Dodaj do ulubionych

Artykuł w Newsweek.

31.08.14, 21:58
polska.newsweek.pl/polska-kraj-zazdrosnikow-newsweek-pl,artykuly,345379,1.html
Ciekawa jestem czy to takie dziennikarskie pisanie czy rzewiście tak w Polsce wygląda.
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: Artykuł w Newsweek. 31.08.14, 22:06
      Niestety artykuł jest bardzo prawdziwy.
    • triss_merigold6 Re: Artykuł w Newsweek. 31.08.14, 22:10
      W wypadku rekrutacji do bardziej obleganych gimnazjów i liceów, to system wymusza rywalizację - owszem, jest to gra o sumie zerowej, ktoś musi być gorszy (mieć mniej punktów) żeby ktoś inny był lepszy i się dostał.
      • echtom Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 08:42
        No ale to chyba działa wszędzie, nie tylko w Polsce?
    • eo_n Re: Artykuł w Newsweek. 31.08.14, 22:16
      Nie wiem, czy to prawdziwe, bo szczęśliwie nie mam z takimi ludźmi do czynienia (względnie nie wiem, że mają taką przywarę wink ).
      Natomiast ich zachowanie (jak ten przykład w artykule) świadczy jedynie o tym, jak bardzo ci zazdrośnicy są nieszczęśliwi i jak bardzo nie umieją konstruktywnie zająć się sobą, pomóc sobie. Właściwie to ludzie godni współczucia imo...
    • kagrami Re: Artykuł w Newsweek. 31.08.14, 22:23
      Nieprawda.
      Są oczywiście zazdrośnicy jak w każdym miejscu na świecie.
      I faktycznie coraz wiecej ludzi nie ma co do garnka włozyc a to jednak córka premiera.
      Ale nie czuję szczególnej nienawiści do niej.
      Wisi mi za ile ma torebkę.
      Wokół mnie raczej życzliwi ludzie, niewiele zazdrosnych - artykulik naciągany...
      • anulka.p Re: Artykuł w Newsweek. 31.08.14, 22:40
        Newsweek ma chyba jakąś misję wbijania Polaków w kompleksy - a to jesteśmy zazdrośni, a to wściekli(?), a to się nie myjemy, nie potrafimy odpoczywać, a to jeszcze coś. I zawsze przykłady w tekstach jakichś wirtualnych pan Agnieszek z Gierałtowa, które wpadają w zazdrość (i wściekłość rzecz jasna), bo widzą na pudelku Kasię Tusk w słuchawkach za tysiaka.
        Jestem Polką, naprawdę rzadko wpadam we wściekłość, z zazdrością u mnie raczej w normie europejskiej myślę, myc się lubię, a odpoczywanie mam opanowane do perfekcjiwink. I tacy też ludzie mnie otaczają w większości.
        • gazeta_mi_placi Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 12:10
          Dokładnie, jakby ludzie innych nacji nie mieli w sobie takich (naturalnych swoją drogą) uczuć jak zazdrość, wściekłość czy zawiść. Żenujące.
    • fadilla Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 12:52
      A przeczytalas cały artykuł, czy tylko tytuł sugerujący Polakom nieuzasadnioną zazdrość? Tak, Polacy pracuja za 1200 zł., tak Polacy sa sfrustrowani, kiedy widzą, że ktos inny za takie pieniadze kupuje lansiarski gadżet, tak Polacy sa obdarci z godności, bo bieda godność odbiera. Czy wobec powyższego maja prawo czuć zazdrość i wściekłość?
      • aneta-skarpeta Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 12:06
        po 1. nie Polak zarabia 1200- tylko część Polaków zarabia tak mało- wcale nie większość
        więc po prostu ludzie biedni z powodu frustracji są zazdrośni i źli

        niezaleznie od nacji
    • chipsi Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 13:02
      Nie mam porównania w tej kwestii do innych krajów. Wiem że bardziej dba się o dobra materialne u nas niż np. we Włoszech. Może stąd ta zazdrość?
      Na własnym przykładzie wiem że ludzie bywają różni - od życzliwych po wstrętnych zawistników. I tak poznałam prawdziwych przyjaciół - nie w nieszczęściu ale w radości właśnie. Jak nam się nie powodziło to było ok, a jak tylko coś się powiodło połowa znajomych się odwróciła, krytykowała, miała dziwne żale - tak w skrócie. I to mowa o drobnych sprawach bo o żadnych bogactwach czy wybitnych osiągnięciach nie mówię.
      • fikus_na Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 13:13
        chipsi napisała:

        Jak nam się nie powodziło to było ok, a jak tylko coś się pow
        > iodło połowa znajomych się odwróciła, krytykowała, miała dziwne żale - tak w sk
        > rócie. I to mowa o drobnych sprawach bo o żadnych bogactwach czy wybitnych osią
        > gnięciach nie mówię.
        U nas tak samo...
    • zana781 Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 13:20
      Zgadza sie w 100% z fadilla
    • heca7 Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 14:09
      Juz daaawno chodził dowcip o Polaku i Niemcu. Niemiec modlił się - Panie ja mam jedną krowę a sąsiad 100. Spraw abym miał jeszcze 99. A Polak- Panie mam jedną krowę, sąsiad 100. Spraw aby mu te 99 padło tongue_out
      To oczywiście nie dotyczy wszystkich. Nie każdy jest zazdrosny i zawistny.
      • kagrami Re: Artykuł w Newsweek. 06.09.14, 19:32
        Słyszałam ten sam kawał o Żydach tongue_out

        A tak serio: uważacie, że Włosi, Grecy lub Francuzi,... są o serdeczni i życzliwi w porównaniu do Polaków?

        Bo np. "Niemcy są jak piosenki: dobrzy, źli i .. tacy sobie"
        • aneta-skarpeta Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 12:09
          dla mnie to głupota
          za granicą ludzie się lepiej ubierają, lepiej dzieci wychowują, wszystko lepiej

          jakby Polak był odlewany z masy
          ja nie mam w swoim otoczeniu większość " normalnych" ludzi i jacys mega zawistnicy są w marginesie

          a jesteśmy tak samo Polakami
    • menodo Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 14:40
      O matko, co za brednie - to Newsweek jest już takim dnem? (nie czytałam z 5 lat)

      I jeszcze Tymochowicz w roli autorytetu moralnego. Co za debil - nieeee, ależ skąd w Stanach nie ma zawiści, nikt nikomu nie zazdrości i wszyscy się cieszą z sukcesów innych big_grin

      A w temacie - zawiść między ludźmi pojawia się wtedy, kiedy ludzie ustawiani są w sytuacji rywalizacji, kiedy dominującą wartością w danym środowisku/kulturze jest osiągnięcie sukcesu.
      Nie jest to cecha wrodzona, dziedziczona i przynależna konkretnej nacji czy rasie.
    • kota_marcowa Re: Artykuł w Newsweek. 01.09.14, 14:50
      Niee, bo za tą cudowną granicą nikt nikomu niczego nie zazdrości, sami święci, tylko im aureolki dorobić.

      Ja bym powiedziała raczej, że jest większa poprawność polityczna i kontrola wypowiedzi, ot i cała tajemnica.
    • jan.kran Re: Artykuł w Newsweek. 02.09.14, 10:44
      polska.newsweek.pl/jak-zwalczyc-gniew-problemy-z-agresja-zlosc-polacy-newsweek-pl,artykuly,345793,1.html
      Jeszcze jeden artykułsmile
      • menodo Re: Artykuł w Newsweek. 02.09.14, 11:12
        Przeczytałam pierwsza stronę i dalej nie dam rady.
        Oni tam mają jakiś schemat pisania tego typu artykułów.
        Pan Zenek z Konstatncina jest wściekły/zazdrosny/zdradza żonę.
        Pani Izabela z Grudziądza też jest wściekła/ zazdrosna/zdradza męża.
        Jeszcze ze dwa przykłady Ziutków z prowincji.
        Dalej autorytet, np. znany psycholog społeczny specjalizuje się w badaniach nad wściekłościa/zazdrością/zdradami małżeńskim i z jego badań wynika właśnie, że między Bugiem a Odrą występuje szczególne nasilenie tego typu zjawisk - możliwe, są one uwarunkowane genetycznie.
        Potwierdza to Frytka czy inna Celebrytka, która twierdzi, że nie da się żyć w "tym kraju" i dlatego wyprowadza się do Stanów, bo tam wszyscy dla wszystkich są mili i nikt nikogo nie zdradza.
        • kagrami 10/10! n/t 06.09.14, 19:34
          • simply_z Re: 10/10! n/t 06.09.14, 19:47
            sporo w tym prawdy niestety.Jak ktoś ma kontakty z innymi nacjami,to jednak widać różnicę.
            Pierwsza cecha:cierpiętnictwo..wszystko źle,pada,poniedziałek itd.
            cierpmy,knujmy,bo przecież nie znamy innych metod.
            zazdrość-widać to na forach zwłaszcza,pod art.o jakimś sukcesie.Przykładowo ktoś robi fajne zdjęcia,to oczywiście mądry Heniek(najcześciej są to faceci,tak ok.40 lub po) zaraz wytykają błędy warsztatowe,twierdzą,że i tak wszystko zrobiliby lepiej,a tak w ogóle to prace są do d...
            szczytem był dla mnie artykuł o archeologach,którzy odkryli zaginione groby w Peru.Pan komentujący przyczepił się do zdjęcia naukowca...,że uwaga:pozuje niczym Indiana Jones i jest zbyt czysty...a przecież powinien być uwalany blotem,a tak w ogóle to on Zdzisek zrobiłby to lepiej.
            Przyklady można by mnożyć.
            • rosapulchra-0 Re: 10/10! n/t 07.09.14, 06:43
              I to jest 100/100!
              • aneta-skarpeta Re: 10/10! n/t 07.09.14, 12:11
                rosa, jestes taka? przecież jesteś Polką

                bo ja taka nie jestem i nie uważam, że takie generalizowanie było dobre- w moim otoczeniu aż takiego narzekania etc nie widuję- tylko sporadycznie

                ale skoro się tak identyfikujesz...
                • rosapulchra-0 Re: 10/10! n/t 07.09.14, 14:00
                  Oj, proszę cię. Zobacz, ile narzekania jest choćby tylko na tym jednym forum smile
    • guderianka Re: Artykuł w Newsweek. 06.09.14, 19:52
      Przejaskrawione-napisane tak by się sprzedało wink
      Ale kropla prawdy w tym jest. Sama często bywam zazdrosna-i o M (powodów nie daje ale taka moja durna natura) i często zazdroszczę , że komuś się udało i osiągnął sukces ALE -w przypadku gdy tych osób nie lubie wink W przypadku przyjaciół, bliskich- zazdrość nie występuje. Cieszę się z awansu, nowego auta, domu, nowego dziecka ( ale zazdroszczę, tak zdrowo wink)
    • jakw Re: Artykuł w Newsweek. 06.09.14, 23:27
      "Bogna Dowgiałło jest przekonana, że zawiść napędza brak gotowych recept na sukces"
      Jak to brak gotowych recept? Wystarczy zostać córką premiera i blogerski sukces murowany. Przecież to takie proste.
    • rosapulchra-0 Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 00:46
      Normalnie jakbym o ematce czytała sad
      • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 01:08
        www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1500999,1,obraz-polaka---malkontenta.read
        • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 01:21
          ###W tegorocznym brytyjskim raporcie New Economics Foundation, w którym przebadano 40 tys. mieszkańców 22 europejskich krajów, Polacy wypadli jako jeden z najbardziej pesymistycznych narodów Europy.

          -----------> Ostatnio w norweskeij prasie ukazał sie bardzo pozytywny atykuł o Polsce , zresztą Polacy maja generalnie dobre notowania w Norwegii.
          Koledzy różnych nacji przychodzili do mnie i pokazywali ten artykuł bo ja nie ukrywam kim jestemwink z pozytywnymi komentarzami.
          Czytam też regularnei niemeicka prasę gdzie Polacy sa odbierani pozytywnie i czasem inne międzynarodowe wpadaja mi w ręce , jest ok jak chodzi o Polske.
          Jak zaglądam na polskie fora i niektóre polskie gazety to normalnie porażka . Polska Trzeci Swiat , bieda z nędza i kanał.
          I Tusk jest wszystkeimu winientongue_outPP
          Moja międzynarodowa córka po dwutygodniowym pobycie w tym strasznym kraju , nawiedzanym plagami egipskimi i na skraju upadku stwierdziła że jak tylko zakończy niemeickie sprawy to sie przenosi do Polskismile)) Tzn .ostatnio była dwa tygodnei ale generalnie odwiedza kraj - raj często.
          I komu tu wierzyć

          Sfrustrowanym Polkom czy entuzjastycznym obsewatorom z zewnątrz ?
          • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 01:26
            ###Ciągle traktujemy państwo jako obce, nie nasze. Tak jakbyśmy to nie my wybierali rządzących w demokratycznych wyborach.

            -----> Włsnie.Mam wrażenie że Polacy nie rozumijeą pojęcia demokracji i wolnych wyborów. ONi nami rządzą, ONI są skorumpowani, ONI decydują.
            Ale w państweie demokratycznym jakim na szczęście jest Polska MY wybieramy tych ONYCH co do części Polaków nie dociera.
            • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 01:30
              www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1501415,1,co-mysla-o-nas-cudzoziemcy-rosjanin-niemka-indus.read
              • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 01:34
                Dimitrij Strelnikoff (pisarz, reportażysta, biolog, autor książek „Ruski miesiąc” oraz „Nikołaj i Bibigul”. W Polsce od 18 lat):

                To, co najbardziej mnie dziwi, to brak wiary w Polskę. Nie takiej wiary, która każe biec na barykady, bo to świetnie potraficie, ale takiej, która sprawia, że człowiek wstaje rano i się uśmiecha, bo jest piękny dzień. Przecież tyle wam się udało. Kraj się rozwija, drogi są coraz lepsze, miasta coraz bardziej estetyczne, zabytki odnowione, kobiety coraz piękniejsze, kabarety coraz śmieszniejsze.

                Tylko Polacy nie chcą tego widzieć.


                Gabriele Lesser (historyczka, dziennikarka specjalizująca się w sprawach polskich. Od 14 lat korespondentka niemieckojęzycznych mediów w naszym kraju):


                Gdy porównać młodych Polaków i młodych Niemców, uderza jedna rzecz. W Niemczech mnóstwo się dyskutuje, ale po to, by poznać nowe argumenty, inne perspektywy. To są produktywne kłótnie. U was, gdy się dyskutuje, to po jednej stronie musi być zwycięstwo, a po drugiej klęska. W dyskusji trzeba kogoś zniszczyć, zabić. I młodych też to niestety dotyczy, bo kultury dyskusji nie uczy ich ani szkoła, ani media, ani tym bardziej elity polityczne.

                To dziś wg mnie największa polska wada: nie umiecie się produktywnie kłócić.

                JJ Singh (biznesmen, dyrektor biura podróży Weco Travel, prezes Polsko-Indyjskiej Izby Gospodarczej. W Polsce na stałe od 21 lat):


                Myślę, że kompleksy Polaków biorą się z braku pewności siebie. Czują, że w przeciwieństwie do partnerów z Wielkiej Brytanii, Danii czy Niemiec, odebrali gorsze wykształcenie, nie nastawione na biznes i wstydzą się swojego angielskiego. Ale to się poprawia, kilka lat temu było dużo gorzej.
                • lea_223 Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 05:56
                  Konstruktywne dyskusje i zajadłe kłótnie. Moim zdaniem bardzo trafne spostrzeżenie. Ponadto zbytnie przykładanie wagi do spraw materialnych. Mieć ważniejsze od być. I to mieć natychmiast. Prowadzi do frustracji, poczucia wiecznego niedosytu a w rezultacie do agresji. Wszyscy to wiedzą, widzą u innych, tylko nie u siebie. I oprócz konststacji faktu nic z tym większość nie robi.
                  • rosapulchra-0 Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 06:19
                    Nic nie robi, bo się boi. Co chwila wstrząsają Polską afery gospodarcze na wcale niemałą skalę i zero konsekwencji dla złodziei, przepraszam - rządzących. W rodakach nie ma już solidarności, każdy grabi pod siebie, a jak nie daj Boże, sąsiad zagrabi liścia nie ze swojego podwórka, to mu się odpłaca nożem w plecy. Za to globalnie się narzeka i siedzi na swojej grzędzie, bo po co się wychylać?
                    • krejzimama Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 09:49
                      Jakie afery gospodarcze wstrząsneły Polską w ostatnim czasie.
                • rosapulchra-0 Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 06:16
                  Naprawdę ciebie to dziwi?
                  Mój ojciec na swój paszport czekał ponad 20 lat. Dostał go dopiero w 1989 roku.
                  Podczas stanu wojennego, już letniego dnia zasiedziałam się u babci - okazało się, że nie zdążę do domu przed godziną policyjną. Moja matka mnie budziła o 3 w nocy, bym mogła ustawić się w kolejce po kartkowe mięso, a zakup szarego, ściernego papieru toaletowego traktowało się jak wielki tryumf. Mimo, że to było kilkadziesiąt lat temu, to te wspomnienia są bardzo żywe i mocno odczuwalne.
                  A potem przyszło nowe. Nadzieja na lepsze. I okazało się, że.. dla wielu to było gorsze, zaś ci, którzy byli w PZPR i rozkradali po cichu państwowy majątek, mogli go rozkradać dalej i nie po cichu i nie po kawałku, ale niemalże w całości.
                  To nie jest kwestia stretyczałej i chorobliwie pesymistycznej mentalności, to jest kwestia doświadczeń, które składają się na obraz Polaka.
                  • krejzimama Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 09:46
                    "Podczas stanu wojennego, już letniego dnia zasiedziałam się u babci - okazało się, że nie zdążę do domu przed godziną policyjną."

                    Godzinę milicyjną zniesiono 2 maja 1982 roku.
                    • aneta-skarpeta Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 13:12
                      nie pamietam dokładnie, ale jak miałam 7 lat-czyli w 87r. poi rodzice wyrobili sobie i mi paszporty i wyjechaliśmy na wakacje do Turcji

                      zwykli szarzy obywatele
                • fadilla Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 09:36
                  Emigrantko, to nie pierwszy Twój post w ktorym masz cos za złe Polakom. O ile rozumiem krytyke systemu, od ktorego emigrantki uciekaja o tyle nie moge pojąc po co sie tak nas czepiasz. Moze czepnij sie naszych polityków, urzedników, kleryków? Tak jakby zwykly obywatel był winien temu co się dzieje. Patrzysz sie z politowaniem na tych, ktorzy zostali w kraju i masz misje uświadamiania. Fajnie tak sobie mieszkać za granicą, snuc domysly na temat polskich realiów, jednocześnie nie będąc na nie skazaną. My jesteśmy skazani, więc pozwól nam się z tego powodu smucić.
                  • echtom Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 09:41
                    > My jesteśmy skazani, więc pozwól nam się z tego powodu smucić.

                    I co Ci przyjdzie z tego smucenia?
                    • aneta-skarpeta Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 12:18
                      a ja mieszkam w PL i się nie smucę, uwielbiam Polskę, dobrze mi się żyje, mam wiele radości w życiu
                      nie uwazam, że wszyscy Polacy to to czy tamto, bo ludzie są różni
                  • mid.week Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 09:48
                    Nie mogę uwierzyć, że mieszkamy w tym samym kraju. Smędzisz jakby Kim Dzong był u władzy.
                  • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 09:59
                    Ja nie mam nic do Polakówsmile I nie ja napisałam te artykuły. Do Polski jeżdzę bardzo
                    chętnie , malo krytykuje , nie więcej a może nawet mniej niż u siebie w Oslo.
                    Widzę zmiany zarówno w infrastrukturze jak i na wrocławskiej ulicy. Fakt że ja sie do wszystkich uśmiecham i zawsze jestem zadowolona bedąc w moim ukochanym Wroclawiu.
                    Mnie fascynują takie artykuły jakie zacytowalam bo mam licznych znajomych we Wrocławiu i naprawdę nikt nie narzeka.
                    Nie są to ludze bardzo zamożni z wyjątkiem mojej jednej przyjaciółki milionerki , klasa średnia , do pierwszego raczej starcza ale bez przesady , na wakacje trzeba odkładać z głową cały rok.
                    Ale sa toludzi z mojego pokolenia , 50 + którzy pamiętaja jakim wyczynem było zdobycie czekokolwiek jadalnego lub pasty do zębów i pamiętają czasy czerwonych kacyków , totalitaryzmu i wszechogrniajacej propagandy.
                    Afery gosodarcze i korupcyjne to nie tylko polska specjalność , zarówno w DE , Francji i Norwegii co chwile coś wybucha . Oszustwa podatkowe , korupcja , popieranaie swoich.
                    Jak chodzi o służbę zdrowia to moje dwie przyjaciółki miały raka piersi jedna mniej inwazyjnie druga bardzo powaazna historia i nie dość że przeżyły to mają opiekę i terapię i dobrze funkcjonują.
                    Dla mnei neimeicka służba zdrowia jest wzorowa choć z opowieści mojej córki widze że się troche pogarsza wostatnich latach.
                    W Norwegii wcale nei jest tak różowo , mogłabym sporo na ten temat napisć cytujac rowniez norweską prasę ale może uwierzycie mi na słowo że na operacje czeka sie miesiącami i zdarzaąj sie różne nieciekawe historie.
                    Polacy nie mogą sie porównywac do krajów które maja gospodrkę rynkową i demokrację od kilkudziesieciu lat.
                    Polska ma tak naprawdę bardzo młodą historię jak chodzi o normalne funkcjonowanie i zadziwiajace jest jak szybko staje na nogi po masakrze jaką były rządy komunistyczne i ekonomią postawioną na głowie.

                    • mid.week Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 10:14
                      A ciekawe rzeczy o szwedzkiej biurokracji, wypaczeniach systemu i przekrętach można poczytać u Macieja Zaremby. O USA ostatnio popełnili swoje dzieła polscy korespondenci. Plusy i minusy Czech pokazuje Szczygieł. W każdej księgarni można znaleźć reportaże z dowolnego zakątka świata. Wizja polskiego, beznadziejnego grajdoła dopada chyba w większości tych co to ani nigdzie nie byli ani zbyt wiele o innych krajach nie czytali...
                      • kropkacom Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 10:19
                        A jakie minusy pokazuje? smile
                        • mid.week Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 10:40
                          Szczygieł? Rozmaite. Fakt, że on o tym pisze z łagodnością anielicy, bez ocen, ze spokojem przedstawiając stan rzeczy. Dla jednego to minusy, dla kogoś innego plusy. Już były tu wojny np. o czeskie pogrzeby i niewiarę wink
                      • fadilla Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 10:23
                        A ty to wiesz bo czytasz, czy dlatego, że akurat tam byłaś i nie na wakacjach.
                        • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 10:59
                          Fadila jestes dal mnei bardzo dobrym przykładem sfrustrowanej Polkismile Takie osoby własnie widze w necie a nie spotykam na codzień w kraju.
                          Wyluzuj trochę a nawet spróbuj sie czasem uśmiechnąćsmile))))
                          • lajente Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 17:16
                            jan.kran napisała:

                            > Fadila jestes dal mnei bardzo dobrym przykładem sfrustrowanej Polkismile Takie oso
                            > by własnie widze w necie a nie spotykam na codzień w kraju.

                            Fadila to jest jakiś stary nick, który przelogował się na nowy by siać ferment na e-matce.
                            Od samego początku jedynie narzeka i przedstawia wszystko w czarnych barwach.

                        • mid.week Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 11:23
                          A co za różnica? Żyję w tym samym kraju co ty, otoczona tą samą administracją, leczę się w takiej samej przychodni a moje dziecko chodzi do takiej samej szkoły co twoje. Jestem zadowolona, ludzie wokół mnie życzliwi, ciekawi. Jedni mają więcej, inni mniej jak wszędzie. Jedni skupiają się na pozytywach, a inni są wiecznymi malkontetntami. Też jak wszędzie.
                    • fadilla Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 10:20
                      Ale strugasz głupa zadając pytania "czy to prawda?", "czy tacy sa Polacy?", a zaraz potem sama sobie odpowiadasz, ze to nie prawda, bo Tobie się bardzo podoba, gdy przyjedziesz na wakacje. Mi tez sie podoba na wakacyjnych wyjazdach, chodze po lesie, wdycham świeże powietrze, pływam w jeziorze i snuje sie uroczymi uliczkami. Tylko wakacyjne wyjazdy maja to do siebie, że wtedy się jest trochę mniej w systemie. Nie załatwiasz spraw urzędowych, nie posyłasz dziecka do szkoły i sama nie chodzisz do pracy. Jak się może nie podobać?
                      Pobądź troche w systemie, w polskim systemie. Znajdz robotę, utrzymaj rodzinę, zrób wszystkie miesieczne opłaty, poslij dziecko do szkoły, plać podatki, idz do lekarza, wysłuchuj zewsząd propagandy kościelnej...
                      Mnie nie obchodzi jak szybko Polska staje na nogi, mnie obchodzi to jak w Polsce ludzie wciąż żyją na kolanach. O czym ty nie masz zielonego pojęcia i snujesz jakieś aluzje do mentalności.
                      • jan.kran Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 11:24
                        fadilla napisała:

                        > Pobądź troche w systemie, w polskim systemie. Znajdz robotę, utrzymaj rodzinę,
                        > zrób wszystkie miesieczne opłaty, poslij dziecko do szkoły, plać podatki, idz
                        > do lekarza, wysłuchuj zewsząd propagandy kościelnej...
                        > Mnie nie obchodzi jak szybko Polska staje na nogi, mnie obchodzi to jak w Polsc
                        > e ludzie wciąż żyją na kolanach. O czym ty nie masz zielonego pojęcia i snujesz
                        > jakieś aluzje do mentalności.

                        -----------> Wyobraź sobie że a też mam robotę którą musiałam znaleźć , sama nie przyszła , utrzymuję rodzine i muszę płacić rachunkismile I sądzę ze podobnei maja inne nacje . Podatki płacę i to bardzo wysokie jak to w Skandynawi i moi norwescy znajomi takoż.Do lekarza chadzam i jak pisałam norweska służba zdrowia nie jest idealem.
                        Ok , nie mam KK na głowie ale za to agresywny Islam na rogu.
                        I pewnie większość Niemców , Norwegów i innych borykaja sie z codzeinnością , nie zawsze łatwą ale nie maja skwaszonej minysmile))
                        A to czy żyjesz na kolanach czy z podniesioną głową to Twój wybór.
                        • fadilla Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 11:55
                          > A to czy żyjesz na kolanach czy z podniesioną głową to Twój wybór.

                          No i widzisz, jesteśmy w punkcie wyjścia. Potwierdzasz to co pisałam, winisz ludzi zamiast winić system. Dlatego nikt ci sie tu nie przyzna, żeby przypadkiem nie być obwinianym. Może zwyczajnie się odwal i przestań czepiać.

                          I taki mamy wybór jak i ty - możemy emigrować. Wszyscy! A kto wtedy zostanie?
                          • echtom Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 13:15
                            Ja zostanę. Wchodziłam w dorosłe życie jako samotna matka niemowlaka i dwulatki, jakoś dałam radę, więc po co miałabym emigrować teraz w wieku 50 lat? Moje dorosłe dzieci też na razie nigdzie się nie wybierają.
            • rosapulchra-0 Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 06:06
              Janie.kranie - biorąc pod uwagę frekwencję na wyborach, śmiem twierdzić, że ONI wybierają się sami.. A traktowanie państwa jako obce jest cały czas pokłosiem komunizmu. Państwo dziś nie jest w stanie zapewnić swoim obywatelom poczucia bezpieczeństwa, praktycznie pod każdym względem, począwszy od edukacji po służbę zdrowia.
              • krejzimama Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 09:48
                No u ciebie edukacja nie przyniosła żadnych efektów.
                A służba zdrowia w przypadku twoich dolegliwosci jest bezradna.
          • tarkawodna Re: Artykuł w Polityce 07.09.14, 12:20
            > Moja międzynarodowa córka po dwutygodniowym pobycie w tym strasznym kraju , naw
            > iedzanym plagami egipskimi i na skraju upadku stwierdziła że jak tylko zakończy
            > niemeickie sprawy to sie przenosi do Polskismile)) Tzn .ostatnio była dwa tygodne
            > i ale generalnie odwiedza kraj - raj często.
            > I komu tu wierzyć
            >
            > Sfrustrowanym Polkom czy entuzjastycznym obsewatorom z zewnątrz ?

            tutaj odpowiedzią są: dwutygodniowy pobyt, córka nie musiała tu pracować i zarobić na życie, dostała pieniądze na wakacje od tatusia lub zarobiła sobie w bogatym kraju. Niech sobie córeczka tu zaostanie, bez kasy, mieszkania, niech jej niemiecki język nie będzie doskonały tylko taki z jakim wychodzi się z polskiej szkoły, niech sobie poszuka pracy i pożyje co najmniej kilka lat - wtedy zapytasz o wrażenia.
    • misiu-1 Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 08:11
      To jest taka niemiecka propaganda. Po to właśnie Niemcy wykupują tytuły prasowe w Polsce, żeby w niemieckim interesie kształtować w Polakach niską samoocenę i prezentować niemiecki punkt widzenia, jako obiektywny. Niedługo pewnie także w "polskich" mediach pojawią się "polskie obozy koncentracyjne".
      • chipsi Re: Artykuł w Newsweek. 08.09.14, 10:08
        Jarosław? To Ty? Jak tam Twój kotek?
    • echtom Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 08:52
      Nie wiem. Nie jestem celebrytką, nie czytuję Pudelka (btw. skąd ta biedota wie, że słuchawki Kasi Tusk są warte 1000 zł? smile) Mało bywam za granicą, więc nie mam porównania z innymi nacjami. Z własnego życia jestem ogólnie zadowolona. Mam w otoczeniu paru zawistników i malkontentów, ale nie odbieram och jako "typowo polskich", tylko po ludzku wkurzających.
    • baltycki Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 09:35
      jan.kran napisała:

      > Ciekawa jestem czy to takie dziennikarskie pisanie czy rzewiście tak w Polsce w
      > ygląda.

      "Dlaczego zazdrościmy? Nie tylko Polacy, wszyscy."
    • kropkacom Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 09:42
      Mogę nie zgodzić się z twierdzeniem, ze Polacy są bardziej zazdrośni od innych nacji. Jednak Polscy często są tu bardziej (hmmm...) ekspresyjni w jej okazywaniu i nie mają hamulców. To jak z uśmiechaniem się, mówieniem dzień dobry, byciem uprzejmym dla obcych w przestrzeni publicznej. Za granicą ludzie tak robią nie dlatego, że są milsi. Tylko wiedzą, ze bycie miłym i uprzejmym jest pozytywnie widziane. W Polsce nie ma tej wiedzy, a nawet takiej potrzeby. To zresztą przypomina mi wątek o "mężu", Zamiast uznać, że nikomu czapka z głowy nie spadnie (bo nie powinna spaść) od tego, ze ktoś w nieformalnym związku nazwie partnera "mężem", wolimy proceder piętnować i domagać się Bóg wie jakiej szczerości.
      • jan.kran Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 10:20
        kropkacom napisała:

        > Mogę nie zgodzić się z twierdzeniem, ze Polacy są bardziej zazdrośni od innych
        > nacji. Jednak Polscy często są tu bardziej (hmmm...) ekspresyjni w jej okazywan
        > iu i nie mają hamulców. To jak z uśmiechaniem się, mówieniem dzień dobry, bycie
        > m uprzejmym dla obcych w przestrzeni publicznej. Za granicą ludzie tak robią ni
        > e dlatego, że są milsi. Tylko wiedzą, ze bycie miłym i uprzejmym jest pozytywni
        > e widziane. W Polsce nie ma tej wiedzy, a nawet takiej potrzeby.

        -------> Wcale nei uwazam że Norwegowie czy Niemcy sa aniołami ze skrzydłami i dlatego się uśmiechaja , mówią dzień dobry , dziekuję i przepraszam.
        Taki jest kanon zachowania i ja nie analizuję czy oni sa mili z natury czy z tak wychowani po prostu jest mi łatwiej żyć w społeczeństwie ludzi miłych i uśmiechniętych.
        Akja powoduje reakcję. Ja jestem choleryczką i czasem mam ochotę udusić kogos kto mi stoi pod nogami w osloańskim tramwaju ze słuchawkami na uszach ale sie hamuję i grzecznie przepraszam a nie wydzieram pyska.
        Taka mnie refleksja naszła że może pewne zachowania to efekt życia w komuniźmie przez wiele lat.
        O ie w Monachium ludność jest miła i spokojna to w Berlinie porażka .Miałam parę obserwacji dotyczacych berlińskiej policji , celników i ludzi na ulicy czy w tramwaju i jest inaczej niz w Bawarii.
        Nie zawsze ale napotkalam w Berlinie takie zachowania które mnei zaszokowały.
        Fakt że ja wychowana w bawarskiej kulturze nie mówie Guten Tag albo Halo tylko Grüß Gott co w berlińczyka ch powoduje nie zawsze pozytywne asocjacjesmile
        • echtom Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 13:21
          > O ie w Monachium ludność jest miła i spokojna to w Berlinie porażka

          Byłam w Berlinie i Dreznie wprawdzie tylko przez weekend, ale odniosłam wrażenie, że ludzie w przestrzeni publicznej są sympatyczni i życzliwi. Nawet mnie to zaskoczyło wink
          • riki_i Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 17:23
            Berlin a Monachium to dwa różne światy. Porównywać można parę bogatszych dzielnic berlińskich, ale całe miasto od Monachium dzieli przepaść.

            Berlin i Drezno to można sobie porównywać z Warszawą. To są byty podobne.
    • ichi51e Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 10:00
      To w dwie strony imho dziala. Jak jedna osoba chwali sie ze corka wyklada w oxfordzie podczas gdy corka tozmowczyni zasuwa w fabryce konserw trudno miec pretensje ze ta druga nie chce o tym wysluchiwac i sie zachwycac uncertain
      • kropkacom Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 10:03
        Co znaczy nie chce. W takim wypadku wystarczy wysłuchać, pogratulować i iść dalej będąc dumnym ze swego dziecka. W końcu własnemu nic nie ubyło z sukcesu innych.
        • ichi51e Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 10:23
          ". Ktoś pyta: „Co słychać?”, rozmówca odpowiada, że jego córka dostała się na Oksford. I wtedy następuje charakterystyczna reakcja: „Tak? Aha, no świetnie”, mówi ten pierwszy i kończy rozmowę – tłumaczy socjolog."
          Chodzi mi o ten fragment. Jak dlugo nalezy walkowac temat zeby nie wyjsc na zazdrosnika?
          • kropkacom Re: Artykuł w Newsweek. 07.09.14, 10:26
            Nie wiem. Odniosłam się do tego co napisałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka