Dodaj do ulubionych

Przewianie.

29.01.14, 21:26
Witajcie.
Pisałam już ma Małym Dziecku ale tu jest Was więcejsmile
Wietrzyłam dziś kuchnię po przypalonym naleśniku. Uchyliłam w kuchni okno, u córki w pokoju też było otwarte okno. Córka wbiegła do swojego pokoju po zabawkę prosto w ten przeciąg.
Minęło ok 6 godz. Teraz zaczęła pokasływać.
Możliwe że ten kaszel od przeciągu i że tak szybko się ujawnił?
Dziękuje.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Przewianie. 29.01.14, 21:35
      myślisz że wiatr wwiał jakieś zarazki wam do mieszkania?...
      • martinkowa Re: Przewianie. 29.01.14, 21:38
        Nie, ale było lodowate powietrze.
        Wiem jak to brzmi ale czy takie przewianie jest możliwe?
        • misiowamama-2 Re: Przewianie. 29.01.14, 21:42
          możliwe...
          • k1k2 Re: Przewianie. 29.01.14, 21:58
            tiaaaa mozeliwe...
            mozliwe tez ze na dziecko ktos urok rzucil. np. w przedzkolu albo w sklepie
            a przeciagach slyszalas, a o "zlym oku" nie? smile
            • misiowamama-2 Re: Przewianie. 29.01.14, 22:00
              Jesssu, "złe oko"? Tylko nie to! tongue_out
              • wuika Re: Przewianie. 29.01.14, 22:26
                Gorsze, niż "schynięcie" suspicious
                • martinkowa Re: Przewianie. 29.01.14, 22:28
                  wuika napisała:

                  > Gorsze, niż "schynięcie" suspicious
                  A co to takiego?
                  • wuika Re: Przewianie. 29.01.14, 22:32
                    Ftraszne rzeczy!

                    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,72918909,,schyniecie_co_to_.html?v=2
                    • k1k2 Re: Przewianie. 29.01.14, 23:09
                      no ale to tylko fizyczy uraz. gorzej by bylo gdyby chodzilo o opetanie smile wtedy juz nie znachorki ani tesciowe, jeno pedem do egzorcysty
    • myelegans Re: Przewianie. 30.01.14, 02:32
      Na drugi raz zaloz dziecku kurtke, czapke i rekawiczki jak zaczniesz wietrzyc.
      Po co wogole wietrzyc po przypalonych nalesnikach, wiadomo przeciez, ze od smrodu jeszcze nikt nie umarl, a z zimna i przewiania kilka armii padlo.
    • mynia_pynia Re: Przewianie. 30.01.14, 03:49
      Ale o co chodzi z tym przewianiem.
      Ja jak siedziałam na przeciągu w pracy to później zdychałam 3 dni w domu, bo mnie nery czy też korzonki bolały okrutnie.
      Kiedyś jeździłam samochodem przy otwartym oknie, bo sobie paliłam papierosy i notorycznie miałam lewe ucho obolałe, jak się zorientowałam od czego przestałam tak robić i przeszło.
      A z klimatyzacją to też bujdy?
      Każdy ma w sobie zapewne jakiś zestaw bakterii i wirusów, które tylko czekają na osłabienie organizmu.
      Nawiedzone jesteście.
      • k1k2 Re: Przewianie. 30.01.14, 07:02
        Tak, nawiedzone jestesmy. Brakiem wiary ze od podmuchu wiatru sie umiera.
        Dlugotrwala ekspozycja na chlod moze dzialac jak zimny oklad (zmienia ukrwienie, itp), ale zeby tak natychmiast? Toz to na pograniczu cudu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka