Dodaj do ulubionych

mama z 10letnim synem

    • koza_w_rajtuzach Re: mama z 10letnim synem 24.05.14, 19:41
      Nie, nie przeszkadzałoby mi.
      Wg mnie to brak empatii jeśli komuś to przeszkadza. To co matka z takim dzieckiem ma robić? Zamknąć się w czterech ścianach i nigdzie nie wychodzić? Czasem trzeba dojrzeć więcej niż czubek własnego nosa. Jeśli to dziecko ma się czuć szczęśliwsze, bo poszło z mamą na basen, to nie mam nic przeciwko temu, że korzysta z tej samej przebieralni co ja, nawet jeśli jest to dla mnie jakieś utrudnienie. Nie tylko ja się w końcu na tym świecie liczę i dlaczego z mojego powodu niepełnosprawne dziecko miałoby z basenu nie móc skorzystać.
    • lily-evans01 Re: mama z 10letnim synem 24.05.14, 21:21
      Powiem szczerze, że basenu nie lubię wink. Ale jak miałabym korzystać, to na pewno poszłabym pod prysznic w stroju - nie mam ochoty pokazywać nikomu obcemu własnej golizny, a starannie wykąpać wolałabym się potem w domu. I jakby taki chłopiec brał prysznic też w stroju, to nie krępowałby mnie. (zakładam, że chyba są potem jakieś indywidualne przebieralnie i można spokojnie przebrać te majtki bez udziału osób trzecich?)
      • lily-evans01 Re: mama z 10letnim synem 24.05.14, 21:23
        Swoją drogą skandaliczne, że najwyraźniej nigdzie nie ma szatni dla rodziców z dziećmi (gdy dzieci płci odmiennej) i dla niepełnosprawnych z opiekunami. Ten kraj to czysta dzicz.
        Jakby były sensowne warunki, to nie powstawałyby tego typu wpisy.
        • kukaszkaa Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 07:31
          Na Warszawiance są kabiny (a może i prysznice) rodzinne. Sensowne rozwiązanie.
          • lily-evans01 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 19:51
            No właśnie, to chyba bardziej kwestia prysznica i potencjalnej nagości pod prysznicem bez zasłonek...
            Ale ja nie potrafiłabym rozebrać się kompletnie do naga nawet przy samych paniach, więc niepełnosprawny nastolatek widzący mnie w kostiumie pod prysznicem nie bulwersowałby mnie. Ma tylko nadzieję, że sam nie latałby na golasa, bo z kolei ja bym się czuła z tym nieprzyjemnie.
    • guderianka Re: mama z 10letnim synem 24.05.14, 22:52
      Nie wiem bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji- mniej bym się martwiła o odczucia innych -bardziej o emocje syna
    • piepe Re: mama z 10letnim synem 24.05.14, 23:09
      Wc żaden problem, ale na basenie pod prysznicem może się okazać, że zobaczy kilka gołych bab. Bardzo dużo basenów nie ma zamykanych pryszniców.
      Swoją drogą jestem ciekawa, jak zareagowałaby taka nowoczesna higieniczna pancia, gdyby zobaczyła nastolatka płci męskiej oboksmile Na widok 8-letniej dziewczynki nie przerwałaby na pewno mycia sromu, bo przeciez trzeba go umyć po basenie, inaczej grzybica, martwica i parchy.
    • izabela1976 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 00:00
      Dzięki wielkie za tak duży odzew.

      I teraz kilka wyjaśnień z mojej strony.

      Do toalety chodzę z synem zawsze do damskiej. W wielu placówkach niestety nie ma wielkiego wyboru albo damska albo męska. A jeśli jest już dla niepełnosprawnych to często jest zamknięta. A moje dziecko ma tak, że jak powie, że chce siusiu to już. W związku z tym nie ma czasu na szukanie od kogo ten klucz można wypożyczyć.

      Co do basenu: pytanie nie dot. pobytu w przebieralni. Tam gdzie chodzę nie ma podziału na szatnię męską, damską czy rodzinną. Są szafki i albo ktoś przebiera się przy swojej szafce i ma gdzieś że go ktoś zobaczy nago, albo idzie do pojedynczych zamykanych przebieralni.

      Pytanie dotyczyło prysznicy. Wychodząc z basenu mam do wyboru: po prawo damski a po lewo męski. Gdyby miał być także prysznic dla niepełnosprawnych pewnie byłby albo przy jednym albo przy drugim. A nie ma.

      I tak, mogę ja i syn nie brać prysznica na basenie. Tylko spróbujcie wytłumaczyć dziecku dlaczego akurat ono nie może iść pod prysznic podczas gdy inne dzieci już tak. Niestety nie mogę go wysłać samego do męskiej, bo raz ma problemy z poruszaniem się i mógłby się pośliznąć a dwa mógłby utknąć tam na długie godziny.

      I tak, mąż może brać czynny udział w wyprawach na basen i zazwyczaj tak robi. Ale są tygodnie kiedy w pracy jest po 12 godzin i nie ma fizycznej możliwości iść na basen.

      A co jeśli matka niepełnosprawnego syna jest samotną matką? To taki syn nie ma już szansy na pójście na basen?

      A jeśli chodzi o mojego syna, jego nie obchodzi widok nagich osób jak i nie ma nic przeciwko by inni go oglądali nago. Jest mu wszystko jedno.

      I wiadomo, że jeśli przyszłoby mi jednak wejść pod damski prysznic to wybrałabym pierwszą kabinę, taką najbliższą wejścia. Czyli nawet nastolatka mogłaby wejść do kabiny, rozebrać się, umyć, owinąć ręcznikiem i spokojnie wyjść.

      A temat pryszniców dla niepełnosprawnych prześledzę następnym razem. Tak na wszelki wypadek.

      • iuscogens Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 00:23
        Nie przejmuj sie, ematka jest niestety znana z tego, ze na zbitke: matka dziecka niepelnosprawnego zaczyna pluc. Przez matki dzieci dzieci niepelnosprawnych nie bedzie w tym kraju drog, emeryci nie beda mieli za co zyc a teraz jeszcze ematka bedzie z brudna dupa latala. Slow mi brakuje uncertain
        • izabela1976 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 00:29
          iuscogens napisał:

          > Przez matki dzieci dzieci niepelnosprawnych n
          > ie bedzie w tym kraju drog,

          To akurat nie dotyczy mnie i mojego syna. Nie mieszkamy w Polsce.
          • iuscogens Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 00:37
            Mam nadzieje, ze tam gdzie mieszkacie ludzie sa bardziej otwarci i tolerancyjni. U nas z jednej strony sporo sie zmienia na lepsze ale jednoczesnie mnostwo osob ma podejscie do niepelnosprawnych jakby tkwili w mentalnej Sparcie.
            • izabela1976 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 00:43
              Nie wiem czy są bardziej tolerancyjni czy nie. Ale myślę, że warto wiedzieć co inni myślą o jakiejś sprawie i nie być osobą, która ma wszystko gdzieś. Stąd moje pytania...
          • aka10 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 00:45
            izabela1976 napisała:


            > To akurat nie dotyczy mnie i mojego syna. Nie mieszkamy w Polsce.

            To nie powinnas miec problemow na basenie smile
      • piepe Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 00:41
        izabela1976 napisała:


        > A co jeśli matka niepełnosprawnego syna jest samotną matką? To taki syn nie ma
        > już szansy na pójście na basen?

        Z dwóch powodów - raz, ze dla samotnych matek niepełnosprawnych dzieci nie budują osobnych basenów z wydzielonymi miejscami dla niepełnopsrawnych, dwa, ze samotna matka, o ile pracuje, nie ma czasu na takie fanaberie jak sport. I wtedy tak - nie mają szans pójsc na basen. SZOK.

      • guderianka Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 08:26
        Izabela-a co dolega synkowi ? Poza problemem fizycznym jest również upośledzony umysłowo? -piszesz że jest mu wszystko jedno- czy aby na pewno? Niepełnosprawni też mają swoją seksualność hormony odruchy - a syn jest w wieku w którym niedługo może zacząć interesować się przeciwną płcią .Porusza się na wózku? Jak wygląda opieka nad nim w wodzie ?W jakim mieście mieszkasz? Nie spotkałam się w Polsce z tym by był prysznic dla niepełnosprawnych- raczej wspólne szatnie z kabinami dla wszystkich ale wtedy też prysznic bo basenie nie odbywa się nago- więc nie ma problemu.
        Mam kontakt z niepełnosprawnymi dorosłymi i dziećmi- ruchowo niewidomi upośledzeni umusłowo w różnym stopniu mpdz i stan po wypadkach-mają deficyty ale ich rozwój jest taki jak wszystkich również sfera seksualna dorośli faceci z problemami intelektualnymi chodzący za nastolatkami do wc patrzący się na nie na basenie dojrzewające nastolatki z niewielkim poczucie wstydu- ale myślę że każdy ma sferę intymną którą należy uszanować. Syn będzie coraz starszy- czy są widoki na samodzielność ? Myslę że powoli trzeba uczyć go zyć w poszanowaniu płciowości innych i jego seksualności, pozwolić by towarzyszył u ojciec w takich sytuacjach- także dla jego i Twojego komfortu- może w tym czasie inna aktywność/ relaks ? a basen w godzinach w których pasuje mężowi ?
        • ichi51e Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 09:02
          Oczywiscie za sa baseny z osobmi prysznicami dla niepelnosprawnych!
          • guderianka Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 09:07
            Jessu ichie czytaj dokładnie -napisałam Nie spotkałam się w Polsce z tym by był prysznic dla niepełnosprawnych-
        • amoreska Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 09:22
          To bardzo mądry wpis, Guderianko, właśnie o to mi chodziło w moim wątku i w tym - poszanowanie płciowości własnej i innych, niezależnie od sprawności.
        • izabela1976 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 10:27
          Syn ma mpd. Porusza się samodzielnie, ale jest mocno niestabilnie i np. jak ktoś go mocniej potrąci to już nie potrafi złapać równowagi. I umysłowo też jest sporo do tyłu, myslę że umysłowo jest na poziomie 5latka.
          Odmienną płcią jeszcze się nie interesuje i oby trwało to jak najdłużej. I niestety nie jest dla niego problemem spacerować nago po domu. Uczę go, że nie należy chodzić bez majtek, ale jeszcze długa droga przed nami.

          I chciałabym też czasem bez męża pójsć na basen z dzieciakami. Mąż ma taką pracę, że czasami 2-3 tygodnie pracuje po 12 godz. A moje dzieciaki basen uwielbiają. Syn doskonale czuje się w wodzie, pływa z rękawkami.
          • guderianka Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 10:38
            doskonale Cię rozumiem-syn może nie rozumieć ale fizjologia jest nieubłagalna- konsekwencja jest podstawą w wychowaniu każdego dziecka nie tylko tego z deficytami. Nawet jeżeli on teraz nie rozumie- nie będzie tak zawsze. Nie wiesz na jakim jest etapie umysłowym- co to znaczy? Nie miał robionych badań? Nie chodzi do szkoły? Poza tym- to Ty musisz dbać nie tylko o jego ale i o swój stan umysłu- pomyśleć o sobie o tym by mąż Cię odciążał jak najwięcej zmienił grafik w pracy-może postaraj się o pomoc wolontariusza ? popytaj czy ktoś taki Wa przysługuje choćby na czas basenu-ratownik który zajmie się dzieckiem a Tobie pozwoli na czas dla siebie. I nie zrozum mnie źle- ale powinnaś myśleć o sobie w tej całej sytuacji ale też o USPOŁECZNIANIU dziecka które rośnie dorasta nabiera nawyków-kropla draży skałę- ucz go właściwych postaw w takim sensie- że na wszystko jest miejsce i czas że zasad należy przestrzegać że jest częścią społeczeństwa a nie kimś poza nim
            • izabela1976 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 11:57
              Guderianka, to nie jest tak, że ja go nie uspołeczniam czy nie uczę pewnych zachowań. Robię to jak najbardziej.
              Jesli chodzi o rozwój umysłowy to uśredniając jest to połowa jego życia, tendencja ta utrzymuje się od urodzenia. W pewnych sferach jest jak 3latek w pewnych jak 7 latek itd.

              Jesli chodzi o męża, to niestety taką ma pracę i jesli przez 3 tygodnie zasuwa po 12 godz. to przez kolejne 2-3 tygodnie po 3-4 godz. W skali roku pracuje normalnie.
              • lusitania2 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 12:13
                Mnie tam rybka co, kiedy i jak dzieciakowi wytłumaczysz, ale dla wszystkich będzie lepiej, gdy sama jak najszybciej ogarnniesz to, że miejsce dla nagich męskich penisów jest w części przeznaczonej dla mężczyzn, nie w damskich przebieralniach/prysznicach.
                Naprawdę, inteligencji na poziomie noblowskim to nie wymaga.
                A sama możesz zamykać tam oczy, jeżeli to ciebie męskie penisy płoszą.
          • krecik Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 11:10
            > Odmienną płcią jeszcze się nie interesuje i oby trwało to jak najdłużej. I nies
            > tety nie jest dla niego problemem spacerować nago po domu. Uczę go, że nie nale
            > ży chodzić bez majtek, ale jeszcze długa droga przed nami.

            Zgodze sie z Guderianka, ze kropla drazy skale i twoim zadaniem jest myslec o uspolecznianiu syna. Nie mozesz po prostu sobie pozwolic na myslenie zyczeniowe "oby trwalo to jak najdluzej", bo sie obudzisz z reka w nocniku, gdy mu sie hormony odezwa.

            I nie wydaje mi sie, ze chodzenie po domu w majtkach czy bez bylo tu decydujace. Niech sobie chodzi bez, ale powinien wiedziec, ze poza domem tak sie nie robi. Ze inni ludzie tak nie robia. Ze dziewczynki moga nie miec ochoty ogladac go nago i same byc nago ogladane. Bo nie mozesz oczekiwac, ze kiedy syn wkroczy w wiek dojrzewania, powiesz mu raz i zalatwisz sprawe jednym posiedzeniem. Badz tez swiadoma, ze "interesowanie sie odmienna plcia" nie jest konieczne do bycia swiadomym odmiennej plciowosci.

            Wydaje mi sie, ze unikajac konfrontacji z rzeczywistoscia, robisz sobie sama krzywde, bo to ty bedziesz postawiona przed koniecznoscia zazegnywania problemow, gdy twoj syn zainteresuje sie odmienna plcia.

            Ag
            • izabela1976 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 12:05
              > I nie wydaje mi sie, ze chodzenie po domu w majtkach czy bez bylo tu decydujace
              > . Niech sobie chodzi bez, ale powinien wiedziec, ze poza domem tak sie nie robi
              > . Ze inni ludzie tak nie robia.

              Krecik, ja go uczę, że w domu także tak się nie robi. Mam córkę, córka ma koleżanki i musi wiedzieć, że pokazywać wszystkiego nie wolno i nie wypada.

              O tym, że jest mu wszystko jedno pisałam w kontekście czy mu nie przeszkadza, że na basenowym prysznicu prysznicuje się nago.

              Tak samo jak uczę moją córkę, że strefa intymna to strefa, której nikomu się nie pokazuje (poza mamą) to także i syna uczę tego samego. Tyle, że w przypadku córki wystarczy, że powiem kilka razy o tym a w przypadku syna trwa to latami (zaczęłam coś tak od 5 roku życia). Rozmawiałam nawet o tym z psychologiem (w nadziei że może ma sprawdzone pomysły itd) powiedział uczyć,uczyć, mówić i mówić i czekać. A obecnie pilnować by nie epatował swą nagością przed innymi.
              Mówić o tym, żeby trwało to jak najdłużej miałam na myśli, że może zanim zacznie się interesować dziewczynami zdąży chociaż trochę oswoić ten temat. Też o tym rozmiawoałam z psychologiem

              • guderianka Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 17:34
                Rozmawiałam nawet o tym z psychologiem (w na
                > dziei że może ma sprawdzone pomysły itd) powiedział uczyć,uczyć, mówić i mówić
                > i czekać. A obecnie pilnować by nie epatował swą nagością przed innymi


                więc tak rób i bądź konsekwentna i pamiętaj że to działa w dwie strony-nie tylko on nie powinien epatować nagością ale również inni nie powinni być narażeni na to że on coś zobaczy być może wbrew swojej woli. To są RELACJE społeczne akcja i reakcja - on nie zyje w prożni i nie chodzi tu wcale o jego niepełnosprawność -to sprawa wtórna -ale o to by zarówno on jak i otoczenie mieli właściwe relacje
                pomyśl o wolontariuszu do pomocy- i o przyszłości i seksualności dorastającego syna-który będzie potrzebował coraz bardziej taty a nie mamy
      • krecik Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 10:00
        izabela1976 napisała:
        > I tak, mogę ja i syn nie brać prysznica na basenie. Tylko spróbujcie wytłumaczy
        > ć dziecku dlaczego akurat ono nie może iść pod prysznic podczas gdy inne dziec
        > i już tak. Niestety nie mogę go wysłać samego do męskiej, bo raz ma problemy z
        > poruszaniem się i mógłby się pośliznąć a dwa mógłby utknąć tam na długie godzi
        > ny.

        Ja sie w watki nie wypowiadam ani za ani przeciw, bo nie jestem pewna swoich pogladow w tym wzgledzie. Na basen, gdzie musialabym sie przebierac/prysznicowac nago na widoku innych po prostu bym nie chodzila. Koniec kropka.

        Z drugiej strony rozumiem pozycje, w ktorej znajduja se rodzice osob niesprawnych...

        Ale odniose sie do cytatu powyzej, bo jest dla mnie calkowicie niezrozumialy. Niezrozumiale jest dla mnie twoja niemoznosc wytlumaczenia synowi, dlaczego nie mogloby isc pod prysznic z dziewczynkami. Nawet niepelnosprawnemu.
        To, ze pod prysznicami generalnie obca kobieta moze sie czuc skrepowana obecnoscia starszego dziecka nie powinno byc jakies trudne do przekazania. Twoj syn poczuje sie pokrzywdzony w jakis sposob? No ale trudno - bedziesz prowadzac czternasto-, szesnasto- czy osiemnastolatka do damskiej szatni? W ktoryms momencie musi poznac ta straszna prawde, ze mimo, ze wiele mu sie nalezy, nie nalezy mu sie wszystko. I ze oprocz jego wlasnych odczuc, wazne sa tez odczucia innych osob.

        > A jeśli chodzi o mojego syna, jego nie obchodzi widok nagich osób jak i nie ma
        > nic przeciwko by inni go oglądali nago. Jest mu wszystko jedno.

        Teraz. A jak wejdzie w wiek dojrzewania? Planujesz troche na wprzod? Moze warto wprowadzic jakies normy zanim zaczna u niego buzowac hormony i nagle znajdziesz sie w sytuacji, gdzie bedziesz sie zmagac z nastolatkiem, ktory nie rozumie, ze komus innemu moze nie byc "wszystko jedno".
        Mam dziesiecioletnia corke i moge ci powiedziec, ze jej bynajmniej nie byloby wszystko jedno. To, ze twojemu dziesiecioletniemu synowi jest, nie oznacza, ze wszyscy o tym wiedza.

        > A co jeśli matka niepełnosprawnego syna jest samotną matką? To taki syn nie ma
        > już szansy na pójście na basen?

        Ale dlaczego? W momencie, gdy na basenie sa otwarte prysznice, ludzie myja sie nago i nie ma mozliwosci umycia sie w osobnej kabinie bez przeprowadzenia syna przez "galerie", to przeciez mozna sie wytrzec, zapakowac i dokladnie umyc w domu? Na wiekszosci basenow z ktorych korzystalam, sa dodatkowe prysznice otwarte przed samym wejsciem na basen, gdzie sie mozna oplukac.
        Jak juz napisalam powyzej, osobiscie nie poszlabym na basen, gdzie musialabym sie przebierac nago przy innych. W przypadku prysznica, nie spotkalam sie z basenem, gdzie obowiazkowo trzeba byc pod nim nago. Ale zdarzylo mi sie nie raz nie miec czasu sie prysznicowac i nie widze zadnego problemu ze zrobieniem tego w domu. A ze moze byc trudno wytlumaczyc synowi dlaczego inne dzieci tak, a on nie? Te inne dzieci to przeciez dziewczynki. W damskiej szatni/przysznicowalni. Gdzie widzisz problem? On dziewczynka nie jest i od pewnego wieku powinien rozumiec, ze istnieje pewne roznice. Zreszta sam za niechwilke przestanie byc obojetny, gdy mu wlasne cialo zacznie posylac konkretne sygnaly.

        Ag
    • chalsia Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 01:18
      w toalecie - no problem, przecież kabiny są, a w części ogólnej to sie ręce jeno myje
      basen - poszukać takiego, gdzie są tzw. przebieralnie rodzinne - małe pomieszczenie z szafkami na ciuchy i prysznicem, gdzie jednorazowo wchodzi RODZINA w dowolnym składzie, następna korzysta dopiero jak ta pierwsza wyjdzie
    • mid.week Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 08:44
      Z wc to IMO wymyślony probem, bo każdy ma swoją kabinkę. Dynda mi czy w kabince obok siedzi pan, pani czy pies.

      Z prysznicami pewnie problem rozbija się o panie, które uważają że basenowy prysznic koniecznie musi wiązać się z kompletnym negliżem i latają z bobrami na wierzchu. Tym paniom nie przychodzi do głowy, że mogą innym przeszkadzać, a nawet jeśli to nie bardzo je to obchodzi. Ja w takiej sytuacji poszłabym do damskiej.

      Dziwne, że na basenie nie ma prysznicy dla niepełnosprawnych. Uważam, że rodzice niepełnosprawnych dzieci i ich dzieci mają wystarczająco ciężko aby jeszcze im dokładać takich problemów.
    • vocativa Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 09:17
      Nie przeszkadzałoby mi smile a na basenie na który czasem chodzę w ogóle szatnie są koedukacyjne, a w nich zamykane boksy i wspólne prysznice i w ogóle wydaje mi się to o wiele sensowniejsze rozwiązanie i nie stwarza podobnych problemów.
    • 77kunda Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 09:41
      nie przeszkadzało by mi to. W ogóle nie widzę powodu aby raz na jakiś czas wziąść prysznica w kostiumie lub poczekać aż matka z dzieckiem niepełnosprawnym wezmą prysznic i wejdą do kabina się przebrać.
      Czasami wystarczy trochę zrozumienia i dobrej woli
      • aka10 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 10:20
        Mnie by to nie przeszkadzalo, tym bardziej, ze gdyby ten 10-letni chlopak byl zdrowy, to by na pewno poszedl sam na meska strone. Dzieci do 8-9 lat plci przeciwnej widuje po damskiej stronie. Nie widuje natomiast kobiet myjacych sie w strojach kapielowych z powodu owych dzieci. Z reszta, nikt na nikogo nie zwraca uwagi.
    • noname2002 Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 10:14
      W ubikacji by mi to nie przeszkadzało, w szatni basenowej bardzo. Po to jest podział na szatnię męską i damską, żeby można było się normalnie umyć i przebrać po basenie.
      • 77kunda Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 12:29
        do damskiej nie bo kobietą będzie przeszkadzało że widzi je niepełnosprawny chłopiec, do męskiej nie bo faceci mogą nie chcieć aby ich oglądała matka dziecko....więc jak dziewczynka może się wstydzić to i chłopiec może się wstydzić obcej kobiety w męskiej szatni....a naprawdę nie wszystkie baseny mają szatnie rodzinne lub dla osób niepełnosprawnych
        • przystanek_tramwajowy Re: mama z 10letnim synem 25.05.14, 12:37
          Może trzeba wykazać się jakąś empatią do pełnosprawnych i uprzedzić panie w szatni i pod prysznicem, że się wchodzi z 10-letnim synem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka