Dodaj do ulubionych

cc bez wskazań lekarskich

30.07.13, 19:41
No to przyznajcie się ile zapłaciłyście aby mieć cc...chodzi mi o syt. gdy nie ma wskazań llekarskich, a jedynie "widzimisię" pacjentki.
Chodzi mi też o poród w szpitalu państwowym, bo rozumiem,z ew prywatnej klinice to wszystko można wystarczy odpowiedni zapłacić wg cennika.
Jak to jest, ze niektóre kobiety mają cc bo chcą, a w innych syt. lekarze zwlekają a potem dzieją się tragedie (patrz. syt.Państwa Bonków i ich córeczki bliźniaczki)
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 19:50
      > Jak to jest, ze niektóre kobiety mają cc bo chcą, a w innych syt. lekarze zwlek
      > ają a potem dzieją się tragedie

      No sama sobie odpowiedziałaś na pytanie: kasa.

      Ja tam ryzykować nie zamierzałam, miałam opłaconą położną, lekarkę w szpitalu, do której wcześniej chodziłam na prywatne wizyty, więc nikt mi nie zwlekał z cc jak trzeba było. Jeśli liczy się na darmowy poród w Polsce idzie się na żywioł. Taka prawda.
    • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 19:50
      Nie smarujesz nie jedziesz.
    • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 19:53
      Każdą cenę bym zapłaciła.Tj każdą, bo ceny za cc mniej więcej znam - w jakich miastach za ile są też wiem - i każdą z tych cen bym zapłaciła bez mrugnięcia okiem.
      Na szczęście w moim przypadku było to tylko 6000.Ogólnie kasa wg mnie spora ale z drugiej strony pikuś- za komfort i bezpieczeństwo.


      Państwu Bonkom serdecznie współczuję, śledziłam sprawę bo też jakoś w tym terminie rodziłam. W przypadku bliźniąt cc powinno być OBOWIĄZKOWE.
      • verdana Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 19:55
        CC bez wskazań lekarskich nie jest dobre dla dziecka, naprawdę.
        • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 19:56
          verdana napisała:

          > CC bez wskazań lekarskich nie jest dobre dla dziecka, naprawdę.

          Poważnie????
          • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:00
            obserowowałam nawiązywanie relacji między moją kotką (po cc) a jej dzieckiem
            było bardzo trudno kotce się ogarnąć, był poważny kłopot z laktacją, potem, gdy po 3 dniach pojawiło się mleko, kociak już nie ssał mleka
            a i przystawianie kociaka do piersi było dość traumatyczne dla koteczki

            niech nikt mi nie mówi, że nawiązywanie relacji matki z dzieckiem po cc jest takie bezproblemowe

            nie, jest o wiele trudniej
            podziwiam dziewczyny, które będąc po cc, szybko ogarniają sytuację

            są naprawdę bardzo dzielne!
            • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:02
              no tak, matka Madzi też ponoć miała cc- to wszystko wyjaśnia
              gratuluję, naprawdę gratuluję toku myslenia......
              ty zdaje się jesteś ogarnięta i wykształcona kobieta a takie dyrdymały piszesz?
              • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:09
                lipcowa, ależ piszę, bo obserwowałam reakcję kota

                w czym inny jest wyrzut hormonów po cc u kota i u człowieka?
                to ssak i to ssak

                mam porównanie
                ta sama kotka urodziła kociaki naturalnie
                i opieka nad dziećmi, więź, karmienie - od samego początku bez porównania

                po cc jest o wiele trudniej dla matki

                nie mówię, że nawiązanie więzi jest niemożliwe
                ale jest o niebo trudniejsze

                więc cc jak najbardziej - ale ze względów medycznych
                gdy ewentualne korzyści przewyższają negatywne kwestie
                • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:13
                  yenna_m napisała:

                  > lipcowa, ależ piszę, bo obserwowałam reakcję kota


                  Koty też szczają do butów, uciekają z domów i rzucają się na swego pana, dlaczego kot ma być tu przykładem?
                  Nie porównuj kota do człowieka, do świadomej matki, normalnej, nie patologicznej, ok?


                  > w czym inny jest wyrzut hormonów po cc u kota i u człowieka?
                  > to ssak i to ssak

                  No niekoniecznie. Więź mam cudowną z córką, nie pomyslałabym że mogłoby być inaczej tylko dlatego że nie przeszła mi przez pip...ę.

                  > mam porównanie
                  > ta sama kotka urodziła kociaki naturalnie
                  > i opieka nad dziećmi, więź, karmienie - od samego początku bez porównania
                  >
                  > po cc jest o wiele trudniej dla matki
                  >
                  > nie mówię, że nawiązanie więzi jest niemożliwe
                  > ale jest o niebo trudniejsze

                  Nie chce tego komentowac bo to nieprawda wg mnie.

                  > więc cc jak najbardziej - ale ze względów medycznych
                  > gdy ewentualne korzyści przewyższają negatywne kwestie

                  a ja uwazam ze decyzja powinna nalezec do matki,
                  w związku z powyższym tak zadecydowałam i jestem bardzo zadowolona ze swojego cc
                  a mam porównanie

                  dziekuje za uwage
                  • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:33
                    ludzie szczają tak jak koty - jak złośliwy egzemplarz, to potrafi komuś do butów naszczać

                    PS: moje koty nie szczają

                    PS2: lipcowa, nie piszę o tobie tylko porównuję nawiązywanie więzi kotki z dzieckiem
                    imho ona nigdy z dzieckiem urodzonym przez cc stricte matczynej więzi nie nawiązała
                    • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:34
                      > PS2: lipcowa, nie piszę o tobie tylko porównuję nawiązywanie więzi kotki z dzie
                      > ckiem
                      > imho ona nigdy z dzieckiem urodzonym przez cc stricte matczynej więzi nie nawią
                      > zała


                      no ale to od czapy porównanie
                      • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:38
                        wcale nie
                        nie wydaje mi się, żeby kot był gorszy od człowieka

                        mało tego - kotki są o wiele lepszymi matkami niż kobiety
                        więc może rzeczywiście masz rację, że porównanie od czapy
                        • inguszetia_2006 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:53
                          yenna_m napisała:
                          wcale nie
                          nie wydaje mi się, żeby kot był gorszy od człowieka
                          Witam,
                          Yenna, nie jest gorszy, jest inny. Jak kotka ma ruję to musi, bo się udusi. Jak kobieta jajeczkuje, a w domu nie ma samca, to nie biega po mieście z gołym tyłkiem i się nie nadstawia obcym;-P
                          Pzdr.
                          Ing


                          • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:54
                            oj, zdziwiłabyś się, ile lata wink
                            • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:02
                              a tak na serio - gdyby jednostka żeńska gatunku homo sapiens w okresie rui nie miała zapotrzebowania na seks, to po kija byłby jej te wszystkie środki anty?

                              wystarczyłoby olać sprawę

                              a prawda taka, że libido najwyższe w okresie najwyższej płodności tongue_out
                          • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:15
                            Ja jak mam płodne i to z Kaczyńskim bym mogła.
                            • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:17
                              big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
                          • karola1008 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 21:53
                            Spłakałam się ze śmiechu big_grinbig_grinbig_grin
                • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:21
                  yenna_m napisała:

                  Co TY kota do człowieka porównujesz, człowiek jest bardziej empatyczny niż głupi kot. Kot jest w ciąży 9 tygodni , kobieta 9 miesięcy to różnica w nawiązywaniu więzi z nienarodzonym dzieckiem.
                  W moim przypadku laktacja po cc pojawiła się szybciej niż po sn. Z nawiązywaniem więzi z dzieckiem było identycznie jak po sn, czyli miłość od pierwszego wejrzenia.
                • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:50
                  totalna bzdura! ja miałam cc i wyrzut hormonów w momencie gdy wyjęli mi dziecko z brzucha. to było jak olśnienie. i nie miałam nawet cienia baby bluesa, chodziłam na tym haju kilka miesięcy. Twoje obserwacje nt. kotki są zupełnie nieprzekładalne.
            • bergamotka77 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:25
              z calym szacunkiem yenno ale to bzdura. Natychmiast nawiazalam wiez z moimi synami ktora jest mocna do dzis - obaj z cc. To jakies bzdety, nie mialam tez cienia baby bluesa tylko radosc i euforie! CC ze wskazan lekarskich bylo w obu przypadkach. Mam kolezanki po sn ktore przez miesiac nie chcialy dziecka wziac na rece jako Obcego... To sa przesady!
              • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:37
                powiedz teraz mojej kotce, że uległa przesądom big_grin

                człowiek jest ssakiem, imho jest zwierzęciem takim samym jak kot
                i to ssak, i to ssak
                biologia podobna, fizjologia porodu także
                • beverly1985 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:02
                  yenna, idx ty z ta kotką...
                  Twoja obserwacja mówi jedynie, że twojej kotce trudno było nawiazac więź po ccc.
                  Kilka osób ci powiedzialo, ze z czlowiekiem, jako istota rozumną, jest inaczej. Nawiazywanie więzi to nie tylko biologia, ale tez umysł.

                  Nie wiem czemu nie pojmujesz różnicy miedzy kotem a czlowiekiem...

                  • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:04
                    człowiekiem nie rządzi jedynie umysł

                    w swojej zarozumiałości pomijamy często instynkty i hormony...
                    a niestety, warunkują one bardzo nasze postępowanie

                    skąd ostatecznie te sławetne rady pt "zbadaj tarczycę" wink
                    • szmytka1 o kocie 30.07.13, 23:38
                      pewnie mi już nie odpowiesz bo tego nie przeczytasz, ale ja obserwowałam, jak kotka mojej matki ZJADŁA swoje nowo narodzone kocię. Poród sn. I co Ty na to?
                      • przeciwcialo Re: o kocie 31.07.13, 06:32
                        Niektóre kobiety noworodki pakują w reklamówke i wywalaja na smietnik. I co ty na to?
                        • szmytka1 Re: o kocie 31.07.13, 10:29
                          ale to chyba tylko te po cc, co nie dały rady więzi nawiązać dostatecznie szybko ;-P
                      • yenna_m Re: o kocie 31.07.13, 11:16
                        idiotyczny argument

                        rownie dobrze mozna napisac ze mama Madzi kupila se kocyk

                        a takie argumenty to bzdura
                        • szmytka1 Re: o kocie 31.07.13, 11:55
                          taka sam bzdura jak twój argument o kotce i cc w odniesieniu do ludzi. Może trauma po porodzie sn tak na kotkę podziałała? He he.

                          Ja rodziłam sn, komplikacje i dla dziecka i dla mnie duże, poważne zdrowotne konsekwencje, które moje dziecko będzie odczuwało już do konca życia. Ja stan zdrowia też nadszarpnięty, ale gorsze są skutki dla mojej psychiki, ale nie będę się rozpisywac, bo nadal to przeżywam. Z powodu traumy nie mam więcej dzieci. Gdybym miała mieć kolejne to tylko i wyłącznie CC, nawet gdybym miała się zadłużać.
            • puza_666 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:53
              Ej ty tak na serio z tym kotem?

              Na podstawie obserwacji jednego kota po cc wysuwasz wnioski ze matce jest trudniej nawiazac wiez ze swoim dzieckiem po cc??
              Widzisz to bardzo dziwne bo ja maialm od pocztaku doskonala wiez ze swoim dizeckiem po cc i od poczatku karmilam naturalnie. Cuda panie! cuda!

              A ty masz jakies doswiadczenia w zakesie cc i nawiazywania wiezi z dzieckiem poza obserwacja jednego kota?
              • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:19
                relacje koleżanek, które wprost powiedziały, że dziękują mi za słowa o tym cholernym kocie
                bo latami czuły się gorsze, że od początku nie mogły zaskoczyć z macierzyństwem, bo nie pojawił się wyrzut hormonów, fala miłości i potrzeba zawłaszczania potomka jedynie dla siebie wink
                • shellerka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:20
                  yenna, przepraszam, ale właśnie dostałam głupawki smile))

                  choć jak najbardziej serio wierzę w to co piszesz i ogólną teorię.
                  • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:45
                    cieszę się, że poprawiłam Ci humor smile
                    jest jakaś wymierna korzyść z wymiany poglądów na ematce big_grin
                    • guderianka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:53
                      dobrze, że nie czytałam tego wątku przed cc bo nie mogłabym nawiązać więzi
                      a tak nawiązałam i to od razu i to bardzo mocną
                      uf
                      • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:00
                        guderianko, tak szczerze: cc wybrałaś dla wygody czy dlatego, że były wskazania lekarskie z uwagi na dziecko lub Twoje zdrowie?
                        bo jak wskazania lekarskie, to wiadomo, że korzyści przeważają ryzyko...
                        i nie trza wtedy czytać o ewentualnych powikłaniach, bo wiadomo, że wybiera się lepsze rozwiązanie dla siebie i dziecka
                        • drzewachmuryziemia Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:28
                          kot po cc to chyba jest przede wszystkim oszołomiony i czuje ból i jest zdezorientowany, nie wie co sie stało i pewnie nawet nie wie, ze te kociaki, ktore mu przyniesli są jego - i pewnie to utrudnia nawiazanie więzi z dzieckiem. A człowiek w przeciwieństwie do kota, wie co sie z nim dzieje, wie dlaczego to sie stało, wie, ze przestanie boleć i wie, ze to jego dziecko. Mialam 2 cc, więź pojawiła się od razu.
                        • guderianka Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:03
                          Ja nie wybrałam,
                          Nie chciałam, nie myślałam że mi się TO przydarzy
                          Przeszłam prawie cały poród (8cm) i się pochrzaniło
                          Jadąc na cesarkę płakałam ze szczęścia i z nieszczęścia a Maz mówił lekarzom że to ostatnia rzecz jaką bym chciała
                          Nie widzę różnicy między więzią między starszymi a dzieckiem urodzonym przez cc-ba- może teraz nawet więź była większa bo ciąża z problemami i z ryzykownym zakończeniem..w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że może być zaburzenie więzi. Hormony działają tak samo, po oddzieleniu się łożyska zaczyna się na dobre laktacja itd
                • drzewachmuryziemia Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:24
                  po sn tez sie u wielu matek nie pojawia fala miłosci
            • dziennik-niecodziennik Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:31
              yen, przepraszam Cie bardzo, ale pojedynczy kot naprawde nie ma przelożenia na kobiety ludzkie wink
              miałam cc, piersią karmiłam bardzo krótko, a więź z dzieckiem czułam od pierwszej chwili jak je zobaczyłam. a szczerze mowiac i wczesniej, jeszcze jak siedziało w brzuchu. patrząc na dziecko - również jest i było ze mna związane.
              więź naprawdę nie zalezy od sposobu rodzenia i karmienia, a od świadomości macierzyństwa i gotowości na nie.
              • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:36
                ale CZESTO zależy od wyrzutu hormonów
                często nie równa się zawsze

                ale jest ryzyko, że przy cc hormonów nie wydzieli się tyle, ile potrzeba i będzie przez chwilę kiszkowato

                nie mówię: będziesz beznadziejną wyrodną matką
                mówię: może być ci kobieto trudniej zaskoczyć i poczuć tę przemożną i organiczną potrzebę wysiadywania dzieciaka jak kwoka wink

                bywa takie ryzyko
                bywa - nie równa się: zawsze jest do dupy
                • aneta-skarpeta Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 05:58
                  znam dziewczyny, które czuły sie kiszkowato po sn i cięzko było im sobie wszystko poukładać

                  powodu tego bywają bardzo rózne

                  ja miałam cc i z dzieckiem miałam bardzo dużą więź, choc mi dalo mocno w kośćsmile
            • karola1008 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 21:51
              yenna_m napisała:

              > obserowowałam nawiązywanie relacji między moją kotką (po cc) a jej dzieckiem
              > było bardzo trudno kotce się ogarnąć, był poważny kłopot z laktacją, potem, gdy
              > po 3 dniach pojawiło się mleko, kociak już nie ssał mleka
              > a i przystawianie kociaka do piersi było dość traumatyczne dla koteczki
              >
              > niech nikt mi nie mówi, że nawiązywanie relacji matki z dzieckiem po cc jest ta
              > kie bezproblemowe
              >
              > nie, jest o wiele trudniej
              > podziwiam dziewczyny, które będąc po cc, szybko ogarniają sytuację
              >
              > są naprawdę bardzo dzielne!
              Eeeee, Yenna, przesadzasz. Drugie dziecko, córeczkę, urodziłam przez cc-ze wskazań lekarskich. Naprawdę nie miałam problemów z nawiązaniem z nią relacji, a i szczególnie dzielna też się nie czuję, naprawdę.
            • kiddy Re: cc bez wskazań lekarskich 17.08.13, 12:08
              Yenna, litości, jak można wyciągać takie wnioski na podstawie obserwacji jednego porodu jednej kotki? Mądra baba z ciebie, a tu takie dyrdymały.
        • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:00
          A dla matki?
        • marychna31 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:03
          edukowanie tej dziewuchy to orka na ugorze.....
        • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:16
          verdana napisała:

          > CC bez wskazań lekarskich nie jest dobre dla dziecka, naprawdę.


          Przestań powtarzać niepotwierdzone farmazony.
      • beverly1985 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:26
        >Tj każdą, bo ceny za cc mniej więcej znam - w jakich m
        > iastach za ile są też wiem - i każdą z tych cen bym zapłaciła bez mrugnięcia o
        > kiem.

        w Wwie zapłaciłam 12 tys. gdzie mozna taniej w mazowieclim?
        • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:52
          klinika Iatros na Zaciszu, 7 tys. ja miałam doskonałe doświadczenia. czułam się tam jak w SPA.
    • shellerka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:04
      za pierwszym teoretycznie musiałam - łożysko przodujące
      praktycznie? pierwszy lekarz prowadzący nie leczył w żadnym szpitalu, więc mi nie wspomniał o konieczności cc i przygotowania się na nią.
      drugi lekarz prowadzący - po tym jak wylądowałam w szpitalu trafiłam na dawnego, który robił mi skrobankę kilka lat wcześniej - oznajmił mi że jak mu nie zapłacę, to kto wie, nigdy nic nie wiadomo.... że nie wiadomo czy zdążą, że jak na ostatnią chwilę, to mi zrobią bliznę na pół brzucha zamiast elegankiego uśmiechu pod bikini...

      trzeci lekarz, na którego dzięki bogu trafiłam, kiedy już dostałam takiego krwotoku, że musiałam rodzić, zrobił mi tą cesarkę w iście mistrzowskim stylu. i jak mi było wstyd po wszystkim, bo wcześniej się go bałam po opiniach z forum - dr Czerniak z Polnej.

      Drugą ciążę w całości poprowadził mi on właśnie. A że rodziłam niecałe trzy lata po pierwszym CC, to i wskazanie było. nie chciał słyszeć o jakiejkolwiek zapłacie, umawianiu się itp. chodząca uczciwość. do tego mocne zasady moralne. Złoty lekarz, złoty człowiek.
    • majenkir Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:06
      Nie wyobrazam sobie, zeby dac sobie brzuch pokroic bez potrzeby I jeszcze za to zaplacic! big_grin
      • shellerka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:11
        nie, no pewnie... lepiej mieć rozklapiochę i szerokie biodra wink
        • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:15
          shellerka napisała:

          > nie, no pewnie... lepiej mieć rozklapiochę i szerokie biodra wink


          oby tylko
          a dziecko warzywo...?
          to tylko po sn są takie cuda, ewentualnie po za póznej cesarce
          tak czy siak- komplikacje przy naturalnym porodzie
          • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:41
            poczytaj o komplikacjach przy cc

            cc nie jest zabiegiem kosmetycznym

            powinno być dokonywane ze wskazań lekarskich

            ALE - jak są wskazania, to trzeba ciąć a nie czekać na kasę od matki
            • klubgogo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:45
              A czy jakaś ematka skarżyła się kiedyś na komplikacje po cc? Jak czytam do forum od kilku lat - nie spotkałam się.
              • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:48
                komplikacje u mojego męża siostrzenicy:
                zakażenie przyranne (bardzo długo się paprało, dziewczyna po wyjściu z dzieckiem ze szpitala wróciła tam ze sobą i swoją raną)
                rozchodzenie się rany
                kłopoty z laktacją

                był też głośny przypadek, jak to lekarz macicę otwierał skalpelem a nie rękami
                dziecko zostało dość mocno uszkodzone
                sprawa wylądowała w sądzie - głośna była
                • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:49
                  pomijam jeszcze fakt, że czasami dziecko może być niedojrzałe (jeśli cesarka umawiana)
                  i może być wcześniakiem

                  z czym się wiąże wcześniactwo i świecenie w inkubatorze - każdy głupi wie

                  więc cc tak, ale ze wskazań medycznych
                  • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:52

                    cc nie robi się w 8 miesiącu ciązy, wiesz? ani w 7
                    tylko najwcześniej 7 dni przed planowaną datą, mozna poczekać do terminy albo nawet poczekac na samą akcje porodową
                    • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:58
                      Dwa tygodnie przed terminem i dwa po terminie to ciaza donoszona. Wiesz ile znaczy te 2-4 tygodnie dla dziecka? Ty sie możesz umawiac a twoje dziecko moze jeszcze 3 tygodnie siedziałoby w brzuchu i dojrzewało.
                      • shellerka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:03
                        mój lekarz bacznie obserwował malucha w brzuchu i nie uległ mojej i męza presji, żeby urodzić dziecko w dniu urodzin starszego - taki kaprys mieliśmy, bo po pierwsze uznał, ze lepiej poczekać jeszcze dwa, trzy dni, a najlepiej aż zacznie się prawdziwa akcja porodowa, a po drugie stwierdził, że nie zrobi tego dzieciakom, bo kazde z nich zasługuje na swoj własny OSOBNY dzień urodzin wink
                        wiedziałam, ze mimo żartów myśli to pierwsze i posłuchałam.
                      • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:10
                        kwestia chociażby dojrzałości układu oddechowego i jelit
                      • ashraf Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:18
                        Niepotrzebne te wywody, bo cc można zrobić po rozpoczęciu akcji porodowej.
                      • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:25
                        u mnie nie było takiego problemu, akcja porodowa zaczęla się tydzień przed planowanym terminem cesarki.
                    • drzewachmuryziemia Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:36
                      i itak jeszcze dają steryd na rozwój płuc jakby co
                  • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:54
                    acha, jeszcze zrosty na macicy i ewentualne problemy z kolejnymi ciążami (mogące się pojawić, choć niekoniecznie)
                    • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:55
                      yenna_m napisała:

                      > acha, jeszcze zrosty na macicy i ewentualne problemy z kolejnymi ciążami (mogąc
                      > e się pojawić, choć niekoniecznie)


                      wiesz co....gdyby nie mozliwość cesarki za kasę
                      to u mnie w ogole drugiej ciązy by nie było
                      jakoś zrosty mnie nie przerazają
                      • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:12
                        lipcowa, a temat zrostów jednak powinien choćby zainteresować
                        ze zrostami żartów nie ma
                        • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:14
                          One daja popalic jakis czas po cc, jesli w miedzyczasie dojdą inne operacje brzuszne to na starość mozna miec niezłe spozycie leków p/bolowych.
                  • lauren6 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:09
                    To sobie poczytaj kochana jakie są powikłania porodu siłami natury i dopiero krytykuj cesarkę.

                    Co gorsze wcześniak ze zbyt wczesnego cc, czy dziecko z porażeniem mózgowym niedotlenione w czasie sn?

                    Co gorsze zrosty na macicy, czy przeorana pochwa, tak że potem potrzebna jest operacja plastyczna by odczuwać jakąkolwiek przyjemność z seksu?

                    Nie mówiąc już o takich skromnych niedogodnościach jak wypadanie narządu rodnego, które bardzo często jest skutkiem parcia w czasie porodu sn.

                    Jak już straszysz przed porodem to bądź konsekwentna i pisz i o skutkach ubocznych cesarki, i porodu sn. Wait... Jeszcze by wyszło, że i dziecko i matka są znacznie bardziej narażone w czasie porodu sn big_grin
                • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:51

                  > kłopoty z laktacją


                  kłopoty z laktacją to mit
                  jeśli nie wiesz- laktacja działa przed porodem, mleko już jest
                  problemy z przystawieniem , słuchanie bujd o chudym mleku - to się każdej zdarza i po cc i po sn
                  • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:52
                    otóz nie zawsze jest

                    powtarzam - powiedz to mojemu kotu wink
                    • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:53
                      yenna_m napisała:

                      > otóz nie zawsze jest
                      >
                      > powtarzam - powiedz to mojemu kotu wink



                      błagam cię, przestan z tymi kotami
                      • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:23
                        kot wokół tego, co się z nim dzieje nie buduje ideologii, dlatego to tak wdzięczny ssak do stawiania za przykład

                        ostatecznie przed wprowadzeniem określonej procedury w medycynie zawsze testuje się ją najpierw na zwierzętach
                  • shellerka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:55
                    zgadzam się z lipcową w tym przypadku. po drugiej cesarce, kiedy naprawdę CHCIAŁAM karmić piersią. dałam radę, mimo prawie dwutygodniowej przymusowej rozłąki z dzieckiem - leżała na neonatologii, a ja dojeżdżałam, ściągałam i potem nie było żadnego problemu z przystawianiem.
                  • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:02
                    Dziwnym trafem przy sn pokarm mi sie lał z piersi ( przepraszam za dosadność) a po cesarkach ani kropli przez 3 dni.
                    • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:07
                      przeciwcialo napisała:

                      > Dziwnym trafem przy sn pokarm mi sie lał z piersi ( przepraszam za dosadność) a
                      > po cesarkach ani kropli przez 3 dni.


                      mi się nigdy nie lał a karmię dziecię od razu po cc a rosnie aż miło
                      mało wiesz o laktacji
                    • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:28
                      przeciwciało, zdziwisz się, ale u mojego kota z pokarmem było dokładnie podobnie
                      pojawił się dopiero w 3 czy 4 dobie
                      wcześniej biust blady, nieobrzęknięty nawet, sutki maleńkie i płaskie
                      • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:33
                        No a Lipcowa wie lepiej wink
                        • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:35
                          wiesz, 1 lipiec powinien być na tym forum jednostką funu wink
                          10 lipców = 1 edel wink
                          • shellerka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:37
                            faktycznie ostatnio też bym taki kurs obstawiała smile))
                            choć bardziej byłby to kurs frustracji i złości na świat niż funu uncertain
                            • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:39
                              no powiedzmy jednostka samozadowolenia lub samouwielbienia
                          • edelstein Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 16:23

                            Edel,ktora tak ci oscia w gardle stoi miala cc,miala od dazu wiez z dzieckiem i karmila piersia bez problemu.
                        • 18lipcowa3 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:20
                          przeciwcialo napisała:

                          > No a Lipcowa wie lepiej wink

                          poczytaj cos wiecej o laktacji, ok ?
                          • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:25
                            Trzy razy laktacje praktykowałam i wystarczy.
                    • ashraf Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:19
                      No popatrz, a mnie się wydawało, że najpierw jest siara, a nawał dopiero za kilkadziesiąt godzin!
                      • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:26
                        No tej siary to ho, ho...
                    • aneta-skarpeta Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 06:07
                      mojej mamie w zasadzie nic sie nie lalo po 2 sn, mi sie prawie nic nie lało po cc

                      kolezanka po sn i po 2, wtedy cc karmiła aż miło
                      • myrtille Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 07:45
                        Jestem przykładem komplikacji po 2 cc, 3 dziecka mieć nie będę.
                        A co do więzi to nie powielilam zachowań kotasmile
                        Więź niezwykle silna, laktacja momentalnie i wieloletnio. Nie znoszę uogólnień!
                  • murwa.kac Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:27
                    18lipcowa3 napisała:

                    Cytat jeśli nie wiesz- laktacja działa przed porodem, mleko już jest

                    przed porodem to jest co najwyzej siara.
                    laktacja na dobre rusza w momencie odklejenia lozyska. nie wazne czy przy sn czy cc.
                • klubgogo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:06
                  > komplikacje u mojego męża siostrzenicy:
                  > zakażenie przyranne

                  WOW! Zobacz ile goi się rana po zadrapaniu Kota.

                  > rozchodzenie się rany
                  Ktoś chyba spartaczył szycie, zdarza się, przy rozcięciu dłoni, rozbiciu glowy, przy każdym zakładanym szwie.

                  > kłopoty z laktacją

                  Laktacji tkwi w głowie kobiety, to umysł nią steruje, jeśli nie potrafisz pokierować własnym ciałem, bo Ci się nie chce, nie karmisz piersią.

                  >
                  > był też głośny przypadek, jak to lekarz macicę otwierał skalpelem a nie rękami
                  > dziecko zostało dość mocno uszkodzone
                  > sprawa wylądowała w sądzie - głośna była

                  Supcio tongue_out
                  • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:16
                    a gdyby nie było ciachania przez cały brzuch to i szycia by nie było

                    ino dziewczyna nie miała wyjścia, poród przez cc ze wskazań lekarskich, bo już nerwowo się robiło w czasie porodu

                    cc nie jest zła
                    pod warunkiem, że ze wskazań lekarskich

                    ze wskazań lekarskich, ze wskazań lekarskich, ze wskazań lekarskich
                    to operacja a nie henna na brwiach
                    • ashraf Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:20
                      Przy sn też się szyje, też są zakażenia, ziarniny, papranie się rany i szereg innych atrakcji, z niemożnością siadania na tyłku przez x dni na czele (o takim drobiazgu jak seks nie wspomnę).
                    • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:28
                      dodaj jeszcze:
                      "moim zdaniem, mom zdaniem, moim zdaniem".
                      a moim jest inaczej. zamówiłam sobie cesarkę i za nia zapłaciłam. ba, poszłam do prywatnej kliniki, żeby mieć pewność cesarki i nie być zdaną na łaskę jakiegos lekarza w państwowym szpitalu. to byla jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. ta klinika, ta cesarka.
                • aandzia43 Re: cc bez wskazań lekarskich 02.08.13, 16:43
                  Paprzące się rany po cc zdarzają się, i owszem. Ale i tak są niczym wobec skutków braku cc tam, gdzie powinno ono mieć miejsce. I na "wskazania" lekarskie celem zapobieżenia nieszczęściu nie liczylabym tak w 100% (vide bliźniacxki tego sportowca). Jest duże prawdopodobieństwo trafienia na porodowce na lekarza nieuka, lenia czy po prostu na brak rąk do pracy w jakimś gorącym momencie. I jest to tysiące razy większe prawdopodobieństwo niż to, że ci się rana będzie źle goić. Ja się w ogóle nie dziwię kobietom dmuchającym ns zimne i zalatwiającym sobie cc zawczasu. Zwykły rachunek prawdopodobieństwa.
              • princy-mincy Komplikacje po cc 30.07.13, 20:57
                Komplikacji po cc jest wiele, sama doświadczyłam a miałam cc ze wskazaniem.
                Krótko po cc doszło do skrętu jelit, chirurdzy widząc mój ogromny jak w 7 mcu ciazy brzuch tylko spytali ile tygodni po cc zaczęły sie objawy, gdy usłyszeli, ze 6tyg- wszyscy pokiwali głowami i stwierdzili, ze na bank mam skręt jelit, co potwierdził rtg. W trybie pilnym poszłam po raz kolejny pod nóż.
                Koleżance podczas cc przecieto pecherz, musiała chyba z 2 tyg nosić cewńik.
                Innej lekarz tak nacial macice, ze drasnal skalpelem córkę, jakis cm od oka.

                Jeszcze inna koleżanka opowiadała jak jej znajoma po cc w drugiej ciazy o mało co sie umarła- lozysko sie wroslo w blizne po cc i obroslo tez pecherz moczowy i cżesc jelit.
                Operowano ja ponad 11 godzin, straciła mnóstwo krwi, przetoczono jej kilka jednostek krwi.

                Istnieje pewnie jeszcze pierdylion innych komplikacji. Można wyczytać w necie.

                • 18lipcowa3 Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 20:58

                  > Jeszcze inna koleżanka opowiadała jak jej znajoma po cc w drugiej ciazy o mało
                  > co sie umarła- lozysko sie wroslo w blizne po cc i obroslo tez pecherz moczowy
                  > i cżesc jelit.


                  a co łożysko robiło w niej po porodzie przepraszam?
                  • maggorlo Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:03
                    Łożysko było z frakcji - jak poród to tylko sn wink
                  • princy-mincy Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:03
                    Lozysko w czasie drugiej ciazy przerosło blizne po cc z pierwszego porodu.
                • araceli Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:00
                  princy-mincy napisała:
                  > Istnieje pewnie jeszcze pierdylion innych komplikacji. Można wyczytać w necie.

                  Tak samo jak komplikacji po SN. Nawet w necie nie trzeba czytać - wystarczy popytać koleżanek.
                  • princy-mincy Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:07
                    To raczej efekt złe prowadzonego porodu, a nie samej fizjologii.
                    W PL przyspiesza sie niepotrzebnie poród sn, jest on zbyt zmedykalizowany a to nie służy nikomu oprócz personelu, który ma szybciej ciężarną z głowy.
                    • aneta-skarpeta Re: Komplikacje po cc 31.07.13, 06:11
                      błey przy cc to też wynik źle prowadzonej operacjismile
                • klubgogo Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:03
                  > Jeszcze inna koleżanka opowiadała jak jej znajoma po cc w drugiej ciazy o mało
                  > co sie umarła- lozysko sie wroslo w blizne po cc i obroslo tez pecherz moczowy
                  > i cżesc jelit.


                  Buhahahaha
                  • princy-mincy Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:04
                    Nie wiem, co w tym śmiesznego. To rzadkie, ale sie zdarza.
                    • klubgogo Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:15
                      Co się zdarza? Że położnik zapomina łożysko wyjąć? Naprawdę, to się zdarza? Buhahhahahaha tongue_out tongue_out tongue_out
                      • princy-mincy Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:18
                        Juz wyjasnilam, ze I ciąża sie skończyła cc i w czasie drugiej ciazy to lozysko przerosło blizne po cc z pierwszej ciazy.
                        W I ciazy nikt nie zapomniał lozyska wyjąć.
                      • yenna_m Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:26
                        widziałaś łożysko? i jak jest przyczepione do płodu?
                        nie sposób nie zauważyć łożyska, zwłaszcza, że pępowiną do niego dziecko przyczepione tongue_out
                      • nanuk24 Re: Komplikacje po cc 31.07.13, 00:50
                        Teraz to sie z Ciebie mozna posmiac.
                        Nie wie, co czyta; smieje sie z tego, co nie bylo napisane, a sama sobie uroila i innym wmawia, co sobie uroila. Schizofrenia?
                • princess_yo_yo Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:07
                  to co opisalas powyzej to jest efekt partacwa. personel medyczny spartaczyc moze wszytko: cc, porod sn, I kazda inna procedure medyczna.
                  nazywanie partactwa 'komplikacjami' do niczego nie prowadzi poza przerzucaniem sie rownie udanymi przykladami z drugiej strony barykady.
                  • princy-mincy Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:13
                    Akurat skręt jelit ńie jest wynikiem partactwa.
                    Podobnie tez jak i zrosty, które mam po operacjach.
                    Teraz jestem w drugiej ciazy i bardzo mnie kluje brzuch wlasnie w miejscach po cc, po laparotomii oraz prawie cała prawa strona brzucha- tam mam najwiecej zrostow.
                    To dopiero początek ciazy, ledwo zaczęłam drugi trymestr i nie chce nawet myśleć, jak bedzie gdy brzuch zacznie rosnąć.
                    • princess_yo_yo Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 22:35
                      nie bede sie wypowiadac na temat skretu jelit bo nie bardzo wiem co rozumiesz pod tym terminem
                      co do zrostow, to akurat jakosc umiejetnosci personelu medycznego I techniki ma tutaj bardzo duze znaczenie, chociaz nie jest to jedyna determinant.
                      • przeciwcialo Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 22:41
                        No i jeszcze osobnicze skłonności. Jeden po 3 cc bedzie miał nieliczne zrosty a inna po jednym cc bedzie sie zwijac z bólu.
                      • princy-mincy Re: Komplikacje po cc 31.07.13, 09:52
                        Skręt jelit wg chirurgów którzy mnie oferowali jest najczęstszym powiklaniem po cc, zwłaszcza jesli cc jest 'na zimno' czyli przed rozpoczęciem akcji porodowej. Po prostu nie było wyrzutu hormonów, które przygotowują cały organizm kobiety do nadchodzącego porodu.
                        Sam skręt polega na tym, ze jelito sie złe układa i jest niedrozne, zamknięte, treść pokarmowa nie ma szans sie przesunąć dalej. Wynikiem tego moze byc częściowa martwica jelit, konieczność resekcji części jelit, moze dojść do zapalenia otrzewnej.

                        Co do zrostow- nie tylko umiejętności personelu maja tu znaczenie ale i tendencje osobnicze do tworzenia sie takich zrostow.
                        Ja mam takie tendencje i nawet pi maleńkiej apendektomii zrobiły mi sie zrosty.
                        • princess_yo_yo Re: Komplikacje po cc 31.07.13, 10:31
                          Skręt jelit wg chirurgów którzy mnie oferowali jest najczęstszym powiklaniem po
                          > cc, zwłaszcza jesli cc jest 'na zimno' czyli przed rozpoczęciem akcji porodowe
                          > j. Po prostu nie było wyrzutu hormonów, które przygotowują cały organizm kobiet
                          > y do nadchodzącego porodu.
                          > Sam skręt polega na tym, ze jelito sie złe układa i jest niedrozne, zamknięte,
                          > treść pokarmowa nie ma szans sie przesunąć dalej. Wynikiem tego moze byc części
                          > owa martwica jelit, konieczność resekcji części jelit, moze dojść do zapalenia
                          > otrzewnej.

                          pooperacyjna niedroznosc jelit nie ma nic wspolnego z faktem ze powodem operacji bylo akurat cc. znowu ogromne znaczenie ma procedura przed i po - cos co w kraju gdzie nie praktykuje sie medycyny opartej na dowodach (natychmiastowy 6-24 godziny rozchod po zabiegu, szybkie wprowadzenie pokarmu stalego, odpowiednie zarzadzanie bolem, itd) i ma prawo zdarzac sie czesciej niz gdzie innych.
                    • zuzi.1 Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 22:40
                      jest ryzyko, że zrosty po cc moga się rozejsc podczas kolejnej ciąży, nawet gdy kolejna ciąża po kilku latach i podczas porodu sn możesz trafic awaryjnie na stół na cc, tak się czasem zdarza
                  • yenna_m Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 21:21
                    ale partactwo również jest komplikacją
                    gdyby operacji nie przeprowadzono - partactwo by nie miało miejsca
                    • princess_yo_yo Re: Komplikacje po cc 30.07.13, 22:32
                      a zadne partactwo tego typu nie mialoby miejsca gdyby nie miec dziecka w ogole. mozemy sobie tak redukowac zaleznosci przyczynowo skutkowe do wielkiego wybuchu wink
            • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:30
              yenna_m napisała:

              > poczytaj o komplikacjach przy cc
              >
              > cc nie jest zabiegiem kosmetycznym
              >
              > powinno być dokonywane ze wskazań lekarskich
              >
              > ALE - jak są wskazania, to trzeba ciąć a nie czekać na kasę od matki


              Przytocz choć jedną sprawę skargi pacjentki na komplikacje po cc, bądź na uszkodzenie dziecka w wyniku cc. Takowe nie istnieją a już jeśli to jest ich bardzo mało, za to na komplikacje po sn i chore, niedotlenione dzieci, z wyłąmanymi barkami : tak, takich spraw jest od zajeb.,.nia
              • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:33
                szczerze? poczytaj statystyki
          • q_fla Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:30
            > to tylko po sn są takie cuda, ewentualnie po za póznej cesarce
            > tak czy siak- komplikacje przy naturalnym porodzie

            Miałam cc ze wskazań lekarskich.
            Po cc: kłopoty z laktacją, nagłe spadki ciśnienia aż do omdleń, rwący ból brzucha przez dwa następne tygodnie, drętwienie prawej dłoni przez dwa miesiące, mocna wysypka na całym ciele po Pyralginie, na którą nagle stałam się uczulona.

            Nigdy o tym nie pisałam, ale pięć lat wcześniej rodziłam martwe dziecko (wewnątrzmaciczna śmierć płodu) siłami natury, poród (indukowany) trwał 10 godzin. Na drugi dzień fizycznie byłam sprawna jak przed ciążą.
            • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:31
              bardzo mi przykro, q_fla sad
              • q_fla Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:35
                Dzięki kiss
                Gdybym jeszcze raz zaszła w ciążę i lekarze daliby mi wybor sposobu porodu, bez wahania wybrałabym sn.
                • q_fla Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:38
                  Dodatkowo, jak na ironię po tym pierwszym tragicznym porodzie mleko niemal "sikało" mi z piersi i potrzeba było kilku tygodni, żeby wyciszyć laktację. Wyłam wtedy strasznie...sad
                  • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:39
                    sad
                    musiałaś strasznie się czuć i strasznie cierpieć
                  • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:40
                    Kolezanka tez tak miala, nie było dziecka a mleko sie lało. Strasznie to przeżyła.
                • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:38
                  najważniejsze: jak najbezpieczniej dla siebie i dla dziecka smile
                  a czy cc czy sn, to już kwestia konkretnego przypadku

                  mam nadzieję, że jeśli zdarzy Ci się kolejna ciąża, to już będą same radosne i piękne wzruszenia

                  i wszystko książkowo i ładnie

                  trzymaj się, kochana kiss
                  • q_fla Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:40
                    Wiesz, świadomie się raczej nie zdecydujemy.
                    Dzięki za ciepłe słowa... kiss
        • suazi1 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:04
          A od kiedy poród sn decyduje o szerokości bioder? Błyszczysz jak zwykle...
        • hellulah Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:42
          Nieładnie się wyrażasz, to raz. Dwa, i biodra i pochwa rozciągają się jeszcze przed samym porodem. Trzy, można ćwiczyć czy zrobić plastykę. Cztery, niech każdy robi jak uważa, jakie ma wskazania, i niech nie wali jakimś slangiem czy gwarą w inne kobiety.
        • zonajana Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 00:11
          Szerokie biodra nabywa się podczas ciąży, a nie porodu. A rozklapioche można wycwiczyc miesniami, dzięki czemu, odpada problem nietrzymania moczu, braku satysfakcji, czy też wypadania narządów. Kobiety po cc, powinny jak najbardziej ćwiczyć te same mięśnie. To akurat nie ma nic wspólnego z rodzajem porodu
        • misterni A co to jest rozklapiocha? 31.07.13, 19:39
          Serio pytam.
          • gazeta_mi_placi Re: A co to jest rozklapiocha? 31.07.13, 20:34
            Szeroka pochwa.
            • misterni Re: A co to jest rozklapiocha? 01.08.13, 01:13
              Dwa razy rodziłam sn,
              "rozklapiochy" nie zarejestrowałam tongue_out
      • verdana Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:11
        P:roblem nie w pokrojeniu, ale w tym, zę cc robi sie w wyznaczonym terminie, gdy dziecko nie jest jeszcze przygotowane do przyjścia na świat. Nie działają hormony, dla dziecka jest to znacznie bardziej traumatyczne przeżycie, niz poród naturalny. Poza tym wystepuje znaczaco wyższe niebezpieczeństwo, ze dziecko będzie choroało potem na sastmę.
        Nie są to niebezpieczeństwa zbyt istotne, gdy trzeba robić cc ze wskazań lekarskich. Natomiast robienie ich bez, dlatego, że uwaza sie je za bezpieczniejsze dla dziecka jest po prostu wynikiem niedoinformowania i polityki szpitali - cc wyceniane jest wyżej i trwa krócej, niz poród naturalny.
        • wuika Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:16
          Można też robić cc po rozpoczęciu akcji porodowej.
        • jematkajakichmalo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:19
          To dlaczego np. w Niemczech lekarz na poczatku ciazy pyta sie jak ciezarna chce rodzic? Moglam wybrac co chcialam. Jakby bylo to az tak szkodliwe to by chyba nikt na taki pomysl nie wpadl, a bez urazy medycyna jest tu troche bardziej rozwinieta jak w PL...
          • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:50
            Nie medycyna bardziej rozwinieta ale słuzba zdrowia bardziej dofinansowana.
            Kliniki prywatne oferuja cc na zyczenie.
            • araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:58
              przeciwcialo napisała:
              > Nie medycyna bardziej rozwinieta ale słuzba zdrowia bardziej dofinansowana.
              > Kliniki prywatne oferuja cc na zyczenie.

              Czyli to kwestia kasy tylko i wyłącznie. Kobiety zmuszane są do rodzenia SN bo dla szpitala to tańsze i tyle.
              • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:00
                No z próznego i Salomon nie naleje. Wykup dodatkowa polise i będzie po problemie. W polsce płacimy niskie stawki na ochrone zdrowia.
                • araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:02
                  przeciwcialo napisała:
                  > No z próznego i Salomon nie naleje. Wykup dodatkowa polise i będzie po
                  > problemie. W polsce płacimy niskie stawki na ochrone zdrowia.

                  Ależ ja temu nie przeczę ale uważam, że należy mówić o tym głośno a nie mydlić oczy tym, jakie to CC złe a jakie SN dobre.

                  Tam gdzie kasa nie jest problemem decyzję o rodzaju porodu podejmuje kobieta i żaden lekarz nie ma z tym problemy.
                  • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:05
                    No ale cc wcale nie jest takie super.
                    • araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:06
                      przeciwcialo napisała:
                      > No ale cc wcale nie jest takie super.

                      SN również.
                      • jematkajakichmalo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:09
                        Mimo wszystko chcialabym zobaczyc statystyki jakby nagle cc na zyczenie bylo codziennoscia... jestem pewna, ze liczba chetnych wzrosla by diametralnie
                        • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:48
                          weź jeszcze poprawkę na warunki w polskich szpitalach (chodzi mi o bakterie szpitalne, opiekę, standard pomocy położnicy po cc i te de)
                  • nanuk24 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 01:02
                    problemem decyzję o rodzaju porodu podejmuje kobieta i
                    > żaden lekarz nie ma z tym problemy.

                    Moj lekarz mial z tym problem, nie zgodzil sie na cc na zyczenie i nie rodzilam w Polsce
                    • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 06:23
                      Widać niedouczony wink
            • jematkajakichmalo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:07
              Jakie prywatne kliniki? Rodzilam w katolickim szpitalu!
        • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:48
          Mnie po cc nic nie było ale moje dziecko bujał sie bite 3 lata po specjalistach, do konca zycia problem choc mniejszy mu zostanie. CC było ze wzgledu na mnie.
        • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:33
          uff..moje na szczęście bylo. o świcie zapukało, ze ono już chce wychodzić i w trybie pilnym jechałam na cesarkę w nieumówionym terminie. na szczęście w Polsce łatwiej parze wydac kasę na wakacje all inclusive w turcji niż na prywatny poród, więc klinika byla puściutka. rodziłam tam jako jedyna.
        • mufka51 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 00:31
          verdana napisała:


          - cc w yceniane jest wyżej niz poród naturalny.

          To nie jest prawda,wg NFZ cięcie cesarskie jest tak samo punktowane jak poród siłami natury.
          Kobiety o tym nie wiedzą,że strach przed porodem ( no może ogrooomny strach) jest wskazaniem do wykonania cc.

          Planując cesarkę nie musimy rodzić "na zimno" ,dziecko do opuszczenia bucha można przygotować -farmakologicznie niestety ,ale to zawsze coś.
        • paszczakowna1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:40
          > P:roblem nie w pokrojeniu, ale w tym, zę cc robi sie w wyznaczonym terminie, gd
          > y dziecko nie jest jeszcze przygotowane do przyjścia na świat.

          Różnie bywa. Można trafić. Moje planowe cc miało miejsce, gdy rozwarcie miałam całkiem spore i regularne silne skurcze. Doba-dwie maksymalnie i rodziłabym i tak. (Dzień przed planowym cc wybrałam się na ponadośmiokilometrowy spacer, co być może nie jest bez związku.)

          > Nie działają hor
          > mony, dla dziecka jest to znacznie bardziej traumatyczne przeżycie, niz poród n
          > aturalny.

          Czy znacznie bardziej traumatyczne dla dziecka, to wątpię. Przeciskanie się przez wąski kanał rodny (dwunożność homo sapiens kosztuje), silny ucisk na głowę, ryzyko niedotlenienia, niefajne. Na oko cc wydaje się bardziej komfortowe dla dziecka - pod warunkiem, że przeprowadzone jest blisko terminu naturalnego rozwiązania. (Co nie znaczy oczywiście, że nie niesie innego ryzyka.)
      • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:27
        majenkir napisała:

        > Nie wyobrazam sobie, zeby dac sobie brzuch pokroic bez potrzeby I jeszcze za to
        > zaplacic! big_grin


        A krocze dasz sobie pokroić ?
        • shellerka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:31
          da sobie nie dość że pokroić to krocze, to jeszcze rozciągnąć krocze, rozciągnąć mięśnie miednicy, rozszerzyć kości biodrowe, ogólnie wszystko byle tylko pokazać, udowodnić, że jest KOBIETĄ.

          przed drugim porodem, też miałam taki plan, żeby spróbować jak to jest być tą KOBIETĄ rodzącą naturalnie, ale im bliżej porodu, tym bardziej przekonywałam się, że jednak większą kotnrolę ma się na w trakcie porodu CC niż licząc na łaskę lub niełaskę lekarzy i położnych na aktualnym dyżurze, albo na szczęście lub nieszczęście w ułożeniu dziecka, rozwraciu, bólu, niebólu itp. itd.
          • majenkir Re: 30.07.13, 21:59
            shellerka napisała:
            > da sobie nie dość że pokroić to krocze, to jeszcze rozciągnąć krocze, rozciągną
            > ć mięśnie miednicy, rozszerzyć kości biodrowe, ogólnie wszystko byle tylko poka
            > zać, udowodnić, że jest KOBIETĄ.


            Ales ty glupia.... Bez odbioru.
            • shellerka Re: 30.07.13, 22:02
              nie bardzo rozumiem, dlaczego obrażasz mnie nie siląc się nawet na argumentację swojej tezy "aleś ty głupia" i piszesz jeszcze potem "bez odbioru"
        • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:34
          nie trzeba się zgadzać na cięcie krocza
          • opuncjafigowa Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:37
            O matko, ale rozbawiłyście moja mamę...choć to właściwie zabawne nie jest, bo ta wasza niewiedza poraża...
            Podrzuciłam jej link do waszych wypowiedzi o cc,ona jest położną instrumentariuszką, od 35 lat pracuje na sali operacyjnej i naprawdę nie jedno widziała i słyszała, ale to co tu wypisują niektóre z was (zwolenniczki cc) to ją przeraziło...ehhh
            • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:37
              noo nic dziwnego, ze położna jest zwolenniczką sn. to jakby wynika z jej.. zawodu.
              • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 09:34
                Jakby wszystkie rodziły CC biedulka nie miałaby klientek big_grin
        • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:34
          Mozna rodzic sn bez nacięcia, cc bez cięcia nie da się zrobic wink
          • ashraf Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:25
            Gwarancji nie masz. W moim szpitalu, unikającym nacięcia jak ognia i tak jest ono konieczne u 30% kobiet - czyli co trzecią czeka epizjotomia. Można też pęknąć. W tym samym dniu co ja urodziły jeszcze dwie kobiety - jedna z ZZO (więc nacięcie),mocno krwawiła i nie mogła chodzić jeszcze 2 dni, brała leki przeciwbólowe w większej ilości niż mnie proponowano po cc! Druga rodziła super-hiper naturalnie, z położną żywcem wyciętą z marzeń o idealnym sn (znam ją, bo przychodziła do mnie 2 tyg. do domu), w wannie, z muzyką, relaksacją itd., no i pękła tak, że jeszcze na sali zarzekała się, że kolejne dziecko tylko sn! Dziękuję za takie atrakcje.
            • lolinka2 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 19:53
              co ma ZZO do nacięcia?

              rodziłam - w indukcji, z zzo, bez nacięcia córkę nr 2. W mocno "pronaturalnym" szpitalu. W tymże szpitalu na IP zapytano mnie, czy rozważam poród SN czy przez CC - zapytałam (bo nie wierzyłam w to, co słyszę), czy oto dr daje mi wybór sposobu, w jaki chcę urodzić? Tak, dawał. Wybrałam SN i cieszy mnie to ogromnie. Wybór w moim przypadku wynikał z choroby podstawowej - czyli wskazania były. Wskazania do znieczulenia zresztą też.
              • ashraf Re: cc bez wskazań lekarskich 01.08.13, 01:10
                Bardzo dużo, wbrew pozorom. Oczywiście może się udać bez nacięcia, ale jest to duuużo mniej prawdopodobne przez mniejszą kontrolę własnego ciała podczas parcia. Parcie musi być powolne i powstrzymywane, żeby główka wpasowała się w krocze (co gryzie się z polską filozofią wyparcia jak najszybciej, bo następna itd.), inaczej łatwo o pęknięcie czy nacięcie. Coś za coś. Co nie znaczy, że mam coś przeciwko zzo - wręcz przeciwnie, uważam, że powinno być standardem dostępnym dla każdej rodzącej (bez przeciwskazań) bez dyskusji!
                • lolinka2 Re: cc bez wskazań lekarskich 16.08.13, 23:00
                  No ja nic nie wstrzymywałam ani nie przyspieszałam - parłam we własnym tempie, ani jedno "przyj" nie padło na sali, była cisza a ja się wczuwałam w siebie. I naprawdę b. precyzyjnie czułam skurcze parte w II okresie porodu, mimo znieczulenia (dolewka podana 1cm wcześniej).
    • maggorlo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:14
      Ja nic nie płaciłam. Wskazania niby miałam, ale dość marne - ordynator na obchodzie stwierdził, że mam rodzić sn za co najchętniej wsadziłabym mu pal w doopę. Decyzja o cc zależała wyłącznie od dobrej woli lekarza prowadzącego. Ponieważ pani doktor wiedziała, że nie chcę rodzić normalnie wzięła mnie na stół. Wystarczyło "proszę" i "dziękuję". Gdyby jednak nie wystarczyło zapłaciłabym każdą kwotę.
      • hana79 A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:21
        a właściwie uzasadnijcie, dlaczego wg was cc (baz wskazań oczywiście) jest bezpieczniejsze dla matki i dziecka, bo tego to ja nijak nie kumam, a obracam się w kręgach lekarskich i pierwsze słyszę w sumie o tej teorii...
        Oczywiście wydumane teorie mnie nie interesują, tylko uzasadnione, podparte badaniami fakty...
        • maggorlo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:29
          To moje ciało, mój strach i mój ból. Nie mam potrzeby mojego wyboru uzasadniać. Ani przed światem, ani przed sobą samą.
          • 18lipcowa3 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:32
            maggorlo napisała:

            > To moje ciało, mój strach i mój ból. Nie mam potrzeby mojego wyboru uzasadniać.
            > Ani przed światem, ani przed sobą samą.

            dokładnie
          • gazeta_mi_placi Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 21:19
            Ładnie napisane.
        • jematkajakichmalo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:37
          Zdecyduj sie: pytasz dlaczego wg NAS cc jest lepsze czy mamy to porzec badaniami wink

          Jak wg MNIE to Ci napisze: - znam termin (nawet jak bedzie wczesniej to nie problem)
          - trwa X mal krocej
          - po obserwacji innych rodzacych SN z porozcinanymi kroczami i siedzacymi przez nascie dni na gumowych krazkach bo inaczej sie nie da moge prawie stwierdzic, ze cc jest bezbolesne big_grin
          • hana79 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:42
            Ano masz rację, słuszna uwaga...po przeanalizowaniu watku widzę, ze to tylko kwestia totalnego "widzimisia", zero wiedzy z zakresu medycyny a jedynie powtarzanie głupawych plotek i historii z palca wyssanych (a raczej histerii) tongue_outtongue_outtongue_out
            Tak tez podejrzewałam smile
            • araceli Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:49
              hana79 napisała:
              > głupawych plotek i historii z palca wyssanych (a raczej histerii) tongue_outtongue_outtongue_out

              Tao oczywiście - pan Bonk kalectwo swojej córki 'wyssał z palca'.
              • hana79 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:56
                araceli napisała:

                > hana79 napisała:
                > > głupawych plotek i historii z palca wyssanych (a raczej histerii) tongue_outtongue_outtongue_out
                >
                > Tao oczywiście - pan Bonk kalectwo swojej córki 'wyssał z palca'.

                Problemy z czytaniem, logicznym mysleniem i koncentracją tongue_out

                chyba oczywiste, ze w sytuacji Pani Barbary cc to nie wymysł a konieczność, więc o co ci się rozchodzi...???
                >
                >
                • maggorlo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:59
                  zapewne efekt źle wykonanego cc.
                  • gazeta_mi_placi Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 21:22
                    Nie źle, ale zbyt późno.
                • araceli Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 21:04
                  hana79 napisała:
                  > chyba oczywiste, ze w sytuacji Pani Barbary cc to nie wymysł a konieczność,
                  > więc o co ci się rozchodzi...???

                  A jednak lekarz przyjmujący ją na porodówkę konieczności nie widział.
                  • hana79 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 21:24
                    araceli napisała:

                    > A jednak lekarz przyjmujący ją na porodówkę konieczności nie widział.
                    >

                    Ano widzisz, w tym problem. Tu była potrzeba, a raczej konieczność cc, a on nie zauważył...
                    A za chwile przyszła rozkapryszona laska z odmacicznym zapaleniem mózgu, miała widzimisię cc, bo cośtam gdzies usłyszała, że lepiej, że łatwiej, dała kasę i heja...

                    Widzisz problem, czyś tak samo zaślepiona jak ten lekarz???
                    • araceli Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:03
                      hana79 napisała:
                      > A za chwile przyszła rozkapryszona laska z odmacicznym zapaleniem mózgu, miała
                      > widzimisię cc, bo cośtam gdzies usłyszała, że lepiej, że łatwiej, dała kasę i h
                      > eja...

                      No tak - kobiety, które chcą decydować o własnym ciele to kuku na muniu mają big_grin I kto takie bzdury wpisuje? Inna kobieta?

                      Ja nie 'gdzieśtam cośtam' słyszałam - bliska mi osoba pracuje w szpitalu dziecięcym - oddział rehabilitacji neurologicznej. Wyobraź sobie, że jakoś nie trafiają tam dzieci po CC a takich z urazami po SN jest całe mnóstwo. Ja tego nie 'słyszałam' - ja to WIDZIAŁAM.

                      Prawda jest taka, że nie ma wspaniałego sposobu na zakończenie ciąży - wszystko ma swoje plusy i minusy. Na dzień dzisiejszy one nie decydują - decyduje kasa - SN jest tańszy. W prywatnym szpitalu lekarze jakoś nie ma nagle obiekcji - omawiają z kobietą wszytko i kobieta decyduje. To są Ci sami lekarze, którzy w państwowych szpitalach już nie pytają. Dlaczego? Bo kasa!
                      • przeciwcialo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:06
                        No popatrz, a ja przez 3 lata chodzenia na rehabilitacje, do neurologa, logopedy i innych specjalistów słyszałam że gro ich pacjentów to dzieci z cc.
                        • araceli Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:15
                          przeciwcialo napisała:
                          > No popatrz, a ja przez 3 lata chodzenia na rehabilitacje, do neurologa, logoped
                          > y i innych specjalistów słyszałam że gro ich pacjentów to dzieci z cc.

                          Z za późno wykonanego CC - owszem. Paradoksalnie Julia Bonk też jest dzieckiem 'z CC'.
                          • rhysmeyers22 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:26
                            dokladnie.
                          • przeciwcialo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:28
                            Mój nie był dzieckiem z cc wykonanego za póxno. Wogóle cc nie było ze wzgledu na dziecko.
                            • zuzi.1 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:30
                              przeciwciało napisz co dolegało Twoim dzieciom po cc, mają astmę, problemy neurologiczne?
                            • araceli Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:31
                              przeciwcialo napisała:
                              > Mój nie był dzieckiem z cc wykonanego za póxno. Wogóle cc nie było ze wzgledu
                              > na dziecko.

                              I Twój syn to absolutnie caaaaały świat smile Ty przeszłaś laktację 3 razy więc wszzzzsytkie kobiety przechodzą tak samo.

                              Echhh... dopiero teraz skojarzyłam nicka!
                              • przeciwcialo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:38
                                Pisze w odniesieniu do siebie. Ja tak miałam, byc może któejs też sie tak trafiło. Innym trafiło sie inaczej. Chyba po to dyskusja i wymiana pogladow.
                                Nie uważam cc za ósmy cud swiata, wiecej miałam z tym problemów niz radości. Miałas inaczej- super ale nie wszyscy maja tak jak ty wink
                      • yenna_m Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:09
                        ale jak kobieta zafiksuje się totalnie na cc i będzie panikować ze strachu przed sn, to imho z przyczyn psychicznych lepiej jej tę cesarkę zrobić, niż miałaby spanikować w trakcie sn i przestać współpracować
            • jematkajakichmalo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:55
              Lepsza taka histeria przed anizeli depresja po... Mozesz nawet powiedziec, ze jestem tchorzem ale smiem twierdzic, ze jakbym miala SN to na pewno skonczyloby sie to jakas depresja.
              Napisze Ci w skrocie swoja historie: Jak poszlam do lekarza to oczywiscie padlo pytanie jak chce rodzic.
              Wstyd sie przyznac, ale pod presja otoczenia i najblizszych ktorzy tez w wiekszosci cc uwazali za widzimisie uparcie twierdzilam, ze chce SN... Nawet nie wiesz jakim horrorem byla dla mnie ciaza, bo calusienki czas o niczym innym nie myslalam tylko o tym jak to bedzie. Na szczescie moja lekarka wyczula moj strach jak krotko przed terminem porodu prosilam ja zeby mnie przyjela wczesniej do szpitala, zeby jakby co zdazyli ze znieczuleniem... Dalej juz nie bylo dyskusji i robilismy cc.
              Gwarantuje Ci ,ze takich kobiet jest sporo.
              P.S. Pochodze z rodziny lekarskiej, meza tez mam lekarza i sama mam z medycyna (nie ta ematkowa tongue_out do czynienia - nie ,nie jestem pielegniarka wink )
              • hana79 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 21:01
                jematkajakichmalo napisała:

                ...
                > Napisze Ci w skrocie swoja historie: Jak poszlam do lekarza to oczywiscie padlo
                > pytanie jak chce rodzic.
                ...Nawet nie wies
                > z jakim horrorem byla dla mnie ciaza, bo calusienki czas o niczym innym nie mys
                > lalam tylko o tym jak to bedzie. Na szczescie moja lekarka wyczula moj strach j
                > ak krotko przed terminem porodu prosilam ja zeby mnie przyjela wczesniej do szp
                > itala, zeby jakby co zdazyli ze znieczuleniem... Dalej juz nie bylo dyskusji i
                > robilismy cc.
                > Gwarantuje Ci ,ze takich kobiet jest sporo.
                > P.S. Pochodze z rodziny lekarskiej, meza tez mam lekarza i sama mam z medycyna
                > (nie ta ematkowa tongue_out do czynienia - nie ,nie jestem pielegniarka wink )
                >
                >
                Ale zaraz zaraz...to o czym ty piszesz, to podchodzi pod wskazanie, bo ten lęk który opisujesz, to już taki trochę "wymknięty" spod kontroli trochę...albo nawet bardzo...

                Wiesz, wydaje mi się, ze taka rodząca, której całe ciało owładnięte jest takim panicznym strachem, nie jest pacjentką łatwą, bo raczej nie współpracuje, a to już może być groźne...
                • ashraf Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:28
                  To już nie ma odmacicznego zapalenia mózgu?
                • claudel6 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 23:45
                  tra la la. to w ten sposób wszystkie kobiety co wybierają cc mają wskazania. cc się nie wybiera przez widzimisię, tylko ze strachu przed sn. za to od widzimisię lekarza zalezy, czy strach ten uszanuje i zakwalifikuje jako wskazanie- w Polsce w większości przypadków tak się nie dzieje. dlatego kobiety dzielą sie nazwiskami lekarzy i szpitali, gdzie jest na to szansa.
          • yenna_m Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:52
            moje porody - sn
            po nacięciu mogłam spokojnie siedzieć na dupsku i czułam się b. dobrze
            • jematkajakichmalo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 20:58
              Dalam tylko przyklad mojej kolezanki z pokoju, ba jakie bylo moje zdziwienie, ze ma takie problemy skoro rodzila tylko 3 h! Myslalam, ze na drugi dzien poleci jak na skrzydlach a tu zonk, bylam o wiele szybciej na chodzie jak ona.
              • yenna_m Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 21:25
                ja na drugi dzień szpagat mogłam robić tongue_out
        • princess_yo_yo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 21:20
          ale jakie to ma znaczenie. sposob podejscia do leczenia albo innych procedur medycznych mierzy sie na zasadzie zyskow I benefitow w kazdym konkretnym przypadku. na podstawie dostepnej wiedzy medycznej, badan I statystyk ale kazdy przypadek jest indywidualny. tak wyglada medycyna oparta na dowodach

          badania na ten temat musialyby dotyczyc tylko I wylacznie cesarek na zyczenie w porownaniu z kontrolowana grupa porodow sn w odpowiednio kontrolowanych warunkach. wtedy teroretycznie mozna by bylo porownach rezultaty ale tez tylko jesli chodzi o pewne determinanty.
        • ashraf Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:31
          CC bez wskazań to poród z wyboru i każdy ma swoje powody. Jeśli któraś czuje się lepszą matką czy kobietą, bo wypychała swoje dziecko dołem przez 36 godz., pękła po odbyt i nie uprawiała seksu przez 6 mies. po porodzie, to jej biznes. Ja wolałam mieć kontrolę nad swoim ciałem i pewność, że dziecko nie ulegnie uszkodzeniom, nie zaklinuje się w kanale rodnym, nie przydusi, nie będzie mieć MPD ani padaczki pourazowej. Mam do czynienia z ofiarami nieudanych porodów sn (a też zapowiadały się na książkowe), wiem jak się z tym na co dzień żyje, więc raczej możesz sobie darować wywody o astmach, wolę mieć dziecko z astmą niż roślinę.
          • yenna_m Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:43
            ale nikt nie uważa, że kobiety, które urodziły przez cc są gorszymi matkami

            ja po prostu uważam, że statystycznie częściej jest im wystartować w to macierzyństwo trudniej

            to nie znaczy, że są gorsze, to znaczy, że start mogą mieć nieco trudniejszy
            i piszę to bez wartościowania in minus

            raczej imponuje mi, gdy kobieta po cc szybko potrafi się ogarnąć i wejść w rolę matki
            • przeciwcialo Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 22:45
              Mnie przeszkadzała niemoc ciała po cc, więź i matczyna milość były w odpowiednich ilosciach. Kłopot miałam z laktacją.
            • claudel6 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 23:47
              na razie statystyka forumowa wskazuje, ze jest dokładnie odwrotnie ;p
            • kropkacom Re: A powiedzcie mi proszę 31.07.13, 07:14
              Jak ma ciężki poród drogami natury, co nie jest takie rzadkie, to start w macierzyństwo też ma nieciekawy.
          • hellulah Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 23:50
            Co wy za obsesję macie z tym porodem SN???

            Rodziłam SN, bo nie miałam żadnych wskazań do CC, w szkole rodzenia uczono mnie jak rodzić SN oraz że jeśli trzeba, to trzeba CC i na to też mam się nastawić. Nikt nigdy nie dorabiał żadnej paprykowanej ideologii do porodu takiego czy innego!

            Ja nie bardzo miałam ochotę na CC, bo obawiałam się jednak szycia powłok brzusznych i macicy, w sytuacji, gdy do pomocy po porodzie nikogo poza moim facetem nie było. Po porodzie funkcjonowałam chyba normalnie, nie przypominam sobie specjalnej traumy, poród zresztą miałam mało bolesny. No i co z tego? Gdzie tu ideologia? Nie czułam się lepszą czy gorszą matką przez to, że rodziłam SN i PROSZĘ MNIE NIE OBRAŻAĆ. Ok? czy to za trudne?
            • ashraf Re: A powiedzcie mi proszę 31.07.13, 00:20
              A kto Cię obraża? Chodzi o wybór. Ty chciałaś sn, tak rodziłaś, inna woli cc i słyszy, że jest egoistką i niedouczoną kretynką.
              • hellulah Re: A powiedzcie mi proszę 31.07.13, 01:28
                Wiesz, obraża mnie reprezentowane przez niektóre użytkowniczki w tym wątku myślenie, że skoro ktoś rodził SN (olał załatwianie sobie CC a nie miał wskazań, albo co gorsza, z wiadomych sobie powodów preferował SN) to na pewno zrobił tak, żeby czuć się lepszą (od rodzących przez CC) kobietą.

                Ode mnie nikt niczego nie słyszy, sorry. Jak już mówimy o niedouczeniu, to niedouczone (choć nie powiedziałabym, że kretynki) nieco są osoby, uważające, że biodra absolutnie nie]rozsuwają się podczas ciąży albo że pochwa nie zmienia się także u matek rodzących przez CC. Ale serio, nie mój interes, co kto sobie wybiera. Owszem, każdy powinien mieć prawo wyboru. Tylko nie mówicie, że skoro rodziłam SN to na pewno musiała w tym być jakaś ideologia wyższości. Bo nie była. Nie chcecie być nazywane egoistkami? i słusznie, ale czemu przypisujecie jakieś bzdurne motywy do mojego wyboru?
                • ashraf Re: A powiedzcie mi proszę 31.07.13, 18:46
                  No to pokaż mi gdzie piszę, że akurat ty czujesz się lepsza. Zwracam uwagę na ogólne zjawisko matkopolkowania i poczucia wyższości, bo rodziło się sn/karmiło piersią itd. Po co bierzesz to do siebie?
        • claudel6 Re: A powiedzcie mi proszę 30.07.13, 23:40
          dlatego, że wszystkie dramatyczne historie, które przeczytałam w prasie o dzieciach niedotlenionych z porażeniem mózgowym lub uszkodzonych podczas porodu dotyczyły sn. plus nie czulam sie kompletnie na siłach by rodzić sn, wiec cc było głownie dla mnie. ale też nie ukrywam - mniej się bałam o dziecko.
        • premeda Re: A powiedzcie mi proszę 31.07.13, 08:16
          Bo po prawidłowym porodzie SN mój bratanek ma lekki niedowład lewej strony. W lipcu na rezonansie magnetycznym wyszło, że dzieciak powinien być niechodzącą, niemówiącą, slepą roślinką. Na początku myśleli nawet, że rezonans się zepsuł. Drugi przykład mam z Opola właśnie, dziecko mocno upośledzone na wózku. Tylko, że tam rodzina (prawnicy i sędziowie) wywalczyła potężne odszkodowanie. Tylko dzieciak nie wyzdrowieje, kaleka do końca życia. No i jest jeszcze ludzka psychika potężna ale zupłenie pomijana w polskich szpitalach. Stąd te wszystkie traumy i strach, ktory jest wskazaniem ale prawie zupełnie pomijanym.
        • kura28 Re: A powiedzcie mi proszę 31.07.13, 13:07
          Co do bezpieczeństwa dla matki, to bywa różnie.
          Ja jestem zdecydowana, że gdyby mi sie trafiła kolejna ciaża, ilę na 100% na cesarkę. Pamiętam swój strach o dzoecko po porodzie kleszczowym, przy spadajacym tętnie, poważnym ryzyku niedotleniania. Cesarka mam nadzieję pozwoli mi zagwarantować bezpieczeństwo dziecku. O siebie mniej się boję.
    • jematkajakichmalo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:14
      No... jakby byl dobryzarowno w aborcjach i w prowadzeniu ciaz to cos by tu nie gralo... uncertain
    • anika772 Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:18
      shellerka napisała:

      > Piotr Bruszewski - specjalista od aborcji. kiepski jeśli chodzi o prowadzenie c
      > iąży.

      Ty się nie boisz jakichś problemów w związku z tym, co właśnie napisałaś?

      • shellerka Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:22
        dlaczego? że niby pozwu mam się bać? zdaję się, że pan doktor jakiś czas temu sam był oskarżony.... a jeśli chodzi o aborcję? mogę zeznawać. nie widzę problemu.
        • anika772 Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:27
          No, pozwu. Skoro nie widzisz problemu, to ok, cofam pytanie.
    • maggorlo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:24
      shellerka napisała:

      > Piotr Bruszewski - specjalista od aborcji. kiepski jeśli chodzi o prowadzenie c
      > iąży.


      W imieniu reszty polskich kobiet serdecznie Ci dziękuję za narażanie na nieprzyjemności lekarza, który podjął ryzyko i wybawił Cię od problemu. Dzięi takim uwagom każdy kolejny będzie mniej chętny. Ale co Cię to obchodzi, prawda? Ty jestes anonimowa i już po. Kolejny raz nie będziesz w potrzebie...
      • shellerka Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:27
        pewnie, bo tylko o to tu chodzi.
        otóż nie. nie tylko o to.

        pewnie czułabym wdzięczność, gdyby nie fakt jak potraktował mnie, kiedy naprawdę potrzebowałam pomocy. ja i MOJE DZIECKO. typowe nastawienie na kasę i straszenie. przychodzenie wieczorem, jak nie było mojego męża na oddział i preorowanie, ze jak ktoś z rodziny nie przyjdzie z nim porozmawiać i zapłacić, to on nie przyjedzie jak będzie trzeba, a wg niego to będzie nagle i będą mnie nie dość że pruli - to cytat, to jeszcze dziecko może nie przeżyć.
        • shellerka Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:29
          tyle, że jak leżałam z krwotokiem na korytarzu, a mój mąż do niego dzwonił i prosił, błagał, żeby coś zrobił, przypominając mu że wcześniej robił mi skrobankę (dziecko nei było męża ) to ten gbur pyskował mężowi i bezczelnie twierdził, że dopóki nie dostanie pieniędzy, dopóty pomoc mi nie może.
          • maggorlo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:36
            Jest pewniem poziom niefrasobliwośći, po przekroczeniu którego człowiek staje się zwyczajnie niebezpieczny.
          • bergamotka77 Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:43
            shellerka nie jest ci glupio pisac z taka beztroska o tej aborcji? Skoro cie wyskrobal to uznal ze nie bedzie teraz robil zabiegu w druga strone... Czy to nie straszne ze jednego wyskrobalas o czym piszesz na luzie a drugie tak bardzo lezalo ci na sercu ze plakalas jak krwawilas? Jak to czlowiek musi miec farta by trafic na dobry moment matki by go nie wyskrobala tylko urodzila sad I jeszcze nazwisko lekarza podajesz, moze swoje tez zaprezentuj skoro nie masz nic do ukrycia i sie tym chwalisz? Naprawde ta babcia ci jakas krzywde zrobila wink
            • shellerka Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 20:53
              to nie tak moja droga.
              o aborcji na tym forum pisałam juz kilka razy i nigdy nie podawałam nazwiska lekarza tylko w kontekście samego zabiegu, bo uważam, ze akurat w tym zakresie wywiązał się bez zarzutu i jeśli jakakolwiek kobieta miałaby "problem" mogłabym go polecić w stu procentach.

              natomiast jeśli chodzi o położnictwo, utrzymanie ciąży i ogólnie szacunek do pacjentki i dziecka, o podejście i empatię - o sympatii nawet nie wspominając to mogę powiedzieć tylko jedno - DNO. pieniądze pieniądze i jeszcze raz pieniądze przesłaniają mu wszystko. przy czym, żeby nie było. potrafię się odwdzięczyć, natomiast nie znosze typowego naciągania i leczenia w oparciu o strach i bezradność pacjenta i to zjawisko tępię i będę tępiła zawsze.
              • 3-mamuska Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 22:23
                natomiast jeśli chodzi o położnictwo, utrzymanie ciąży i ogólnie szacunek do pacjentki i dziecka, o podejście i empatię - o sympatii nawet nie wspominając to mogę powiedzieć tylko jedno - DNO. pieniądze pieniądze i jeszcze raz pieniądze przesłaniają mu wszystko. przy czym, żeby nie było. potrafię się odwdzięczyć, natomiast nie znosze typowego naciągania i leczenia w oparciu o strach i bezradność pacjenta i to zjawisko tępię i będę tępiła zawsze.

                > wiązał się bez zarzutu i jeśli jakakolwiek kobieta miałaby "problem" mogłabym g
                Myślisz ze lekarz który zabija dzieci jest w stanie zająć sie dobrze dziećmi na tym etapie ciąży w którym dokonuje aborcji.
                Dla mnie nie kłóci sie to jedno z drugim.
                • przeciwcialo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 22:24
                  No i tzreba miec nierówno pod berecikiem aby u aborcjonisty błagac o pomoc w utrzymaniu ciązy.
                  • kropkacom Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 23:47
                    Co za głupia logika? Rozumiem, że lekarze w państwowych szpitalach dokonujący legalnej aborcji też mają taką famę? Co za zaścianek. Jak rany, jestem w szoku.
                    • przeciwcialo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 06:22
                      Chodzi o tego konkretnego lekarza do którego pacjentak najpierw leci na skrobanke a potem ratowac ciążę. Troche schizofreniczne.
                      • kropkacom Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 06:53
                        Dlaczego? Idzie do lekarza. Zakładam, ze obczaisz, że ta specjalność wiąże się z różnymi zabiegami.
                        • przeciwcialo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 07:04
                          Aborcja na zyczenie jest w Polsce nielegalna. czy sie to komu podoba czy nie. Wiadmomo ze robi sie ja nielegalnie, głupota moim zdaniem jest wyskrobac sie u lakarza a potem rzewnymi telefonami nekac faceta że ma ratowac obecną ciaze bo wczesniejsza usunał.
                          jest tylu innych ginekologów, po co masochistycznie pchac się doi tego jednego. I jeszcze wypominki urzadzac.
                          • kropkacom Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 07:10
                            To, ze to dla ciebie głupota to już wiem. Nie piszesz dlaczego? Co ma z tym wspólnego nielegalność? No jest nielegalna i nic nikt w tym kraju nie jest w stanie nic zrobić. Jest tez oczekiwana i jak widać potrzebna. Ginekologia to specjalność, która łączy się z różnymi zabiegami. Uważasz pana za mordercę, który ma takie oryginalne hobby jak aborcja?
                            • przeciwcialo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 16:22
                              Nie, chodzi mi o relacje ten konkretny lekarz i ta konkretna pacjentka. W obliczu nielegalnego zabiegu drogi powinny sie rozejśc na zawsze a nie szantażem go ze ma ratowac dziecko z innej ciąży bo wcześniejsza usunał. To cos jak chodzenie do dentysty przez którego traci sie zeby, no może kaliber nie tenwink
                              jestem przeciwna aborcji ale też daleka od potepiania kobiety która to zrobila tak samo nie pisałabym publicznie nazwiska lekarza.
                              • kropkacom Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 18:05
                                Aborcja to nie jest tracenie zębów w wyniku złego leczenia. Chybione porównanie.
                              • shellerka Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 19:03
                                gdzieżeś ty wyczytała o szantażu???

                                trafiłam z krwotokiem do szpitala, gdzie miał dyżur. leżałam na korytarzu z tym krwotokiem i czekałam aż łaskawca do mnie podejdzie i mnie obejrzy. mąż poprosił go, żeby się mną zajął, a ten stwierdził, że ja nie jestem jego pacjentką.
                                w ciąży nie poszłam do niego właśnie ze względów takich o jakich tu piszecie - kłóciło mi się to trochę etycznie.
                                oboje odczuliśmy, jakby specjalnie traktował mnie z buta, bo zamiast do niego poszłam do kogoś innego.
                                był bardzo bardzo nieprzyjemny dla mnie - z tym krwotokiem i ogólnie w szoku.
                                a potem do mnie przyszedł i powiedział, że on czeka aż ktoś z rodziny do niego przyjdzie i mu zapłaci. potem kilkakrotnie - na szczęście nie leżałam na jego oddziale, przychodził i mnie straszył ze jak mu nie zapłacę, to on mi cesarki nie zrobi, że na bank mi to spartolą i ogólnie grał na moich uczuciach.
                                modliłam się potem, żeby nie zacząć rodzić na jego dyżurze.
                                tak nastawionego na pieniądze lekarza rzadko można spotkać.
                                • shellerka Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 19:05
                                  a! nie oczekiwałam specjalnego traktowania! po prostu po 4 godzinach leżenia na korytarzu z krwotokiem z łożyska - przywiozło mnie pogotowie, kiedy zobaczyłam znajomą twarz, liczyłam na rzeczowe wyjaśnienie, co mi jest, dlaczego i ludzkie podejście.
                                  lekarz u którego prowadziłam ciążę nie pracował w żadnym szpitalu i nie uprzedził mnie o konsekwencjach łożyska brzeżnie przodującego, więc zapieprzałam w pracy do późnych wieczorów, wychodząc z założenia, że ciąża to nie choroba.
                      • premeda Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 07:54
                        Lekarz to chyba różne zabiegi robi, taki zawód. Czasami trzeba coś wyciąć, czasami za wszelką cenę ratować. Do dentystów też masz takie podejście? Jeden od wyrywania zębów, a drugi od plombowania.
                      • gazeta_mi_placi Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 09:39
                        Ale nie tę samą ciążę. Są ciąże (jak świat światem) chciane i niechciane.
                        Ta sama kobieta może w ciągu swojego życia być i w takiej i w takiej i nie jest to schizofrenia.
                • shellerka Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 22:26
                  lekarz ginekolog to lekarz ginekolog. nie ma czegoś takiego jak lekarz aborcjonista, lekarz od antykoncepcji, lekarz od porodu, lekarz od cesarskiego cięcia, czy lekarz od usuwania guzów macicy.

                  a w internecie lekarz ma wspaniałe rekomendacje... również dotyczące prowadzenia ciąży. co ja piszę. również. głównie i przede wszystkim.
                  • przeciwcialo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 22:30
                    Lekarze pomimo swoich specjalizacji maja jeszcze " kołka zaineresowań '.
                  • ko.kk1 Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 31.07.13, 13:15
                    jesli masz na mysli portal ''znany lekarz'' to zanim zaczał płacić za reklamę na nim miał złych znacznie wiecej...
                • olena.s Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 22:38
                  Oszalałaś????
                  Oczywiście, że są świetni położnicy, którzy również świetnie przerywają ciąże. I nawet, jejuniu, szanują przy okazji pacjentkę i jej decyzje, o matko kochana.
                • princess_yo_yo Re: ach...lekarz który mnie straszył blizną to pa 30.07.13, 22:50
                  Myślisz ze lekarz który zabija dzieci jest w stanie zająć sie dobrze dziećmi na
                  > tym etapie ciąży w którym dokonuje aborcji.
                  > Dla mnie nie kłóci sie to jedno z drugim.

                  proponuje rozszerzyc horyzonty, w cywilizowanym swiecie gdzie lekarze nie zarabiaja na klauzuli sumienia jest to codziennosc, wiec postaraj sie czasem wysilic mozg wyprany propaganda aborcyjna. wiem ze to moze byc wysilek ale warto sprobowac.
    • klubgogo Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:42
      250 pln co miesiąc za wizytę u konkretnego lekarza, wizyt chyba 8, co daje 2000
      plus 3 usg po 200 pln, co daje 600
      plus 40 pln wizyta u konkretnego okulisty, który dał "teoretyczne" wskazania.

      Łączna kwota 2640 pln, niedrogo, ale dałabym i więcej, by mieć święty spokój.
    • anika772 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:46
      Mój lekarz uznał, że paniczny strach przed porodem jest wskazaniem do cesarskiego cięcia. Wiem, że niektórzy nazywają to "widzimisię", trudno.
      Nic nie musiałam płacić.
      • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:50
        niekoniecznie
        bo kobieta niewspółpracująca to naprawdę problem i zakończyć się toto może naprawdę tragicznie
        • bbuziaczekk Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:25
          Ze mna lezala taka jedna ktorej przebili wody w gabinecie. Tak sie darla ze caly oddzial ja slyszal. Potem do sali przyszla na czworakach suspicious
          Po paru godzinach zabrali ja na porodowce. Tragedia!
          Caly szpital ja slyszal, lekarze spoceni, a ona zamiast przec to zaciskala nogi. Wogole nie kontaktowala, nie sluchala co do niej mowiac. Wpadla w taka furie z bolu ze na porodowce byli wszyscy lekarza i polozne. Wkoncu musieli ja szybko zabrac na cesarke bo dziecko wychodzilo a ona nogi zaciskala. Nie pomoglo trzymanie nog na sile. Uciekala, wyrywala sie. Jeszcze chwila a dziecko by sie udusilo. W ostatniej chwili zrobili cc. Lekarze, polozne byli w szoku. Jeden lekarz ktory byl prowadzacym innej z sali mowil ze pierwszy raz mieli doczynienai z taka pacjentka.
      • eryk2601 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:04
        Sama miałam dwa cc ze wskazań.
        Zawodowo jestem związana z medycyną i byłam świadoma,że jest to poważna operacja,obciążona dużym ryzykiem jak każdy zabieg operacyjny.,Znam relację lekarki,której zdrowa 21 latka zmarła na stole w czasie cc,lekarz asystujący zemdlał z powodu ogromnego stresu.Lekarka powiedziała mi,że nigdy nie zapomni chwili kiedy musiała 23 letniemu ojcu powiedzieć,że został sam z nowonarodzoną córeczką.
    • whitney85 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:55
      W prywatnej klinice 7 kafli, dla mnie sporo ale uważam, że to najlepiej wydane pieniądze w moim życiu. Moja znajoma w państwowym w sumie wydała około 6. Tanio jest w innych miastach, np 500 zł w Bielsku Białej.
      • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:50
        > W prywatnej klinice 7 kafli, dla mnie sporo ale uważam, że to najlepiej wydane
        > pieniądze w moim życiu.

        mam tak samo. znaczy ja uznałam, że to nie jest sporo (koszt jednych wakacji) za to, by moja córka nie była rosliną, a ja żebym wspominała poród jako najpiękniejszy dzień w moim życiu, a nie tak jak moje koleżanki.
    • mary_lu Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:55
      U nas w szpitalach państwowych podobno opłata za umówienie się z lekarzem na cesarkę to kwota 1500-2500. Czasem wystarczy u danego lekarza prowadzić całą ciążę w prywatnym gabinecie, cesarka jest już "gratis", byle na jego dyżurze.

      Sama cesarki nie chciałam, choć mogłam ją mieć bez problemu, urodziłam naturalnie, to gadanie o rozklapiochach, biodrach i problemach z siedzeniem mogę skwitować tylko śmiechem. To taka sama patologia, jak to, że kobieta nie może sobie wybrać rodzaju porodu. Kurde, pęcherzyk żółciowy na NFZ można sobie zlikwidować na kilka sposobów, wybór dowolny, a rodzić według rozkazu!
    • jusiakr Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 20:59
      jestem w stanie dać dużo - pierwsze dziecko rodziłam sn i nigdy przenigdy się już na coś takiego nie zgodzę.
      Mój mąż wie, że będziemy mieli drugie dziecko tylko pod warunkiem, że będziemy mieli kasę na cesarkę. No i żeby mieć 100% pewność, że któremuś z lekarzy nie przyjdzie do głowy jednak mnie wysłać na sn, to będę rodzić w klinice prywatnej.
      • bbuziaczekk Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:15
        Pierwsze rodzilam sn drugie tez chcialam sn bo innej opcji nie bralam wogole po uwage.
        Niestety dziec sie nie odwrocil wiec musialam miec cc i bylam z tego powodu strasznie zla.
        Jesli mialabym wybierac majac porownanie to zdecydowanie sn.
        CC wspominam bardzo źle. Ponad 2 m-ce dochodzilam do siebie. Przez 2 m-ce bylam zdana na pomoc. i ten bol. Koszmar.
        Ale do rzeczy .....
        Rodzilam cc w prywatnej klinice ginekologiczno-polozniczej ale refundowanej przez nfz czyli te podstawowe rzeczy (pobyt porod, leczenie czyli wszystko to co refundowane jest przez nfz)
        Jesli sie chcialo prywatnie to cesarka na zyczenie kosztowala 5000 zl i wiem ze w wielu miejscach tyle kosztuje.
        W szpitalu panstwowym wiem ze tez mozna sie bylo ugadac z lekarzem jesli sie mialo lekarza prowadzacego pracujacego w tym szpitalu na cesarke na zyczenei i tez za 5000 zl
      • rhysmeyers22 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:52
        ja chcialam rodzic naturalnie i na to sie nastawialam ,na porod w wodzie ,zrobilam wszystkie badania itp ,lekarze twierdzili ze mam super warunki do rodzenia naturalnie wiec ok.
        w 39 tc zdaje sie zaczely mi sie saczyc wody ,dostalam oksytocyne ,rozwarcia nie bylo a ktg wykazywalo ze malej juz w srodku zle wiec decyzja- cesarka.
        na spokojnie ,super lekarze ,caly zespol ,nie czulam stresu ,nic super ,mala 10 apgar ,prawie 4 kg i rozwija sie swietnie .blizne mam malutka naparwde i doszlam do siebie expresowo wlasciwie ,na 2 dzien smigalam normalnie po korytarzu.
        mialamto wszystko w prywatnej klinice nie w polsce ale moja kolezanka rodzila w polsce , w panstwowym szpitalu z polozna i miala cesarke tez ze wskazan i bez problemu.
        czytalam artykuly o porodach w newsweeku i szczerze wlosy mi deba stanely-te cesarki robione na ostatnia chwile ,ta opieszalosc jak chodzi o ludzkie zycie,arogancja lekarzy ,falszowanie dokumentacji ,ojp.
        • rhysmeyers22 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:57
          aha co do laktacji,jakies 4 dni po dostalam nawalu pokarmu ,musialam laktator uzywac ,piersi mnie bolaly cholernie ,a mala pila jak smok i pije tongue_out
    • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:14
      vero-ni napisała:
      > No to przyznajcie się ile zapłaciłyście aby mieć cc..


      700 PLN, u gina do którego chodziłam całą ciążę.

      > Jak to jest, ze niektóre kobiety mają cc bo chcą, a w innych syt. lekarze zwlek
      > ają a potem dzieją się tragedie


      Nie rozumiesz ? Kasa, kasa, kasa,
      CC jest zdecydowanie lepsze niż sn. Polecam !
      • hana79 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:26
        A możesz jakoś uzasadnić ostatnie zdanie...
        • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:51
          hana79 napisała:

          > A możesz jakoś uzasadnić ostatnie zdanie...


          Proszzz:
          1) Po sn nie mogłam usiąść w ogóle 5 tygodni, po cc siedziałam już na następny dzień jak nastąpił rozruch.
          2) Po sn kulałam na lewą nogę kilka tygodni, po cc chodziłam normalnie a nie jak paralityk ( za wyjątkiem pierwszej doby).
          3) Po sn pozszywane krocze rwało mnie niemiłosiernie, 2 tygodnie jechałam na paracetamolu, po cc rana nie bolała w ogóle ( za wyjątkiem dwóch pierwszych dni).
          4) Po sn nie mogłam oddać moczu ani tego drugiego, po 2 dniach zdecydowali się mnie cewnikować , po cc nie było z niczym problemu.
          5) Po sn zdarzało mi się nie kontrolować moczu oraz gazów co było żenujące i nie pozwalało mi opuszczać domu ze względu na wstyd jaki mogę sobie sama zafundować.
          6) Po sn laktacja pojawiła się dzień później niż po cc.
          7) Po sn główka dziecka wygląda brzydziej niż po cc, twarz dziecka jest bardzo opuchnięta i wymęczona, po cc dzieci są ładniejsze ( choć to szczegół, który po 2 dniach się wyrównuje).
          8) Podczas sn dziecko może się poddusić owiniętą pępowiną, pępowina może wypaść co zagraża życiu dziecka, dziecko może nie przecisnąć się przez kanał rodny i trzeba stosować kleszcze albo próżnociąg, można dziecku wyłamać bark i go sparaliżować, można dziecko niedotlenić podczas zbyt długiego porodu i urodzi się warzywko i wiele wiele innych.........Po cc takiego problemu nie będzie.
          9) I najważniejsze dla kobiety: CC nie męczy, nie doprowadza do szału falami bólu. Rozruch po cc nie należy do przyjemnych ale to pikuś w porównaniu z rozwieraniem się szyjki macicy podczas sn.
          Jak o czymś zapomniałam to dopiszę... JEszcze jakieś pytanka???
          • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:52
            Tak.
            Co mają niekontrolowane gazy do porodu naturalnego? Przecież nie rodzi się odbytem ani jelitami?
            • pfegele Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:00
              Masz racje, przeciez zwieracz odbytu znajduje sie pod okiem, nie w bezposredniej bliskosci pochwy - se dziewczyna wymyslila z tymi gazami, sciemniara smile
              • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 10:22
                Znajduje się obok, ale w dalszym ciągu rodzi się pochwą a nie odbytem?
                • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 19:45
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Znajduje się obok, ale w dalszym ciągu rodzi się pochwą a nie odbytem?

                  Urodzisz naturalnie to pogadamy jak tam twój odbyt i krocze, ok?
          • yenna_m Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:55
            ja po sn nie miałam takich sensacji
            2x rodziłam sn
            raz zupełnie bez znieczulenia i bez nacinania tongue_out

            byłam praktycznie od razu na chodzie
          • misterni Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 19:58
            Jeśli faktycznie miałaś takie dolegliwości po sn, to jak najbardziej były one wskazaniem do cc przy następnym porodzie. Tyle, że w Polsce mało który lekarz to uzna niestety.
          • bbuziaczekk Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 20:35
            A widzisz ja znowu mialam odwrotnie wink
            Rodzilam 26 godzin. Bylam nacieta. 10 min po porodzie i pozszywaniu mnie sama wstalam z lozka porodowego i poszlam do wc sie wysikac. Przy sikaniu nic a nic nie bolalo a tak mnie straszyli ze pierwsze sikanie booooli.
            Potem juz smigalam bez problemu po calym korytarzu.
            Przez pierwsze pare dni siadalam na jednym poldupku. Fakt siadanie bolalo zwlaszcza na twardym. Ale bylo znosnie i tyle pare dni. Czulam sie swietnie.

            Po cesarce byla tragedia. Niedosc ze czlowiek lezal od 9 rano do nastepnego dnia przez pierwsze godziny z bezwladnymi nogami, nie mozna bylo podniesc glowy. Obkurczanie sie macicy straaaasznie bolesne bo dostalam oxytocyne na obkurczenie. Wylam z bolu. Kroplowka za kroplowka. Dopiero na noc dali mi cos, jakis narkotyk jak to powiedziala zebym przespala noc. Kilka razy w ciagu dnia musialam wolac praktykantki zeby mnie umyly i zmienili podklady. Troche sie czulam dziwnie jak mnie musialy obrabiac.
            Na drugi dzien o 7 rano kazali wstac, nie dalam rady, usialam tylko na lozko z nogami na ziemi, nie wstalam. Powiedzialam ze nie wstane. Kazala sie polozyc. Jak maz o 12 przyszedl to pomogl mi wstac, poszlam se wykapac.
            Potem przez 2 m-ce wylam z bolu, nie moglam sie wyprostowac, kazde podnoszenie sie z lozka bylo ze lzami.
            Do tego robienie sobie w domu zastrzykow w brzuch.

            Tak wiec dziekuje bardzo.
            Mam porownanie i wole SN.
            Na szczescie raczej 3 dziecka nie bedzie.
            • rhysmeyers22 Re: cc bez wskazań lekarskich 01.08.13, 01:09
              az nie moge uwierzyc w to co piszesz o cesarce -jak to jednak jest, co osoba to diametralnie rozne odczucia.
              mi zadnej oksytocyny na obkurczanie nie dawali,cesarke mialam wieczorem,przed 18 ,znieczulenie mnie zaczelo puszczac szybko pare godzin po,owszem rana bolala ale dostalam lek przeciwbolowy ,zreszta bralam tylko w ta jedna noc,a rano wstalam sama-nie bez trudu rzecz jasna ale jednak i poszlam wziac prysznic.dwa dni pozniej czulam sie praktycznie normalnie,wiadomo krwawienie ale to norma.zadnych bolow glowy ,rana owszem bolala ale calkiem znosnie,goila sie bardzo dobrze .
              jakie ty zastrzyki dostawalas w brzuch?? na co??
              naprawde wspominam cesarke bardzo dobrze ,i nie pisze zeby sie licytowac ,przeczytalam tylko twoj post i az musialam napisac tongue_out

              • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 01.08.13, 14:48
                W brzuch heparyne podaja.
                • rhysmeyers22 Re: cc bez wskazań lekarskich 01.08.13, 15:21
                  no ok ale po co ze tak spytam ,w razie zakrzepow?mi powiedzieli ze nie jest to potrzebne ,hematologicznie wszystko mam super ,zadnych komplikacji dzieki bogu nie mialam.wiec bylam ciekawa czy to prewencyjnie czy byly wskazania .
                  • przeciwcialo Re: cc bez wskazań lekarskich 02.08.13, 16:14
                    Może profilaktycznie? lepiej podac niz na gwałt ratowac.
                    • rhysmeyers22 Re: cc bez wskazań lekarskich 02.08.13, 18:29
                      profilaktycznie,no dobra,mi powiedzieli ze nie ma potrzeby zadnej profilaktyki a oszczedzac nie mieli powodu,to nie Polska.
                      coz,ile ludzi tyle doswiadczen
    • paskudek1 dlaczego jest tyle chętnych na to cc? 30.07.13, 21:46
      tak m sie wydaje, że to z powodu tego, jak sa traktowane ciężarne w polskich szpitalach, jak przebiega poród "naturalny" który z naturą ma tyle wspólnego że nie jest cesarką. A juz poza tym to: laduje się w rodząca oxytocynę (bo szybciej), każe sie jej leżeć z podpiętym KTG (bo lekarzowi wygodniej), za takie fanaberie jak porod w wodzie, osobny pokój, jakies worki sako, piłki itp trzeba zaplacić albo liczyc na szczęście, że nie będzie zajęte. Że już nie wspomnę o znieczuleniu do porodu, które już dla lekarzy jest "nienaturalne (w przeciwieństwie do oxytocyny, ta jest dobra, bo wygodna dla doktorka). Jakoś chyba tam, gdzie jednym z pierwszych pytań do rodzącej "chce pani znieczulenie?" to tam chyba jakoś parcia na cc bez wyraźnej potrzeby nie ma?
      • pfegele Re: dlaczego jest tyle chętnych na to cc? 30.07.13, 22:03
        No wlasnie, gdyby te porody naturalne w polskiej rzeczywistosci wygladaly inaczej, to pewnie w mentalnosci kobiet nie jawilyby sie jako horror i nie byloby takiego parcia na cc...
    • pfegele Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:49
      Za swoja cesarke zaplacilam 2,5 tys.zl smile
      Jak to jest, ze niektote maja cesarke na zyczenie, to chyba wiesz - placa. A czemu te, dla ktorych cesarka jest koniecznoscia, jej nie maja - to juz raczej pytanie nie do ematek, a do NFZ-tu / lekarzy smile
    • pfegele Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 21:50
    • hermenegilda_zenia Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:36
      Nie trawię hipokryzji polskiej służby zdrowia - niby za darmo, ale wszystkie znajome, które były w ciąży przede mną i przede mną rodziły płaciły położnym ("żeby traktowały po ludzku"), lekarzom przyjmującym poród ("żeby ładnie zszyli"), itd. Piszę o wszystkich - i tych rodzących sn i tych, które miały cc. Tu tysiączek, tam tysiączek, do tego 6 stówek za znieczulenie i jest okrągła sumka. Mam alergię na coś takiego, bo tylko wzmacnia i utrzymuje patologię tego koszmarnego systemu. Dlatego z pełną świadomością poszłam rodzić cc "na zimno" do prywatnego szpitala i bardzo się cieszę, że nie musiałam prosić na kolanach jakiegoś buca, żeby się zlitował i zrobił mi cc w publicznym szpitalu. Zawsze wiedziałam, że jeżeli będę miała dziecko, to poród tylko przez cc i nie żałowałam ani sekundy tej decyzji. Farmazony o problemach z laktacją po cc pominę milczeniem, bo każdy wie, że sygnałem do rozpoczęcia laktacji jest usunięcie łożyska, co następuje i przy porodzie sn i przy cc, a nie sposób w jaki poród się odbywa. Acha, cc na życzenie kosztowało mnie 6 tys.
      • claudel6 Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:56
        Dlatego z pełną świadomością poszłam rodzić cc "na zimno" do prywatn
        > ego szpitala i bardzo się cieszę, że nie musiałam prosić na kolanach jakiegoś b
        > uca, żeby się zlitował i zrobił mi cc w publicznym szpitalu.

        tak, tak, tak! dokładnie tak samo myślałam. byłam klientką, wykładałam pieniądze i wszyscy działali tak, bym była zadowolona, bezbolesna i szczęśliwa. w szpitalu państwowym nawet po zapłaceniu gór łapówek zawsze byłabym petentką. i nie chodzi tylko o cc, ale to jak traktuje cię lekarz i całą opiekę po - ja w tej klinice palcem nie musialam ruszyć.
    • ashraf Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 22:42
      Nic, płacę co miesiąc składkę na ubezpieczenie, tu gdzie mieszkam można wybierać i nikt nie namawia ani na jedno, ani na drugie rozwiązanie. Można też rodzić w domu, w domu narodzin, w wodzie, z każdym możliwym znieczuleniem. Co kto woli, bez dorabiania ideologii. Jestem bardzo zadowolona, dzień porodu będę wspominać do końca życia i nie było ani jednej chwili, której wolałabym nie przeżyć - żadnego bólu, żadnych nieprzyjemnych zabiegów, badań itd. No, może tylko jak zaczęły mi się skurcze i położna biegła po anestezjologa, żeby przyspieszyć cc, ale to było kilka minut i już leżałam na stole smile Po porodzie również super, żadnego bólu, chodziłam już tego samego dnia, zajmowałam się dzieckiem, czytałam itd. Pełen relaks - do tego świetna kuchnia, codziennie nowe menu (porcje nie do zjedzenia, żadnych diet dla karmiących i jakoś noworodki nie padały jak muchy), obiad dostałam zaraz po wjeździe na oddział po cc. Pomoc położnych (bez dawania w łapę) 24 h na dobę, doradca laktacyjny i fizjoterapeutka na miejscu. Nikt nie rozdzielał mnie z dzieckiem (ani z mężem), tak na stole jak i po cc. Po powrocie do domu nie miałam żadnych dolegliwości, bóli, szybko wróciłam do formy i figury, 3 tyg. po do życia intymnego. Piękny poród, aż sama się dziwię, że mogło być tak dobrze! No i co najważniejsze - bez lęku o dziecko, bo urodziło się zdrowe, rośnie jak na drożdżach, jest wesołe i żarłoczne smile Jak w takiej sytuacji miałabym nie być za cc na życzenie?
    • drosetka Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:26
      ja tylko 500zł w Klinice esculap w Bielsku białej poród 2,5 roku temu, wtedy mieli jeszcze podpisaną umowe z NFZ teraz płaci się już znacznie wiecej. Nie żałuje, żałuję tylko ze pierwszy poród miałam sn , koszmar!!
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: cc bez wskazań lekarskich 30.07.13, 23:59
      Ależeście głupiutkie som, baby.
      Nic się nie nauczyłyście. Milion pińćsetny wątek na temat wyższości matek po sn nad matkami po cc, temat wałkowany co chwilę, a Wy nadal dajecie się nabrać i ulegacie emocjom.
      • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 01:01
        Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 03-12-2008

        Większe ryzyko astmy u dzieci po cesarce Choroby płuc

        Według szwajcarskich lekarzy ze szpitala dziecięcego w Zurychu, dzieci urodzone przez cesarskie cięcie mają większe ryzyko zachorowania na astmę.

        Szwajcarzy przebadali prawie 3 tys. dzieci, z których 247 urodziło się przez cesarskie cięcie. Ryzyko rozwoju astmy u tych dzieci było o 80 proc. wyższe niż u dzieci które urodziły się siłami natury. Zależność była jeszcze większa, gdy rodzice dziecka byli alergikami, co potwierdza tezę o genetycznych predyspozycjach do rozwoju astmy.

        Spośród dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie 12 proc. zachorowało na astmę przed ukończeniem ósmego roku życia. Kierująca badaniami dr Caroline Roduit zauważa, że wzrost liczby zachorowań na astmę w krajach rozwiniętych koresponduje ze wzrostem liczby ciąż rozwiązywanych metodą cesarskiego cięcia.

        - Oba zjawiska nasiliły się z 5 proc. w latach 70. do 30 proc. w roku 2000 - mówi Caroline Roduit.

        Uważa, że jedną z przyczyn jest nadmierne pobudzenie układu odpornościowego noworodka urodzonego przez cesarskie cięcie. Jego drogi oddechowe nie są dobrze przygotowane do życia poza organizmem matki, bo nie musiały przeciskać się przez jej drogi rodne.

        Niewykluczone, że to „przeciskanie się przez mamę" ma swój fizjologiczny sens. Poza tym mikrobiolodzy uważają, że podczas porodu fizjologicznego noworodek (wewnątrz macicy mamy jałowy) zostaje zasiedlony dobrymi bakteriami. Chronią go one przed patogenami, pomagają trawić mleko mamy itd., co może zapobiegać np. alergiom pokarmowym, czyli nadmiernej stymulacji układu odpornościowego dziecka. Dzieci mające w niemowlęctwie czy wczesnym dzieciństwie alergie pokarmowe częściej chorują na astmę.

        - Do tej pory było wiele przesłanek, że cesarskie cięcie zwiększa ryzyko zachorowania na astmę, ale po raz pierwszy zrobiono badania na taką skalę i trwające tak długo. To poważny argument za tym, żeby mamy rodzące metodą cesarskiego cięcia „na życzenie" informować o takim ryzyku, szczególnie jeśli rodzice dziecka są alergikami - podsumowują szwajcarscy naukowcy.
        • araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:05
          zuzi.1 napisała:
          > Kierująca badaniami dr Caroline Roduit zauważa,
          > że wzrost liczby zachorowań na astmę w krajach rozwiniętych koresponduje
          > ze wzrostem liczby ciąż rozwiązywanych metodą cesarskiego cięcia.

          No i zaraz się dowiemy, że CC powoduje autyzm! OMG - kto takich debilnych lekarzy do jakichkolwiek badań dopuszcza!
          • ziarenko-piasku Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:12
            ło matko - aleście się rozbuchały tongue_out
            No coż...oczywiste, ze trzeba chronić swego wyboru i podważać wszystko inne, co świadczy, że może jednak jest inaczej. A te z was co najbardziej i najzacieklej chcą udowodnić zwłaszcza wyższość cc nad sn (bo ten układ przeważa jednak), chcą jednak nadal sobie udowadniać, ze dobrze zrobiły. Nie są pewne swgo wyboru na 100%i szukają kolejnych potwierdzeń...tongue_outtongue_outtongue_out Jak pojawiają się jakieś głosy podważające ich decyzję - sa gotowe zabić ...hehehehe...dobre tongue_out
            • dziennik-niecodziennik Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:21
              Wiesz, ale to bardzo nieładny chwyt zastosowalas. W tym momencie nawet jeśli ktoras napisze ze naprawdę chciała cc, ze naprawdę była zadowolona z tej decyzji i że wyszło jej i dziecku to na dobre - bedzie rozpatrywana z pozycji 'sama siebie tlumaczy'. To strasznie wykrzywia dyskusje.
              Btw - o zwolenniczkach sn dałoby się powiedziec dokładnie to samo. Wiec wiesz, Twój argument dość obosieczny jest...
            • araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:22
              ziarenko-piasku napisała:
              > chcą udowodnić zwłaszcza wyższość cc nad sn (bo ten układ przeważa jednak),
              > chcą jednak nadal sobie udowadniać, ze dobrze zrobiły. Nie są pewne swgo wyboru
              > na 100%i szukają kolejnych potwierdzeń...tongue_outtongue_outtongue_out

              Jak widać SN źle wpływa na umiejętność czytania (i pisania). Jakoś dziwnie zwolenniczki CC to zwolenniczki wyboru a SN - jedynej słusznej drogi.
          • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:11
            Nieco ograniczona to jestes araceli Ty, podważając to co jest w tym art. napisane. Dzieci matek będących alergikami które zostały urodzone przez cc są w grupie podwyższonego ryzyka jeśli chodzi o rozwinięcie się u nich tak poważnej choroby jak astma. Dlatego naprawdę warto się zastanowic nad kwestią cc na życzenie, jeżeli jest się alergikiem, bo można niepotrzebnie zafundowac dziecku poważny problem w postaci poważnej przewlekłej choroby jaką jest ASTMA. To nie mit ani informacja wyssana z palca, ale fakty, potwierdzone licznymi badaniami. Co oznacza, że matki nie alergiczki mogą w tej kwestii podejmowac decyzję kierując się głównie własnym strachem i progiem własnej wytrzymałości na ból.

            Też uważam, że cc jest o niebo lepszym sposobem na rozwiązanie porodu. Co prawda kazda kobieta inaczej go zniesie. Jedna może miec po tym problemy, inna już na drugi dizeń będzie funkcjonowała wyśmienicie. To ejst sprawa indywidualna każdego organizmu jak zniesie cc.
            • araceli Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:27
              zuzi.1 napisała:
              > ne. Dzieci matek będących alergikami które zostały urodzone przez cc są w grupi
              > e podwyższonego ryzyka jeśli chodzi o rozwinięcie się u nich tak poważnej choro
              > by jak astma.

              Dzieci matek będących alergikami są w grupie podwyższonego ryzyka niezależnie od sposobu porodu. To chyba oczywiste?

              Odniosłam się do konkretnej kwestii, którą zacytowałam. Jest coś takiego jak netykieta i ja się do niej stosuję. Kwestia była 'odkryciem' lekarza, który zauważył, że jest wzrost w liczbie cesarek i przypadków astmy. Statystycy mówią 'corelation is not causation' co oznacza ni mniej ni więcej tylko to, że jednoczesna zmiana dwóch zdarzeń nie oznacza z definicji ich zależności. Rozumiesz to?
              • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 12:46
                araceli napisała:"Dzieci matek będących alergikami są w grupie podwyższonego ryzyka niezależnie od sposobu porodu. To chyba oczywiste?"

                Ależ oczywiscie, że z uwagi na fakt iż matki są alergikami, takie dzieci są w grupie podwyższonego ryzyka jeśli chodzi o rozwinięcie się astmy. Ale z art. tego i badań wynika również to, że sposób porodu w postaci cc (tj. nie przechodzenie dziecka przez kanał rodny) może wpływac na to, że ryzyko pojawienia się astmy u takich dzieci jeszcze bardziej wzrośnie, co jest b. istotne i nalezy brac to równiez pod uwagę, podejmując decyzję o cc na życzenie będąc matką alergikiem:

                "Uważa, że jedną z przyczyn jest nadmierne pobudzenie układu odpornościowego noworodka urodzonego przez cesarskie cięcie. Jego drogi oddechowe nie są dobrze przygotowane do życia poza organizmem matki, bo nie musiały przeciskać się przez jej drogi rodne.

                Niewykluczone, że to „przeciskanie się przez mamę" ma swój fizjologiczny sens. Poza tym mikrobiolodzy uważają, że podczas porodu fizjologicznego noworodek (wewnątrz macicy mamy jałowy) zostaje zasiedlony dobrymi bakteriami. Chronią go one przed patogenami, pomagają trawić mleko mamy itd., co może zapobiegać np. alergiom pokarmowym, czyli nadmiernej stymulacji układu odpornościowego dziecka. Dzieci mające w niemowlęctwie czy wczesnym dzieciństwie alergie pokarmowe częściej chorują na astmę.

                - Do tej pory było wiele przesłanek, że cesarskie cięcie zwiększa ryzyko zachorowania na astmę, ale po raz pierwszy zrobiono badania na taką skalę i trwające tak długo. To poważny argument za tym, żeby mamy rodzące metodą cesarskiego cięcia „na życzenie" informować o takim ryzyku, szczególnie jeśli rodzice dziecka są alergikami - podsumowują szwajcarscy naukowcy."
                • lauren6 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 15:50
                  > Poza tym mikrobiolodzy uważają, że podczas porodu fizjologicznego noworod
                  > ek (wewnątrz macicy mamy jałowy) zostaje zasiedlony dobrymi bakteriami. Chronią
                  > go one przed patogenami, pomagają trawić mleko mamy itd.

                  Chyba, że matka ma HIV, kiłę czy jakiegoś fajnego gronkowca to wtedy okazuje się cesarka ratuje dziecko przed zarażeniem syfem. Uwielbiam takie teorie głoszące, że wszystko co matka nosi na kroczu jest dobre dla dziecka.

                  Osobiście nie znam ani jednej osoby urodzonej przez cc, która chorowałaby na astmę. To są teorie równie wartościowe jak te o autyzmie po szczepionkach.
                  • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 17:56
                    a ja znam takie dzieci, to nie jest teoria wyssana z palca
                    • kropkacom Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:03
                      Astma jest do ogarnięcia. Można z nią żyć i normalnie funkcjonować. Oczywiście mówimy o astmie zdiagnozowanej i kontrolowanej lekami. Mój mąż ma astmę, a urodzony był siłami natury.
                      • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:07
                        ja nie namawiam do rodzenia sn, po prostu piszę, żeby rozważyc wszystkie za i przeciw...
                        • kropkacom Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:12
                          Za i przeciw? Jakie są komplikacje dla dziecka przy porodzie SN? Przypominam, ze CC często stosuje się właśnie przy tych komplikacjach.
                          • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:43
                            no dobrze, to napiszę jaśniej, nie namawiam ani do cc ani do sn, trzeba rozważnie podjąc decyzję, uwzględniając wszystkie za i przeciw przy obu metodach rozwiązania porodu, jasne, że przy sn rodzi się wiele dzieci z problemami wynikającymi z ciężkiego przebiegu porodu, w tym niedotlenione, z urazami itp., przy cc natomiast rodzą się dzieci, które mają potem problemy neurologiczne, z integracją sensoryczną, logopedyczne, problemy z alergią pokarmową i w konsekwencji z astmą

                            matka alergik powinna zwrócic szczególną uwagę, wybierając rozwiązanie porodu przez cc, na ryzyko pojawienia się astmy u dziecka z powodów o których pisałam wyżej

                            moim zdaniem cc jest znacznie wygodniejszą dla kobiety formą rozwiązania porodu, zdecydowanie mniej bolesną, ale niektóre kobiety chwalą sobie sn i twierdzą, że jest to dla nich lepsza metoda porodu
                            • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:46
                              Mam kłopoty z integracją sensoryczną, a matka urodziła mnie SN. Widać nie ma reguły.
                            • kropkacom Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 19:15
                              Matka alergik wie, że dziecko najprawdopodobniej będzie miało takie same problemy. Geny, a nie sposób porodu. Dla mnie ewentualne komplikacje (od strony dziecka) są nieporównywalne na plus dla CC. Kobiety w Polsce i tak w większości nie mają wyboru.
                              • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 19:37
                                A w Czechach jest CC na życzenie?
                            • lauren6 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 19:16
                              > przy cc natomiast rodzą się dzieci, które mają potem problemy neurologiczne, z integracj
                              > ą sensoryczną, logopedyczne, problemy z alergią pokarmową i w konsekwencji z astmą

                              No jeszcze lepiej! HIV i malaria też pewnie od cc cięcia się wzięły.

                              Znowu mylisz przyczyny ze skutkami. CC w zdecydowanej większości przypadków wykonuje się dla ratowania zdrowia lub życia dziecka lub matki, bo przecież cesarka na życzenie to zuo. Dziecko się poddusi w łonie matki, potrzebne jest cc, w wyniku tego niedotlenienia ma problemy neurologiczne, a potem jest że cesarskie cięcie je spowodowało.
                              Pokaż mi badania przeprowadzone na próbie dzieci urodzonych w terminie przez cc na życzenie, wtedy możemy rozmawiać o rzeczywistych skutkach ubocznych cesarki. Inne badania to bzdury.
                      • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:30
                        Moja ciotka ze względów medycznych (dokładnie nie wiem jakich bo wtedy gdy rodziła byłam dzieckiem) wszystkie czworo dzieci (ostatnie bliźniaki) rodziła przez CC, nie było dla niej innej opcji, wszystkie zdrowe, bez astmy, obecnie 20 parolatki.
                        • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:33
                          czy ciotka jest alergikiem?
                          • gazeta_mi_placi Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:41
                            Nie, zdrowa typowa kobieta ze wsi, zahartowana. Kuzyni też zdrowi.
                            Ostatnie bliźnięta urodziła w wieku 40 paru lat (wpadka).
                            • zuzi.1 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 18:46
                              No własnie i to jest może odpowiedź na to dlaczego 4 dzieci po cc zdrowa, żadne bez astmy. Z badań wynika, że astma może się pojawic znacznie częsciej u dzieci matek alergików, które urodziły się poprzez cc
        • zuzi.1 Badania-większe ryzyko astmy u dzieci po cc 31.07.13, 12:19
          Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 03-12-2008

          Większe ryzyko astmy u dzieci po cesarce Choroby płuc

          Według szwajcarskich lekarzy ze szpitala dziecięcego w Zurychu, dzieci urodzone przez cesarskie cięcie mają większe ryzyko zachorowania na astmę.

          Szwajcarzy przebadali prawie 3 tys. dzieci, z których 247 urodziło się przez cesarskie cięcie. Ryzyko rozwoju astmy u tych dzieci było o 80 proc. wyższe niż u dzieci które urodziły się siłami natury. Zależność była jeszcze większa, gdy rodzice dziecka byli alergikami, co potwierdza tezę o genetycznych predyspozycjach do rozwoju astmy.

          Spośród dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie 12 proc. zachorowało na astmę przed ukończeniem ósmego roku życia. Kierująca badaniami dr Caroline Roduit zauważa, że wzrost liczby zachorowań na astmę w krajach rozwiniętych koresponduje ze wzrostem liczby ciąż rozwiązywanych metodą cesarskiego cięcia.

          - Oba zjawiska nasiliły się z 5 proc. w latach 70. do 30 proc. w roku 2000 - mówi Caroline Roduit.

          Uważa, że jedną z przyczyn jest nadmierne pobudzenie układu odpornościowego noworodka urodzonego przez cesarskie cięcie. Jego drogi oddechowe nie są dobrze przygotowane do życia poza organizmem matki, bo nie musiały przeciskać się przez jej drogi rodne.

          Niewykluczone, że to „przeciskanie się przez mamę" ma swój fizjologiczny sens. Poza tym mikrobiolodzy uważają, że podczas porodu fizjologicznego noworodek (wewnątrz macicy mamy jałowy) zostaje zasiedlony dobrymi bakteriami. Chronią go one przed patogenami, pomagają trawić mleko mamy itd., co może zapobiegać np. alergiom pokarmowym, czyli nadmiernej stymulacji układu odpornościowego dziecka. Dzieci mające w niemowlęctwie czy wczesnym dzieciństwie alergie pokarmowe częściej chorują na astmę.

          - Do tej pory było wiele przesłanek, że cesarskie cięcie zwiększa ryzyko zachorowania na astmę, ale po raz pierwszy zrobiono badania na taką skalę i trwające tak długo. To poważny argument za tym, żeby mamy rodzące metodą cesarskiego cięcia „na życzenie" informować o takim ryzyku, szczególnie jeśli rodzice dziecka są alergikami - podsumowują szwajcarscy naukowcy.
          • gazeta_mi_placi Re: Badania-większe ryzyko astmy u dzieci po cc 31.07.13, 12:33
            Lepiej mieć dziecko z astmą niż roślinę jak Bonkowie.
            • przeciwcialo Re: Badania-większe ryzyko astmy u dzieci po cc 31.07.13, 16:24
              Dziecko z cięzka astma to tez nie cud miod. Najlepiej miec zdrowe dzieci.
              • aneta-skarpeta Re: Badania-większe ryzyko astmy u dzieci po cc 31.07.13, 16:26
                zadna choroba dziecka to nie cud miód

                natomaist jakbym miała wybierać - dziecko z ciężką astmą, a dziecko z ciężkim porażeniem mózgowym? hmmm
        • kerri31 Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 19:56
          zuzi.1 napisała:
          > Szwajcarzy przebadali prawie 3 tys. dzieci, z których 247 urodziło się przez ce
          > sarskie cięcie. Ryzyko rozwoju astmy u tych dzieci było o 80 proc. wyższe niż u
          > dzieci które urodziły się siłami natury.

          Podstawowe pytanie: czy cc było tylko koniecznością rozwiązania ciąży ,która przebiegała w jakiś sposób nieprawidłowo , czy istniało zagrożenie życia matki lub dziecka ??? Może właśnie nieprawidłowości związane z życiem płodowym przyczyniły się do rozwoju astmy i chorób płuc a nie samo cc.

          Znam trójkę dzieci chorych na astmę i wszystkie urodziły się poprzez poród sn.

          Poza tym mikrobiolodzy uważają, że podczas porodu fizjologicznego noworod
          > ek (wewnątrz macicy mamy jałowy) zostaje zasiedlony dobrymi bakteriami. Chronią
          > go one przed patogenami, pomagają trawić mleko mamy itd., co może zapobiegać n
          > p. alergiom pokarmowym,


          Taaa z pewnością moje dziecko zaraziło by się bakteriami ale tymi złymi, stwierdzono u mnie dodatni GBS, łyknęło by sobie trochę gronkowca B. A syn urodzony siłami natury ma alergię pokarmową nawet do dziś, choć ma już prawie 5 lat.
    • malgosiek2 Cc bez wskazań lekarskich.Ło matko znowu to samo? 31.07.13, 06:26
      Ile razy można?
      Trylionowy już chyba watek w tym roku.
      Komus się nudzi jak widać i nie ma świeżych tematów.
      • kropkacom Re: Cc bez wskazań lekarskich.Ło matko znowu to s 31.07.13, 06:55
        Widać temat wiecznie żywy.
        • fanaberia77 Re: Cc bez wskazań lekarskich.Ło matko znowu to s 31.07.13, 08:26
          Ponadczasowy wręcz temat
    • murwa.kac Re: cc bez wskazań lekarskich 31.07.13, 08:42
      grosza bym nie dala. predzej bym zaplacila za sn.
      panicznie sie balam cc.
      mialam wskazanie do niego, ale modlilam sie zyby sie udalo urodzic sn.
      na szczescie sie udalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka