Dodaj do ulubionych

Mój teść dzisiaj zaszalał.

09.02.14, 18:53
Czy w kościele było jakie kazanie o genger, gejach czy co?
Zaprosiliśmy teściów na kawę, gadka szmatka.. I nagle moje dziecko całe podniecone pochwaliło się, że zapisał się na wycieczkę i będzie tam spał z kolegą. Teść dostał piany na ustach (dosłownie). Zanim mu wytłumaczyliśmy, że mowa jest o dwuosobowym pokoju (co chyba dla każdego jest oczywiste) wykrzyczał nam, że wychowujemy syna na zboczeńca, że nie będzie z niego mężczyzny, że NIE ZMUSZAMY go do jazdy na rowerze (syn zdecydowanie woli basen ale rower kupił dziadek więc powinien jeździć na tym rowerze i wyrażać wdzięczność)..a w ogóle kto to widział żeby 8 letni chłopak nie oglądał sportu w telewizji i nie dyskutował o tym z kolegami.
Przy okazji dostało się naszej nowej szafie, padła nawet deklaracja, że dopóki jej nie wyrzucimy to "jego noga tu nie postanie".
A ponieważ dziecko mi się rozpłakało zaszokowanego zachowaniem dziadka, a ja się wkur....m padło z mojej strony krótkie: to niech nie postaje ta noga i cała reszta też.
Mam nadzieję, że teść dotrzyma słowa przynajmniej z miesiąc, bo ja teraz mam na stanie ośmiolatka, któremu tłumaczę, że jest jak najbardziej męskim mężczyzną, a dziadek nie miał racji.
Dziadyga cholerny.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Muszę spytać: 09.02.14, 18:56
      jakiż to straszliwy dżender dotknął waszą szafę?
      • simply_z Re: Muszę spytać: 09.02.14, 18:57
        z rowerem ma rację ,bardzo pożyteczny sport.
        • misterni Nie, nie ma racji 09.02.14, 20:45
          Rower jest bardzo pożyteczny, ale skoro dziecko woli inna formę ruchu, nie należy go zmuszać do jazdy na nim. Moja córka przekonała się do roweru dopiero w ubiegłe wakacje, w wieku 10 lat, teraz jeździ jak szatan. Wcześniej nawet nie chciała patrzeć na rower.
          • fog_factory Re: Nie, nie ma racji 09.02.14, 20:51
            to teść nie wie że na rowerze się PEDAŁUJE? Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać big_grin
            • misterni Re: Nie, nie ma racji 09.02.14, 23:43
              I słusznie, że nie mogłaś big_grin
        • niutaki simply_z 09.02.14, 23:25
          alez nie ma racji, jesli kaze dziecko zmuszac...
      • jak_matrioszka Re: Muszę spytać: 09.02.14, 18:58
        Tesc mysli ze szafe kupiliscie coby syn mogl z niej po latach wyjsc?
        • angazetka Re: Muszę spytać: 09.02.14, 19:27
          To jedyne logiczne wytłumaczenie big_grin
        • kk345 Re: Muszę spytać: 09.02.14, 20:11
          Matrioszko, lubię Ciębig_grin
          • jak_matrioszka Re: Muszę spytać: 09.02.14, 21:18
            Dziekuje!
    • annajustyna Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 18:58
      A co ma szafa do nogi dziadygi? Dziwny jest ten swiat zaiste...
    • heca7 Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 18:59
      O rany! Za co dostało się szafie? big_grin
    • krejzimama Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 19:01
      Zutylizować starucha.
    • semihora Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 19:03
      Z tym spaniem to chyba głodnemu chleb na myśli, może teść jakieś głęboko (ekhm) ukryte ciągoty ma? wink
    • awesome810 odpowiadam 09.02.14, 19:15
      Czym zawiniła szafa - nie wiem. Po prostu nagle zaczęło się: "i szafę sobie kupili taką"... też by mnie to rozśmieszyło gdyby nie doprowadzone do płaczu dziecko.
      Powinniśmy sobie bowiem zakupić gustowną meblościankę. (dojdzie i do tego, na razie potrzebna była szafa).
    • d.d.00 Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 20:01
      awesome810 napisała:

      a ja si
      > ę wkur....m padło z mojej strony krótkie: to niech nie postaje ta noga i cała r
      > eszta też.

      Dobre tongue_out
    • anorektycznazdzira Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 20:07
      OJP, odpieprzyło dziadowi dokumentnie.
      Współczuję, bo dziecka szkoda.
      Mąż powinien uratować sytuację i co jego ojciec napsuł, to u syna naprawić. Jeden ważny mężczyzna napie...ł głupot, powinien drugi, jeszcze ważniejszy, zająć jasne stanowisko że to bzdury i że syna męskość widzi i potwierdza, a dziadka głupie gadanie ani nikogo innego tego nie zmieni i się nie liczy.
      • kk345 Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 20:11
        O to, to- tu jest ważna robota dla męża, musi pogadać z synem
        • awesome810 mąż 09.02.14, 20:30
          się teściowi postawił (sam bowiem wybrał szafę w ulubionym sklepie na I ).
          Z synem pogadankę odbył - tu nie mam zastrzeżeń.

          Teść jest z gatunku: "nie znam się, to się wypowiem".
          • kk345 Re: mąż 09.02.14, 20:35
            No to wszystko załatwione, jak trzeba, teraz to teść ma problem a nie Wy- bo to on musi teraz sie wytłumaczyćsmile Pokaż tę sławetna szafę!
          • ichi51e Re: mąż 09.02.14, 20:47
            Ale ktora szafe? Paxa? No normalna wydaje sie...
            • awesome810 tak 09.02.14, 21:08
              szafę Pax, pakowna, pojemna, duża - jej uroda była sprawą drugorzędną.
              Od dzisiaj to szafunia nasza kochana...
              • anorektycznazdzira Re: tak 09.02.14, 21:29
                No i dumnym symbolem dżędra może być również big_grin
              • misterni Re: tak 09.02.14, 23:33
                big_grin
              • misterni A może... 09.02.14, 23:36
                teść to zdjęcie widział i dlatego szafa mu się źle kojarzy:
                https://www.birds.pl/KUBA2/szafapax.jpg
    • mindtriper Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 20:34
      Paskudny zgred.
    • anorektycznazdzira Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 20:43
      Hej, a tak mi przyszło do głowy: a co na to teściowa?
      Czasami żona najlepiej potrafi mężowi przetłumaczyć, że jest idiotą i ma natychmiast przestać, szczególnie jak chodzi o dzieci i wnuki smile
      • awesome810 teściowa 09.02.14, 21:03
        jest niestety niezbyt lotną kobietą - jej życiową wyrocznią są gazety Fakt i Super Express, no i jest pod silnym wpływem męża.
        Ale dzisiaj być może mu coś wytłumaczy, zwłaszcza że teść wyszedł od nas zostawiając teściową, a ta bidna poleciała za nim z płaczem "bo co jeśli pojechał" (mieszkamy w tym samym mieście, no i mąż by ją odwiózł w razie czego).
        Takiej akcji jeszcze nie było, wiem że gość mnie nie lubi bo nie może mną porządzić, ale wobec dzieci zawsze było poprawnie.
        Coś mu się ubzdurało, że musi zrobić z mojego syna mężczyznę za pomocą sportu ze szczególnym uwzględnieniem roweru i sztuk walki (????).
        A ja podkręciłam atmosferę pytając gdzie schowane są medale i puchary mojego męża bo jakoś się do tej pory nie chwalił swymi osiągnięciami.
        I generalnie odbijam tak piłeczkę: mały powinien wszystko jeść - a to ja tacie rybki usmażę (teść nie jada ryb). Dziecko musi mieć szalik zawiązany na twarzy- proszę bardzo ale dziadek też, itd, itp.
        Jestem wredną synową wink.
        • anorektycznazdzira Re: teściowa 09.02.14, 21:31
          big_grin
    • misterni Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 20:48
      No cóż, mój teść miał podobną akcję jakieś 6 lat temu (sprawa dotyczyła również dżender, a ściślej niezadowolenie teścia z podziału ról w małżeństwie moim i mojego męża smile). Zostałam zbluzgana, a teść wyrzucony z naszego domu przez mojego męża i przez pół roku miał zakaz przyjazdu. Te pól roku bardzo dobrze zrobiło mu na rozum, od tamtej pory jest grzeczny wink)
    • lady-z-gaga Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 20:57
      >Przy okazji dostało się naszej nowej szafie, padła nawet deklaracja, że dopóki jej nie wyrzucimy to "jego noga tu nie postanie".

      No to od dzisiaj dbajcie o szafę, jak o najcenniejszy antyk wink
      • wtopek Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 21:01
        aż dziwny, że taki rydzykowy staruch wychował dziecko, na które poleciałaś big_grin
        • awesome810 przez ostatnie 09.02.14, 21:05
          10 lat dziecko mojego teścia kosztowało mnie sporo pracy wychowawczej smile
          • wtopek Re: przez ostatnie 09.02.14, 21:34
            znaczy się poleciałaś na gniota, którego trzeba było wychować?

            aż boję się myśleć czym ci 10 lat temu zaimponował big_grin
            • awesome810 próbujesz 09.02.14, 21:43
              mnie sprowokować do jakiejś pyskówki? Daruj sobie, tracisz czas,
              Mąż mnie oczarował dobrym seksem, rzecz jasna big_grin
              • kk345 Re: próbujesz 09.02.14, 21:50
                > Mąż mnie oczarował dobrym seksem, rzecz jasna big_grin

                Gem/set/meczsmile
                • mancipi Re: próbujesz 09.02.14, 23:14
                  kk345 napisała:
                  > > Mąż mnie oczarował dobrym seksem, rzecz jasna big_grin
                  >> Gem/set/meczsmile
                  raczej szach, mat wink
                  • jak_matrioszka Re: próbujesz 09.02.14, 23:27
                    Zdecydowanie gem / set / mecz, na dodatek wygrane do "0" (love).
                    • kk345 Re: próbujesz 09.02.14, 23:28
                      big_grin
        • misterni A cóż w tym dziwnego 09.02.14, 23:37
          czasem i idiocie coś wyjdzie niechcący tongue_out

          wtopek napisał:

          ż dziwny, że taki rydzykowy staruch wychował dziecko, na które poleciałaś big_grin
      • jak_matrioszka Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 21:20
        A jak tesc po okresie karencji znow sie pojawi, to popatrz przy nim znaczaco na szafe i powiedz glosno: chyba czas juz dokupic komode z tej samej serii!
    • totorotot Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 21:07
      U nas to gowno pojawilo się wraz z pytaniem, dlaczego syn wystąpił jako anioł na jasełkach w sukience.
      Kopniak mentalny i pytania się skończyły.
    • kosheen4 Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 21:35
      brawa dla ciebie.
      zapędy dziadka do wychowywania twojego syna należało ukrócić, i dobrze że to zrobiłaś.
      tylko trzeba było zapytać o dokonania sportowe dziadka, a nie syna dziadka. a gdyby miał jakieś z młodości, to o jakieś aktualne osiągi w klasie seniora suspicious
      • eo_n Re: Mój teść dzisiaj zaszalał. 09.02.14, 22:04
        Dziadkowi już się we łbie miesza. Ja mam ten sam typ teścia. Szczęśliwie nie grozi nam, że nigdy jego noga u nas nie postanie, bo... Nie postała w naszym bezbożnym domu ani razu.

        Czasem obrywa się nam podczas wizyt u niego - ze względu na teściową bywamy tam raz czy dwa w roku (i nie, nie mieszkamy 500 km od nich, kiedyś po drugiej stronie ulicy nawet).

        Wg mnie to są już starcze odpały. Do zignorowania, dopóki nie czepia się dziecka. U mnie niestety też już ten etap uncertain Dziecko trzeba bronić, nie ma innego wyjścia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka