wielkafuria 30.04.14, 19:14 ma zmieniany żwirek, ma sliczną kuwetkę a i tak raz na dwa, trzy miesiace sika mi ZA kuwetą. Jest zdrowa, zaaopiekowana, nie ma powodu robić mi na złość mam ochote zrobić z niej kisiel wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wielkafuria Re: kota oszalała 01.05.14, 10:28 eeee, własnie ją przyłapałam jak wypijała mi lemoniadę z dzbanka bosz co za kot... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: kota oszalała 30.04.14, 19:22 ona nie oszalała ona jest siostrą bliźniaczką mojej Ta moja wredna małpa sika poza kuwetę zawsze jak w jej mniemaniu żwirek jest już bee, a żwirek jest bee po trzech dniach użytkowania. Żwirek sylikonowy wsypany do wielkiej kuwety a obok stoi druga taka sama- normalnie księżniczka niech ją cholera weźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 30.04.14, 20:11 niech ją pies drapie... a kuweta jest pod schodami i zeby te jej "luźne" siuśki posprzatać to muszę tam wchodzić. Zołza jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
aquella Re: kota oszalała 30.04.14, 21:27 jako kot też nie życzyłabym sobie żwirku silikonowego bo najbardziej śmierdzi w połączeniu z moczem, na szczęście mój kot nawet jak byłam jeszcze nieświadoma że to taki koszmarek grzecznie w niego sikał jak i w każdy inny, ew, gdy kuweta się moczy w odkażaczu a jemu bardzo się chce to wysiusia się grzecznie do miski uż. do prania Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: kota oszalała 30.04.14, 21:36 jak tak czytam, to dochodzę do wniosku, że jednak posiadanie psa jest dużo łatwiejsze/prostsze niż posiadanie kota - mimo, iż z psem trzeba przynajmniej te 3-4 razy dziennie bez względu na pogodę dymać na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
aquella Re: kota oszalała 30.04.14, 21:59 nie wyobrażam sobie mieć psa, i świątek piątek, deszcz, mróz, wiatr, grypa latać z nim po schodach w tą i nazad 4 razy dziennie to dla masochistów, ale kot w sumie też, tylko, że ja widzę więcej plusów, no i gdzieś się wysikać musi Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 30.04.14, 22:44 miałam i psy i koty i w obecnym trybie zycia kot by nie przeszedł. Teraz tez zostałam na weekend w domu bo wszystkie "ciocie" "wujki" wyjechały a na 5 dni tej siuśki nie zostawię bo mieszkania nie poznam zreszta i tak jak wyjezdzam, nawet jak ma opieke to sie obraza kiedy wracam i "nie gada" ze mna przez kilka godzin ignorując mnie dokumentnie. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: kota oszalała 30.04.14, 21:44 Moje w ogóle nie sikają do silikonowego. Raz spróbowałam, więcej nie miałam odwagi - sikały do zlewu, do wanny, do brodzika, to samo z kupą (o ile wcześniej do w/w nie nasikały). Drewniany ujdzie, ale ja nie lubię, bo wszędzie potem mam drewniany miał. U nas sprawdza się najlepiej taki tani, zwyczajny żwirek, bez zapachu, słabo się zbryla, nie ma żadnych bajerów (zbrylające są bez sensu, bo jeden mistrz rozgrzebuje te bryłki). Ostatnio używamy tanizny z Lidla i jest super, wszystkim kotom się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
aquella Re: kota oszalała 30.04.14, 22:01 u mnie to samo a wypróbowałam dosłownie wszystkie, niezbrylający przynajmniej nie przykleja się do łap i nie muszę tego zmiatać co chwila, a że zmieniam częściej zawartość kuwety- trudno Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 30.04.14, 22:41 ten z lidla jest dla kota najlepszy ( w sensie mojego). Jak sikała w inne / wybajerowane, zapachowe/ to pół godziny z nim drapała i wychodzila i znowu wchodziła i drapała i cos jej nie pasowało. a do tego z lidla wchodzi, robi co trzeba i wychodzi btw, jak zrobi kupe to jest taka szczesliwa ze biega jak torpeda po mieszkaniu i dumnie przychodzi pomiauczec i sie pochwalić... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: kota oszalała 30.04.14, 22:47 Pochwalić się, czy żądać natychmiastowej dezynfekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 30.04.14, 22:52 hmmmm, nie burz mojego światopogladu Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: kota oszalała 30.04.14, 20:27 moja oszalała i miauczy do okna. Albo do świata za nim. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: kota oszalała 30.04.14, 21:48 Moja sika do zwykłego za 17 zeta z marketu. Od kiedy jest ciepło załatwia się na podwórku. Chodzi spryciara w tuje do sąsiada. Niestety kot sąsiada sika w moich tujkach, o losie Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 30.04.14, 22:42 a wez, kot sasiada przyszedł, nazarł sie mojej trawy i wyrzy gał na wycieraczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: kota oszalała 01.05.14, 12:15 Następnym razem gdy to się zdarzy, weź ją na badanie krwi i moczu. A w zasadzie nie czekałabym. Sikanie poza kuwetą jest znakiem, że dzieje się coś niedobrego. Może z nerkami, może z układem moczowym... tego nie widać "gołym okiem". To nie jest "robienie na złość". Może kotka ma od czasu do czasu jakiś stan zapalny, oddawanie moczu ją boli - dlatego też źle jej się kojarzy kuweta i kotka ją omija. Mam nadzieję, że nie będzie to nic poważnego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 01.05.14, 13:13 z kwestii technicznych jak pobrac koci mocz??? Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: kota oszalała 01.05.14, 13:33 Moim się da w trakcie pod dupkę podłożyć plastikową łychę Nie krępują się. Do pustej kuwety też nasikają bez problemów. Jak nie, to kupić u weta żwirek, który nie wchłania nic a nic - specjalny do pobierania moczu. www.sylvet.vizz.pl/?page_id=135 forum.animalia.pl/read.php?17,1382706 Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 01.05.14, 13:54 musiałabym ją śledzić ma zabudowaną kuwetę wiec nic jej nie podłożę ona wstydliwa jest Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: kota oszalała 01.05.14, 12:25 moze za wysoko doopcie podnosi sprobuj zamykana kuwete albo z wysokimi brzegami Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: kota oszalała 01.05.14, 13:14 nie, ona idzie ZA kuwete i szcza. raz na dwa miechy mi tak robi Odpowiedz Link Zgłoś