Dodaj do ulubionych

RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona :(

23.10.13, 20:05
Dziś o 16 syn wywrócił się na schodach na taras. O kant schodka rozciął sobie do kości czoło. Pojechaliśmy na Niekłańską. Zrobili mu RTG. I lekarka do mnie wychodzi z wynikiem, pyta czy miał jakieś operacje w potylicy. Żadnych nie miał! Bo ma jakieś zmiany w kości sad Zrobili kolejne. I jest zmiana 6x8 cm! Centymetrów! Widziałam ją na zdjęciu w komputerze lekarza- taka okrągła prawie plama. Facet z RTG powiedział, że to nie guz . Ciągle pytali mnie czy miał jakiś silny uraz głowy. Nie wiem czy silny ale dwa razy w życiu wyrżnął potylica o podłogę. Raz w łazience, raz na basenie. Miał ogromnego siniaka tak, że nie mógł spać na wznak przez trzy dni. Żałuję, że nie pojechałam z tym siniakiem do lekarza. Szczerze mówiąc otwarta rana na czole stała się dla mnie czymś mało ważnym sad Ręce mi się trzęsą i ledwie do domu dojechałam.
Opis brzmi - zmiany w tk, kostnej w okolicy potylicznej.
Mamy skierowanie do neurochirurga. Lekarz na SoRze powiedział, że to takie "odkrycie przypadkowe" do spokojnej konsultacji. Jakiej spokojnej ?!?
Poratujcie sad
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:08
      luzuj
      młodszy wyrżnął głową o beton, miał pękniętą czaszkę
      poza pęknięciem kości skutków neurologicznych nie zaobserowano
      • yenna_m Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:09
        post w sensie: będziesz się martwić, jak wyjdzie będziesz mieć wyniki
        umawiamy się tak, że spróbujesz się nie zamartwiać?

        może to nic takiego
        • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:11
          No właśnie oni mnie ciągle pytali czy miał jakiś silny uraz głowy sad Być może to od tego...
          Postaram się nie zamartwiać.
          • kannama Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:25
            wprawdzie to nie to samo, ale kiedyś miałam uderzona jedynkę...jak ostatnio zobaczyłam rtg szczeki to sie zdziwiłam, wygląda jakby mi tak ktoś ze trzy razy kość złamał...a uderzenie było w ząb, nie w kość...może to tylko na rtg tak strasznie wygląda?
          • yenna_m Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:28
            głowa do góry
            przytulam mocno
    • kropkacom Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:10
      Nie pomogę, ale trzymam kciuki żeby było ok. Musi być zresztą...
    • kota_marcowa Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:13
      Heca spokojnie, moja koleżanka ma kostniaka gdzieś na wysokości zatok czołowych, też odkryty przez przypadek. Jeżeli cię to pocieszy , to takie zmiany są najczęściej łagodne i nieszkodliwe, a usuwa się je jeżeli zaczynają przeszkadzać, dlatego pewnie powiedzieli, że do spokojnej konsultacji. A równie dobrze to może być jakaś zmiana po urazie. Przecież jak by było coś naprawdę poważnego, czy podejrzewaliby jakiegoś złośliwego guza, to by go ot tak bez niczego nie wypuścili albo nakazali natychmiastową konsultację. Także wdech wydech i nie panikuj.
    • gretchen184 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:13
      niestety nie pomogę ale mocno trzymam kciuki,żeby tonie było nic poważnego
    • merit_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:17
      Umów się do dobrego neurologa jak najszybciej się da, na pewno czekanie na termin "spokojnej konsultacji" by mnie wykończyło nerwowo.
      • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:20
        Na pewno tak zrobię.
        Może kogoś możecie polecić w Warszawie i okolicach?
        Trzymam się tej "spokojnej konsultacji" wink
        • merit_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:26
          Jakiegoś szpitalnego speca pracującego w placówce z dobrym sprzętem i z dobrymi opiniami bym poszukała. Konkretnego nazwiska Ci na ten moment nie podam.
          Uszy do góry, trzymaj kciuki i działaj. To zawsze lepsze niż "sięmartwienie".
        • snowbabe Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:51
          Dr Jan Krzysztof Podgorski. 12 lat temu najlepszy neurolog w Wawie. Teraz nie wiem, ale nie sadze, żeby się popsuł.
          • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:57
            Dzięki, już googluję.
    • feleedia Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:20
      I zamiast wypłakać się u męża/mamy/teściowej/przyjaciółki, zająć się dzieckiem, masz czas i ochotę rozkminiać to na forum?

      Nie masz bliskich ci ludzi w realu? Forum ci ich zastępuje?
      • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:22
        Mąż właśnie podjechał pod dom. Matka nie wie bo ona jest histeryczką i w rezultacie będą ją musiała uspokajać. Dziadek i teściowa już wiedzą. A główny zainteresowany siedzi i je spokojnie kanapkę.
        • feleedia Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:24
          To zajmij się rodziną, a nie śledzeniem co napiszą forumowe kreacje.

          Poważnie i życzliwie ci radzę.
      • mid.week Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:22
        To faktycznie czas i miejsce na takie uwagi. Trzeba mieć empatię ameby...
      • 3-mamuska Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:23
        feleedia napisał(a):

        > I zamiast wypłakać się u męża/mamy/teściowej/przyjaciółki, zająć się dzieckiem,
        > masz czas i ochotę rozkminiać to na forum?
        >
        > Nie masz bliskich ci ludzi w realu? Forum ci ich zastępuje?


        W ty nasz prawo kopać leżącego eh...
        Nie szuka pocieszenia, a informacji czy ktos moze tak miał i co z tego moze wyjść.


        Nie pomogę ale trzymam kciuki zeby skończyło sie na strachu.
        • feleedia Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:24
          Nie kopię jej, dziwię się uzależnieniu od forum w takich sytuacjach.
          • kropkacom Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:27
            A ty co robisz na forum? Nie masz rodziny? Może chociaż psa mógłbyś wyprowadzić.
            • feleedia Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:03
              Racja, zwierzaka nie mam, sypiam z mężem big_grin
        • feleedia Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:28
          Znam kogoś, kto na forum szukał jak ratować dziecko z WPN, przez forum i forumowe rady o mało nie popełnił paru głupich rzeczy uncertain
          • merit_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:32
            Chyba nikt jej nie kazał jechać do "babki" pod Nowy Targ coby okadziła i jajkiem przeleczyła.
            Ja na jej miejscu starałabym się ustalić nazwisko dobrego specjalisty i z nim umówić. Z braku bezpośrednich podpowiedzi net nie jest najgorszym pomysłem aby to zrobić.
      • yenna_m Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:28
        odczep się od dziewczyny
        czasem właśnie najbardziej pomaga wyżalenie się zupełnie obcym ludziom
        • ponis1990 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 14:01
          Dokładnie.
    • e_r_i_n Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:20
      Łączę się w nerwach. My w poniedziałek robiliśmy Młodemu RTG kolan w związku z lekkim bólem. Przy okazji wyszła jakaś zmiana w piszczeli. Czekamy na opis...
    • kawka74 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:24
      Do spokojnej konsultacji, tak?
      Powiedzieli - na podstawie dwóch zdjęć - że to nie guz, tak? (przypuszczam, że facet od RTG widział takich zmian pierdyliard)
      Sugerowali, że to pozostałość po upadku, tak?
      Twój syn miał uraz głowy w tym miejscu, tak?
      Zgadza się?
      Wnioski?
      Ja wiem, że o logikę w takim stanie jest niełatwo, ale spróbuj poczekać do konsultacji, a jeśli nie jesteś w stanie czekać, znajdź neurochirurga prywatnie, będziesz wiedziała, na czym stoisz.
      Będzie dobrze.
      • merit_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:29
        Może neurochirurg wskazany na zleceniu przyjmuje gdzieś prywatnie? Nie każdy jest "zimny jak polodowcowy głaz" w takiej chwili i czeka spokojnie. Powiem w sekrecie, że lekarze też tak BARDZO rzadko robią wink.
      • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:30
        Na wszystko odpowiedź brzmi "tak".
        Faceta od RTG zapytałam wprost - czy to w mózgu. Stanowczo nie- odpowiedział, żadnych zmian w mózgu. Obmacał mu na wszelki wypadek głowę i powiedział, że to jakaś zmiana w kości.
    • mamusia1999 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 20:40
      wyluzuj.
      moj siostrzeniec mial jkao 4latek CTG mozgu, bo mial niedowlad jednej reki. na CTG wyszla zmiana MOZGU (biala plama) w regionie z motoryka ponoc absolutnie nie powiazanym. prawdopodobnie skutek niedotlenienia w pozaszpitalnej fazie porodu. dzis ma lat 13 i jest uzdolniony matematycznie.
      • andaba Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:03
        Współczuję stresu, ale miejmy nadzieję, że to nic poważnego.

        Mój syn upadł kilka lat temu, potłukł sie, pojechalismy na SOR. Nie wyszedł zaden uraz, natomiast wyszło cos w kościach podudzi. Lekarz natychmiast kazał nam iśc na chirurgie dzieciecą, ze może to być nic, może nowotwór. Okazało sie , ze to jedynie niegroźne cysty, ale co przezyłam to moje.

        Mam nadziję, że tak samo będzie w przypadku Twojego syna, czego Wam goraco życzę.
    • asia_i_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:06
      Na moją niemedyczną logikę to znaczy, że kiedyś, podczas jakiegoś upadku uszkodził sobie tam kość, o czym nie wiedziałaś, i teraz są po tym ślady.

      Gdyby mieli podejrzenia czegokolwiek poważnego, nie mówiliby do spokojnej konsultacji.

      Będzie dobrze.
    • inguszetia_2006 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:10
      Witam,
      Bardzo współczuję. Profesor Podgórski jest debeściak, potwierdzam własną szyją;-P
      Pzdr.
      Ing
    • iwles Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:25

      gdyby to bylo cos bardzo powaznego, dostałabyś skierowanie do konsultacji na cito. Tak mi sie wydaje, i tego sie trzymaj.
    • triss_merigold6 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:29
      Idź do prof Podgórskiego, jest najlepszym neurochirurgiem w Polsce.
      • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:37
        Już sprawdziłam gdzie przyjmuje. Jutro będę dzwonić. Dzięki smile
    • snowdust Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:42
      Bardzo stresujaca sytuacja, wspolczuje sad Mocno trzymam kciuki zeby sie wyjasnilo i bylo dobrze.
      • zuzi.1 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:45
        I na przyszłosc nie bagatelizuj takich sytuacji, szokuje mnie trochę to, że przy poprzednich/-im przypadku nie poszłas z dzieckiem do lekarza, cholera przeciez to była b. poważna sprawa, jak można coś takiego bagatelizowac ??? Chłopak mógł miec wstrząs mózgu.
        • iwles Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 21:51

          mogl, ale nie musial, widocznie nie miał. Jak i mógl nie miec żadnych innych niepokojących objawów. Nie po każdym upadku lata się od razu na chirurgię.
        • asia_i_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 12:18
          Ratownik na szkoleniu wymienił nam trzy objawy i jeżeli występuje którykolwiek z nich, trzeba gnać do szpitala - utrata przytomności po upadku (może być nawet krótkotrwała, najlepiej sprawdzić pytając, jak doszło do upadku), utrata orientacji (pytać o imię, adres i tak dalej) i nierówne/ nierówno reagujące na światło źrenice. Jeśli nie wystąpi nic z tego, starczy obserwować.
    • zlota.jagoda Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 23.10.13, 22:02
      Spokojnie. Wyluzuj. Jeśli by była potrzeba, to by działali. Wszystko będzie dobrze.
    • suazi1 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 09:40
      Nie pozwól, żeby lekarze lekceważąco potraktowali diagnozę. Ja sama niedawno przechodziłam przez podobne klimaty. Na początku września mój tata miał robione rtg płuc - wyszły "nieistotne zmiany", pewnie po niedoleczonym zapaleniu płuc, jak stwierdził lekarz. Pamiętam jak dziś, jak nas uspokajał, że to napewno nic rakowego. Tata został wypuszczony do domu "w ogólnym stanie dobrym". Za kolejne dwa tygodnie znowu trafił do szpitala - okazało się, że te nieistotne zmiany to przerzuty z trzustki. Dopiero wtedy lekarze spięli tyłek zrobili tk całego ciała. Prędzej nie chcieli robić tk, bo limity sie skończyły. To co wyszło na tk przeszło nasze najczarniejsze przewidywania. Tata miał zmiany rakowe w całym organiźmie. Dosłownie: w całym. Za kolejne dwa tygodnie tata zmarł. Dlatego uważam, że czasem jaednak warto być hipochondrykiem i truć lekarzowi ile się da. I nie pisze tego, żeby Cie nastraszyć, tylko po to, żebyście nie dawli sie zbyć i dopilnowali odpowiedniego zdiagnozowania syna.
      • otira Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 10:14
        Nie jestem pewna czy Prof. Podgórski konsultuje dzieci...

        Neurochirurg dziecięcy, ordynator neurochirurgii z Niekłańskiej, dr Michał Eibl. Polecam. Zajmował się moim dzieckiem po bardzo poważnym wypadku. Przyjmuje w przychodniach medipark i elpis.

        Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
        pozdrawiam
        • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 11:16
          No właśnie sprawdziłam. Nie przyjmuje dzieci. Dzięki za namiary na dr Eibla smile
          Dziś już trochę ochłonęłam ale noc z głowy, nie spałam od piątej.
          • ledzeppelin3 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 11:41
            Pewnie zagęszczenie tkanki kostnej po urazie. NIKT nie mówiłby Ci "do spokojnej konsultacji" gdyby chłopiec miał zmianę nowotworową w kości, wtedy na 100% zatrzymaliby go na neurochirurgii.
            • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 11:51
              Mam nadzieję. Od wczoraj sobie wyrzucam , że nie pojechaliśmy wtedy na prześwietlenie. Bo to był ogromny guz. Pośliznął się w łazience. Przez dwie noce nie mógł spać na wznak, zaraz się budził z bólu i przewracał na bok. Oczywiście od razu przyłożyłam mu kostkę mięsa z zamrażarki ale i tak miał "śliwę".
              • merit_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 12:12
                Z rozeznania - dr Sławomir Barszcz, przyjmuje prywatnie w fimedica na Nowogrodzkiej, poza tym w CZD, w fimedice przy okazji mają porządny zespół ortopedów-traumatologów (w tym przypadku "cuda" dzieją się w kości potylicznej, miejmy nadzieję, że to jest pourazowe).

                fimedica.pl/index.php/kategoria/nasz-zespol/
              • asia_i_p Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 12:20
                No normalne, że sobie wyrzucasz, ale prawdopodobnie zrobili by RTG, wyjaśnili, że jest pęknięcie/ stłuczenie i mogą się pojawić zmiany i i tak nie zaleciliby nic innego niż to, co robiłaś, bo nie bardzo jest co. Nie szarp się, teraz robisz wszystko, co trzeba i będzie dobrze.
              • ledzeppelin3 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 13:53
                No wtedy mógł mieć pęknięcie albo wgłobienie, pociesz się, że leczenie jest takie, jakie prawdopodobnie zastosowaliście, czyli leżenie wink czy z przeświaetleniem i diagnozą, czy nie. Ważne przy urazach głowy to żeby nie było w ciągu kilku dni krwiaka wewnątrzczaszkowego albo obrzęku mózgu, po to zostawia się chorych w szpitalu na obserwację. Ale lezenie jest lezenie- czy w domu, czy w szpitalu, tak więc synowi nic by więcej w szpitalu nie zrobili, mielibyście najwyżej diagnozę typu pęknięcie czaszki, leżenie, oszczędzający tryb życia w zaleceniach, kontrolny rtg za 2 tygodnie. Szcxzęście, że nie było powikłań i tyle.
              • yenna_m Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 17:29
                heca, szczerze?
                bo niestety to jest wina podejścia do pacjenta
                jako pacjent masz sama stwierdzić, czy rzecz jest na tyle istotna, żeby zawracać tyły panu lekarzom (bo przecież przyszłą kolejna rozhisteryzowana mateczka z dzieciątkiem z guzem na SOR a oni mają poważne wypadki)

                jak mój starszy syn walnął ciałem o drzewo (w parku linowym rok temu) i w nocy płakał, że go plecy bolały, to też zastanwialiśmy się z mężem, czy iść z nim na pogotowie, bo przecież dziecko chodzi a pewnie poobijane jest

                dobrze, że poszliśmy
                okazało się, że dziecko miało kompresyjne złamanie kręgu w kręgosłupie

                ale zanim mi dzieciaka prześwietlono, czułam się jak matka-histeryczka, co to z poobijanym dziudziusiem na ważny SOR przychodzi i ważnym ludziom jedynie czas zajmuje

                czas, w trakcie którego można byłoby uratować niejedno życie

                bardzo niedobry mamy system opieki zdrowotnej i tyle

                nie zadręczaj się
                trzeba teraz dzieciakowi zrobić porządną diagnostykę i poczekać
                prawodpodobnie, gdyby to było złamanie, to i tak lekarze czekaliby, aż się samo zrośnie, bo co na taką głowę założyć?
                • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 17:36
                  Pójdziemy jak najszybciej. I chyba prywatnie bo państwowo zapisano go na 24...stycznia uncertain Musimy też zanieść płytkę do szpitala aby przegrali nam zdjęcie, dobrze, że nici bawełnianych nie kazali nosić wink
                  Tymczasem pacjent siedzi w domu, wyjada wszystko z lodówki i delektuje się wizytami zatroskanych babć, co to kinder niespodziankę dadzą i ciasteczka smile Dobrze być takim nieświadomym niczego dzieckiem...
                  • yenna_m Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 18:09
                    no i mam nadzieję, że się po prostu na takiej bliźnie w kości skończy
                    a dzieciak będzie mógł nieszkodliwie trochę porozczulać się nad sobą i podelektować się byciem rodzinną gwiazdą wink
      • majenkir Suazi1, 24.10.13, 14:02
        Bardzo Ci wspolczuje, ale prawda jest taka, ze prawidlowo postawiona diagnoza te dwa tygodnie wczesniej I tak by nic nie zmienila sad.
        Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze lekarz dal du.py.
        • suazi1 Re: Suazi1, 25.10.13, 10:08
          Prawda jest jeszcze bardziej brutalna: gdyby nawet lekarze jakims cudem zdiagnozowali raka trzustki rok temu albo jeszcze wcześniej, taty i tak nie udałoby się uratować, bo zaledwie kilka procent ludzi z tego typu nowotworem przeżywa do roku góra. Jest to na tyle wredna odmiana raka, którą bardzo trudno wykryć podczas profilaktycznych badań, a jak już daje objawy, to jest o wiele za późno. Poza tym tata nie kwalifikował się na chemię ze wzgledu na zbyt duzą liczbe chorób. Teraz tak na spokojnie myślę sobie, że może i lepiej się stało, że raka zdagnozowano tak późno, bo dzięki temu tata do końca żył normalnie i robił to co chciał, zamiast na ten rok przed dołować się i planować własny pogrzeb (znając mojego ojca pewnie tak by było). A co do lekarzy... Największej dupy dał lekarz rodzinny, bo od maja tego roku tata kilkakrotnie skarżył się mu na ból lewej ręki. Lekarz długo bagatelizował sprawę, mówiąc że tata nadwerężył rękę podczas pracy w ogrodzie, a to już wtedy przerzuty na kręgosłup dawały o sobie znać. No i dziwi mnie jeszcze jedna rzecz - tata jakieś 10 lat temu zachorował na cukrzycę (cukrzyca jest pierwszym i najpowszechniejszym objawem raka trzustki). Żaden z lekarzy nie pomyślał nawet przez moment, żeby dokładnie zbadać trzustkę pod kątem nowotworu. Jeszcze wcześniej tata miał raka pęcherza - wznowy nie było, więc uznali, że wszystko jest ok. Jak dzis pamiętam, jak tu na forum pisałam jednej dziewczynie, że z raka spokojnie mozna wyjść, że mój tata został wyleczony, bla, bla. Nawet do głowy mi nie przyszło, że siedzimy na tykającej bombie, która jeszcze da o sobie znać...
    • sonia-3 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 12:31
      Nie zamartwiaj się, to zapewne wyrośl kostna związana, z tamtymi urazami. Nic z tym nie bedą robić. Jak pracuje na bloku operacyjnym 23 lata, gdzie jest neurochirurgia dziecięca, to nie przypominam sobie , abyśmy mieli przypadek ze zmainami nowotworowymi kości czaszki, bo pewnie tego obawiasz się najbardziej. Także spokojnie, to zapewne nic groźnego.
    • guderianka Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 17:37
      Ale cosik się dzieje ? Jakieś wskazania ?
      Przytulam, przykro mi, wyobrażam sobie jak się boisz sad
    • annajustyna Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 17:41
      Nam w szpitalu w Monachium (corka miala wstrzasnienie mozgu) powiedzieli, ze rtg glowy nie ma sensu, tylko tomografia, zeby bylo wiarygodne sad.
      • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 17:45
        Nie. To takie "znalezisko przypadkowe" jak nazwał lekarz na SORze. Dziecko jak najbardziej nie wykazuje żadnych niepokojących objawów. Rośnie, zdrowe, nie choruje, nic go nie boli, w życiu nie bolała go głowa- poza przypadkami kiedy nabił sobie te wielkie siniaki. Nie wymiotuje, dobrze śpi.
        Jedno co go boli to własnego ego. On ma bardzo wybujałe. I teraz łazi i marudzi, że blizna mu zostanie, że już nie będzie ładny itd wink
        • verdana Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 18:09
          Jak sie człowieka całego prześwietli, to zawsze coś sie znajdzie. Z mojego doświadczenia "do spokojnej konsultacji" oznacza, ze nic poważnego sie nie dzieje. A pytanie o urazy bardzo by mnie uspokoiło - bo to znaczy, ze masz do czynienia z czymś pourazowym, czyli prawdopodobnie nieistotnym zdrowotnie.
          Wobec tego, zę na pewno boisz się raka, polecam iść tu www.pfeso.edu.pl/Konsultacje/.
          Z doświadczenia wiem, że jeśli tam Ci powiedzą, ze nic poważnego, to nic poważnego. Ale niczego nie lekceważą.
        • guderianka Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 20:29
          no widzisz, załozę się że większość z nas ma /miało takie pamiątki.
          Czaszka jest cholerka twarda, dobrze chroni zawartość
          Będzie dobrze kiss
    • thea19 dzieci przyjmuje dr Mazurczak 24.10.13, 18:41
      na nfz i prywatnie. prywatnie w wawie na konwaliowej, na nfz wiem, ze w legionowie, nie pamietam w ktorym szpitalu warszawskim (do wyguglania). moje dziecie chodzilo do niego na konsultacje po urodzeniu bo mial dziure w mozgu. ma bardzo dobre opinie.
      • verdana Re: dzieci przyjmuje dr Mazurczak 24.10.13, 18:46
        Tylko podejrzewam, ze w przypadku zmian w kości, dziecku nie jest potrzebny neurochirurg, a po prostu chirurg.
        • heca7 Re: dzieci przyjmuje dr Mazurczak 24.10.13, 18:53
          Dostaliśmy skierowanie do neurochirurga.
        • thea19 Re: dzieci przyjmuje dr Mazurczak 24.10.13, 19:03
          dr mazurczak jest neurologiem dzieciecym.

          • melancho_lia Re: dzieci przyjmuje dr Mazurczak 24.10.13, 19:07
            neurolog raczej się powypadkowymi zmianami w kościach nie zajmuje- chirurg albo neurochirurg.
    • heca7 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 20:33
      Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za zainteresowanie i porady smile
      Jak widać na tym forum nie tylko są pyskówki. Można znaleźć także wsparcie kiss
      • verdana Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 24.10.13, 21:29
        To naprawdę Ci radzę jechać do Fundacji Polskiej Szkoły Onkologii - link powyżej , neurochirug przyjmuje. Dzieci tez przyjmują, bo byłam tam z 15-latkiem, u którego jakiś idiota pomylił objawy dojrzewania (guzek w piersi) z objawami raka. Potem syn leczył się u jednego z tych lekarzy, miał nawet operację, na szczęście nic takiego mu nie było - wiec rozumiem co przeżywasz.
        Tam sa dobrzy lekarze i zazwyczaj jeszcze sympatyczni.
    • paul_ina Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 25.10.13, 10:14
      Kochana, najważniejsze, że nie guz. A jak lekarz mówi "do spokojnej konsultacji" to zęby w rękaw i czekać na wyniki wszystkich badań.
      Moja babcia zawsze mówiła, że nie ma chorób bezobjawowych. Jak dziecko normalnie funkcjonuje, nie blade, nie słabe, oczy nie szkliste, je, biega, wydala, bąki zbija, to trzeba zakładać, że nic mu nie jest. Ja to obstawiam, a z natury jestem nieomylna smile
      • suazi1 Re: RTG głowy, zmiany u syna , jestem przerażona 25.10.13, 10:34
        "ma chorób bezobjawowych" - wierz mi, że są... Już wyżej pisałam, jak to u mojego taty najpierw nie było nowotworu, a za dwa tygodnie nagle pojawiły się przerzuty jak wół... Tak więc ostrożnie z tym optymizmem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka