borys314
30.08.12, 21:22
Za ok. tydzień będę miał chirurgicznie usunięty ząb mądrości i tak się nieszczęśliwie złożyło, że 2 dni później odbędzie się ważne spotkanie, na którym powinienem być. Nie jest to sprawa życia i śmierci, ale dobrze by było, żebym się tam pojawił. Swoją (nie)obecność muszę zadeklarować wcześniej, więc zastanawiam się - czy 2 dni po tej operacji będę zdatny do użytku? Chirurg powiedział mi, że mogę dochodzić do siebie tydzień (oferował nawet L4), tymczasem kolega, który miał taki zabieg, twierdził, że już następnego dnia na ketonalu dało się pracować. Czy ktoś z Was przechodził dłutowanie? Co radzicie? Zadeklarować się czy nie? Z góry dziękuję.
Aha, nie wystarczy, żebym się po prostu pojawił na spotkaniu, powinienem być na chodzie. Opuchlizna w razie czego jakoś obleci.