brak.polskich.liter
08.03.13, 21:15
(fragment rozmowy Pitery z Monika Olejnik w radiu ZET)
Monika Olejnik: “Polska, która aspiruje do strefy euro jest krajem głodnych dzieci, co dziesiąte dziecko w Polsce je ciepły posiłek tylko w szkole, tak donoszą różne organizacje, donosi „Rzeczpospolita”, co pani na to?
Julia Pitera: Uważam, że powinno być to zbadane, pani redaktor, bo z drugiej strony wracają pieniądze na dożywianie dzieci w szkołach. Niestety pamiętam taką rozmowę z kimś, kto się tym zajmował, że my w Polsce mamy pewną kulturę niejedzenia śniadań. I to jest prawda. Ja rzeczywiście jak przychodzę do sejmu to widzę, że moi koledzy pierwszy posiłek jedzą około 11., 12.
MO: Tak, ale ja rozumiem o posiłkach kolegów, ale chodzi mi o to, że dzieci są niedożywione, więc to jest jakieś…
JP: Rodzice powinni przypilnować żeby dziecko zjadło chociaż bułkę za 20 groszy, pani redaktor. Ja obawiam się…
MO: Może ich nie stać właśnie na tę bułkę.
JP: Pani redaktor, podejrzewam, że bardzo duży procent rodziców wyprawia dzieci do szkoły bez śniadania, ponieważ sami tych śniadań nie jedzą. Wciskają im pewnie kanapkę, albo i to nie, bo w szkole jest posiłek. Naprawdę, uważam, że to jest element higieny życia codziennego człowieka, to jest zjedzenie czegokolwiek, wypicie szklanki mleka za 10 groszy, pani redaktor”.
Nu tja. Niech jedza bulki, niech jedza bulki... Ja pierdziu.
Calosc tu, jesli ktos sobie zyczy:
www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Blog/Julia-Pitera3