Dodaj do ulubionych

O kobietach...

09.05.13, 20:43
Poczytajcie co panowie prawicowcy z Rebelyi myślą o kobietach.
mixed.blox.pl/2013/05/Prawdziwi-prawicowi-mezczyzni.html
"Życie samo pokazuje że każdy facet (nie tylko katolicki) pieprznie babę jak go wkurzy. Tacy jesteśmy i na to rady nie ma."

"Życie samo pokazuje że każdy facet (nie tylko katolicki) pieprznie babę jak go wkurzy. Tacy jesteśmy i na to rady nie ma."

"Wyjdź na godzinę czy dwie, a babie przejdzie, pomyśli tym swoim jednym zwojem w czaszce i będzie OK. wink"
Obserwuj wątek
    • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:05
      Oczywiscie nie popieram bicia, ale kobiety niejako same zapracowały sobie na opinie głupszych.
      Opowiem coś. Dzwonie do sklepu BRW, chciałam załatwic pewną sprawę. Odbiera babka - nie da się. Przełącza nie do innej - nie ma mozliwości załatwienia - i tak jeszcze ze trzy razy. Ja nie daję się spławić, bo mi zależy. W końcu trafiam na faceta- sprawa załatwiona za 10 min. Zbieg okoliczności?
      • wespuczi [...] 09.05.13, 21:20
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:26
          No może kretynka to za dużo powiedzine ale zasadniczo to tak ,masz rację , ale nie tylko jedna, tam wszystkie trzy głupie były.
          • wespuczi Re: O kobietach... 09.05.13, 21:30
            mysle ze porzdny wpie...i homonto i by pomoglo..
            tak trzymaj
            • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:35
              Nie masz racji, bicie nie pomoże. Na głupotę nie ma rady. Zresztą nie oburzaj się tak, nie wszystkie kobiety są głupie.
              • marychna31 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:54
                > ię tak, nie wszystkie kobiety są głupie.
                No naprawdę?? Aleś ty łaskawa...
              • agaja5b Re: O kobietach... 10.05.13, 18:00
                anielka5 napisała:

                > Nie masz racji, bicie nie pomoże. Na głupotę nie ma rady. Zresztą nie oburzaj s
                > ię tak, nie wszystkie kobiety są głupie.
                Jezu jak ja bym chciała zeby wszyscy mężczyźni byli mądrzysmile
          • nanuk24 Re: O kobietach... 09.05.13, 23:49
            Nie zrozumialas. Wespuczi Ciebie tak nazwala. W koncu twierdzisz, ze baby to kretynki to stwierdzam, ze masz porzadne lustro w domu.
            • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 09:14
              Jednak to Ty nie zrozumiałaś.
          • totorotot Re: O kobietach... 10.05.13, 15:32
            > No może kretynka to za dużo
            powiedzine ale zasadniczo to
            tak ,masz rację , ale
            > nie tylko jedna, tam wszystkie
            trzy głupie były.


            Może nie miały dostępu do tych informacji.
            Ewentualnie facet odpowiedział Ci byle co żebyś się odpie...la w końcu, potem by nasciemnial najwyżej, że partia się opóźniła, albo że magazyn wydał prędzej.
            Jego trzy koleżanki stały nad nim i miały beke jak się dałaś wkręcić jak mucha w masło, a gdyby jeszcze się dowiedziały, że złożyłaś o tym wątek na forum, to byłby hit biura przez najbliższe pół roku smile

            • rhaenyra Re: O kobietach... 10.05.13, 15:53
              moze sie znajdzie w piekielnych klientach
              a facet jej podal date jako np 31 czerwiec tongue_out
            • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 18:29
              Jednak podał mi dobry termin, bo mebe w tym dniu były ( a wcześniej nie).
      • memphis90 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:21
        > Oczywiscie nie popieram bicia, ale kobiety niejako same zapracowały sobie na op
        > inie głupszych.
        Mów za siebie...
      • m_incubo Re: O kobietach... 09.05.13, 21:34

        > Oczywiscie nie popieram bicia, ale kobiety niejako same zapracowały sobie na op
        > inie głupszych.

        Ty widzę wciąż dzielnie pracujesz, przypuszczam, że nawet strzał w pysk by ci już nie pomógł.
        • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:39
          Uważasz, że przemoc coś rozwiązuje? Rozumiem, że nie popierasz zdania tych mężczyzn a sama proponujesz "strzał w pysk"? Nie widzisz tu sprzeczności? Wręcz głupoty?
          • m_incubo Re: O kobietach... 09.05.13, 21:41
            Nie, nie proponuję, chyba piszę że nic to nie da. Zadziwiające, że to innych uważasz za głupich smile)
            • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:46
              No ale czy to moja wina, że kobiety tak wypadają? Też chciałabym aby było inaczej. (I bardzo czesto jest).
              • m_incubo Re: O kobietach... 09.05.13, 21:52
                > No ale czy to moja wina, że kobiety tak wypadają?
                No przecież nie moja.
                A może twierdzisz, że w tym wątku robisz z siebie głupią nieświadomie?
                W takim razie faktycznie po części możesz mieć rację smile
                • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:57
                  Nie robię z siebie głupiej. Wyraziłam po prostu niepopularną opinię i spotkałam się z atakiem. Nie ma tu już merytorycznej dyskusji tylko agresja - to co mam pisać?
      • sumire Re: O kobietach... 09.05.13, 21:34
        a może te panie wiedziały, jakie procedury je obowiązują, a pan niekoniecznie?...
        • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 22:35
          Zadanie polegało na odszukaniu w komputerze terminu, od którego dostępne będą pewne meble.
      • kkalipso Re: O kobietach... 09.05.13, 21:35
        anielka5 napisała:

        > Oczywiscie nie popieram bicia, ale kobiety niejako same zapracowały sobie na op
        > inie głupszych

        To głupiego,głupszego można bić?

        • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:41
          Nikogo nie można bic, wyraźnie napisałam, że nie popieram bicia.
      • wuika Re: O kobietach... 09.05.13, 21:41
        Chyba Ty suspicious
      • morgen_stern Re: O kobietach... 09.05.13, 21:50
        Całe szczęście, że istnieją takie mądre, ogarnięte kobiety jak ty ratujące nam opinię... inaczej byłaby bieda!
        • anielka5 Re: O kobietach... 09.05.13, 21:53
          Dziękiwink
          • maggorlo Re: O kobietach... 11.05.13, 09:49
            ...w tym momencie oplułam się kawą big_grin
      • imasumak Może prace naukową napisz na podstawie tego 09.05.13, 23:53
        zdarzenia big_grin
        Zaiste, "badanie" przeprowadzone na trzech osobach daje rzetelny obraz rzeczywistości tongue_out

        anielka5 napisała:

        Opowiem coś. Dzwonie do sklepu BRW, chciałam załatwic pewną sprawę. Odbiera babka - nie da się. Przełącza nie do innej - nie ma mozliwości załatwienia - i tak jeszcze ze trzy razy. Ja nie daję się spławić, bo mi zależy. W końcu trafiam n a faceta- sprawa załatwiona za 10 min. Zbieg okoliczności?
      • krejzimama Re: O kobietach... 10.05.13, 06:33
        Meble z BRW kupuje tylko biedota i patologia.
        • salinas Re: O kobietach... 10.05.13, 08:40
          krejzimama napisał:

          > Meble z BRW kupuje tylko biedota i patologia.

          Nie różnisz się zasadniczo od tych cytowanych facetów. Oni chcieliby używać agresji fizycznej, a ty słownej. Z taką pogardą wyraziłaś się o ludziach kupujących meble BRW.
        • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 10:19
          Wiesz, sądzę, że jak się trochę zastanowisz, pomyślisz, to dojdziesz do wnioski, że tak naprawdę nich chiałaś tego napisać. A więc udawajmy, że tej wypowiedzi nie było.
          • imasumak Re: O kobietach... 10.05.13, 10:23
            A Ty jak pobędziesz trochę na tym forum, to zrozumiesz, że takie gadki na Krejzi w ogóle nie działają big_grin
      • iwles Re: O kobietach... 10.05.13, 16:27

        anielko, pogratulowac bogatych i obfitych doświadczen w zalatwianiu spraw big_grin
        Ta z meblami to rozumiem, jedna jedyna sprawa, jaką przyszlo ci załatwiać w całym swoim życiu ?
        • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 18:35
          Nie, nie jedyna, jedna z wielu. I niestey to z facetami zawsze załatwia się sprawy szybko i konkretnit. Na stanowiskach ospowiedzialnych, wymagających wiedy, kompetencji i wysokich kwalifikacji z reguły zatrudniani są mężczyźni. Babki to co najwyżej sekretarki. I wcale mnie to nie cieszy, więc nie rozumiem waszych ataków.
          • iwles Re: O kobietach... 10.05.13, 20:28


            no to ja mam chyba pecha, bo juz kilka razy zdarzylo mi się spotkać niekompetentnych facetów w sklepach na dzialach, wydawaloby się, wybitnie męskich.
            • aneta-skarpeta Re: O kobietach... 10.05.13, 23:27
              z ostatniej chwili
              jestem w Leroy Merlin

              kręcę się z mężem, on cos wybiera, ja chcę kupic worki na śmieci- tak -worki na smieci

              pytam jednego chłopa zjakiegos dzialu budowlanego, w ktorym dziale- na ogrodniczym-poszłam

              szukam nie ma

              pytam innego faceta ze śrubek- na ogrodniczym

              no to znowu idę, bo może ja głupia jestem i nie widzę

              3 facet, z maszyn - na ogrodniczym

              nosz k.rwa

              może mi pan pokazac palcem bo ja nie mogę znaleść

              idzie, będzie dumny idiotce pokazywał gdzie worki na śmieci- i co mi daje?

              worki plecione na liście!!!!

              poszłam do baby- spytałam "gdzie dostanę worki na śmieci"
              spytała jakie!!!! ( czy ogrodowe, gruz, mocne, normalne)
              • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 23:33
                Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
                • aneta-skarpeta Re: O kobietach... 10.05.13, 23:42
                  ale trzeb chłopów obala Twoją teoriętongue_out
                  • aneta-skarpeta Re: O kobietach... 10.05.13, 23:44
                    zresztą skoro ty , ja i pani z LM jestesmy kumate, to jest to już pokaźna grupa statystycznatongue_out
                    • anielka5 Re: O kobietach... 11.05.13, 00:00
                      To wciąż za mało!!!
                  • agaja5b Re: O kobietach... 11.05.13, 09:38
                    Trzy idiotki na trzech idiotów czyli constanssmile
                • iwles Re: O kobietach... 11.05.13, 07:49
                  anielka5 napisała:

                  > Jedna jaskółka wiosny nie czyni.


                  a twoja jaskółka z brw wiosnę czyni ?
          • m_incubo Re: O kobietach... 10.05.13, 22:05

            >Na stanowiskach ospowiedzialnych, wymagających wiedy,
            > kompetencji i wysokich kwalifikacji z reguły zatrudniani są mężczyźni.

            Na Wiejskiej też większość to mężczyźni.
            Potrafisz wyjaśnić, jaki to ma związek z "kompetencjami"?
            Gdyby na odpowiedzialnych i wymagających wiedzy stanowiskach znajdowali się głównie kompetentni i wykwalifikowani ludzie (już nawet nie mówię, że mężczyźni) to ani świat by nie był takim cyrkiem, ani ty byś takich głupot nie piep.rzyła, bo ktoś rozgarnięty zdążyłby cię po drodze naprostować.
            • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 22:29
              Na Wiejskiej to mężczyźni - no własnie dlaczego? (bo są mądrzy i skuteczni aby tam się dostać a babe zostawic w domu? i wiedzą, że tam są pieniądze ?) Natomiast w wielkich, znaczących firmach - zarząd to jednak męzczyźni. Inżynierowie, konstruktorzy, wynalazcy - to kobiety? Ile kobiet jest przywódcami Państw? Niewiele... Naprostować mnie mówisz? Tylko, że Ty tego nie rozumiesz, że ja nie działam przeciwko kobietom -uświadimienie sobie naszej pozycji jest kluczowe dla jej poprawy..
              • marychna31 Re: O kobietach... 10.05.13, 22:36
                Niższa pozycja kobiet nie wynika przeciez z ich głupoty.
                • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 22:52
                  No wiesz, niby nie a jednak troche tak. Kobiety nieraz same sobie strzelają w stopę. Pozwoliły się zepchnąć na drugi tor. Podwieszją się, rezygnują z siebie- w imie czego? Boli mnie to...My też mamy miejsce w tej cywilizacji- i nie tylko jako matki...
                • aneta-skarpeta Re: O kobietach... 10.05.13, 23:29
                  rozjaśniło mi się w głowie- czarni byli niewolnikami, bo są...głupi
                  Ha!
                  • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 23:34
                    a nie?
                    • aneta-skarpeta Re: O kobietach... 10.05.13, 23:43
                      no teraz już wiem, że tak

                      a jakie głupie sa chińskie dzieci- chyba nawet ze skali wypadają
                      • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 23:58
                        Na pewno nie mają wykształcenia i możliwoci - Głupi w znaczeniu - dający sie wykarzystywać to zapewne tak ale to nie ich wina.
                    • imasumak Kuźwa, chyba sobie cię wygaszę, bo nie mogę znieść 11.05.13, 00:07
                      świadomości, że tak głupia istota używa takiego samego nicka, jakie nosi imię moja mądra córka.
                      • anielka5 Re: Kuźwa, chyba sobie cię wygaszę, bo nie mogę z 11.05.13, 00:15
                        No nie rób tego, proszę, ja się poprawię!!! I mówie to szczerze! ok?
                      • anielka5 Re: Kuźwa, chyba sobie cię wygaszę, bo nie mogę z 11.05.13, 00:19
                        Nie wygasiłas mnie?
                        • imasumak Re: Kuźwa, chyba sobie cię wygaszę, bo nie mogę z 11.05.13, 00:23
                          Jeszcze nie, musiałam przeczytać Twoją odpowiedź big_grin
                          • anielka5 Re: Kuźwa, chyba sobie cię wygaszę, bo nie mogę z 11.05.13, 00:28
                            Dzięki, wiesz ja miałam kiepskie wejscie, ale ja o nas tu walcze, jakkolwiek by to nie zabrzmiao.
                            • imasumak Re: Kuźwa, chyba sobie cię wygaszę, bo nie mogę z 11.05.13, 00:42
                              Spoko, mam do Ciebie słabość, chyba wiesz dlaczego big_grin
                  • agaja5b Re: O kobietach... 11.05.13, 09:42
                    A taki Barack to prezydentem USA nawet został, to się wyrwał z motyką na słońce, o innych głupszych nie wspomnębig_grin
              • iwles Re: O kobietach... 10.05.13, 22:43

                serio na Wiejskiej są sami mężczyźni ?
                I pytanie nr 2: czy bycie na Wiejskiej jest dla ciebie wyznacznikiem mądrości ? Boże...
                • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 22:57
                  Mądrości nie, ale zaradności zapewne. Tam jest kasa dziewczyno
                • marychna31 Re: O kobietach... 11.05.13, 10:04
                  Odpowiem za nią.

                  Dla anielki wyznacznikiem mądrości jest posiadanie penisa i jąder.
                  • agaja5b Re: O kobietach... 11.05.13, 10:14
                    marychna31 napisała:

                    > Odpowiem za nią.
                    >
                    > Dla anielki wyznacznikiem mądrości jest posiadanie penisa i jąder.
                    Jak za samo posiadanie męskiego przyrodzenia zaczną dawać Noble to i ja uwierzę w anielki teorie.
                  • anielka5 Re: O kobietach... 11.05.13, 10:31
                    Nie dopowiadaj sobie, dobra?
                  • iwles Re: O kobietach... 11.05.13, 10:39

                    Marychno big_grin
                    az się boję zapytać anielkę, by nie wpędzić jej w rozdwojenie jaźni, o hermafrodyty.
              • m_incubo Re: O kobietach... 10.05.13, 22:48
                OK.
                Teraz już widzę, że albo jesteś naprawdę nierozgarniętą kobietą, albo w miarę rozgarniętym trollem, w każdym razie powodzenia, wszystko jedno na której drodze życia big_grin
                • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 23:03
                  Nie, to nie tak, kiedyś zrozumiesz co miałam na myśli. wink
                  • marychna31 Re: O kobietach... 11.05.13, 11:03
                    > Nie, to nie tak, kiedyś zrozumiesz co miałam na myśli. wink

                    Pewnie przeszczep meskich organów płciowych spowoduje nagłe olsnienie i skok IQ o conajmniej 30 punktów!
                    • anielka5 Re: O kobietach... 11.05.13, 11:10
                      Nie dokuczaj mi już!! Obiecałam poprawę i nie mogę już pisać pewnych rzeczy.
      • agaja5b Re: O kobietach... 10.05.13, 18:06
        anielka5 napisała:

        > Oczywiscie nie popieram bicia, ale kobiety niejako same zapracowały sobie na op
        > inie głupszych.
        Nie, no skoro tak twierdzisz, to znaczy że dalej sobie na to pracują, a przynajmniej ty pracujesz (wybacz złośliwość ale wobec takich stwierdzeń trudno przejść obojętnie)
        > Opowiem coś. Dzwonie do sklepu BRW, chciałam załatwic pewną sprawę. Odbiera bab
        > ka - nie da się. Przełącza nie do innej - nie ma mozliwości załatwienia - i tak
        > jeszcze ze trzy razy. Ja nie daję się spławić, bo mi zależy. W końcu trafiam n
        > a faceta- sprawa załatwiona za 10 min. Zbieg okoliczności?
        Po prostu brak dobrej woli.
    • mayaalex Re: O kobietach... 10.05.13, 00:07
      No ale serio czegos innego bys sie po nich spodziewala?
      • kietka Re: O kobietach... 10.05.13, 06:42
        moze od razu bic, to nie...

        jednak zdebilenie ogolne wystepuje...
        co druga to małgosijjja, ktora sijje spiefy do galerji, lub kupuje cijaagle w sijjjjeciiii...., a co drugi to macho morderca, sikajacy na siedzaco, swiezo po solarium, lecący na siłkę...

        masakra i jak tutaj dzieci wychowac na normalnych ludzi...
        • agaja5b Re: O kobietach... 10.05.13, 18:13
          kietka napisała:

          > moze od razu bic, to nie...
          >
          > jednak zdebilenie ogolne wystepuje...
          > co druga to małgosijjja, ktora sijje spiefy do galerji, lub kupuje cijaagle w s
          > ijjjjeciiii...., a co drugi to macho morderca, sikajacy na siedzaco, swiezo po
          > solarium, lecący na siłkę...
          >
          > masakra i jak tutaj dzieci wychowac na normalnych ludzi...
          Najlepiej na własnym przykładziesmile
    • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 09:19
      Większość z was zachowała się w sposób bardzo agresywny, niemalże jak Panowie z przykładu. Ale wy oczywiscie nie popieracie agresji. Ale jak ktoś ma inne zdanie niż wy , od razu "idzie na noże".
      • marychna31 Re: O kobietach... 10.05.13, 15:45

        Dobra rada:

        Weź sobie z dziesięć razy przeczytaj swój pierwszy wpis w tym wątku. Nie wiem, może na głos? I głęboko się zastanów nad jego treścią. To jest takie kretyństwo, że mimo, że naprawdę różne idiotyzmy już na forum czytałam to twoje przebija wszystko.
        • morgen_stern Re: O kobietach... 10.05.13, 16:01
          Zgrywa się, to jakaś stała forumka robi sobie jaja.
          • marychna31 Re: O kobietach... 10.05.13, 16:15
            Tez tak pomyślałam w pierwszej chwilii a potem wyszukiwarka pokazała ponad setke postów, a pierwszy w 2008...
    • anielka5 Re: O kobietach... 10.05.13, 16:42
      No i już mnie nie lubiciesad Chyba będę sobie musiała nowego nika założyć.
      • rhaenyra Re: O kobietach... 10.05.13, 17:24
        koniecznie na meski
        moze zaczniesz od tego madrzej pisac smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka