maja.london888
18.10.13, 10:11
Wczoraj odbyło się zebranie w naszym przedszkolu dotyczące cateringu, który wygląda mniej więcej tak:
9.00 pierwsze śniadanie - słodkie płatki z mlekiem, kanapki z wędliną/serem lub nutellą, parówki, omlety, pizza.
10.00 drugie śniadanie - to co zostaje z pierwszego
12.00 obiad - zupa, ziemniaki, surówka, przeważnie nuggetsy, kotlet mielony lub schabowy, czasami naleśniki z serem, pierogi, ryba
14.00 podwieczorek - ciasto (sernik, szarlotka) lub jogurt, RAZ w w tygodniu owoc
Do picia: napój Tymbark, słodzona herbata
W tzw. międzyczasie - podjadanie suchych płatków do mleka
Moje i koleżanki uwagi, żeby do picia była woda (zdarzało się, że była Ice Tea), posiłki były trzy co trzy godziny, do obiadów był kompot i owoc codziennie - spotkały się z ostrą dezaprobatą reszty rodziców i pań nauczycielek. Zostałyśmy zlinczowane uwagami typu "dzieci wody nie piją".
Czy ktoś z was walczył z przedszkolem o lepszy catering? Jakieś rady, czy to walka z wiatrakami?