Dodaj do ulubionych

Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w domu?

05.02.13, 08:57
Zaczyna mnie korcić na zwierzę. Pamiętam z dzieciństwa, że to rozrywka lepsza od TV. I chciałabym żeby dziecko mogło się ze zwierzątka pocieszyć (popatrzyć jak je, pije, czasem pokarmić) chociaż nie mam najmniejszych wątpliwości że odpowiedzialność za zwierzaka spadnie na mnie bo dzieciak w wieku zerówkowym to raczej odpowiedzialny jeszcze nie jest.

Koty odpadają w przedbiegach (alergia) chociaż pasowały by mi najbardziej bo to zwierzaki w miarę kontaktowe a da je się nauczyć korzystania z kuwety i teoretycznie lepiej sobie radzą z nieobecnością człowieka.
Psy zbyt potrzebują człowieka...
Więc skłaniam się do czegoś klatkowego, najlepiej z futrem. Co możecie poradzić? (oprócz hodowli moli na korzuchu wink?)
Obserwuj wątek
    • spartanka4 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:05
      królik miniaturka
      może być w klatce cały dzień, dasz wody marchewki i lub coś innego ,klatka do sprzątania tak mniej więcej co 3 a czasem nawet 4 dni.
      • katharsisss Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:11
        Królik to nie jest dobry pomysł. One nie sa zbyt towarzyskie i moim zdaniem nie nadają się do dzieci. Sama miałam kiedyś królika i nie dał się nawet pogłaskac, a co dopiero np. wziąc na ręce - od razu kopał. Poza tym niszczył kable i meble.
        Ja bym polecała szczurkasmile
        • mw144 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 12:53
          katharsisss napisała:

          > Królik to nie jest dobry pomysł. One nie sa zbyt towarzyskie i moim zdaniem nie
          > nadają się do dzieci.
          Proszę, przekonaj o tym mojego królika. Jak nie jest w klatce to nie złazi mi z kolan i śpi w mojej pościeliuncertain
      • yenna_m Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 17:27
        podaruj sobie królika
        możesz trafić fajnie, a możesz trafić na model srający gdzie popadnie, niereformowalny, agresywny, sikający również gdzie popadnie i niszczący co popadnie

        nasz królik taki był

        totalne nieporozumienie, głupsze toto niż chomik, generalnie zwierzę obiadowe a nie do domu tongue_out

        poza tym królik nie może siedzieć w klatce
        królika trzeba wypuszczać (idealnie, żeby jedynie spał w klatce)

        sprzątanie króliczych bobków, wypadających co rusz z króliczego kupra - bezcenne doświadczenie
        cały dom, za przeproszeniem, będziesz mieć zasrany

        poza kotami i psem mamy 2 chomiki: dżungarskiego i roborowskiego
        dzżngarek najfajniejszy smile
    • feniks_z_popiolu Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:11
      Chomik.Tylko weź pod uwagę, że on wiedzie życie nocne (bawi się, hałasuje, je, pije, do popołudnia śpi). My mamy duże mieszkanie a on mieszka w kuchni więc nikomu nie przeszkadza.
    • feel_good_inc Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:18
      lubie.garfielda napisała:
      > Koty odpadają w przedbiegach (alergia) chociaż pasowały by mi najbardziej bo to
      > zwierzaki w miarę kontaktowe a da je się nauczyć korzystania z kuwety i teoret
      > ycznie lepiej sobie radzą z nieobecnością człowieka.

      Zainteresuj się rasami małoalergicznymi, wydzielającymi mało glikoproteiny Fel d1: rosyjski niebieski, syberyjski czy devon rex.
      • yenna_m Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 17:30
        nikt dziewczynie nie da gwarancji, że za parę lat nie nastąpi marsz alergiczny a kot jest na 12 a nawet i 20 lat...

        natomiast fakt, że te rasy alergizują mniej, to mit
        nie raz czytałam na forum dla hodowców apele o adopcję takiego "niealergizującego" syberyjczyka z powodu właśnie alergii

        generalnie odpuściłabym kota jak i inne zwierzęta futerkowe długo żyjące
    • klubgogo Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:20
      >najlepiej z futrem.

      Dopiero to futro może uczulić. Są jeszcze koty niealergizujące, bezwłose lub z króciutką sierścią - devony, cornishe, bengale.
    • maja.london888 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:33
      Króliki są raczej głupie i mało towarzyskie; zastanów się nad świnką morską lub szczurem.
      • ichi51e2 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 13:44
        Szczurek to akurat potrzebuje towarzystwa 24/7.uncertain inaczj zdziczeje... Zwlaszcza jak jeden
    • dziennik-niecodziennik Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:34
      kot, kot. znajdzcie takiego niealergizującego i wio. nie ma fajniejszego zwierzaka smile
      • yenna_m Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 17:31
        NIE MA niealergizujących kotów

        nawet rasy półdługowłose i bezwłose uczulają
        odrobinę rzadziej, ale jednak uczulają
        • kamunyak Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 23:49
          > NIE MA niealergizujących kotów

          Są. A właściwie nie rasy co pojedyńcze osobniki.
          Ja mam takiego kota. Dachowiec czyli rasa europejska. Zabrany ze śmietnika, w lecie kiedy syn-alergik był na wakacjach.
          Przez wakacje wlaściciel kota nie odnalazł się, zresztą nie dziwota skoro su....n wcześniej tegoż zwierza wywiózł do lasu, obok którego akurat mieszkam.
          Z niepokojem czekałam na powrot syna. Wystarczyło bowiem, że u babci wziął jej kotke na kolana a juz kichał i łzawił.
          Dziecko dosyc ucieszyło się z obecnosci zwierzaka w domu bo zawsze chciał jakies mieć - nie miał z powodu alergii. I moze dlatego zmobilizował się żeby nie mieć żadnych objawów tejże alergii.
          Kot jest u nas juz z 10 lat. Oboje żyją i mają sie dobrze, kot i syn.
          Kocur jest wykastrowany, ma jedwabistą sierść z małą zawrtoscią podszerstka, co akurat w tym przypadku może być nie bez znaczenia.
          • yenna_m Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 23:58
            nie
            Twój syn nie jest uczulony na tego konkretnego kota a to nie oznacza, że inna osoba na tego konkretnego kota się nie uczuli, bo owszem, uczulić się na tego konkretnego kota może

            Twój kot nie jest zatem hypoalergiczny

            widziałam już sytuacje, gdy "podobno" niealergizujące (a więc w podtekscie: hypoalergiczne big_grin wink ) syberyjczyki trafiały do hodowcy jako "zwroty" bo niestety - powodowały uczulenie u nowych domowników

            nawet syberyjczyki, norwegi, miaukuny, sfinksy, peterbaldy, ruskie i korniszony alergizują

            koniec, kropka

            NIE MA niealergizujących/hypoalergicznych kotów
          • deszcz.ryb Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 10:16
            > Są. A właściwie nie rasy co pojedyńcze osobniki.

            No tak, i z tych miliardów kotów na świecie autorka wątku wybierze akurat tego jedynego niealergizującego. uncertain I wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.

            Weźcie w końcu przestańcie polecać alergikom takie zwierzęta. Jeżeli ktoś nie może mieć zwierzaka, to NIE MOŻE, koniec tematu. Rozumiem, że mu może być przykro, ale trudno, takie jest życie, nie każdy ma to, co chce.
    • kikimora78 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:36
      chyba świnka - jeśli poświęcić jej odrobinę więcej uwagi (niż się zazwyczaj świnkom poświęca) to stają się świetnymi kompanami. kumpeli mama miała świnkę, która jej przy nodze jak pies na spacery wychodziła.
    • twoj_aniol_stroz Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:41
      Uważaj przy alergiku na gryzonie, bo one naprawdę solidnie uczulają. U nas świetnie sprawdza się żółw grecki. Wbrew pozorom to nie jest nieruchawe zwierzątko, przemeblowuje terrarium bardzo często, przychodzi na swoje imię, ale tylko do córki, bo to jej żółw i ona głównie nim się opiekuje.
      Ja mam akwarium i ryby, też super sprawa - uspokaja, fajnie można obserwować zachowania rybiego stada, a przy tym rewelacyjnie dekoruje salon. Przy czym wbrew pozorom zasada jest taka: im większe akwarium tym mniej pracy przy nim. Ja mam 240 litrów i przy dobrych filtrach, odpowiednim zarybieniu i obsadzeniu roślinami naprawdę nie wymaga ono wielkich nakładów pracy.
    • lauren6 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:48
      Nie bierz żadnego zwierzaka futerkowego: królika, szczura, świnki morskiej, bo z tą alergią dopiero narobisz sobie problemu.
      Może żółw, papuga lub kanarek?
      • dziennik-niecodziennik Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:52
        uczulona na sierść moze byc równie dobrze uczulona na pierze.
        albo zwierze bezwłose, albo niealergizujące.
        • mentolka Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 10:01
          A ja na twoim miejscu zastanowiłabym się jednak nad psem. Niealergizującym np. yorkiem. Ludzie mają psy, pracują i jakoś dają radę. Bez przesady psu nic się nie stanie jak przez pół dnia zostanie sam, jeśli potem poświęcicie mu czas. A do kuwety takiego małego psa też można przyuczyć, nie ma wtedy problemu,że wy w pracy a psa nie ma kto wyprowadzić. Naprawdę nie ma porównania między radością jaką daje kot czy pies a chomik, królik czy świnka morska.
          • deszcz.ryb Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 10:41
            > A ja na twoim miejscu zastanowiłabym się jednak nad psem. Niealergizującym np.
            > yorkiem.

            NIE MA NIEALERGIZUJĄCYCH PSÓW. Uczula nie tylko sierść, ale też ślina i naskórek. Nigdy nie wiadomo, czy dany egzemplarz zwierzęcia nie zacznie uczulać. Nie dawajcie sobie ciemnoty wciskać. uncertain

            > Ludzie mają psy, pracują i jakoś dają radę. Bez przesady psu nic się n
            > ie stanie jak przez pół dnia zostanie sam, jeśli potem poświęcicie mu czas. A d
            > o kuwety takiego małego psa też można przyuczyć, nie ma wtedy problemu,że wy w
            > pracy a psa nie ma kto wyprowadzić.

            To po co brać sobie psa? Nie każdy musi mieć na siłę zwierzątko, jeżeli go nie stać albo nie ma warunków do opieki nad nim, to trudno. Świat się nie zawali.
            • yenna_m Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 17:32
              podobnie jest z kotami

              NIE MA NIEALERGIZUJĄCYCH RAS!
          • crises Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 17:01
            >Ludzie mają psy, pracują i jakoś dają radę.

            Jedną z przyczyn naszej decyzji o wyprowadzce z bloku było mieszkanie w jednej klatce z bucami, którzy znikali z domu po 8, przychodzili koło 18, a pies wył i szczekał jakieś 2-3 h dziennie.
        • madzioreck Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 23:28
          > albo zwierze bezwłose, albo niealergizujące.

          Bezwłose niekoniecznie oznacza "niealergizujące" sad W przypadku szczurów najsilniej uczula ich mocz, a nie sierść.
      • kanga_roo Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:59
        a ja bym spróbowała jednak futerkowe, konkretnie rozważyłabym adopcję dwóch świnek morskich. dlaczego dwóch? bo świnki są towarzyskie, dwie, kiedy was nie będzie, zajmą się sobą. dlaczego adopcję? bo po pierwsze pomagasz im znaleźć dom, po drugie, gdyby alergia jednak nie dała Wam żyć, możesz świniaki oddać na zasadach umowy adopcyjnej, i wiesz, że krzywda im się nie stanie.

        www.swinkimorskie.eu/adopcje.php
        • lauren6 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 10:56
          > możesz świniaki oddać na zasadach umowy adopcyjnej, i wiesz, że krzywda im się nie stanie.
          >
          > www.swinkimorskie.eu/adopcje.php

          Ściana świnek szukających domu. Po co pchać się w opiekę nad zwierzęciem, skoro istnieje olbrzymie prawdopodobieństwo, że z tego nic nie będzie i świnka wyląduje na ścianie z ogłoszeniami?

          Nie ma żadnego obowiązku by posiadać zwierzę domowe. Po co się pchać w coś, czemu pewnie nie dacie rady sprostać? Zwierzę to nie zabawka, na której można potestować alergię dziecka, a potem wystawić na aukcję uncertain
          • kanga_roo Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 14:33
            hellou, jaka aukcję?
            warto przeczytać, zanim się napisze. większość świnek na w/w stronie pochodzi z laboratoriów, albo ze sklepów zoologicznych, gdzie trzymane razem świnki zachodzą w ciażę i sklep chce się ich pozbyć.

            w omawianym przypadku istnieje olbrzymie prawdopodobieństwo, że zwierzę zostanie, bo autorka wątku chce, żeby było. a alergia na koty jeszcze nie oznacza, że uczulą inne zwierzęta. zresztą, świnki do adopcji nie daje się od razu, można w ramach wizyty przedadopcjnej sprawdzić, czy rodzina reaguje alergicznie na świniaki.

            nie ma obowiązku, żeby posiadać zwierzę domowe. ale dla wielu osób możliwość posiadania zwierzaka jest bardzo ważna. o takim przypadku tu mówimy.
    • nerri Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:53
      Szynszyle mają najmniej alergizujące futro. Ale przy gryzoniach może uczulać żwirek albo siano.
      Mogą siedzieć same, ważne żeby ię nimi wieczorem pozajmować trochę, wybiegać itp
      Tylko niestety szyle nie nadają się dla dziecka, mało towarzyskie bydlątkawink Takie gryzonie o kocim charakterze, przychodzą jak one mają ochotęwink Pogłaskać, pokarmić, pomiziać - ale broń boże miętolić. I bardzo łatwo je zrazić, jak sie coś im robi na siłę, ciężko przekonać do siebie. Moje są super oswojone ale trwało to pół roku podchodówwink No i obcych nie tolerują )

      Z gryzoni największym pieszczochem jest świnka morska. Tylko futro może uczulić, skoro kot uczula...
    • thegimel Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 09:55
      Każde zwierzę może uczulić. Mnie uczulają też króliki na przykład. Zanim się zdecydujesz idź z alergikiem z wizytą do domu, gdzie jest królik/szczurek/chomik i obserwuj czy jest reakcja.
    • deszcz.ryb Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 10:37
      Nie bierz ŻADNYCH zwierząt futerkowych. Uczula nie tylko sierść, ale także naskórek i ślina. Nie daj sobie wmówić, że jakaś rasa nie uczula, bo to głupota - wszystkie rasy mogą uczulić, a jedynym sposobem, żeby się o tym przekonać, jest pomieszkanie z danym zwierzakiem.

      Jak dla ciebie to odpowiednie mogłyby być rybki albo żółw [tylko pamiętaj, że oba gatunki potrzebują OGROMNYCH akwariów].

      • an_ni Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 10:54
        tak samo chcialabym miec i dla siebie i dla corki jakies zwierzatko
        ale wlasnie mamy alergie na koty, i na wszelkie futrzaki tez, nawet jak jeszcze nie wykryta to pewnie sie objawi, na ptaki tez, tzn na pierze, czyli papugi odpadaja
        boje sie nawet tych yorkow co to ponoc nie uczulaja
        zolwie do mnie nie przemawiaja
        chyba beda rybki
        • feniks_z_popiolu Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 12:48
          pielęgnacja akwarium - to jest dopiero wyzwanie
          • noname2002 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 17:57
            pielęgnacja akwarium - to jest dopiero wyzwanie

            Co jest na litosc boska trudnego w codziennym karmieniu i wlaczaniu swiatla? oraz w czyszczeniu filtra i przedniej sciany z glonow raz na dwa tygodnie?
            • m_incubo Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 19:23
              Wejdź na pierwsze lepsze forum akwarystyczne i przeczytaj pierwszy lepszy post.
              Ratunku, moje rybki zdychają!
              Dlaczego moja rybka leży na dnie?
              Dlaczego welonka pływa brzuchem do góry?

              Akwarium to nie jest pikuś, choć paradoksalnie im większe, tym większy pikuś smile
              To regularne podmiany wody, przy bardziej wymagających rybach utrzymywanie odpowiednich jej parametrów, urozmaicona dieta, odpowiednia do litrażu obsada.
              Większość osób chcących sobie "zafundować" pierwsze akwarium wie na ten temat jedno wielkie gie. Ludzie myślą, że wystarczy wlać wodę, wpuścić ryby i sypać im płatki raz dziennie.
              Każdy kiedyś zaczynał, aczkolwiek szczerze odradzam "rybki" komuś, kto ma nikłe pojęcie o akwarystyce.
              • ichi51e2 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 09:10
                Mam dwa akwaria. Jedno 600l drugie male. Z duzym jest mniej roboty. Co sobote czyszczenie filtrow, podmiana czesci wody (wezem podlaczanym do kranu) codzienne karmienie. Akwarium wymaga systematycznosci ale jak sie nakreci to raczej samograj. Ludziom welonki zdychaja bo wkladaja je do szklanej kulki z zamkiem i mysla ze to wystarczy. No i do akwarium mozna spokojnie wziac serwis - kolo ze sklepu zoologicznego przyjdzie co tydzien i za niewielka sume oporzadzi...
                Tylko ze kontakt z rybami jest zaden.
              • noname2002 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 07.02.13, 11:08
                Wejdź na pierwsze lepsze forum akwarystyczne i przeczytaj pierwszy lepszy post.
                > Ratunku, moje rybki zdychają!
                > Dlaczego moja rybka leży na dnie?
                > Dlaczego welonka pływa brzuchem do góry?

                Ludziom sie nie chce poczytac o tym co beda hodowac. Czego zupelnie nie rozumiem, bo to polowa frajdy.
                Mam akwaria towarzyskie(bo w rozmnazanie nie chce mi sie bawic) od 24 lat i jak sie ustali rownowage biologiczna, to praktycznie nie trzeba sie zajmowac poza karmieniem i sprawdzaniem czy aparatura dziala. No i raz na dwa tygodnie trzeba filtry, przetrzec szybe z glonow i dolac wody. Duze akwarium(od80l w gore), duzo roslin, malo ryb i samo sie kreci.
        • demonsbaby żółw 05.02.13, 13:19
          jest mniej interesujący od rybek? hmmm ... miałam kiedyś jako dzieciak i wspominam go raczej z sentymentem w porównaniu do rybek.

          York nie uczula bo ma włosy nie sierść. Jednak jest wymagający w opiece - pod kątem pielęgnacji, głownie oczu i włosów na pysku jak i nauki czystości.

          A co sądzisz o pająkach lub jaszczurach w terrarium - to też wysiłek- jeśli idzie o odpowiednie karmienie i zapewnienie odpowiednich warunków w terrarium?
          • thegimel Re: żółw 05.02.13, 13:24
            Mnie york też uczula. I shi tsu, choć też ponoć poleca się alergikom.
            • demonsbaby Re: żółw 05.02.13, 13:27
              Shi tzu to nie wiedziałam, ale york - czytałam w cechach - chodzi o strukturę włosa - zbliżony do ludzkiego, dlatego jest włosem a nie sierścią. Shi tzu - poważnie?

              To może nie o włosie chodzi w twoim wypadku? A konkretne bakterie przenoszone przez psy?
              • thegimel Re: żółw 05.02.13, 13:57
                Mnie większość zwierząt uczula niestety. Da się funkcjonować z tym mieszkając w domu i pilnując kilku zasad (miałam psa i kota kiedyś). Uczula nie tylko sierść, ale też złuszczony naskórek etc i możliwe, że w tym jest problem. Dlatego ja radzę autorce zrobić test praktyczny: narazić alergika na kontakt z alergenem i zobaczyć co się będzie działo. Nie wiem też, czy autorka ma do czy duże mieszkanie. Ja robiłam tak, że do mojej sypialni pies i kot nie miały wstępu, kąpała psa siostra (ja miałam po takim wyczynie piękny atak astmy). Bawić się mogłam, ale nie w domu, na spacery też wyprowadzałam bez problemu.
          • deszcz.ryb Re: żółw 05.02.13, 14:43
            > York nie uczula bo ma włosy nie sierść. Jednak jest wymagający w opiece - pod k
            > ątem pielęgnacji, głownie oczu i włosów na pysku jak i nauki czystości.

            Jezu, trzeci raz to już tu piszę. uncertain

            NIE MA NIEUCZULAJĄCYCH PSÓW! UCZULA NIE TYLKO SIERŚĆ, ALE TEŻ NASKÓREK I ŚLINA, DLATEGO ALERGICY MUSZĄ BYĆ OSTROŻNI I NIE DAĆ SIĘ NABRAĆ NA GŁUPOTY W RODZAJU "RASA X NIE UCZULA". BO UCZULA KAŻDA RASA!!!

            Przepraszam za capsa, ale naprawdę - czytajcie wątki porządnie.
            • demonsbaby Re: żółw 05.02.13, 15:10
              deszcz.ryb napisała:

              > > York nie uczula bo ma włosy nie sierść. Jednak jest wymagający w opiece -
              > pod k
              > > ątem pielęgnacji, głownie oczu i włosów na pysku jak i nauki czystości.
              >
              > Jezu, trzeci raz to już tu piszę. uncertain
              >
              > NIE MA NIEUCZULAJĄCYCH PSÓW! UCZULA NIE TYLKO SIERŚĆ, ALE TEŻ NASKÓREK I ŚLINA,
              > DLATEGO ALERGICY MUSZĄ BYĆ OSTROŻNI I NIE DAĆ SIĘ NABRAĆ NA GŁUPOTY W RODZAJU
              > "RASA X NIE UCZULA". BO UCZULA KAŻDA RASA!!!
              >
              > Przepraszam za capsa, ale naprawdę - czytajcie wątki porządnie.

              Może i uczula dorosłych z nabytym upośledzeniem układu odpornościowego. Pod kątem małych dzieci, których układ odpornościowy się kształtuje to jest raczej mocno sporne.

              Jakoś poza kynologami, innych rewelacji w kwestii konkretnych ras i ich włosia vel sierści nie czytam.

              Ta rasa bez śliny i włosa też uczula? No norma, podobnie jak roztocza - jeśli ktoś pisze w kwestii zwierząt to i powiedziałabym, że na koc jest uczulony idąc tym tokiem myślenia. Ale obawa z miejsca - że się uczulę na psa / kota/ nieopierzonego koguta - jest możliwa do zdefiniowania dopiero podczas bezpośredniego kontaktu.

              Szkoda, że o capsie zapomniałam, ale się nie podniecam.
              • a.va Re: żółw 05.02.13, 17:42
                Deszcz ryb ma rację, i u psów, i u kotów uczula wydzielina gruczołów łojowych, nie sierść. "Uczulenie na sierść" to tylko takie potoczne wyrażenie, uczula to, co jest na tej sierści, czyli wydzieliny.
                • demonsbaby Re: żółw 05.02.13, 18:01
                  w stosunku do 2latka albo roczniaka też????i konkretnie york - bo tylko tą rasę psa wspomniałam???? nawiązywałam do dziecka i obaw o alergię.
                  • a.va Re: żółw 07.02.13, 18:19
                    A co ma do tego wiek? Chcesz mi powiedzieć, że dzieci nie bywają alergikami?
          • m_incubo Re: żółw 05.02.13, 19:24
            Gwarantuję ci, że york również ma sierść. Jak każdy pies.
            • demonsbaby Re: żółw 05.02.13, 19:52
              Nie - nie ma. Latex mu na brodzie rośnie, stąd alergenów brak i to dokładnie miałam na myśli, pisząc o krzyżówkach.
              www.piccolocane.pl/rasa.html
              • m_incubo Re: żółw 05.02.13, 19:54
                Może chcesz się założyć? smile
          • an_ni Re: żółw 06.02.13, 10:34
            no zolw mnie jakos obrzydza
            pajaki tez nie, uczulenie na plesnie czyli te ich pajeczyny wink
            jaszczury podobnie jak zolw bleee
            najbardziej chcialabym miec kota, bo juz mialam, i wiem jakie to fajne zwierzatko, ale nie mozemy, bo alergia
            psy mnie tak nie cieszą, yorki to dla mnie szczurki wink
            w ogole nie wezme sobie zwierzatka na probe a potem sie pozbede bo tak mi sie podoba, no halo!
            tak sobie gdybam bo rybki tez kiedys wykonczylam za mlodu wink
    • little-body Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 10:46
      ja ze swojego doświadczenia polecam ogólnie większość gryzoni. Przerabiałam chomiki, królika i szynszyla. Chomiki były fajne, ale z racji na ich niewielki rozmiar ciężko je wypuścić z klatki, bo łatwo wchodzą za meble i ciężko potem je złapać, królik był super. biegał cały czas po domu, klatka była ciągle otwarta, był jak członek rodziny smile jak wychodziłam do pracy to chowałam go w klatce, żeby nie zrobił sobie krzywdy jak mnie nie było w domu, a jak wracałam to znowu hop po mieszkaniu wink z szynszylą było podobnie, z tym, że one są tak szybkie i energiczne, że można się wystraszyć big_grin
    • demonsbaby Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 10:48
      Z pewnością odradzam jakiegokolwiek psa jeśli pomysł posiadania zwierza to "na przyczepkę" lub "zabicia czasu". Koty są indywidualne, towarzyskie. Co do alergenów ... no cóż różne opinie są na ten temat - ja jestem zwolennikiem teorii, że na wszystko dziec mogą się uodpornić z astmą włącznie - jeśli mają z alergenem bezpośredni kontakt, ale do określonego wieku czyli nabywania odporności. Przerobiłam na swoim dziecku.

      Nie wiem jak z ptakami, to też jest pomysł na "przyjaciela w klatce", aczkolwiek tu mierny ze mnie znawca. Żółw jest ciekawym stworzeniem, nad tym bym pomyślała.

      Tak czy inaczej, jak pomysł się urodzi to wtedy fachowa literaturę i pożywka dla mózgu w ramach stosowanej opieki, karmienia i pielęgnacji, w innym razie każdej żywej istocie można wyrządzić krzywdę.
      • lubie.garfielda Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 14:47
        alergie na kota nie ma dziecko tylko dorosły. Odczulanie nic nie dało. A szkoda bo ostatnio z córką byłam w odwiedziny w zakoconym mieszkaniu i mała była kotem zachwycona a co najważniejsze kot z tego wyszedł żywy. I w razie niebezpieczeństwa potrafi zwiać (lub się bronić).
        • demonsbaby Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 15:20
          zostały gady poza futerkami.
        • lacitadelle Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 14:42
          > m zachwycona a co najważniejsze kot z tego wyszedł żywy. I w razie niebezpiecze
          > ństwa potrafi zwiać (lub się bronić).

          Mój nie potrafi, to znaczy pewnie by potrafił, ale tego nie robi - jest z gruntu ufny i naiwny oraz uwielbia dzieci, więc trzeba go przed nimi bronić. Moje są nauczone obchodzenia się ze zwierzęciem, ale i tak pozostaję czujna, natomiast z gościnnymi występami miewamy problemy.

          Btw. to, że się ma alergię na kota, nie znaczy, że też na inne zwierzęta. Ja jestem uczulona tylko na psy.
    • aannaa6 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 13:41
      Też się zastanawiam nad wyborem zwierzaka. W sklepie zoologicznym polecono mi ... agamę brodatą. Brzydkie to to ale podobno łatwe w pielęgnacji, mimo że jest jaszczurką da się w jakimś tam stopniu oswoić. Argument który mnie najbardziej przekonuje - można zostawić samą na jakiś czas, jak się nie zostawi jedzenia przechodzi na coś w rodzaju standbysmile
      Chociaż znajoma (astmatyczka) ma żółwia i ten gamoń jak piesek wita ją kiedy przychodzi do domu i od razu prowadzi do lodówkismile
      Papugi podobno potrafią nieźle capnąć w palca, często są wredne dla dzieci. Miałam kiedyś ptaszki zeberka i nigdy więcej - musiała dwa razy dziennie sprzątać klatkę bo inaczej śmierdziało.
    • 18lipcowa3 może żadne? 05.02.13, 14:25
      rozważałaś taką opcję?
    • marl-enna Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 14:41
      Wiem doskonale co czujesz bo mnie też nachodzi na zwierzątko jednak ze względu na mój brak czasu nie mogę się zdecydować. Myślałam o złotej rybce bo zawsze o tym marzyłam ale nie znam się na zwierzętach i boję się, że mi zdechnie.
      • deszcz.ryb Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 14:50
        >Myślałam o złotej rybce bo zawsze o
        > tym marzyłam ale nie znam się na zwierzętach i boję się, że mi zdechnie.

        To znajdź sobie forum o rybkach i poczytaj, jakie dany gatunek ma wymagania, jaka temperatura wody, co je, czego należy unikać itp. Wtedy zdecydujesz.

        Z tego, co wiem, to: ŻADNEJ rybki NIE WOLNO trzymać w kuli! Złota rybka jest dość wymagająca i potrzebuje DUŻEEEEGO akwarium [bo bardzo dużo wydala]. Dla początkujących lepszy jest bojownik - łatwy w hodowli, może być jeden i nie potrzebuje aż tak wielkiego akwa [chociaż wiadomo - im większe, tym lepsze wink ].
      • m_incubo Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 19:30
        >Myślałam o złotej rybce

        Serdecznie odradzam, wbrew pozorom karasie to nie są ryby dla początkujących. Nie myślałaś o krewetkach? Nie są wymagające, zbiorniczek może być nieduży a to naprawdę sympatyczne stworzenia wink
    • adellante12 Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 17:37
      Żółw.... najlepiej pustynny.
    • amonette Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 22:12
      Kot sfinks (bezwłosy)? Jak ci nie przeszkadza jego wygląd i będziesz uczciwie go pielęgnować, zyskasz naprawdę fajnego przyjaciela wink
      Nie alergizuje bo nie ma czym wink
      • amonette Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 22:18
        Przepraszam, korekta - DWA koty. wink
      • yenna_m Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 22:51
        ma, bo alergizuje ŚLINA oraz naskórek kota (u tego z włosami również)

        choćbyś stanęła na rzęsach, nie uda ci się przekonać kota, żeby przestał się myć oraz żeby nie gubił złuszczającego się naskórka
      • deszcz.ryb Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 23:29
        > Kot sfinks (bezwłosy)?

        Następna "znawczyni". Alergenem jest także ślina i naskórek, NIE MA NIEALERGIZUJĄCYCH RAS KOTÓW I PSÓW!!!

        A poza tym w życiu nie polecałabym nikomu hodowania bezwłosych sfinksów w Polsce, przecież tu przez 3/4 roku jest ZIMNO! A to stworzenia bardzo ciepłolubne; kto będzie im utrzymywał temperaturę koło 28 stopni w mieszkaniu przez ten czas? A trzymanie ich w chłodniejszych temperaturach to okrucieństwo i tyle.
        • amonette Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 11:33
          Znam rodzinę ze skrajnym do tej pory alergikiem, w której są dwa sfinksy. Alergik ma się dobrze.
          Koty zwykle chodzą "docieplone", nie ma w domu 28 stopni.
          Jedyny problem to pilnowanie, żeby przypadkiem nie zwiały na szwędaczkę, szczególnie w lecie, bo co jakimś kretynom by przyszło do głowy po zobaczeniu takiego kota, mozna sobie tylko wyobrazić uncertain

          Zwierzaki przemiłe, takie "psie".
    • nabakier Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 22:34
      Moje dzieci uczuliły się przy świni morskiej. Potem przelazło na kota. A teraz mamy sznaucerka i jest ok.
      Sznaucery, jak yorki, uczulają stosunkowo rzadko. Niemniej, ryzyko jest.
    • maderta Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 05.02.13, 23:04
      chomik. zwierzątko zupełnie nieklopotliwe. wystarczy nakarmić 1 dziennie i co np 1-2 tyg. wymienić trociny. jak kupisz kulę dla niego to dzieciak będzie miał kupę zabawy a zwierzak wam nie zwieje i nic nie zniszczy poza klatka.
    • hermenegilda_zenia Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 00:35
      Zrób dobry uczynek i kup sobie tamagochi - nawet jak zdechnie to możesz zacząć jeszcze raz. Zawsze mnie zastanawia, po jak uj ludzie, których nie ma w domu przez większość czasu, wpadają na durnowate pomysły posiadania zwierząt. W twoim przypadku w ostateczności w grę wchodzą rybki akwariowe lub żółw, wszystkie inne propozycje to pomyłka, no chyba że planem jest męczenie zwierzaków.
    • grave_digger Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 11:35
      kanarek. samiec (tylko samce śpiewają) kosztują 100 zł. samice 50 zł. plus klatka, poidełko, pojemnik na ziarno, ziarno, piasek, basen.
      • grave_digger Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 11:38
        aha. może być też papużka falista. ale jest bardzo głośna i bywa nieznośna wink kanarki są spokojniejsze.
        większe ptaki odradzam. nieduża nimfa potrafi już niszczyć dom. wink
    • cma_welma Re: Jaki zwierzaczek gdy pół dnia mnie nie ma w d 06.02.13, 12:11
      Chomik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka