Dodaj do ulubionych

Co do tej sukienki na górę?

06.09.14, 20:50
Szal? Jakiś żakiet? No nie mam pomysłu. Buty mam szpilki zamszowe, ale co na górę? Cel - małe przyjęcie weselne w restauracji.
https://i.imgur.com/sABpB4O.jpg
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 20:56
      nie mam pojęcia co do tego, bo się tak nie ubieram ale jeśli to ty to tylko chciałam napisać, że bardzo ładnie wyglądasz smile

    • ichi51e Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 20:58
      COS koniecznie bo gorset sterczy
      • mid.week Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:02
        jaki gorset?
      • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:02
        Jaki gorset? Tam nie ma żadnego gorsetu, to cienka sukienka z koronki. To miejsce na biodrach to gatki mi się wcinają, w odpowiednim dniu założę takie niewcianjące.
        • niutaki Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:05
          nic, wygladasz pieknie, szkoda to psucsmile
          • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:09
            dziękuję dziewczyny za miłe słowa smile
            Ale muszę coś mieć, może być chłodno a na plecach sukienka ma duże wycięcie.
            • kura17 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:32
              pokaz wyciecie smile
        • kura17 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:07
          > To miejsce na biodrach to gatki mi się wcinają, w odpowiednim dniu założę takie niewcinjące.

          Barbi, a to jakies specjalne niewcinajace sie i przy okazji modelujace? wink
          ja takich szukam (niezbyt aktywnie na razie), ale wszystko mi sie albo roluje w pasie, albo wcina gdzies wlasnie...
          ... jak masz cos do polecenia, to pieknie prosze!

          na gore zalozylabym cos kontrastowego, jakis kolorowy szal moze? nie wiem, w jakich kolorach Ci dobrze.

          bardzo zgdabna z Ciebie laska smile
          • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:13
            nie jakieś specjalne, tylko w z cienkiego materiału, bezszwowe i raczej przyduże, tyle tylko żeby gatki nie spadły big_grin I nie stringi tylko żeby boczki miały dość szerokie, wtedy nie widać, pod warunkiem oczywiście że nie obciskają.

            A z tym kolorem to masz rację, bo tak jest mdło.
          • triismegistos Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:14
            Kup sobie porządny, zabudowany, sześciożabkowy pas do pończochów. To działa, serio!
            • kura17 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:40
              Tris, a zalinkujesz jakis? pieknie prosze smile
              moze byc dowolna firma, zebym wiedziala, czego szukac.
              teraz nie posiadam zadnego wink

              a musialabym nosic do niego ponczochy, czy sam pas wystarczy?...
            • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:46
              riismegistos napisała:
              > Kup sobie porządny, zabudowany, sześciożabkowy pas do pończochów. To działa, se
              > rio!

              To działa tylko na twojego misia.
              Takie misie nie są normalne.
          • koralik12 kura17 07.09.14, 16:57
            te są wybitnie niewcinające tylko ze nie modelują wcale
            www.hm.com/pl/product/96597?article=96597-G
          • d.o.s.i.a Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 23:36
            Marks & spencer robi bielizne wyszczuplajaca w przeogromnym wyborze.
    • afro.ninja Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:08
      Jakis szal, ale taki delikatny, ale w sumie po co? Wygladasz swietnie, choc ta sukienka, bardzo obcisla. smile
      • kremka2014 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:39
        Figura super! Ja zalozylabym etolę z futerka wiązaną lub zapinaną na broszkę. Kolor pasuje każdy do tej sukienki, byle pasowal do Twojej karnacji. Na allegro bywają fajne etole. Są eleganckie i wyrafinowane ,ale nie każdy sie w tym czuje ok.
    • kota_marcowa Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:25
      Na dworze zwłaszcza wieczorem może być chłodno, wzięłabym jakiś żakiet albo bolerko.
      A w lokalu, to już bez niczego smile
    • nickbezznaczenia Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:41
      Fajnie wyglądasz i jeżeli ma być chłodno szal zdecydowanie bardzo kolorowy, ale co z podszewką w tej sukience jest nie tak?
    • neffi79 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:42
      dlaczego ta sukienka tak prześwituje?
      plis tylko nie BOLERKO, taka koronka to niełatwy temat bo sama w sobie jest bardzo ozdobna
      wolałabym juz jakiś prosty klastyczny sweterek na guziczki. cienki. może być rękaw 3/4 + torebka kopertówka, bardzo prosta, minimum bizuterii
      • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:48
        Nie prześwituje, tam jest pod światło dlatego tak może się zdawać. Pod biustem ma tylko pasek bez podszewki, prześwitujący.
        Może faktycznie sweterek, mam taki biały, ale z bielą będzie całkiem mdło. Muszę zmierzyć smile
        • nickbezznaczenia Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:53
          Czyli podszewka do niczego, bo na weselu też możesz stać pod światło.
          Potem się możesz zdziwić oglądając zdjęcia z imprezy.

          barbibarbi napisała:

          > Nie prześwituje, tam jest pod światło dlatego tak może się zdawać.
        • neffi79 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:11
          zmierz, zmierz...
          sukienka prześwituje i wygląda jakbyś ubrała jakieś wyszczuplające majty, które konczą się zaraz pod biustemwink stąd wolny pasek, potem stanik.
          • ichi51e Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:08
            No dokladnie! Ja myslalam ze to groset uncertain
    • lady-z-gaga Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:49
      Masz swietną figurę, ale takie kreacje "czym chata bogata..." nie są w dobrym guście.
      A tutaj mamy i spory dekolt, i sukienka krótka, i prześwitująca, a w dodatku b. obcisła , własciwie za mała. Na przyjęcie weselne to się w ogóle nie nadaje.
      • daisy Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:55
        Zgadzam się całkowicie z przedmówcą. Do tego ten "goły" pasek pod biustem jest bardzo niegustowny. Sukienka dobra na wieczór w knajpie przy deptaku w Międzyzdrojach, a nie na przyjęcie, zwłaszcza weselne.
        I figura nie ma tu nic do rzeczy.
        • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:01
          O nie, nie, nie, moje panie. Całe życie chodziłam w spodniach i za dużych rzeczach, bo byłam za chuda, nie będę się więcej ukrywać bo, sorki, lata lecą i za 15 lat może nie być co pokazywać. To nie przyjęcie u królowej angielskiej, tylko obiad weselny, nawet tańców chyba nie będzie.
          • daisy Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:07
            Dziewczyno, można się pokazywać i pokazywać, po co to robić bez gustu i smaku? I czemu nie wybrać odpowiedniej okazji? Przecież deptak w Międzyzdrojach jest OK, po co komuś świecić wielkim dekoltem, gołym brzuchem i obciśniętą pupą na przyjęciu weselnym? To jest w końcu okazja z dress-codem, nie wypada urządzać sobie terapeutycznym obnażanek.
            • lady-z-gaga Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:13
              po co komuś świecić wielkim dekoltem, gołym brzuchem i obciśniętą pupą na pr
              > zyjęciu weselnym?

              do tego są gołe plecy, po prostu sam miód wink
          • isa1001 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:08
            barbibarbi napisała:

            > nie będę się więcej ukrywać bo, sorki, lata lecą i za 1
            > 5 lat może nie być co pokazywać.

            I teraz chcesz popaść w drugą skrajność i pokazywać wszystko, co masz? To chyba nie jest dobry pomysł. Posłuchaj dziewczyn, mądrze prawią.
      • ophelia78 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:02
        >Masz swietną figurę, ale takie kreacje "czym chata bogata..." nie są w dobrym guście.
        >A tutaj mamy i spory dekolt, i sukienka krótka, i prześwitująca, a w dodatku b. obcisła , własciwie >za mała. Na przyjęcie weselne to się w ogóle nie nadaje.

        Zgadzam się. Figurę masz świetną, ale ta sukienka to raczej na kolację ze śniadaniem... Jest zbyt dosadna: duży dekolt, krótka, obcisła, pzreświty... Na ślub zdecydowanie za mało elegancka.
      • jematkajakichmalo Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:04
        Ja tez sie pod tym podpisze. Ta sukienka nie pasuje mi jakos na przyjecie weselne.

        Co do gory to pasuje chyba tylko szal kontrastujacy z caloscia. Nie wiem jak glebokie jest to wyciecie na plecach, ale jak bardzo, to moze sie okazac, ze przy bolerku bedzie je po prostu widac, a to juz bedzie beznadziejnie wygladalo.
      • totorotot Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:38
        A to ma być na wesele? Czy kolor nie za jasny? uncertain
    • przeciwcialo Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 21:56
      halke i marynarke.
      • empatia0 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:08
        Nie słuchaj Barbi. I sukienka i ty wyglądacie ślicznie i nic prześwitywać nie będzie. Przy sztucznym świetle na sali nic nie będzie widać, a nawet jeśli tycio tak, to żaden wstyd.
        Dodałabym do tego mocno kontrastujący kolorem, lekki szal, lub bolerko.
    • stacie_o Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:07
      nie poradzę, ale wyglądasz świetnie.
    • 18lipcowa3 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:09
      Cudo figura.
      • niutaki gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:13
        a ze przeswituje, no i dobrze ze jest lekko seksi, przeciez to sukienka dla mlodej, zgrabnej kobiety.
        • neffi79 Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:20
          a po co ubierać sie prześwitująco seksi na wesele. Proszę o odp.
          • niutaki Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:24
            odpowiem pytaniem: a dlaczego nie?
            • neffi79 Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:37
              no nie odpowiedziałaś, dlaczego prześwity na wesele?
              po co? dla kogo?
              hmm w zasadzie sexi to pojecie względne... dla mnie taka sukienka nie jest sexi, może dla wujków będzie
              • niutaki Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:48
                No nie odpowiedzialam, bo ja nie widze przeciwwskazan, serio, ja na wesela nie chadzam, ostanio bylam daaaawno temu i kobiety byly bardzo roznie ubrane, ja mialam dluga do ziemi sukienke na cienitkich ramiaczkach, byly dziewczyny i kobiety w mini i dekoltach. Nie rozumiem czemu tak Cie bola te przeswity.
                • barbibarbi Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 23:00
                  eeee tam, jedna zakrakała i zaraz zleciała się reszta i zaczęła krakać w tym samym tonie.

                  Na weselach, zwłaszcza latem pełno sukienek powycinanych, z odkrytymi ramionami, gołymi plecami, krótkie długie, błyszczące, kolorowe. No nie jest tak? Dlaczego ma nie być sexi na weselu? A choćby dla własnego faceta chcę być sexi. A wuja Heńka mam w odwłoku. To gdzie mam prawo być sexi? Tylko w sypialni? Pokaż mi jedną babę która się szykuje na wesele a nie chce wyglądać jak gwiazda?
                  Weź sobie jedna z drugą wygoglaj słowo "wesele" i pooglądaj zdjęcia, ja tam widzę mini, ramiona, dekolty, no może stare babcie stosują ten niby "dress code" - bo muszą, żeby nie epatować żylakami.
                  www.google.pl/search?q=wesele&client=firefox-a&hs=1pO&rls=org.mozilla:pl:official&channel=np&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=6nQLVM_pEIqsPcengZgG&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1067&bih=511&dpr=1.5#facrc=_&imgdii=_&imgrc=nWvQTFDLW8lHJM%253A%3BposmKdN9046BUM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.dj-na-wesele.pl%252Fwp-content%252Fuploads%252F2012%252F09%252Fszkola-tanca-na-weselu.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.dj-na-wesele.pl%252Fgaleria%252F%3B800%3B533
                  • neffi79 Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 23:04
                    barbi nie przejmuj się takbig_grin
                    ostatecznie życzę miłej zabawy.
        • daisy Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:25
          "Lekko seksi" to jest w habicie, jak zakonnica zgrabna. A tutaj kawa na ławę i to w nie najlepszym guście, niestety. Jeszcze przy tym gołe plecy? Toż to prawie kostium kąpielowy, nie sukienka. smile
          • niutaki Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:30
            Matko boska, to co Ty na wesele czy inne wyjscie zakladasz na siebie? Worek? Co jest zlego w przeswicie? Masakra.....
            • daisy Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:40
              Jest taka rozsądna zasada w makijażu (jeśli się nie chce teatralnych efektów oczywiście), żeby akcentować albo usta, albo oczy. W strojach jest podobnie. Gdybym chciała duży dekolt, to reszta musiałaby być "skromna". Jak miniówka, to z rękawami. Jak dekolt na plecach, to z przodu blisko szyi i na pewno długość co najmniej midi. Trzeba mieć trochę wyczucia i stylu, nie sprzedawać wszystkich wdzięków, bo człowiek zaczyna wyglądać jak "promotorka" Cocomo.
              Ta sukienka to zwykła mini koszulka z prześwitami, poucinana gdzie się da. Na wesele za mało elegancka to po pierwsze, po drugie - zbyt "gościnna".
              MOIM ZDANIEM, rzecz jasna.
              • barbibarbi Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:50
                Całe szczęście, że gusta są tak przeróżne, jakby to było nudno gdyby wkoło same smętne ciotki w granatowych sukienkach za kolano pomykały i w czółenkach na słupku 4 cm.
                - to nie jest wesele, tylko obiad w restauracji.
                - po to szukam czegoś na górę żeby nieco przykryć wycięcia.
                - sukienka nie prześwituje, wypraktykowana już była
                - za daleko i nazbyt sumiennie się posuwasz w swoich insynuacjach, żeby odebrać to jako bezinteresowną poradę, MOIM ZDANIEM, rzecz jasna.
                • daisy Re: gdzie wy tam widizcie duzy dekolt he? 06.09.14, 22:59
                  No właśnie wygląda na to, że nie widzisz nic pomiędzy "smętną ciotką" a ryczącą trzydziestką+, co chce pokazać ile się da, zanim nadgryzie ją ząb czasu (nie wiem, ile masz lat, ale ten typ myślenia jest właśnie taki... pre-menopauzalny). Zapewniam, że jest jeszcze całe spektrum, w którym można założyć rzeczy znacznie bardziej seksowne niż goły brzuch przez koronkę.
                  Cokolwiek włożysz, baw się dobrze.
    • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:11
      barbibarbi napisała:
      > Szal? Jakiś żakiet? No nie mam pomysłu. Buty mam szpilki zamszowe, ale co na gó
      > rę? Cel - małe przyjęcie weselne w restauracji.


      Zalezy czy wesele wiejskie, miejskie, czy podmiejskie.
      • neffi79 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:14
        a jakie to ma znaczenie
        facetom będzie się podobać czy to na wsi czy w miescie, są koronki, są dekolty, prześwity, mini - prawda?wink
        • isa1001 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:17
          Wujek Marian z Hajnówki dostanie ślinotoku. Żeby tylko biedak na zawał nie zszedł, bo z wesela zrobi się stypa. big_grin
          • neffi79 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:18
            oby wuj Marian nie zaczął po kielichu prawić komplementów bo się zrobi nie wesele a mordobicie
            big_grin
            • isa1001 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:21
              neffi79 napisał(a):

              > oby wuj Marian nie zaczął po kielichu prawić komplementów bo się zrobi nie wese
              > le a mordobicie
              > big_grin

              Wujek Marian i komplementy? Jak znam wujka, to od razu zacznie macać. big_grin A mordobicie na wiejskim weselu musi być.
          • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:21
            big_grin No liczę na to!
            To nie wesele, tylko obiad po ślubie cywilnym. Poza tym nie po to planuję coś wziąć na górę, żeby świecić od razu wszystkimi wycięciami.
            No ale jak wujek padnie twarzą w bigos z wrażenia, to będzie wesoło!
            • isa1001 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:24
              Jak urzędnik stanu cywilnego odwali kitę na twój widok, to młodzi ci tego nie wybaczą. big_grin
            • daisy Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:27
              Myślę, że właśnie obiad wymaga bardziej przemyślanej kreacji niż zabawa weselna. Na pewno spokojniejszej.
              • neffi79 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:32
                wystarczy prostsza, koronki są pretensjonalne i a ich noszenie nie świadczy o dobrym guścieuncertain
                W sumie gdy siądzie za stołem nie będzie się tak rzucać w oczy.
                doradzałam sweterek ale teraz zaczynam mysleć o czymś dłuższym
                • tarkawodna Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:39
                  neffi79 napisał(a):

                  > wystarczy prostsza, koronki są pretensjonalne i a ich noszenie nie świadczy o d
                  > obrym guścieuncertain

                  O matko, a od kiedy to takie trendy obowiązują? Absolutnie się nie zgadzam.
              • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:34
                Przemyślana? No to właśnie przemyśliwuję ..... co na górę? big_grin
        • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:19
          neffi79 napisał(a):

          > a jakie to ma znaczenie
          > facetom będzie się podobać czy to na wsi czy w miescie, są koronki, są dekolty,
          > prześwity, mini - prawda?wink

          Zdrowym facetom podoba się każda baba w wieku prokreacyjnym.
          Ale autorka chce się podobać kobietom big_grin
          • neffi79 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:26
            Każda?
            Moj znajomy mawiał, że Każda to dopiero po kieliszku
            Niestety dla kobiet musiałaby zupełnie zmienić kreacjebig_grin
            • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:42
              neffi79 napisał(a):
              > Każda?
              > Moj znajomy mawiał, że Każda to dopiero po kieliszku

              No to znów opowiem starożytny dowcip big_grin

              Jak facet ma się zorientować, że jest pijany?
              Na imprezie, facet wyczaja najbrzydszą dziewczynę.
              Jak mu się ta dziewczyna zaczyna podobać, ty znaczy że już jest pijany.
    • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:15
      https://i.imgur.com/sABpB4O.jpg

      Masz krzywe nogi. Ale na pewno nadrabiasz to intelektem.
      • tarkawodna Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:41
        Jak te nogi są krzywe, to ja jestem smok wawelski. Kogoś tu żółć zalewa.
        • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 23:05
          tarkawodna napisała:
          > Jak te nogi są krzywe, to ja jestem smok wawelski. Kogoś tu żółć zalewa.

          https://i.imgur.com/sABpB4O.jpg

          To nie są krzywe nogi?
          A swoich stóp autorka nie pokazała. Wstydzi się zagrzybienia?
      • ichi51e Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:20
        To nie sa krzywe nogi. Sukienka nie w moim stylu (zgadzam sie ze kontrastowy cardiganik zadne bolerko bo bedzie tandeciarsko) ale akurat nogi ok.
      • totorotot Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:42
        >
        > Masz krzywe nogi.

        Na to akurat dziewczyna nie ma wpływu, więc uwaga trochę nie tego sad
        • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:51
          totorotot napisała:

          > >
          > > Masz krzywe nogi.
          >
          > Na to akurat dziewczyna nie ma wpływu, więc uwaga trochę nie tego sad



          Ma wpływ na zamaskowanie.
          Ale nie maskuje, tylko zaklada prześwitującą kieckę, zeby wszyscy widzieli te nogi big_grin
          • totorotot Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 13:50
            > Ma wpływ na zamaskowanie.
            > Ale nie maskuje, tylko zaklada prześwitującą kieckę, zeby wszyscy widzieli te n
            > ogi big_grin

            No już bez przesady. Podążając tym tokiem myślenia powinna też zasłonić szyję i dłonie oraz rozdwojone końcówki włosów.
            • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 14:01
              totorotot napisała:
              > No już bez przesady. Podążając tym tokiem myślenia powinna też zasłonić szyję i
              > dłonie oraz rozdwojone końcówki włosów.

              Zapomniałaś o stopach big_grin

              A poważnie, to kobieta z pomocą ubioru czy makijażu powinna eksponować to czym się może pochwalić a maskować niedostatki?
              • totorotot Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 14:04
                Może stopy ma akurat zadbane smile
            • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 14:33
              Zdajesz sobie sprawę, że dyskutujesz z trollem? Świetnie się dogadujecie.
              Totorot, mitoniemi - pokażcie swoje zdjęcia smile
              Rozdwojone końcówki - brak, nigdy nie mialam
              Krzywe nogi - brak, pierwsze słyszę że mam krzywe nogi, a trochę już lat żyję.
              Napiszcie jeszcze, że mam krzywe zęby i zeza, od razu humor wam się poprawi.

              • totorotot Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 14:49
                > Rozdwojone końcówki - brak, nigdy nie mialam

                Ok, przyjmuję do wiadomości, że na zdjęciu prezentujesz peruczkę.

                Co do trollowania to ostatnio natknęłam się na Twój wątek, gdzie przedstawiasz się jako dama w podeszłym wieku obracająca młodzieniaszka, potem przez wątek trollujesz aż miło. Nie mam czasu reserczować innych Twoich wątków, ale jeśli chodzi o trolling to możecie sobie podać z Mnietoniemi rączki smile Co do ostatniego to polecam Ci parafinę i rękawiczki na noc oraz olejek arganowy i prace kuchenne w rękawiczkach - życzliwie to piszę.
                • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 15:48
                  Tak, tak mam peruczkę, hodowlę pieczarek na stopach, krzywe nogi, szkorbut, co tam jeszcze sobie dopowiesz i zobaczysz coś czego nie widać. Acha, mam 60 lat, obracam nastolatków, a ty mnie rozszyfrowałaś razem z trollem mitoniemi którego debilne hejtowskie wątki znają wszyscy a zwłaszcza moderacja. Weź rozpęd, pierdzielnij koziołka w ścianę, może coś wskoczy na swoje miejsce. Chociaż wątpię. A potem przejrzyj się w lusterku, jakoś nietrudno się domyślić co tam zobaczysz. Jakoś na osobę która niby nie interesuje się innymi, coś za bardzo jesteś mną zainteresowana.

                  totorotot ja też nie będę przeglądać twoich postów, ale wpadło mi w oko, jak się zwierzałaś na forum, że jesteś złodziejką cudzych mężów, wielokrotną i wieloletnią kochanką i utrzymanką, chociaż od czasu jak przytyłaś 50 kg, nie masz już brania. Poza tym uskarżałaś się na zatarcia ud od chodzenia - polecam schudnięcie, nieświeży oddech - nie wiem co polecić nie mam takich problemów, niedopasowaną protezę i łysienie plackowate oraz widoczne wągry - to już dermatolog się wypowie.

                  Totorot - moja osobista psychofanka z problemami dermatologicznymi - mogę dać do sygnaturki?
                  • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 16:17
                    barbibarbi napisała:
                    > Tak, tak mam peruczkę, hodowlę pieczarek na stopach, krzywe nogi, szkorbut


                    Zapomniałaś o krostkach na szyi.

                    "Stosuję locacid od lat (w lecie przerwa), kiedyś dermatolog mi zapisał na drobne krostki na szyi właśnie (coś jak trądzik), a teraz stosuję profilaktycznie i podobno ma działanie odmładzające. "
                    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,153639736,153641494,Re_Tarczyca_a_kosmetyki_z_kwasami_AHA_i_retinoid.html
                    • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 16:44
                      O swietnie, że o tym piszesz trollu mitomanie, locacid śmiało możesz zakupić swojej starej, bo jak pisałeś, konkubina się sypnęła na twarzy po 8 dziecku. Chociaż wątpię czy to coś da, bo to najpierw trzeba by było zęby wstawić, bez tego twarz się zapada. Pisałeś, że nie masz kasy na protezę dla niej, a fuj, co to za facet, co go nawet na protezę nie stać, 8 dzieci umiałeś machnąć a kilka stówek nie zarobisz? Chociaż nie, wróć, przecież ta najstarsza piątka to nie twoja! big_grin Nie łam się, czekamy na dalszy ciąg twoich opowieści z kruchty na emamie. big_grin
                      • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 17:01
                        barbibarbi napisała:

                        > O swietnie, że o tym piszesz trollu mitomanie, locacid śmiało możesz zakupić sw
                        > ojej starej, bo jak pisałeś, konkubina się sypnęła na twarzy po 8 dziecku. Choc
                        > iaż wątpię czy to coś da, bo to najpierw trzeba by było zęby wstawić, bez tego
                        > twarz się zapada. Pisałeś, że nie masz kasy na protezę dla niej, a fuj, co to z
                        > a facet, co go nawet na protezę nie stać, 8 dzieci umiałeś machnąć a kilka stów
                        > ek nie zarobisz? Chociaż nie, wróć, przecież ta najstarsza piątka to nie twoja
                        > ! big_grin Nie łam się, czekamy na dalszy ciąg twoich opowieści z kruchty na emamie.
                        > big_grin


                        Tyle kłamstwa i jadu wypluwasz, że aż ci zęby żółkną big_grin

                        "No właśnie, bo u stomatologa najczęściej jest z grubej rury. Dlatego ja lubię te paski (substancja aktywna jest ta sama tylko mniej stężona), co kilka dni paseczek na jakiś czas (i tak przekraczam znacznie zalecany) i po miesiącu widać zdecydowaną różnicę, a po dwóch jest efekt taki jak z gabinetu - tylko że bez bólu, albo z minimalnym podrażnieniem zębów. Co jakiś czas paseczek przypominający, aby nie stracić efektów - taka jest moja najlepsza metoda, a wypróbowałam ich wiele."
                        Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,149226260,149226936,Re_A_wybielanie_zebow_.html
                        • kitek_maly Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 17:16
                          A Ciebie co tak boli, że Bari dba o siebie?
                          Weź się do roboty i też może kiedyś będziesz atrakcyjna.
              • mnietoniemi Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 14:53
                barbibarbi napisała:
                mitoniemi

                mnietoniemi!


                barbibarbi napisała:
                pierwsze słyszę że mam krzywe nogi, a trochę już lat żyję.

                Kiedyś musiałaś się w końcu dowiedzieć.
                Jeszcze dodam, że masz brzydkie kolana.
                Przepraszam big_grin
    • monika3411 Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:47
      cudna figura smile pozazdrościć smile
      • konsta-is-me Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:52
        Ubralabym zakiecik ale w pastelowym (blady brudny roz, koralowy), bo ostry kolor da za bardzo po calosci z tymi koronkami, albo je zdominuje i tez bedzie za duzo na raz.
      • bei Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 22:56
        Ja bym załozyła prostą koszulę z naturalnej tkaniny ( od lnu po jedwab), podwinęła rękawy do łaokcia, i klasyczna kopertówka, nawet taka większa. Koszula powinna byc dlugości sukienki lub dłuzsza
        Sykienka jest strojna, trzeba to zrównoważyć.

        Jeśli żakiet to bardzo prosty i dłuzszy, jeśli sweterek to klasyczny kardigan, zapięty na jeden guzik, lub wiązany szarfą.

        Prześwitująxy material ma ro do siebie, ze prześwituje pod światlo, ale wcale nie wygląda to źle.
    • moofka Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 23:29
      Kto ma nosić taka jak nie ty smile fajnie wyglądasz, ale jest dość odważna. Na pewno zalozylabym do niej dobra modelująca haleczke. Lepiej sie ułoży i ujednolici i prześwity zniweluje. A do koronki zawsze ładnie pasuje dzianinka - grzeczny sweterek, albo zakiet jAk szanelka. Będzie grzecznie, niedoslownie i uroczo smile www.coco-fashion.pl/Rozowy-Stylowy-Komplet-Krotki-Zakiet-z-Lamowkami-plus-Piekna-Koronkowa-Sukienka-bez-Rekawow-p28438.html tak np
      • barbibarbi Re: Co do tej sukienki na górę? 06.09.14, 23:44
        Super, dzięki za radę. Mam właśnie taki grzeczny sweterek z cieniutkiej wełenki, jest biały z malutkimi guziczkami, wygląda nieźle. Ten zalinkowany zestaw jest uroczy smile
    • mamaemmy Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 01:05
      Super figura,rewelacja !
      Co do stroju-nie poradzę,nie noszę,nie znam się na tego typu kreacjach wink
      Każda 20-latka będzie w takiej sukience wyglądać odjazdowo-to na pewno.
      • chocolatemonster Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 02:22
        Figura boska!
        MamoEmmy a ty dalej zestrachana?ja tez sama z corkasmileczytam forum I 'anie z zielonego'smilemilej nocy!
    • obrus_w_paski Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 02:14
      Ale czy ten obiad weselny jest z okazji twojego ślubu?
      Jesli nie, to rozumiem ze sukienka panny młodej rozumiem ze bedzie w jakimś niestandardowym kolorze typu czerwony?
      Na pewno Nie ubralabym takiej sukienki jesli panna młoda bedzie na biało/ beżowo/ jasno. To ona ma byc gwiazda dnia a nie gość z biustem, noga i plecami na wierzchu i dodatkowo na biało.
      • paliwodaj Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 03:50
        >no nie odpowiedziałaś, dlaczego prześwity na wesele?
        >po co? dla kogo?

        jakie przeswity pod swiatlo zdjecie zrobione! A co wy macie do koronki, wy chyba nie wiecie ze jest koronka a koronka. Moze byc chamska z prostackim wzorem ,a moze byc elegancka z doskonalej jakosci materialu
        Sexi - wtf, nie raz slyszalam ze moj polski accent gdy mowie po angielsku jest sexi, sorki, komus nie odpowiada , w domu glosu nie zostawie
        Dla jednego cos moze byc sexi dla innego nie
        Spoko, mozesz wystapic w tej sukience, ja w podobnych krojach ( nie , nie w koronkach i odkrytych plecach ) pokazuje sie w pracy , eksponujac to co moge a ukrywajac to co powinnam, dlaczego nie?
        Sweterki ( omg, moherowe czy jakie?) mozesz sobie darowac, nie wyobrazam sobie , szale - tym bardziej - za duzo tego bedzie. Licz na w miare ciepla pogode , bez zbednych narzut wierzchnich
    • totorotot Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:36
      Apaszke na szyję
    • shumi-mi-las Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:43
      Ta kiecka jest tandetna i to bardzo. Może 15 latka na szkolnej dyskotece by się w niej obroniła, ale dorosła kobieta na przyjęciu????

      Znam lepsze sposoby prezentowania kobiecych kształtów....
    • tryggia Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 10:45
      Czytam sobie, cztam ten wątek i widze, że opcja "ślub= panciowa garsonka" to wyobrażenie o elegancji wielu pań po trzydziestce. Szkoda, że młode kobiety tak szybko uznają siebie za matrony.
      Sukienka i figura wielce ok. Przekornie nalozylabym marynare oversize, męską najlepiej. I nie przesadzala z bizuteria.
    • kitek_maly Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 11:05
      Dżizas, jakie kompleksy niektórzy w tym wątku prezentują, szkoda gadać...
    • kropkaa Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 11:13
      Albo szal albo coś takiego, jak miała Jolanta Kwaśniewska na ślubie córki. Żadne sweterki - sukienka jest za elegancka do swetra. Marynarkę może być ciężko dobrać.
      Świetnie wyglądasz, komentarze co niektórych wykształconych, kulturalnych ematek, specjalistek w wąskiej dziedzinie zarabiających krocie dziwnie nie współgrają z ich pozycją społeczną...
    • lusitania2 Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 11:15
      obojętne co
      ale załóż ją koniecznie - twój widok w niej doda każdej obecnej tam kobiecie +100 do szampańskiego samopoczucia.
      • ichi51e Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 11:26
        big_grinDD
      • tarkawodna Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 11:50
        Chyba dokładnie odwrotnie z tym samopoczuciem, prędzej skisną za stołem.
        O niektórym emamom to już żółć uszami się przelewa.
        Nawiązując do wątku o artykule w Newsweeku tu pięknie widać tą zawisć. Miałam w równoleglej klasie koleżankę wysoką, zgrabną, ładną naprawdę wyjątkowo, zazwyczaj stała sama na korytarzu a w drugim kącie kłębiły się te szare myszy obgadując ją za plecami, co by nie włożyła na sienbie to zawsze było źle.
    • bumbunierka1 Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 11:49
      Ja kupilabym inna sukienke. Dziewczyny maja racje - nie uratujesz tej - wszystko naraz: wydekoltowanie, ciasno, przeswitujaco, krotko. Tu masz krotka, waska, koronkowa sukienke z mala, chanelowa marynarka: https://www.fashionfame.com/wp-content/uploads/2011/11/pippa-middleton-hm-dress.jpeg

      Na pierwszy rzut oka podobna do Twojej, ale
      - lekko oplywajaca/podkreslajaca ksztalty a nie obciskajaca cialo jak kostiium kapielowy
      - jest krotka ale grzecznie pod szyja, zadnego dekoltu.
      - nie przeswituje
      Czy to za malo sexi? Widac dlugie nogi, dobra figure, talie... W Twojej sukience widac wszystko. Nastepny krok to musialoby byc rozebranie sie.
      • kitek_maly Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 17:19
        Powiedzcie mi ludzie co jest złego w opinających sukienkach?
        • iuscogens Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 17:27
          Nic. Jakbym miala taka swietna figure jak barbi to sama bym w takich latala wink
    • kkalipso Re: Co do tej sukienki na górę? 07.09.14, 13:37
      Niby ładnie - ale coś jest nie tak, chyba za kuso bardzo kuso. Może gdyby ta sukienka miała inny kolor? Osobiście nie lubię takich sukienek.
      Jakiś czas temu do koronkowej sukienki założyłam cieniutki luźny sweterek takiej samej długości. Wyglądało ładnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka