Zawsze zylam bardzo aktywnie - co zmienilo sie odkad urodzilam dziecko. A znajomi dalej zyja aktywnie - co do diabla sprawia ze ludzie musza postowac wszystkie swoje treningi na fb? Rozumiem zlote medale zdobyte na zawodach ale kazde 3k przespacerowane?!
No i smutno mi - tez chce pozumbic (ale ktos dziecko musi uspic) albo pojsc na joge (no ale malego nie wezme ani nie zostawie). Tz mowi ze moge cwiczyc w domu - no ale nie umiem sie zebrac. Nawet te glupie spacery polubilam - zawsze to ruch ale brak mi czegos bardziej konstruktywnego... Na sali...w ubranku specjalnym...
Jak sie zmotywowac do cwiczenia w domu? Programy rozne mam nawet fajne. Tylko ze maly mi caly czas na glowe wlazi a jak spi to szybko sprzatam ogarniam sie i forumuje...
Zasmutkowalam sie.