Czy robi na was wrażenie sytuacja gdy ktoś nie znając waszego życia tkwi w błednym przeświadczeniu na temat tego jak ono wygląda? Mam takich ludzi w rodzinie, widzimy sie raz na kilka miesięcy, mają zupelnie błędny obraz mojego życia, tak samo jest no z moją teściową która widzę srednio raz na miesiąc ponieważ mieszkamy w innych miastach. Wydaje jej się że jak o czymś nie mowie, to tego nie ma, nie opowiadam o wakacjach znaczy na nich nie byłam, nie opowiadam o remoncie czy zakupach znaczy tego nie ma, nie opowiadam o sukcesach znaczy nie mam takich

Śmieszy mnie to ale nadal konsekwentnie nie opowiadam

nie lubię mowic o sobie.