Dodaj do ulubionych

Leniwy ksiadz czy się czepiam ?

31.03.13, 12:21
Ciekawa jestem waszego zdania wink

Otóż jak co roku wybrałam się wczoraj z koszyczkiem do święcenia. Pamiętam, że jeszcze parę lat temu, ksiądz wychodził z kropidłem na środek kościoła i kropił po kolei idąc główną alejką, potem bocznymi, następnie odwiedzał boczną nawę (odgrodzona szklaną ścianą), szedł na chór i wychodził na zewnątrz. Ogólnie, kropił pokarmy ludziom w cały kościele. W zeszłym roku szedł już tylko główną alejką i kropił na wszystkie strony całą główną salę, szedł do bocznej nawy, na chór i na zewnątrz. Wczoraj tymczasem, zdarzyło mi się stać w bocznej nawie i ksiądz tam nawet nie zaszedł. Nie widziałam, bo było multum ludzi ale podejrzewam, że kropił tylko na głównej sali. Szczerze mówiąc zbulwersowałam się wink Wiem, że to jest tylko pewien zwyczaj, wiem że nawet jak chodził po całym kościele to też nie każdemu na jedzenie ta woda święcona spadła wink Ale to przecież nie o to chodzi. Skoro wstaję rano i zadaje sobie trud przyjścia do kościoła w celu poświęcenia pokarmu, to bym chciała, żeby ten pokarm faktycznie został choć symbolicznie pokropiony. W innym wypadku można to uznać za symbolikę i wirtualnie smsem poświęcić.

Dobra a teraz czekam na głosy że się czepiam big_grin
Obserwuj wątek
    • kerri31 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 12:29
      To, że nie linkujesz kolejnej tragedii wyszukanej w necie jest prawdziwym objawieniem Bożym. Chyba ta woda świecona dobrze na Ciebie działa...Alleluja
      • kroliczyca80 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 12:34
        Prędzej bym jajko wielkanocne zniosła, niż taki problem wydumała...
      • wioskowy_glupek Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 12:49
        Widzisz, nawet proste czytanie ze zrozumieniem to u Ciebie problem... Podpowiem Ci że właśnie o wątek wody święconej chodzi.
    • baltycki Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 12:40
      Czytajac Twoje posty, nie dziwie sie, ze nie masz faceta.
      Jestem znacznie starszy od Ciebie, a tez nie chcialbym nim byc.
      • wioskowy_glupek Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 12:47
        Czytając twoje posty z kolei wcale się nie dziwię, że masz już którąś z kolei żonę, też bym nie wytrzymała długo z facetem o takiej mentalności. Nie mówiąc już o hobby w postaci przesiadywania na babskim forum tongue_out
        • baltycki Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 14:19
          wioskowy_glupek napisała:

          > wcale się nie dziwię, że masz już którąś z kolei żonę
          O wybacz, mam dwie aktualne (zalezy w jakim kraju sprawdzi sie akta), adwokat uspokoila mnie, za Bigamie juz nie wsadzaja, najwyzej jakas grzywna.

          > hobby w postaci przesiadywania na babskim forum tongue_out
          Od "malego" lubilem baby big_grin
          Z dziewczynami grywalem w klasy, pilka o murek, uczyly mnie calowac, tanczyc..
          • totorotot Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 18:12
            Bałtycki, co ja pacze, jesteś bigamista?
            • baltycki Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 19:13
              Nie pacz!
              Odwroc glowe!
      • nutka07 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:15
        Robisz sie coraz bardziej zenujacy.
        • morgen_stern Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:39
          Zgadzam się, żenua.
    • jamesonwhiskey Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:02
      Nie wiem glupku z jakiej zapadlej wsi jestes ale z tego co widzialem to koszyki sie kladzie na stole i ksiadz to swieci
      • wioskowy_glupek Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:12
        Skąd możesz to wiedzieć przecież ponoć ty tylko haj lajf za granicą uskuteczniasz, czy może jednak Ci się zwyczaje ze zmywaka w Jackowie przypominają ?
        Zmartwię cię misiaczku - duże miasto stolica województwa...
        • jamesonwhiskey Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:42
          Jakas polska C zapewne
    • demonii.larua Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:16
      Skoro to taki problem, to trzeba było wleźć do kościoła odpowiednio wcześniej i ustawić się w odpowiednim miejscu big_grin
    • nabakier Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:21
      A papież dzisiaj nie przemówił w językach, nie pozdrowił ciuli itd. Taki leniwy arogant!
    • triismegistos Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:34
      Nie wiem, ja tam w tym roku postawiłam koszyk w kościele, poszłam na cmentarz, wróciłam, zabrałam koszyk i nie przyglądałam się, czy jest dokładnie poświęcony. Podczas dzisiejszego śniadania nikt się konsekrowanym jajem nie udławił, więc zakładam, że wszystko w porządku.
    • a.va Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 13:46
      W takim razie wszyscy księża, z jakimi się zetknęłam, byli leniwi smile
      We wszystkich kościołach, w których kiedykolwiek byłam na święceniu pokarmów, był wystawiony jeden stół i tam ksiądz święcił, nigdy nie widziałam, żeby chodził święcić po całym kościele.
      • landora Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 02.04.13, 11:48
        U nas ksiądz święci chodząc po kościele (lub między ludźmi na zewnątrz, jeśli jest ciepło). Każdy dostaje solidną porcję wody do swojego koszyczka. Część podchodzi do księdza po dodatkową porcje, a ksiądz wody nie żałuje. Taka parafialna tradycja - ksiądz proboszcz i parafianie mają radochę wink
        Kościół w Poznaniu ;P
    • przeciwcialo Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 14:09
      Bo to chodzi o modlitwe przed a nie o pokropienie.
      • nabakier Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 14:58
        Znam socjobiologa, który wywodzi kropienie z zaznaczaniem terenu na serio. Może chciała być zaznaczona? wink
        • nabakier Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 14:59
          tfu..z zaznaczania...
        • majenkir Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 15:01
          nabakier napisała:
          > Znam socjobiologa, który wywodzi kropienie z zaznaczaniem terenu na serio


          Jak psy big_grin.
          • nabakier Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 15:06
            noo! A te nakrycia głowy i stuły to jak stroszenie piór wink
            • baltycki Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 15:11
              I Ty oczekujesz tolerancji dla innosci?
              A Twoja gdzie?
              • nabakier Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 15:20
                Aleosochdzi? Ten socjobiolog miał na ten temat wykład na wydziale teologicznym. On może o tym mówić, a ja nie???
    • burina Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 15:30
      Nie czepiasz sięsmile Z moich obserwacji wynika, że jakoś tak księża zaangażowani i którym się chce, to tak od serca kropią.

      Ale, i tu ja się będę czepiać, weź zweryfikuj tę swoją 'salę główną'smile
    • grouse1 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 15:47
      Symbolicznie to pokarm został poświęcony przez samą "jego" obecność w kościele. Ale czytając twoją wypowiedź sądzę, że w przyszłym roku faktycznie nie zadawaj sobie trudu wstawania rano i po prostu załóż, że pokarm poświęcony został, po co będziesz się na księdza bulwersować.
      • wioskowy_glupek Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 17:07
        Prawdopodobnie po prostu pójdę do parafii, gdzie księdzu chce się przejść z kropidłem po kościele. Skoro jak twierdzisz symbolicznie pokarm został poświęcony przez samą jego obecność w kościele to po kie licho w ogóle kropić ? Skoro jednak jest kropiony to znaczy, że poza symboliką istotny jest także sam fakt kontaktu z wodą święconą. Idźmy dalej, przez sam fakt pobytu w kościele niech udziela się również komunii czy spowiedzi, po co się przemęczać ?

        Tam forumka wyżej pisała ostawianiu koszyków na stole, owszem taki zwyczaj też jest. Ale przecież o to właśnie chodzi, wówczas pokarm jest poświęcony a ksiądz nie musi się przemieszczać wink
        • nabakier Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 17:13
          Wioskowy, to nie magia. Nie musi kropelka dotrzeć do każdego. To polega na wykonaniu rytu, na samej czynności rytu.
        • przeciwcialo Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 18:16
          Pokropienie to symbol podobnie jak kadzidło. Wazniejsza jest modlitwa.
        • baltycki Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 19:20
          wioskowy_glupek napisała:

          > istotny jest także sam fakt kontaktu z wodą święconą.
          Jestes pewna, ze w Srode Popielcowa mialas popiol we wlosach?
          Najblizsza 5.03.2114, sprawdz, napisz.
          • wioskowy_glupek Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 23:27
            Jeszcze nie widziałam, żeby posypanie głowy popiołem odbywało się inaczej niż poprzez bezpośredni kontakt z księdzem. Widziałeś żeby ksiądz sypał popiół po kościele ? Porównanie od czapy...
    • podkocem Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 17:41
      A ja jestem w stanie sobie wyobrazic, ze dla osoby wierzacej w moc wody swieconej moze byc to problem. Mysle, ze powinnas napisac list do ksiedza z prosba o mocne postanowienie poprawy w przyszlym roku.
      • asia_i_p Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 21:40
        Dla osoby wierzącej w przesądy problemem może być czarny kot, ale nie ma co oczekiwać, że ksiądz wpadnie na to, że nie wolno mu go trzymać na plebani.
    • monika3411 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 18:06
      W przeciwieństwie do większości nie nabijam się z Autorki. Mam podobne obserwacje tongue_out
      Z dzieciństwa pamiętam modlitwę w kościele, parę słów księdza o Świętach, poświęcenie koszyków (nie pamiętam czy na każdy koszyk spadła woda z kropidła), pomachanie kropidłem również w stronę ludzi, życzenia świąteczne i do domu. Trwało to chwilę.
      Wczoraj - jąkający się ksiądz (w sensie jakby czytanie sprawiało mu trudność, co chwila "yyyy"), nawet "Ojcze nasz" nie zmówił... jakoś tak byle jak... rok temu w innym kościele podobne obserwacje. Zaskoczenie in plus wczoraj - życzenia również dla niewierzących.
      Generalnie średnio mi się to podobało - taśma....
      • kk345 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 18:37
        To u nas (duza parafia w wielkim miescie) od zawsze obowiązki księża zaniedbują skandalicznie- stołu na koszyki nie wystawiają (trzeba samemu trzymac, tez coś), Ojcze nasz nie odmawiają - tylko modlitwę na poswiecenie pokarmów i zyczenia, no i clou: swieci się koszyki NIE w kościele, tylko przy grocie matki Boskiej- pewnie chodzi o to, żeby ludzi do kosciola nie wpuszczac, bo podłogi brudzą! Co prawda proboszcz po świeceniu zaprosił wiernych do kosciola na adorację, ale to pewnie dla zmyłki.

        Takie watki pieknie obrazują powiedzenie: "jak ktoś chce psa uderzyć, zawsze kij znajdzie"...
        • monika3411 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 18:39
          kk345 napisała:
          > Takie watki pieknie obrazują powiedzenie: "jak ktoś chce psa uderzyć, zawsze kij znajdzie"...

          E tam, rozmowa jak rozmowa tongue_out
    • asia_i_p Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 21:37
      Mógłby się wysilić, żeby dzieciaki miały frajdę - ale z drugiej strony, może chce oduczyć dorosłych parafian od handlowania swoim rannym wstawaniem za wodę święconą.

      Jaja sobie robisz, prawda? wink
      • czar_bajry Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 31.03.13, 23:29
        W życiu nie widziałam aby ksiądz latał po całym kościele i jajka święcił....
        W kościele, przed kościołem, w kaplicy- to różnie jest ale stoi stół na nim wierni ustawiają koszyczki a ksiądz po krótkiej modlitwie święci jajka życzy wesołych świąt i już ustawia się następna grupa chętnych i tak do popołudnia.
        • beata985 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 08:49
          a ja tylko w tv widziałam, że na stole się kładzie....a jak wiadomo tv kłamiebig_grinbig_grinbig_grin
          u nas lata po całym kościele.....
          w kościele obok też
          i w tym z prawej też
          i 10 km dalej też
          gorsze te kościoły są???
          • czar_bajry Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 14:02
            Czy ja powiedziałam że gorsze?
            Stoły widziałam na Wybrzeżu, Mazowszu, Mazurach.
            Skąd jesteś....?
            • beata985 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 14:50
              to, że w życiu nie widziałaś to nie znaczy, że takich parafii nie ma....
              a Polski jestem.....
              • czar_bajry Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 02.04.13, 17:18
                Naprawdę tak trudno podać ci region w którym są takie obyczaje?
                • beata985 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 02.04.13, 17:37
                  a czy to takie ważne???
                  Śląsk
                  ale chyba nie to jest tematem wątku.....
    • kodam3 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 14:08
      czepiasz się
      święcenie pokarmów to symbol-nie ma znaczenia jaka ilośc wody święconej trafi do twojego koszyka
      jeśli to cię nie satysfakcjonuje nie święć pokarmów,albo udaj się bezpośrednio do księdza-wtedy będziesz mieć pewność,że twój koszyk jest odpowiednio dobrze pokropiony
      co do leniwego księdza-może go w stawach łupie i coraz trudniej mu chodzić
      a może i jest leniwy-wszak lenistwo jest ogólnopanujące
      wszędzie są leniwce i pracusie-nawet w ulu
    • ksionzka Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 14:32
      Przyjdz no do mojej parafii, nasz ksiądz proboszcz jest bardzo nadgorliwy, nie dość że pod płot ci podejdzie to jeszcze mszę by odprawiał ze 3 godziny.
    • peggy_su Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 16:20
      Bywałam już w kilku kościołach w czasie Wielkanocy i nigdy nie widziałam, żeby ksiądz chodził po kościele i święcił. Zawsze jest przygotowany jakiś stół albo łąwa i tam się kładzie koszyki do poświęcenia.
      Po drugie znaczenie ma przede wszystkim modlitwa błogosławieństwa pokarmów, nie pokropienie, które jest raczej symboliczne.

      Ktoś jeszcze miał pretensje że święcenie pokarmów nie odbywa się w kościele, tylko gdzieś w kaplicy, grocie, czy coś w tym stylu. Wiele osób zdaje się nie rozumie, że Wielka Sobota, to jeszcze nie jest czas na świętowanie. To czas żałoby, wyciszenia, modlitwy. Dlatego święcenie pokarmów odbywa się gdzieś z boku, albo jeśli pogoda pozwoli przed kościołem, żeby w środku nie przeszkadzać modlącym się i czuwającym.
      • beata985 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 16:52
        peggy_su napisała:

        > Bywałam już w kilku kościołach w czasie Wielkanocy i nigdy nie widziałam, żeby
        > ksiądz chodził po kościele i święcił.
        o....następna......
        to ,że Ty nigdy nie widziałaś nie znaczy, ze tak nie robią

        Zawsze jest przygotowany jakiś stół albo
        > łąwa i tam się kładzie koszyki do poświęcenia.
        nie zawsze....bywałam juz w kilku kościołach w czasie Wielkanocy i nigdy nie widziałam żadnego stołu. u nas zawsze ksiądz chodzi po kościele z kropidłem i kropi.....
        >
        • jablkoski Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 20:56
          > nie zawsze....bywałam juz w kilku kościołach w czasie Wielkanocy i nigdy nie wi
          > działam żadnego stołu. u nas zawsze ksiądz chodzi po kościele z kropidłem i kr
          > opi.....

          brzmi to jakbys bywala w kosciolach jedynie w czasie Wielkanocy
    • eva999 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 21:34
      Troche leniwy ksiądz wink
      • kasinka75 Re: Leniwy ksiadz czy się czepiam ? 01.04.13, 22:43
        NO ja też nie spotkałam się do tej pory ze stołem i kładzeniem koszyczków. To chyba zdaje egzamin tylko w małych kościółkach. Jakoś nie wyobrażam sobie tego w dużym mieście,ale co kraj to obyczaj...

        A w kwestii wątku-u nas np ksiądz przed święceniem wytłumaczył szanownym parafianom,że nie o to chodzi,żeby woda dosięgła każdej potrawy,że zostaną poświęcone przez modlitwę. TO dla tych co to idą raz w roku do kościoła-mnie osobiście nie przyszłoby do głowy mieć pretensje o to,że woda "nie doleciała" -ale ja chodzę częściej niż raz w roku wink
        Poza tym w każdym z kościołów, w których zdarzyło mi się być w Wielką Sobotę ksiądz "przechadzał" się tylko po nawie głównej (mówię o takich standardowych kościołach-nawa gł + 2 nawy boczne)-też nie przyszło mi do głowy mieć o to pretensje.
        A w ogóle na ksiądz (lat 73 chyba) pogadał z dziećmi co to na przodzie stały (niektóre nie wiedziały po co przyszły i co się właściwie będzie działo...), odmówił koronkę do miłosierdzia,no i poświecił,oczywiście były też ogłoszenia ale było fajnie-bez pośpiechu. no i ta straż przy grobie-też fajną atmosferę stwarza.
        Jakoś nie mam się do czego czepiać-nie wiem czy to tylko u mnie tak normalnie,czy za mało wymagam od życia?
        Aaa i mieszkam w dużym mieście wojewódzkim
    • jak.z.nut katolik 01.04.13, 23:12
      który chodzi na msze obserwować i zliczać kogo ksiądz pokropił, mało co jest wartsmile
      • wioskowy_glupek Re: katolik 01.04.13, 23:36
        Widzę, że niektóre forumki jak zwykle nie zrozumiały, ale to mnie akurat nie dziwi wink
        Ja doskonale wiem, że to jest symbol, tylko że albo traktujemy to jako symbol na zasadzie ważna jest tylko modlitwa a poświęcenie jest tylko symboliczne, wówczas wystarczy że ksiądz raz machnie kropidłem z ołtarza i gotowe. Albo traktujemy to jako symbol na zasadzie takiej, że ten kontakt z wodą święconą jest pewnym symbolem, wówczas powinno się zadbać o to by pokarmy parafian zostały pokropione.

        Przecież to nie o to chodzi, żeby każdemu kropla do koszyka wpadła, tylko że w kościele jest masa ludzi, część stoi na zewnątrz a ksiądz nawet tam się nie pofatygował.

        Co do argumentu o stole, to nie bardzo rozumiem gdzie tu kontrargument do dyskusji ? Przecież jak koszyk jest na stole, to zostaje poświęcony nieistotne czy to ksiądz się fatyguje do parafian czy parafianie do księdza. Ot inna organizacja i tyle wink
        • jak.z.nut Re: katolik 02.04.13, 09:04
          A ja myślę, ze ty nie domyślasz się, ze większość zrozumiała i uważa, ze problem jest z kosmosu...zmień parafię jak ci nie odpowiada lenistwo księdza.
        • nabakier Re: katolik 02.04.13, 09:15
          > Ja doskonale wiem, że to jest symbol, tylko że albo traktujemy to jako symbol n
          > a zasadzie ważna jest tylko modlitwa a poświęcenie jest tylko symboliczne, wówc
          > zas wystarczy że ksiądz raz machnie kropidłem z ołtarza i gotowe. Albo traktuje
          > my to jako symbol na zasadzie takiej, że ten kontakt z wodą święconą jest pewny
          > m symbolem, wówczas powinno się zadbać o to by pokarmy parafian zostały pokropi
          > one.

          Napisałabym coś z etologii tego rytuału, ale i tak nie zrozumiesz, tylko się obrazisz, więc Ci tylko napiszę, że nie rozumiesz, w czym bierzesz udział. Głupio w sumie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka