Dodaj do ulubionych

Reasumując wątki biustowe

08.07.14, 14:31
Sprawdza się wspaniale powiedzenie, że największym wrogiem kobiety jest druga kobieta. Piszę to bez satysfakcji, raczej z wielkim smutkiem.
Kobiety i ich ciała i tak mają przerąbane w tym świecie, musicie dokładać jeszcze swoją cegiełkę? Żałosne.
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:36

      "Kiedy mężczyźni staja się okrutni, robią to z kaprysu. Kiedy kobiety są okrutne, to na poważnie."
      • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:37
        Eee, mizoginistyczne pierd...nie, tak jakby faceci nigdy nie byli okrutni "na poważnie".
    • neffi79 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:41
      morgen_stern napisała:

      > Sprawdza się wspaniale powiedzenie, że największym wrogiem kobiety jest druga k
      > obieta.

      nie wiem czy słowo kobieta jest tu właściwe, zmieniłabym na ematka, w tzw. realu , w dorosłym zyciu, takich zachowań nie doświadczam. To pociesza i zmienia postać rzeczywink
    • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:41
      Odkrylas Amerykebig_grin gratuluje.
      • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:49
        Znów nic nie rozumiesz - napisałam, że się znów potwierdza, a nie że właśnie to odkryłam.
        • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:21
          Te twoje potwierdzenia to co 20 watek i jeszcze pare razy w ich srodku."Kobieta kobiecie wilkiem" to Staly Element w tym wydaniu.
          • rosapulchra-0 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:11
            edelstein napisała:

            > Te twoje potwierdzenia to co 20 watek i jeszcze pare razy w ich srodku."Kobieta
            > kobiecie wilkiem" to Staly Element w tym wydaniu.

            I co w związku z tym?
            • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:51
              Ilez mozna dochodzic do tego samego wniosku?big_grin
              • rosapulchra-0 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 07:56
                To smutny wniosek, a ty jesteś jego elementem.
                • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 10:37
                  Napisala rosa, ktora namietnie dowalaja forumkombig_grinschizofrenia?
    • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:43
      Morgen, ale nie wiem, czy zauważyłaś, sama dołożyłaś do tego cegiełkę, pisząc: "Nie możesz mieć 80 C, masz na pewno źle dobrany stanik". A ja też mam 80 pod biustem, jak twoja rozmówczyni, no tyle mam i co na to poradzę? Okazało się, że twoim zdaniem takie wielkie rozmiary nie istnieją.
      A teraz zakładasz wątek że kobieta kobiecie?
      • niutaki Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:46
        Zielona nie zrozumialasbig_grin Morgen nie chodzilo, ze "nie ma takich wielkich rozmiarow" tylko ze masz zle dobrany stanik, za duzy pod biustem, za maly w biuscie, poczytaj o dobieraniu stanika, wymierz sie jak trzeba i wtedy dowiesz sie jaki masz naprawde biust.
        • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:54
          Mam idealnie dobrany stanik, przez fachowe siły robocze.
          • thea19 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 18:59
            Czyli jesteś gruba i płaska?
            • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:03
              thea19 napisała:

              > Czyli jesteś gruba i płaska?


              A ty agresywna i głupia?
              • thea19 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:27
                Nie czarujmy się, 80C to wielka klata i płaski biust. Nie ma tu do czego ideologii dorabiać. Mam koleżankę 75i i ona wazy setkę a jest średniego wzrostu.
                • pederastwa Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:25
                  A ja mam 75 E i do setki mi daleko. Skąd wzielas teorie ze 75 cm pod biustem to rozmiar dla grubych?
                • madzioreck Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 23:28
                  Nie czarujmy się, 80C to wielka klata i płaski biust. Nie ma tu do czego ideolo
                  > gii dorabiać.

                  Mylisz się, i to bardzo. Szczególnie dzis, kiedy obwody staników są coraz ciaśniejsze.

                  >Mam koleżankę 75i i ona wazy setkę a jest średniego wzrostu.

                  Wiele zależy od budowy. Kośćca na przykład. Nie podejmuję się przez net oceniać, ale trafiła do mnie kiedyś bardzo tęga pani, która twierdziła, że nosi 65. Co tam, że stanik trzymał się na 1 haftce, bo reszta została rozgięta lub wyrwana, i że stanik tak się wrzynał w ciało, że kobieta nie zauważyła braku jednego druta...
                  Grubsze kobiety noszą 70 i 75, jeśli mają drobny kościec i tkankę tłuszczową, a szczupłe bywa, że z ciaśniejszych staników potrzebują 80.
                  Mnie, brafiterkę, wykręca, kiedy czytam stanikowe mądrości na ematce.
                • bramstenga Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 08:54
                  Równie dobrze może nosić Effuniaka, w przypadku którego nie trzeba wykonywać karkołomnych obliczeń i liczba pod biustem naprawdę oznacza obwód (mam 74 cm i noszę Effuniaki w mitycznym nieistniejącym rozmiarze 75B/C, dobierane na miejscu w siedzibie firmy - którą mam po sąsiedzku).
            • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:14
              Możesz tak o mnie myśleć, jeśli ci to sprawi przyjemność big_grin.
              Matko kochana, naprawdę kobiecie trzeba tłumaczyć, jak wygląda stanik 80 F?
              Tak:
              https://img.szafa.pl/ubrania/1/018420543/1358603265/biustonosz-80f-nowy-z-metkami.jpg

              • sanrio Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:24
                ale ty napisałaś wyżej o 80C, a teraz wklejasz zdjęcie 80F.
                • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:31
                  Bo rozmowa, którą cytowałam, nie dotyczyła mnie, tylko kogoś innego. Ja napisałam niżej, że mam F. Ale nawet gdybym miała C, to też nie byłabym płaska ani nie musiałabym być gruba, bez przesady.

                  To jest biust 80C
                  https://z1.ibutik.pl/ibutik396/799c67ca002cae124f2e4236/clipboard01.jpg
                  • thea19 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:35
                    Ta pani na bank nie ma rozmiaru 80c bo ma max 65 pod biustem
                    • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:39
                      Widzę, że trudno cię przekonać smile
                      Ale jeszcze spróbuję
                      www.google.pl/search?q=stanik+80+C&client=firefox-a&hs=Nxa&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=QSq8U__QIMzo7AbvwYHoCQ&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1093&bih=458#facrc=_&imgdii=_&imgrc=H3JDp3e64XzLEM%253A%3Bl2wlXTzwy41ETM%3Bhttp%253A%252F%252Fz1.ibutik.pl%252Fibutik359%252Fefa0d8a60025286b4f2e423f%252Fkoronka2.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.ibutik.pl%252Fogloszenie%252Fseksowny-koronkowy-stanik-80c-80d-712833%3B640%3B480
                      • ichi51e Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:45
                        To ze w google wrzucisz nic nie znaczy - dowodu na to ze to jest 80c dalej nie widze
                        • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:45
                          Dowodu? Nie zamierzam nic udowadniać, przedstawiłam tylko swoje zdanie.
                  • ichi51e Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:43
                    To nie jest 80c. Chyba ze zle dobrane
                  • ina_nova Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 10:59
                    Zielona, czyli ta dziewczyna ma twoim zdaniem więcej niż 80cm podbiustem????
              • thea19 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:30
                Ja mam 70h i nie trzeba mnie uświadamiać. Nie jestem szczęśliwa bo kupienie bikini to dramat. 80C to męski rozmiar bo kobieta jak jest duża to i biust raczej obfity
                • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:37
                  Nie, to nie jest męski rozmiar, taki biust naprawdę fajnie wygląda i wcale nie jest płaski. A pod biustem można mieć szeroko, mając jednocześnie wąską talię, co z pewnością nie wygląda męsko. Po prostu kobiety są różne i nie da się wyrokować, jak kto wygląda, po rozmiarze stanika. Naprawdę myślisz o sobie, że masz męski rozmiar?
                  • thea19 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:10
                    Nigdzie nie napisalam, ze ja mam męski rozmiar. O sobie mogę napisać, ze mam za duży biust bo nie kupie stanika w sieciowce, bikini ani kurtki tez nie.
                    • princesswhitewolf Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 00:42
                      mam za duży biust bo nie kupie stanika w sieciowce, bikini ani kurtki tez nie.

                      hmm sieciowki wyrokuja o tym co za duze w zyciu ha ha? Kup w bravissimo, bra stop itd. Tam odkryjesz ze sa jeszcze wieksze.
                      • thea19 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 08:59
                        staniki kupuje w stanikowych sklepach (od 200zl wzwyz za sztuke) ale bikini juz w tym rozmiarze nie ma bo: w kwietniu mielismy pojedyncze rozmiary, im wieksza miska tym wiekszy obwod czyli musi pani kupic 90H i mamy tylko ten model (czyli zwykly stanik ale z lycry do tego obowiazkowo gacie w komplecie i siegaly mi do zeber).
                        kurtki, zakietu czy dopasowanej koszulowej bluzki nie jestem w stanie kupic ot tak sobie.
                        chcialabym tak jak przed ciaza isc do sklepu, zobaczyc i kupic bo mi sie podoba a nie, bo tylko biust sie miesci i zaplacic 50-80zl a nie 500.
                        probowalam kupowac tez kostiumy xxl - producenci nie przewiduja duzego biustu u zadnej kobiety. chetnie oddam z 15cm z obwodu miseczki.
                        ps sportowego stanika w moim rozmiarze nie produkuje nikt
                        • turzyca Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 10:32
                          > staniki kupuje w stanikowych sklepach (od 200zl wzwyz za sztuke)

                          To moze przestan chodzic do ękskluzywnych sklepow, a zacznij do normalnych braffiterskich? Bo w samym centrum Warszawy, gdzie czynsze sa z ksiezyca, kupienie stanika znacznie taniej nie jest wyczynem. Kirsline, CurvyKate, Panache, Freya, Ewa Michalak, Dalia - to dopiero poczatek wyliczanki. Jest mnostwo brytyjskich i polskich producentow. I ceny sa dopasowane. Spokojnie mozna kupic stanik w 70H ponizej 100 zlotych. W okolicach 50 tez sie da, choc wtedy trzeba liczyc sie z odpowiednia do ceny jakoscia.

                          le bikini juz
                          > w tym rozmiarze nie ma bo: w kwietniu mielismy pojedyncze rozmiary, im wieksz
                          > a miska tym wiekszy obwod czyli musi pani kupic 90H i mamy tylko ten model (czy
                          > li zwykly stanik ale z lycry do tego obowiazkowo gacie w komplecie i siegaly mi
                          > do zeber).

                          Ok, ja mieszkam na niemieckim za... koncu swiata i takie historie sa prawda. Ale w Polsce jest duzo lepiej. Fakt, moze trzeba skorzystac ze stanikowej mapy swiata, zamiast isc do pierwszego lepszego bielizniaka, ale teraz, w lipcu!, nadal jest wybor bikini w rozmiarze 70H nawet w tak uczeszczanych miejscach jak galeria metra Centrum.

                          > ps sportowego stanika w moim rozmiarze nie produkuje nik

                          Panache, Shock Absorber, Freya, a takze polska Dalia (ktora w obwodzie 70 ma stanik FIT do miseczki Ł [tak, Ł jak Łucja]).
                          • thea19 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:11
                            Sam rozmiar nie zalatwia sprawy, bo musi jeszcze pasowac, ostatnio udalo mi sie kupic panache 70hh. Sportowe wszystkie maja za male miski, wiec nie napisalam od czapy, ze dla mnie sportowego nie ma. Nie musze chodzic do ekskluzywnych sklepow bo na bazarku tez placilam takie kwoty.
                            • turzyca Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:56
                              > Sam rozmiar nie zalatwia sprawy, bo musi jeszcze pasowac, ostatnio udalo mi sie
                              > kupic panache 70hh.

                              No i? 70H jak i 70HH oferuje sporo producentow, mozna sobie wybrac czy waskie fiszbiny czy szerokie, ramiaczka czy halterneck, kostium gladki czy wzorzysty. To juz nie jest dziwaczny rozmiar, na ktory nikt nie produkuje, asortyment poszerzyl sie wielokrotnie. Marta Wierzbicka moze sobie kupic stanik z masowej produkcji i to polskiej firmy, a ona ma 60J.

                              sportowe wszystkie maja za male miski, wiec nie napisalam
                              > od czapy, ze dla mnie sportowego nie ma.

                              Sportowe sa produkowane do brytyjskiego 70K. To 4 miski wiecej niz 70H - 10 cm obwodu biustu. I te o 4 rozmiary za duze miski sa na Ciebie za male?


                              Nie musze chodzic do ekskluzywnych sk
                              > lepow bo na bazarku tez placilam takie kwoty.

                              Nadal zdumiewa mnie, ze tak przeplacasz. Od lat nie wywalilam takiej kasy na stanik, a nie mam zaciecia do polowania na wyprzedazach. I do tego miewam zachcianki z cyklu "musze miec niebieski stanik z przejrzystymi miskami". Ale jest sporo tanszych marek, nie musze kupowac Avocado czy Fantasie, ktore faktycznie sa bardzo drogie, Panache, Freya, Dalia, Krisline, Ava, Ewa Michalak, Lupoline, Samanta sa znacznie znacznie tansze.
        • princesswhitewolf Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 00:41
          ylko ze masz zle dobrany stanik, za duzy pod biustem, za maly w biuscie, poczytaj o dobieraniu stanika, wymierz sie jak trzeba i wtedy dowiesz sie jaki masz naprawde biust.

          bzdury. Po prostu sa 2 rozmiarowki. Rozmiarowka z GG H KK itd jest dokladniejsza, ale nie mozna uwazac ze tradycyjna rozmiarowka i ta wlasnie o szerszej gamie rozmiarow rozpropagowanej kiedys przez Bravissimo to to samo co tradycyjna rozmiarowka A-F.
          W starej rozmiarowce jestem 80F w nowej jakies 36GG, co nie oznacza ze oba jakos tam nie leza.

          Poza tym zauwazylam chora tendencje na forum dla busciastych ze kobiety na sile namawiaja do zejscia w dol wokol obwodu i to mowia to rzekome znawczynie tematu po tym jak sie ktos zmierzy i poda cm. Naiwna bylam i mam 2 staniki 34 w szafie w jakich sie oddychac nie da.

          CZASY GORSETOW SIE SKONCZYLY. Mamy 21 wiek, stanik nie ma dusic ani wbijac sie w nas.
          • aneta-skarpeta Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 05:52
            i do tego wszystko też zależy od stanika
            niestety sztywno trzymając się rozmiarówki ( 75F) nie wszystkie biustonosze się dla mnie nadają- niektóre są dla mnie za ciasne/za sztywne/ na duszne etc etc
            i dlatego noszę dwa rozmiary 75F lub 80E- w zależności od firmy, fasonu, tkaniny

            bo ma być też wygodnie
          • turzyca Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 08:54
            > Poza tym zauwazylam chora tendencje na forum dla busciastych ze kobiety na sile
            > namawiaja do zejscia w dol wokol obwodu i to mowia to rzekome znawczynie temat
            > u po tym jak sie ktos zmierzy i poda cm. Naiwna bylam i mam 2 staniki 34 w szaf
            > ie w jakich sie oddychac nie da.


            Jakies 7 lat temu ta metoda sprawdzala sie bardzo dobrze. Chocby dlatego ze staniki 7 lat temu byly nieco inne, Lobby robilo wtedy tabele stanikow i staniki w rozmiarze 65, ktore w spoczynku mialy wiecej, a rozciagaly sie do 80 cm, nie byly rzadkoscia. To sie radykalnie zmienilo, dobre stanikowe marki zwracaja uwage na stabilne obwody.
            A po drugie gdy rozmiarowka jest tylko do D, to kobiety zbednie zawyzaja obwody. Bo jak ktos ma np. 75G i idzie do sklepu, to 75D sie za zadne skarby nie bedzie pasowac, biust nie zmiesci sie w miskach, bedzie wylewal sie gora i bedzie ciagnal stanik do przodu, co spowoduje wrzynanie sie obwodu, wiec latwo bedzie kobiete przekonac, zeby siegnela po wiekszy obwod. W 80D bedzie lepiej, ale nadal bedzie ciasno. Skonczy sie na 85D. Jak przez 20 lat kupujesz 85D, to w koncu wierzysz, ze to dobry rozmiar, cialo tez sie dopasuje, biust sie rozleje, zeby dopasowac sie do za plaskiej i za szerokiej miseczki. Gdyby sklep byl lepiej zaopatrzony, to ekspedientka podalaby 75G i kobieta mialaby biust zebrany do przodu, a nie rozklapciany miseczka, a jednoczesnie ciezar biustu bylby noszony przez obwod, a nie ramiaczka. Tyle ze szersza oferta jest drozsza, bo pelne zatowarowanie sklepu z bielizna to 90 rozmiarow. Wiele sklepow sprowadza tylko 12 i dopasowuje kobiety do stanika, a nie stanik do kobiety. I wiele kobiet nosi staniki za male w miseczkach, a z wiekszym obwodem, zeby sie im cialo gdzies zmiescilo. Mozna lepiej. I warto.
      • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:48
        No nie przesadzaj, że tak strasznie ci tym dowaliłam big_grin taki rozmiar rzeczywiście rzadko występuje, czy napisałam, że jesteś anomalią i dziwolągiem? Chyba nie, prawda? Już nie róbcie jaj smile
        • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:56
          Czy ja piszę, że mi dowaliłaś? Po prostu twoje zdziwienie, że takie rozmiary występują w przyrodzie też jest z gatunku nieprzyjemnych, tyle.
          Ja tam widzę w lustrze, ze moje 80 F wygląda bardzo spoko.
          • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:06
            Ale podciąganie tego do "cegiełki, która potwierdza, że kobieta kobiecie wilkiem" jest mocno przesadzone.
            • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:17
              Nie ciągnęłabym tej dyskusji dalej, bo pójdziemy w kierunku definiowania wilków i cegiełek.
              Chciałam ci tylko uświadomić, że nie jest przyjemnie usłyszeć takie zdziwienie od innej kobiety.
              • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:26
                Nie miałam zamiaru nikogo urazić, pomyślałam, o, następna ze źle dobranym stanikiem, trzeba naprowadzić.
                • zielona.limonka Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 18:54
                  Ok, to źle zrozumiałam, spoko.
                  • andaba Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:53
                    To znaczy co?

                    Nie ma takiej opcji, żeby ktoś miał 80 C? Nie ma kobiet grubych i płaskich, czy powinny wykluczyć rozsiewanie materiału genetycznego i się powiesić?

                    Ja miałam 85 E, teraz mi spadło na 85 D i nie ma opcji, żeby inny na mnie pasował. Mam się już wieszać? Czy wcisnąć w 65 Z?

                    • princesswhitewolf Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 00:44
                      Nie ma takiej opcji, żeby ktoś miał 80 C? Nie ma kobiet grubych i płaskich, czy powinny wykluczyć rozsiewanie materiału genetycznego i się powiesić?

                      najczesciej 80C to po prostu stara rozmiarowka. Wpadla do mnie pewna chuda plaskawa kolezanka jaka w tradycyjnej nosi ... w porywach B, z zachwytem ze ma E... kupione w sklepie sprzedajacym staniki z nowej rozmiarowki ( Figleaves,). No i tyle o rozmiarachsmile) he he

                      Plaskie moga nosic zaboty, paski itd, a ja nie.wszystko ma + i -
                      • ponis1990 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 07:31
                        Dokładnie. Bo to ja mam przecież te cholerne sporne 80B/C, ale czy to jest stara rozmiarówka czy nowa - nie mam bladego pojęcia, pewnie podług jakiejś innej mam zupełnie inksząbig_grin A płaska nie jestem, wręcz przeciwnie i tak, mam szeroką klatę. I co w związku z tym?smile
                        • princesswhitewolf Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 08:30
                          o ile nie masz 155cm wzrostu to 80 cm pod biustem to nie jest szeroka klata....

                          80cm u osob malych to moze i szeroko, ale juz u 178cm to szczuplo.
                        • turzyca Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 08:33
                          ponis1990 napisała:

                          > Dokładnie. Bo to ja mam przecież te cholerne sporne 80B/C, ale czy to jest star
                          > a rozmiarówka czy nowa - nie mam bladego pojęcia, pewnie podług jakiejś innej m
                          > am zupełnie inksząbig_grin A płaska nie jestem, wręcz przeciwnie i tak, mam szeroką k
                          > latę. I co w związku z tym?smile

                          Z wlasnego doswiadczenia powiem, ze warto sprawdzic. Bo stanik w "nowej rozmiarowce", jak to okresla Princesswhitewolf lepiej podtrzymuje biust. A to znaczy, ze z jednej strony wyglada sie szczuplej (bo biust jest wyraznie zaznaczony i widac, gdzie jest cialo, a gdzie biust, zamiast wrazenia ogolnej obszernosci w gornych rejonach sylwetki), a z drugiej strony dlugofalowo ogranicza opadanie biustu, bo zabezpiecza wiezadla Coopera i skore przed rozciaganiem.

                          Niestety sporo sklepow probuje sie podszywac pod brafitterstwo, bez odpowiednich kursow, a przede wszystkim bez odpowiedniej etyki. Sprawdzone sklepy mozna znalezc tu: stanikowamapa.prv.pl/ choc niestety nie jest to pelna lista.
    • ichi51e Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:46
      Nie zagladalam bo mam duzy a chcialabym maly wiec pomyslalam ze nie bede sie wkurzac. Cos stracilam?
    • gaskama Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:46
      A ja myślę, że to efekt (pozornej) anonimowości. W realu jest raczej krygowanie się w stylu. -
      - Fajnie, że masz mały biust, ja wolałabym mieć trochę mniejszy.
      - Nie no co ty, taki duży jest megakobiecy. itd. itp. bla bla bla
      A tu wychodzą wszystkie kompleksy, można dowalić, potrenować ciętość języka. Nie trzeba się już krygować.
      • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:48
        Tak, ale ta pozorna anonimowość wyciąga na wierzch PRAWDZIWE nastawienie.
        • gaskama Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:59
          Może. Ja w wątkach się nie wypowiadałam. Mam chyba średni biust (75D) i nie załapałam się na żaden wątek.
          • kropkacom Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 18:52
            Ja też big_grin
          • goodnightmoon Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 23:12
            Ja też, ku wielkiej rozpaczy, nie załapałam się na żaden z tamtych wątków wink
    • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 14:48
      Morgen, świat miele mózg każdemu, w tym kobietom. Niestety nie wszystkie potrafią się temu oprzeć.
      Wychowane w takich a nie innych oczekiwaniach wobec ciała projektują to potem na innych.
      Mnie parę tyg temu bardzo poruszył wątek z pytaniem - jakim jednym słowem określisz swoje ciało?
      Większość wypowiedzi mówiła o tym, co chciałaby w swoim ciele poprawić, a duża część pozostałych o tym, że ich ciało jest "sexy" albo "pociągające" - czyli spełnia oczekiwania innych sad
      • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:25
        Dlaczego okreslenie "sexy" ma dotyczy spelniania oczekiwan innych, a nie wlasnych?
        • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 18:46
          Bo "seks" dotyczy relacji między dwiema osobami.
          Jeśli ubierasz się tak, żeby wyglądać "sexy", to nie po to, żeby pociągać sama siebie w lustrze, a kogoś innego.

          Co nie znaczy, że uważam to za złe/ głupie/ jakieś. To naturalne i daje przyjemność. Gorzej, jeśli własne ciało ocenia się wyłącznie, albo głównie pod tym katem.
          Jesteś wtedy z góry skazana na porażkę. Wtedy, gdy będziesz chora / bardzo zmęczona/ zaczniesz się starzeć - traktując swoje ciało głównie jako atrybut seksualny - poniesiesz klęskę.
          • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 18:54
            Seks Nie konieczne dotyczy relacji miedzy dwoma osobami.Masturbacja ma sie swietnie.Jestem sexy dla siebie.Choroba, zmeczenie, Starosc nie odbieraja seksapilu.
            • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:20
              Ładnie brzmi, ale nie jest prawdziwe.
              • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:37
                Bo ty tak uwazasz?
                • rosapulchra-0 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:23
                  Naprawdę sądzisz, że jak ktoś jest chory i zmęczony to ma ochotę na seks??
                  • klamkas Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:33
                    Często mam ochotę jak jestem chora i zmęczona (to szczególnie), ale nie mam siły jej realizować...
                    • jolinka102 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:39
                      ochote miec, a byc sexy w chorobie to chyba roznica
                  • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:41
                    Rosa seks i seksapilu to nie to samobig_grin poza tym ochote na seks mozna miec nawet jadac autobusembig_grin
                    • rosapulchra-0 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 08:01
                      Chyba czegoś nie rozumiesz.
                      Jeśli ktoś jest chory, nie przeziębienie zwykłe, ale chory naprawdę, leżący w szpitalu np. i niemający siły zejść z łóżka, aby pójść do toalety, to nadal uważasz, że może mieć ochotę na seks? Czy ktoś kto ma wysoką gorączkę, uważasz, że ma ochotę na seks?
                      Jeśli ktoś wraca z pracy złechany jak koń po łesternie, że ledwo rusza rękami i powłóczy nogami, to nadal uważasz, że ma ochotę na seks?
                      I nie o seksapilu tu mowa, ale o seksie.
                      O seksapilu zaczęłaś pisać teraz, zapewne dlatego, że zorientowałaś się, jakiego babola strzeliłaś.
                      • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 10:40
                        Post wyjsciowy:
                        Dlaczego okreslenie "sexy" ma dotyczy spelniania oczekiwan innych, a nie wlasnych? 

                        Sexy i Sex to to samo?
                        Nie tylko ja zwróciłam uwage, ze nie o Sex chodzi, wiec nie uprawialam sie przy swoich fantazjach.Rozmowa jest o czuciu sie sexy dla siebie.
                • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:38
                  Bo tak jest.
                  Bo człowiek ciężko chory, stary, skrajnie wycieńczony ma inne priorytety. Jego organizm ma inne priorytety.
                  Seks jest wielką siłą napędową, daje wiele radości, jest motorem prokreacji, ale nie jest najważniejszy i nie kieruje nami zawsze i wszędzie.
                  • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:50
                    Ale my o seksapilu nie o seksiebig_grin jako lekarz (podobno) powinnas te dwie rzeczy odrozniac.
                    • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 22:05
                      edelstein napisała:

                      > Ale my o seksapilu nie o seksiebig_grin jako lekarz (podobno) powinnas te dwie rzecz
                      > y odrozniac.

                      Jedno z drugim ma związek, czy niekoniecznie?
                      Uważasz, że dzięki jakimś - już naprawdę wszystko jedno jakim- cechom fizycznym człowiek emanuje seksapilem nawet w ciężkiej chorobie?
                      Jeśli dzięki dużym piersiom - jak tu dowodziłaś - to co się dzieje po podwójnej mastektomii?

                      Miło, że pamiętasz, że jestem lekarzem; nawet jeśli twoje lekko wtracone "podobno" pokazuje agresywne nastawienie.
                      • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 10:47
                        "Podobno"wskazuje na agresywnie nastawienie, masz fizia?
                        Czlowiek moze sie czuc sie sexowny dzieki tysiacom rzeczy, kobiety bez piersi moga czul sie seksowne, ja czuje sie sie z piersiami, moge?big_grin
                        Czul sie seksowne a ema nowa seksapilu to dwie rozni rzeczy.Jak na lekarzach masz bardzo mala wiedze i kiepska logike.
                        W tej chwili mam Katar i czuje sie nadal sexy mimozy czerwonego nosa.
                        • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 10:59
                          Możesz czuć się seksownie z piersiami i czerwonym nosem
                          Możesz nawet bycie seksowną uznać za jedyną rację swojego istnienia.

                          Twoja rzecz.

                          Dopuść tylko myśl, że inni mogą mieć inaczej i skończ swoje napastliwe komentarze, wtedy nie będzie powodów do scysji. Chyba, że nie umiesz się bez nich obejść.

                          I poproszę o dyskusję bez argumentów ad personam. Nic nie wnoszą.
                          • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:19
                            Szkoda, ze to ty nie Mozesz pojac, ze inni moga miec inaczej niz tybig_grin ty musisz byc sexy dla kogos, ja jestem sexy dla siebie.
                            • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:47
                              I stąd te uwagi, że kobiety o małych piersiach to typ dla pedofilów?

                              Piszesz, jak ci wiatr zawieje, jak ci wygodniej, wykręcasz, przeinaczasz, to żadna dyskusja.
                              • edelstein Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 15:01
                                Taka sama uwaga jak ta, ze kobiety z biustem to Typ dla budowlancowbig_grin
    • triismegistos Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:03
      Owszem, też to zauważylam.
    • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:09
      no niestety i nie tylko w necie, ja doswiadczylam wiele zlego ze strony kobiet w nastoletnim wieku bo wtedy chyba jeszcze dziewczynki nie umieja panowac nad negatywnymi emocjami np ze ktos inny spodobal sie jej sympatii i sa po prostu chamskie, pozniej przeradza sie ta chamowatosc s styl niby nic zlego ci nie powiedzialam, ale wbilam ci szpile przez jakis podtekst, nie doslownosc
      zreszta w polsce kobiety maja mnostwo kombleksow i wyprane mozgi, ze musza byc najpiekniejsze, najatrakcyjniejsze, no jak mozna bez makijazu chodzic, no jak mozna w chorobie nie wydepilowac nog, no to jest czyste lenistwo! same siebie nakrecaja, media im piora mozgi, sa zakompleksione i wiecznie nieszczesliwe ze skwaszona mina bo za uzo waze, bo za malo waze, bo mam za szerokie uda, bo mam zbyt rzadkie wlosy, mnie sie podoba nastawienie innych nacji do swojego ciala- kazda jest seksowna, kazda apetyczna bo jest kobieta
      • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:11
        i kto te nastolatki wychowuje, ze potrafia byc tak zawistne i chamskie? rownie niezadowolone matki, ktore pewnie ciagle krytykuja corki to te atakuja inne
    • damajah Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:11
      > Sprawdza się wspaniale powiedzenie, że największym wrogiem kobiety jest druga k
      > obieta

      To prawda.
      I również piszę to ze smutkiem.
    • triismegistos Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:12
      A przy okazji to przeprosić chcialam. Nie wiem jak, ale zlały mi się twoje wypowiedzi z mx3_sp. Aczkolwiek nazwanie dobierania ubioru do sytuacjo obsesją zrobiło mi dzień.
      • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:29
        Wybaczam. Nie chodziło mi o dobieranie stroju, tylko o całą otoczkę i skupianiu się na tym nieszczęsnym biuście - kto i jak na niego patrzy, co o nim mówi i jak sobie wyobrażam, co może ten ktoś pomyśleć. Tak to odebrałam.
    • stacie_o Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:27
      Im bardziej patriarchalne społeczeństwo, tym bardziej kobiety są jego strażniczkami, szczując się na siebie wzajemnie. Ot, taka specyfika...
      • stacie_o Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:28
        aha, przepraszam za słowo szczuć, jakoś mi tak słownik podpowiedział. zna ktoś lepsze?
        • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:29
          Nie, to jest bardzo dobre, nie ma za co przepraszać.
      • stacie_o Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:36
        Na przykład wojna pracujące vs matki domowe skutecznie zasłoniła kobietom brak dostępu do godnej opieki medycznej, szkół, przedszkoli, ograniczenie praw do aborcji, w tym samym czasie cichcem dotowano kiboli, stadiony i przepchnięto klauzule sumienia. Upraszczam bardzo mocno, ale tak to działa.
      • 1matka-polka Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 13:41
        W patriarchalnym społeczeństwie jedyną ścieżką kariery dla kobiety jest zdobycie dobrze ustawionego chłopa. Przeciwnikami są tylko kobiety a wygrywa ta na którą lecą faceci. Jednak jeżeli lecą za bardzo, to zostanie ukamienowana, spalona na stosie, wywieziona na taczkach, oblana kwasem, otruta i itd.,itp.
    • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 15:35
      Chyba spoleczenstwo musi dojrzec. Tutaj cos co jest troche inne od przyjetych wlasnych standardow jest zle. Nie tylko dotyczy to biustu czyli za maly- zly za duzy- zly ale rowniez dotyczy wszystkiego, calego zycia. Po 30jestes sama jestes dziwna stara panna z kotami, masz inna orientacje seksualna to cie zjedza, musisz sie ukrywac, ubierzesz zbyt wyzywajace ubrania jest zle, zbyt kolorowe- jest zle, jestes biedny- zle, patologia, za bogaty- oszust, zerujacy na wyzysku ludzi. W polsce trzeba być we wszystkim przecietnym, nie wybijac sie w zadnej dziedzinie, byc szarym, wtedy najlpiej cio sie bedzie zylo
    • klubgogo Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 18:59
      Ja tam kobietom w biusty nie zaglądam, wszystko mi jedno czy ma cyce jak dojna krowa (ale jak pomyślę, że cierpi jej kręgosłup, robi mi się szkoda) czy wrzodziki jak nastolatka, na którą nie ma jeszcze stanika.
      • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:12
        O, o proszę i tu mamy sztandarowy przyklad ukrytego chamstwa. Niby nic mnie nie obchodzi. Mam gdzieś czy ktoś ma wieksze piersi czy male. Ale dosrac epitetami muszę.
        Ty nieszczesliwa kobieto.
        • pederastwa Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:30
          W punkt.
        • klubgogo Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:05
          Dokładnie to chciałam ukryć tongue_out
      • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 09:30
        I po jaką cholerę to napisałaś? Ani to mądre, ani zabawne.
    • sanrio Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:27
      a mnie dziwi dlaczego wg ematek kobieta jeśli ma mały biust to marzy o dużym i strasznie chciałaby mieć 75GG, może ktoś wie?
      • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:39
        wielu mezczyzn, naprawde wiekszosc woli duzy biust- niestety mozna przejrzec playboy'e ckm-y i inne czasopisma dla panow i zobaczyc jak wygldaja tamtejsze kobiety, podobnie na filmach pornograficznych wiekszosc to kobiety szczuple z dobrym biustem. To sie podoba facetom, niekoniecznie nam kobietom bo my juz zupelnie inny gust mamy i dla nas wyznacznikiem kobiecosci jest modelka
        oczywiscie nie chodzi o same w sobie podobanie sie mezczyznom, bo niby po co jak sie juz ma meza ale czuc sie kobieco to naprawde cos fajnego, ja wiem, ze nie czulabym sie kobieco z mniejszym biustem, bo byc moze przyzwyczailam sie do mojego ale tez dlatego, ze biust wiaze sie z kobieta podobnie jak szersze biodra, gladka skora, odkladanie sie tluszczu np na biodrach dla mnie biust to kobiecosc i atrakcyjnosc smile poza tym mnostwo teraz operacji plastycznych powiekszania biustu dlatego wiekszosc kobiet moze rowniez przez prase, media ma pewien poglad ze akurat to jest atrakcyjne i dlatego pociesza kobiety z malym biustem, nawet nie czujac ze one dobrze sie z tym czuja
        • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:43
          ja tak mam no nie wyobrazam sobie czuc sie dobrze z malym biustem ale pewnie gdybym taki miala to znowu nie wyobrazalabym sobie wiekszego ale tak lubie sie podobac mezczyznom i akurat moj biust to zawsze byl atut chociaz nie kwestionuje, ze moglabym sie podobac i z malym biustem, w sumie ciekawa jestem jak by to ze mna bylo gdybym miala drobne piersi
          • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:57
            o prosze w ckm sesja natalii siwiecwww.ckm.pl/dziewczyny/natalia-siwiec-w-ckm,763,img,9,gna.html i taki obraz sie klania plus wysokie statystyki powiekszania ust i piersi wiec dlatego to pocieszanie. Podobnie pewnie kobiety z waskimi ustami sa pocieszane z tymi o pelniejszych ustach, nawet nie zdajac sobie sprawy ze im to nie przeszkadza
        • mid.week Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:17
          wiele kobiet nie przejmuje się aż tak bardzo tym co lubi owa większość mężczyzn.
          • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:24
            no wiem wlasnie ale nie wiem dlaczego nie chcialabym miec mniejszego biustu, no nie wiem moze wlasnie to, ze z biustem z ta wielkoscia czuje sie pieknie, atrakcyjnie i dobrze mi sie z nim zyje, a co nieznane (dla mnie maly biust) to i troche ogarnia strach, bo i moja siostra i moja mama podobne maja ksztalty do moich, chociaz byl moment nastolatkowo do okolo 20roku zycia kiedy bardzo chcialam maly biust bo po prostu nie chcialam sie wyrozniac wsrod kolezanek ktore mi dokuczaly a teraz uwazam to za spory atut a atutow zal tracic
            • 3eneduerabe Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:27
              i ja rowniez jakos podswiadomie wspolczuje kobieto malego biustu ale nigdy nikogo tym nie urazilam, nigdy zlego slowa nie powiedzialam ale czasem lapie sie na mysli ze szkoda bo nie wie jak to fajnie czuc sie z fajnym biustem, Nie wiem czemu tak mysle bo w koncu kazdy biust jest fajny i kazdy znajdzie kogos dla siebie. Pewnie tez mam wyprany mozg prasa
              • mid.week Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:45
                Nie wiem czy to prasa czy nie, ale widać że strasznie cię temat biustów kręci. A to tylko kawałek tłuszczu... No czasem silikonu wink
              • klamkas Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:25
                Pewnie tez mam wyprany mozg prasa

                Nie wiem czy prasą, ale wyprany na pewno. Serio twoja kobiecość i atrakcyjność to piersi i męskie spojrzenia? A jak je nie daj co stracisz to co, nie będziesz kobieca?

                PS. Teksty w stylu "szkoda bo nie wie jak to fajnie czuc sie z fajnym biustem, Nie wiem c
                > zemu tak mysle bo w koncu kazdy biust jest fajny i kazdy znajdzie kogos dla sie
                > bie" mogą urazić co bardziej wrażliwe duszyczki.
              • princesswhitewolf Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 00:57
                i ja rowniez jakos podswiadomie wspolczuje kobieto malego biustu

                a ja wspolczuje ludziom chorym, zas w kwestii rozmiarow biustu nie widze powodow do wspolczucia bo to niepowazne podejscie do zycia
                • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 09:32
                  Totalny facepalm. Chyba jej cały rozum przemieścił się do tych cycków, no jak pragnę fiknąć big_grin
                  • antyideal Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 09:44
                    To juz fyfnasty wątek, w ktorym ta kobieta wymachuje swoim biustem surprised
              • tabakierka2 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 08:29
                3eneduerabe napisała:

                > i ja rowniez jakos podswiadomie wspolczuje kobieto malego biustu ale nigdy niko
                > go tym nie urazilam, nigdy zlego slowa nie powiedzialam

                ja bardziej współczuję małego mózgu. Kurzego.

                ale czasem lapie sie na
                > mysli ze szkoda bo nie wie jak to fajnie czuc sie z fajnym biustem


                fajny = duży?
                za 20lat Twój 'fajny, duży' biust będziesz miała przy kolanach.
                Przykre, kiedy kobieta ocenia siebie jako atrakcyjną tylko patrząc na własny wygląd.
                niestety z tymi bardzo 'atrakcyjnymi' jest często tak, że są atrakcyjne tylko do momentu kiedy się odezwą.
                • mid.week Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:34
                  właśnie zaprezentowałaś taką samą postawę tylko w mniej przyjaznej postaci.
                • cosmetic.wipes Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:52
                  tabakierka2 napisała:

                  > za 20lat Twój 'fajny, duży' biust będziesz miała przy kolanach.

                  A za ile lat mój "fajny, duży" biust będzie przy kolanach?
        • jolinka102 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:12
          Nie kazdy facet czyta playboya i nie kazda gwiazdka porno ma duzy biust. Nie ma sie co oszukiwac, ze piersi zrobia z kobiety atrakcyjna kobiete. Jak dziewczyna ladna, do tego biust ladny, ksztaltny i jedrny to i bedzie sie facetom podobac. Jak kobieta brzydka, nieksztaltna, a biust duzy to i tak nie bedzie atrakcyjna chocby sobie codziennie wmawiala, ze ma super biust i jest super laska. Nie ma co ukrywac przecietnej Polce daleko do urody Siwiec.
    • kawka74 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:27
      Instynktowna eliminacja konkurencji w drodze do upatrzonego samca. Skoro to i tak męski świat, to trzeba się w nim dobrze ustawić.
      Przecież dyskusja o biuście nie opierała się na tym, który ładniejszy, tylko który bardziej podoba się facetom.
    • leanne_paul_piper Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 19:28
      Tak w temacie to ja jeszcze życzyłabym sobie od kobiet 'uświadomionych' stanikowo zaprzestania lobbowania i biegania za kobietami, które nie chcą (już nigdy) chodzić do bra-fitterek i 'dopiero teraz poznać prawdziwego rozmiaru swojego biustu'.
      Kupuję w normalnych sklepach 70C wg normalnych rozmiarów, a od bra fitterek i lobbystek odganiam się z krucyfiksem w dłoni niczym od siły nieczystejwink.
      Jedna taka pani chciała mnie wcisnąć w 65 coś tam, z ambicjami na 60 coś tam, ale po dobie chodzenia na bezdechu wróciłam i powiedziałam ( ledwo, bo na bezdechu) co o niej sądzę.
      Domagam się więc prawa do uznawania normalnych rozmiarów i nie wywyższania się 'uświadomionych'wink.
      • mid.week Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 20:47
        niedługo powstaną salony assfittingerek, bo media uznają że jesteśmy za głupie aby dobrze dobrac gacie.
        • leanne_paul_piper Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 21:00
          Bossskie, kradnę na sygnaturkębig_grin
      • madzioreck Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 23:40
        Jedna taka pani chciała mnie wcisnąć w 65 coś tam, z ambicjami na 60 coś tam, a
        > le po dobie chodzenia na bezdechu wróciłam i powiedziałam ( ledwo, bo na bezdec
        > hu) co o niej sądzę.

        Niestety, wiele brafitterek nawiedzonych na maksymalne zaniżanie obwodów zniechęciło rzesze kobiet do brafittingu w ogóle sad Czasem trafiają do mnie te, które się jednak nie zniechęciły, i patrząc, w co je wbito, sama się dziwię, że postanowiły jeszcze raz spróbować. Na siłę nikogo nigdy nie namawiam. Ba, nie raz i nie dwa usłyszałam od "uświadomionych" klientek, że dobieram za luźne staniki, bo od razu mogą je zapiąć na najciaśniejszą haftkę, albo ściągające tył stanika niemal do pasa, akiedy wracał na swoje miejsce, słyszałam "o, widzi pani, podjeżdża!", albo od drzwi żądające 60, i nie dające sobie przetłumaczyć, że dzisiejsze obwody to trochę inna bajka niż kilka lat temu i na 70cm pod biustem jest słaba szansa, że 60 będzie dobre - dopiero jak haftki skrzypią, proszą jednak o większy obwód, albo wychodzą, bo one noszą 60 i koniec. Jak to 60 jest za ciasne, to poszukają innego.
        Plus mania dobierania metek, a nie biustonoszy... dużo się napsuło w temacie.
        • princesswhitewolf Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 00:55
          > Niestety, wiele brafitterek nawiedzonych na maksymalne zaniżanie obwodów zniech
          > ęciło rzesze kobiet do brafittingu w ogóle sad Czasem trafiają do mnie te, które
          > się jednak nie zniechęciły, i patrząc, w co je wbito, sama się dziwię, że post
          > anowiły jeszcze raz spróbować.


          brzmisz zadziwiajaco zdroworozsadkowo w branzy stanikow
          • madzioreck Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 01:09
            Dziękuję. Może dlatego, że w tym od lat siedzę, pracuję, stanikuję setki biustów, i widzę, jak się mają zasady i tabelki do reala; gdzie jest złoty środek, a gdzie skrajności. Jedna chrzani, że 80C to gruba i płaska uncertain a druga wbije ją na siłę w 65, bo zamiast patrzeć na stanik, wielbi rozmiar na metce. Jeśli komuś za ciasno, to podaję luźniejszy obwód, aż znajdziemy wygodny, wyleczyłam się z uszczęśliwiania na siłę.
            Ogólnie to książkę można by napisać o brafittingowych mitach, o zderzeniu naczytanych w internetach zasad klientek z brafitterkami, albo nienaczytanych kobiet z brafitterkami - ściskaczkami. Czasem przykro mi czytać, że ktoś więcej nie da się dotknąć brafitterce, ale doskonale wiem, z czego to wynika i po tym, co widywałam, trudno się dziwić. Z kolei z moich usług pewnie też nie wszyscy są zadowoleni (bo w internecie piszą tak, a pani robi inaczej), albo jeśli stanik okazuje się średnio wygodny po kilku godzinach noszenia. A tego, niestety, nawet u siebie nie przewidzę, skoro przy mierzeniu wszystko jest OK. Mój najnowszy biustonosz piłuje mnie górną gumą obwodu pod pachą, z jednej strony - choć naprawdę nie ma tam nic, co może robić kuku, to nie pierwszy mój stanik tej firmy, nie jest za ciasny ani za luźny, w noszeniu wygodny - ściągam wieczorem, coś szczypie, jest czerwony ślad. No a u klientki za coś takiego mogę być już spalona, bo "źle dobrałam".
            • kawka74 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:21
              na Jowisza
              Potrzebuję DOBREJ brafitterki z DOBREGO sklepu, takiej, która potrafi się obchodzić z dużym biustem (naprawdę dużym), która dobierze stanik, a nie wpakuje w narzędzie tortur, które 'się rozciągnie': jak te buty, co to dwa numery za małe, ale 'się rozejdą'.
              Masz jakiś pomysł, do kogo można się udać w Warszawie? Tak po nazwisku, bo w sklepach urzędują też różne brafitterki i można się nieźle naciąć.
              • turzyca Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 14:59
                Tak jak Cie znam na podstawie forum, to bym Cie wyslala do Moniki z Dopasowanej. Powinna Ci podpasowac charakterologicznie, a i brafitterka z niej swietna.
              • madzioreck Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 15:20
                Monika z dopasowanej albo Dorota z Bradreams (Bradreamerka).
                Z tym, że widzisz, ja Ci mogę polecić, ale gwarancji, że będziesz zadowolona, Ci nie dam. Ważna jest komunikacja, mówienie, czy jest wygodnie, niewygodnie, czy coś uwiera. jeśli brafiterka jest reformowalna, to nie będzie się wykłócać, że "się rozciągnie", tylko poda większy obwód i cześć, informując ewentualnie, że może być strata w podtrzymaniu, a Ty wybierasz, co chcesz. nie zawsze da się zjeść ciastko i mieć ciastko.
                I co za gadanie z tym "rozciągnie się"... im bardziej naciągnięty obwód nosimy na ciele, tym szybciej faktycznie się on rozciąga, tylko po co...
                • kawka74 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 20:56
                  Hm... Obie polecacie Dopasowaną - to coś znaczy smile
                  Z komunikacją nie mam problemów, ale wolałabym załatwić rzecz w miłej atmosferze, niż się wykłócać. Przyjmuję, że brafitterka się lepiej zna, niż ja, ale to jednak ja będę chodzić w tej uprzęży, nie ona, więc liczę na kompromis.
                  Wiadomo, że gwarancji nikt mi nie da, ale przynajmniej mam szansę na udane zakupy smile
    • zolla78 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 22:19
      To forum jest niesamowite. Mam 175, figurę klepsydry i rozmiar 38/40 góra i jak oceniło to trochę osób średni biust. Z 3 dni temu w triumphie oglądam staniki. Pytam o mój rozmiar czyli to swiadczące o otyłości i byciu płaską deską rzadko spotykane 80C !!! i co słyszę? Że nie ma od dawna bo to popularny rozmiar.
      Kurczę. Gdyby nie morgen_stern, to bym nie wiedziała, żem gruba, płaska i dziwoląg, a eksedientki w triumphie niekompetentne są smile
      • nowel1 Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 22:21
        Akurat Triumph nie jest wzorcem, jesli chodzi o sensowną rozmiarówkę.
        • klamkas Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 22:24
          Ooo, jak zawsze wieszałam na nich psy, tak kupiłam tam w weekend strój kąpielowy, na bardzo niewymiarową sylwetkę i dziwny biust wink.
      • leanne_paul_piper Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 22:22
        Ćśśśśśś, bo zaraz się dowiesz, że jesteś nieuświadomiona i zaczną Cię lobbowaćwink
      • mary_lu Re: Reasumując wątki biustowe 08.07.14, 23:46
        Taaa, Triumph górą. Mojej siostrze też"dopasowali" tam 80C, ona ma 170 cm wzrostu i rozmiar 36/38. Woli jednak dopasowane przeze mnie 65G.

        Ja miałam z Triumpha 85F, będąc duzo szczuplejszą niż teraz, a nie zdarzyło mi się od lat potrzebować obwodu większego niż 75. Takie to "dopasowywanie", jak się produkuje za mało rozmiarów, a ładne staniki w jeszcze bardziej ograniczonej rozmiarówce. Panie wolą dać ładne 80C niż pokazać Triumphowe 75F, które według tego producenta musi być pancernym napierśnikiem i działa na klientki przed emeryturą odrzucająco.
      • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 09:34
        Dobrze, a teraz odetchnij głęboko i pokaż mi miejsce, gdzie napisałam, że takie rozmiary noszą grube i płaskie dziwolągi. A potem mnie przeproś.
    • naomi19 Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 10:55
      tak, obrzydliwy jest ten watek, ale zaraz po edel jestes ty, twierdzac, ze mezczyzni wola wielkie bufony, a ci, co twierdza, ze jest inaczej, na pewno klamia
      baby wstretne sa i tyle
      • morgen_stern Re: Reasumując wątki biustowe 09.07.14, 11:09
        Nie przekręcaj. Wielbicieli małych piersi jest jednakowoż dużo mniej i możecie sobie zaklinać rzeczywistość na tysiąc sposobów. Jeśli mężczyzna kocha swoja kobietę i ją akceptuje taką, jaką jest to myślisz, że jej powie, że tasuje się do biuściastych blondynek? Zejdź na ziemię. Napisałam też, że wielbiciele małych piersi istnieją, więc czego się czepiasz? Czy napisałam WSZYSCY? Ja akurat lubię u kobiet małe piersi, sama nie mam dużych, więc na pewno nie można mnie posądzać o stronniczość.
        Dochodzę do wniosku, że kobiety traktują swoje cycki śmiertelnie poważnie aż do urzygu, to tylko cycki i jak ktoś napisze, że faceci kochają duże to świat się nie zawali, serio, na pewno macie dużo więcej do zaoferowania niż te nieszczęsne piersi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka