Dodaj do ulubionych

Jestem złą matką?

18.06.14, 10:35
Witam!Moja córcia ma trochę ponad tydzień,a trzeci dzień jesteśmy w domu. W szpitalu miałam załamkę psychiczną (gdzie dopadały mnie myśli,że np.Małej byłoby lepiej u kogoś innego). Będąc w domu nie potrafię się do końca zorganizować (np.zrobić obiad,a Mała śpi z nami zamiast w łóżku). Mam wrażenie,że jestem złą matką i że nigdy sobie nie poradzę,chociaż kocham córcię nad życie.
Co robić,żeby było dobrze?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Tydzień? 18.06.14, 10:37
      Kobieto, toż ty jesteś w połogu! Ogarniać to się możesz ZACZĄĆ bardziej za jakiś miesiąc.
      • mango191 Re: Tydzień? 18.06.14, 10:43
        smile Po prostu mam wrażenie,że sobie nie radzę - z opieką, sobą (jestem zapuszczona),a wszyscy wokół nawet po tygodniu wiedzieliby,co robić i jak,żeby było ,,dobrze''...
        • sueellen Re: Tydzień? 18.06.14, 10:46
          > smile Po prostu mam wrażenie,że sobie nie radzę - z opieką, sobą (jestem zapuszcz
          > ona),a

          To chyba normalne...

          wszyscy wokół nawet po tygodniu wiedzieliby,co robić i jak,żeby było ,,d
          > obrze''...

          Ja widziałam... przy DRUGIM dziecku, ale UDAWAŁAM, że nie wiem smile
        • asia_i_p Re: Tydzień? 18.06.14, 11:05
          Ależ masz prawo być zapuszczona.
          Wyjątek - prysznic, staraj się wciskać dwa razy dziennie z przyczyn zdrowotnych, żebyś się dobrze goiła tam, gdzie musisz się goić. Włosy odpuść, w ciemno mówię, że nie będziesz miała gorszej fryzury niż ja.

          Rób to co musisz z przyczyn zdrowotnych - karmienie i przewijanie dziecka, twoje własne jedzenie, spanie i podstawowa higiena - oraz to, co ci sprawia przyjemność. Resztę odpuść, stopniowo nabierzesz sił, to włączysz w harmonogram. Jak spróbujesz za wcześnie robić wszystko, to i tak nie zrobisz wiele, a się wyczerpiesz - próbowałam tak przy pierwszym dziecku, więc wiem.
        • jehanette Re: Tydzień? 18.06.14, 11:54
          Poproś męża, żeby owych "wszystkich" grzecznie wyprosił i zapowiedział, że mogą przyjść na 15 minut jeśli przywiozą gar zupy/talerz pierogow/michę sałatki/blachę ciasta, a i to najlepiej zostawić na wycieraczce. big_grin

          Połóż się do łóżka z dzieckiem, niech się glonojad przyssie a Ty zapuść sobie ulubiony albo nowy, najlepiej mający milion odcinków i odpoczywaj. Cudownie wspominam pierwsze miesiące, kiedy dziecko było na tyle małe że głównie ssało albo spało u ojca na klacie, a my oglądaliśmy seriami fajne seriale smile
          • nowi-jka Re: Tydzień? 20.06.14, 11:53
            jahanette dobrze prawi
        • pitahaya1 Re: Tydzień? 21.06.14, 00:49
          Za dużo seriali się naoglądałaś?
    • lady-z-gaga nie jest źle ;) 18.06.14, 10:43
      skoro trzeciego dnia po powrocie ze szpitala już jesteś gotowa klepać na forum
    • sueellen Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 10:44
      Spokojnie. Zaczniesz ogarniać za 2-3 miesiace smile Niczym się nie przejmuj, ani brakiem obaidu, ani rozpierdzielnikiem w mieszkaniu. Masz oficjalne pozwolenie społeczeństwa na miesiąc płaczu, dąsów, złego samopoczucia, jęczania i nicnierobienia tongue_out

      Ciesz się, że nie urodziłaś w Chinach smile
      www.focus.pl/czlowiek/koszmar-pologu-8742
    • marychna31 Tak jak pisze iwoniaw 18.06.14, 10:46
      Ty sie nie ogarniaj tylko wypoczywaj, ciesz się dzieckiem i się porozpieszczaj w miarę możliwoścismile Byłaś 9 miesięcy w ciąży, urodziłaś dziecko, masz noworodka w domu- nie zawracaj sobie głowy obiadem- niech ugotuje ojciec dziecka, mama, koleżanka albo zamówcie z dowozem do domu. Ogarniac sięw będziesz późniejsmile
      • default Re: Tak jak pisze iwoniaw 18.06.14, 10:56
        Myśmy przez ponad miesiąc od urodzenia córki jedli nieustannie tylko chleb z masłem i pomidorem. Na nic innego nie miałam ani czasu, ani pomysłu smile
    • ixiq111 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 10:55
      Idealny porządek w domu + wypasiony obiad ugotowany przez młodą mamę, do tego perfekcyjny wygląd (wymiary 90-60-90, włosy prosto od fryzjera, idealny makijaż, zero oznak zmęczenia) + stale uśmiechnięte, wesoło gaworzące dziecko
      - tylko na reklamie pieluszek i akcesoriów dziecięcych.

      Wrzuć na luz i ciesz się dzieckiem.
      • mozambique Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 10:56
        eee tam - tak przeciez miala kazda e-matka !!!!!!!!!!
    • mozambique Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 10:55
      spoko , nnie martw sie , normlana zalamka po porodzie
      w 2-3 dobe po porodzie na skutek spadku poziomu hormonów wszystkie poloznice zaliczają zjazd psychiczny , ja jeszcze w szpitalu dostalam reguralnego ataku płaczu/rozpaczy/histerii na tle ze sobie nie poradzę , pomogla dopiero hydroksyzyna
      polozne moją aacje skwitowaly tylkko jednym komentarzem - no tak , następna ryczy
    • helufpi Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 10:56
      Niemowlę nie powinno spać z rodzicami tylko jeżeli rodzice są narąbani albo przez dłuższy czas pozbawieni snu. Poza tym - o wiele lepiej z rodzicami.
      Dołek psychiczny jest normą do 5 tygodnia życia dziecka. Jeśli jednak pojawiłyby się myśli, że warto zrobić krzywdę dziecku albo sobie itp. - to wtedy trzeba się zwrócić o pomoc od razu.
      Po kilku dniach w szpitalu każdy normalny człowiek ma załamkę psychiczną - to jest objaw zdrowia psychicznego.
      Prawdopodobnie radzisz sobie bardzo dobrze, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
    • asia_i_p Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 10:59
      Jeżeli dziecko jadło w przeciągu ostatnich czterech godzin i miało zmienianą pieluchę w przeciągu ostatnich sześciu, to jesteś dobrą matką.

      Ogarnięcie się w sensie gotowania obiadu u mnie jeszcze nie nastąpiło, w weekend mąż robi gotowca, w tygodniu jadę na kanapkach - starsza córka na szczęście je w szkole. A mój syn jutro szczęśliwie będzie miał 5 tygodni.

      Wszystko po kolei. To, co najpierw musisz ogarnąć, to żeby po każdym karmieniu zrobić coś dla siebie - prysznic, posiłek albo drzemka. Na resztę przyjdzie czas później.
    • triss_merigold6 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 11:02
      Jesteś w połogu i masz zupełnie normalne odczucia. Leż, karm, leż, karm, a obiad niech przygotuje ktoś inny albo zamów gotowce.
    • mamusia1999 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 11:17
      rece i cycki opadaja. ja sie dziwie, ze tak dlugo w szpitalu sie wylegiwalas. wszak drzewiej chlopki na zagonie przy zbieraniu kartofli rodzily i akord im ledwo spadl.
      jak szybciutko inteligencji emocjonalnej nie wlaczysz, to mamy za kilka tygodni wypasiona depresje. wtedy bedzie o czym klepac.
      to tak po zolniersku.

      zyj wylacznie terazniejszoscia, najwyzszy czas skoro wprawy nie masz. czyli liczy sie to, co akurat masz do przezycia. nie deliberowac nad przeszloscia (niezdrowym sniadaniem) i nie planowac jutrzejszego zdrowego sniadania tylko: wsunac TERAZ cos konkretnego. i tak ze WSZYSTKIM. dreczy cie kino w glowie na temat przyszlych tygodni i meisiecy. ze to juz zawsze bedziesz taka bezradna i niezorganizowana, niezadbana etc. a ty sie trzymaj TERAZNIEJSZOSCI jak kotwicy.
      • mozambique Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 11:26
        rodzily albo i umieraly
        dzieciak na zagonie wyżył albo i nie wyżył

        argument głupi
        • marychna31 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 11:30

          > rodzily albo i umieraly
          > dzieciak na zagonie wyżył albo i nie wyżył
          >
          > argument głupi

          no przecież właśnie to ironia była...
          • mozambique Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 11:44
            upssmile))
    • naomi19 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 12:47
      śpij, karm, jedz no i śpij. tyle wystarczy.
      • aqua48 Jesteś dobrą matką w połogu 18.06.14, 14:53
        Karm dziecko, odpoczywaj i pomalutku myśl o sobie. na razie masz prawo chodzić po domu w szlafroku i nieuczesana, popłakiwać i mieć wątpliwości na każdy temat dotyczący maleństwa. Hormony jeszcze nie wróciły do równowagi.
    • matka_niejadka Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 15:35
      Mango dziewczyno! W twojej sytuacji pytanie nie brzmi "jestem złą matką?" tylko "hej, ludzie, kto mi zrobi obiad, bo właśnie zostałam matką!" No to jak? Kombinuj dziewczyno kto ci da jeść. To jest najistotniejsza kwestia w tej chwili, bo ty zdaje się karmisz Małą, więc musisz jeść. Wiem, co mówię, bo do mnie w połogu mąż dzwonił wielokrotnie w ciągu dnia z sakramentalnym pytaniem: jadłaś coś? Ja sie tak starałam zorganizować, że aż sama zjeść nie miałam czasusmile
    • mayaalex Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 17:48
      juz dziewczyny wyzej napisaly wszystko, co najwazniejsze. ja tylko powtorze: dbaj o siebie, niech ktos Ci jedzenie przygotuje albo chociaz porzadne zakupy zrobi, nawet nie mysl o szykowaniu obiadow czy sprzataniu. dla wlasnej higieny fizycznej i psychicznej postaraj sie codziennie brac prysznic i jakos uczesac wlosy (jak masz czas i ochote to doloz do tego krem koloryzujacy albo jakis typu bb na twarz). Lez, odpoczywaj, karm, ciesz sie malenstwem poki takie male. To jest polog, przez 6 tygodni masz okres ochronny wink
      jak masz trudny egzemplarz (jak moj pierwszy), to przede wszystkim spij. jak latwy (jak moj drugi), to niedlugo bedziesz calkiem normalnie funkcjonowac. ale nie spiesz sie z tym, robota poczeka a dziecko takie male bedzie tylko kilka tygodni.
    • nangaparbat3 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 17:56
      W dawnych czasach połoznica zajmowala sie dzieckiem i tylko dzieckiem, a wokoł niej i dobytku krzataly sie inne kobiety z rodziny.
      Poki co ogranicz zajęcia gospodarskie do absolutnego minimum (no zmaow pizzę na obiad i zrob zupę z proszku, albo ugotuj jakas jarzyne plus makaron z serem), a kazdą wolną chwile wykorzystuj, żeby sie przespać.
      Przez 6 tygodni Twoj organizm będzie wracać do normy, masz prawo odpuscic wszystko co tylko się da - wtedy o wiele latwiej bedzie Ci cieszyć sie coreczką.
      Życze wszystkiego co najlepsze - n.
      • mango191 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 18:15
        A jak przez te 6 tygodni nadal się ,,nie ogarnę''? Poza tym,jeśli,tak jak dzisiaj,Młoda łapie drzemki max.30 minut,to nawet nie mam kiedy się przespać...
        Tak,czy siak,jedno jest pozytywne-z Waszych postów wynika,że niektóre z Was też tak miały i że to mija. Mam nadzieję,że u mnie też tak będzie...
        Dzięki za wsparcie i proszę o więcej! smile
        • run_away83 Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 19:31
          Mialam tak siedem lat temu, przy pierwszym dziecku. Parę tygodni mi zajęło obcykanie co i jak, żeby mieć czas i możliwość zrobienia czegokolwiek oprócz zajmowania się dzieckiem. I te parę tygodni raczej trwało dłużej niż połóg.

          Przy drugim dziecku poszło mi dużo lepiej, przy trzecim ogarnęłam się na drugi dzień po powrocie ze szpitala.

          Rada na teraz - skup się na sobie i na dziecku. Resztą niech zajmie się ktoś inny, albo niech leży odłogiem. W międzyczasie obserwuj rytm w jakim funkcjonuje dziecko i kombinuj gdzie możesz wygospodarować czas na prysznic, makijaż, spokojne zjedzenie posiłku. Jak najszybciej wdroż partnera w zajmowanie się dzieckiem. Rozważ noszenie malucha w chuście. Wyguglaj sobie wątek z przepisami na obiady w piętnaście minut. I przyczep magnesikiem na lodówce ulotki z menu ulubionej pizzerii czy innej knajpy z jedzeniem na telefon.
        • mozambique Re: Jestem złą matką? 20.06.14, 11:48
          wiesz u mnie bylo podobnie tez glownie z jednego powodu - wszyssye polozne i lekarze w szpitalu doktrynowali mnei w kierunku karmienia piersią na żądanie, tylko tak i ani ciut ciut inaczej bo mogila
          moj syn urodził sie "2-miesięczny" - 4,8kg i 61 cm , od pierwszego dnia jadl więcej niz norma przewiduje , poki nie mlalam pokarmu pil z butelki regularnie i bylo błogo
          jak dostalam pokarm i zaczelam karmic to sie zaczela masakra - pil pare łyków i zasypial ( nic nie pomagalo zeby jadl więcej ) po czym po jakichs 20 minutach sie budzil i wył bo już glodny, wiec znowu karmilam na jakies 20 minut i znowu to samo ii tak pzrze calą dobę, po 2 tygodniach nie spania , nie jedzenia w i wogóle "nieistnienia" jako odrebna jednostka bylam bliska obłedu albo zapasci albo samobójstwa z wycieńczenia , a wszyscy wokół mowili ze tak wlasnie ma byc, polozne, pediatra, te wszysce poradniki dla matek itp więc mały wył, ja wyłam ale tak karmiłam bo PrzECIEZ TRZEBA !

          wtedy mój mąż zajął stanowisko , powiedzial ze chce miec zdrową psychicznie zonę i matke i i dziecko a nie jakis wycienczony wrak czlowieka i wiecznie zaryczane dziecko , zabrał mi poradniki o niemowlętach a przynióśł laktator
          od tego dnia po prostu odciągałam mleko do butelki i karmiłam zgodnie z normami , maly wypijal nawet jakies 20% wiecej niz norma po czym zasypial blogo na 3-4 godziny, potem sie budził, pielucha i apiać to samo, itd
          wlasciwie od tego momentu zaczelam otwierac oczy i cieszyc sie macierzynstwem , jak on spal to ja spalam, jadlam, myłam sie albo cos jescze robilam, uspokoilam sie , mialam czas i ochotę skupic sie nim z radoscią a nie z musu a syn za kazdym razem najedzony , spokojny , spał podrezznikowo, ani razu nie mial kolki, rozwijal sie prawidlowo, rósł jak na drozdzach

          tak trwalo do 4 m-ca kiedy stracilam pokarm i przeszlam na mleko modyfikowane, nie martwialm sie i nie rwalam wlosów z glowy , wlasciwie z ulgą pozegnalam koszmarne wkladki do cyckonosza i ból piersi

          Mango, zastanów sie nad tym , mi tez wszyscy z otoczenia odradzali cos takiego ( z wyjatkeim mojej mamy która w prlu dwoje dzieci wykarmila wlasnym mlekiem wlasnie metodą co 3 godz i patrzec nie mogla na to jak ja i dziecko się mećzymy) ale ja tk wlasnie zrobilam i bardzo sobei chwale
          wszystkim wycienczonym matkom z wiecznie przyssanym i nienajedzonym bobasem przy cycu będę tak radzić
          • mozambique Re: Jestem złą matką? 20.06.14, 11:53
            aha , zeby bylo jasne - nie znaczy ze odmowilam dziecku piersi w ogole
            po kazdym normalnym wydudleniu butelki z moim mlekiem zawsze pzystawialam go do piersi "dla przyjemnosci", maly sysnął ze dwa łyki, puscil, beknął i zasnął

            a poza karmieniem bylo kangurowanie, przytulanie, lulanie, wszystko tak jak tzreba

            i było git !!!
        • ichi51e Re: Jestem złą matką? 20.06.14, 12:29
          Jak zasypia to ty tez sie kladz obok. Moj synek sam spal 15 minut. Czujac cieplo mamusi i zapach piersi w poblizu - 4 godziny. Co jakis czas szukal (nie budzac sie) ja wtedy dawalam piers, possal 3 min i spal dalej.
          • mango191 Re: Jestem złą matką? 20.06.14, 13:18
            Staram się karmić cycem co ok.2-3 godziny, ale czasami jak widzę, że Młoda ,,szuka'' jedzenia,to mam odruch Jej przystawiania. Co mogę zastosować ,,zastępczego''?
            Dzięki Wam za wsparcie - to miłe,że nie jestem sama w odczuciach smile
            • ichi51e Re: Jestem złą matką? 20.06.14, 23:39
              Ja na poczatku nie znosilam karmienia. Wymyslilam sobie ze dzieciak powinien jesc co 3 no maks 2 h a jak chce czesciej to chce sobie possaczyc. Dawalam smoka - jakos mu sie technika nie zepsula (karmie 23 mce big_grin). A jak mi sie nie chcialo karmic albo mialam ochote wyjsc to karmilam i dawalam przykaz ze ma dac butle za 2-3h jak bedzie chcialo. Przewaznie calej nie wypijal big_grin dobijalo mnie zreszta jak po butli odplywal napasiony a po piersi to roznie tam bywalo. W kazdym razie w 3 mcu gdzies dzieciak odrzucil totalnie smoka, ustabilizowal sie z karmieniem (przestawil sie na posilki 3minutowe a nie maratonowe) ja sie zniechecilam do butli (nie bedzie mi tu krowi erzatz lepiej dziecka usypial niz rodzona matka!) i jakos poszlo... Co ciekawe zaden pediatra u ktorego bylam nie mogl zrozumiec tego systemu - i mi ciagle truli zeby skoro tak ladnie rosnie nie dokarmiac. A ja nie dokarmialam tylko stosowalam mieszane...
    • figrut Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 19:42
      To wszystko minie. Początki zwykle są trudne. Zalegające pranie które może i wypierze pralka, ale nie ma komu rozwiesić to norma. Ciągłe zmęczenie, bo nie wpadłaś jeszcze w rytm, a do tego organizm po porodzie jest wyczerpany. Nadciągające myśli "po co mi to było, po co mi to dziecko" to też zupełnie normalne, choć w realu niewiele kobiet się do tego przyzna, że takie myśli miało.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Jestem złą matką? 21.06.14, 08:17
        Czy wy wszystkie jesteście samotnymi matkami? Mąż nie może rozwiesić ubrań, ugotować czy posprzątać- kiedy uwaga żona jest w połogu, z noworodkiem przy piersi?
        • run_away83 Re: Jestem złą matką? 21.06.14, 09:14
          Może i zazwyczaj to robi. Ale nie może się za żonę wyspać, wykąpać, pomalować do paznokci i pójść do fryzjera. A niewyspanie połączone z brakiem możliwości zadbania o siebie chociaż w podstawowym zakresie potrafi masakrycznie zdołować. Chwilami ma się poczucie, że się jest niczym więcej jak żywym dystrybutorem mleka. Próby przrekazania noworodka ojcu bywają torturą dla wszystkich zainteresowanych, zwłaszcza jeżeli noworodek ma (tak jak mój drugi syn) tylko dwa tryby - ssanie piersi i darcie ryjka (z zanoszeniem się i bezdechami w pakiecie).
    • mynia_pynia Re: Jestem złą matką? 18.06.14, 23:16
      Nie wiem czemu ale ja po porodzie nie mogłam się doczekać kiedy syn będzie miał 6 miesięcy. Oczywiście przez pierwsze miesiące też było super ale jak osiągnął ten magiczny wiek to odetchnęłam. Ostatnio była u mnie koleżanka z 3 miesięczną córką i bardzo się zestresowałam że ona taka mała - stwierdziłam że nadal mam hopla na punkcie tych 6 miesięcy wink.
      A obiady i życie codziennie ogarniałam bez problemu oprócz zakupów i do tej pory mi zostało - zakupy robi mąż - a gdybym miał robić sama to przez internet spożywkę bym ogarnęła, bo kupować chemię to uwielbiam wink.
      • mango191 Re: Jestem złą matką? 20.06.14, 21:25
        Figrut -> o to mi chodzi... Czuję się jak zombie - chodzę zła na samą siebie/dziecko (?) i zastanawiam się, czy decyzja o dziecku była słuszna sad
        Młoda teraz też nie chce zasnąć w łóżeczku,tylko łapie drzemki, a ja płaczę, bo nie mam na nic siły (a przecież zdrzemnęłam się w dzień i byłam pełna zrozumienia dla siebie - że jeszcze nic nie muszę, że powoli itp.).
        • run_away83 Re: Jestem złą matką? 20.06.14, 23:12
          Źadne z trójki moich dzieci we wczesnym niemowlęctwie nie spało w łóżeczku. Odłożenie do łóżeczka skutkowało wybudzeniem po kilku minutach. W ciągu dnia sypiali przy piersi, w chuście, na spacerze w wózku, najstarszy także w samochodzie; w nocy - w naszym łóżku. Średni nawet nigdy nie miał łóżeczka, dipiero w okolicy drugich urodzin dostał "dorosłe" łóżko. Najmłodszy ma prawie dziesięć miesięcy, łóżeczko posiada i spędza w nim rano ok. kwadransa wyrzucając zabawki, a ja w tym czasie robię makijaż wink

          Moja rada: jeśli zależy ci na karmieniu piersią to zaakceptuj rytm jedzenia i spania jaki ustala sobie dziecko i się do niego dostosuj. Etap częstego i długiego wiszenia na piersi to góra parę tygodni. Jeżeli wykańcza cię nocne karmienie, rozważ przebiesienie niemowlęcia do wspólnego łóżka (z zachowaniem zasad bezpieczeństwa: cosleeping.nd.edu/safe-co-sleeping-guidelines/)

          Jeżeli na karmieniu piersią zależy ci nieszczególnie, albo jesteś nim tak zmęczona, że gubisz gdzieć całą rafość z macierzyństwa - rozważ możliwość karmienia mieszanego albo przejścia na butelkę.
          • mango191 Re: Jestem złą matką? 21.06.14, 17:18
            Chciałabym karmić piersią - lubię to... W nocy męczy mnie wszystko - to,że się wybudzam, że śpię czujnie, że wszystko robię automatycznie,a Młoda i tak tylko przysypia,a nie śpi itp., a za dnia - to,że mężowi idzie dużo lepiej usypianie Młodej, że ja mam Ją 24h/dobę, a On po 18 (po pracy).
            Wiem,pewnie wyolbrzymiam, pewnie (oby) to minie, ale jestem tak chwiejna emocjonalnie i niepewna w tym,co robię w stosunku do Małej (przewijanie, usypianie, opieka...),że strasznie mnie to męczy sad
            • ichi51e Re: Jestem złą matką? 21.06.14, 21:02
              Dobrze z nie spi tylko przysypia smile to chroni przed smiercia lozeczkowa i jest normalne. Moj shn wpal z otwrtymi oczami... To jest dopiero straszne big_grin
        • asia_i_p Re: Jestem złą matką? 21.06.14, 18:32
          To musisz tę wyrozumiałość dla siebie posunąć jeszcze o oczko dalej i pozwolić sobie na bycie nieszczęśliwą. To znaczy rób dla siebie te wszystkie miłe rzeczy, o których mówiłyśmy, ale nie oczekuj, że cię uszczęśliwią od razu. Przez tych pierwszych parę tygodni masz prawo ryczeć z lada powodu i bez powodu i to wcale nie oznacza jeszcze depresji - zaliczyłam depresję przy pierwszym, przy drugim zaliczyłam/ zaliczam klasyczne baby blues - i to jest niebo a ziemia.

          Tak z podstawowych rozróżnień:
          - baby blues to huśtawka nastrojów, depresja tępy, niezbyt stromy zjazd;
          - przy baby blues miotasz się od nadziei do najczarniejszej rozpaczy, przy depresji czujesz przez cały czas głęboką beznadzieję, jakby nigdy już nie miało być lepiej;
          - depresji towarzyszą dodatkowe atrakcje - zaburzenia snu, zaburzenia apetytu, zaburzenia poczucia czasu (mnie przeciekał przez palce, nie wiedziałam, co się z nim dzieje), irracjonalne lęki.

          Jeżeli masz baby blues, za parę tygodni świat się uśmiechnie. Jeśli masz początki depresji poporodowej, pójdziesz do psychiatry za parę tygodni, dostaniesz leki i świat się uśmiechnie (uprzedzam - dalej będziesz wykończona i dalej będziesz się dopatrywała w dziecku niezwykłych chorób, jak się ma takie tendencje, to się ma). Tak czy siak - przetrwaj te kilka tygodni, będzie lepiej.
          • asia_i_p Re: Jestem złą matką? 21.06.14, 18:35
            A - przy baby blues poranny uśmiech synka mnie wzruszył i zachwycił. Choć w nocy powiedziałam mu kilka przykrych słów - wybaczyłam sobie od razu. Przy depresji prawie zalałam się łzami, że na uśmiech córki nie zasługuję.

            Jeżeli będziesz miała utrzymującą się tendencję do bardzo surowej samooceny, rozważ psychiatrę - ale to tak za kilka tygodni.
    • mood_indigo mango191 21.06.14, 23:31
      Pamiętam to sprzed 5 lat: poczucie totalnego rozwalenia życia, doby i mnie. Brak snu, brak schematów których potrzebuję, brak czasu, dziecko, dziecko, dziecko. Miałam wrażenie, że wszystkie matki które widzę/o których czytam ze spokojem pławią się w macierzyństwie, tylko ja się miotam i ryczę po kątach. Wtedy nie wierzyłam że to minie, Ty możesz też nie wierzyć ale - minie, serio serio. Wszystko się powoli unormuje, dojdziesz do siebie. Spokojne wolne ruchy, głowa do góry smile Ściskam i trzymam kciuki!

      • mango191 Re: mango191 22.06.14, 14:26
        Dziękuję! Opisałaś dokładnie to,jak się czuję. Jest jednak nadzieja smile
    • jakw Re: Jestem złą matką? 22.06.14, 10:19
      mango191 napisała:

      > Będąc w domu nie potrafię się do końca zorganizować (np.
      > zrobić obiad,a Mała śpi z nami zamiast w łóżku).
      Niezrobienie obiadu nie świadczy o tym, że jesteś złą matką. Wszak młoda jeszcze tego obiadu nie jada. A to, że śpi z wami - dzieci wolą spać z rodzicami wink
      • mango191 Re: Jestem złą matką? 22.06.14, 14:27
        Dziewczyny! Jesteście lepsze niż psychoterapia smile Na pewno napiszé jeszcze nie raz,ale dziękuję za wsparcie kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka