Dodaj do ulubionych

tchorzostwo eksa

09.08.13, 12:11
jeszcze bedac malzenstwem kupilismy auto na kredyt
eks splacal raty, ubezpieczenia i wylacznie korzysta z auta, ja nie mam prawa jazdy

rok temu odeszlam od niego, rozwod nas czeka, mysle do konca roku sie zalatwi
od ponad roku sama utrzymuje dziecko, eks nie placi alimentow ani nie pomaga w jakikolwiek inny sposob, zostawilam go w spokoju do czasu orzeczenia rozwodu

no i niedawno przestal placic raty kredytu i bank wyczyscil mi konto, ot tak niespodziewanie bo nie wiedzialam ze ma takie zaleglosci
obiecal ze kase odda ale od dluzszego czasu jest cisza z jego strony, nie kontaktuje sie tez z dzieckiem ani nie odbiera telefonu, nie zabiera mlodego do siebie

i wiecie cos, szlag z ta kasa, jakos sobie poradze ale doprowadza mnie do wrzenia to jego tchorzostwo
facet z jajami powiedzialby: sluchaj, mam obsuw, spodziewaj sie tego i tego, postaram sie oddac jak najszybciej
albo
chodz do banku zawiesmy do czasu poki nie wyjde na prosta

po prostu uprzedzic!

a tu glowa w piasek i cisza
mam ochote go zbluzgac ....
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 12:23
      Zmartwię cię - eks ma auto, ty spłacasz kredyt, podział wartościowy auta nastąpi dopiero po rozwodzie. Więc ty mu spłacisz kredyt, wartość auta zmaleje - więc będzie ci musiał mniej oddać, do tego ma auto na twój koszt. Czysty interes, dlaczego miałby chcieć to zmienić? on to zrobił CELOWO. Po co miałby się wykosztowywać?

      czemuż na boga nie wystąpiłaś o alimenty, można i przed rozwodem to załatwić? rozumiem, ze w grę wchodzi orzekanie o winie, a takie sprawy się ciągną długo.
      • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 12:29
        nie zalezy mi na tym aucie ani na kasie
        chcialam byc "w porzadku" i dac mu czas na poukladanie sobie zycia w pojedynke, nie obciazajac alimentami do rozwodu
        no ale on sam z siebie tez nic nie proponowal....

        kredytu nie zostalo duzo, tu naprawde nie kluje mnie ta kasa tylko zachowanie malego zalosnego faceta bez jaj
        • rosapulchra-0 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 12:32
          Jeśli wiesz z kim masz do czynienia, to czemu pozwalasz mu na takie hece? Zdradziłaś go i zostawiłaś dla innego i z powodu wyrzutów sumienia pozwalasz się jawnie okradać?
          • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 12:35
            "Zdradziłaś go i zostawiłaś dla innego i z powodu wyrzutów sumienia pozwalasz się jawnie okradać?"

            ????????????
            • rosapulchra-0 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 13:20
              Nie wal tyle pytajników, tylko zwyczajnie odpowiedz na pytania.
        • czar_bajry Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 12:40
          nie zalezy mi na tym aucie ani na kasie
          > chcialam byc "w porzadku"

          ????Nie dla ciebie ta kasa tylko dla dziecka...
          i na Zeusa coś ty mu zrobiłaś że aż taka w "porządku" chciałaś być?
        • koronka2012 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 12:41
          Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.

          Rok nawet przeciętnych alimentów to dla twojego dziecka -5.000 co najmniej. Wystarcza ci? twoja sprawa, ale może dziecku kiedyś ta kasa by się do czegoś przydała.
          Tymczasem zamiast myśleć o dziecku, wykazujesz daleko idącą troskę o faceta najwyraźniej pozbawionego skrupułów.

          Nie pojmujesz tego, że nie informował cię o zaległości nie z tchórzostwa a z premedytacją, bo np. mogłabyś wówczas wcześniej wypłacić kasę tak, żeby bank nie miał jak ściągnąć z ciebie cashu a wówczas komornik zabrałby mu samochód? Idziesz na wojnę, skończ z tymi skrupułami.

          • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 13:13
            ale o czym Ty mowisz "wyplacic kase tak, żeby bank nie miał jak ściągnąć z ciebie cashu a wówczas komornik zabrałby mu samochód?"
            najpierw bank siadzie nam przez komornika na wyplaty odgornie, bezposrednio przez pracodawce a dopiero potem ewentualnie beda zabierac auto
            nie moge zakazac pracodawcy zeby przestal mi wyplacac wynagrodzenie

            nie kieruje mna troska ale chec rozstania sie bez klotni i ciagania sie po sadach o alimenty
            a raczej kierowala bo mam dosc
            • koronka2012 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:53
              kruche_ciacho napisała:

              > najpierw bank siadzie nam przez komornika na wyplaty odgornie, bezposrednio prz
              > ez pracodawce a dopiero potem ewentualnie beda zabierac auto

              Komornik zajmuje tam, gdzie mu wygodniej, a najwygodniej wejść na konto. No i w interesie eksa leży, żeby ściągnęli kasę z TWOJEGO konta (widać na jego rachunku nic nie ma), inaczej zabraliby mu samochód. Więc po co miał cię uprzedzać? jeśliby na twoim też nic nie było (a normalny człowiek wiedząc, że zajmą mu kasę za "cudzy" dług wypłaciłby wszystko co ma) - to komornik przyszedłby po autko. To po co miał ryzykować?

              > nie kieruje mna troska ale chec rozstania sie bez klotni i ciagania sie po sada
              > ch o alimenty

              błąd. Bez ciągania się po sądach się nie obejdzie, naiwnością byłoby sądzić inaczej, skoro koleś od roku nie interesuje się czy jego dziecko ma co jeść

              > a raczej kierowala bo mam dosc

              Najwyższa pora, niezależnie od własnych chęci jesteś obowiązana dbać o interesy dziecka i występować w jego imieniu. I niestety - odpuszczając ojcu kasę działasz na niekorzyść dziecka, mogłabyś mu te pieniądze odłożyć na przyszłość, jeśli ci teraz niepotrzebne.
              • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 15:11
                mieszkam za granica, informowalam sie w banku, w tego rodzaju kredycie komornik nie moze zajac przedmiotu wierzytelnosci, jedynie wynagrodzeniewierzyciela, jesli konto puste to bezposrednio u pracodawcy wierzyciela

                nie mam dodatkowych fundudzy na zakladanie spraw w sadach
                poza tym nic to nie da skoro gosc jest pusty w ryj, co ja z niego sciagne? ewentualnie bedzie wisial mu na ogonie komornik
                • mx3_sp Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 15:16
                  fundusz alimentacyjny jeśli masz niski przychód. Kolesiowi dług bedzie rósł i posiedzi za kratkami jak nie spłaci.
                  • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 15:33
                    "Mamo gdzie ojciec?"
                    "siedzi za kratami bo na Ciebie nie placil...."
    • jak.z.nut Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 13:11
      Alimenty to kasa dziecka, nie egzekwując ich działasz na szkodę dziecka. Kasa nie jest potrzebna teraz ale dzieciakowi kiedyś się przyda.
      I też mnie dziwi twoja łaskawość względem eks, albo jesteś naiwna albo nieźle mu namieszałaś..
      • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 13:17
        tak, pastwilam sie nad nim zamykajac w ciemnej komorce
        wez, prosze Cie.........

        ps. jak Cie to tak interesuje to poszukaj w historii mocih watkow dlaczego sie rozstalismy
        • jak.z.nut Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:17
          Proszę cię, aż tak się nie nudzę
          I doczytując uważam, ze jesteś jednak naiwna sądząc, że uda ci się rozstać z klasą z kimś, kto o klasie nie słyszał, a już na pewno nie zachęcisz go do tego, odpuszczając alimenty czy włażąc eks w odwłok.
          • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:35
            jestem naiwna, glupia i co tam chcesz mozesz sobie dodac
            a w odwloku ma on mnie juz dawno wiec nie musze mu nigdzie wlazic
    • sandrad2 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:04
      Jak Cię tak bardzo interesuje ciągle ex, że rozważasz jaki on jest, i jaki być powinien, i jaki by był gdyby był inny - to po co się z nim rozstawałaś? Trzeba było z nim siedzieć i się wspólnie nad tym zastanawiać.
      Ex może wcale nie być tchórzem, ot zwyczajnie ma Cię już dawno głęboko w odwłoku i mu zwisa i powiewa czy ci bank cos z konta ściąga i tak samo ma głęboko fakt że dziecko może nie mieć co jeść.
      Ex zajmuje się swoim nowym życiem a Ty się babrzesz w starym, rozważając jego zachowania z każdej strony, nie wymagając alimentów, unosząc się egoistyczną "dumą" (niech ex zobaczy na co mnie stać!) zamiast pragmatycznie podejsc do zabezpieczenia funduszy dla dzieciaka.
      Teraz masz się zająć zabezpieczeniem bytu dziecka, zabezpieczeniem swojego majatku przed okradzeniem przez exa, a nie pierd..łami typu rozważania nad jego rysem charakterologicznym.
      • volta2 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:14
        a mnie tam interesuje skąd takie u autorki rwanie miał facet bez jaj? ślepa czy gupia?
        • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:25
          jaja stracil po drodze
      • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:30
        on mnie juz dawno ma w odwloku inaczej bym nie zakonczyla tego malzenstwa
        ameryki nie odkrylas
        pewnie, moge walczyc tylko z czym? jak nie ma kasy to niczego z niego nie sciagne wiec moge sobie "walczyc"

        co nie wyklucza ze moge sobie tez ponarzekac na forum
        • marzeka1 Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:34
          Alimenty nie są dla ciebie, są dla dziecka- odpuszczenie ich jest niemądre.
          • mx3_sp Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:36
            swoją drogą, jeśli tamten profil jest Twój, praca w sklepie chyba nie zapewnia Ci tego komfortu stabilizacji finansowej.
            • kruche_ciacho Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 14:41
              jaki profil, nie rozumiem?
          • tautschinsky Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 15:26
            marzeka1 napisała:

            > Alimenty nie są dla ciebie, są dla dziecka- odpuszczenie ich jest niemądre.



            Tiaaaa... oczywiście, alimenty na dziecko są kasą na dziecko. Tyle teoria, mautula nie ma żadnego obowiązku prawnego przeznaczać tych pieniędzy na dziecko, więc nie ma co pierniczyć takich głodnych gadek. Jeszcze rozumiem, gdyby te pieniądze od ojca były wpłacane na osobne konto dziecka, z którego mateczka nie mogłaby wziąć grosza, dopiero dziecko po osiągnięciu 25 lat, ale tak?! Tak jest jak z naszymi pieniędzmi wpłacanymi do budżetu. Niby są nasze, obywateli tego kraju, ale zarządzają nimi jakieś gady, też niby nieprzypadkowe, bo z wyborów, i tym sposobem mogą tymi pieniędzmi rozporządzać politycy u władzy jak chcą. Nie ponoszą żadnej prawnej odpowiedzialności, odpowiadają de facto tylko przed bogiem i historią. Tak samo ma się z pieniędzmi dla dziecka, którymi dysponuje mateczka.
            • lady.godivia Re: tchorzostwo eksa 09.08.13, 15:41
              a kto niby ma dysponować?? w 99% dziecko po rozstaniu rodziców zostaje z matką

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka