jodipiku 04.06.14, 13:42 witam drogie mamy, mam od niedawna mala chrzesnicę i nie wiem na jakie okazje oprocz urodzin mam o niej pamiętac...tzn. czy obdarowywac prezentami w dniu dziecka, w mikolaja. Jak to jest u was? dzieki za odp., Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
logi.nek Re: będąc chrzestną 04.06.14, 14:06 Mam chrześnicę - córkę brata, której kupuję prezenty na urodziny i Boże Narodzenie. Mam też chrześniaka u brata mojego męża i jemu kupuję tylko na BN, trzeci chrześniak to syn kuzynki, z którą dawno się nie widziałam i jemu nie kupuję wcale, z tym, że na BN umówiłyśmy się kiedyś, ze nie kupujemy, ponieważ było tak, że ja kupowałam jemu i jego siostrze a kuzynka moim dzieciom. Z bratem jesteśmy blisko, spotykamy się często i jakoś czuję się związana z bratanicą, z pozostałymi już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: będąc chrzestną 04.06.14, 14:15 To zależy -chrześniaków których mamy na miejscu obdarowujemy na wszystkie okazje, a konkretniej-urodziny, Gwiazdka, MIkołajki(drobiazg), Zajączek(drobiazg), Dzień Dziecka. Do chrześniaków zamiejscowych jeśli nie jedziemy na urodziny to wysyłamy zawsze prezent, podobnie z Gwiazdką i dodatkowo jak mamy okazję się widzieć poza okazjami. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: będąc chrzestną 04.06.14, 16:31 Nie wiem, czy ma sens wchodzenie z założenia w rolę "cioci od prezentów". Możesz chodzić z nią na spacery, bawić, spędzać razem czas, zarówno teraz, jak i gdy będzie starsza. Zakazu dawania prezentów też nie ma, ale ja np. od chrzestnych moich dzieci nie oczekuję podarków na każdą okazję - jednak kontakt, pamięć niekoniecznie poparta prezentem, to jest to. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: będąc chrzestną 04.06.14, 16:57 Nie jestem ekspertem jednak daję prezenty na wszystkie okazje, o jakich wspomniałaś, dzieciom moich bliższych koleżanek. Mówię oczywiście o drobiazgach. Odpowiedz Link Zgłoś
buzka25 Re: będąc chrzestną 04.06.14, 17:12 ja chrzesniakowi kupuje na kazda okazje, na Mikołaja, Wielkanoc, dzien dziecka jakies drobiazgi a na urodziny i BN cos konkretniejszego. nie jest mi dane spedzaniez nim czasu bo od porodu bratowej odpi......liło i unika kontaków z nasza rodzina, bratu wiecznie dogryza, wypomina agdyby nie on nie miałaby tego co ma, i nie jeden by juz kopnoł w tyłek. Idąc do nich czuje sie jak intruz , dlatego czekam az brat zjedzie z pracy, natomiast kiedys miałysmy super kontakt, kilka smsów na dzien, ploteczki przez tel, w realu, od poordu wszytsko sie zmieniło, kiedys sama przyjezdzała do swego chrzesniaka - mego syna , teraz z łaska kazałam mezu (moemu bracie) dac prezent na DD. wiec chyba obdarowywanie prezentami wiele tez zalezy od kontaktów choc dzieci niczemu winne nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: będąc chrzestną 04.06.14, 18:09 Chrześnicę obdarowywalam świątecznie, jednego chrześniaka - przy byle okazji (ale to bliska rodzina) innego chrześniaka - w zasadzie wcale, bo mamy okazjonalny kontakt. Nie podoba mi się wersja sprowadzania chrzestnych do woli dostarczycieli prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: będąc chrzestną 05.06.14, 07:28 W przypadku mojego dziecka i jego chrzestnej - niewielki prezent na urodziny, BN, drobiazgi na zajączka i Mikolaja, 2-3 dni razem w ferie, w wakacje - pobyt na działce chrzestnej (my płaciliśmy za utrzymanie). Odpowiedz Link Zgłoś
solaris31 Re: będąc chrzestną 05.06.14, 09:10 nie oczekuję od chrzestnych moich dzieci niczego, tym bardziej prezentów z kazdej okazji. bycie chrzestnym ma dla mnie wydźwięk bardziej duchowy. ale wiem, że czasem ludzie sprowadzają się do żądań prezentowych i finansowych - no mnie jest to obce. w kwestii prezentów - fakt, było mi przykro, jak moje dzieci nie dostały od nich choćby batona na gwiazdkę - ale nie dlatego, że sa chrzestnymi, ale dlatego, że ja o ich dzieciach / nie jestem chrzestną/, zawsze pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś