16.11.12, 21:14
Dziewczyny! Właśnie oglądam program o zjadaniu własnego łożyska. Brrrrr jakoś sobie nie wyobrażam tego. Budzi to we mnie mieszane odczucia. Co sadzicie o tym temacie? Może macie jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • lafiorka2 Re: łożysko 16.11.12, 21:19
      Może macie jakieś doświadczenia?

      OOOO kuuu...wa"D

      Tak,mamy...wpierdzielamy co tydzień 1kg łożyska
      Taaak,dla zdrowia.albo dla witaminwink
      Weeź się...
      • gootica Re: łożysko 16.11.12, 22:15
        OJP!!!! co za temat, tak, źrem do schabowego. Ja jego co za temat!!!
    • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:24
      > Dziewczyny!

      i poczulam sie 10 lat mlodsza smile

      >Właśnie oglądam program o zjadaniu własnego łożyska.

      to juz nic innego w tv nie ma ??

      >Budzi to we mnie mieszane odczucia.

      malego gloda z lekka nutka obrzydzenia ?tongue_out

      >Co sadzicie o tym
      > temacie?

      ze nudne i juz bylo tongue_out


      > Może macie jakieś doświadczenia?
      co niedziele do ziemniaczkow i surowki wpierdzielam tongue_out
      • ana.bella87 Re: łożysko 16.11.12, 21:32
        Ja Pier dziele zakładając ten wątek oczywiście takich odpowiedzi oczekiwałam. Weście nie bądźcie takie "uszczuplie" może źle to sformułowałam. Chodziło mi bardziej o wasze stanowisko w tym temacie. To tak jak np. Z aborcja? In vitro? Większość jakieś swoje zdanie ma na ten temat. Domyślam sie ze nie jadlyscie takie rzeczy tylko za granica. No ale jak widać lepiej kogoś zjechać niż pogadać. Dzięki uncertain
        • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:34
          wiec odpowiem tak samo jak w temacie aborcji i invitro
          co sie obchodzi kto co ze swoim lozyskiem robi ?
          zmusza cie ktos ?
      • ana.bella87 Re: łożysko 16.11.12, 21:36
        Oczywiście całe mnóstwo innych programów. Mnie akurat zainteresował ten!
        • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:37
          i super smile
          smacznego smile
          • ana.bella87 Re: łożysko 16.11.12, 21:47
            Dziękuje, jak kiedyś bede jeść pomyśle o tobie.
    • tanebo Re: łożysko 16.11.12, 21:26
      Nosz kur... nie przy jedzeniu! Ludzie jedzą przed komputerem a ta...
      • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:29
        ale ze lozyska jedza przed komputerem ?
        zreszta pewnie smakuje jak kurczak tongue_out
        • tanebo Re: łożysko 16.11.12, 21:34
          Nie. Ja jadłem.
          • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:36
            jadles lozysko czy kurczaka ?
            • tanebo Re: łożysko 16.11.12, 21:39
              Pizzę.
              • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:43
                z czym ?
                • tanebo Re: łożysko 16.11.12, 21:49
                  Suszone pomidory, salami, bekon, kapary, karczochy, boczniaki, oliwki, parmezan. I pół poszło do kosza...
                  • sanrio Re: łożysko 17.11.12, 08:54
                    no to jedynie współczuć żeś taki delikatnyuncertain wyrzucił pół pizzy bo przeczytał o łożysku...prawdziwy mężczyzna, really
      • ana.bella87 Re: łożysko 16.11.12, 21:38
        No masz :[ dlatego mówią, ze przed komputerem się nie je! Jak widać nie bez powodu.
        • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:41
          je sie je
          ino nie parska na klawiature
    • mika_p Re: łożysko 16.11.12, 21:43
      Wątróbka jest jadalna.
      Ozorek jest jadalny, acz w mniejszym stopniu.
      Serduszka są jadalne, acz niesmaczne.

      Móżdżek, płucka, cynaderki, są niejadalne.
      Gdybym koniecznie musiała, to chyba zakwalifikowałabym łożysko wyżej niż cynaderki.
      • ana.bella87 Re: łożysko 16.11.12, 21:51
        Aczkolwiek to nie watek kulinarny :-]
        • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:53
          jak to nie ?tongue_out
        • ana.bella87 Re: łożysko 16.11.12, 21:56
          w Zamysle nie było. Ale cuz żyje własnym życiem :]
    • dzika41 Re: łożysko 16.11.12, 21:49
      Gdybym była członkiem jakiegoś plemienia pierwotnego, które ma ograniczony dostęp do mięcha to pewnie wciągnęłabym łożysko na surowo.
      W przeciwnym razie zakrawa mi to w pewnym stopniu na kanibalizm i ogólnie bleeeeeeeeeeeee
      • andaba Re: łożysko 16.11.12, 21:51
        Kotom smakuje, psom smakuje, coś w tym musi być...
        • tanebo Re: łożysko 16.11.12, 21:54
          Myszy im też smakują...
          • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 22:06
            myszy fajnie chrupia tongue_out
      • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 21:52
        skad wiesz ze blee jesli nie probowalas ?tongue_out


        w sumie mogliby w mastercos tam o tym pomyslec :d

        podnosza skrzynki a tam lozysko big_grin
    • lucyna_1980 Re: łożysko 16.11.12, 21:55
      Też to oglądałam.....
      Tylko nie dopisałaś jak to się je.... gotuje się na parze, później suszy w suszarce do grzybów, kruszy się i proszek otrzymany z tego zamyka w kapsułkach (tabletkach podłużnych) i zjada się te tabletki... toć nie to mięcho... też czekałam na finał tej kulinarnej atrakcji, ale mnie rozczarował tongue_out
      ..... i w sumie dobrze bo przynajmniej nie zemdlałam z wrażenia big_grin
      • ana.bella87 Re: łożysko 16.11.12, 22:01
        Owszem jeden ze sposobów przygotowania. Ale babka która tam pokazywali część swojego łożyska zjadła w szpitalu (surowe zmiksowane z owocami) wg niej smakowało jak borówki. Resztę dala tej babce o której piszesz i ona je właśnie dla niej przerabiala
        • lucyna_1980 Re: łożysko 16.11.12, 22:06
          aaa to od początku nie oglądałam... chyba dobrze uncertain
    • magotka11 Re: łożysko 16.11.12, 22:09
      No masz ci los, czego to ludzie nie zjedzą big_grin
      Ale to swoje, to które? To przy urodzeniu? Przecież niemowlęta nie jedzą. Czy to od dzieci? ale to już chyba nie swoje? i w ogóle które to łożysko jest czyje?
      • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 22:12
        dzieciowe
        wlasnym dzieciom wyzeraja
        • gootica Re: łożysko 16.11.12, 22:18
          " W następnym " Masterchefie" będzie: "Przyrządzić pizze z łożyska, a jak nie to oddać fartucha"
          • morgen_stern Re: łożysko 17.11.12, 09:01
            Cytatgootica napisała:

            > " W następnym " Masterchefie" będzie: "Przyrządzić pizze z łożyska, a jak nie t
            > o oddać fartucha"


            dobre hehehehe
        • bi_scotti Re: łożysko 16.11.12, 22:19
          To ja wole ogladac w TV program o tym jak z prochow ukochanego nieboszczyka (ludzkiego badz np. psiego lub kociego!) mozna pozyskac diamencik i potem go sobie (tego nieboszczyka w diamenciku) nosic na szyi dla ozdoby. Ale ja nigdy nie lubilam cooking shows tongue_out
        • magotka11 Re: łożysko 16.11.12, 22:20
          To nie ładnie jak dzieciom. Trzeba podsuszyć i serwować na kolację jak podrosną.
          • drzewachmuryziemia Re: łożysko 16.11.12, 22:26
            ja podziwiac tez twoje błędy ortograficzne
            • magotka11 Re: łożysko 16.11.12, 22:29
              Któreee?
              • drzewachmuryziemia Re: łożysko 16.11.12, 23:14
                nieładnie
                • magotka11 Re: łożysko 16.11.12, 23:30
                  tak to straszne
                  wręcz - nie ładnie lecz brzydko tongue_out
                  Teraz dobrze, co nie?
                  • drzewachmuryziemia Re: łożysko 17.11.12, 09:08
                    to nie ja zaczełam te zaczepkismile zazwyczaj nie zwracam uwagi na takie rzeczy na forach
      • mika_p Re: łożysko 16.11.12, 22:25
        Łożysko, z biologicznego punktu widzenia, wytwarzane jest przez dziecko, o ile się nie mylę.
        Ale dziecko moje, to i łozysko moje smile

        Widziałyście łożysko, tak w ogóle? Ja raz, kątem oka, wyglądało podobnie do wątroby i dla spokoju psychiki - gdybym już musiała wniknąć - zakładam, ze podobne jest w konsystencji i smaku.
        Gwoli ścisłości: ja wątróbkę mogę zjeśc, drobiową nawet kupić, ale nie ma opcji, żebym toto przygotowała do spożycia.
        • mondovi Re: łożysko 16.11.12, 23:16
          Obejrzałam łożysko, które urodziłam wink Bardzo ładne było,ale smakowicie nie wyglądało wink
          • mika_p Re: łożysko 16.11.12, 23:23
            A surowa wątroba wieprzowa wygląda ci smakowicie?
        • ledzeppelin3 Re: łożysko 17.11.12, 12:40
          Łożysko, z biologicznego punktu widzenia, wytwarzane jest przez dziecko, o ile
          > się nie mylę.
          > Ale dziecko moje, to i łozysko moje smile

          Jeszcze trochę biologii, odróżniania trofoblastu od zarodka, i będziesz normalnie mogła być forumowym specem od naturalnego macierzyństwa
      • nanuk24 Re: łożysko 16.11.12, 22:55
        Nie, to jest bobo lozysko i lozysko mojego boba zjadlo samo bobo, jak tylko wprowadzilam stale pokarmy. Mnie nic do jego lozyskawink
    • drzewachmuryziemia Re: łożysko 16.11.12, 22:16
      moja kotka zjadał podczas porody wszystkie łozyskawink ponoć bardzo odżywcze
      • czarnaalineczka Re: łożysko 16.11.12, 22:19
        > moja kotka zjadał podczas porody wszystkie łozyska

        ja podziwiac twoja polski i twoj kota tongue_out
        • magotka11 Re: łożysko 16.11.12, 22:22
          co się dziwisz, przecież to nie ona zjadła te łożyska.
        • drzewachmuryziemia Re: łożysko 16.11.12, 22:22
          a ja podziwiac twoją czepliwość
      • drzewachmuryziemia Re: łożysko 16.11.12, 22:21
        sorry za literówki. mozliwe, ze ludzie tez kiedys tak robili -łozysko ma mnóstwo substancji odżywczych i pewnie zwierzę dzięki niemu regeneruje się po porodzie
    • gku25 Re: łożysko 16.11.12, 22:29
      Fuj?
    • antyideal Re: łożysko 16.11.12, 23:16
      A podpowiadała mi intuicja, ze nie powinnam
      otwierać tego wątku sad((
    • vivi.bon Re: łożysko 16.11.12, 23:26
      Odpręż się, weź drinka...
      • loganmylove Re: łożysko 17.11.12, 00:16
        Skoro mozna sobie paszczę łozyskiem smarować to pewnie można i pożrećsmile to chyba ma byc taki powrót do natury-że niby zwierzęta wiedzą co robią bo zdrowe i odżywcze..no cóż fuj ogólnie i tyle w temacie. Takie tabletki są i tak chyba i tak mniej ohydne niż zostawienie łozyska przy noworodku na tydzień do dwóch jak w przypadku porodów lotosowych...
    • zuwka Re: łożysko 17.11.12, 08:13
      Dżizas nie przy sniadaniu
    • twoj_aniol_stroz dowcip 17.11.12, 09:07
      Spotyka się dwóch kumpli z liceum - obecnie to panowie w średnim wieku, jeden weterynarz a drugi ginekolog.
      Weterynarz mówi: wiesz, nigdy nie odbierałem porodu u człowieka, u wielu innych ssaków tak, ale u człowieka nie; może wpuściłbyś mnie kiedyś na salę porodową?
      Ginekolog: A wiesz, że w sumie to dlaczego nie... w końcu bardzo podobny jest przebieg; dobra, możemy się umówić, że cię wpuszczę...
      Spotkali się w szpitalu, akurat do porodu wieloródka, więc powinno pójść sprawnie, weterynarz założył lekarski fartuch i poszedł na salę. Mija godzina, dwie, trzy... ginekolog zaczyna się niepokoić... cztery... ginekolog w potężnym stresie... po pięciu godzinach wychodzi złachany weterynarz.
      Ginekolog: Stary! co tak długo? Jakieś komplikacje były?
      Weterynarz: nieeee, urodziła szybko, w sumie niewiele ponad godzinę jej to zajęło, ale potem... stary!... ponad trzy godziny ją namawiałem, żeby zeżarła łożysko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka