Komunia- inaczej

09.04.13, 21:00
Ciekawi mnie czy ktoras byla w podobnej sytuacji. Moj syn jest autystykiem. W pazdzierniku skonczy 7 lat. I jeszcze w tym roku do czerwca 2014 bedzie uczeszczal do przedszkola. Religii nie ma i bylo by to w jego przypadku bez sensu bo nie zrozumialby o czym sie mowi na katechezach. Do kosciola chodzimy nie czesto ale chodzimy. I tu pytanie. Czy moglabym wyslac syna z rowiesnikami do Komunii? Do spowiedzi nie pojdzie, chocby dlatego ze nie mowi. Te regulki , modlitwy tez nie zalapie tego. Ewa
    • aurita Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 21:06
      chyba najlepiej porozmawiac o tym z ksiedzem, albo nawet z kilkoma, bo to raczej indywidualna sprawa. Jednak jestem sceptyczna: nie lepiej aby poszedl ze swoja klasa jak juz bedzie w II?
      • ekaczmarczyk Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 21:12
        Nie pomyslalam o tymsmile jakos mi sie utarlo ze musi isc w wieku 8 lat
    • polifonia1983 Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 21:58
      Mnie też się wydaje, że lepiej, jak pójdzie z klasą. Jeśli ci zależy na tym, żeby rozumiał po co jest komunia, to może ktoś w odpowiednim momencie zgodziłby się na mocno skróconą katechezę, taką w wersji instant, dla twojego syna.
    • gato.domestico Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 22:20
      wiec po co mu ta komunia? o ile moge zrozumiec choc jestem ateistka chrzest...to w tym przyp komunia?
    • 3-mamuska Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 23:10
      ekaczmarczyk napisała:

      > Ciekawi mnie czy ktoras byla w podobnej sytuacji. Moj syn jest autystykiem. W p
      > azdzierniku skonczy 7 lat. I jeszcze w tym roku do czerwca 2014 bedzie uczeszcz
      > al do przedszkola. Religii nie ma i bylo by to w jego przypadku bez sensu bo ni
      > e zrozumialby o czym sie mowi na katechezach. Do kosciola chodzimy nie czesto a
      > le chodzimy. I tu pytanie. Czy moglabym wyslac syna z rowiesnikami do Komunii?
      > Do spowiedzi nie pojdzie, chocby dlatego ze nie mowi. Te regulki , modlitwy tez
      > nie zalapie tego. Ewa

      Ja mam syna autyste i koleżanki które tez maja autystow.
      I chciała jedna wysłać syna do komuni ,ksiądz powiedział ze takie dzieci nie muszą mieć komuni bo sa waszystkie blogoslawione. A po za tym zeby isc do komuni to muszą cos z tego rozumieć, i koleżance odmówił. Ona sie jednak upadla i chce bo wysłać pózniej.
      Ja tez myśle jak ksiądz ze to be sensu jak ma sie wyspowiadac skoro nie rozumie co robi.
    • nabakier Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 23:15
      Możesz napisać, jaki sens ma dla Ciebie jego komunia?
      • marychna31 Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 23:24

        > Możesz napisać, jaki sens ma dla Ciebie jego komunia?

        Taki jak dla każdego innego, który ten sens widzi.
        • nabakier Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 07:43
          Pytam, bo nie wynika z tego, co napisała Ekaczmarczyk, że dziecko jest wierzące i że ma świadomość tego, co to komunia. A komunia chyba nie jest dla rodziców, ale dla dziecka.
          Dlaczego tak dziwnie reagujesz na normalne pytanie?
          • marychna31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 08:25
            a czemu dziwnie? Odpowiadam jak myślę. Może dziwnie myślęwink
            Ja czyichś powodów do przyjęcia I Komunii w ogóle nie rozumiem, w sensie, że ich nie podzielam ale powód przyjęcia jej u osoby neurotypowej i autystycznej jest dokładnie taki sam (imo).
            • nabakier Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 11:22
              Dziecko musi być świadome. A tu chyba nie jest. Widzę zasadniczy problem, więc pytam, jak to widzi matka.
        • fifiriffi Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 18:47
          marychna31 napisała:

          >
          > > Możesz napisać, jaki sens ma dla Ciebie jego komunia?
          >
          > Taki jak dla każdego innego, który ten sens widzi.


          -no ale ona w sumie prawie do kościoła nie chodzi. Więc po co?-


          www.youtube.com/watch?v=4zDHkh6-AxY&feature=related

          [*]
      • olewka100procent Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 23:24
        też się nad tym zastanawiam .... mam nadzieje, że nie masz takiego myślenia jak moja znajoma o komunii cyt : ,, nie ważne co będzie do żarcia - ważne, że ...( imię ) ... prezenty dostanie
        • ekaczmarczyk Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 07:16
          Nie Olewko, nie chodzi mi o prezenty...ale nie dziwi mnie nic, sama znam takie przypadki....
      • ekaczmarczyk Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 07:23
        A dlaczego mialby nie przystapic?... Zalezy mi bo chcialabym zeby przystapil do pierwszej Komunii jak inne dzieci, nie chce mu tego zabierac tylko dlatego ze jest autystykiem. Lubi chodzic do kosciola , nie zalezy mi na prezentach zeby byla jasnosc...
        • saszanasza Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 07:34
          ekaczmarczyk napisała:

          > A dlaczego mialby nie przystapic?... Zalezy mi bo chcialabym zeby przystapil do
          > pierwszej Komunii jak inne dzieci, nie chce mu tego zabierac tylko dlatego ze
          > jest autystykiem. Lubi chodzic do kosciola , nie zalezy mi na prezentach zeby b
          > yla jasnosc...

          ale to jest pragnienie Twoje a nie Twojego syna. czego nie chcesz mu zabierać - udziału w ceremonii której zupełnie nie rozumie, udziału w próbach przedkomunijnych i konieczności odnalezienia się i dostosowania do ustalonych zasad, potem zgiełku, napiętej atmosfery, tłoku ludzi, tego nie chcesz mu zabierać????
          • marychna31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 09:06
            > udziału w ceremonii której zupełnie nie rozumie,
            a skąd w tobie taka pewność co rozumie a czego nie?
            > jnych i konieczności odnalezienia się i dostosowania do ustalonych zasad, potem
            > zgiełku, napiętej atmosfery, tłoku ludzi, tego nie chcesz mu zabierać????
            a skąd pewność, że to wszystko co opisujesz to dla tego dziecka niedogodności a nie atrakcje? Rozumiem, że jak ty te elementy przygotowań do I Komunii postrzegasz tak negatywnie to swojemu dzieckU ich oszczędzisz?

            Ludzie ogarnijcie się: INNY NIE OZNACZA GORSZY!
            • saszanasza Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 09:27

              > Ludzie ogarnijcie się: INNY NIE OZNACZA GORSZY!

              a możesz mi wskazać, w którym miejscu w swojej wypowiedzi zasugerowałam że dziecko z zutyzmem jest gorsze od diecka bez autyzmu???
              • nabakier Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 11:24
                Też o to mi chodzi, ale jak widać, gdy zapytasz o świadomość wiary u dziecka, to z klucza uważasz dziecko za gorsze. Ja pitolę...
                • marychna31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 11:58
                  A cóż to jest "świadomość wiary"? Jak się ją mierzy? Sa jakieś przyrządy? Normy "świadomości wiary"? Jesli matka uznaje, że to będzie dobre dla dziecka, w jego interesie to co daje wam prawo wątpić w to, że tak faktycznie jest? Jedyna informacja jaką o dziecku dostałyście to to, ze ma autyzm. Więc rozumiem, że on jest podstawą dla waszych wątpliwości? zauważyłyście w ogóle, ze matka was nie pyta czy posłac dziecko do I Komunii czy nie? To tak jakby napisała, ze jest rudy a wy byście to skomentowały, ze jaki sens posyłac rudego do komunii skoro i tak pozostanie fałszywy. Takie samo krzywdzenie stereotypem.
                  • wuika Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 12:14
                    Byli tacy, którzy uznawali, że dla ich ZWIERZĄT będzie dobrze, jeśli przystąpią do sakramentów. Nie, nie porównuję chorego dziecka do zwierzęcia (bo zaraz mi się oberwie). Nie uważam go za kogoś gorszego. Ale z mojej pobieżnej wiedzy nt. katolicyzmu wynika, że są sakramenty, do których należy podchodzić świadomie i takie, które tej świadomości nie wymagają (np. namaszczenie chorych, którzy mogą być nieprzytomni, chrzczenie niemowlaków i noworodków). Komunia jednak zalicza się do tych, które świadomości tego, czym ona jest, wymaga.
                  • nabakier Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 12:24
                    Dziecko MUSI być wierzace i mieć świadomość tego, co to jest sakrament I kom. Nie wiedziałaś? I naczej mamy do czynienia ze swiętokradztwem. Nawet ja ateistka szanuję wenętrzne regulacje kościelne, a Ty nie?
                    Nieprawda, że mamy tylko info o autyzmie. Mnie akurat nie autyzm obchodzi w tej sprawie, ale to: Religii nie ma i bylo by to w jego przypadku bez sensu bo nie zrozumialby o czym sie mowi na katechezach. Do kosciola chodzimy nie czesto ale chodzimy
                    O to pytam. Nie o autyzm.
                    • marychna31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 13:02
                      > Dziecko MUSI być wierzace i mieć świadomość tego, co to jest sakrament I kom. N
                      > ie wiedziałaś? I naczej mamy do czynienia ze swiętokradztwem. Nawet ja ateistka
                      > szanuję wenętrzne regulacje kościelne, a Ty nie?

                      Chyba słabo sie orientujesz w wewnetrznych regulacjach kościelnych bo w szkole specjalnej dla autyków, w której znam 100% dzieci i 100% rodziców, wszystkie dzieci, nawet najniżej funkcjonujące, jesli taka jest decyzja rodziców, przystepują do tego sakramentu, wcześniej przechodząc przygotowanie. I przygotowania i sakramentu udzielają księża, którzy chyba jakieś pojęcie o "wewnętrznych regulacjach kościelnych" mają?

                      Tutaj galeria szkoły, ksiądz, który ich do I Komunii przygotowuje i rekolekcje:
                      www.sosw.poznan.pl/autyzm/?a=gallery&id=289
                      znam wszystkie dzieci ze zdjęć. zdecydowana większośc nie mówi.
                      • nabakier Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 15:08
                        Chyba jednak Ty nie rozumiesz, o co pytam.
                        Piszesz: wcześniej przechodząc przygotowanie. Otóż to. A tu mamy podane, że dziecko nie jest przygotowywane.
                        • marychna31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 18:52
                          Cały czas dyskutuję z tą twoją opinią:
                          "Dziecko MUSI być wierzace i mieć świadomość tego, co to jest sakrament I kom. Nie wiedziałaś?"

                          Sugerujcą brak wiary i świadomości sakramentu u dziecka tylo dlatego, że ma autyzm. Cieszę się bardzo, ze się z tego wycofujesz. Sama masz dziecko dysfunkcyjne to powinnas bez problemu rozumiec jak krzywdząca jest postawa wykluczająca kogokolwiek z przestrzeni publicznej z powodu odmienności.
                          • nabakier Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 22:11
                            No to dyskutujesz sama ze sobą, bo ja dyskutuję z tym, co matka napisała w przytoczonym cytacie.
                      • m_incubo Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 22:02
                        A nie lepiej go obrzezać? Mniej zachodu z klepaniem regułek, a imprę też można na tę okoliczność wyprawić.
                        • ekaczmarczyk Re: m incubo 10.04.13, 22:32
                          Jak masz takich rad mi udzielac to sie wogole nie wypowiadaj.. Co do regulek ja czekam na zwykle KOCHAM CIE MAMO. I mam nadzieje ze sie doczekam.
                  • saszanasza Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 16:21
                    marychna31 napisała:

                    To tak jakby napisała, ze jest rud
                    > y a wy byście to skomentowały, ze jaki sens posyłac rudego do komunii skoro i t
                    > ak pozostanie fałszywy.

                    nie widzę analogii....


                    Takie samo krzywdzenie stereotypem.

                    stereotypowo to chce postąpić matka która koniecznie chce posłać dziecko do komunii, chociaż wedle "prawa boskiego" robić tego nie musi, więc jaki inny interes w tym przedsięwzięciu można upatrywać poza chęcią zaspokojenia własnych potrzeb, jakkolwiek by je nazwać.

                    załóżmy że dziecko autyzmu nie ma, ale nie chce się uczyć i przeszkadza na lekcji religii, więc nauk z niej nie wyciąga żadnych. dodatkowo na msze święte chodzi sporadycznie. czy w takiej sytuacji przystąpi do komunii??? ano nie, bo nikt mu jej nie udzieli.

                    w przypadku dzieci "chorych" sytuacja jest oczywista - brak sakramentów nie rzutuje na możliwość bycia katolikiem i funkcjonowania w katolickim społeczeństwie z zachowaniem wszelkich praw, nie wiem więc dlaczego matka chce komplikować coś co jest wystarczająco proste i klarowne...
                    • ekaczmarczyk Re: Sasza 10.04.13, 18:28
                      Gdzie ja napisalam ze KONIECZNIE CHCE POSLAC DZIECKO DO KOMUNII? Zastanawialam sie czy ktoras byla w takiej sytuacji i ze chcialabym, wez mi na sile nie wmawiaj czegos co nie mialo miejsca
                      • saszanasza Re: Sasza 10.04.13, 21:54
                        to bez znaczenia czy chcesz to zrobić "koniecznie" czy tylko "ewentualnie", jeśli rozważasz taką możliwość świadczy o tym że chcesz postąpić stereotypowo zresztą rób jak chcesz, to zupełnie nie moja sprawa
                        • ekaczmarczyk Re: Sasza 10.04.13, 22:28
                          Dziekuje smile zrobie tak jak bede chciala
                    • marychna31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 18:55
                      >
                      > stereotypowo to chce postąpić matka która koniecznie chce posłać dziecko do kom
                      > unii, chociaż wedle "prawa boskiego" robić tego nie musi
                      Syty to jednak głodnego nie zrozumie. Wszystko trzeba robić tylko z musu? Samo pragnienie to za mała motywacja? Dlaczego założycielka wątku ma rezygnować ze swoich pragnień? Męczennicy trzeba pokazac, gdzie jej miejsce?

                      > w przypadku dzieci "chorych" sytuacja jest oczywista

                      Autyzm nie jest choroba tylko zaburzeniem rozwojowym.

                      > z zachowaniem wszelkich praw, nie wiem więc dlaczego matka chce komplikować co
                      > ś co jest wystarczająco proste i klarowne...

                      A na czym polega niby to komplikowanie? Dla kogo to komplikowanie? Dla ciebie? A co tobie do tego?
                      • olena.s Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 19:53
                        Dlaczego założycielka wątku ma rezygnować ze s
                        > woich pragnień? Męczennicy trzeba pokazac, gdzie jej miejsce?
                        Jako nieochrzczona agnostyczka pozwolę sobie zauważyć, że o ile wiem, od komunii w górę rozwój religijny wraz z katechezą oraz sakramentami ma być spełnieniem marzeń podmiotu, a nie - matki tegoż.
                        • marychna31 Re: Komunia- inaczej 11.04.13, 09:17
                          > i w górę rozwój religijny wraz z katechezą oraz sakramentami ma być spełnieniem
                          > marzeń podmiotu, a nie - matki tegoż.
                          matko! A co jeśli jest problem "z informacją zwrotną"? To, że ktoś nie komunikuje próśb, potrzeb, marzeń nie oznacza, że ich nie posiada! Chyba matka, w takiej sytuaci najlepiej potrafi odczytać co dziecku jest najbardziej potrzebne.
                      • saszanasza Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 21:43
                        marychna31 napisała:

                        > >
                        > > stereotypowo to chce postąpić matka która koniecznie chce posłać dziecko
                        > do kom

                        >
                        > > w przypadku dzieci "chorych" sytuacja jest oczywista
                        >
                        > Autyzm nie jest choroba tylko zaburzeniem rozwojowym.

                        a myślisz że dlaczego wyraz "chory" znajduje się w cudzysłowiu....
                        >
                        > > z zachowaniem wszelkich praw, nie wiem więc dlaczego matka chce komplikow
                        > ać co
                        > > ś co jest wystarczająco proste i klarowne...
                        >
                        > A na czym polega niby to komplikowanie? Dla kogo to komplikowanie? Dla ciebie?
                        > A co tobie do tego?

                        zupełnie nic, tak samo jak tobie nic do moich odpowiedzi i mojego zdania w tej kwestii.
                        • marychna31 Re: Komunia- inaczej 11.04.13, 09:20

                          > zupełnie nic, tak samo jak tobie nic do moich odpowiedzi i mojego zdania w tej
                          > kwestii.
                          >
                          Akurat bardzo mnie interesują motywy krzywdzenia innych ludzi. I mam ogromną potrzebę stawania w ich obronie. A pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że niewzruszoną krzywdzicielką jest pierwsza forumowa dewotka.
                  • mabingo Re: Komunia- inaczej 11.04.13, 17:26
                    marychna31 napisała:
                    To tak jakby napisała, ze jest rud
                    > y a wy byście to skomentowały, ze jaki sens posyłac rudego do komunii skoro i t
                    > ak pozostanie fałszywy. Takie samo krzywdzenie stereotypem.

                    porównanie autystyka do rudego........ żenada... ogarnij się. w swoim zacietrzewieniu głupoty zaczynasz bredzić.
    • marychna31 Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 23:23
      W szkole specjalnej dla autyków w Poznaniu jest religia. A uczą się w niej dzieci równiez bardzo nisko funkcjonujące. Kolejne roczniki dzieciaków przystepują do komunii. Nigdy nie słyszałam o żadnym problemie w związku z tym.

      My z męzem jestesmy agnostykami ale mój siedmioletni syn, autyk, zdecydował, ze chce chodzić na religię. Jesli zechce przystapic do I Komunii równiez wyrazimy na to zgodę.
      • arwena_11 Re: Komunia- inaczej 09.04.13, 23:38
        Mojej koleżanki syn - autysta, nie mówi, wziął komunię w wieku 10 lat. Poszedł razem z klasą mojej córki,bo jego siostra tam chodziła,
        Wiem, że koleżanka cały rok jakoś go przygotowywała ( znalazła kogoś do przygotowania ). Szkoła córki katolicka i ksiądz nie robił problemów.
    • katriel Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 01:03
      Po pierwsze: pogadaj z księdzem.
      Po drugie: żeby pójść do komunii, musi rozumieć - przynajmniej w pewnym stopniu -
      o co chodzi z tą komunią. Jeśli w tej chwili, jak twierdzisz, nie zrozumiałby o czym
      mówi się na przedszkolnej katechezie, to może zwyczajnie nie jest gotowy?
      Po trzecie: nie mówi, ale czy w ogóle jakoś się porozumiewa? Jest w stanie wyrazić
      (np. gestem) żal, że źle zrobił? Do spowiedzi ro wystarczy...
      • ekaczmarczyk Re: Katriel 10.04.13, 07:33
        Mamy z nim kontakt, ale na zasadzie ze pokaze co potrzebuje w danej chwili. Jest mu smutno jak cos przeskrobie i potrafi to pokazac, przytula sie w takim przypadku, ostatnio pojawily sie emocje takie jak wstyd przed znajomymi, czy obrona corki przed kolega , 2 letnim natretemwink
        • polifonia1983 Re: Katriel 10.04.13, 08:31
          Pomysł Kocianny, żeby znaleźć duszpasterza osób niepełnosprawnych bardzo mi się podoba. Za tym, żeby poszedł z klasą, jak będzie starszy przemawia jeszcze to, że przed nim dwa, trzy lata socjalizacji.
    • kocianna Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 07:30
      To bardzo indywidualne przypadki. Najlepiej porozmawiać z księdzem z duszpasterstwa osób niepełnosprawnych, czy chociaż np. z katechetą z najbliższej szkoły specjalnej - w każdym razie z kimś, kto będzie wiedział, o co chodzi i na czym polega autyzm.
      Wydaje mi się, że do Komunii mogą przystępować ludzie, którzy potrafią odróżnić dobro od zła i świadomie popełnić zło (i/albo żałować, że postąpiło się źle). Komunia ma ich wspierać w czynieniu dobra i dokonywaniu wyborów na rzecz dobra. Dlatego warunkiem Komunii jest spowiedź, która przecież nie musi być ustna - w jakiś sposób przecież syn się porozumiewa?
      A modlitwy nie są tutaj wcale najważniejsze smile
    • wuika Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 08:44
      Nie obraź się za pytanie, ale po co Twojemu dziecku komunia? Zrozumie cokolwiek z niej? Załapie sens sakramentu?
      • ekaczmarczyk Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 14:26
        Mam nadzieje ze zrozumie. Jezeli terapia pomoze w taki sposob jak na to liczymy to moze sie uda.
    • kerri31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 09:02
      Do autorki wątku:

      Przepraszam za pytanie nie związane z tematem : czy Twój syn urodził się przez cesarskie cięcie ? W którym tygodniu ?
      • ekaczmarczyk Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 14:22
        Kerri, Kubusia urodzilam przez cc w 38 tygodnuu
    • beatulek Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 09:20
      To trzeba omówić z księdzem ale wydaje mi się, że nawet ksiądz będzie potrzebował opinii terapeuty. Ogólnie zasada przy dopuszczaniu do Komunii osób niepełnosprawnych jest taka, że są one w stanie odróżnić Ciało i Krew Chrystusa od opłatka. ( ta sama zasada obowiązuje przy wczesnej Komunii Świętej) . Powinny mieć też jakąś możliwość przyjęcia rozgrzeszenia czyli poczucia swojego grzechu. To, że nie mówi nie powinno być problemem - osoby umierające też często nie mówią a rozgrzeszenie dostają. Jednak widząc księdza udzielającego mu rozgrzeszenia powinien wiedzieć co się właściwie dzieje i dlaczego.
      • a-ronka hahahah 10.04.13, 09:49
        ciekawa jestem której z mamuś tego forum ,dziecko ZROZUMIAŁO co to jest komunia.
        Piszecie jak oszalałe,że duch,że kościół,że modlitwa.

        Klasa mojego syna,25 osób i dwa punkty komunijne:

        1. trzeba WYKLEPAĆ modlitwę na piątek

        2. hurra będą prezenty

        Nie mówię o mamach baaardzo wierzących i praktykujących ale takich tu mało.
        Idz do księdza, porozmawiaj i niech syn idzie do komunii. Komunia przeca dla wszystkich katolików no nie ?
        • wuika Re: hahahah 10.04.13, 09:50
          Nie.
        • beatulek Re: hahahah 10.04.13, 12:47
          Zasady są ogólne, nie moje.
          Jeśli Twoje, zdrowe dziecko skupia się tylko na prezentach to zadaj sobie pytanie: dlaczego pozwalasz mu iść do I Komunii albo co najmniej ile razy Ty rozmawiałaś z synem o Bogu i o tym Sakramencie?? Bo jeśli dziecko w domu słyszy jedynie "co chciałbyś dostać na Komunię" to nie dziwię się potem takim wypowiedziom. Dorośli potrafią skutecznie zepsuć dziecku jego święto. Moja córka w ubiegłym roku na swojej własnej Komunii była wielce zaskoczona, że prezenty dostała - Tak jakoś wśród tych przygotowań umknął nam ten fakt - ale było to możliwe tylko dlatego, że jest najstarsza wśród kuzynostwa. Co do świadomości dzieci to ja mam wrażenie, że te maluchy mają dużo większą świadomość niż młodzież przystępująca do bierzmowania.
          • arwena_11 Re: hahahah 10.04.13, 15:13
            Dokładnie tak jak mój syn. Tylko ze u nas krecią robote zrobiła rodzina. Jak zapraszaliśmy na komunię to pierwsze pytanie do syna było a co byś chciał dostać.
            W szkole na ten temat rozmów nie było, liczył się sakrament. Niestety młodsza córka już była uświadomionasad po komunii brata
    • solaris31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 10:53
      w mojej parafii jest coś w rodzaju duszpasterstwa autystyków. dzieci austystyczne , i inne, niepełnosprawne umysłowo , przystępują do sakramentów - do I Komunii i bierzmowania.

      sposób przygotowań się różni, nie znam szczegółów, ale jest to absolutnie mozliwe. moja rada - porozmawiaj z księdzem, poszukaj takiego, który zajmuje się dziećmi niepełnosprawnymi, wszystkiego się dowiesz.

      • anyaa Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 11:04
        A do jakiej szkoły planujesz go posłać?
        Jeśli będzie to szkoła specjalna, to ja bym poczekała do II klasy, na pewno będzie sporo dzieci w sytuacji podobnej do Twojego syna. Zresztą przez te kilka lat może się wiele zmienić w jego funkcjonowaniu (będzie Ci łatwiej podjąć decyzję i określić sens i gotowość przystapienia przez niego do I Komunii).
        • aga_sama Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 12:48
          Jest możliwość indywidualnego przygotowania do sakramentu i potem przyjęcia go też indywidualnie.
          nie wiem na czym ci bardziej zależy - na sakramencie czy na tym, żeby syn byl jak inni.
          • ekaczmarczyk Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 14:32
            Po trosze i na tym zeby przystapil do pierwszej Jomunii, i na tym zeby NIE BYL JAK INNI tylko zeby mogl przezyc to z innymi dziecmi.
            • aqua48 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 14:55
              ekaczmarczyk napisała:

              > Po trosze i na tym zeby przystapil do pierwszej Jomunii, i na tym zeby NIE BYL
              > JAK INNI tylko zeby mogl przezyc to z innymi dziecmi.

              Moim zdaniem jeśli Twoje dziecko jest autystyczne to nie ma co się spieszyć z komunią. Nawet zdrowe, a nieco wrażliwsze dzieci ciężko znoszą przygotowania, tłok, hałas, tłum w kościele oraz emocje z tym związane. Oszczędź tego synowi.
              Na przeżywaniu tego dnia z innymi dziećmi zależy bardziej TOBIE nie synowi, przypuszczam, że dlatego, że chcesz być matką komunijnego dziecka i zależy Ci aby syn był taki jak reszta dzieci. Ale nie jest i pozwól mu na to. Może przyjąć Pierwszą Komunię później niż dzieci, nawet jako dorosły człowiek, za to bardziej świadomie i z wyboru.
              • ekaczmarczyk Re: Aquo... 10.04.13, 15:33
                Faktycznie syn czasami zle reaguje na tlum, ale nie wpada w panike potrzebuje troche czasu zeby " wrocic na ziemie". NIE ZALEZY MI NA TYM ZEBY SYN BYL TAKI JAK INNE DZIECI. Tzn chcialabym ale jest inaczej , wiem ze jest jak jest, pozwalam mu na to jego BYCIE INNYM. Kocham go nad zycie, dziekuje Bogu ze go mam. Poprostu zastanawiam sie nad tym jakby to mialo wygladac, do ewentualnego przystapienia jeszcze duuuuzo czasu. Co do przystapienia jako dorosly czlowiek? Fajny pomysl, ja robie wszystko zeby syn mogl podjac taka decyzje sam. Chcialabym zeby sam w zyciu mogl za siebie decydowac. Nie do konca staje na glowie, nie ma dnia zapchanego terapiami, ale nie lenimy sie za bardzosmile
        • ekaczmarczyk Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 14:34
          Chcialabym zeby to byla szkola integracyjna, ale pojdzie prawdopodobnie do specjalnej.
      • ekaczmarczyk Re: Solaris 10.04.13, 14:29
        A skad jestes? Moze z okolic Sosnowca..
        • aga_sama Re: Solaris 10.04.13, 18:45
          polecam lekturę tego wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/w,10034,127476154,,taki_okolo_religijny.html?v=2
        • solaris31 Re: Solaris 10.04.13, 19:54
          no niestety nie, ze wschodu.

          ale na pewno na Śląsku są takie duszpasterstwa, czy choćby duszpasterze. rozejrzyj się, skoro jest coś takiego u mnie na prowincji, to u Was na pewno też wink
        • thegimel Re: Solaris 11.04.13, 09:29
          www.diecezja.sosnowiec.pl/archiwum/index.php?option=com_content&task=category§ionid=16&id=150&Itemid=153
          Może tam zapytaj?
          • ekaczmarczyk Re: Thegimel 11.04.13, 09:36
            Dziekuje za ten link
    • fifiriffi Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 18:45
      a musi iść?
      • marychna31 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 18:48
        > a musi iść?
        A kto w ogóle musi? Czy to dla kogokolwiek kwestia musu?
        • pingwinek4 Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 22:04
          Moim zdaniem skoro chrzcza niczego nie swiadome niemowleta to i z komunia dziecka autystycznego nie powino byc problemu.Takie dziecko i tak ma wieksza swiadomosc tego czy wierzy w boga i czy chce komuni niz chszone niemowle.Pojdz pogadac z jakims normalnym ksiedzem na forum i tak niczego sie nie dowiesz a tylko bardziej cie dobija.Powodzenia
          • hermenegilda_zenia Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 23:37
            No, ale właśnie w tym cały sens komunii, że jest to pierwszy sakrament, w którym wyznawca uczestniczy w pełni świadomie, bo tylko w ten sposób jest w stanie rzeczywiście pojąć na czym komunia polega. Jeżeli takiej świadomości osoba chora nie ma to ( a w przypadku autystyka raczej mamy do czynienia z takim właśnie przypadkiem) w zasadzie jej uczestnictwo można rozpatrywać li tylko w kategorii towarzyszenia kolegom w pewnym wydarzeniu, natomiast nie odnosi moim zdaniem żadnego rzeczywistego skutku religijnego.
    • casilda_armento Re: Komunia- inaczej 10.04.13, 23:55
      Ewo, nie zwracaj uwagi na szczekanie "znawczyń" tematu. Tutaj konstruktywnej porady nie uzyskasz. Zapewne ich przemądre 8-letnie dzieci z pełnym zrozumieniem podchodziły do sakramentu komunii wink. Tylko Jezus je obchodził, a prezenty nic a nic wink
      A teraz do meritum: córka mojej przyjaciółki, również autystyczka, była u komunii wraz z dziećmi ze swojej szkoły. Jest to szkoła specjalna dla dzieci z różnymi problemami rozwojowymi. Tam przystępuje się do komunii w III klasie. Dla proboszcza z parafii "obsługujacej" tę szkołę jest najzupełniej normalne, że TAKIE dzieci też mają prawo przyjść do Boga. Organizowane są specjalne msze dla nich, kazania prościuteńkie, skromność i prostota. Głowa do góry, uda się smile. Wytrwałości życzę.
      • olcia029 Re: Komunia- inaczej 11.04.13, 17:53
        ja mieszkam w centrum Polski, w niektórych kościołach odmawiano dzieciom z problemami rozwojowy. Musisz poszukać odpowiedniego i spokojnie przemyśleć. Jeśli czujesz taką potrzebę daj dziecko do komunii i tak trzymać.
        mama smile
      • nabakier Re: Komunia- inaczej 11.04.13, 18:03
        > Ewo, nie zwracaj uwagi na szczekanie "znawczyń" tematu. Tutaj konstruktywnej po
        > rady nie uzyskasz.

        I jaki prosty staje się świat, prawda?
        • ekaczmarczyk Re: Nabakier 11.04.13, 18:35
          Dla mnie wszystkie posty sa wazne, no moze ten o obrzezaniu troche niekoniecznie ale pozatym ze wszystkich sie czegos mozna nauczyc.
          • nabakier Re: Nabakier 11.04.13, 18:41
            No wiesz, ta Pani właśnie się kuriozalnie wypowiedziała. Nie wiem, czego się można z tego nauczyć.
            • ekaczmarczyk Re: Nabakier 11.04.13, 19:00
              Wiesz,czasami tu wpadnie tu wypadnie... smile gdybym nie liczyla na Wasze rady to bym nie zakladala watku.
              --
              Kamilek
              Galeria
              Jakub ma już
    • podkocem Re: Komunia- inaczej 11.04.13, 18:45
      Moja siostra i 3 inne dziewczynki z ZD przystąpiły razem ze mną do Komunii, potem do bierzmowania, były trochę starsze, na pewno nie znały modlitw ani nie były u spowiedzi.

      Rodzice załatwili to bezproblemowo. U nas wyglądało to tak, że chodziłam z nimi i animatorkami z ruchu oazowego na dodatkowe zajęcia raz w tygodniu. Tam rysowałyśmy, ksiadz lub siostra czytały ilustrowaną biblię dla dzieci, zamiast modlitw były śpiewy. Wpominam to bardzo miło. Było kameralnie i fajnie. Odbywało się to w salce katechetycznej.

      Wszytko szlag trafił gdy jedna z nastolatek idąc na spotkanie została zaatakowana przez gwałciciela. Druga to zobaczyła i powiadomiła ksiedza. Ksieża i dwóch chłopaków pobiegli jej pomóc, ale było za późno. Dziewczyna została zgwałcona i ciężko zraniona nożem, na szczęście przezyla. Potem policja, pogotowie, nie chciano nas wypuścić przez 2 godziny, rodzice pod kościołem, nie mogli wejsć. Miałam 7 lat i wspominam to jako traumę. Ale to tak na marginesie mi się przypomniało, bo poza tym, przygotowanie dzieci niepełnosprawnych do sakramentów Kościoł ma dość dobrze obcykane, więc nie powinnaś mieć problemów. Twój syn zapewne nie będzie nowością. Idź do ksiedza i zapytaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja