Dodaj do ulubionych

Wścibscy sąsiedzi - mam dość

08.02.14, 07:59
Moi sąsiedzi to para ludzi około czterdziestki, bardzo mało pracujący - ciągle na zwolnieniach, dniach "na dziecko" itp. W zasadzie bez przerwy są w domu. Dobra, taki mają styl życia, że nie lubią się przemęczać, nie mój zasrany problem. Sęk w tym, że oni w tym domu się nudzą, więc podglądają, co robi moja rodzina. Wystarczy, że usłyszą odgłos silnika samochodu - natychmiast w oknie pojawia się czyjś łeb. Nie można wyjść swobodnie do ogrodu czy z psem, żeby nie być obserwowanym. A potem pytania, komentarze - a co zrobiliśmy, co planujemy itp. Jestem grzeczna, miło odpowiadam na pytania, ale...Takie życie jak w BB, ciągle na wizji. Szlag mnie już trafia, po to wynieśliśmy się na zadupie, żeby mieć odrobinę swobody. Nie chcę stawiać jakiegoś ogromniastego płotu, ale chyba będę musiała... co robić?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 08:12
      A skąd wiesz, że są na zwolnieniach i dniach na dziecko? Może po prostu pracują w domu?
      Nie wiem, czy tacy sąsiedzi na zadupiu to aż takie nieszczęście - włam do domu utrudniony...
    • k1234561 Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 08:13
      No niestety chyba tylko ten płot Cię uratuje.Mam to samo.Mój mały ogródek sąsiaduje z blokiem 4 piętrowym.Mieszkam akurat na granicy dzielnicy domkowej i blokowiska,więc wścibstwo miałam w ilości wręcz hurtowej.Posadziliśmy wzdłuż ogrodzenia tuje,bardzo gęsto.Tuje tworzą teraz niemal wysoki,zawsze zielony mur.Nie ma możliwości aby mnie ktoś podglądał jak siedzę w ogrodzie,czy coś tam robię na zewnątrz.
      Co do samych sąsiadów to nie byłabym taka słodko miła dla nich.Nie informowałabym co u mnie słychać i co planuję.Odpowiadałabym jednym,góra dwoma wyrazami: nie,nie wiem,zobaczymy,dobrze,może itp.
    • solejrolia Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 10:28
      Zamiast wysokiego płotu- rośliny- taniej, korzystniej dla środowiska i przyjemniej dla oka. A jak nie, to chociaż rozwiń na siatce matę wiklinową, da przyjemny efekt przytulności (mogę podesłać zdjecia), a co najważniejsze efekt jest od razu.
      A po drugie- jesteś miła, to zachęca sąsiadów do kontaktów. zatem nie odpowiadaj na pytania: przepraszam,ale spieszę się, przepraszam,ale teraz nie mogę. Raz, drugi, piąty, i oduczą się.


      Ja jestem w odwrotnej sytuacji. I powiem Ci, że też wcale nie czuję się komfortowo.
      Mieszkam na piętrze, okno z kuchni wychodzi na moje podwórko, i sąsiedzi za płotem wybudowali się tak, że ja robiąc kanapki, czy tłukąc kotlety, patrzę na swoje podwórko i jednocześnie zaglądam sąsiadom do salonu indifferent sąsiedzi mają rolety, i mają je zasłonięte przez cały dzień, a ja mam świadomość dlaczego. posadzili świerki, niebawem nieco przysłonią mi widoki. ale sobie też zacienią. Ale my nie mieszkamy na zadupiu, przeciwnie, zabudowa jest gęsto, momentami zbyt gęsto. cóż. tak to wygląda czasem.
    • mvszka Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 10:31
      hheh przypomina mi się sytuacja kiedy to spotykam z synem jego katechetkę - zawsze ma sto pytań do? a już najgorzej jak w tym dniu nie był w zerówce gdy się spotykamy- musi zawsze wiedzieć dlaczego - tyle, że nie zdąża się dowiedzieć bo moje dziecko umie odbić piłeczkę : " A co Pani ma w tym koszyku?? i wsadza tam prawie głowę, no więc Pani odganiając go od koszyka już ma zajęcie bo jeszcze musi odpowiedzieć co tam ma. Raz nawet wyparował do niej : "Niech Pani nie zawiedzie Jezusa"
    • anka_z_lasu Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 11:45
      1. płot i wspomniane tuje albo gęste pnącze
      2. albo ja już napisano unikaj odpowiadania na wścibskie pytania albo - grzecznie - wciskaj im niestworzone bzdury ze śmiertelnie poważną miną. Chociaż trochę się rozerwiesz tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 14:32
        Cytatwciskaj im niestworzone bzdury ze śmiertelnie poważną miną. Chociaż trochę się rozerwiesz tongue_out

        Dobre! big_grinbig_grinbig_grin
    • nenia1 Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 11:50
      Polecam wysokie tuje.
      • niutaki Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 12:04
        Hehe ja mam taka sasiadke na ulicy, ze sie poskarzyla drugiej z domu obok, ze u mnie ciagle okna zasloniete i ona nic nie widzibig_grin
        • sokzburakow Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 12:21
          Wiem, że na zwolnieniach, ponieważ sami chwalili się swoją "zaradnością życiową". Doją skąd się da i jak się da. Ale niech im tam będzie. Najgorsze, że sąsiadka jest osobą bardzo zawistną, nie może znieść, gdy coś nowego kupimy czy to do ogrodu, czy domu. Zawsze robi kąśliwe uwagi. Wiosną dużo kupuję przez internet, głównie rośliny, nie mam czasu pojechać do dobrze zaopatrzonych szkółek. No i ZAWSZE uwagi - o, dobrze wam się powodzi, kurier za kurierem. Albo - ostatnio wzięłam się ostro za siebie, wyglądam wyjątkowo korzystnie, sąsiadka przeżyć nie może - "chyba zaczęłaś chodzić na siłownię, takie umięśnione nogi masz" - a wcale nie mam, przeciwnie, wysmuklałam smile No skąd biorą się tacy ludzie?
          • malwa51 Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 13:15
            A nie da sie ochlodzic stosunkow? Odpowiadac polgebkiem?
            Kiedy wy sie widzicie, ze te uwagi ci zdazy wylozyc, zapraszacie ich czy wychodza jak was widza?
            • bei Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 13:57
              Ponoć jest gorzej ( znane od lat powiedzenie) wowczas, gdy sąsiedzi przestaną interesować się smile
              Jesteś atrakcyjna, sąsiadka zauważa, bierz to za komplement smile

              Pomysł Solej z matami na siatce to dobry pomysl.....albo zamontujcie panele drewniane , wyprzytulnią i zaparawanują smile
          • bloopsar Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 14:48
            > ZAWSZE uwagi

            Dostosuj odpowiedzi do uwag, np.:

            > o, dobrze wam się powodzi, kurier za kurierem

            'No tak, sporo pracujemy, praktycznie nie chodzimy na zwolnienia i jakoś, wie pani, się układa'

            > "chyba zaczęłaś chodzić na siłownię

            'A tak, dziękuję' - znaczące spojrzenie na figurę sąsiadki - 'A u pani nadal problemy ze zdrowiem i chorobowe? Oj współczuję'
            tongue_out
            • capa_negra Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 17:52
              10/10
            • anorektycznazdzira Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 09.02.14, 12:27
              O! bingo big_grin
            • irina_katodina Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 09.02.14, 12:39
              bloopsar napisała:


              > > "chyba zaczęłaś chodzić na siłownię
              >
              > 'A tak, dziękuję' - znaczące spojrzenie na figurę sąsiadki - 'A u pani nadal pr
              > oblemy ze zdrowiem i chorobowe? Oj współczuję'
              > tongue_out

              A dlaczego per "pani" do osoby, która zwraca się do nas per "ty"?
          • anorektycznazdzira Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 09.02.14, 12:24
            sokzburakow napisała:

            > Wiem, że na zwolnieniach, ponieważ sami chwalili się swoją "zaradnością życiową
            > ". Doją skąd się da i jak się da. Ale niech im tam będzie. Najgorsze, że sąsiad
            > ka jest osobą bardzo zawistną, nie może znieść, gdy coś nowego kupimy czy to do
            > ogrodu, czy domu. Zawsze robi kąśliwe uwagi. Wiosną dużo kupuję przez internet
            > , głównie rośliny, nie mam czasu pojechać do dobrze zaopatrzonych szkółek. No i
            > ZAWSZE uwagi - o, dobrze wam się powodzi, kurier za kurierem. Albo - ostatnio
            > wzięłam się ostro za siebie, wyglądam wyjątkowo korzystnie, sąsiadka przeżyć ni
            > e może - "chyba zaczęłaś chodzić na siłownię, takie umięśnione nogi masz" - a w
            > cale nie mam, przeciwnie, wysmuklałam smile No skąd biorą się tacy ludzie?

            Po co z nią gadasz???
            Matko...
    • liliawodna222 Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 14:13
      Skoro nie macie bliskich stosunków i nie zamierzacie mieć, wprowadź dystans. Nie odpowiadaj tak szeroko na pytania, nie zagaduj. Jeśli do tej pory byłaś otwarta, to niestety zapędzili się.. Ukróć to twardo (inaczej się chyba nie da), ale licz się z tym, że będzie foch. Może to i lepiej zresztą. Nie cierpię wścibskich ludzi.
    • lady-z-gaga Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 14:17
      A skąd Ty wiesz, że oni są ciągle w domu, skoro wcale wscibska nie jesteś?

      > Wystarczy, że usłyszą odgłos silnika samochodu - natychmiast w oknie pojawia s
      > ię czyjś łeb

      obserwujesz ich okna? big_grin
      • oteczka Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 14:28
        Wiesz ja jestem taką wścibską sąsiadką ,cały dzień w domu i raczej jestem pożądaną osobą jak sąsiedzi wyjeżdżają to mnie klucze od furtki zostawiają ,mam też telefony i nie raz przydało się moje wścibstwo,np .w ostanie lato słyszę że woda gdzieś szumi ,wychodzę zawór puścił u sąsiadów na działce ,poszłam do drugich sąsiadów przystawiliśmy drabinę do ogrodzenia i sąsiad zakręcił,a tak woda lała by się cały dzień,zapobiegłam też okradzeniu domu po przeciwnej stronie ulicy ,a było kilka włamań wcześniej ,pomyśl tacy sąsiedzi to czasami skarb a że twoi upierdliwi to już inna sprawa.
      • a1ma Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 14:56
        Właśnie wink ja tam nie mam pojęcia, czy sąsiedzi mnie obserwują, a pewnie tak, bo jesteśmy "nowi" w dość zastalym środowisku, tu każda zmianę komentuje sie 20 lat wink
    • fomica Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 18:54
      To chyba nie takie zadupie, skoro zewsząd śledzi cie kilka par oczu smile
      Taki urok mieszkania w szeregowcach pod miastem czy innych bliźniakach, ani to blok ani to domek. Chcesz prywatności - kup wolnostojący dom otoczony działką i posadź dookoła drzewa.
      • sokzburakow Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 19:18
        Ale ja mam wolno stojący dom, otoczony działką, pięć tysięcy metrów. Oni pobudowali się kretyńsko, przy samej naszej siatce, tak blisko, jak tylko przepisy pozwalają. Mają murowany, jednopiętrowy dom, nasz ma dwa piętra, ich drzwi balkonowe wychodzą na nasz garaż.
    • kkalipso Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 08.02.14, 18:55
      Tez tak kiedyś miałam, mieszkali w budynku na przeciwko ( na szczęście już się wyprowadzili ).
      Rodzinka 5 osobowa z nastoletnimi dziećmi. Wiecznie byli na balkonie, zawsze o każdej porze dnia i nocy- lukali tylko kto, co, gdzie i jak. Zanim sama wiedziałam, że jestem w ciąży oni już wiedzieli , bo chód zmieniłam. Jak grillowaliśmy, pan z piwkiem siedział i obserwował jakby fajny film oglądał. Ciuchy wywieszałam to samo , sprzątać w spokoju nie mogłam bo wciąż zagadywali.
      Facet tak się na na mnie gapił, że miałam dość i z koleżanką w stringach planowałam pochodzić, żeby się opanował w końcu. Swoją rodzinę terroryzował a na ulicy takiego to uprzejmego udawał, że wstyd.
    • mruwa9 Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 09.02.14, 10:51
      a sprobuj ich potraktowac ich wlasna bronia. Gdy widzsz glowe w oknie- pomachaj im z usmiechem. Niech wiedza, ze wiesz. Albo wyjmij komorke i cyknij im zdjecie. Z usmiechem.
      Z drugiej strony tacy sasiedzi sa lepsi, niz alarm antywlamaniowy. Pilnuja wam dobytku.
    • anorektycznazdzira Re: Wścibscy sąsiedzi - mam dość 09.02.14, 12:21
      Postawić ten płot. I przestać być miłą poza rozmową o pogodzie, pytanie zbywać, choćby ostentacyjnie, nie opowiadać o sobie NIC.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka