rzeczy, bo mu wstyd.

Jak sprawić, żeby politycy nie mieli więcej śmiałości robić takich rzeczy, żeby wiedzieli, że ktoś, kto tak postępuje, więcej nie zostanie wybrany?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 13.08.12, 13:29
      Mój osobisty bunt na ostatnich wyborach, to było pójście do nich i skreślenie wszystkich (tylko do senatu poparłam mądrego niepartyjnego samorządowca, który działa w mieście od lat); wiem, powinno się kogoś poprzeć, ale nie chcę już wybierać między dżumą a cholerą.
      Co najśmieszniejsze, ile razy jadę na partię rządzącą (od 2007 roku), tyle razy zarzuca mi się , że jestem z PIS-u (niektórym tak wdrukowało się w główkę już: jeśli nie za PO, to ani chybi miłość do Jarkacza objawiasz).
      • swiecaca Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 13.08.12, 13:33
        najprosciej zagłosować na najbliższych wyborach na kogoś innego, tylko na kogo? sad też będę w kropce...
    • freakwave Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 13.08.12, 13:33
      ci co mieli pomysly i bruzdzili ziomalom dzisiejszej ekipy to albo sie wieszali w biurach albo strzelali czterokrotnei w leb na parkingu podziemnym poza zasiegiem kamer, uwierz w tym kraju rzadzi mafia nie lud big_grin to nie demokracja to dyktatura ziomow od koryta jeden drugiemu robi dobrze i nic sie nie zmieni.
      • czar_bajry Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 13.08.12, 15:08
        niestety
    • renata28 Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 13.08.12, 15:22
      Też kiedyś dostałaś pierwszą pracę i nie miałaś doswiadczenia.
      Może wyda ci się to nieprawdopodobne, ale syn premiera też musi gdzieś pracować. Zatrudnił się prywatnej firmie i chwała mu za to, że nie szukał posady państwowej. ja wiem, że pewnie dla ciebie najlepiej byłoby, żeby pracował na zmywaku, ale wybacz chlopak ma wyzsze wykształcenie i ojca premiera. jest wiele prywatnych firm, które tylko dla tego go zatrudnią. Bo takie jest życie. A że młody Tusk okazał sie nie za bardzo przewidujący i chciała pokazac ojcu jak to świetnie dba o swoja rodzinę to już inna historia.
      Dzieci polityków maja z reguły przerąbane. bo co by nie zrobiły będzie źle, to znaczy oprócz rodzin polityków jednej wielkiej rodziny, czyli PSL smile
      • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 13.08.12, 18:39
        Ja bym swojego syna powstrzymała. Bo byłoby mi zwyczajnie głupio przed ludźmi - choćby przed tymi świetnymi dziennikarzami, którzy od lat słyszą, że nie mogą dostać umowy o pracę, bo nie ma etatów. A tu etacik od razu się znalazł. To jest naprawdę ohydne, że wystarczy mieć odpowiednie nazwisko, że nie liczy się to, czy człowiek jest dobry, czy nie. Michał Tusk nie jest dobrym dziennikarzem, może kiedyś będzie, ale na razie nie jest i etat mu się nie należał, powinien pracować na wierszówce, jak wszyscy, którzy zaczynają.
        • arleora Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 01:43
          a.va napisała:

          > Ja bym swojego syna powstrzymała. Bo byłoby mi zwyczajnie głupio przed ludźmi -
          > choćby przed tymi świetnymi dziennikarzami, którzy od lat słyszą, że nie mogą
          > dostać umowy o pracę, bo nie ma etatów. A tu etacik od razu się znalazł. To jes
          > t naprawdę ohydne, że wystarczy mieć odpowiednie nazwisko, że nie liczy się to,
          > czy człowiek jest dobry, czy nie. Michał Tusk nie jest dobrym dziennikarzem, m
          > oże kiedyś będzie, ale na razie nie jest i etat mu się nie należał, powinien pr
          > acować na wierszówce, jak wszyscy, którzy zaczynają.

          Ty byś syna powstrzymała przed czym? Przed koniecznością utrzymania rodziny? A to żona i dwójka dzieci. Ma siedzieć w domu na garnuszku ojca, bo ojciec jest premierem? A poza tym jaki etacik? Michał Tusk przyszedł do GW w 2005 roku, gdy jego ociec mógł co najwyżej pomarzyć, że będzie kiedyś premierem. Zaczynał jak każdy - jako stażysta. Latami zarabiał ok 1800 zł, bo takie są stawki w oddziałach GW. PO iluś tam latach jego pensja sięgnęła około 3tys. Kokosy. A w międzyczasie urodziła mu się dwójka dzieci. Ile zarobił w OLT. 6 tys? Kokosy niebywałe... I jeszcze ma przechlapane, bo próbował sobie życie ułożyć.
          • freakwave Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 13:05
            tusk pracowal jeszcze jako rzecznik portu lotniczego co bylo w konflikcie interesow wzgledem jego pracy w OLT...
            zdradzal OLT pewne informacje ktore nie byly dostepne wszystkim przewoznikom, co wiazalo sie z nieuczciwa konkurencja.
            druga rzecz zatrudnienie syneczka premiera w firmie goscia ktory dziwnym trafem ma zasadzone 7 wyrokow za podobne przestepstwa - recydywa i nikt mu ich nie odwiesza co dziwne pozwala mu sie w naszym kraju prowadzic finansowa spolke zoo jest conajmniej dziwne, wyglada to na nepotyzm i osiaganie korzysci niezbyt uczciwa droga tutaj - pracy mlodego tusia dla linii lotniczych. oczywiscie nikt niczego nie udowodni, ale odkad w naszym kraju rzadzi PO ma sie nieodparte wrazenie jakby krajem trzesla jakas rodzina mafijna smile ale spoko glosujcie dalej na tuskonich big_grin
        • iwoniaw Przepraszam, jak i przed czym bys go powstrzymała? 14.08.12, 12:47
          Cytata.va napisała:

          > Ja bym swojego syna powstrzymała.


          Nie żartuj - w jaki sposób i z jakiego powodu zabroniłabyś dorosłemu, mającemu swoją rodzinę dziecku podpisania umowy o pracę z prywatną firmą (która, owszem, być może zatrudniłaby go głównie z tego powodu, że ty byłabyś jedną z najważniejszych osób w państwie)?
          • a.va Re: Przepraszam, jak i przed czym bys go powstrzy 14.08.12, 16:34
            Normalnie, powiedziałabym - stary, nie świruj, bo będę miał przez ciebie obciach, jak się to rozniesie. Wszyscy zaczynają do wierszówki, więc ty też powinieneś na początek dostawać wierszówkę.
            • iwoniaw Re: Przepraszam, jak i przed czym bys go powstrzy 14.08.12, 18:21
              Czekaj - "świrowaniem" nazywasz podpisanie umowy o pracę, gdy mityczni "wszyscy" pracują na zlecenia/dzieło/wierszówkę?
              Gdyby na forum pojawił się post w stylu "teść jest w naszym mieście wielką szychą i uważa, że cała rodzina ma się podporządkować jego pomysłom, bo wszystko, co robimy, robimy "na jego konto". Mąż ostatnio samodzielnie znalazł wreszcie pracę na etat (teść nie pomaga mu w takich sprawach, bo ma hopla na punkcie lokalnych mediów, którym "nie pozwoli sobie nepotyzmu wmawiać"), co dla nas b. dużo zmienia, bo przecież mamy dzieci, no i nie chcemy żyć ciągle zależni od pieniędzy i dyktatu rodziców - nie jesteśmy wszak nastolatkami. Gdy teść dowiedział się, że mąż podpisał umowę o pracę, zaczął czynić wycieczki, że m. ma "nie świrować", że w głowie mu się poprzewracało, jeśli myśli, że ta posada nie jest próbą wrobienia jego (teścia) w jakieś machloje, bo "kto w dzisiejszych czasach dostaje normalną umowę, wszyscy na śmieciowych pracują" i że nie chce o tym więcej słyszeć." - to co byś napisała? Że teść ma rację i autorka powinna przekonać męża, aby posłuchał tatusia, który najwyraźniej chce dobrze?
              big_grin
            • ola Re: Przepraszam, jak i przed czym bys go powstrzy 14.08.12, 18:37
              >Normalnie, powiedziałabym - stary, nie świruj,

              na co twój 32-letni syn odpowie ci: Mamo, nie pierdziel.
              I tyle będzie Twojej interwencji
              • a.va Re: Przepraszam, jak i przed czym bys go powstrzy 15.08.12, 10:25
                iwoniaw i ola napisały... (...)

                Jasne, macie rację, lepiej nie rozmawiać z ojcem o tym, gdzie się będzie pracować, tylko polecieć do niego dopiero wtedy, gdy zrobi się kichę, żeby tatuś na konferencji prasowej wyjaśniał, o co synowi chodziło. To jest dopiero pełna niezależność.
                • iwoniaw Re: Przepraszam, jak i przed czym bys go powstrzy 15.08.12, 17:07
                  Ja nie pisałam o tym, co "lepiej" w kwestii podejścia do swojej pracy i opinii rodziców w tej kwestii, tylko o prawdopodobieństwie, iż ojciec 50+ może "kazać" lub "zabronić" czegoś synowi 30+, zwłaszcza na etapie, gdy ten drugi nie znajduje się jeszcze nawet w pobliżu problemów.
        • araceli Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 10:42
          a.va napisała:
          > Ja bym swojego syna powstrzymała.

          Jassssne big_grin Matka Teresa - synu idź na Kuroniówkę, bo na pracę nie zasłużyłeś!
          • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 10:48
            Bez jaj, pełnosprawny fizycznie i intelektualnie chłopak może zrobić karierę o własnych siłach, nie musi się wspierać mamusią czy tatusiem. Ufam, że moje dzieci poradzą sobie bez moich wpływów.
      • policjawkrainieczarow Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 16:21
        Nie sledze kariery syna tuska, ale w gazecie raczej nie dostaje sie etatu na dzien dobry, tylko wierszowki i notatki typu "na skrzyzowaniu Fiolkowej z Bratkowa cxarne volvo potracilo czerwono wolge".
        • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 16:36
          No właśnie, tak dostają wszyscy przez kilka pierwszych lat, ale Michał Tusk bardzo szybko dostał etat.
          • pade Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 17:14
            ktoś już wyżej napisał kiedy M Tusk dostał pracę w GW, a Ty dalej upierasz się przy swoim...
            to co uprawiasz nazywa się demagogia
            • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 17:22
              Dostał ją w czasie, gdy jego ojciec był przewodniczącym PO i klubu parlamentarnego PO oraz wicemarszałkiem sejmu, a więc bardzo wpływowym człowiekiem. Gdzie tu widzisz demagogię?
              • pade Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 17:31
                wiesz co, gdyby dostal pracę w budżetówce za 30 tys miesiecznie bylabym pierwsza, która by się oburzyła, a tak, widać wyraźnie, że facet chce byc samodzielny, nie pcha się na afisz, czepianie się go jest bez sensu
                • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 17:36
                  Wiesz, może dlatego masz do tego takie luźne podejście, bo nie zdajesz sobie sprawy, ilu świetnych dziennikarzy nie dostało takiego prezentu od losu i musiało sobie etat wywalczać latami. Zapewniam cię, że gdyby ktoś dostał ot tak, bo ma odpowiednie nazwisko, coś, na co ty musiałaś pracować kilka lat, to byś się wkurzała.
                  • pade Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 17:49
                    Mam do tego takie a nie inne podejście bo to zjawisko jest stare jak świat. I ono nie zniknie, nawet jak sie pooburzam. Więc szkoda mojego zdrowia na oburzanie sięsmile
                    Poza tym uwierz, nie chcialabys byc dzieckiem kogoś na świeczniku, to nie są tylko profity, zycie usłane różami, o nie...jest wręcz przeciwnie.
                  • arleora Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 18:13
                    a.va napisała:

                    > Wiesz, może dlatego masz do tego takie luźne podejście, bo nie zdajesz sobie sp
                    > rawy, ilu świetnych dziennikarzy nie dostało takiego prezentu od losu i musiało
                    > sobie etat wywalczać latami. Zapewniam cię, że gdyby ktoś dostał ot tak, bo ma
                    > odpowiednie nazwisko, coś, na co ty musiałaś pracować kilka lat, to byś się wk
                    > urzała.

                    Tak się składa, że jestem dziennikarką. I nie z GW, ale wiem (to małe środowisko) jak wygląda praca w GW i jak wyglądała kariera Michała Tuska. Dokładnie tak samo, jak pracowitego i zdolnego stażysty. Nie był w żaden sposób forowany. Pisał o transporcie, wypadkach, kolejce (tej trójmiejskiej). Znał się na swojej działce i o niej pisał. A zaczynał od króciaków. Nie wiem, czy miał etat, akurat w GW jeszcze są etaty, w innych mediach już ich najczęściej nie ma. Nie dostał nic za darmo. Można wykonać prostą czynność: wykupić archiwum GW i sprawdzić, jak wyglądała jego kariera dziennikarska. Za marne pieniądze, powtarzam. GW ogólnie znana jest z niskich stawek, nawet w centrali, a co dopiero w redakcjach rgionalnych. To nie są kokosy
                    • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 18:17
                      No dobrze, skoro tak mówisz, to tak było, zwracam honor.
                    • ola Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 18:40
                      W 2005 roku w GW jeszcze były etaty.
                      Wiem to z autopsji. Chyba, że też mam ojca premiera. Upssss, nie zauważyłam wink
                    • kol.3 Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 09:01
                      Może trudno porównywać pensje w poszczególnych oddziałach regionalnych GW ale wynagrodzenie netto 3300 netto plus zatrudnienie na etacie(!) jest jak na GW w regionach duże. Zwłaszcza jeśli chodzi o osobę początkującą bez dorobku.
                      • renata28 Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 22:40
                        Czytaj uważnie i wszystko. Na początku miał ok. 1800 zł. 3000 zł to jego ostatnie wynagrodzenie w GW. Droga do etatu też została przedstawiona, ale co tam, po co czytać. Ty chcesz po prostu na siłę dokopać
    • wies-baden Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 13.08.12, 17:41
      O, święta naiwności!
      Aby cokolwiek zmienić potrzeba kilku pokoleń, a przede wszystkim zmiany konstytucji; likwidacja senatu, ograniczenie liczby posłów o połowę, wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych, redukcja dublujących się władz wykonawczych w terenie itp.
      Partia, która ma 33%-owe poparcie nie jest w stanie spełnić wszystkich oczekiwań elektoratu, tym bardziej, że musi podzielić się władzą z koalicjantem. W tej chwili nie ma partii, która spełniałaby wysokie standardy i miała kompetentych ( to bardzo ważne!) polityków, dlatego póki co musimy wybierać mniejsze zło.
    • ola Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 18:34
      prywatna firma ma prawo zatrudniać kogo chce. Nawet syna premiera. Ma prawo mu płacić, ile chce i wymagać tyle, ile chce.
      Są jedynie dwa skuteczne sposoby na to, żeby dzieci polityków nie pracowały:
      - płacić im pensje z budżetu za nic nie robienie.
      - mordowanie ich zaraz po zaprzysiężeniu.
      • monikate Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 14.08.12, 18:55
        Jeszcze nie tak dawno nie było problemu, niezadowoleni wychodzili na ulice, w skrajnych sytuacjach wybuchały rewolucje. Nie, że popieram te ostatnie, bo istotnie pożerają własne dzieci, ale zważywszy całokształt tego, co się wyprawia w Polsce - zanadto się szczypiemy. Hamletyzujemy, znaczy smile
        Polak kiedyś miał bojową naturę, co się stało?
      • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 10:29
        Nie no, jasne, powinny dostawać stanowiska w liniach lotniczych bez konkursu, pracując jednocześnie w gazetach, a następnie przeprowadzać wywiady z sobą samym. Tak jest całkiem ok.
        • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 10:30
          To odpowiedź na post Oli.
      • sumire Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 10:52
        czytałam wczoraj całkiem dobry wywiad z Andrzejem Grabowskim, który stwierdził, że gdyby syn premiera żebrał pod kościołem, to też byłoby źle i też by lud pokrzykiwał, że hańba.
        całkiem to rozsądny głos.
        • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:10
          Nie, lud nie jest taki głupi, jak niektórzy sądzą. Ja uważam, że Polacy są bardzo mądrzy i doskonale widzą, co jest w porządku, a co nie.
          • araceli Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:20
            a.va napisała:
            > Nie, lud nie jest taki głupi, jak niektórzy sądzą. Ja uważam, że Polacy są bard
            > zo mądrzy i doskonale widzą, co jest w porządku, a co nie.

            W Polsce każdy potrafi dostrzec drzazgę w cudzym oku - belki w swoim już nie wink
          • sumire Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:23
            czyli gdyby żebrał, to byłoby bardziej w porządku? wink
            • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:31
              Pomiędzy żebraniem a oszukiwaniem jest parę innych możliwości.
              • sumire Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 12:27
                oczywiście.
                niemniej gdyby w tych 'innych możliwościach' cokolwiek by mu nie poszło, też dostałby w tyłek jako syn premiera. sam się wkopał w bagienko, sam powinien się z niego wykopać, ale gdyby nazywał się Józef Kowalski, jego postępowanie w tej sprawie oceniłabym dokładnie tak samo.

                dla nas oczywiście najlepiej byłoby, gdyby krewni prominentów pracowali za darmo przy kopaniu studni albo dożywianiu biednych dzieci. tylko właściwie dlaczego?...
              • ola Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 14:36
                Możesz mi wyraźnie napisać, konkretnie i bez żadnych insynuacji niepopartych faktami, w którym to momencie młody Tusk oszukał społeczeństwo?????
                • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 19:23
                  Np. w tym, w którym zrobił wywiad z samym sobą.
                  • ola Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 19:37
                    Kochana, nie jeden Tusk tworzy teksty spod palca...
                    • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 19:42
                      A czy ja napisałam, że tylko on oszukuje?
    • araceli Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 10:46
      a.va napisała:
      > Jakaś strona internetowa, gdzie będzie się piętnować osoby po
      > stępujące niegodziwie, a promować uczciwe?
      (...)
      > Syn Tuska został etatowym dziennikarzem w jednej z największych gazet w Polsce
      > bez żadnego doświadczenia, jedynie za to, że jest synem premiera (bo nie jest w
      > ybitnym talentem, więc nie było przesłanek, żeby mu dać ten etat, podczas gdy n
      > aprawdę świetni dziennikarze pracują za wierszówkę i o etacie mogą tylko pomarz
      > yć).

      I oczywiście jedynie słuszna w swych poglądach A.Va miałaby mieczem sprawiedliwości osądzać kto jest prawy a kto nie big_grinOczywiście wie najlepiej jakie kto ma a jakie nie kompetencje i będzie ludzi w internecie obsmarowywać wg. własnego widzimisię big_grin

      Oto Polska właśnie!
      • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:07
        Dlaczego sądzisz, że to ja bym prowadziła tę stronę? Może można by ją prowadzić na zasadzie społecznej, jak wikipedię czy filmweb. Myślę, że ludzie w większości doskonale umieją ocenić, co jest przyzwoite, a co nie, tylko na razie nie mają sposobu, żeby na politykach wymóc przyzwoitość. Moje pytanie brzmi - jaki to mógłby być sposób.

        Dwie sytuacje, które opisałam w pierwszym poście, to tylko przykłady (oprócz sytuacji syna Tuska opisałam też drugi przykład, jakoś nikt z nim nie dyskutuje w tym wątku, więc chyba nie ma wątpliwości, że ta sytuacja jest karygodna), jest tego pełno w polityce - przykładów na to, jak ludzie związani z polityką zachowują się zgodnie z prawem, ale co najmniej wątpliwie etycznie.
        • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:09
          A akurat kompetencje młodego Tuska mogę doskonale ocenić, więc w tym przypadku niezły ze mnie sędzia wink
        • araceli Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:18
          a.va napisała:
          > Myślę, że ludzie w większoś
          > ci doskonale umieją ocenić, co jest przyzwoite, a co nie

          Tak jak Ty, która najpierw coś Tuskowi zarzuciłaś a potem napisałaś 'zwracam honor'? Ocena to kwestia indywidualna. Dla zwolennika PIS to co zrobił Tusk zawsze będzie złe tak jak dla zwolennika PO złe będzie to co zrobił polityk PIS. I tak - każdy z nich będzie wspaniale potrafił 'ocenić' - tyle, że swojego punktu widzenia.
          • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:28
            > Tak jak Ty, która najpierw coś Tuskowi zarzuciłaś a potem napisałaś 'zwracam ho
            > nor'?

            Tak, oceny mogą ewoluować, jeśli znajdują się argumenty, które świadczą o tym, że jednak nie było w tym zachowaniu nic nagannego, to oczywiste, że się zmienia swoje stanowisko.

            > Dla zwolennika PIS to co zrobił Tusk zawsz
            > e będzie złe tak jak dla zwolennika PO złe będzie to co zrobił polityk PIS. I t
            > ak - każdy z nich będzie wspaniale potrafił 'ocenić' - tyle, że swojego punktu
            > widzenia.

            Nie zawsze. Ja np. jestem (byłam? bo coraz więcej ruchów tej partii mi się podoba, więc chyba się pożegnamy) zwolennikiem PO i to, co zrobił młody Tusk, mi się nie podoba. Oceny zawsze są subiektywne, ale nie chodzi o to, żeby je zobiektywizować, tylko żeby ludzie mieli je jak wyrazić. Na razie nie mają takiej możliwości, jedyna sytuacja, gdy mogą ocenić polityków, to wybory, czyli kiepski sposób (bo podczas wyborów kieruje nami też wiele innych motywacji - np. chęć, żeby nie wygrali przeciwnicy, którzy mają największe szanse). Przydałby się inny sposób, żeby zasygnalizować politykom, co jest przez ich wyborów akceptowalne, a co nie. Inaczej jakość polskiej polityki dalej będzie taka, jak ciuchów z Zary.
            • araceli Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:33
              a.va napisała:
              > ę nie podoba. Oceny zawsze są subiektywne, ale nie chodzi o to, żeby je zobiekt
              > ywizować, tylko żeby ludzie mieli je jak wyrazić. Na razie nie mają takiej możl
              > iwości, jedyna sytuacja, gdy mogą ocenić polityków, to wybory, czyli kiepski sp
              > osób (bo podczas wyborów kieruje nami też wiele innych motywacji - np. chęć, że
              > by nie wygrali przeciwnicy, którzy mają największe szanse).

              Ale jak to 'nie mają gdzie wyrazić'? Internet przestał działać? Sama 'wyrażasz ocenę' w tym wątku to chyba masz gdzie to zrobić? Na plucie na innych zawsze miejsce się znajdzie big_grin
              • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:47
                > Ale jak to 'nie mają gdzie wyrazić'? Internet przestał działać? Sama 'wyrażasz
                > ocenę' w tym wątku to chyba masz gdzie to zrobić?

                I co z tego wynika? Nic. Jakość polityki jest, jaka była. Dlatego szukam narzędzia, z którego coś wyniknie.
            • araceli Pomówienia 15.08.12, 12:38
              a.va napisała:
              > Tak, oceny mogą ewoluować, jeśli znajdują się argumenty, które świadczą o tym,
              > że jednak nie było w tym zachowaniu nic nagannego, to oczywiste, że się zmienia
              > swoje stanowisko.

              A zdajesz sobie sprawę, że za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o kimś (pomówienia) grozi w Polsce odpowiedzialność przed sądem? Człowiek musi być odpowiedzialny za swoje słowa a nie 'zmieniać sobie stanowisko'. Najpierw wylać na kogoś wiadro pomyj a potem 'zmienić' zdanie. Jakie to wygodne!
              • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 13:03
                A ja jeszcze dodam, że wkurza mnie niemilosiernie zagladanie osobom na najwyższych stanowiskach państwowych do garnka, do szafy, do garażu...
                Do jasnej Anielki! jestesmy duzym europejskim panstwem!
                Czy nasi przywódcy i ich dzieci, muszą byc dziadami, żeby zadowolić społeczeństwo?
                Naprawdę imponuje Wam pensja premiera czy prezydenta? jest żalosna, moim zdaniem.
                Naprawdę odpowiada Wam, że prezydent lata pasażerskim samolotem bo władza żadnego nie posiada?
                Jesli M. Tusk bedzie bez pracy, jego zona nie daj boże też, zlicytuja mu mieszkanie. Chcecie tego? Nie będzie wstydu, że syn premiera jest na zasiłku a jego dzieci stoja w kolejce do Mopsu?
                Chcesz tego Avo?
                Żeby stawiac zarzuty trzeba odróznic kolesiostwo, czy nepotyzm od magii nazwiska.
                • kol.3 Re: Pomówienia 15.08.12, 15:15
                  Władza powinna być transparentna, taka jest zasada wszędzie.
                • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 15:29
                  zgadzam się, powinna byc transparentna
                  ale czym im innym jest sprawdzenie oświadzczenia majątkowego a czym innym wpisywanie steku bzdur przez GPC
                  insynuacje jakoby przez M.Tuska biedni emeryci zainwestowali u oszusta są co najmniej obrzydliwe
                  • kol.3 Re: Pomówienia 15.08.12, 15:42
                    Nazwisko mogło być wykorzystywane do uwiarygodnienia dzialań firmy. Sytuacja niezręczna, co najmniej.
                    • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 16:02
                      kol.3 napisała:
                      > Nazwisko mogło być wykorzystywane do uwiarygodnienia dzialań firmy. Sytuacja
                      > niezręczna, co najmniej.

                      No to co - miał zmienić nazwisko czy iść na kuroniówkę? A może domagać się odszkodowania od Państwa, że w związku z polityczną działalnością ojca on nie może podejmować jakich działań (ograniczenie praw)?
                      • a.va Re: Pomówienia 15.08.12, 19:25
                        Nie powinien przyjmować pracy w takiej firmie.
                        • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 19:40
                          a.va napisała:
                          > Nie powinien przyjmować pracy w takiej firmie.

                          W OLT???

                          Jest jakaś oficjalna lista firm, w których nie powinny pracować dzieci polityków? A może jedyna sprawiedliwa a.va ją stworzy?
                          • a.va Re: Pomówienia 15.08.12, 19:46
                            Przyzwoity człowiek nie pracuje w takich firmach. Nie kryje facetów z wyrokami. A ten wątek jest o byciu przyzwoitym człowiekiem.
                            • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 19:49
                              a.va napisała:
                              > Przyzwoity człowiek nie pracuje w takich firmach. Nie kryje facetów z wyrokami.
                              > A ten wątek jest o byciu przyzwoitym człowiekiem.

                              Czyli dziesiątki pracowników OLT (pilotów, stewardess etc.) to 'nieprzyzwoici ludzie'?

                              I rzucasz kolejnym pomówieniem, że Tusk 'krył' kogoś? No, no, no... robi się ciekawie. Krucjata w pełni big_grin
                              • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 20:16
                                widze, ze sie nie poddajesz smile napisze jeszcze raz jako ze mam dzis misje niesc kaganek oswiaty. To zalezy od tego czy wiedzieli u kogo pracuja czy nie. Na jakiej podstawie zakladasz ze stewardesa wiedziala, ze jej szef jest oszustem finansowym? Na rozmowie pani z hru mowila, ze prezes ma wyroki? Ja tam patrze po sobie, nie zatrudnilabym sie u oszusta, u osoby z wyrokami. Jesli bym wiedziala o jego przeszlosci. Nie chcialabym na sobie sprawdzac efektow resocjalizacji...
                                • a.va Re: Pomówienia 16.08.12, 23:37
                                  Jeśli jest co najmniej średnio rozgarniętym człowiekiem, to wiedział, ponieważ to właśnie gdańska GW, czyli miejsce, w którym pracował, ostrzegała przed tym panem już w 2010 r.
                                  • a.va Re: Pomówienia 16.08.12, 23:46
                                    Mam na myśli oczywiście Michała Tuska, a nie stewardessy.
                              • a.va Re: Pomówienia 16.08.12, 23:41
                                araceli napisała:

                                > a.va napisała:
                                > > Przyzwoity człowiek nie pracuje w takich firmach. Nie kryje facetów z wyr
                                > okami.
                                > > A ten wątek jest o byciu przyzwoitym człowiekiem.
                                >
                                > Czyli dziesiątki pracowników OLT (pilotów, stewardess etc.) to 'nieprzyzwoici l
                                > udzie'?
                                >
                                > I rzucasz kolejnym pomówieniem, że Tusk 'krył' kogoś? No, no, no... robi się ci
                                > ekawie. Krucjata w pełni big_grin

                                Pohamuj wyobraźnię, niczym nie rzucam. Od faceta, który robi firmie PR wymagam więcej niż od zwykłych pracowników. On to przedsiębiorstwo firmował własnym nazwiskiem, więc powinien być ostrożniejszy, tym bardziej że miał wszelkie dane, żeby być podejrzliwym (jak wyżej napisałam, GW ostrzegała przed jego pracodawcą już wcześniej).
                • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 16:45
                  Do garnków to jeszcze, swojego czasu na ematce żywe zainteresowanie wywoływało zycie seksualne Marty Kaczyńskiej. I niestety moje sugestie, że zaglądnie komuś do łóżka jest lekko żałosne odzewu zbytniego nie było.
                  Podejrzewam, że gdyby sprawa Tuska dotyczyła kogos z rodziny Kaczyńskiego inne byłyby głosy na forum i wsród publicystów.
                  A że to Tusk ,to mamy tylko bolesną lekcję zycia tongue_out
                  • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 16:48
                    iuscogens napisał:
                    > A że to Tusk ,to mamy tylko bolesną lekcję zycia tongue_out

                    A że to Tusk to akurat Iuscogens 'żałosnych' komentarzy nie szczędzi big_grin
                    • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 16:59
                      Nie wiem czy żałosnych, do łóżka mu nie zaglądam, akurat pracę w porcie lotniczym dostał bez konkursu, po znajomości więc to trochę inna kwestia niż interesowanie się kto z kim sypia.
                      Pracy w Gazecie bym się nie czepiała, to prywatna firma, niech sobie zatrudnia kogo chce, wiadomo, że Tuska wielbią, więc czemu nie mogliby zatrudnić jego syna? Mnie to nie przeszkadza. Za to wywiady przeprowadzane ze samym sobą to już przyznaję ma pewnien smaczek wink
                      Ale nigdy nie ukrywałam, że mam alergię na nazwisko Tusk i za seniorem rodu nie przepadam.
                      Delikatnie mówiąc tongue_out
                      • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 17:10
                        A nie jest prawdą, bo słyszałam to zdaje się w Superstacji, że młody Tusk mial umowę zlecenie z OLT za zgodą zarządu portu lotniczego? Czyli złamania zakazu pracy u konkurencji (o ile takowy istniał) nie było?

                        Czy Tusk tłumaczył dlaczego przeprowadzał wywiady sam ze sobą? bo mi to jakos umknęło...
                        na wakacjach jestemsmile
                        • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 17:18
                          Nie no przecież pracę w OLT mu załatwił szef lotniska smile
                          Wywiad z sobą polegał na tym, że jak jeszcze pracował w GW, czy był na odchodzie pomagał układać pytania do wywiadu z dyrektorem OLT i nie przyznał się nikomu w redakcji, że pracuje dla nich a potem sam do tego wywiadu układał odpowiedzi.
                          Wakacje miła rzecz smile
                          • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 17:28
                            No to faktycznie strasznie głupio zrobił. Stary a głupismile
                            Ale żeby go za to do prokuratury podawać? nie przesada aby?

                            oj miła, miła bardzo, tylko krótkabig_grin
                            • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 17:48
                              No ja też uważam, że prokuratura tu raczej nie ma nic do rzeczy, chyba, że potwierdziłoby się, że sprzedawał jakieś tajemnice lotniska, choć akurat Plichta wiarygodnym świadkiem nie jest i to raczej była obrona przez atak.
                        • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 17:31
                          pade napisała:
                          > Czy Tusk tłumaczył dlaczego przeprowadzał wywiady sam ze sobą? bo mi to jakos u
                          > mknęło...
                          > na wakacjach jestemsmile

                          Nie pisał wywiadów sam ze sobą tylko pisał wywiad - pytania i odpowiedzi w imieniu klienta (OLT). To akurat standard PR-owy. Jakoś całych sztabów pracowników PR-u piszących wywiady, przemówienia, notatki prasowe etc. nikt z tego powodu nie obraża.
                          • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 17:37
                            Araceli, to o co właściwie jest ta cała afera???
                          • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 17:45
                            Dodaj tylko, że wywiad był publikowany w GW i nikomu się nie przyznał, że pracuje jako PR OLT, tylko jak wiedział kto układa pytania, postanowił pomóc tej osobie, podrzucił pytania, a potem nie powiedział nikomu w redakcji, że to on układał odpowiedzi. Jakby powiedział to by nie było problemu, to naprawdę nie jest sytuacja pisania komuś notatki. Albo pracujesz jako PR, albo pracujesz jako dziennikarz i ukrywasz, że pracujesz równiez dla firmy, z którą przeprowadzasz wywiad. No jest różnica
                            Nawet trójmiejska GW stwierdziła, że coś jest nie halo.
                      • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 17:28
                        iuscogens napisał:
                        > Nie wiem czy żałosnych, do łóżka mu nie zaglądam, akurat pracę w porcie lotnicz
                        > ym dostał bez konkursu, po znajomości więc to trochę inna kwestia niż interesow
                        > anie się kto z kim sypia.

                        No widzisz - i to są właśnie pomówienia. Z tego co kojarzę odnośnie tej kwestii to w porcie lotniczym nie ma w ogóle 'konkursów'. 'Po znajomości'? Masz na to jakieś dowody? Pewnie nie ale nie odmówisz sobie rzucenia błotem.

                        Poza tym różne insynuacje są właśnie obrzydliwe tak samo jak zaglądanie komuś do łóżka. Czujesz się 'lepsza' a jesteś taka sama jak Ci, których krytykujesz. Sugerujesz pewne rzeczy, piszesz o 'smaczkach' etc. Jesteś zwykłą wredną plotkarą big_grin
                  • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 17:04
                    Zagladanie do łózka Kaczyńskiej miało swoja przyczynę i Ty Iusco wiesz jaką.
                    Nie wiem czy mozna jeszcze bardziej zjechać i zmieszać z błotem syna premiera. Można?
                    • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 17:14
                      No ale stosujesz podwójne standardy, jednych można, drugich nie? Jaka to przyczyna usprawiedliwia włażenie komuś do łóżka?? Bo ja widzę jedną, nielubienie danej osoby i przyzwalanie na chamstwo wobec niej.
                      No własnie widzę mniejszy sens interesowania się czyimś łóżkiem niż załatwieniem pracy dziecku polityka.
                      Na czym polega to zmieszanie mlodego Tuska z błotem??
                      Sprawa wzbudza kontrowersje, bo przeciez sam wystapił z wywiadami, w których sobie zaprzeczał i gubił się w wersjach. No naprawdę jesli ktoś jest ciekawy czy cała sprawa jest czysta to miesza go z błotem??
                      • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 17:25
                        Ale ja Kaczyńskiej do łózka nie zagladałam. Wyjaśniam jedynie skąd się wzięło takie a nie inne zainteresowanie (mam na myśli hipokryzję).
                        Nie stosuję podwojnych standartów. Nie wypowiadam się na temat życia prywatnego polityków i ich dzieci, bo mnie to za przeproszeniem g.. obchodzi. Mogę oceniać czyjeś zachowanie, natomiast nie obchodzi mnie czy Kasia Tusk miała dzisiaj ładna sukienkę albo czy umyła zęby. Tak samo nie interesuje mnie ile premier Kaczyński wydawał na kota czy cokolwiek innego. Trzeba rozróznić te kwestie.

                        Co do zachowania M Tuska nie mogę się do końca wypowiedzieć, bo znam tylko niektóre fakty.
                        Ale dziwi mnie, że ktoś się dziwi, że facet składa podanie do jakiejkolwiek firmy i dostaje pracęsmile
                        • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 17:38
                          Oj pade niezorientowana jesteś, on nie składał podania tylko lotnisko go przez ponad rok błagało, żeby u nich pracował, bo "nie ma na rynku fachowca z jego wiedzą który zgodziłby się za tak mało pracować" czy jakoś tak tongue_out
                          Mnie też nie dziwi, ze lotnisko nie uważa za stosowne zrobić konkursu na jego stanowisko choć na zwykłe stanowisko podreferendarza trzeba przejść 20 etapów, zeby się dostać i pokonać 200 kandydatów, ale nie czarujmy się, że robią to dlatego bo ich powalił wiedzą.
                          Zaznaczam, że nie twierdzę, że on się zna na rzeczy, choć niedawno był specem od kolei, ale uważam, że tutaj jednak nazwisko otworzyło drogę. O innych, z wykształceniem kierunkowym, z doświadczeniem jakoś nikt się nie zabija.
                          I ja się zgodzę co do życia prywatnego, mnie też nie interesuje kto gdzie z kim, ale tutaj Tusk sam wyskoczył przed szereg i zaczął mówić o swojej pracy, gubił się w szczegółach, nie pamiętał gdzie najpierw zaczął prace, gdzie skończył, ile zarabia, mylił inicjały z pełnym nazwiskiem, przyznawał się beztrosko, że wiedział o wyroku Plichty, że układał potajemnie odpodwiedzi do wywiadu z nim, no sam się wkopał.
                          A ja przyznaję się bez bicia jestem na Donalda cięta to wyłapuje takie smaczki smile
                          • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 17:48
                            No własnie widzęsmile Jak mało ktosmile
                            znaczy się, te smaczki wyłapujeszwink
                            bo mnie to naprawdę nie interesuje
                            póki facet nie kradnie, za pieniadze podatników porszakami się nie rozbija, może sobie pracowac gdzie chce
                            ja go własnie z koleją kojarzyłam, dośc długo w tym siedział, chybasmile
                            a że zmienia pracę, cóż, domena naszych czasów
                            mimo wszystko wydaje mi się, że on ma bardziej pod górkę niż przeciętny Kowalski, jego dzieci i żona tym bardziej
                            mało to takich, co podejdą, zwyzywają, naplują?

                            Mnie zdecydowanie bardziej oburza co innego.
                            Tusk wczoraj o tym mówił, i jesli to prawda, to fakycznie coś nie działa w naszym państwie. Skoro KRS życzy sobie zaświadczeń o niekaralności, a potem ich nie sprawdza, tylko zezwala na założenie działalności oszustowi, to coś tu jest mocno nie halo.
                            I to jest moim zdaniem ważne, a nie to czy młody Tusk wiedział, że Plichta jest oszustem, czy nie.
                            • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 17:52
                              No jest coś nie w porządku skoro facet dostawał kolejne wyroki w zawieszeniu, których mu nikt nie odwieszał, mimo, ze przestępstwa były tego samego rodzaju, więc recydywa i mógł bez problemu zakładać działalnośc finansową mając wyroki za oszustwa finansowe.
                              Mój spiskowy umysł snuje tu różne podejrzenia, ale może to efekt zbyt dużej dawki Z archwiwum X w młodości tongue_out
                              • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 17:55
                                Ty sądzisz, że zezwolono mu celowo???
                                Iusco...
                                • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 20:07
                                  a tego nie wiem, albo facet ma plecy albo mamy tragicznie nieudolny system, ktory 6 razy zapomina odwiesic wyroku w zawieszeniu. Z dwojga zlego to juz wole znajomosci niz takie kwiatki w systemie.
                                  • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 20:10
                                    ja też zdecydowanie wolę znajomości
                                    przez takie kwiatki zachłanni naiwniacy lądują na bruku
                                    • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 20:21
                                      jest jeszcze wersja full wypas. Mamy niewydolny system a znajosciami mozna sobie wszystko zalatwic uncertain nie mowie, ze teraz, to taka ogolna uwaga.
                                      • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 20:31
                                        Niewydolny system to duże uogólnienie, a ja nie lubię ani uogólnień ani skrajnoścismile
                                        Sądzę Iusco, że jest tak, są prawi i uczciwi sędziowie czy prokuratorzy, są też szm..rze, to samo z posłami, lekarzami, adwokatami, inżynierami itd. Jesteśmy zalezni od efektów ich pracy, więc siłą rzeczy chcielibyśmy, by wykonywali ją rzetelnie.
                                        • iuscogens Re: Pomówienia 15.08.12, 21:06
                                          Ale mi o coś innego chodzi.
                                          Że pewne elementy danego systemu mogą powodowa jego niewydolność, tak jak np. z pracownikami socjalnymi. Mają tyle roboty papierkowej i tylu podopiecznych, że na pracę w terenie, która powinna być ich głównym zadaniem po prostu nie ma czasu. A potem mamy dramatyczne nagłowki w fakcie. Przecież jak sie planuje zatrudnienie w takim OPSie czy PCPRze to wiadomo, że liczba spraw na jednego pracownika będzie zbyt duża i uniemozliwi sensowną pracę. To jest już sprawa systemowa a nie kwestia uczciwości pracownika.
                                          • pade Re: Pomówienia 15.08.12, 21:34
                                            a wszystko rozbija się o kasę...
              • a.va Re: Pomówienia 15.08.12, 19:41
                araceli napisała:

                > A zdajesz sobie sprawę, że za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o kim
                > ś (pomówienia) grozi w Polsce odpowiedzialność przed sądem? Człowiek musi być o
                > dpowiedzialny za swoje słowa a nie 'zmieniać sobie stanowisko'.

                Masz dowody, ze to są nieprawdziwe informacje? Dopiero wtedy możesz powiedzieć, że to były pomówienia. Ja znam fakty, które wskazują na to, że mogę mieć rację. O tym, czy są to pomówienia czy fakty, decyduje sąd, a nie ty.
                • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 19:47
                  a.va napisała:
                  > Masz dowody, ze to są nieprawdziwe informacje? Dopiero wtedy możesz powiedzieć,
                  > że to były pomówienia. Ja znam fakty, które wskazują na to, że mogę mieć rację
                  > . O tym, czy są to pomówienia czy fakty, decyduje sąd, a nie ty.

                  Kobieto - nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. To pomawiający musi udowodnić, że jego słowa są prawdziwe. Musi mieć DOWODY a nie 'fakty, które wskazują, że może mieć rację'. Inaczej to jedynie wylewanie pomyj i w najlepszym razie grzywna.
                  • a.va Re: Pomówienia 15.08.12, 19:58
                    > To pomawiający mu
                    > si udowodnić, że jego słowa są prawdziwe. Musi mieć DOWODY a nie 'fakty, które
                    > wskazują, że może mieć rację'. Inaczej to jedynie wylewanie pomyj i w najlepszy
                    > m razie grzywna.

                    Tak jest w procedurze karnej, ale na razie MT nie napisał pozwu. Na razie w mediach toczy się dyskusja (zgodna z prawem), w której różne osoby próbują dociec, jak było. Więc do pomówień to jeszcze daleko.
                    • araceli Re: Pomówienia 15.08.12, 20:04
                      a.va napisała:
                      > Tak jest w procedurze karnej, ale na razie MT nie napisał pozwu. Na razie w med
                      > iach toczy się dyskusja (zgodna z prawem), w której różne osoby próbują dociec,
                      > jak było. Więc do pomówień to jeszcze daleko.

                      Ale Ty przecież proponujesz stworzyć taką stronę, gdzie można by spokojnie pomówienia publikować...
                      • a.va Re: Pomówienia 16.08.12, 23:43
                        Po czym weryfikować, jeśli okażą się nieprawdziwe. Po to wymyślono sprostowania.
    • sueellen Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 10:51
      Moj M ma pomysl by zalozyc "partie internetowa".
      Kazdy moze sie zapisac, na forum partyjnym zglaszac propozycje ustaw, poprawki. Potem wewnetrzne glosowanie, a nastepnie przedstawiciele internetowej partii reprezentuja zdanie wiekszosci.
    • foringee a myślisz, że synom fuchę zawsze załatwia ojciec? 15.08.12, 11:04
      stary Tusk nie musiał nawet o tym wiedzieć, zadziałała zwykła polska zasada - podliżemy się komuś zatrudniając ich rodzinę. mógł młodego Tuska polecić jeden czy drugi partyjniak, podpierając się "to syn TEGO Tuska" i od razu drzwi wszędzie otwarte.

      nie pamiętasz jak była sprawa jakiś czas temu o zatrudnienie "z polecenia" ?
      dziennikarz spreparował "maila polecającego" od wyżej postawionych osób z polityki, sam przyszedł z ulicy i od razu dostał pracę. więc to trzeba CAŁE SPOŁECZEŃSTWO WYMIENIĆ. Bo codziennośc nasza jest taka, że publiczne pieniądze traktujemy jak krowę do wydojenia i uposażenia rodziny i znajomych. Na każdym poziomie od gminy począwszy po samą wierchuszkę.
      • a.va Re: a myślisz, że synom fuchę zawsze załatwia ojc 15.08.12, 11:12
        Tak, tak mogło być.
    • foringee Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:29
      Jeszcze jedno, to kto kogo zatrudnia W PRYWATNYCH FIRMACH BEZ UDZIAŁU ŚRODKÓW PUBLICZNYCH, to prywatny interes własciciela firmy, może zatrudnić nawet papieża jak chce.

      Problem jest wtedy, gdy polityka i kapitał mają zbyt ścisłe powiązania oraz gdy znajomkom płaci się pensje z publicznych pieniędzy.
      Od lat widzę na scenie politycznej te same spaśione gęby. Ustawione finansowo na kilka pokoleń. I co roku tych samych wybieramy/wybieracie. Wystawianych na liście za kasę , za obietnicę wpływów.
      Media kreują dzieci polityków na gwiazdy, lansując niektóre i nabijając im kasę, a tłumek szaraczków dostaje orgazmu "bo widziałam kasię tusk" itp. i z egzaltacją słucha w tivi kolejnych kwaśniewskich.

      Zmienić mentalność ludzi u podstaw - to i polityków się zmieni.


      • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 11:51
        > Od lat widzę na scenie politycznej te same spaśione gęby. Ustawione finansowo
        > na kilka pokoleń. I co roku tych samych wybieramy/wybieracie. Wystawianych na
        > liście za kasę , za obietnicę wpływów.

        Otóż to, właśnie to mi trudno znieść. Ci ludzie doskonale wiedzą, że są bezkarni, że i tak ich wybierzemy. Chciałabym, żeby to poczucie bezkarności się skończyło.
      • kol.3 Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 15:11
        Istotne jest finansowe powiązanie mediów z władzą, np. prywatne media na ogół dziś cienko przędzące, wspomagane są przez władze poprzez finansowe wspieranie inicjatyw mediów z środków publicznych, w zamian za co medium pisze o władzach entuzjastycznie.
        • ola Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 15:22
          możesz rozwinąc tę myśl, dając jakieś konkretne przykłady?
          Trochę życia spędziłam w mediach i niestety nie zaobserwowałam żadnego "wspomagania finansowego mediów prywatnych przez władze".
          Publiczne a i owszem, ale prywatnych nie.
          Do tego nie przychodzi mi do głowy żaden tytuł, który o obecnej władzy pisze entuzjastycznie.
          Dlatego proszę o konkrety. Fakty, nie insynuacje.
          • pade Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 15:33
            Ola, powyższy wpis doskonale wpisuje się w linię. Linię obrony oczywiście, przed pazerną, nieudolną władzą, dzięki której Polska albo juz jest na dnie (są różne wersje), albo ku niemu zmierza.
            Argumentów sie raczej nie doczekaszsmile
          • kol.3 Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 15:49
            Służę uprzejmie. Ja nie piszę o działaniach tajnych, piszę o tym, co wyczytałam np. na okładkach wydawnictw dołączanych do gazet regionalnych, wspomaganych finansowo przez regionalne władze samorządowe województwa, w którym mieszkam. I złego słowa o władzach w gazecie.
            • ola Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 16:04
              Można sprawdzić, ile entuzjastycznych artykułów o rządzie D. Tuska wyszło z lokalnej redakcji GW, ile z tych najbardziej entuzjastycznych jest autorstwa samego Tuska Juniora...
              Tyle, że to bez sensu robota, bo to prywatna gazeta i może sobie pisać o czym chce.
              Póki nie znajdziesz jakiegoś polecenia przelewu z URM dla Gazety Trójmiasto, wszystko co możesz zrobić, to po prostu jej nie kupować.
              • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 19:28
                Ola, dajże spokój, nie słyszałaś nigdy o powiązaniach władzy i biznesu z mediami? Do tego nie trzeba pracować w IT GW, to wie każdy w miarę przytomny człowiek. Politycy zawsze próbowali nacisków na dziennikarzy, podobnie jak świat biznesu, raz się to udaje, raz nie, ale nie opowiadaj, że tego nie ma.
                • ola Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 19:41
                  świat jest złyyyy
                  brrrr
                  wracamy więc do opcji wyżej wymienionej: utrzymywać z budżetu albo od razu odstrzeliwać.
                  • a.va Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 19:43
                    Ok, świat jest dobry, a wszyscy politycy i ich rodziny kryształowi. Tę panią, która wzięła 30 tys. za fikcyjne odejście, też usprawiedliwiasz?
                • sumire Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 19:49
                  ależ oczywiście, że jest. kto ma media, ten ma władzę, prawda znana od przynajmniej kilku stuleci. co nie oznacza, że wszystko, co czytamy i słyszymy, jest wynikiem nacisków kogoś wysoko postawionego...
    • rozaly Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 20:50
      > Zastanawiam się, jak możemy zadziałać, żeby obecnie rządzący politycy stracili
      > swoją pracę, stanowiska i wpływy. Jak podziękować prominentom z PO, PSL, SLD i
      > PIS skutecznie i szybko? Tym, którzy wsławili się przekrętami, załatwianiem sta
      > nowisk rodzinie, pobieraniem wysokich odpraw, które się nie należały? Może ktoś
      > ma jakiś pomysł? Jakaś strona internetowa, gdzie będzie się piętnować osoby po
      > stępujące niegodziwie, a promować uczciwe?

      A kto ich zastąpi? Nie żebym była zachwycona naszymi politykami, ale myślisz, że czekają rzesze uczciwych, zdolnych, prężnych, pełnych pomysłów itd. żeby się zająć polityką. Szczerze wątpię. To jest specyficzny i wcale niełatwy kawałek chleba - trzeba mieć twardą skórę i musi Ci się chcieć. Przekonała się o tym boleśnie np moja mama, która w ostatnich wyborach samorządowych chciała założyć lokalny komitet wyborczy (bo aktualne władze samorządowe uznawała za złe) - szukała kandydatów na radnych z łapanki, potem chętni nawet zdjęcia do ulotki wyborczej nie chcieli dać, spotkanie z wyborcami bee, o tym żeby coś konkretnie na codzień robili dla społeczności to też nie (mojej mamie oczywiście też się nie chciało oprócz narzekania). Przegrali z kretesem, stwierdzili, że wyborcy się nie znają, że to wszystko układ itp. Oczywiście nic dalej nie robili, żeby lokalnie zaistnieć.

      Niestety, ale mamy takich polityków jak społeczeństwo. Z kosmosu oni nie przylecieli. Wciąż jesteśmy na dorobku, bez demokratycznych tradycji i jeszcze ze 2 pokolenia zejdzie, żeby politycy dorośli, tak jak i reszta społeczeństwa. Proponuje zacząć od siebie - zwracać uwagę na to co się dzieje wokół nas i reagować - np. sąsiad pali śmieci w ogródku zadzwonić po straż miejską itp i itd. Takie akcje jak obsmarowywanie na stronie internetowej to mi pachną pieniactwem i niczym dobrym się nie skończą.
      • pade Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 20:53
        bardzo rozsądny głos w tej dyskusji
      • sumire Re: Jak wyprosić polityków za drzwi? 15.08.12, 21:01
        rozaly napisała:

        > Niestety, ale mamy takich polityków jak społeczeństwo.

        Święte słowa. Bardzo zgodzić się nie mogę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka