Dodaj do ulubionych

obrończynie Dody

16.02.14, 12:20
Zadziwiło mnie jedno. Już nie wnikając w sympatie/antypatie, uważacie, że można kogoś pobić w uzasadnionym przypadku.
Ciekawe, czy wg was można pobić kogoś, bo:
- kogoś wyśmiał
- jest pustakiem
- działami na nerwy
- popada w konflikty
- nie trawię jej
- jest wysoka, sprawna, mogła się bronić.

Rozumiem, że ktoś taki po prostu nie ma podstawowego prawa do nietykalności cielesnej?
Super, już wiem, skąd się biorą agresywne nastolatki. Skoro w domu jest przekonanie, że można...


Obserwuj wątek
    • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 12:50
      fakt, zadziwia mnie przyzwolenie na agresję
      no ale są to osoby, które były bite, być może są aktualnie, biją swoje dzieci
      ot agresja to sposób na rozwiązywanie problemów
      patologia
      przemocy nie da się w żaden sposób wytłumaczyć, nie mówiąc już o napaści fizycznej
      • wioskowy_glupek Re: obrończynie Dody 16.02.14, 23:22
        big_grin;Dbig_grin jasneee... typowo proste myślenie, czemu mnie to nie dziwi wink dorośnij...
    • sylki Re: obrończynie Dody 16.02.14, 12:55
      też jestem w szoku, to zachowanie rodem z podwórka pełnego patologii
    • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 13:00
      Też mnie zniesmaczyły niektóre odpowiedzi. Można kogoś nie lubić, nienawidzić wręcz, ale to była czynna napaść, coś poniżej dna. Coś niezgodnego z prawem, niezgodnego z cywilizowanym życiem, z kulturą. To co zrobiła Rabczewska - po prostu nie mieści się to zupełnie w moim kanonach dobrego zachowania. Zupełnie.
    • zlosnica100 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 13:06
      A mnie nadal w całej historii /kilka bójek już na koncie/zadziwia fakt ze nikt jej nie oddał i to porządnie big_grin.Dziewczyna niewysoka, raczej drobna, skakała jak kurka a te dawały się lać.
      • latarnia_umarlych Re: obrończynie Dody 16.02.14, 13:43
        Po pierwsze, ona atakuje mając przewagę liczebną - jak "oddać", kiedy masz kilku napastników, jak zwiać, jeśli ktoś trzyma drzwi?
        Po drugie - zaskoczenie. Gdyby ktoś zaczął mnie okładać, pewnie byłabym zszokowana na tyle, że mogłabym nie zareagować od razu, a to już daje napastnikowi przewagę.
        Po trzecie - nie każdy umie i chce się bić. Ja nie umiem, nie wiem, gdzie uderzyć, nie chodziłam na karate czy kurs samoobrony. Pewnie bym się zasłaniała i próbowała wycofać.
    • neffi79 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 13:07
      pobicie to dla mnie rynsztok. Niezaleznie od przyczyny.
      Nie wiem jak można tak psuć swój wizerunek medialny, choć nie wiem czy tu jest jeszcze cokolwiek do psuciatongue_out
      Zresztą...niektórym to pewnie imponuje, no jakis tam fanów przecież stale mabig_grin
    • beataj1 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 13:30
      Proszę Cię, jednym z największych powodów do dumy na ematce jest posiadanie rozdartej gęby, skłonności do krzyczenia głośniej od innych i ogólne "nie dam sobie w kasze dmuchać " naprawdę myślisz ze postawa nie dam się sprowokowwc dziewusze co z łapami leci zyska tu akceptację? Właśnie doda i jej prostactwo i pyskatosc będzie się tu podobać bo to przecież takie imponujące jest...
      • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 14:49
        Beataj1, co ty chrzanisz? shock
        • kamelia04.08.2007 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 22:03
          nic nie chrzani, tylko prawde pisze.
          Na tym forum sympatie zyskuja pyskate, obrazajace innych babony, ot. np. edel, czy lipcowa.


          Przychodziłam tu do czasu, aż było pare plebiscytów popularnosci, w których uznanie zyskały te, które sobie "nie daja w kasze dmuchac", czy też nie daja sie "zadziobac", a chodziło m.in. o te ww. wymienione takie "asertywne".
          Dziekuje bardzo, ale z takim forum, to sie wiezy rozluznia.
          • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 23:14
            Jakoś nie zauważyłam, żeby te istoty zyskały jakikolwiek aplauz na forum.
            • beataj1 Re: obrończynie Dody 17.02.14, 12:05
              To nawet nie chodzi o jakiś aplauz na forum bo forum jest jakie jest i wszyscy o tym wiemy.
              Bardziej chodzi mi o częste mówienie o samej sobie przez forumki w stylu: ja to bym nie opuściła ale ja to kłótliwa jestem, ja bym zrobiła awanturę, ja bym nie darowała. Ktoś mi coś powie (nawet jeśli nie miał złych intencji) to rzucę mu się go gardła. Przedstawianie pyskatości jako pozytywnej cechy charakteru w sensie pójdę gdzie do urzędu zrobię dym napyskuje komuś głośniej i bardziej od innych itd patrzcie jaka jestem asertywna i skuteczna. Dla mnie to zawsze była raczej cecha wstydliwa pokazująca że ktos nie potrafi nad soba zapanować i osiągnąć swojego celu z finezją. Taka wiejska rozdarta baba albo przekupa której ambicją jest być głośniej szczekającą od innych.
              A tu na forum proszę wada która jest przedstawiana jako zaleta. Zatem jeśli komuś imponuje takie zachowanie Doda będzie idealna. Przerywa, nie daje dojąc do słowa, zawsze krzyczy głośniej i koniecznie musi mieć ostnienie słowo a w ostateczności rzuci się z łapami. Taka posłanka Kempa ze sterczącym cycem. Ideał ematki.
    • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 13:52
      To na pewno nie była wykalkulowana prowokacja ze strony tej Szulimowej? Przecież znając Dodę bardzo łatwo doprowadzić do tego typu konfrontacji. A swoją drogą, ciekawe czy oburzenie byłoby równie silne, gdyby to dwóch facetów dało sobie po razie. I czy w ogóle byśmy się o tym dowiedzieli.
      • simply_z Re: obrończynie Dody 16.02.14, 14:00
        bo ja wiem? w danych czasach istnialy pojedynki ,rycerze tłukli się ile wlezie ,może jest to jakiś sposób na rozładowanie agresji. Do dzisiaj żałuję ,że nie wlałam takiej jednej Maryśce w podstawówcetongue_out
      • latarnia_umarlych Re: obrończynie Dody 16.02.14, 14:34
        > To na pewno nie była wykalkulowana prowokacja ze strony tej Szulimowej? Przecie
        > ż znając Dodę bardzo łatwo doprowadzić do tego typu konfrontacji.

        To jest przykład dokładnie takiego myślenia jak pisałam powyżej.
        Czyli przyzwolenie na agresję "bo sprowokowała". Rozumiem, że mąż też może zlać żonę, bo przecież go prowokuje?

        > , ciekawe czy oburzenie byłoby równie silne, gdyby to dwóch facetów dało sobie
        > po razie. I czy w ogóle byśmy się o tym dowiedzieli.

        Tu nie było żadnego "po razie". Tu była napaść kilku osób na jedną.
        • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:05
          latarnia_umarlych napisał(a):

          >
          > To jest przykład dokładnie takiego myślenia jak pisałam powyżej.
          > Czyli przyzwolenie na agresję "bo sprowokowała". Rozumiem, że mąż też może zlać
          > żonę, bo przecież go prowokuje?
          >
          Może się mylę, ale według mnie AS osiągnęła wymierne korzyści z tego "incydentu". Stąd podejrzenie o wyrachowane kalkulacje.
          Nie patrzę na to zdarzenie pod kątem znęcania się silniejszego nad słabszym. No, nie potrafię i już smile Obie panie są siebie warte, IMO. A może to takie "frenemies", a cały event został zaplanowany jako uciecha dla gawiedzi, hehe. Szołbiznes, pani, nie trafisz za nimi. Nie mieszaj w to spraw naprawdę poważnych, nie uchodzi.

          >
          > Tu nie było żadnego "po razie". Tu była napaść kilku osób na jedną.

          Tak, to akurat żenada.
          • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:16
            żeby tak jutro cię ktoś obcy nie pobił, a ludzie stwierdzą, ta zeldaf, to wyrachowana suka, tak się ustawić, takie korzyści może z tego mieć (np odszkodowanie)
            rzyg
            • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:22
              Piękne życzenia od przeciwniczki przemocy.
              • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:36
                próbuję ci tylko uświadomić, jak obrzydliwe jest twoje tłumaczenie.
                • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:38
                  jednakże czuję, że niewiele wskóram
                  osoby, które bronią przemocy, łamania prawa, same najczęściej były/ są bite oraz same przemoc stosują np wobec dzieci
                  nie sądzę, żeby taka osoba coś zrozumiała bez solidnej pracy nad sobą, a podczas 'rozmowy' z jakimś bytem internetowym
                • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:42
                  W agresywny sposób.
                  • uzaleznionytanebo22 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:44
                    Jesteś tak głupia czy prowokujesz?
                    • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:46
                      uzaleznionytanebo22 napisał:

                      > Jesteś tak głupia czy prowokujesz?

                      A ty?
                    • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:52
                      zwykły troll, agresja w jej wykonaniu jest cool, ale przedstawienie identycznego sposobu myślenia na niej już jest agresywne big_grin
                      • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:58
                        Przypominam, że ja wyraziłam swoją opinię, a Ty mnie zaatakowałaś. Naprawdę nie dostrzegasz hipokryzji w swoim zachowaniu?
                        • uzaleznionytanebo22 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:01
                          A ty w swoim? Stygmatyzujesz ofiarę bo stwierdzasz że miała interes w tym żeby być ofiarą. Nie może temu zaprzeczyć. Bo co ma zrobić? Jest osobą publiczną. Pracuje w mediach. Więc to naturalne że pobicie jej powoduje zainteresowanie mediów. To co ma zrobić? Wycofać się z zawodu? Bo ktoś ją pobił? Takie myślenie dowodzi że jesteś idiotką. Co gorsza gdy pokazałem ci jak działa takie myślenie nie potrafisz tego zrozumieć...
                          • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:15
                            Cóż, dziękuję że próbowałeś. A ty widzisz jak to działa w drugą stronę?
                        • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:06
                          to raczej ty jesteś hipokrytką, bo uznałaś za niezwykle bolesne życzenie tobie tego, co usprawiedliwiasz post wcześniej big_grin
                          ja nie zmieniam tak szybko zdania w przeciwieństwie do ciebie
                          • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:14
                            Słuchaj, naomi, ja rozumiem, że pobudki masz szlachetne, a ja jestem cynicznym tłukiem, ale to wszak nie usprawiedliwia agresji. Zwłaszcza u kogoś, kto się kreuje na gołąbka pokoju.
                            • iwles Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:03
                              big_grin
                              To identycznie jak w opisanej sytuacji.
                              A Dode usprawiedliwiasz.
                              • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:10
                                Naomi też usprawiedliwiam, wszak nie wie co czyni big_grin
                        • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:41
                          W którym miejscu zostałaś zaatakowana? shock
                          • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:46
                            rosapulchra-0 napisała:

                            > W którym miejscu zostałaś zaatakowana? shock

                            "żeby tak jutro cię ktoś obcy nie pobił, a ludzie stwierdzą, ta zeldaf, to wyrachowana suka, tak się ustawić, takie korzyści może z tego mieć (np odszkodowanie)
                            rzyg "
                            • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:49
                              Jak już wcześniej napisałam, to nie był żaden atak, tylko próba uzmysłowienia ci twojego mylnego myślenia w tej sprawie.
                              • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:50
                                Tak jak wcześniej napisałam: w agresywny sposób.
                                • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:59
                                  big_grin w sposób, którego tak bronisz big_grin
                                  • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:00
                                    Ale nie ty. Rozumiesz już zarzut o hipokryzję?
                                    • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:03
                                      Nie, dlatego ostatnie czego życzę komukolwiek to zostania pobitym, ponieważ uważam naruszenie nietykalności cielesnej za bardzo szkodliwe. Zaczynasz jarzyć?
              • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:40
                zeldaf napisała:

                > Piękne życzenia od przeciwniczki przemocy.

                Nie zrozumiałaś. To nie życzenia, ale próba wyjaśnienia ci problemu. Spróbuj sobie wyobrazić analogiczną sytuację, ale ze sobą w roli pobitej. Jakbyś się czuła, gdybyś się po tym incydencie dowiedziała się, że ludzie odbierają cię jako wyrachowaną osobę, która zaaranżowała pobicie, by mieć z tego konkretne korzyści?
            • ichi51e Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:44
              No ale z tego co rozumiem to Szulim nie dostala za niewinnosc tylko za to ze jechala po ojcu Dody? Ja uwazam ze kto sieje wiatr zbiera burze.
              • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 15:51
                jak pojadę po twoim ojcu to mnie zabijesz czy tylko pobijesz?
                • ichi51e Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:03
                  Zalezy co powiesz kochana big_grin
                  • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:06
                    i wszystko jasne
              • latarnia_umarlych Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:02
                1. Czyli jeśli obrażę kogoś, można mnie pobić? Bo "zasłużyłam"? Przypomina mi się jeden tekst z wątku o biciu dziecka: "no przecież za darmo nie dostał".
                2. A idąc takim tropem myślenia - to przecież ojciec "za darmo" nie został obrażony w programie, nie?
                • ichi51e Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:07
                  Wow. widze ze masz duze poklady agresji uncertain moze by sie jednak przydalo je rozladowac? Np w ringu?
                  Nie mowimy o dzieciach i zobach bitych przez wiekszych i silniejszych - nie ma takiej opcji zeby dziecko sobie na bicie zasluzylo - zwlaszcza ze strony rodzica ktory jest za nie odpowiedzialny i kazda wtopa dziecka jest jego wtopa. Mowimy o dwch babkach w zblizonej wadze z ktorych jedna obrazala druga liczac ze tamta sie bedzie usmiechac i mowic ze deszcz pada. No i niestety trafila na wyznawczynie ABC - moze sie teraz czegos nauczy.
                  • latarnia_umarlych Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:01
                    > Wow. widze ze masz duze poklady agresji uncertain moze by sie jednak przydalo je rozla
                    > dowac? Np w ringu?
                    Słucham? Mam "duże pokłady agresji", bo zadałam ci pytanie? Co to za dziwne dowalanki?
                    Odpowiedz: czy jeśli kogoś obrażę, to wolno mnie pobić?

                    Mowim
                    > y o dwch babkach w zblizonej wadze z ktorych jedna obrazala druga liczac ze tam
                    > ta sie bedzie usmiechac i mowic ze deszcz pada. No i niestety trafila na wyznaw

                    Nie, mówimy o napaści w kilka na jedną. To po pierwsze.
                    Po drugie: nawet jeśli jedna osoba bije drugą o zbliżonej wadze, to to jest normalne?
                  • gaga-sie Re: obrończynie Dody 16.02.14, 20:33
                    Według tej filozofii, teraz przyrodnia siostra Dody powinna jej przylać, ponieważ obraża jej matkę ( sprawa rozkładania nóg itp...)
                    • wioskowy_glupek Re: obrończynie Dody 16.02.14, 23:26
                      Ależ ona prawdę mówi, jeśli natomiast siostra Dody czuje sie urażona, to tak ma prawo jej przylać...
                      • ven-ge Re: obrończynie Dody 17.02.14, 00:02
                        wioskowy, czy ty tak naprawdę ?? Propagujesz przemoc fizyczną? Nie wierzę..
                        • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 17.02.14, 00:10
                          Propaguje, oj propaguje. Ostatnio większość jej postów stanowi o nienawiści do rodzaju ludzkiego.
                          • ven-ge Re: obrończynie Dody 17.02.14, 00:22
                            No ale jak to tak?? Nie podoba nam się coś, to od razu przylać??
                      • noname2002 Re: obrończynie Dody 17.02.14, 08:55
                        Ale matka siostry Dody poniosła konsekwencje zdrady i zajmowała się dzieckiem z niej, a świętoje.bliwy tatuś, który się puszczał na boku, nie.
                        • wioskowy_glupek Re: obrończynie Dody 17.02.14, 11:29
                          To go należało pozwać o alimenty, nie zrobiła tego jej sprawa.
                          • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 17.02.14, 16:04
                            A skąd wiesz, że tego nie zrobiła?
                            • wioskowy_glupek Re: obrończynie Dody 17.02.14, 23:11
                              No chyba o to chodzi, że gość nie płacił prawda?
                              • ven-ge Re: obrończynie Dody 17.02.14, 23:23
                                No nie płacił. Nie płacił dlatego, że matka przyrodniej siostry Dody nie chciała ujawnić romansu, bo się podobno bała. Tłumaczyla to tym, że Rabczewscy są wpływowymi osobami w Ciechanowie, a poza tym nie chciała wyprowadzać Pauliny (siostry Dody) z błędu, gdyż ta żyła w przekonaniu, że ma innego ojca.
              • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:44
                I naprawdę uważasz, że przemoc jest tu na miejscu?
                • ichi51e Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:48
                  Nie na miejscu. Ale nie dziwna. Ludzie mysla ze zasady obowiazuja - ich zasady jakie sobie wymyslili. Dlaczego mozna komus ublizac a nie wolno bic? Taka sama przemoc. Szulim wlazla do bagna a Doda pokazala kto jest wiekszy. Niesmak mam do obu
                  • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:52
                    To już nie można się krytycznie wypowiedzieć na czyjś temat, bo istnieje ryzyko pobicia? shock
                    • ichi51e Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:28
                      Dobra zgadzam sie ze nie powinna jej bic. Przejrzalam plotka i pudla i jestem zdania ze jest to osoba niespelna rozumu - tu "cala" story.
                      www.plotek.pl/plotek/1,111483,15459700,Doda_pobila_Szulim__O_co_tak_naprawde_poszlo_.html - w sumie nawet nie wiadomo czy ja pobila i obsikala jak twuerdzi Szulim
                      Powinna sie z tego smiac ale moze jak ktos ma uszkodzony kregoslup i perspektywe zostania kaleka traci humor uncertain swiat pelen psychopatow - taki wniosek - zasada ograniczoneho zaufania
                  • poecia1 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 21:16
                    Chyba w polskim "szołbizie" nikt nie naubliżał tylu ludziom co właśnie Doda, tak na szybko: Steczkowska, Saleta, Tymiński (tam coś o są się otarło), Jarosińska (znów rękoczyny) i pewnie wielu innych. Już nawet nie wspomnę o publicznym upokorzeniu 13 letniej dziewczynki.
                    Tym bardziej nie rozumiem skąd nagle się wzięło tylu zagorzałych obrońców?
                    Przecież to patologia w najczystszej postaci. Coś zupełnie niedopuszczalnego w żadnych okolicznościach przyrody.


      • justynaa.b Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:17
        Takie zachowanie jest calkowicie ponizej krytyki.
    • przeciwcialo Re: obrończynie Dody 16.02.14, 14:06
      Doda mając trzydziestkę na karku nadal w wieku nastoletnim została skoro takie metody rozwiązywania konfliktów stosuje.
    • woman_in_love bo porządne kobiety się pojedynkują! 16.02.14, 14:11
      Za Ludwika XIV, hrabina de Polignac odstrzeliła margrabinie de Nesle ucho, bo w głowę nie trafiła. Ech, to były czasy, nie to co teraz gdy hołota wyszła z obór na salony i ma honor za nic.
    • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:19
      tak mi się jeszcze skojarzyło
      za pobicie ma się wyrok
      najpierw w zawieszeniu
      potem odbywa się karę w więzieniu, lekkim, ok. roku
      gdyby tak wszystkie ofiary się zgrały to Do Dunia mogłaby jechać na fajne roczne wczasy smile to by dopiero było smile uważam, że byłoby to bardzo potrzebne społeczeństwu, które jest spaczone przez bijące je mamy, bijących mężów
      byłby to bardzo wyraźny sygnał- że tak nie wolno i kończy się to więzieniem
      • zeldaf Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:25
        naomi19 napisała:

        > uważam, że byłoby to bardzo potrzebne społecz
        > eństwu, które jest spaczone przez bijące je mamy, bijących mężów
        > byłby to bardzo wyraźny sygnał- że tak nie wolno i kończy się to więzieniem

        Poważnie, uważasz że to w porządku rzucać komuś w twarz "byłeś bity" jako zarzut? A jednocześnie wydawać serię teatralnych ochów i achów nad celebryckimi traumami?
        • naomi19 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:02
          Nie, ofiary przemocy często nie znają innych metod komunikacji- biją, bo to wydaje im się najlepszą metodą na załatwienie sprawy. Same biją swoje dzieci na przykład i z ofiar stają agresorami. I tak, jeśli ktoś popiera przemoc lub ją stosuje to jak najbardzej nie należy odwracać głowy i udawać, że wszystko jest ok. Za pobicie należy się wyrok, do którego,mam nadzieję, dojdzie.
    • majeczka200 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 16:33
      Nie przypominam sobie żeby Steczkowska,Górniak,Sablewska pobiły Dodę choć ta niejednokrotnie je obrażała.Byli też inni na których ta pani psy wieszała i od nich po ryju też nie dostała.Za to Szulim nie była pierwszą na którą Rabczewska rzuciła się z łapami bo m.in dostało się Jarosińskiej,Makowieckiemu czy też byłemu menadżerowi.Laska jak dla mnie jest typem rozpieszczonego bachora któremu wydaje się że wszystko może i nie ma za grosz szacunku do innych.Powinno się zaprzestać gdziekolwiek ją zapraszać może to dałoby jej coś do myślenia.
      • atteilow Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:16
        Najdotkliwsza dla niej porażką byłby bojkot jej osoby. Tymczasem zaraz po tym zdarzeniu prezentowala się w pozyczonej sukience (fakt, że bardzo ladnej) na jakimś tam pokazie mody. Co przeraża to wlaśnie, ten kompletny brak refleksji i poczucia zażenowania i wstydu...
        • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:24
          Górniakowa już nawołuje, aby okazać Dodzie ostracyzm i potępienie.
          • latarnia_umarlych Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:40
            Nie rozumiem w ogóle, że dzień czy dwa po pobiciu zaprasza się agresora "na salony", prosi o wywiady, włazi mu w tyłek. To dla mnie jakiś kosmos.
          • sumire Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:49
            i zapewne wszyscy posłuchają przebrzmiałej gwiazdy, której największym problemem od ładnych paru lat są właśnie odrzucenie i ostracyzm wink

            nasz szołbiznes jest bardzo chory, ale dopóki chodzi w nim o to, żeby w ogóle o człowieku mówili, nieważne jak, dopóty Doda będzie szczęśliwie jechała na swoim wózku.
    • lauren6 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:41
      Imo trzeba mieć coś nie tak pod czaszką, by znajdywać usprawiedliwienie dla tak chamskiego ataku fizycznego.
    • demonii.larua Re: obrończynie Dody 16.02.14, 17:52
      A co się dziwisz?
      To ta sama grupa społeczna, która nie słyszy płaczu dziecka czy krzyków bitej kobiety za ścianą, ta sama która we wsiadaniu za kierownicę po alkoholu nie widzi nic złego lub zgwałconej powie, że sama sobie winna, a dyscyplinowanie dziecka klapsami uznaje za cos zupełnie normalnego.
    • agnieszka77_11 Agnieszka Szulim w Dzień Dobry TVN 16.02.14, 18:13
      dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/szulim-o-incydencie-z-doda-to-byla-regularna-napasc,113918.html
      oraz filmik z finału (ok 45 sek)

      www.youtube.com/watch?v=6ClbMx5xmko
      • agnieszka77_11 Re: Agnieszka Szulim w Dzień Dobry TVN 16.02.14, 18:30
        A tutaj za co oberwało się Szulim:

        – Mam nadzieję, że kiedyś jej rodzice też będą obrażani. Naprawdę serdecznie jej tego życzę. Jej program miał spaść z anteny, z tego, co wiem, miał fatalną oglądalność przez pierwsze 2 odcinki. Wtedy zdecydowała, że przez kolejne 3 będzie mowa tylko o moich rodzicach. Robiła to w premedytacją, z uśmiechem na twarzy, doprowadzając moją babcię i mamę do naprawdę niemiłych odczuć. Myślę, że to wszystko do niej wróci, a jeśli nie, to ja przyspieszę ten proces – wyznała Doda w wywiadzie dla portalu Lula.
      • atteilow Re: Agnieszka Szulim w Dzień Dobry TVN 16.02.14, 18:59
        Na tym filmie z yt widac jak pozoruje wesołe, spontaniczne skoki i niby "przypadkiem" wpada na Szulim, to jest właśnie jej podstępny styl.
        • agnieszka77_11 Re: Agnieszka Szulim w Dzień Dobry TVN 16.02.14, 19:36
          Agnieszki Szulim wyjątkowo nie lubię. Jej sposób wyśmiewania się i drwienia z innych jest niesmaczny. Próbuje sobie budować oglądalność na krzywdzie innych. Mam wrażenie, że sama uważa się za jakąś super laskę, która jest ponad resztą. Pamiętam jak w programie Kuby Wojewódzkiego patrzyła z taką wyższością na Weronikę Rosatti i nabijała się z Kasi Cichopek. W innych programach też nie stroniła od żartów na temat różnych celebrytów.

          Ale nie popieram żadnego przejawu agresji wobec drugiego człowieka. Takie sprawy można wyjaśnić inaczej. Doda jest osobą publiczną i jej postępowanie jest przykładem dla innych. I powinien to być dobry przykład. W taki sposób nie należy rozwiązywać konfliktów. Od tego jest sąd. Jeżeli czuła się urażona i uważała, ze Szulim pojechała nieładnie po jej rodzinie powinna tą sprawę zgłosić. Rozumiem, że spraw sądowych ma wiele i jakoś nie lubi tam się zbyt często pojawiać. Postanowiła więc wziąć sprawy z swoje ręce i pokazać, że z Dodą się nie zaczyna. Ale jeżeli ktoś wyjaśnia sprawę za pomocą łap niestety nie reprezentuje sobie zbyt wiele. Zachowuje się jak najgorszy prymityw, który pod czaszką ma niewiele. Przecież istnieje też coś takiego jak riposta słowna i na niej powinno się skończyć.
          • ichi51e Re: Agnieszka Szulim w Dzień Dobry TVN 16.02.14, 19:42
            Le co miala zglosic? Ze sie smiala ze Doda jest slaba piosenkarka? Ze zrobila przykrosc jej mamie? I sad mialby sie tym zajac...?
            • agnieszka77_11 Re: Agnieszka Szulim w Dzień Dobry TVN 16.02.14, 19:46
              ichi51e napisała:

              > Le co miala zglosic? Ze sie smiala ze Doda jest slaba piosenkarka? Ze zrobila p
              > rzykrosc jej mamie? I sad mialby sie tym zajac...?

              Nie oglądam "Na językach" i nie wiem co dokładnie powiedziała Agnieszka Szulim, ale jeżeli powiedziała coś złego na temat jej ojca to Doda mogła tą sprawę inaczej wyjaśnić. Czy według Ciebie pięści były najlepszym rozwiązaniem?
              • drosophila1 Re: Agnieszka Szulim w Dzień Dobry TVN 17.02.14, 01:19
                No niestety Szulim w programie prawdę powiedziała, tylko że ona czasem bywa bolesna i niewygodna. Za prawdę do sądu ciężko pozwać smile
    • atteilow Re: obrończynie Dody 16.02.14, 18:52
      To zachowanie Rabczewskiej przypomina mi pewne zdarzenie z podstawówki, kiedy lokalna gwiazda poniewierała jedna dziewczynę, otaczał je okrąg gapiów. Na widok nadchodzącego nauczyciela jedna z kolezanek gwiazdy ustawiła się w roli rozjemcy, karcąc biedną ofiarę tekstem "przestań ją bić!". Nauczyciel niestety złapał haczyk z sugestią. Gwiazda pokazowo się rozpłakała i już winy zostały nieprawidłowo przypisane.

      Rabczewska prezentuje wlasnie taka podstawówkową celebrytkę. Schemat postepowania ten sam, wystarcza jej kilku popleczników, ale gotowych za nią w ogień wskoczyć. Działa podstępnie i z wyrachowaniem, unika postronnych świadków, zaczaja się na ofiarę w ustronnym miejscu, jesli ktos coś zauważy odwraca kota ogonem, manipuluje, bagatelizuje, ironizuje. Jest zwyczajnym tchórzem, wyręcza sie innymi i chowa za ich plecami.

      Myslę, że jej nonszalancja i ten wyluzowany styl bycia jest wystudiowany i udawany. Udawany dlatego bo podszyty strachem. Z tym ze to wlasnie ta kolejność: ona sie boi, więc udaje, że sie nie boi i zachowuje pozory nonszalancji. Podczas rozmów i wywiadów nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, oznacza to lekcewazenie, problem z komunikacją, lub zwyczajny strach - niepewność. Moim zdaniem niepewność maskowana lekceważeniem.
      • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 16.02.14, 19:23
        Bez rozkminiania z mojej strony, kto i co zaczął, uważam, że Doda zachowała się po prostacku, tak się nie rozwiązuje żadnych konfliktów. A nie są to pierwsze rękoczyny z jej inicjatywy i naprawdę powinna ponieść za nie daleko idące konsekwencje.
        • lucadimontezemolo Re: obrończynie Dody 16.02.14, 23:39
          Ja nie pojmuję przemocy fizycznej, przeraża mnie i tak wychodzi ze mnie dziecko kilka razy pobite przez ojca. Zachowanie typu zamykanie w kiblu i straszenie i bicie , nie dość że gó...arskie , to i przerażające. AA tak swoją drogą , gdyby pani Dorota rzeczywiście była tak inteligentna jak niektórzy twierdzą , to by znalazła inne, bardziej trafne środki spacyfikowania pani Szulim.
    • lilly_about Re: obrończynie Dody 17.02.14, 08:08
      Doda potrafi śmiać się ze wszystkich, tylko nie z siebie. Pokazała dojrzałość piętnastolatki. Absolutnie nic nie usprawiedliwia jej postępowania.
      • aneta-skarpeta to chyba nie o tatusia chodzi 17.02.14, 08:55
        sprawa z ojcem jest stara jak swiat

        Doda uznala za początek wojny moment gdy szulim smiala się, że doda skoczyła w tłum i nikt jej nie złapał

        zroiła taki kretynski "reportaż" gdzie makiete z wizerunkiem dody rzucali w stronę przechodniów, a oni mieli ją złapac


        i to to wkur..wiło dodę na maksa, szulim zaczęła dostawać pogróżki od fanów, doda napisala list do miszczaka etc

        a sprawa z ojcem była duzooo wczesniej
    • feel_good_inc Seriously - pobicie? 17.02.14, 08:31
      Przecież to jest kolejny "iwent" Rabczewskiej dla ratowania słabnącej popularności bytu medialnego jakim jest grana przez nią Doda i nie jestem pewien, czy Szulim też nie jest jedną z osób zyskujących na tym "dramacie".

      Iwentem był Majdan.
      Iwentem były "wycieknięte" filmiki ze sztucznym cyckiem miętolonym przez Majdana.
      Iwentem była sprawę o obrazę uczuć religijnych.
      Świetnym iwentem - bo zabarwionym prawdziwym dramatem - była choroba Nergala.

      Jest zapotrzebowanie społeczne na walącą po pysku blondynę ze sztucznym cyckiem, na widok której marszczą się czoła naiwnych ematek, a Rabczewska grająca Dodę na nią odpowiada i nieźle na tym zarabia.
      • lilly_about Re: Seriously - pobicie? 17.02.14, 08:37
        Tylko wiesz... jest różnica między lansowaniem się z Majdanem a tłuczeniem w toalecie dziennikarki, bo sie Dodzie jej ironia nie podoba. Zarobić można na wszystkim, jednak odbiór tych zdarzeń przez publikę jest zupełnie inny.
        • feel_good_inc Re: Seriously - pobicie? 17.02.14, 08:45
          lilly_about napisała:
          > Tylko wiesz... jest różnica między lansowaniem się z Majdanem a tłuczeniem w to
          > alecie dziennikarki, bo sie Dodzie jej ironia nie podoba. Zarobić można na wszy
          > stkim, jednak odbiór tych zdarzeń przez publikę jest zupełnie inny.

          ORLY?
          Nie jesteś "targietem", więc się nie liczysz.
          A targiet właśnie leci kupić bilety na kolejny koncert, żeby zobaczyć Dodę, co się yntylygyntom nie kłania, tylko po mordzie wali, swojska dziołcha!
          • aneta-skarpeta Re: Seriously - pobicie? 17.02.14, 08:58
            problem w tym, że na koncerty dody malo kto juz kpuje bilety, bo formula dody elektrody sie wypalila

            doda nie doijrzewa, nie zmienia się- robi się coraz starsza i coraz glupsza- nawet jesliu to bylo ustawione to nie przyniesie nic

            np bardzo dobrze rozwija karierę Bednarek, najpier rasta dla małolat, ale z czasem zaczą śpiewać dojrzalszy materiał i starsza publika się zaczela nim interesować
            • lilly_about Re: Seriously - pobicie? 17.02.14, 09:22
              Otóż to, sprawa by przeszła parę lat temu, od jakiegos czasu Doda próbuje przecież zerwać z wizerunkiem swojskiej dziewuchy.
              • feel_good_inc Re: Seriously - pobicie? 17.02.14, 10:43
                lilly_about napisała:
                > Otóż to, sprawa by przeszła parę lat temu, od jakiegos czasu Doda próbuje przec
                > ież zerwać z wizerunkiem swojskiej dziewuchy.

                No i przez to właśnie targiet przestał na koncerty chodzić, za to yntylygynty garnąć się nie zaczęły. Trzeba się więc przypomnieć, cyckiem i pięścią pomachać...
      • czar_bajry Re: Seriously - pobicie? 17.02.14, 23:59
        dokładnie
    • aniorek Re: obrończynie Dody 17.02.14, 10:30
      Aleosochozi? Doda musi od czasu do czasu o sobie przypomniec, a ze przez dokonania artystyczne srednio jej to idzie, trzeba bylo ulozyc bajeczke o pobiciu. Szulim pewnie tez chce pozowac na "ostra laske" wiec udzial w tej farsie jej pasuje.

      Showbiz rzadzi sie swoimi dziwymi prawami...
      • rosapulchra-0 Re: obrończynie Dody 17.02.14, 10:44
        Tia.. a wszystkie ematki były naocznymi świadkami ukartowanego pobicia Szulim sciana
        Ochłoń suspicious
    • olena.s Re: obrończynie Dody 17.02.14, 13:07
      Przecież to rynsztok, patologia i generalnie fornale.
      • morgen_stern Re: obrończynie Dody 17.02.14, 16:05
        To samo sądzę, więc się nie wypowiadam. Temat jest ogólnie dla mnie niewarty dyskusji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka