Dodaj do ulubionych

Auto na osiemnastkę

05.02.14, 21:30
Kupilibyście osiemnastolatkowi auto na osiemnastkę? Czu raczej uważacie to za nieodpowiedni (?) prezent?
Obserwuj wątek
    • wasia0000 Oczywiście, miało być ,,czy'' nt 05.02.14, 21:31
      • ada16 Re: Oczywiście, miało być ,,czy'' nt 05.02.14, 21:34
        prawo jazdy robi sie dopiero po skończeniu 18 lat ?
        to nie kupiłabym, niechby trochę praktyki nabrał, jak już zda za ntym razem egzamin.
    • mruwa9 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:34
      rownie dobrze mozna kupic od razu trumne...
      • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:50
        Przepraszam, ale nie przesadzasz?
        Bo równie dobrze trumnę powinien sobie kupić każdy, kto kupuje auto. Bo każdy może się rozwalić na drodze, i chyba wiek nie ma tutaj szczególnie znaczenia.
        • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:53
          Oczywiście, że ma. Również płeć. Zerknij do policyjnych statystyk. Młodzi mężczyźni (do 25lat) są w czołówce sprawców groźnych wypadków.
          • mruwa9 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:57
            zwlaszcza w piatkowe-sobotnie wieczory/noce, klasyczne dyskotekowe wypadki, zakonczone notatkami prasowymi "piecioro mlodych ludzi zginelo w wypadku/ samochod, ktorym kierowal 19-letni mezczyzna, uderzyl w drzewo/wjechal w grupe przechodniow/dachowal.." itd itp...
        • boo-boo Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:57
          O tu masz- ze statystyk z 2012 roku.

          "Jednakże najwyższy wskaźnik liczby wypadków na 10 000 populacji dotyczył kierujących w wieku 18 – 19 lat. Związane jest to z brakiem doświadczenia oraz dużą skłonnością do brawury w tej grupie osób."
          • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:00
            Nie każdy 18-19-latek ma siano w głowie, i nie każdy w tym wieku od razu musi dawać popisy na drodze, żeby pokazać, jaki to z niego mega zajebisty kierowca jest..
            To też chyba nalezy brac pod uwagę.
            • boo-boo Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:03
              Rozumiem,że oczekujesz od wszystkich odpowiedzi na swoje pytanie "TAK"....
              • mruwa9 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:07
                wasia wlasnie konczy 18 lat i wierci rodzicom dziure w brzuchu, zeby jej sprezentowali pojazd...
                • boo-boo Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:11
                  Cholera- zmęczona jestem i o tym nie pomyślałam.........
              • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:11
                Niczego nie oczekuję, natomiast nie rozumiem, co ma wspólnego podawania statystyk wypadków z 2012 roku, z pytaniem, jakie zadałam.
                • boo-boo Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:13
                  A ja nie rozumiem czego ty nie rozumiesz.
                  • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:26
                    To mi wytłumacz, co ma podawania statystyk czy pisanie o kupnie trumien, wspólnego z pytaniem, jakie ja zadałam,tj. czy kupilibyście auto na osiemnastkę
                    • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:35
                      To ja ci odpowiem:

                      Nie, nie kupiłabym. Bo: a. statystyki są dla kierowców nastoletnich okrutne i wolę sama decydować czy moje dziecko ma jechać czy nie (przy własnym samochodzie mój głos nie będzie miał znaczenia), b. o samochód trzeba dbać i trzeba go utrzymać (nie wydaje mi się, żeby moja córka w wieku lat 18 mogła to zrobić), c. nie widzę potrzeby posiadania własnego samochodu przez nastolatka.

                      Na szczęście młoda jeszcze na to za młoda, ale raczej zdania nie zmienię do czasu aż dorośnie...

                    • mruwa9 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:00
                      nie. Osiemnastolatek moze jezdzic autobusem lub rowerem, lub chodzic piechota. Wyjdzie mu na zdrowie.
                      Samochod kupi sobie sam, gdy na niego zarobi (i na jego utrzymanie).
                • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:18
                  Jest jedna wyraźna zależność - 18-latek + samochód = duże ryzyko groźnego wypadku.

                  Oczywiście twój syn może być mądry, dojrzały jak na swój wiek i mieć niedobory testosteronu (pomaga w byciu rozsądnym w tym wieku). Ale my go nie znamy, więc na ogólne pytanie czy dać 18-latkowi samochód odpowiadamy "nie, to niebezpieczne".
    • rosapulchra-0 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:35
      Dlaczego nie?
    • vilez Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:36
      Zdecydowanie nie. W tym wieku (u większości) wyobraźnia drogowa działa słabo, zaś testosteron mocno i szybki wyrzut adrenaliny jest pożądany i oczekiwany. Razem: mieszanka wybuchowa.
      Mój syn 21 letni dopiero moim zdaniem dorasta do samochodu. Prawko- owszem, potrafi jeździć, swobodę samochodową ma, ale emocjonalnie i rozsądkowo dopiero teraz staje się dorosły. Mam nadzieję, że jeszcze minie z rok zanim nabędzie samochód.
    • ichi51e Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:39
      Zalezy jaki... youtu.be/TFMs2w9Qexg
      • koza_w_rajtuzach Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 04:25
        smile))))
    • boo-boo Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:42
      A f życiu................... nie - no chyba, że chcesz go mieć na sumieniu.
      • eo_n Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:48
        A nie demonizujecie trochę?
        Pamiętam, że już w liceum kilka osób jeździło samochodem (prawko było od 17). Sama zaczęłam w wieku 19 (no ale dziewczyny może szybciej dorastają).
        Jak by mnie było stać i miałabym mądre dziecko, to bym kupiła.

        A tak na oko to i debili po 30. za kierownicą nie brak wink
        Więc nie wiem, co by pomogło takie niekupowanie... Kupi sam niekoniecznie w czasie, gdy dojrzeje psychicznie.
      • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:48
        Czyli kupno auta na osiemnastkę zawsze równa się śmierci/wypadkowi?
        Innym, starszym użytkownikom się to nie zdarza/nie może zdarzyć?
        Oczywiście, w dniu osiemnastki nie zacznie pędzić ruchliwą autostradą.
        • boo-boo Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:52
          W dniu osiemnastki nie musi- może tak na przykład tydzień "po" - jak np. mój kolega- 4 osoby w szpitalu połamane doszczętnie i samochód na złom....
        • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:55
          A skąd pewność, że nie zacznie?
        • thea19 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:41
          w dniu osiemnastki legalnie nikt nie moze prowadzic auta w bolandzie. ps u nas nie ma sie gdzie rozpedzac, to kierowcy uwazaja inaczej.
        • olena.s Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 08:57
          Jakie miałaś stopnie z matematyki?
          Nie, 18 latek + auto NIE równa się trumnie. Czyli P(nastolatek plus auto) nie = 1(pewność trumny).
          Natomiast P(nastolatek plus auto) jest bliższe 1 niż P2(nastolatek - auto).
    • incubus_1 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:46
      Zależy od osiemnastolatka. Robiłam prawo jazdy jako siedemnastolatka (wtedy można było), miałam samochód na wyłączność od początku i nigdy nie zdarzało mi się szaleć.
    • beatulek Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:50
      tak Tico. A na serio to zależy od tego na ile ufałabym owemu młodemu kierowcy.
      • opium74 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:57
        Na 17 urodziny dostałam kurs na prawo jazdy. Na 18 samochód. To było ponad 20 lat temu wink i nie byłam jedyna. Żyje do tej pory.
        • ceide.fields Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:23
          W mojej klasie maturalnej ponad połowa miała samochody. Nic nadzwyczajnego, maluchy, fiaty uno używane golfy itp...

          Wszyscy żyją do dzisiaj.

          A szybkich i wściekłych panów w mocno dojrzałym wieku widuję co dzień mnóstwo na naszych drogach
          • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:24
            10/10
            Ale lepiej robić tragedię z kupna auta na osiemnachę niż na czterdziechę
    • majenkir Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 21:58
      Ja swoim kupie. Oczywiscie nie jakies wypasione fury, ot - zeby mogli dojechac z miejsca na miejsce.
    • mary_lu Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:00
      Normalnemu osiemnastolatkowi tak.

      I ja, i moje rodzeństwo dostaliśmy od rodziców samochody zaraz po zrobieniu praw jazdy. Jeden z braci jeździ jak kretyn, na szczęście jest to kretyn bardzo utalentowany. Ale w sumie - co to za różnica, czy jeździłby tak autem pożyczonym, czy swoim?
      • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:02
        I o to chodzi.
        Są na tym świecie jeszcze normalni osiemnastolatkowie, którzy mają rozum i którzy nie muszą się popisywać przed innymi. I którzy w związku z tym mogą na drodze jak najbardziej zachowywać się ostrożnie.
        • ada16 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:05
          Dlatego nikt ci nie oceni , czy twój 18 latek nadaje się .
          Spora część 18 latków = szkoda dzieciaków.
          Ja swojemu udostępniałąm auto ,ale sw łąsne dostał jak miał 22 lata.
      • thorgalla Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:17
        > Normalnemu osiemnastolatkowi tak.
        O właśnie,to samo chciałam napisać.

        Mamy 4,5 letnią córkę i już małzonek planuje sprezentować jej jakieś oryginalne autko na osiemnastkę.
    • fish_flesh_fowl Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:06
      Buahaha, ematka at her best

      'rownie dobrze mozna kupic od razu trumne...'

      'O tu masz- ze statystyk z 2012 roku.'
      • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:12
        Bo w końcu to forum emama wink
        • marzeka1 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:18
          Nie, nie kupiłabym; w moim rodzinnym mieście była kilka lat temu tragedia- rodzice kupili córce na 18, po zdaniu prawka, zginęła razem z 16-letnią siostrą; w mojej pracy - 2 lata temu tak zginęła uczennica 2 dni przed ogłoszeniem wyników matur.
          Mój syn po maturze prawko zrobił, ale nie oznacza to, że = kupię mu auto.
          • fish_flesh_fowl Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:21
            marzeka1 napisała:

            > Nie, nie kupiłabym; w moim rodzinnym mieście była kilka lat temu tragedia- rodz
            > ice kupili córce na 18, po zdaniu prawka, zginęła razem z 16-letnią siostrą; w
            > mojej pracy - 2 lata temu tak zginęła uczennica 2 dni przed ogłoszeniem wyników
            > matur.
            > Mój syn po maturze prawko zrobił, ale nie oznacza to, że = kupię mu auto.

            U mnie też lipa, typ złapał raka i od tej pory nie popieram raka.
    • solejrolia Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:18
      jesli byłoby mnie stać to TAK
      sama w tym wieku dostalam Fiata126p i ta niezależność,
      ze do szkoly czy na imprezę moglam sama dotrzeć, bo oglądania sie na innych i proszenia się o podwiezienie , odwiezienie , odebranie mnie
    • aankaa Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:21
      jeśli już - z pełnym wypasem dot. bezpieczeństwa
      a obdarowanemu powiedziałabym, że to złom, który dojedzie z punktu A do punktu B

      pytanie zupełnie z czapy - wasia - masz 18 lat czy dziecko w tym wieku ?
      • wasia0000 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:23
        Pytanie, jak każde inne.
        I ani jedno, ani drugie.
    • tomelanka Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:26

      Każdy musi kiedyś tej praktyki nabyć przecież. Ja zaczelam robić prawko zanim 18 mialam, jeżdżę od tamtej pory właściwie codziennie, również na dlugie trasy i jakos jeszcze zyje wink podobnie moi znajomi. Każdy wsiadajac do auta jest zakladnikiem innych uczestników ruchu. Ematki też to dotyczy
    • jusiakr Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:29
      A będzie go stać by ten samochód utrzymać? Moim zdaniem na samochód powinien zarobić sam.
    • buuenos Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:40
      Tak w sam raz na 18-raczej niemadre bo prawa jazdy jeszcze nie ma.Jestem swiezo po 18 chrzesniaka i w prezencie dalam pieniadze m.i na prawko.Ferie poswiecil na nauke teorii i jazdysmile Jednak auta nie dostanie, jego starszy brat owszem, dostal, ale to inny charakter i typ mlodzenca. moj chrzesniak bedzie musial czas jakis jezdzic pod kuratela brata lub rodzicow.Znasz syna, wiec sama powinnas ocenic czy to dla niego odpowiedni prezent.
    • heca7 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:43
      Mój brat zrobił pj w wieku...17lat wink Bo to było bardzo dawno i było wolno. Jechało się na wakacyjny kurs i już. Zaraz zaczął jeździć- rodzice mu dali dużego fiata. Z tym, że wtedy było dużo mniej samochodów i trudno było się "spotkać" czołowo z innym. Jak dotąd nigdy nie miał wypadku ze swojej winy.
      Ale ja bym dziecku samochodu nie kupiła na 18 nastkę.
    • mary_lu Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:47
      Widzę, że wiele osób to wyobraża sobie osiemnastolatka z autem od rodziców jako bohatera "Szybkich i wściekłych" albo innego GTA.

      To napiszę, do czego nam, rozpieszczonym bachorom z dużego miasta służyły głównie bryki od rodziców:
      - do wożenia niezmotoryzowanej mamusi po całej aglomeracji, a mamusia jest mistrzynią świata kierowców w kategorii "bez prawa jazdy, bo się nie nadaje", ale na prędkościomierzu zna się jak nikt inny
      - do wożenia babć i cioć do lekarza i na rynek
      - do wożenia ojca na imprezy i do serwisów samochodowych z jego autem
      - do jeżdżenia do szkoły

      Na imprezy i tak braliśmy taksówki, na wakacje pojechaliśmy po wielu miesiącach od otrzymania auta.

      Normalnie szaleństwo suspicious
      • naplaze Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:09
        10/10
      • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:10
        No proszę... a ja, rozpieszczony bachor z dużego miasta nie byłam wyzyskiwana przez rodzinę do podwożenia i nie jeździłam autem do szkoły (w dużych miastach do tego służy komunikacja miejska, czasami z litości ojciec mnie podwiózł). Ale to było 25 lat temu i pewnie dzisiaj "rozpieszczony bachor z dużego miasta" znaczy co innego. Sama mieszkam w dużym mieście, mam rozpieszczone dziecko (jedynaczkę) i samochodu jej nie kupię.
        • mary_lu Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:16
          Też zauważyłaś, ze byliśmy wyzyskiwani? Proszę bardzo, my tak twierdziliśmy od początku, a wredna rodzina śmiała nam się w twarz, tylko te bryki fundowała, prawa jazdy, serwisy, paliwo. Zgłoszę się po odszkodowanie.

          Pewnie, niech córka nie jeździ w młodości, najlepszy czas na rozpoczęcie praktycznej nauki jazdy to okres ciąży, ewentualnie z niemowlęciem w foteliku.
          • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:27
            Chodzi mi o to, żebym miała nadzór nad jej jazdą. Jak jej dam samochód to go nie będę miała (bo po co kupować samochód, skoro to ja decyduję kiedy ma jechać). Dopóki będzie jeździć moim autem i za moją zgodą, mam na to wpływ.

            Ja nie miałam swojego auta, jeździłam samochodem rodziców jak mi użyczyli - i jakoś nauczyłam się jeździć, chociaż do szkoły jeździłam tramwajem wink. Przełknęłam jazdy pod nadzorem. Przełykałam nieraz odmowę pożyczenia. Mając 23 lata kupiłam swojego grata, sama go utrzymywałam, ale wtedy już wiedziałam, że a. jeżdżę jako tako i sama z siebie raczej się nie zabiję, b. stać mnie na utrzymanie auta. Nie mam pretensji, że mi auta nie kupili, chociaż mieli takie możliwości. Na ich miejscu też bym sobie nie kupiła i córce też nie kupię.
            • mary_lu Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:38
              Jestem wdzięczna rodzicom, ze nie musiałam nigdy jeździć gratem, tylko porządnym, bezpiecznym autem.

              Nadzór nade mną mieli, jak najbardziej. Przez kilka lat ojciec, gdy jeździłam z nim jako pasażer, wygłaszał mi pogadanki o róznych "sytuacjach". Przez kilka pierwszych tygodni po uzyskaniu prawa jazdy, jeździłam z innym dorosłym, dopiero po jakimś czasie sama.

              Jaki był główny powód kupienia mi samochodu? Żebym nie była niedzielnym kierowcą. Miałam jeździć przy każdej pogodzie, przez każde skrzyżowanie. Na początku każde wyjście z domu z wcześniejszym omówieniem trasy i pogadanką na temat jazdy w danych warunkach.
              • mruwa9 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:51
                ale do tego nie trzeba dziecku kupowac samochodu na wlasnosc.
                • mary_lu Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:56
                  No oczywiście, mógł ojciec na rok pożyczyć mi swoje auto.
                • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 00:01
                  Dokładnie - ja nie miałam samochodu na własność, a też jeździłam w każdych warunkach i po różnych trasach.

                  Ps. Mój "własnoręcznie" kupiony grat był bezpieczny jak na tamte czasy. Auto nie musi być prosto z salonu, żeby spełniać ten wymóg. Za to duma moja (i rodziców), że SAMA na niego zarobiłam i poczucie odpowiedzialności za samochód - bezcenne.
                  • mary_lu Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 00:25
                    To na czym polegał ten nadzór, skoro jeździłaś w każdych warunkach i trasach, do tego jak rozumiem, tak samo dużo jak normalny kierowca?

                    Plączesz się bez sensu. Jaką niby wartość ma nieposiadanie samochodu?

                    Kierowcami stajemy się przez jeżdżenie. Pierwsze 5 tys km to tragedia, pomiędzy 5 a 10 tys staje się podwójnie niebezpiecznie, bo prowadzącemu wydaje się, że już umie jeździć. Po 50 tys. już można mówić o kierowcy, po 100 tys zaczyna się kierowca prawdziwy. Po co przedłużać czas nauki w nieskończoność? Lepiej się spiąć, pomóc dzieciakowi na początku, zamiast hodować bidulę, która w wieku 26 lat będzie ściskać w garści swoje kilkuletnie prawo jazdy i bać się wsiąść do nowego auta. Za dwa lata będzie w ciąży, zaniecha jazdy na wiele miesięcy, bo bedzie się bać.
                    • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 00:42
                      Jeździłam - wtedy kiedy rodzice uważali, że warto. Czyli albo sama bez nadzoru w normalnych warunkach, albo z nadzorem w deszczu, śniegu, mgle, a potem sama w tych samych warunkach. Oni decydowali (oboje doświadczeni kierowcy). Jak uznali, że można mi ufać to więcej i bez nadzoru. Miałam niecałe 20 lat jak samodzielnie pojechałam ich autem na wakacje. Nie potrzebowałam do tego własnego samochodu, a im najwyraźniej nie ubyło. Jaki jest plus? Inaczej (ostrożniej?) podchodzisz do auta rodziców, inaczej do swojego. Inaczej do darowanego, inaczej do zdobytego własnym wysiłkiem.

                      SWOJE auto kupiłam w połowie studiów, a nie tuż przed ciążą. Miałam już swój "staż" (co za lróżnica ile kilometrów? Lepszy odpowiedzialny kierowca z 10 000km niż debil z 500 000, któremu się wydaje, że wszystko wie, wszystko umie i zawsze da sobie radę). Między nastoletnim "właścicielem" samochodu a opisaną przez ciebie bidulą jest jeszcze ogrom możliwości.

                      PS. Nie twierdzę, że nieposiadanie samochodu ma wartość. Ale twierdzę, że jego posiadanie nie jest koniecznością. I twierdzę, że sama swojemu dziecku nie kupię auta na 18-te urodziny.
                      • mary_lu Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 01:00
                        Nie będzie mieć swojego auta, dłużej będzie uczyć się jeździć, więcej będzie jeździć z rówieśnikami ich samochodami. Same zalety.

                        Jakby miała kupiony przez Ciebie samochód, charakter by się jej zmienił i nie słuchałaby Twoich rad odnośnie jazdy?
                        • klamkas Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 11:28
                          Nie wiem, za młoda jest, żeby teraz wyrokować w sprawie rad wink.

                          Ale zdania nie zmienię - auta nie dostanie, dopóki nie będzie w stanie sama go utrzymać.
            • naplaze Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 00:25
              Mając 23 lata kupi
              > łam swojego grata

              Mi, w klasie maturalnej, ojciec nie pozwolił kupić garbusa - właśnie ze względu na moje bezpieczeństwo (za co do dziś jestem mu wdzięczna).
    • zuzi.1 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 22:48
      Nie kupiłabym, już trochę chłopców zginęło w wypadkach, w autach otrzymanych jako prezent na 18. Bezmyślnosc, głupota i brawura wzięły górę.
    • rosapulchra-0 Re: Auto na osiemnastkę 05.02.14, 23:00
      Statystyki statystykami, ale to ty najlepiej znasz swojego syna i jest on ostrożnym kierowcom, to dlaczego miałabyś nie kupić.
      • rosapulchra-0 Kierowcą ofkors :> n/t 05.02.14, 23:01

        • paliwodaj Re: Kierowcą ofkors :> n/t 06.02.14, 00:20
          he he, to zalezy od wielu czynnikow. Na dzien dzisiejszy wiem ze moja corka moze dostac auto w wieku 16 lat ( legalny wiek w moim staie) , syn - nie bardzo.
          Z drugiej strony jezeli bede mieszkala w podobnej dzielnicy jak teraz, gdzie nie ma komunikacji miejsciej/wiejskiej nie usmiecha mi sie byc szoferem dziecka do 25 roku zycia albo I pozniej. Moja kolezanka marzyla o tym kiedy jej corka skonczy 16 lat, zeby zaczela jezdzic, wlasnie z powodu dowozenia/odwozenia corki wszedzie, czekania, umawiania sie na godziny. No ile mozna
          • paliwodaj Re: Kierowcą ofkors :> n/t 06.02.14, 00:22
            ludzie gina pod kolami samochodow stojac na przystankach autobusowych, jakie to macie wytlumaczenie ? Ze nie puscicie dzieciaka na autobus , bo gdzies tam w miescie ktos zginal w takich okolicznosciach?
            • rosapulchra-0 Re: Kierowcą ofkors :> n/t 06.02.14, 11:26
              O to to to! 100/100
          • rosapulchra-0 Re: Kierowcą ofkors :> n/t 06.02.14, 11:25
            U mnie, jak na razie, tylko jedna ma prawo jazdy, ma nawet pieniądze na samochód, ale ma 18 lat i chce poczekać jeszcze rok do zakupu, bo wtedy będzie niższe ubezpieczenie.
            18-latek za kierownicą nie od razu musi oznaczać śmierć na drodze.
    • myelegans Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 00:57
      Ja dalam mojemu bratankowi samochod, ktory kiedys kupilam tacie. Autko, co prawda 10 letnie, ale z malym przebiegiem, garazowane, ze wszystkimi przegladami. Dalam, bo chcialam, bo mieszkaja pod miastem, a takze po to, zeby odciazyc brata z wozeniem mamy w rozne miejsca od zakupow, po lekarzy. Wnuk robi to z przyjemnoscia, kiedys zakupy babci robil rowerem.
      Od roku wiec ma samochod, na benzyne musi sobie zarobic, ubezpieczenie oplaca brat. Do szkoly nie jezdzi, na imprezy tez nie jezdzi, ani 24godziny po imprezie alkolowej.
      • myelegans Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 01:02
        Ja prawo jazdy zrobilam jak mialam 16lat i zaraz zaczelam jezdzic i w liceum jezdzilam dosyc duzo, paradoksalnie, jak bylam na studiach to najmniej jezdzilam. Moj tata duzo ze mna jezdzil w kazdych warunkach i ulicznych i atmosferycznych.

        Sa zasady, ktorych nastolatek nie moze zlamac, albo samochod idzie w odstawke np. samochod+impreza
        samochod + 2 inne osoby tej samej plci
        samochod + noc, slizgawica, ulewa, itd.

        • menodo Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 01:09
          samochod + 2 inne osoby tej samej plci"

          A o co w tej zasadzie chodzi?
          O to - że np. kiedy w samochodzie jedzie trzech chłopaków albo trzy dziewczyny to dostają jakiejś głupawki, osłabiają się mechanizmy samokontroli, za szybko jadą itd.?
          • myelegans Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 01:49
            No mniej wiecej, gdzies kiedys byla jakas audycja w radio i w tejze wypowiadali sie psycholodzy nt. psychologii grupy i jakos tak wypadlo, ze 3 chlopakow w wieku nastolatkowo-mlodym to tlum, ktory sie samonapedza i w przypadku jednej osoby jakis pomysl bedzie oceniony jako "glupi', ale ten sam glupi pomysl w obecnosci tego samego nastolatka i jego 2 kolegow, bedzie bardzo dobry i do zrealizowania na cito....
            Najlepiej zasada, nie wiecej niz 1 pasazer
    • duola77 Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 01:44
      może używać naszego , prawo jazdy po skończeniu 17
      mało ?????

      no tak , zapomniałam , to ematusia przeca
      • myelegans Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 01:53
        niektorzy 18latkowie maja regularna prace kilka razy w tygodniu po szkole, albo w weekendy, albo treningi/zawody/rozgrywki, na ktore w wieku mlodszym rodzice robia za szoferow, jak mlode ma swoj samochod, nawet starego, ale jezdzacego rzecha, to sie sam dowiezie, odwiezie, i jeszcze rodzenstwo pozbiera.
        Tak jest w gronie blizszych i dalszych znajomych. Kolezanka, samotna matka trojga dzieci, wreszcie z ulga sie wysypia, bo nie musi swojej 17-latki zawozic na trening hokeja o 6 rano 3 razy w tygodniu.

        Samochod obecnie, to nie zaden luksus, mozna kupic zupelnie przyzwoity za zupelnie tanie pieniadze.
    • minerallna Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 02:19
      Oczywiście że tak.
      I bardzo żałuję że w Polsce zmieniły się przepisy. Całkiem niedawno prawko można było zrobić mając lat 16. Kategoria B1(chyba, nie pamietam) i tylko jedna marka samochodu spełniała wymogi.
      Jak dziecko rozsądne, przewidujące, myślące za siebie i innych na ulicach- niech jeździ.
      Sama zrobiłam prawko i dostałam samochód tuż po 18 urodzinach.
      Po nocach jeździłam żeby sama dla siebie doszkolić się.
      Wiadomo że nie ja płaciłam za paliwo czy ubezpieczenie ale jakie korzyści! Dziadkowie byli zachwyceni że jak tylko chcą to ich zawiozę w dowolne miejsce. To tylko jeden z wielu przykładów.
      • naturella Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 02:29
        Dla mnie taki prezent to nadmierne rozpuszczania dzieciaka. Ani na benzynę nie zarobi, ani na ubezpieczenie. Studentowi, który juz cos tam zarabia itp - pomyslalabym. 18-latkowi? Nie kupilabym.
        • myelegans Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 02:34
          A co przeszkadza 18-latkowi zarobic na benzyne? Rzeczony bratanek, samochod ma, tata placi za ubezpieczenie, on za benzyne. Dorabia jako ratownik na basenie, albo pomoc instruktora przy maluchach podczas nauki plywania i treningow mlodych Osmiorniczek w sekcji.
          Ja dorabialam sobie korepetycjami, zeby do na benzyne bylo..
    • zlosnica100 Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 05:55
      Nie, bo to prezent niosący śmierć.
      • zlotonaiwnych Re: Auto na osiemnastkę 06.02.14, 06:15
        Samochód to koszty - paliwo, przeglądy, naprawy, serwis. Jeżeli młodzieniec wykazuje chęć dorobienia sobie po lekcjach - proszę bardzo. W innym wypadku nie kupowałabym. Mam w rodzinie takiego pasożyta, co to bez przerwy doi, a to na wyjazdy za granicę, a to na wyłącznie markowe ubranka, co pół roku nowy telefon. Teraz pasożyt kończy osiemnaście lat, na prezent od babci ma dostać pięćdziesiąt tysięcy właśnie na samochód - i nie dlatego, że babcia taka zamożna, część życiowych oszczędności oddaje, tatuś opłaca kolejny wyjazd i prawo jazdy, a mamunia nie wiem co. Rodzina średnio zamożna, na fanaberie pasożyta muszą mocno zaciskać pasa. Co do niebezpieczeństwa prowadzenia samochodu przez osiemnastolatka - przecież kiedyś musi nauczyć się jeździć, co z tego, że samochód dostanie dopiero w wieku np. 25 lat, o, wtedy, jak się dorwie do kółka to może być problem. Jeżdżę często lubelską, popatrzcie, co wyrabiają faceci po pięćdziesiątce, zwłaszcza z rejestracją lubelską i zwłaszcza w bmw - drugą młodość przeżywają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka