Dodaj do ulubionych

komunia - pytanie

16.09.13, 10:23
wszechwiedzące ematki - pytanko mam.

W 2013r moje dziecko przystępuje do Komunii.

1. Meldunek miejsce X
2. Szkoła + parafia, gdzie klasa będzie przystępować do komunii - miejsce Y
3. Uczęszczanie na msze w miejscu zamieszkania - miejsce Z

Jako, że proboszcz parafii Y działa na nas odrażająco, na pierwszym zebraniu już podniósł temat obowiązkowych opłat, przyjął założenie, że nikt nie uczęszcza na msze a więc skonstruował system cyklicznych spotkań dla rodziców i dzieci (a także dla samych rodziców w poniedziałki o 19), oraz system karteczek lojalnościowych dla dzieci (dziecko otrzyma kolejną jak pokaże za poprzednią niedzielę) - nie chcę uczestniczyć w tym cyrku.
Ponadto ksiądz przyjął, że dzieci oglądają 4h tv dziennie, nie spędzają czasu z rodzicami a tym bardziej nie rozmawiają z nimi oraz, że nie przychodzą ubrane odświętnie na mszę - tylko tak jak do szkoły (a powinny tak jak, cytuję: "na imieniny").
Nie mam chęci tego wysłuchiwać i jak dla mnie bardzo źle wypada osoba, która widząc pierwszy raz na oczy obcych sobie ludzi już ma opinię na ich temat i podejmuje próbę zrobienia z tym porządku. Chciałabym już więcej tego pana nie oglądać na oczy.

Chcę normalnie chodzić cały rok do Kościoła Z, gdzie ksiądz ma super podejście do dzieci, jest uprzejmy o normalny, otwarty na ludzi a jednocześnie chcę, aby moje dziecko przystąpiło do Komunii ze swoją klasą.

Jak to ugryźć?

Ps. Ponadto nie bardzo chcę dokonywać zakupu różańca (który mam - nowiutki) oraz książeczki (którą mam), a także nie chcę wydawać 160 pln na kwiaty, prezent dla księdza i nie wiadomo co. Chciałabym nie wydać ani grosza w parafii Y i nie ganiać tam jak kretyn i nie wysłuchiwać tego jakim jestem bezbożnym stworzeniem, bezmyślnie wychowującym dziecko.


Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: komunia - pytanie 16.09.13, 10:30
      Rozumiem twe zastrzeżenia, niemniej przy takich realiach jedyną rozsądną opcją jest NIE posyłanie dziecka do komunii z klasą w parafii Y.
      Jeśli chodzicie do kościoła w parafii Z, niewątpliwie macie bieżące informacje o przygotowaniach do I Komunii dzieci w tamtejszym kościele - i tamtejszego proboszcza pytałabym o tryb przygotowań (bo jak rozumiem w miejscu zameldowania dziecka w kościele nie bywacie i albo logistyka byłaby ciężka albo powody zbliżone do parafii Y?)
      • aakita Re: komunia - pytanie 16.09.13, 10:38
        W parafii X nie bywamy (lub bywamy bardzo rzadko) - z powodu odległości.
        Parafia Z jest najbliżej ale prawdę powiedziawszy wybór padł tylko i wyłącznie ze względu na osobę księdza.

        A nie da się tak, że ominę całe te karteczki w parafii Y i te opłaty, moje dziecko zaliczy w szkole wszystkie modlitwy a stempelki (czy cholera wie co) mogę dostarczyć z parafii Z?
        Czy mogą mi odmówić tego, aby dziecko przystąpiło do Komunii jeśli nie uzbiera karteczek??? Przecież to wbrew logice. Chyba dla nich każda droga do pozyskania (utrzymania) kolejnego wiernego jest dobra. Po co to całe straszenie?
        Zresztą czemu przez jakiegoś paskudnego typa moje dziecko ma stracić to, co jest najważniejsze czyli sakrament i bycie razem z grupą?
        • iwoniaw Re: komunia - pytanie 16.09.13, 10:45
          No raczej się nie da - w końcu to "okropny typ" jest tam panem na włościach i on decyduje, jakie są wymagania. Ciesz się, że nie jesteś z jego rejonu, bo jeszcze by ci kartki nie dał, żeby dziecko gdzie indziej szło do komunii. Proboszcza z Y wszak nie zmienisz, a nawet za bardzo nie masz podstaw, by się na niego skarżyć - w końcu formalnie nie macie z nim nic wspólnego, dziecko, by przystąpić do komunii w parafii Y (i Z zresztą też) będzie jeszcze musiało zezwolenie od "swojego" (z parafii X) proboszcza dostarczyć.
          Prawdę mówiąc, po takim wstępie w życiu bym parafii Y nie rozważała jako miejsca komunii dziecka - przecież chodzicie gdzie indziej, gdzie dziecko jest znane i gdzie ksiądz, jak piszesz, normalny, po co pakować dziecko w jakieś chore klimaty, gdy najważniejszy ma być sakrament?
        • kolter-xl Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:30
          aakita napisał(a):

          > Zresztą czemu przez jakiegoś paskudnego typa moje dziecko ma stracić to, co jest najważniejsze czyli sakrament

          No a co w tym śmiesznym obrzędzie jest tak ważne dla twojego dziecka ??No a o winie nie pomyśleliście bo przecież Jezus nie tylko chlebem dzielił uczniów na wieczerzy smile)

          >i bycie razem z grupą?

          Dadzą radę , dzieci chwile pogadają i nadal będą kumplami
    • ichi51e Re: komunia - pytanie 16.09.13, 10:38
      Tez bym poslala do komunii w parafii Z. Najlepiej pogadac z ksiedzem moze jest tam wiecej dzieci "bezpanskich" i zrobiliby sie im osobno przygotowanie i komunie.
      Opcji w parafii z ale z klasa chyba nie ma.
      Ewentualnie z klasa ale stawiasz sprawe jasno - nie kupujesz zbednego badziewia. Przymusu nie ma - jest presja. Nie zaplacisz nie dadza.
      • ziarenko-piasku Re: komunia - pytanie 16.09.13, 10:41
        Poślij dziecko do komunii do tej parafii, która Ci odpowiada.

        Ps. Zachowanie księdza żenujące!
        • kolter-xl Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:34
          ziarenko-piasku napisała:

          > Poślij dziecko do komunii do tej parafii, która Ci odpowiada.

          Korporacja chroni interesy poszczególnych fili, zamykając je w tzw parafian , parafianin ma korzystać z usług firmy w swojej parafii smile)

          > Ps. Zachowanie księdza żenujące!

          Typowe od setek lat ,ale jak widać parafianie zgrzytają zębami zamiast to w cholerę rzucić.
          • aakita Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:45
            kolter-xl napisał:
            > Typowe od setek lat ,ale jak widać parafianie zgrzytają zębami zamiast to w cho
            > lerę rzucić.

            Rzuciłam na kilka długich lat, głosiłam przy tym rozmaite teorie, które z całą pewnością przypadłyby Ci do gustu. Nic tym nie osiągnęłam.
            Jakiś czas temu jednak okazało się, że odrobina modlitwy to jest to, co bardzo mi pomaga, dlatego powracając wybierałam człowieka a nie parafię.
            Wychodzę z założenia, że moje dziecko też ma prawo mieć taki punkt oparcia w życiu.
            Nadal brzydzę się takimi mechanizmami, jakie uprawiają niektórzy duszpasterze dlatego teraz chcę dziecku pokazać inną, lepszą stronę wiary.
            • kolter-xl Re: komunia - pytanie 16.09.13, 15:16
              aakita napisał(a):

              > Rzuciłam na kilka długich lat, głosiłam przy tym rozmaite teorie, które z całą
              > pewnością przypadłyby Ci do gustu. Nic tym nie osiągnęłam.

              Ja po odejściu z Krk byłem jeszcze szczylem 11 letnim ale tak jakoś jako 18-20 latek interesowałem się historią i Biblią wiec ja mam przynajmniej na czym budować te teorie smile

              > Jakiś czas temu jednak okazało się, że odrobina modlitwy to jest to, co bardzo
              > mi pomaga, dlatego powracając wybierałam człowieka a nie parafię.

              Problem w tym ze akurat jak mocniej wejdziesz w Biblię,to raczej parafii wybierać nie
              zechcesz raczej zaczniesz jej staranie unikać .

              > Wychodzę z założenia, że moje dziecko też ma prawo mieć taki punkt oparcia w życiu.

              No a co to za wątpliwej jakości punkt ?

              > Nadal brzydzę się takimi mechanizmami, jakie uprawiają niektórzy duszpasterze d
              > latego teraz chcę dziecku pokazać inną, lepszą stronę wiary.

              Problem sprowadza się do tchy prostych słówsmile

              " (16) Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? (17) Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. (18) Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. (19) Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. (20) A więc: poznacie ich po ich owocach. (21) Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. (22) Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? (23) Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!
    • solaris31 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 10:57
      jesteś związana z parafią, na terenie której mieszkasz, a nie z parafią w miejscu zameldowania.

      nie rozumiem parafii Y - dzisiaj nie ma rejonizacji szkolnej na sakramenty, każde dziecko przyjmuje sakrament w parafii zamieszkania, a nie w parafii, na której terenie jest położona szkoła.

      zdecydowałabym się na parafię bardziej sobie bliską. skoro ksiądz w parafii Z jest normalniejszy, to po co sobie szukasz kłopotu? tylko po to, żeby z klasą było? to bez sensu, tylko się nadenerwujesz i obrzydzisz sobie sakrament. to nie ma sensu, uwierz, że nie warto wink

      natomiast jak o składki chodzi - jakieś będą na pewno, więc od składek nie uciekniesz. komunia mojej córki zamknęla się w 175 zł składki / w tym 65 fotograf i kamera/, więc nie było tak źle. trzeba po prostu pilnowac zapędów niektórych rodziców jak chodzi o obdarowywanie księży, nauczycieli itd. my w ogóle nie kupowaliśmy kwiatów dla nauczycieli/ oburzenie oczywiście było big_grin/, a dar ołtarza niektórzy chcieli za 3 tysiące - mało z krzesła nie spadłam na zebraniu smile szybko zapędy rodzicelskie zostały ostudzone.

      na szczęście proboszcz normalny i w ogóle nie kazał niczego dawać. mimo to ofiarowaliśmy dla potrzeb parafii ornat i mszał. proboszczowi nie dawaliśmy nic poza kwiatami, a księdzu, który przez cały rok z dziećmi pracował , kupiliśmy skromny upominek na pamiątkę.

      kwiaty w maju niestety są drogie, i na hasło-komunia-drożeją jeszcze mocniej. tego nie unikniesz niestety. ale wszystko zależy od rodziców - nawet nie bardzo od księdza. jak ludzie są mądrzy, to jest ok. a głupiemu i tak nie przegadasz, pozostaje więc tylko głosowanie i wola większości.

      grunt to nie zwariować przez komunię, szkoda nerwów. trzeba pilnowac, żeby ta otoczka nie przesłoniła istoty, i to się naprawdę da zrobić. ale z normalnym księdzem, czyli w parafii Z wink

      • opium74 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:33
        ie rozumiem parafii Y - dzisiaj nie ma rejonizacji szkolnej na sakramenty, każde dziecko przyjmuje sakrament w parafii zamieszkania, a nie w parafii, na której terenie jest położona szkoła.
        a lekcje religii w szkole i przygotowanie do komunii na tychże zupełnie nie są związane z rejonem szkoły?? big_grinbig_grin
        • iwoniaw No to wyobraź sobie, że nie muszą być 16.09.13, 14:20
          Oczywiście, jeśli cała klasa jest z parafii, na terenie której znajduje się szkoła, to te przygotowania odbywają się w szkole.
          Generalnie zalecane jest, by dziecko szło do komunii na terenie swojej parafii zamieszkania. Jeśli do szkoły chodzi gdzie indziej, to czasem rodzice decydują się na posłanie go do komunii z klasą i przygotowywanie do sakramentu także w parafii szkolnej/w ramach katechezy - w przypadku autorki wątku wydaje się to być złym pomysłem i ona sama z tego powodu założyła wątek.
          W mojej parafii zamieszkania np. w ogóle nie ma szkoły podstawowej, a dzieci jak najbardziej są. Albo biorą pozwolenie od proboszcza na I komunię z klasą w innym kościele, albo przystępują do I komunii u nas w parafii - bez związku z religią szkolną, bo niby jaki nasz proboszcz ma wpływ na to, co dziecko robi lub nie na religii w szkole na drugim końcu miasta (albo i nie na drugim końcu, ale tam, gdzie katecheta jest z sąsiedniej parafii)? Dzieci te mają przygotowania w ramach konkretnej mszy niedzielnej w parafii (tzn. kazanie-rozmowa jest dla nich i z nimi) w ciągu roku szkolnego i tyle.
        • przeciwcialo Re: komunia - pytanie 16.09.13, 14:55
          Nie ma się co smiac bo Solaris ma rację. Moje dzieci też szły do komunii na terenie parafii a nie tam gdzie szkoła.
          Religia w szkole to religia w szkole. Przygotowanie do Komunii w parafii to ten właściwy etap przygotowania.
          • opium74 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 15:18
            czyli oprócz 2h religii tygodniowo, dzieciaki mają dodatkowe spotkania przygotowujące do komunii??
            • przeciwcialo Re: komunia - pytanie 16.09.13, 15:24
              No, u nas to były całe 3 czy 4 spotkania. Na Msze niedzielna chodzimy niezaleznie od przygotowań do Komunii wink
              • iwoniaw Re: komunia - pytanie 16.09.13, 15:43
                No i w naszej parafii, o której pisałam wyżej, właśnie tak to wygląda jak u Was.
        • jolunia01 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 22:07
          opium74 napisała:

          > a lekcje religii w szkole i przygotowanie do komunii na tychże zupełnie nie są
          > związane z rejonem szkoły?? big_grinbig_grin

          Tzw. Lekcje religii w szkole zupełnie nie przygotowują do komunii, bo nie są wystarczająco wku..ące rodziców.
          • ichi51e Re: komunia - pytanie 19.09.13, 15:37
            Ale za moich czasow (r80 religia na salce katechetycznej) przygotowanie tez bylo ekstra. I obowiazkowe-dowolne spotkanie kolka bielanek tez bylo ekstra. Nabozenstwo-trening z poduszka tez ekstra.
            Akurat lubilam wiec nie narzekam. Religia do kosciola.
    • olewka100procent Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:01
      skoro podchodzisz do tej sprawy tak niechętnie, mam pytanie - po co to robisz ? czy nie uprościłabyś sobie życia i odciążyła portfela gdybyś tak po prostu nie posłała dzieciaka do komunii ?
      • ichi51e Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:08
        Ale imho ona nie podchodzi niechetnie do komunii tylko do ksiedza...
      • aakita Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:13
        olewka100procent napisała:

        > skoro podchodzisz do tej sprawy tak niechętnie, mam pytanie - po co to robisz ?
        > czy nie uprościłabyś sobie życia i odciążyła portfela gdybyś tak po prostu nie
        > posłała dzieciaka do komunii ?

        Niechętnie podchodzę do ludzi, którym wydaje się, że są ponad innymi, zatem szukam rozwiązania, w którym nie będę się szarpać - czyli wg Twojej retoryki - właśnie próbuję ułatwić sobie życie.
        • solaris31 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:18
          smile

          dodam jeszcze, że u nas nie wszyscy rodzice kupowali dewocjonalia - wszyscy musieli kupić obrazek pamiątkowy, to jasne, ale jesli ktoś nie chciał, nie było przymusu. ja akurat kupowałam wszystko, i stąd taka wysoka składka. gdybym nie kupowała dewocjonaliów, składka byłaby o 56 zł niższa.

          reasumując - można tanio zrobić komunię, trzeba się tylko postarać, wziąć kasę w swoje rodzicielskie ręce / bez pośrednika wpostaci księdza/, przeszukac net - i już jest od razu taniej wink
    • ewa_mama_jasia Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:06
      A mieszkasz w parafii X? Jeśli tak, to i tak z parafii X musisz mieć zezwolenie na komunię poza tą parafią. A wtedy czy dziecko przystapi wparafii Y czy Z - to już wszystko jedno. Nie mozna miec wszystkiego - albo poslesz dziecko z klasa, albo w parafii Z. Jeśli proboszcz z Z się zgodzi, niech dziekco chodzi na przygotowania do Z. Z jakąś inną klasą.
    • filoruska Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:11
      Twoja parafia jest tam, gdzie mieszkasz. Konkretnie ta parafia, na terenie której faktycznie mieszkasz. Zameldowanie nie ma tutaj żadnego znaczenia. Dziecko powinno iść do komunii w tej parafii, do której faktycznie należy, czyli tej, na terenie której mieszka. Porozmawiaj ze swoim proboszczem i ustal, jakie są miejscowe zwyczaje i jak on może pomóc. Twój proboszcz to proboszcz parafii, na terenie której mieszkasz.
    • kolter-xl Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:26
      aakita napisał(a):

      > Ps. Ponadto nie bardzo chcę dokonywać zakupu różańca (który mam - nowiutki) oraz książeczki (którą mam), a także nie chcę wydawać 160 pln na kwiaty, prezent d
      > la księdza i nie wiadomo co. Chciałabym nie wydać ani grosza w parafii Y i nie
      > ganiać tam jak kretyn i nie wysłuchiwać tego jakim jestem bezbożnym stworzeniem
      > , bezmyślnie wychowującym dziecko.

      No i co stoi na przeszkodzie żeby przed nim nie kucać a kopcąc w dupę obłudnego buca ??
      • aakita Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:49
        kolter-xl napisał:
        > No i co stoi na przeszkodzie żeby przed nim nie kucać a kopcąc w dupę obłudnego
        > buca ??

        Nie zamierzam "kucać" a kop w d... waży się na szali z innymi opcjami, dlategoteż założyłam wątek. Gdybyś wczytał się odrobinę, może byś to zauważył.
        • kolter-xl Re: komunia - pytanie 16.09.13, 15:18
          aakita napisał(a):

          > Nie zamierzam "kucać" a kop w d... waży się na szali z innymi opcjami, dlategot
          > eż założyłam wątek. Gdybyś wczytał się odrobinę, może byś to zauważył.

          Zauważyłem , widzę kogoś kto ni w ząb nie rozumie istoty chrześcijaństwa.Liczy się tu i teraz bo co ludzie powiedzą ??
    • papalaya Re: komunia - pytanie 16.09.13, 11:51
      o, pojawił się dyżurny forumowy jehowita-idiota, spędzający całe dnie na bohaterskiej walce z religiantami big_grin
      • ledzeppelin3 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 12:49
        U mnie dzieci idą w swojej parafii, zresztą w ich klasach 50% dzieciaków jest z różnych parafii. Dobrze się składa, bo nasz proboszcz jest spoko, przygotowania lajtowe, w przeciwieństwie do przygotowań klasowych. I ja nie puszczam z klasą, tylko rok później (dzieciaki poszły do szkoły jako 6-latki a kuria wymyśliła, że w II klasie komunia, dla dzieci 7-letnich- to jest chore). Ale ja nie mam myślenia, że się dzidzi nabawi traumy, jak z klasą nie pójdzie w białej sukienuni.
        • olewka100procent Re: komunia - pytanie 16.09.13, 13:13
          tak czy siak , sytuacja z szukaniem rozwiązania jest pewnym utrudnieniem życia smile pomyśl, że nie musiała byś tego robić smile
      • kolter-xl Re: komunia - pytanie 16.09.13, 15:20
        papalaya napisała:

        > o, pojawił się dyżurny forumowy jehowita

        Zapewne masz dowody na to ze nim jestem ??

        >-idiota,

        Boże jak on cie traktuje ten twój facet sad(

        > spędzający całe dnie na bohaterskiej walce z religiantami big_grin

        Nad ich tępotą doktrynalną panienko
    • plater-2 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 18:24
      Dewocjonaliow nie musisz kupowac w parafii. Kupjac wspierasz po prostu swoja parafie, ale nie musisz. Ani swiecy, ani różanca ani ksiazeczki ani medalkia - jesli juz msz, albo podoba ci sie inny model - kup co uwazasz. Jakas skladka na pewno bedzie, ale nie musisz kupowac WSZYSTKICH zdjec, filmu video itd.

      Dziecko idace do komunii musi rozumiec co to jest msza sw.
      Dlatego dzieci idace do I komunii chodza na specjalna msze dla mlodszych dzieci, gdzie ksiadz objasnia dzieciom obrzedy. Poza tym dzieci chodza w pazdzierniku na rozaniec, w grudniu na roraty a w wielkim poscie na droge krzyzowa.

      Skoro zdecydowalas sie na I komunie to musisz wkalkulowac w zycie rodzinne obecnosc na tych nabozenstwach.

      Nie przypuszczam, zeby wymagano obecnosci na wszystkich bez wyjatku.
      Male dzieci czesto choruja.

      Nie slyszalam o wypadku, zeby nie dopuszczono do I komunii dziecka, ktore chodzilo na przygotowanie troche regularnie. Jesli nie mozesz - nie pojdziesz do kosciola i juz.

      Z drugiej strony - zastanow sie co zasygnalizujesz dziecku podchodzac lekcewazaco do przygotowania.

      Nie zawsze jest mozliwe, zeby dziecko szkol do I komunii ze swoja klasa. Rejony szkol nie pokrywaja sie z parafiami.

      • jolunia01 Re: komunia - pytanie 16.09.13, 22:14
        plater-2 napisała:

        > Dziecko idace do komunii musi rozumiec co to jest msza sw.
        > Dlatego dzieci idace do I komunii chodza na specjalna msze dla mlodszych dziec
        > i, gdzie ksiadz objasnia dzieciom obrzedy.


        Rozumie. I nie potrzebuje całego roku zawracania d... na specjalnych mszach.

        > Poza tym dzieci chodza w pazdzierniku na rozaniec, w grudniu na roraty
        > a w wielkim poscie na droge krzyzowa.

        Zupełnie w tym czasie nie zajmując sie nauką (bo nie mają czasu i siły), a przy tym skutecznie dezorganizując życie rodzicom, a niekiedy i dziadkom.
        >
        > Skoro zdecydowalas sie na I komunie to musisz wkalkulowac w zycie rodzinne ob
        > ecnosc na tych nabozenstwach.

        No właśnie. Lepiej zrezygnować z udziału w tych szopkach niż się w..ać przez tyle miesięcy.

        > Nie przypuszczam, zeby wymagano obecnosci na wszystkich bez wyjatku.

        Wymaga się, a jakże. Barany muszą być pilnowane na każdym kroku (i strzyżone regularnie) przez swoich pasterzy

        > Nie slyszalam o wypadku, zeby nie dopuszczono do I komunii dziecka, ktore cho
        > dzilo na przygotowanie troche regularnie. Jesli nie mozesz - nie pojdziesz do
        > kosciola i juz.

        O sancta simplicitas.

        > Z drugiej strony - zastanow sie co zasygnalizujesz dziecku podchodzac lekcewaza
        > co do przygotowania.

        Że ta szopka jest odegraniem pewnej roli społecznej, ale nie ma większego znaczenia.

        > Nie zawsze jest mozliwe, zeby dziecko szkol do I komunii ze swoja klasa. Rejony
        > szkol nie pokrywaja sie z parafiami.

        I tu - zupełnie niezgodnie ze swoim światopoglądem - powiem: chwała Bogu. Bo dzieki temu czasem dzieje się coś normalnego.
        • plater-2 Re: komunia - pytanie 17.09.13, 01:48
          Nie ma przymusu posylania dzieci do I komunii.
        • burina Re: komunia - pytanie 17.09.13, 01:59
          >
          > > Poza tym dzieci chodza w pazdzierniku na rozaniec, w grudniu na roraty
          > > a w wielkim poscie na droge krzyzowa.
          >
          > Zupełnie w tym czasie nie zajmując sie nauką (bo nie mają czasu i siły), a przy
          > tym skutecznie dezorganizując życie rodzicom, a niekiedy i dziadkom.
          > >
          > > Skoro zdecydowalas sie na I komunie to musisz wkalkulowac w zycie rodzinn
          > e ob
          > > ecnosc na tych nabozenstwach.
          >
          > No właśnie. Lepiej zrezygnować z udziału w tych szopkach niż się w..ać przez ty
          > le miesięcy.



          Tararam tararam, te nabożeństwa to dla ogółu wiernych są, nie tylko dla dzieci zbierających karteczki. Nie rozumiem, tak szczerze mówiąc, jak ktoś, kto uważa, że obecność na roratach dezorganizuje życie i przeszkadza w nauce (czyli pewnie sam na takich nabożeństwach nie bywa, bo nie ma przymusu), tłumaczy sobie posyłanie dziecka do komunii.
          • plater-2 Re: komunia - pytanie 19.09.13, 05:56
            Niekoniecznie. W naszej parafii jest osobny rozaniec dla dzieci 20 min. Codziennie, zeby kazdemu dziecku pasowalo. Przeciez dzieci 8 letnie nie sa w stanie uczestniczyc w dlugim nabozenstwie rozancowym dla doroslym i to z wystawieniem. Roraty dla dzieci to msza, ale krotsza i "atrakcjami".
    • kocianna Re: komunia - pytanie 19.09.13, 06:44
      W moim towarzystwie mniej-więcej połowa rodziców przygotowuje do Komunii w parafii w Moskwie, a do sakramentu dzieciaki przystępują w parafiach wygodnych rodzicom (i nie zawsze są to parafie ich stałego miejsca zamieszkania - czasem "razem z bratankiem", czasem "ze starą klasą", albo "w parafii dziadków, bo tam rodzinie najbliżej"). System "zaświadczenie z Moskwy" działa bardzo dobrze. Czasami zaświadczenie jest po łacinie wydawane (choć proboszcza mamy Polaka i katecheza i dwie Msze są po polsku).

      Nie wiem jednak, czy byłoby to możliwe w Waszym przypadku - u nas jednak są "szczególne względy".
      • plater-2 Re: komunia - pytanie 19.09.13, 15:27
        W Polsce przyjelo sie, ze sakramenty przyjmuje sie w parafii zamieszkiwania.
        Ale niekoniecznie. Np. slub zwyczajowo w parafii panny mlodej, ale mozna prosic o licencje na inna parafie.
        Podobnie z innymi sakramentami. Z komuny dzieci przygotowywaly sie w innej parafii a czesto z roznych wzgledow szly do komunii, czy byly chrzczone w parafii, gdzie mieszkali np. dziadkowie.

        Tu problem jest inny - gdzie indziej dziecko mieszka, a gdzie indziej jest zameldowane. Mozna zatem "zakombinowac" jak wygodniej. Zdecydowac sie na konkretna parafie i tam chodzic z dzieckiem na przygotowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka