Dodaj do ulubionych

Kubeł nam ukradli

29.08.12, 16:57
Razem ze śmieciami, niemal pełen, bo wywózka jutro.
Nawet nie wiemy kiedy, bo rano nie przyglądałm się czy jest kubeł, ale coś mi się wydaje, że jakby nie było, to chyba zauważyłabym. Więc najprawdopodobniej ktos buchnął kubeł w biały dzień, z podwórka, po którym niemal non stop kręci się kilkanaścioro dzieci. Duża sztuka.

Na szczęście długo był i MPO da nowy za darmo. I będzie go trzeba łańcuchem do ogrodzenia przymocować, bo nowy 150 zł kosztuje.

Słowo daję, że po pierwszym szoku śmiać mi się chce, żeby stary kubeł pełen śmieci zaiwanić...
Obserwuj wątek
    • pitahaya1 Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 17:11
      Na działkę będzie w sam raz. Zawsze to 150zł oszczędności.
      Nam wieki temu zamontowali w parku piękne, kute ławki. Postały chyba ze dwa dni i ukradli.
    • iwoniaw Pewnie "złomiarze" 29.08.12, 17:26
      Wszystko, co metalowe i nieprzyspawane kradną na potęgę uncertain
      Śmieci zapewne też przejrzeli pod kątem surowców wtórnych, a resztę gdzieś wywalili...
    • amonette Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 17:30
      Mam nadzieję, że plastikowych nie kradną uncertain
      • andaba Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 17:55
        amonette napisała:

        > Mam nadzieję, że plastikowych nie kradną uncertain

        Ależ on był plastikowy!
        • zona_mi Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 17:59
          Może to paparazzi, którzy chcą się o Tobie czegoś dowiedzieć wink
        • amonette Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 17:59
          Taki 120l?
          • andaba Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 18:34
            Chyba 120, nigdy mu nie mierzyłam pojemności, standardowy, niebieski smile

            Wiele się nie dowiedzą, większość się wyrzuca do segregowanych, papiery pali, organiczne przegniwa...
            • aqua48 Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 18:37
              andaba napisała:

              > Chyba 120, nigdy mu nie mierzyłam pojemności, standardowy, niebieski smile
              >
              Pasował złodziejowi pod kolor oczu? To już masz część rysopisu do podania policji smile
        • kondolyza Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 21:17
          nam plastikowy ukradli. w środku zimysmile
        • czarnaalineczka Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 21:35
          moze ktos na kiszenie ogorkow potrzebowal tongue_out
    • mamalgosia Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 18:45
      Jak go kradłam myślałam, że jest ładniejszy. Dopiero w domu mu się przyjrzałam i żałuję. Jutro idę szukać innego

      BTW dlaczego wyrzuciłaś te czarne kabaretki?
      • andaba Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 18:50
        Uff, tylko kabaretki znalazłaś?
        • mamalgosia Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 21:21
          Nie tylko, ale widząc atmosferę tego forum nie chcę pisać o reszciewink
    • slonko1335 Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 21:32
      Myślisz, że ukradli? Może ktoś Ci kawał zrobił lub jakiegoś sąsiada wkurzyłaś? Ja bym na te kręcące sie dzieci i ich głupie pomysły postawiła...
    • sagittarius70 Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 21:33
      Nam kiedyś też ukradli. Też taki plastikowy, niebieski. Śmieci były wywalone niedaleko domu, a okazało się, że nie tylko nam zginął. Jeden z sąsiadów przejeżdżał w pobliżu stawu i zauważył pływające kontenery... Chyba dwa czy trzy, nie pamiętam. Wyłowił jakoś i przywiózł nam, złoty człowiek. Komuś ewidentnie się w nocy nudziło i postanowił się zabawić. Chociaż musiało go to kosztować sporo wysiłku, bo śmieci były solidnie ubite, a staw jest ponad kilometr od nas... Kretynów nie brakuje.
      • andaba Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 21:37
        Mąż też najpierw pomyślał, że ktoś dla kawału wziął, wysłał dzieci na przeszpiegi, przeszukali okolicę wzdłuż i wszerz, nic nie znaleźli.

        No cóż, nasza posesja jest jedyna w okolicy, gdzie psa nie ma i to chyba właśnie jest efekt sad

        • sagittarius70 Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 21:42
          andaba napisała:

          > Mąż też najpierw pomyślał, że ktoś dla kawału wziął, wysłał dzieci na przeszpie
          > gi, przeszukali okolicę wzdłuż i wszerz, nic nie znaleźli.
          >
          > No cóż, nasza posesja jest jedyna w okolicy, gdzie psa nie ma i to chyba właśni
          > e jest efekt sad
          >

          My wtedy też jeszcze nie mieliśmy psa (mamy od pół roku), ale to by chyba nie miało znaczenia, bo nasza psica śpi w nocy w domu.
          Przyznam, że byłam w lekkim szoku, że można coś takiego zrobić (i tak się urobić!) dla kawału czy z nudów. Pamiętam, że od razu zadzwoniłam do MPO, żeby zamówić nowy kubeł, a po południu odwoływałam, kiedy sąsiad znalazł te kontenery.
          Teraz staramy się nie zostawiać kubła na noc poza ogrodzeniem. Rano wystawiamy za bramę.

    • figrut Re: Kubeł nam ukradli 29.08.12, 23:33
      Kupiłam 240 l. na allegro za 90zł. z przesyłką i lutownicą wypaliłam na nim nazwisko i adres, a później pomalowałam to wypalone sprayem. Raczej nikt nie zaryzykuje kradzieży, bo zamalować tego się nie da.
    • premeda Re: Kubeł nam ukradli 30.08.12, 08:29
      Cóż reforma śmieciowa się zbliża, gminy przejmują gospodarkę śmieciową. Mnie to już nic nie zdziwi. Od dawna właściciel firmy obok wozi śmieci 10km do firmowego kubła, jak nie smierdzą to Mercedesem, a jak capią to Hondą. Chłop przedwczoraj też zauważył kobitkę jak bezczelnie dwa wory śmieci do naszego kubła wpakowała, mówi że przylazła z ulicy po przeciwnej stronie boiska. Stwierdziliśmy tylko, że dobrze że do nas, a nie do lasu itp.
      • andaba Re: Kubeł nam ukradli 30.08.12, 08:42
        U nas to chyba niewiele zmieni, za duże miasto, żeby jakos zasady zmieniali rażąco.
        natomiast co do wywózki smieci w gminach, to jest temat na osobny watek, który kiedyś założę, bo sprawa mnie nurtuje, śmieszy i przeraża.
        • premeda Re: Kubeł nam ukradli 30.08.12, 09:00
          Ten od firmy to śmieci z miasta z domku przywozi. Nie zmieni to takim jak ja, którzy w budynku wielorodzinnym mieszkają, bo u nas się płaci w czynszu.
      • default Re: Kubeł nam ukradli 30.08.12, 09:14
        premeda napisała:

        > Od dawna właściciel firmy obok wozi śmieci 10km do firmowe
        > go kubła,

        Hm, mój mąż tak robił przez wiele lat - dopiero od roku mamy umowę z Bysiem, przedtem mąż wywoził nasze śmieci do kontenera w firmie. Moim zdaniem - nic w tym zdrożnego, co za różnica czy śmieciarze zabiorą bezpośrednio od nas, czy skąd indziej. Grunt , że śmieci nie lądują w lesie smile
    • chipsi Re: Kubeł nam ukradli 30.08.12, 09:06
      Się kurde ciesz tongue_out Nam zaiwanili kosz ale śmieci zostały....
    • ala.balakowa Re: Kubeł nam ukradli 30.08.12, 12:11
      A jednak. I tak bywa. Sprzedadzą albo sami postawią. Najlepsze jest to, że nawet na cmentarzach kwiatki i sadzonki kradną. Więc czemu się tu dziwić? Najlepiej samemu postawić jakieś ogrodzenie lub bramy uchylne i odseparować się od tej całej zgrai pasożytów. Życzę pozytywnej wytrwałości.
    • talibanek_talibanek Re: Kubeł nam ukradli 30.08.12, 19:10
      gorzej jeśli wywalili te śmieci gdzies do lasu albo w jakieś chaszcze, sama kiedyś widziałam jak straż miejska przerzucała śmieci kijem i szukała kopert z nazwiskami i adresami, żeby wiedzieć czyje to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka