vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:44 No tak. "rzuciłam" temat i sobie poszłam...Dziś wchodzę a tu kilometr wpisów i generalnie dość gorąco. Dziękuję więc za odpowiedzi, zwłaszcza te na temat Mimo wszystko przykre jest dość to, ze w niektórych przypadkach tolerowane są fanaberie a przypadki wysokiego ryzyka traktowane hmmm...a raczej olane. Cos jest więc jednak nie tak w tym systemie. A do Pań, które tak strasznie się podniecały, ze rodziły w prywatnej klinice, miały cci inne super udogodnienia, pragnę napisć, iż to tylko powierzchowność. Nie daj Boże komplikacji i problemów, nikomu nie życzę, ale jednak w takich klinikach nie ma zaplecza "ratunkowego" tak dobrego jak w zwykłym szpitalu. I nie sa to moje wyssane z palca historie - kolega chirurg w warszawskim państwowym i dorywczo w prywatnym i podobnie mąż kuzynki. Pozdr i miłego słonecznego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:50 vero-ni napisała: > w niektórych przypadkach tolerowane są fanaberie Kolejna, która uważa, że decydowanie kobiety o własnym ciele to 'fanaberia'. WOW! Nie ma to jak kobieta dokopie kobiecie tak po prostu - bezinteresownie! Odpowiedz Link Zgłoś
rhysmeyers22 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 16:05 no dokladnie ,a zrodlem podniecenia to raczej maz albo facet powinien byc a nie blyskotliwy inaczej wateczek na forum ematka. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:50 > Pozdr i miłego słonecznego dnia Ja ci dam słonecznego... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:38 vero-ni napisała: Cytat ale jednak w takich klinikach nie ma zaplecza "ratunkowego" tak dobrego jak w zwykłym szpitalu. dokladnie. dlatego nie zdecydowalam sie na porod w klinice tylko rodzilam w panstwowym. Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:50 murwa.kac napisała: > vero-ni napisała: > > Cytat ale jednak w takich klinikach nie ma zaplecza "ratunkowego" tak dobrego > jak w zwykłym szpitalu. > > dokladnie. > dlatego nie zdecydowalam sie na porod w klinice tylko rodzilam w panstwowym. > > > Miesz murwa, ale ty nie jesteś w stanie przewidzieć co się wydarzy, a one potrafią przewidywać Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:53 vero-ni napisała: > Miesz murwa, ale ty nie jesteś w stanie przewidzieć co się wydarzy, a one > potrafią przewidywać Pani Bonk rodziła zdaje się w państwowym szpitalu. I co jej to dało? Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:57 Już przestań się tego bezczelnie czepiać, bo to jest ogromna tragedia.Pani Barbara trafiła na kutafona, który złamał im zycie i co z tego wynika, ze była głupia, że poszła do tego szpitala...uważasz, ze jej nie było stać na prywatny...nie zartuj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:04 vero-ni napisała: > Już przestań się tego bezczelnie czepiać, bo to jest ogromna tragedia.Pani Barb > ara trafiła na kutafona, który złamał im zycie i co z tego wynika, ze była głup > ia, że poszła do tego szpitala...uważasz, ze jej nie było stać na prywatny...ni > e zartuj!!!! Ja uważam, że nieempatyczne nazywanie życzeń kobiet 'fanaberiami' prowadzi to takich właśnie tragedii. Jak ma się cokolwiek zmienić, skoro same kobiety stają wilkiem innym kobietom? Jak ma być lepiej, skoro takie osoby jak Ty uważają, że lekarz ma decydować co w efekcie prowadzi do tego, ze decyduje kasa a nie medycyna? Kobiety powinny mieć WYBÓR i już. Koniec kropka. Bez potępienia, straszenia, wywyższania cierpiętnictwa i rozrywania du.y. I wszystkie powinnyśmy walczyć o polepszenie standardów a nie o utrzymanie tej chorej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:11 A ty na każdy watek odpowiadasz tym samym tekstem tylko w trochę inne słowa ubranym... Czy ty naprawdę nie rozumiesz znaczenia słowa f a n a b e r i a W przypadku Pani B, nie było mowy o fanaberii, a o ewidentnym WSKAZANIU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:15 vero-ni napisała: > W przypadku Pani B, nie było mowy o fanaberii, a o ewidentnym WSKAZANIU!!! O wskazaniu decyduje lekarz. Jeden je widzi a inny nie. Naprawdę nie rozumiesz tego? Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:17 yyyyyyyyyy...zaczynasz się platać już Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:19 vero-ni napisała: > yyyyyyyyyy...zaczynasz się platać już Nie - to Ty nie rozumiesz banalnie prostych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:03 no u mnie tez lekarz nie widział podstaw do cc pierwsze dziecko, posladkowe, na usg wychodziło ponad 4 kg wykazałam się egoizmem i fanaberią i zapłaciłam za cc okazało sie, że dziecko do tego zaplontane niemozliwie w pępowinę ja czułam sie po cc swietnie, co prawda po samym cc czułam po prostu spokoj ze wszystko jest dobrze, ale nie miałam problemu z nawiazaniem więzi z dzieckiem moja mama po niemal 30 latach pamieta traumę drugiego porodu sn i jakie ma znaczenie czy prywatna klinika ma zaplecze, jak dziecko jest zdrowe, czy państwowe ma zaplecze jak spartolą poród? w tych konretnych przypadkach żadne... niestety Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:44 Nie no...co ty chrzanisz! Przecież położenie pośladkowe i dziecko pow. 4kg to ewidentne wskazanie...a nie fanaberia...Już naprawdę zaczynacie mylić pojęcia Ty wiesz co to znaczy wskazanie do cc??? Chyba nie!!!!!!! żenada Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:49 > Nie no...co ty chrzanisz! Przecież położenie pośladkowe i dziecko pow. 4kg to e > widentne wskazanie...a nie fanaberia...Już naprawdę zaczynacie mylić pojęcia > > Ty wiesz co to znaczy wskazanie do cc??? Chyba nie!!!!!!! > żenada ja to wiem, ale nie wiedzieli tego lekarze na Madalińskiego w w-wie i co mi z tego ze widziałam? nikt nie chciał mnie słuchac- mówili, ze "spróbujemy, może Pani urodzi..." więc nie wytrząsaj się na mnie ok? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 15:15 Widocznie w tym samym czasie Paniusie które posmarowały lekarzowi, a jedynym wskazaniem w ich przypadku był strach przed bólem i poszerzeniem pochwy blokowały salę do CC kobietom naprawdę potrzebującym tego jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 15:55 nie blokowały, bo sala sie znalazła szybko Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 16:51 Posladkowo ulozony siostrzeniec byl urodzony przez cc, nikt z lekarzy nie rozwazał innej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 16:50 Ciąża blixniacza jest wskazaniem do cc. Nie znam ginekologa który odmówiłby takiego rozwiazania. Z blixniakami róznie bywa- ze mna lezala kobieta która jednego blixniaka urodzila sn bo przyjechała z główka miedzy nogami a drugiego ułozonego poprzecznie czy skośnie urodzila cc zrobionym błyskawicznie. Wszystkie znane mi bliźniaki sa z porodów cc. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 20:06 Ciąża bliźniacza nie jest bezwzględnym wskazaniem do CC. I ja znam dwóch lekarzy, którzy uważali, że domyślnym sposobem porodu jest sn, chyba, że coś. Do pierwszego lekarza chodziłam krótko, u drugiej prowadziłam ciążę, ale wiedziałam, że znajdę sobie szpital, gdzie nie będą cudować (lekarka więc mogła sobie coś tam marudzić w tym temacie). Bo generalnie, nawet przy pierwszym porodzie i drugim bliźniaku pośladkowym można rodzić sn, najwyżej się a) obróci dziecko w brzuchu (albo obróci się podczas porodu samo), b) jedno sn, a drugie cc. Dziękuję, postoję Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:49 Z sześciu znajomych córek lekarskich ( w tym jedna rodzaca ginekolożka), jakie znam, ŻADNA nie rodziła sn. Ich matki patrzyły na mnie okragłymi oczami, kiedy mówiłam,że ja chcę naturalnie. Przekonywaly,że przy sn jest ryzyko powiklan neurologicznych itp itd. I co? I mam dziecko, które utknęło w kanale rodnym i miało problemy neurologiczne- do dzis chodzę z nim na terapię , bo ma zachowania z ze spektrum. Mój ojciec urodził sie z zamartwica z sn, mój brat urodził się z zamartwica z sn, moja przyjaciólka urodzila sinego dzieciaka z sn, w moim szpitalu MNÓSTWO dzieci rodzi sie z megaproblemami z sn. Konsultant krajowy nie ukrywał wcale, że zrównuje stawki za poród żeby zmniejszyc ilosc cc i jest rezultat-w szpitalach prą do porodów naturalnych na siłę, bo kasa, kasa, kasa a dyrektor krzyczy , jak bedzie za duzo cc. Do tego cięte krocze, problemy z nietrzymaniem przez jakis czas ...bynajmniej nie moczu, i wisienka na torcie - poród napi...dala tak,że idzie sie powiesić. Więc sorry, ja wiem,że cc moze rodzic powikłania,że to operacja, ale nie ma głupich-bedzie u mnie kiedyś albo cc, albo nic nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:54 alexa0000 napisała: > Konsultant krajowy nie ukrywał wcale, > że zrównuje stawki za poród żeby zmniejszyc ilosc cc i jest rezultat > -w szpitalach prą do porodów naturalnych na siłę, bo kasa, kasa, kasa a > dyrektor krzyczy , jak bedzie za duzo cc. Ano właśnie - SN nie jest takie cudowne - jest po prostu TANIE. Ten sam lekarz w szpitalu państwowym i prywatnym ma zupełnie inne podejście. Jakoś prywatnie te CC takie straszne już nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:01 Nie no prywatnie to wszystko jest cudowne, bo przecież za wszelką cenę trza dogodzić by płacąca miała poczucie, ze jest jak w niebie...sorry za ironie ale wiem "od środka" jak to działa i jaki jest mechanizm, jak można łatwo te płacące zmanipulować... Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:03 vero-ni napisała: > Nie no prywatnie to wszystko jest cudowne, bo przecież za wszelką cenę trza dog > odzić by płacąca miała poczucie, ze jest jak w niebie...sorry za ironie ale wie > m "od środka" jak to działa i jaki jest mechanizm, jak można łatwo te płacące z > manipulować... No tak - przecież poród to ma być traumatyczne, siermiężne doświadczenie stygmatyzujące na całe życie. ŻADNYCH FANABERII! Rodząca w żaden sposób nie może poczuć się dobrze! Tylko krew pot i łzy! Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:12 araceli napisała: > > No tak - przecież poród to ma być traumatyczne, siermiężne doświadczenie stygma > tyzujące na całe życie. ŻADNYCH FANABERII! Rodząca w żaden sposób nie może pocz > uć się dobrze! Tylko krew pot i łzy! A zaraz zaraz...a skąd ty wiesz, jak wygląda sn ? Z opowieści...typu"pleć pleciugo byle długo"... Ty naprawdę uważasz, ze jak ci koleżanka, która ma fantazje opowie o swym fatalnym porodzie, to tak już jest zawsze i wszędzie. Zdejmijcie te klapki z oczu...plissssss Ps. Rodziłam i sn i cc, więc daję sobie większe prawo do wypowiadania się o jednym i drugim > Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:16 CC było wcześniej zaplanowane, czy było zakończeniem nieudanego porodu SN? Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:18 Już nie nadinterpretuj...przecież napisałam że rodziłam tak i tak. Jedno dziecko sn, drugie cc - ze wskazań lekarskich. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:22 > Już nie nadinterpretuj... Że co? Proste pytanie, a różnica między CC duża. Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:30 nie zaskoczyło... Proste zdanie, a tak trudne do zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:36 Pisz tak abym nie musiała kombinować o ci chodzi, ok? Ja nic nie interpretowałam i nie wiem czy to ciebie coś nie zaskoczyło, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:22 vero-ni napisała: > Ty naprawdę uważasz, ze jak ci koleżanka, która ma fantazje opowie o swym fatal > nym porodzie, to tak już jest zawsze i wszędzie. > Zdejmijcie te klapki z oczu...plissssss Acha - kobiety, które nie wychwalają SN pod niebiosa to tylko 'mają fantazję'? I mnie wszystkie koleżanki okłamywały? WOW - rzeczywiście życiowe odkrycie. Nawet ta, która miała taką traumę, że do dziś twierdzi, że więcej dzieci mieć nie będzie a jak jej się okres spóźniał, to myśląc o powtórce porodu wpadła w taką histerię, że uspokoiła się dopiero jak ją zapewniłam, że pożyczę jej kasę na CC w prywatnym szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:33 Chylę czoła, jakaś ty wspaniałomyslna ...aż się wzruszyłam Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:39 vero-ni napisała: > Chylę czoła, jakaś ty wspaniałomyslna ...aż się wzruszyłam Może coś co Ciebie dojdzie. Ty byś laskę na ponowną traumę wysłała 'bo tak', 'bo cc to fanaberia'. Kobieta kobiecie niestety najokrutniejszym wilkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 11:59 vero-ni napisała: > Ps. Rodziłam i sn i cc, więc daję sobie większe prawo do wypowiadania się o jed > nym i drugim Ja tak samo, a zdanie mam takie jak araceli. Co z tego wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:06 > vero-ni napisała: > więc daję sobie większe prawo do wypowiadania się > o jed > > nym i drugim jakby ktos się przejmował kto komu daje prawo do wypowiadania się Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:10 Nie rozumiem tej 'ironii'. Tzn co chcesz powiedzieć, ze się w prywatnych klinikach nie dogadza, a te wszystkie które w takich rodziły i czuły się 'dogodzone' zostały zmanipulowane i tylko im sie wydawało?... Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:34 Chcę powiedzieć to, co powiedziałam tam powyżej, nic ponadto, co próbujesz mi wmówić Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 20:56 no ale dokładnie to napisałas... Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: cc bez wskazań lekarskich 17.08.13, 12:45 Ano właśnie. Moja prowadząca ginekolog miała CC, słynna dr Dębska miała dwie cesarki (ok, za pierwszym razem były bliźniaki, ale za drugim "stan po cesarskim cięciu), kupa żon, córek i krewniaczek lekarzy też rodziła przez CC. W Polsce trudno o poród SN. No bo nie można takim nazwać porodu, w trakcie którego wlewa się w kobiety litry oksytocyny, przypina na godziny do KTG, wykonuje masaż szyjki i tylko przestępuje z nogi na nogę, żeby szło szybciej. Mam wskazanie do CC, względne (stan po urazie miednicy i rotacja miednicy). Od początku wiem, że za nic nie zdecyduję się "próbować" porodu SN, bo w moim przypadku to ruletka, może się uda, a może nie. Wybrałam szpital, w którym nad wskazaniami od specjalistów się nie cuduje, tylko je uwzględnia. Zresztą jeśli trafię na marudzącego lekarza, to zwyczajnie odmówię porodu SN, bo tu chodzi o moje i dziecka życie i zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:00 Trzy razy rodziłam i były to porody SN. Nie chciałam nigdy mieć cesarki, nie chciałam mieć też znieczulenia, bo bardziej bałam się wbicia igły w kręgosłup niż bólu porodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Chwila prawdy 31.07.13, 09:24 Więc ręka do góry, która z wypowiadających się pań doświadczyła porodu sn i cc, w związku z czym ma porównanie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Chwila prawdy 31.07.13, 09:26 Osobiście nie mam porównania. Udane CC. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Chwila prawdy 31.07.13, 09:33 Juz kiedyś pisałam o tym. Moja bratowa miała pierwsze cc, drugie sn. Mówi ze szybciej doszła do siebie po sn, ale lepiej wspomina cc - mniej stresu, mniej bólu, więcej świadomości, czuła sie po prostu lepiej jako osoba. Sn wspomina niefajnie, choć poszło jej szybko, 6h całość - mowi ze wszyscy mieli w nosie ja jako osobę, nikogo nie obchodziło co czuje i dlaczego, nikt jej nic nie mówił poza 'przec - nie przec', miala urodzić i zwolnic fotel i tyle. Oba porody w tym samym szpitalu, prawie przy tej samej kadrze na oddziale (jedna położna inna). Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: Chwila prawdy 31.07.13, 09:38 Bywa...wierzę, dlatego wybieram szpital, W którym jest kadra "przyjazna matce". Może wystarczyłoby się rozejrzeć za placówką, która dawno wyszła z tej epoki, gdzie rodzące traktowało się przedmiotowo. Wiem, nie każdy mieszka w dużym mieście, ale to chyba nie problem...ciąża trwa 9 mcy, więc w tym czasie można się zorietować Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Chwila prawdy 31.07.13, 09:41 vero-ni napisała: > Bywa...wierzę, dlatego wybieram szpital, W którym jest kadra "przyjazna matce". > Może wystarczyłoby się rozejrzeć za placówką, która dawno wyszła z tej epoki, > gdzie rodzące traktowało się przedmiotowo. Przecież ona napisała, że szpital był TEN SAM. > Wiem, nie każdy mieszka w dużym mieście, ale to chyba nie problem...ciąża trwa > 9 mcy, więc w tym czasie można się zorietować Na przydał w 'dużym' mieście jakim jest 700-tysięcznym Trójmieście jedyny szpital gwarantujący np. znieczulenie to obśmiewany szpital prywatny. Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: Chwila prawdy 31.07.13, 09:45 Ale jakie to ma znaczenia, ze rodziła w tym samym, przecież wszyscy mieli w nosie ja jako osobę, nikogo nie obchodziło co czuje i dlaczego, nikt jej nic nie mówił poza 'przec - nie przec', miala urodzić i zwolnic fotel i tyle. Więc wg ciebie to ok...sorry, ale dla mnie personel z takim szpitalem jest przekreślony! Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Chwila prawdy 31.07.13, 10:01 A czemu sobie dopowiadasz rzeczy których nie napisałam? Nigdzie nie twierdze ze to bylo ok. Ja w ogóle nic nie twierdze, przekazuje słowa bratowej, która kiedyś przepytalam na okoliczność podobnej dyskusji. Osobiście mam wrażenie ze po prostu jak rodziła sn i wszystko szło dość sprawnie i szybko to nie przejmowano się nią bo przecież nie bylo czym. Jest ok, zaczęło się, idzie dobrze, wiec się i zakończy, byle przec i nie przec w odpowiednich momentach. Pewnie jakby coś się skomplikowało to wzięliby ja pod nóż jak za pierwszym razem, ale jak szło to szło. Tylko ze ona się z tym zle czuła, bo na cc ja uspokajano, pocieszano ze bedzie ok i tak dalej, a na sn jakos mniej się przejęto nią, bo ważniejszy był proces porodu i jego postęp. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chwila prawdy 31.07.13, 16:29 Ja rodziłam w czasie halnego, w szpitalu byly tłumy, mnie tylko dogladali i nie poganiali oksytocyna. Urodzilam sliczne i zdrowe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Chwila prawdy 31.07.13, 18:31 Super, że śliczne bo jakby było brzydkie Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chwila prawdy 31.07.13, 21:34 Śliczne nie w sensie urody choc dziecięciu nic nie brakuje ale sliczne bo nie sponiewierane oksytocynowymi skurczami. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Chwila prawdy 31.07.13, 09:38 Swoja drogą, jak ktoś miał koszmarny poród SN, a dobry CC to nie oznacza nic więcej poza tym, że tak miał Nie wszystkie CC to koszmar i nie wszystkie SN to cud i miód. I na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
vero-ni Re: Chwila prawdy 31.07.13, 09:53 kropkacom napisała: > Swoja drogą, jak ktoś miał koszmarny poród SN, a dobry CC to nie oznacza nic wi > ęcej poza tym, że tak miał Nie wszystkie CC to koszmar i nie wszystkie SN to > cud i miód. I na odwrót. I tu się mylisz, analizując wypowiedzi, można dostrzec, ze jednak to co przeżyła jedna z drugą, oznacza, ze cały świat tak czuje Odpowiedz Link Zgłoś
latawce_dmuchawce_wiatr Re: Chwila prawdy 31.07.13, 10:04 Ja się jeszcze nie wypowiadałam, ale mam porównanie bo doświadczyłam obu porodów. Pierwszy sn, 11 doba po terminie, wywoływany. Postępował bardzo słabo, skurcze po oxy się uspokoiły, by na drugi dzień ruszyć, ale nie były dostatecznie mocne by bez kolejnej dawki oxy wreszcie urodzić. Położna "prywatna", opieka bardzo dobra i chyba tylko dzięki niej udało mi się w końcu dziecię urodzić. Nacięcie krocza było, małe, nie miałam potem zadnych zwiazanych z tym problemów czy dyskomfortu. Po porodzie bardzo szybko doszłam do siebie, ale dziecko karmiłam niecałe 3 miesiące, bo z laktacją wielki problem i nie pomogły mi panie z poradni laktacyjnej, elektryczna dojarka wręcz i pobudzanie laktacji 10 razy dziennie. To był koszmar. Więź z dzieckiem wielka od razu, choć po porodzie jedyne co czułam to ulgę, ze się skończył. Dziecko zdrowe, nie choruje jakoś specjalnie (ale jest alergikiem), mądre i śliczne Drugie dziecko niecałe 5 lat później, poród zaczął się tydzień po terminie, bardzo szybko rozkręcił, w ciągu 1 h miałam pełne rozwarcie i nie udało mi się urodzić. Pani doktor zdecydowała o cc po 2 godzinach nieludzkiego bólu i męczarni, za co jestem jej dozgonnie wdzięczna (nie prowadziła mojej ciąży ani żaden lekarz w tym szpitalu, nie miałam też położnej bo miało być szybko i lekko- wdzięczna jestem, ze nie kazała mi dlużej się męczyć. Dziecko urodziło się więc przez cc, zdrowe, duże (4010 choć na usg w dniu porodu szacowane wagę na 3500), więź poczułam jeszcze szybciej, a piersią karmiłam do roku bez żadnych problemów. Na razie dziecko nie choruje, nie ma alergii, jest zdrowe. Ja po cc doszłam szybko do zdrowia, bez komplikacji, choć przez ok. 2 tygodnie potwornie bolała mnie głowa, potem bark i ten ból schodził w dół, tak jakby do rdzenia kręgowego przy wkłuciu dostało się trochę powietrza albo po prostu płyn musiał się wyrównać. Mając porównanie stwierdziłam, że najgorsze były bóle porodowe, za drugim razem chyba gorsze może dlatego, ze poród tak szybko postępował. Uważam, że idealnym rozwiązaniem byłby poród sn ze znieczuleniem, żeby nie bolało (a mam bardzo wysoki próg bólu). Albo jednak cc ale nie na końcu rozhulanego porodu bo to poród 2 w 1, bez sensu zupełnie. Ale nie da się chyba jednoznacznie stwierdzić co jest lepsze, zależy jak się potoczy sn albo cc. Niektóre moje koleżanki rodziły sn w pół godziny, inne miały cc umówione więc się nie zmęczyły i też bez komplikacji. Każdy przypadek jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: Chwila prawdy 31.07.13, 10:12 Powtórzę się: Pierwszy poród sn, poród traumatyczny, indukowany w 26 tc - martwe dziecko. Na drugi dzień fizycznie byłam w pełni sprawna. Drugi poród cc, ze wskazań - szereg skutków ubocznych, o których pisałam wyżej, dochodziłam do siebie ok dwa miesiące. Wniosek: gdybym miała jeszcze rodzić i miałabym możliwość wyboru sposobu porodu, bez najmniejszego wahania wybrałabym sn. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Chwila prawdy 31.07.13, 10:28 Ja nie mam prównania ale mam kuzynkę : pierwsze dziecko sn, obecnie 7 lat i drugie cc - obecnie 2 lata. Pierwszy poród wspominała koszmarnie ale w drugiej ciąży nadal chodziła do tej samej lekarki przyjmującej w państwowym szpitalu i takiej co to nie załatwia cc. Tydzień przed terminem wpadła w taki popłoch, że zgłosiła się do prywatnego szpiala ( tego co i ja urodziłam o czym w poście niżej ) na cesarkę na zyczenie. Dosłownie pieje z zachwytu jaka to cesarka super w porównaniu do sn Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Chwila prawdy 31.07.13, 12:01 Jaaaaaaaaa!!!! I nigdy więcej nie zdecyduję się rodzić siłami natury. Tylko cesarka. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Chwila prawdy 31.07.13, 20:38 Ja mam porowanie. Pierwszy dziec 26 h porodu SN Drugi dziec CC ze wskazan medycznych (dziec sie nie odwrocil) Moj wybor ? SN zdecydowanie lepsze. Czlowiek sie pare godzinek pomeczy a nie 2 m-ce w moim przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:24 Ja miałam cc na życzenie. W prywatnym szpitalu. Zapłaciłam 3900 za cesarkę na życzenie do tego na specjalnie życzenie panikary w narkozie, po fakcie położoną do stałej mojej dyspozycji 24/7; druga położną do opieki nad dzieckiem, elegancki jednoosobowy pokój z łazienką i żarcie z restauracji Tanio jak barszcz bo szpital jest cwany i podpisał umowę z NFZ. Fundusz płaci szpitalowi tylko co państwowym za poród, a pacjentka tylko dopłaca za ekstra usługi. Po prawie dwóch latach nadal jest pod wielkim wrażeniem jakości świadczonych przez nich usług i wspaniałej atmosfery. A poza tym jestem żywym dowodem na to, że cesarka w ogóle nie boli tzn po. Kazałam się naszprycować morfiną po same uszy i po 8 h z uśmiechem, wyprostowana na ustach poszłam sobie do łazienki w stanie euforycznym Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:55 Nic nie zapłaciłam dodatkowo. Przez całą ciążę i rok przed chodziłam do lekarza ze szpitala prywatnie. Drogiego lekarza... Ale później już nie musiałam dopłacać. Sam zapytał, jak chcę rodzić i potem wyznaczyli mi termin zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 11:01 A w tym czasie uboga kobieta, której nie stać było na prywatne wizyty u drogiego lekarza urodziła siłami natury niepełnosprawne dziecko bo miała medyczne wskazania do CC, ale lekarze w szpitalu byli zajęci CC na życzenie u bogatszej dziuni Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 11:52 "Życie nigdy nie jest fair... i kto wie, czy to nie lepiej dla większości z nas" I nie, w tym czasie nie było innego porodu. Myślisz, że jakby mieli nagły przypadek, to by go zignorowali i nie przełożyli planowego zabiegu? Jeśli tak (w co śmiem wątpić) byłaby to odpowiedzialność lekarzy, a nie moja Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 16:39 Wiekszośc łapówkarskich cesarek jest robiona na dyzurze łapowkarza zeby odpowiednio zmodyfikowac dokumentacje. Jak sie trafi prywatnych pacjentek za duzo to faktycznie moze byc problem jak ktos trafi ze wskazań albo z akcją porodową w toku. Odpowiedz Link Zgłoś
ewekub 2009 r. 1500 zł. 02.08.13, 15:29 Mogłabym zapłacić 5 x tyle, żeby mieć taki komfort, jaki miałam zapewniony. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: 2009 r. 1500 zł. 02.08.13, 16:12 To byla łapówka czy legalnie wniesiona wpłata? Odpowiedz Link Zgłoś
nie-matka Re: cc bez wskazań lekarskich 17.08.13, 00:37 Miałam cc po 4 godzinach próby sn, przy 4cm, po tym gdy histerycznie odmówiłam dalszej współpracy. Jak się okazało miałam "nosa". 14 dni po terminie, zielone wody, dziecko okręcone pępowiną dostało 7pkt., wolę nie myśleć co by było, gdyby dłużej próbowała rodzić sn za namową położnej. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-matka Re: cc bez wskazań lekarskich 17.08.13, 00:40 Aha, podsumowanie: więc można niejako powiedzieć, że miałam cc bez wskazań lekarskich za 0 zł, z powodu mojego "widzimisię", lekarka była widocznie mną już zmęczona i dlatego to zaproponowała, a położna uważała, że histeryzuję. Dopóki mnie nie rozcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love największe widzimisię to znieczulenie u dentysty 17.08.13, 14:31 Biblia powinna tego zakazać. Nie po to Bóg dał nam zęby, które się psują i bolą, żeby teraz jakiś liberał je znieczulał. Zresztą jak się pacjenta dobrze przywiąże to i kanałowo da się go leczyć. Ja nigdy znieczulenia nie biorę i wytrzymuję bez problemu, mam nadzieję, że to znieczulenie u dentysty to też nie jest na NFZ tylko, że trzeba za te fanaberie zapłacić z własnej kieszeni. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś