Dodaj do ulubionych

Błędny obraz czyjegoś życia

30.01.14, 18:18
Czy robi na was wrażenie sytuacja gdy ktoś nie znając waszego życia tkwi w błednym przeświadczeniu na temat tego jak ono wygląda? Mam takich ludzi w rodzinie, widzimy sie raz na kilka miesięcy, mają zupelnie błędny obraz mojego życia, tak samo jest no z moją teściową która widzę srednio raz na miesiąc ponieważ mieszkamy w innych miastach. Wydaje jej się że jak o czymś nie mowie, to tego nie ma, nie opowiadam o wakacjach znaczy na nich nie byłam, nie opowiadam o remoncie czy zakupach znaczy tego nie ma, nie opowiadam o sukcesach znaczy nie mam takich wink Śmieszy mnie to ale nadal konsekwentnie nie opowiadamwink
nie lubię mowic o sobie.
Obserwuj wątek
    • menodo Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 18:28
      nie lubię mowic o sobie."

      Chyba tylko krewniakom i teściowej, bo ja akurat sporo się już o Twoim życiu dowiedziałamsmile
    • edelstein Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 18:32

      Wiekszosc ematek tkwi w przeswiadczeniu,ze wie jak wyglada moje zycie.
      Dla mnie to zabawne.
      • ichi51e Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:12
        Tak. Mamy nawet takie zamkniete forum na ktorym sie wymieniamy strzepami informacji suspicious
        • mia_siochi Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:28
          Wiesz Ichi, normalnie też Cie lubię, ale teraz mnie rozwaliłaś big_grin
          • wuika Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:30
            Tyle, że to prawda tongue_out
    • ledzeppelin3 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 18:33
      Nie mam takich problemów, nie wiem, co inni o mnie sądzą i o moim życiu, bo przecież to nie moja sprawa.
      • raczek47 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 18:45
        Ja mam takie motto życiowe,ale dopiero od paru lat: "Nie obchodzi mnie co o mnie myślisz.Ja o tobie w ogóle nie myślę"(by Coco Chanel).
        • ioanna80 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:38
          Podpinam sie smile
        • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:43
          Podoba mi się to motto smile
          • neffi79 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:06
            rosapulchra-0 napisała:

            > Podoba mi się to motto smile

            "Nie obchodzi mnie co o mnie myślisz.Ja o tobie w ogóle nie myślę"

            No więc tak a'propos - spróbuj PROSZĘ zastosować to do mojej osoby i dac mi wreszcie św. spokójwink
    • neffi79 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 18:46
      nie, nie spotkałam się z tym w realu.
      Niestety na ematce notorycznie.
      I zawsze jest to negatywna imaginacjatongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:44
        neffi79 napisał(a):

        > nie, nie spotkałam się z tym w realu.
        > Niestety na ematce notorycznie.
        > I zawsze jest to negatywna imaginacjatongue_out

        Przecież sama ją stosujesz nagminnie, więc pretensje są raczej źle skierowane suspicious
    • naomi19 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 18:47
      nie, jeżeli nie powiem komuś o remoncie /wakacjach to nie oczekuję, że ktoś będzie się domyślał
    • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 18:51
      Moja matka jest specjalistką od tworzenia historii na temat naszej rodziny. Tylko że ona mówi, co jej akurat jest wygodne, a nie co jest zgodne z rzeczywistością. Wychodzą potem z tego kwiatki, ktore czasem urastają do rodzinnych lub ze znajomymi konfliktów. Oczywiście, gdy dojdę prawdy, co kto powiedział, to moja mać zapiera się rękami i nogami, że to absolutnie nie ona.
      Przez jej plotkarstwo staramy się nic nie mówić, bo doszliśmy do wniosku, że im mniej wie, tym lepiej śpi.
      • slonecznik1981 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:08
        Z tego wynika, że teściom i rodzicom ematka nie opowiada o swoich sukcesach i problemach, bo to nie ich sprawa, do opowiadania o nich służy forum internetowe big_grin
        • elizaj1 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:15
          Nigdy nie pisałam obcym ludziom o swoich sukcesach.
        • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:31
          A nie wynika raczej, że są ludzie, którym po prostu bezpieczniej nie mówić, żeby się nie narażać później na niepotrzebne konflikty, bo ci ludzie do faktów dodadzą własne przemyślenia, które często z prawdą nie mają nic wspólnego?
          Jeśli próbowałaś być złośliwa, to sorry, ale ci to nie wyszło. W końcu złośliwość jest domeną ludzi inteligentnych.
          • baltycki Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:47
            Dlaczego probujesz wdeptac w ziemie majace inne zdanie?
            • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:19
              Myślisz, że to z powodu innego zdania? Wyżej oceniałam jednak twoją inteligencję.
          • neffi79 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:02
            rosapulchra-0 napisała:
            W końcu złośliwo
            > ść jest domeną ludzi inteligentnych.

            I ty sobie to mocno wzięłaś do serca, próbując nagminnie realizować. cóż rózne sa sposoby dowartościowywania sięwink
            • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:20
              Kolejna, której IQ nie pomogło zrozumieć prostych słów.
              • neffi79 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:36
                Milcz jak do mnie mówisz.
                • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:44
                  neffi79 napisał(a):

                  > Milcz jak do mnie mówisz.

                  Pfff..! http://emots.yetihehe.com/1/wysmiewacz.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/wysmiewacz.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/wysmiewacz.gif
    • irmaaa Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:38
      Wniosek: nie wypowiadajmy się na temat czyjegoś życia, bo rzadko wiemy, jak jest naprawdę.
      • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:41
        irmaaa napisała:

        > Wniosek: nie wypowiadajmy się na temat czyjegoś życia, bo rzadko wiemy, jak jes
        > t naprawdę.

        Bardzo słuszny wniosek.
    • kropkacom Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 19:38
      Tak, ludzie najczęściej mają błędny obraz czyjegoś życia. Jednak co innego czegoś nie mówić, pisać, a co innego pisać i mówić. W drugim przypadku nie można mieć pretensji, ze ktoś to przeczyta, wysłucha i wyciągnie wnioski. Nawet błędne. tylko do kogo mieć tu pretensje? To tak a propos niektórych forumek.
      • edelstein Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:16
        Podziwiam,ze,niektorzy mama tyle czasu by wyciagac wnioski z strzepow informacji.
        • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:21
          Podobno strzępy informacji są po to, aby je układać w całość obrazu, jak puzzle.
          • edelstein Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:29

            Widocznie ktos nie ma Nic do roboty,nie mam czasu,skladac puzzli z 30opakowan,wymieszanych na maksa.
            • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 21:09
              edelstein napisała:

              >
              > Widocznie ktos nie ma Nic do roboty,nie mam czasu,skladac puzzli z 30opakowan,w
              > ymieszanych na maksa.

              Jedni lubią puzzle składać z 30 opakowań, inni lody. Ludzie są różni.
              • edelstein Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 22:13

                Uwazam,ze jak komus cos nie wychodzi to powinien poszukac innego hobby.
                • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 22:47
                  Pewnie masz rację, ale powtórzę - ludzie są różni smile
        • yuka12 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:31
          Niektorzy wyciagaja wnioski nawet bez informacji, przy czym nie sa ciekawi prawdy, a wrecz od niej uciekaja. Znam osoby, ktore wola wlasne wyimaginowane swiaty i poglady, bo te rzeczywiste dowodzilyby, ze sa bajarzami i fantastami (celowo omijam slowo klamczuchami) lub po prostu zamknietymi na fakty ludzmi. A kto chce przyznac, ze nie jest idealny?
          Ps. Mieszkamy za granica od kilku dobrych lat, z najblizsza rodzina widujemy sie i kontaktujemy regularnie, a dopiero niedawno jeden z jej czlonkow odkryl, ze nasze dzieci nie ucza sie w szkole po polsku tylko w jezykach naszego kraju-gospodarza. A przy kazdym pobycie w Polsce mowilismy o tym. Wiedzoodpornosc.
    • x.i.007 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:34
      Nie zastanawiam się jaki obraz mojego życia mają ludzie z którymi nie mam kontaktu. Dziwne mi się tylko wydaje, że do takich osób zalicza się matka twojego męża, no ale różne są układy.

      O sukcesach nie opowiadam, w ogóle nie lubię być w centrum uwagi. Zauważyłam jednak, że takie nieopowiadanie ma odwrotny skutek - tzn. jak się czasem wyda mimochodem że coś tam osiągnęłam, to się okazuje że ludzie sądzą że ja tam jeszcze Nobla ukrywam tylko o nim nie mówię smile
    • anorektycznazdzira Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 20:38
      > nie lubię mowic o sobie.
      A o czym lubisz mówić?
      Jeśli o pogodzie, kulinariach lub ich konwersacyjnych analogoach- to nie dziwne, jak się komuś wydajesz paprotką. Można nie mówić "o sobie", ale przekazać o swoim życiu bardzo wiele rozmawiając o swoich zainteresowaniach na czymś na czym się znamy szczególnie dobrze.
    • mvszka Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 21:01
      jeśli tak Cię to uwiera co teściowa myśli/ uważa to powiedz jej- chociażby zdawkowo
      albo maila napisz, albo wygarnij żeby nie tworzyła wizji wink
      • bi_scotti Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 21:36
        Ja tam mam perwersyjna przyjemnosc w poznawaniu czyichs tam opinii na moj temat, szczegolnie gdy sa one wyciagniete na podstawie jakiegos okruszka info a brzmia jak powazne psychologiczne summary wink Wczoraj np. dowiedzialam sie na forum, ze "chyba mam poważny problem z perfekcjonizmem i chłodem emocjonalnym". Czlowiek zyje sobie pol wieku z duzym okladem, patrzy w lustro codziennie i ogolnie jakos tam siebie zna a potem pisze 3 zdania na forum i lubu-dubu-bec - jest krotka, jasna diagnoza okraszona jednak niesmialym "chyba" just in case ... tongue_out Z tym, ze zeby nie bylo, ze rzucam jakimis kamieniami sama taplajac sie w grzechach: mea culpa, mea culpa - ja tez niektorych podsumowuje jednym slowem po ich kilku slowach wiec ... wyglada na to, ze wszyscy bladzimy jak dzieci we mgle w kwestii opinii na temat cudzego zycia. Swojego pewnie zreszta tez tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 22:46
          Wypraszam sobie, ja tylko stwierdziłam, że upierasz się, jakbyś za dużo wina wypiła. Wsio suspicious
          • bi_scotti Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 23:20
            rosapulchra-0 napisała:

            > Wypraszam sobie, ja tylko stwierdziłam, że upierasz się, jakbyś za dużo wina wy
            > piła. Wsio suspicious

            Rosa, Szczescie Ty moje, nie tylko Twoje slowa wykuwam w scianie zeby je po wiecznosc zapamietac, nie tylko Twoje ... big_grin
            https://www.typicalpuglia.com/WebRoot/StoreIT5/Shops/16877/5274/D3C6/91CB/2160/F3EE/3E95/9310/681E/DSCF8147_s.JPG
            Jesli slabo widac, to wez magnifying glass zeby zobaczyc nazwe wina - specially for you smile Cheers.
            • rosapulchra-0 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 31.01.14, 00:27
              Nie posiadam takowych i nie widzę naklejki na butli tongue_out
              Sama na tym forum byłam posądzana o alkoholizm, niejaka ancoś, obrzydliwy troll, tłumaczyła to tym, że ja nigdy nie piszę o konsumpcji alkoholu, więc wywnioskowała z tego, że jestem alkoholiczką big_grinbig_grinbig_grin I nie ona jedna! tongue_out
              • bi_scotti Re: Błędny obraz czyjegoś życia 31.01.14, 00:35
                Salut!
                https://www.typicalpuglia.com/WebRoot/StoreIT5/Shops/16877/5274/E349/8B54/C911/CAFB/3E95/9310/5CA9/DSCF8147.JPG
    • jagienka75 Re: Błędny obraz czyjegoś życia 30.01.14, 21:40
      elizaj1 napisała:

      > Czy robi na was wrażenie sytuacja gdy ktoś nie znając waszego życia tkwi w błe
      > dnym przeświadczeniu na temat tego jak ono wygląda?

      nie i zupełnie mnie nie interesuje to, co myśli sobie na mój temat ktoś, kto nie ma ze mną kontaktu lub ten kontakt jest sporadyczny.
      nie muszę się ze wszystkiego spowiadać. po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka