kruche_ciacho
09.08.13, 12:11
jeszcze bedac malzenstwem kupilismy auto na kredyt
eks splacal raty, ubezpieczenia i wylacznie korzysta z auta, ja nie mam prawa jazdy
rok temu odeszlam od niego, rozwod nas czeka, mysle do konca roku sie zalatwi
od ponad roku sama utrzymuje dziecko, eks nie placi alimentow ani nie pomaga w jakikolwiek inny sposob, zostawilam go w spokoju do czasu orzeczenia rozwodu
no i niedawno przestal placic raty kredytu i bank wyczyscil mi konto, ot tak niespodziewanie bo nie wiedzialam ze ma takie zaleglosci
obiecal ze kase odda ale od dluzszego czasu jest cisza z jego strony, nie kontaktuje sie tez z dzieckiem ani nie odbiera telefonu, nie zabiera mlodego do siebie
i wiecie cos, szlag z ta kasa, jakos sobie poradze ale doprowadza mnie do wrzenia to jego tchorzostwo
facet z jajami powiedzialby: sluchaj, mam obsuw, spodziewaj sie tego i tego, postaram sie oddac jak najszybciej
albo
chodz do banku zawiesmy do czasu poki nie wyjde na prosta
po prostu uprzedzic!
a tu glowa w piasek i cisza
mam ochote go zbluzgac ....