Dodaj do ulubionych

Zwracam honor lipcowej

24.08.12, 01:03
Ona twierdzila,ze palenie papierosow to patologia.
Kurcze jak zycie szybko pokazuje,ze czlowiek nie zawsze ma racje.
Zaprzeczalam ze wszystkich sil,okazuje sie,ze z porzadnego czlowieka moga zrobic menela haha.
Wchodze do mieszkania w ktorym znajduje sie moja firma,w przedpokoju dym,wchodze dalej na jednej sofie lezy moj ukochany najlepszy pracownik w jednym reku trzyma puszke piwa obok niego palacy sie koc,kolega zasnal z fajka w reku.
Ten palacy sie koc ugasilam coca cola trzy butelki dwu litrowe daly sobie rade,na tyle,ze mozna bylo go przeniesc do lazienki i tam do konca pozbyc sie ognia,pana nie moglam do budzic tak sie ululal piwem po aferce ze swoja dziewczyna.
Reka w kiepskim stanie poparzona a on sie nawet nie obudzil.
Wlasnie zostal przetransportowany na pogotowie,a ja siedze tutaj i cala sie trzese,mogl stracic zycie gdybym nie zapomniala portfela i nie przyjechala po niego.
Pal licho,ze puscil by mi z dymem caly sprzet i jeszcze na robil jakis problemow sasiadom bo to zwykly blok mieszkalny.
Jak go zobaczylam takiego nie widzialam w nim tego przystojnego zawsze dobrze ubranego chlopaka tylko zwyklego menela.
Obserwuj wątek
    • minerallna Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 02:53
      A Ty tak na serio?

      Fajnych masz pracownikow sad
      • jola-kotka Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 03:08
        minerallna napisała:

        > A Ty tak na serio?
        >
        > Fajnych masz pracownikow sad


        Na serio,jeszcze skora na sofie stopila sie,tapicer sie klania.
        Ten pracownik to najlepszy fachowiec w mojej firmie z pamieci ci powie do czego sluzy kazdy kabelek w kompie.
        Poklocil sie chlopak z kobieta,zdarza sie.
        Ale jeszcze to przezywam,dzwonili do mnie, na pogotowiu go ogarneli jest juz w domu,a jego dziewczyna chyba nie pamieta juz o sprzeczce bardzo przejeta przez telefon sie wydawala.
        Moi chlopcy wszyscy sa cudowni,gdyby nie oni nie bylo by mi tak lekko w zyciu.
      • rosapulchra-0 Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 07:58
        minerallna napisała:

        > A Ty tak na serio?
        >
        > Fajnych masz pracownikow sad

        Masz jeszcze coś fajnego do powiedzenia?
        • minerallna Re: Zwracam honor lipcowej 25.08.12, 00:10
          Tak.
          Rosa, przestań truć !
    • jola-kotka Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 03:19
      Dobrze,ze w moim przypadku nie ma mozliwosci tak usiasc i zasnac,jaram w lozku,gdybym zasypiala w kilka chwil puscila bym wlasne mieszkanie z dymem juz dawno.
      Nawet po alkoholu potrzebuje okolo godziny w lozku w ciszy i totalnej ciemnosci zeby zasnac.
      Jestem uratowana nie zamienie sie w patologiesmile
    • kozica111 Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 05:56
      Przecież pan się upił, co ma do tego papieros? Równie dobrze mógłby zostawić zupę na gazie i spalić chałupę. Co by wtedy świadczyło o patologi, zupa, że co za słona była?wink
      • lily-evans01 Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 08:22
        Zwolniłabym gościa i obciążyłabym za zniszczone mienie.
        Niepoważny dupek. Nawalił się w pracy, bo rozstał się z babą? Zachowanie rodem z liceum czy gimnazjum.
        • lauren6 Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 08:38
          > Zwolniłabym gościa i obciążyłabym za zniszczone mienie.

          To oczywiste. Następnym razem możesz nie mieć tyle szczęścia i puści z dymem całą firmę. Nie pomoże, że taki z niego dobry fachowiec.
        • broceliande Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 10:36
          To chyba robią ludzie w każdym wieku. Po rozstaniu.
          • lily-evans01 Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 10:41
            Kurde, przeszłam rozstanie, zagrożoną ciążę, rehabilitację neurologiczną dziecka, samotne macierzyństwo i masę innych problemów. Nie upijam się z tego powodu, a zwłaszcza w pracy.
            Jednak faceci to słabe jednostki wink.
            A tak na serio, to aż mnie trzęsie, że można być tak bezmyślnym i niemalże puścić z dymem dorobek kogoś, kto daje Ci robotę.
        • jola-kotka Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 13:09

          lily-evans01 napisała:

          > Zwolniłabym gościa i obciążyłabym za zniszczone mienie.
          > Niepoważny dupek. Nawalił się w pracy, bo rozstał się z babą? Zachowanie rodem
          > z liceum czy gimnazjum.

          On sie nie nawalil w pracy,bo w niej byl od rana wyszedl chyba okolo 16,tylko wieczorem w miejscu pracy,a to juz roznica.
          Od razu wyjasnie,ze kazdy pracownik posiada klucze,nie ma ustalonych godzin pracy.
          Poklocil sie z dziewczyna nie rozstal.
          O zwolnieniu nie ma mowy.
          • lily-evans01 Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 13:56
            Twój cyrk, Twoje małpy wink.
            A chlanie w wyniku kłótni z panienką... żenada.
            ---
            After all this time? - Always
      • jamesonwhiskey Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 14:06
        > Przecież pan się upił, co ma do tego papieros? Równie dobrze mógłby zostawić zu
        > pę na gazie i spalić chałupę. Co by wtedy św

        czym sie upil , jednym piwem ?
        kolejna sciema dziwnej paneinki
        • jola-kotka Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 14:19
          jamesonwhiskey napisał:

          > > Przecież pan się upił, co ma do tego papieros? Równie dobrze mógłby zosta
          > wić zu
          > > pę na gazie i spalić chałupę. Co by wtedy św
          >
          > czym sie upil , jednym piwem ?
          > kolejna sciema dziwnej paneinki


          Tak jednym,szkoda,ze nie dwoma lykami piwa.
          • jamesonwhiskey Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 14:28
            > Tak jednym,szkoda,ze nie dwoma lykami piwa.

            jak bedziez opisywac kolejna dramatyczna historie z twojego wyimainowanego zycia
            to postaraj sie troche bardziej
            • jola-kotka Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 14:41


              jamesonwhiskey napisał:

              > > Tak jednym,szkoda,ze nie dwoma lykami piwa.
              >
              > jak bedziez opisywac kolejna dramatyczna historie z twojego wyimainowanego zyci
              > a
              > to postaraj sie troche bardziej


              Dobrze moja droga postaram sie opisac bardzo dokladnie,tylko nie wiem czy taka dluga super szczegolowa historie bedzie ci sie chcialo czytac.
              A teraz wroc do swoich spraw i pilnuj swojego super jakze prawdziwego zycia,bo tylko twoje jest prawdziwe.
        • sanrio Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 14:25
          a to nie było w łazience? A pan nie miał na imię Maciek?big_grin
    • mika_p Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 09:56
      Gdyby był trzeźwy, to by nie zasnął z papierosem w garści.
      A gdyby nie palił, a był pijany, to mógł ci poniszczyć ten cenny sprzęt, i kanapę, i sobie tez krzywdę zrobił.
      Papierosy patologia, ale ululanie się w trupa tak, żeby nie czuć bólu, to już nie?
    • guderianka Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 10:03
      ale to nie papieros go uspił/pozbawil swiadomosci tudziez ja zmienil.tylko alkohol

      współczuje przezyc
    • red-truskawa Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 10:05
      że niby co jej zwracasz ????? coś czego nigdy nie posiadała ????? wink należałoby więc napisać "daję", a nie "zwracam" tongue_out
      • zona_mi Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 10:19
        > że niby co jej zwracasz ????? coś czego nigdy nie posiadała ?

        Lubię to.
    • lily-evans01 Re: Zwracam honor lipcowej 24.08.12, 10:07
      Otóż to. Niepoważne zachowanie, brak myślenia o konsekwencjach, złamanie dyscypliny pracy z powodu, który naprawdę powinien zostać w czterech ścianach domu tego pajaca - to jest patologia. Nie ma znaczenia, czy szkoda stała się za pomocą wódy, piwka, papierosów czy marihuany, czy jeszcze tam czego...
      Ja mam takiego sąsiada, który nałogowo chleje, wystarczy mu ze 2-3 piwka, żeby nieprzytomnie zasnąć, cały czas boję się pożaru, bo gość jara, a poza tym pali w piecu węglowym, jedynym w naszej chałupie... Mamy drewniane stropy. Odstrzeliłabym gada.
    • duzeq Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 10:51
      Z cyklu: moje zycie nie jest specjalnie ciekawe, musze cos wymyslic.
      Po pierwsze, z tego co slyszalam, od pewnego czasu producenci papierosow robia juz samogaszace sie papierosy. Wlasnie po to, zeby nie bylo tego typu wypadkow.
      Po drugie, skoro reka pana w kiepskim stanie, to musialo sie troche palic, a koce jaraja sie z duza szybkoscia. Powinnnas miec zatem regularny pozar, a nie nadpalony koc.

      Tak, tak i to przyznawanie racji lipcowej, ze palacze to menele.

      Czekam na kolejna historie.
      • iin-ess Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 10:57
        Bzdura, sytuacji nie był winny papieros tylko alkohol. Co do reszty historii nie wnikam...
      • zona_mi Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 11:17
        Bo tu chodziło tylko o tytuł wątku smile
      • jola-kotka Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 13:00
        duzeq napisała:

        > Z cyklu: moje zycie nie jest specjalnie ciekawe, musze cos wymyslic.
        > Po pierwsze, z tego co slyszalam, od pewnego czasu producenci papierosow robia
        > juz samogaszace sie papierosy. Wlasnie po to, zeby nie bylo tego typu wypadkow.
        >
        > Po drugie, skoro reka pana w kiepskim stanie, to musialo sie troche palic, a ko
        > ce jaraja sie z duza szybkoscia. Powinnnas miec zatem regularny pozar, a nie na
        > dpalony koc.
        >
        > Tak, tak i to przyznawanie racji lipcowej, ze palacze to menele.
        >
        > Czekam na kolejna historie.


        Jasne,ty jak zwykle bylas i widzialas,wszytko wiesz jak to wygladalo itp.
        Nie bede z toba dyskutowac.
        Najszczesliwsza bys byla jak bym sie tam zjarala,
        A tak dla twojej wiedzy,zapal sobie papierosa i zobacz po jakim czasie on sam gasnie i jeszcze jedno ja po prostu w pore przyszlam.
        Nie chodzi o to,ze wszyscy palacze to menele,bo ja sama pale,wiec tak nie powiem.
        Chodzilo o widok jaki przedstawial soba ten koles.
        Tytul watku to moje odreagowanie.
        Trzeba umiec tez troche czytac miedzy wierszami,no,ale to juz trzeba troche inteligencji.
        • ramborambo Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 13:44
          Ja rozumiem przekaz z pierwszego postu, ale również zauważam, że jak nie wprowadzisz minimum dyscypliny i będziesz pobłażać takie wyskoki to przy ewentualnym wypadku śmiertelnym będzie kryminał.
          Pana przykro w dodatku fachowiec, ale myśl też o sobie, bo lepiej "jakotako bez fachowca, ale na wolności".
        • bi_scotti Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 14:00
          A w PL nie ma obowiazku montowania smoke detectors w biurach? Juz nie mowie o sprinklers ale smoke detectors powinny byc na 100%. Taki nadpalajacy sie koc ze sztucznego materialu na pewno by smoke detector sprowokowal do akcji i caly budynek by wiedzial, ze cos sie fajczy.
          • jola-kotka Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 14:15
            bi_scotti napisała:

            > A w PL nie ma obowiazku montowania smoke detectors w biurach? Juz nie mowie o s
            > prinklers ale smoke detectors powinny byc na 100%. Taki nadpalajacy sie koc ze
            > sztucznego materialu na pewno by smoke detector sprowokowal do akcji i caly bud
            > ynek by wiedzial, ze cos sie fajczy.


            Nie ma,firma jest w zwyklym bloku mieszkalnym,nie moge czegos takiego zainstalowac,bo wszyscy siedza przy tych komputerach i jaraja,nie ma u mnie zakazu palenia.
            Nie jest to firma do,ktorej przychodza klienci,takze nikomu to nie przeszkadza,a nikt sie mnie nie czepia,ze pala na balkoniesmile
            • bi_scotti Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 14:23
              jola-kotka napisał(a):

              > Nie ma,firma jest w zwyklym bloku mieszkalnym,nie moge czegos takiego zainstalo
              > wac,bo wszyscy siedza przy tych komputerach i jaraja,nie ma u mnie zakazu palen
              > ia.
              > Nie jest to firma do,ktorej przychodza klienci,takze nikomu to nie przeszkadza,
              > a nikt sie mnie nie czepia,ze pala na balkoniesmile

              Jesli jest jak piszesz, to prawo jest do d00py, sorry. Po pierwsze, nie ma znaczenia gdzie firma ma adres (moze miec w szopie u wujka Witka) - w miejscu pracy powinien byc totalny zakaz palenia (szczegolnie jesli masz sprzet, ktoremu zwyczajnie szkodzi dym i smolki, ktore sobie na nim osiadaja zeby juz nie wspomniec o zdrowiu pracownikow). Po drugie, obowiazek posiadania smoke detectors powinien dotyczyc wszystkich, szczegolnie w blokach mieszkalnych - kazdy powinien taki miec przynajmniej w sypialni zeby juz nie wspomniec o takich pomieszczeniach jak kuchnia czy lazienka (w PL wszak wiele ma wciaz polaczenia gazowe). No i po trzecie jakie to ma znaczenie czy przychodza klienci, czy nie - pracodowce obowiazywac powinna troska o pracownika w znaczeniu bezpieczenstwa pracy a palenie stanowi zagrozenie takiego bezpieczenstwa.
              Gazeta sie wkurzy ale powiem szczerze, takie babrolstwo przepisow a wlasciwie ich brak wskazuje czasem jak daleko jest PL w niektorych sprawach za tzw. "reszta swiata" wink
              • jamesonwhiskey Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 14:27
                > ch brak wskazuje czasem jak daleko jest PL w niektorych sprawach za tzw. "reszt
                > a swiata" wink

                tak bo przepisy w reszcie swiata sa takie super
                a juz ostrzezenia na butelce coli zeby otwierac to reka a nie dupa to jest dopiero degenerada
                • lily-evans01 Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 15:56
                  A tak w ogóle, co to za skrót PL? O czym my w ogóle mówimy?
                  Jakieś ciągłe PL, DE na forach gazetowych, ale popisy.
                  Przypominam, że ten kraj to Polska o odmienia się: Polski, Polsce, Polskę, z Polską, o Polsce, Polsko!
                  Nossszzz kuźwa, co za debilna moda.
                  • jola-kotka Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 16:00

                    lily-evans01 napisała:

                    > A tak w ogóle, co to za skrót PL? O czym my w ogóle mówimy?
                    > Jakieś ciągłe PL, DE na forach gazetowych, ale popisy.
                    > Przypominam, że ten kraj to Polska o odmienia się: Polski, Polsce, Polskę, z Po
                    > lską, o Polsce, Polsko!
                    > Nossszzz kuźwa, co za debilna moda.


                    Z naklejek na samochodysmile
                    • lily-evans01 Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 18:18
                      Hie, hie, widać, co niektórzy czytają wink.
                  • jamesonwhiskey Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 16:06
                    nie zrob kupy
              • jola-kotka Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 14:36




                Zakaz palenia jest obowiazkowy,ale wiesz jak to jest z tymi zakazami,zreszta ja tez nie lubie przerywac czegos i specjalnie wychodzic na fajke,papieros przy pracy super sprawa.
                Wiesz co ja bym miala,jak by ciagle ktos stal pod tym blokiem i palil,albo na balkonie bez przerwy stal i kopcil,te babcie z bloku by mnie chyba wysiedlily.
                • syswia Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 18:15
                  Poczekaj zatem 20 lat az Polska znormalnieje i doszusuje do krajow pod tym wzgledem ucywilizowanych i ktorys z bylych pracownikow pozwie Cie do sadu o odszkodowanie tytulem nabawienia sie raka w miejscu pracy.

                  Nawiasem mowiac, jak zatrudniasz nowego pracownika, to musi byc on palacy czy tez nie dyskryminujesz pod tym wzgledem?
                  • jola-kotka Re: Eee, naciagana ta historia. 24.08.12, 18:19
                    syswia napisała:

                    > Poczekaj zatem 20 lat az Polska znormalnieje i doszusuje do krajow pod tym wzgl
                    > edem ucywilizowanych i ktorys z bylych pracownikow pozwie Cie do sadu o odszkod
                    > owanie tytulem nabawienia sie raka w miejscu pracy.
                    >
                    > Nawiasem mowiac, jak zatrudniasz nowego pracownika, to musi byc on palacy czy t
                    > ez nie dyskryminujesz pod tym wzgledem?
                    >

                    Nawet o to nie pytam,to nie jest cos co moze dyskryminowac.
                    Nie zatrudniam niani do dziecka,co akurat w takim przypadku rozumiem.
    • kol.3 Re: Zwracam honor lipcowej 25.08.12, 06:38
      Palacze często zachowują się melensko. Mój " bardzo kulturalny" dyrektor pali dmuchając niemal pracownicom w twarz, znajoma, gdy jest u mnie w gościach rozsiewa popiól do obrusach wypalając w nich dziury, znajomy zniszczył mi żakiet bo "przejechal" papierosem po moim rękawie itd.
      • to_ja_tola Re: Zwracam honor lipcowej 25.08.12, 12:51
        kol.3 napisała:

        > Palacze często zachowują się melensko. Mój " bardzo kulturalny" dyrektor pali d
        > muchając niemal pracownicom w twarz, znajoma, gdy jest u mnie w gościach rozsi
        > ewa popiól do obrusach wypalając w nich dziury, znajomy zniszczył mi żakiet bo
        > "przejechal" papierosem po moim rękawie itd.

        Ta znajoma to jakiś osioł,co to z fajką się nie umie obchodzić?big_grin

        a jako ematka powiedziałas juz jej,że jest menelką?
      • jola-kotka Re: Zwracam honor lipcowej 25.08.12, 13:35
        Ja balam sie fajek tylko kilka razy w zyciu,zawsze bedac na stadionie dziesieciolecia,te tlumy ludzi i co drugi z nich z papierosem,tez pare ciuchow stracilam tamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka