Dodaj do ulubionych

Kącik forumowych dziadówek.

08.09.14, 11:09
Która jest dziadówą z dziada pradziada i obecnie również dziaduje?
Żadnych turystycznych wyjazdów zagranicznych, ewentualnie dopuszczalne nie częściej niż co 3-4 lata kierunki typu Chorwacja z wekami, dziecko z braku pieniędzy (a nie wolnego wyboru) w szkole państwowej, pensja nie większa niż 1800 zł, mężowska nie większa niż 3000 zł (mile widziana mniejsza), samochód 10 letni na gaz (jeżeli już jest), brak prywatnego miejsca postojowego (w przypadku bloków), Ziaja zamiast Vichy itp.
Zaocznie wpisuję Figrut.
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:12
      hmmmm Ty nie dziadówy opisałaś, ale realne Polki.
      • guderianka Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:16
        nominuję Ciebie
        • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:18
          Tak, jestem dziadówką z dziada pradziada i babki prababki sad Niestety sad
      • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:17
        Pełno jest tego, wymieniłam tylko kilka, ale generalnie każda która czuje się dziadówką i na forum też wygląda na dziadówkę (korporosuczki z Wilanowa odpadają i inne bogatsze Panie jak Nenia, Neffi czy Ashraf, Kkalipso itp.) mile widziana.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:09
        mx3_sp napisała:

        > hmmmm Ty nie dziadówy opisałaś, ale realne Polki.

        Może dlatego, że realne Polki są dziadówami? Sorry, taki mamy klimat....

        Ksiadz Anatol
    • aqua48 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:18
      Na Ziaję jestem uczulona, auta nie mam, w Chorwacji nigdy nie byłam, weków nie robię. Zaliczam się?
      • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:23
        Ale czujesz się dziadówą? Faktycznie nie styka lub styka ledwo ledwo "od do"? Masz długi? Nie masz żadnych oszczędności większych niż wartości czterocyfrowe? Żyjesz w finansowym "ścisku"?
        Odmawiasz sobie wielu rzeczy nawet drobniejszych, ale droższych?
        • nowi-jka Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:29
          to nie, ja odwołuje nie jestem dziadówka bo sie nie czuje i oszczednosci mam 5 cyfrowe nie 4, 6 jeszcze tez ni e ale jzu warunku nie spełniam twojego wiec jednak nei jestem
        • aqua48 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:38
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Ale czujesz się dziadówą? Faktycznie nie styka lub styka ledwo ledwo "od do"? M
          > asz długi? Nie masz żadnych oszczędności większych niż wartości czterocyfrowe?
          > Żyjesz w finansowym "ścisku"?

          Nie

          > Odmawiasz sobie wielu rzeczy nawet drobniejszych, ale droższych?

          Odmawiam. Jeśli nie widzę sensu w ich kupowaniu, i mogę się bez nich doskonale obejść, nawet jeśli coś mi się podoba. Lubię sobie jakąś zachwycającą rzecz pooglądać, ucieszyć się, że taka ładna i już mogę jej nie mieć.
        • lafiorka2 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 20:52
          Gazeta...opisałaś chyba mega dziadówę.Bo nawet ja się nie zaliczam big_grin na to co nawypisywałaś.
          Zagramanica raz na jakiś czas,ale np wyjazdy wakacyjne kilka razy w roku po PL.
          weków nie robię,faceta zarabiającego poniżej! 3000zł nie znam.Chyba jakies niezaradne chłopy?
          co tam jeszcze było?bo nie pamiętam.Ahaaaa auta na gaz nie mam i nigdy nie miałam,auto 10letnie miałam,ale już nie mam.
    • kocianna Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:21
      W moim wątku zostałam mówisz, żem uboga - to jakaś inna kategoria, niż dziadówka? Na wakacje w tym roku nie pojechałam, na szkołę prywatną mnie nie stać, zajęcia dodatkowe dziecka pochłaniają 1/3 mojej wypłaty, a to nie jest ani tenis, ani szkółka cartingowa, więc...
      • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:21
        Nie, to było do Guderianki smile
        Ktoś mający własnego kota z własną kawalerką w Warszawie nie może być ubogi.
        • mx3_sp Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:26
          można mieć inne źródła dochodu (odziedziczone fundusze, nieruchomość) zarabiając około 1800 zł netto i wakacje spędzać w Panamie. Zatkało?
          • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:34
            Jasne, ale taka osoba nie będzie się czuła dziadówą i nie dopisze się.
            Prawdziwa dziadówa wie co to znaczy, jak ciężko się żyje. Przecież nie będę wymieniać wszystkich cech dziadówek (np. brak dodatkowego lepiej płatnego dochodu itp.) bo by to zajęło z kilkadziesiąt pozycji.
    • feleedia gazeciarz, prężyłeś muskułki w Chorwacji? 08.09.14, 11:24
      forum.gazeta.pl/forum/w,201,151998555,151998555,Chorwacja_pytanie_dawno_nie_bylem_.html
    • nowi-jka Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:28
      no to ja sie wpisuje , tylko diesel zamiast gazu ale w biezacym roku stuknie mu 11 lat wiec spełniony warunek
      czasem mnei frustruje ze wciaz trzeba kosztem czegos ale ogólnie to ja szczesliwa bestia jestem,
    • 7dosia Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:32
      wiszi to syf jest.
      • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:37
        Dziadówkę nie stać na krem tej firmy za 70 zł czy balsam za 120 zł (niezależnie od samej jakości tej firmy).
        Dziadówkę stać za krem maksymalnie do 20 -25 zł. Balsam również (o ile używa).
        To nie dyskusja o jakości stosunkowo drogich kosmetyków tylko o dziadówkach.
        Jesteś dziadówką to się wpisuj.
        • mx3_sp Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:41
          kiedy oglądałam program porównujący kosmetyki kolorowe. Dajmy na to czarna kredka do oczu od Diora ma taki sam skład jak nasz Viper, z tych samych francuskich źródeł. Czyli i dziadówę stać na jakość, na markę może nie, ale kreska loga nie posiada.
        • 7dosia Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:44
          W Polsce 90% ludzi łapie się w twoje kryteria dziadowania. I to z dziada, pradziada (śmieszny ten twój wąteksmile)
        • lafiorka2 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 21:01
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Dziadówkę nie stać na krem tej firmy za 70 zł czy balsam za 120 zł (niezależnie
          > od samej jakości tej firmy).
          > Dziadówkę stać za krem maksymalnie do 20 -25 zł. Balsam również (o ile używa).
          > To nie dyskusja o jakości stosunkowo drogich kosmetyków tylko o dziadówkach.

          > Jesteś dziadówką to się wpisuj.

          ok! jestem dziadówąbig_grin
          Bo mi szkoda na krem za 70zł.big_grin
          ale jaja
          patologia,dziadówa i co tam jeszcze?
          • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 21:04
            Nie szkoda, ale chodzi o wybór którego nie ma naprawdę biedny/ubogi czyli dziad/dziadówka.
            Bo gdybyś naraz nabrała ochoty na jakiś krem za 70 zł to nie byłoby przeszkody finansowej żeby go np. już jutro nabyć, prawda?
            Z wyboru zaś używasz innego, tańszego.
            • lafiorka2 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 21:43
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Nie szkoda, ale chodzi o wybór którego nie ma naprawdę biedny/ubogi czyl
              > i dziad/dziadówka.
              > Bo gdybyś naraz nabrała ochoty na jakiś krem za 70 zł to nie byłoby przeszkody
              > finansowej żeby go np. już jutro nabyć, prawda?
              > Z wyboru zaś używasz innego, tańszego.

              ŁAŁ..no więc dziękuję...o matko! chyba nie usnę...nie jestem dziadówąbig_grin big_grin big_grin
    • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:36
      Np pacz, a ja myślałam, że to normalnie realia życia wielu polskich rodzin, a nie jakieś tam dziadostwo ... wink. Dzięki za uświadomienie mi, w jakiej kaście podludzi się znalazłam wink.
      • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:38
        Nie tylko to, ale definicja dziadówy i na co jej nie stać zajęłaby wiele czasu, fakt lepiej byłoby nic nie wymieniać, ale zaraz by się posypały pytania "a kto to dziadówka" itp.
        • aqua48 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:42
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Nie tylko to, ale definicja dziadówy i na co jej nie stać zajęłaby wiele czasu,

          No ale prawdziwa dziadówka to chyba nie kategoria kogo na co stać, czy nie, tylko kto się czuje nieustannie gorszy z powodu finansów, ciągle ogląda na innych i przelicza im stan posiadania i porównuje. A także czy się nieustannie zadłuża żeby dociągnąć do pierwszego.
          • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:50
            aqua, znam osoby o wiele bardziej zamożne niż ja, które też ciągle oglądają się na to, co kto ma, a czego one jeszcze nie mają... I są bardzo tym sfrustrowane wink.
            Jeśli już używamy tego brzydkiego terminu, to mówiłabym raczej o kimś, kto nie może zaspokoić swoich podstawowych potrzeb bez pożyczek, drastycznego oszczędzania itp. ...
        • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:48
          A to jeszcze zależy, jak bardzo potrzeba Ci i jak bardzo brakuje Ci tego, na co Cię akurat nie stać, czy na czym musisz jakoś tam oszczędzać.
          Mnie np. bozia obdarzyła zdrową skórą, ciemnymi brwiami, rzęsami, oczami - nigdy nie potrzebowałam w sumie się malować, a do dbania o skórę wystarczy mi łagodny żel do mycia twarzy i krem ochronny dla dzieci w zimie plus wazelina do ust wink.
          Tak więc nie zapłakuję się nad tym, że nie mogę wydać miesiąc w miesiąc 4-cyfrowej kwoty na kosmetyki, rzadko wydaję też 3-cyfrową wink.
          Natomiast czułabym się bardzo źle musząc oszczędzać na jedzeniu, wygodnych i trwałych butach, fryzjerze (krótkie włosy, strzyżenie co 1,5 m-ca), potrzebach dziecka itp. itd.
          Z kolei mam taką znajomą, nauczycielkę, która będzie kupować mleko, jogurty i wędliny z Biedronki (z tych tańszych towarów), ale paletę do makijażu musi ciągle odnawiać i wcierać w siebie kilka kremów naraz. Ja patrzę ze zgrozą na jej nawyki żywieniowe, ona pewnie uważa mnie za gruntownie zaniedbaną, bo nigdy się nie maluję... wink.
          W życiu człowieka nie osiągającego regularnie 5-cyfrowego dochodu zawsze będzie coś za coś wink.
          Niemniej uzupełnij listę, może być ciekawie.
    • edelstein Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:49

    • wiosnaw Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:50
      Ja kupuję Ziaję smile
      Po rozwodzie żyję bardzo, bardzo skromnie.
      Cieszę się jednak, że daję sobie radę z moją skromną pensją. I z wielką, wielką satysfakcją przypominam sobie minę mojego eksa, gdy powiedziałam bez mrugnięcia okiem "Zgadzam się" po tym, jak zaproponował mi niskie (i nijak mające się do jego dochodów alimenty).
      Dziecko jest w prywatnym przedszkolu, ale płaci za to (za całość) jego ojciec, dorzuca też mnóstwo "ekstrasów", dziecko żyje na wyższym poziomie niż ja, rzec można, co mnie zresztą cieszy, oczywiście.
      Możesz mnie więc wciągnąć do grona dziadówek smile
      • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 20:39
        I z wielką, wielką
        > satysfakcją przypominam sobie minę mojego eksa, gdy powiedziałam bez mrugnięci
        > a okiem "Zgadzam się" po tym, jak zaproponował mi niskie (i nijak mające się do
        > jego dochodów alimenty).

        Jeśli mogę zrobić jakiś OT, wielki, wielki błąd.

        > Dziecko jest w prywatnym przedszkolu, ale płaci za to (za całość) jego ojciec,
        > dorzuca też mnóstwo "ekstrasów", dziecko żyje na wyższym poziomie niż ja, rzec
        > można, co mnie zresztą cieszy, oczywiście.

        Jeszcze większy błąd. Przerobiłam sytuację, wiem, jakie są skutki.
        • wiosnaw Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 21:21
          lily-evans01 napisała:
          > Jeśli mogę zrobić jakiś OT, wielki, wielki błąd.

          Był to (i jest) dla mnie priorytet: żeby eks nigdy już nie miał powodu do wypomnienia mi pieniędzy, jakie na mnie wydał.

          Nie wiem, jakie są u Ciebie skutki - co by nie mówić, u każdego nie muszą być podobne.
          PS. Oczywiście nie da się wszystkiego przewidzieć, ale tego chyba nikt nie potrafi.
          • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 09.09.14, 16:32
            Hej, ale to nie jest coś, co Twój eks łaskawie by na Ciebie wydał, tylko kwota przeanalizowana, rozważona i klepnięta przez sąd. A one są raczej, hmm, średnie przeważnie. Możesz wojować i o sumy rzędu 5000 zł dla Ciebie i dla synka osobno, co wcale nie znaczy, że je dostaniesz wink.
            Co do skutków takiego stanu rzeczy, jaki masz - pokłócony z Tobą o coś eks bardzo szybko obetnie dziecku atrakcje, tak samo obetnie je przy pierwszych oznakach kryzysu w pracy, a jak odpukać, Ty stracisz robotę, to nie będziesz miała żadnego zapasu oszczędności, bo alimenty symbolicznie niskie. Życie...
            Poobserwuj sobie przez najbliższy rok szkolny, ile wydajesz na uzasadnione potrzeby synka i domu, eks powinien formalnie łożyć te 50 %, a nie łaskawie kupować prezenciki...
            • echtom Re: Kącik forumowych dziadówek. 09.09.14, 16:47
              Może i błąd, ale ja też nigdy się nie szarpałam o ustawowe alimenty. Przede wszystkim starałam się mieć takie dochody własne, by alimenty nie były dla mnie być albo nie być. Eks finansował dzieciom parę określonych rzeczy. Kiedy miał więcej kasy, dorzucał mi na utrzymanie większe kwoty, a kiedy sam spłacał duży kredyt - symboliczne. Ale my ogólnie mamy dobre relacje - kiedy raz potrzebowałam większej kwoty, do kredytu, który brał dla siebie, dobrał kilka tysięcy dla mnie.
            • wiosnaw Re: Kącik forumowych dziadówek. 09.09.14, 20:15
              Lily Evans, wiem, że może się sprawdzić wszystko z tego, co piszesz, ale ja naprawdę inaczej nie chcę, tj. nie potrzebuje nic od niego. Dla dziecka alimentów wystarcza, a ja nie chciałabym, żeby eks miał kiedykolwiek jak najmniejsze nawet podstawy, żeby mi coś wypomnieć, a tak by było przy wyższych alimentach (wystarczy, że przy rozwodzie mi wypomniał, że wydawał kasę na mnie od momentu, kiedy się poznaliśmy).

              Dlatego nie chcę na siebie już nigdy nawet złotówki z jego pieniędzy, raczej robię i będę robic wszystko tak, jak napisała Echtom, czyli żeby alimenty nie były być albo nie być.

              Co do pokłócenia się - taki stan miałam z eksem do niedawna jeszcze, tzn. przez ostatni rok (ponad), bo od rozwodu, a raczej jeszcze czasu przedrozwodowego miał permanentnego focha, a mimo to był bardzo w porządku, jeśli chodzi o dodatkowe wydatki dla synka.
    • mary_lu Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:53
      Stałam pod Lidlem przed otwarciem po Crocsy i większość wakacji przeżyłam na wekach/grillowanych mięsach z dyskontu smile

      Wygrałam!
      • joa66 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:56
        Przebijam ! Mam 10 letnią (co najmniej - najstarsi górale nie pamiętają) komórkę i telewizor pudło smile
        • mary_lu Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:01
          Ha! Mam laptopa z 1999 i działa bez zarzutu do ofisa i internetu, używałabym go z dumą dalej, gdyby nie trafił mi się, przypadkiem zupełnym, nowszy "spadek"
          • nowi-jka Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:07
            nie mam bidetu
            big_grin
            • mary_lu Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:13
              Zamiast dżinsów noszę jegginsy z C&A za 39.99, albo nawet 29.99, nie pamiętam dokładnie. I wszystkim mówię, że lepsze od prawdziwych.

              Ostatnio za zakupy w Leclercu zapłaciłam w całości wygraną z ich loterii- zdrapki.
              • mary_lu Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:21
                I jeszcze: kupowałam sprzęt sportowy w decathlonie (ponoć to upadek zupełny), zabrałam ze sobą dziecko specjalnie po to, żeby sobie na hulajnogach pojeździło. Jak następnego dnia musiałam coś wymienić, zabrałam je jeszcze raz suspicious I było to w ramach nagrody za wyjątkową grzeczność.
                • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:26
                  mary_lu napisała:

                  > I jeszcze: kupowałam sprzęt sportowy w decathlonie (ponoć to upadek zupełny),

                  O cholera.... mam masę ciuchów z decathlonu. Doskonałą rozmiarówkę mają! Znaczy dziad nad dziady....

                  Ksiadz Anatol
                • joa66 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:28
                  kupowałam sprzęt sportowy w decathlonie

                  I znowu pobijam. Nie posiadam sprzętu sportowego big_grin
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:08
          joa66 napisała:

          > Przebijam ! Mam 10 letnią (co najmniej - najstarsi górale nie pamiętają) komórk
          > ę

          Phiii, też mi.... mam komórkę wyprodukowaną w '99 roku.

          Ale to nie dziadostwo to hipsterstwo...

          Ksiadz Anatol
          • joa66 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:12
            Ale to nie dziadostwo to hipsterstwo...

            Zawsze wierzyłam, że jak poczeka się odpowiednio długo ze swoim gratem to można w koncu zostac trendy smile
        • solange123 Ja tez mam telewizor skrzyniowy :)))))))) 08.09.14, 22:20
          Ma chyba ze 20 lat smile i starą, bardzo prostą w obsłudze komórkę bez internetu i mmsów smile
          Ale ze mnie dziadówka wink
      • chrupkowaczekolada Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 11:58
        Nie pojechałam nigdzie na wakacje, w czasie, gdy mąż z synem byli na wyjeździe u rodziny pomagałam w polu sąsiadom za ziemniaki wink samochód się zepsuł, ze starości, teraz jeżdżę rowerem, szukam używanej kurtki na jesień dla syna, krem mam jeden - nivea. Pasuję do miana dziadówki roku?
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:10
          chrupkowaczekolada napisała:

          > tarości, teraz jeżdżę rowerem, szukam używanej kurtki na jesień dla syna,

          jaki rozmiar tej kurtki potrzeba?

          Ksiadz Anatol
          • kura17 Re: Kącik forumowych dziadówek. 09.09.14, 08:15

            > > tarości, teraz jeżdżę rowerem, szukam używanej kurtki na jesień dla syna,
            >
            > jaki rozmiar tej kurtki potrzeba?

            no wlasnie, daj znac, jaki rozmiar potrzebny.
            • kitty4 Re: Kącik forumowych dziadówek. 09.09.14, 09:53
              No właśnie -jaki rozmiar potrzebujesz ?
      • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:07
        Co do tych crocsów, pewna moja znajoma, młoda i po rodzicach zamożna, która zawsze wydawała mi się rozsądna i taktowna - założyła jakiś prześmiewczy profil na FB nt. tej kolejki do Lidla po Crocsy, i w ogóle korzystania z wyprzedaży...
        Nie stałam, nie lubię tego typu butów nawet w ich oryginalnym wydaniu wink - ale znajomą omijam od tamtego czasu szerokim łukiem...
        I tak sobie myślę, że dziadostwo mentalno-intelektualne jest zdecydowanie gorsze niż finansowe, i żadna kasa tego nie naprawi wink.
        • lafiorka2 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 21:49
          lily-evans01 napisała:

          > I tak sobie myślę, że dziadostwo mentalno-intelektualne jest zdecydowanie gorsz
          > e niż finansowe, i żadna kasa tego nie naprawi wink.

          święte słowawink
        • falka_85 Re: Kącik forumowych dziadówek. 09.09.14, 08:25
          lily-evans01 napisała:
          > I tak sobie myślę, że dziadostwo mentalno-intelektualne jest zdecydowanie gorsz
          > e niż finansowe, i żadna kasa tego nie naprawi wink.

          10/10
    • volta2 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:04
      jam jest dziadówka, ale nie z dziada pradziada tylko z wyboru
      liczy się?

      • mary_lu Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:07
        Ciekawe, czy z babki-prababki się liczy? U mnie dziadkowie umierali młodo, a w finansach domowych nigdy nie mieli za wiele do gadania.
    • solaris31 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:05
      co za debilny wątek smile mogłeś się gazeciarz bardziej postarać smile
      • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:08
        Może i debilny, ale jak się rozkręca wink.
      • wiosnaw Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 20:04
        solaris31 napisała:

        > co za debilny wątek smile mogłeś się gazeciarz bardziej postarać

        A mnie się podoba ten wątek smile jest taką fajną odtrutką na przechwałki, które można poczytać czasem na forach.
        • gazeta_mi_placi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 20:09
          Tylko niestety nikt na serio (jako prawdziwy dziad) się do niego nie wpisuje sad
          A była jeszcze Betticzka, myślę czasem o niej.
          I Lantanna.
          • lily-evans01 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 20:36
            aaa, to tak na serio serio miało być?
            A czemu mam nie traktować własnego dziadowania z humorem?
            wink
    • marianna1960 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:33
      Straszna pogarda i materializm z twojego postu przemawia a może dla odmiany kącik forumowych wyżej srających niż dupę mających
      • fogito Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:51
        Bieda to nie dziadostwo. Dziadostwo to jest wtedy, kiedy kogoś stać na droższe i lepsze a kupuje tańsze, które sie szybko psuje i trzeba wywalić i kupowac nowe. Biednych nie stać na kupowanie dziadostwa jak mawiala babcia, bo biednemu musi starczyć na lata. Nie stać go na wywalanie butow co kilka miesięcy.
        Postawę dziadostwa prezentuje czesto gęsto mój mąż, który ma pieniędzy jak lodu a "gowno tańsze kupuje" a za chwile wywala. Chodzi tez w dziurawych tshirtach, bo niby jest do nich przywiązany, ale dla mnie to czysta postać dziadostwa. Ostatnio wywalil kilka tysięcy na garnitur, który potem wpakowal do walizki i zostawil tak na kilka dni. Jak go wyjal później to byl jak psu z gardla wyjal. I taki brak szacunku dla rzeczy to jest dziadostwo. W pogiętym garniturze poszedl na spotkanie i nie wiem co sobie klient pomyslal.
        Bieda moze byc elegancka, oszczędna i z klasa. A bogacz moze byc dziadem.
    • echtom Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:35
      Według Twoich kryteriów jestem, sama swoją sytuację materialną określam jako przeciętną, nie złą. Może dlatego, że nie przywiązuję przesadnej wagi do rzeczy materialnych i świadomość, że nie stać mnie na drogi krem nie wpędza mnie w kompleksy wink
      • echtom Zresztą niedawno zakładałaś/eś taki wątek :) n/t 08.09.14, 12:37

    • solejrolia Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:46
      zazwyczaj pracuję dla zamożnych a nawet bardzo zamożnych ludzi, to są dopiero dziady! i dziadówki. przysięgam, większość z tych ludzi żydzi na czym się da
    • ladnyusmiech Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:48
      Poszerz horyzonty i zerknij na inne kraje. Wtedy zobaczysz nową definicję dziadowania.
    • chipsi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:50
      Zgłaszam się. Tylko gazu w aucie nie mam.
      W porównaniu do dziada i pradziada to ja burżuj jestem smile
      • chipsi Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 12:52
        Ale zaraz zaraz, ja mam bidet! Proszę mnie skreślić z listy!
      • mary_lu Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 13:00
        Podobno Pudzian ma Hummera na gaz, specjalnie kazał sobie przerobić. Pół dnia z tego się śmiałam - jak to pieniądze nie są w stanie niektórych zmienić big_grin
    • paskudek1 Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 13:07
      wychodzi na to że ja... tylko nie wiem czy z dziada pradziada bo tak jak podróżowała za granicę moja babka po mieczu to ja W ŻYCIU nie będę smile Ale ja chyba tak wedle klasyfikacji gazetki smile. od 10 lat wczasy w tym samym miejscu, za granica bylam dwa razy w życiu, pensja jedna - mężowska bo ja na bezrobociu, mieszkamy z mamusią (moją smile ), samochód 12letni ale diesel (nie wiem czy się liczy). Ale też dziecko w szkole rejonowej Z WYBORU i rozmysłu bo to dobra szkoła. Weki robię takie jakie mi pasują a na wczasach gotujemy z mamusią i mężem komisyjnie smile raz ja, raz ona, raz on albo wcale smile
      Niniejszym zgłaszam swój aneks do grona forumowych dziadówek smile
    • demonii.larua Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 13:09
      No skoro to dziadowanie, to do jakiej "klasy społecznej" Ty się zaliczasz? suspicious
    • olewka100procent Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 13:10
      zgłaszam się , mam starego laptopa i stary telefonsmile nie latam po centrach handlowych po każdej wypłacie, dziecku kupuję tylko wtedy jak z czegoś wyrasta, nie wydziwiam z ubieraniem dzieci, że muszą mieć rewie mody w szafie jak to niektóre moje koleżanki. Zresztą dla jednej jestem dziadówą bo kiedyś powiedziałam , że w życiu nie kupiłabym dziecku spodni za 80 zł smile od tamtej pory ma mnie za biedną ( chociaż nie wiem) może wybraniamy się w jej oczach 4 letnim autem które wygląda jak nówka smile
    • edw-ina Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 13:15
      eee, dlaczego Ziaja to dziadowanie? Ja tam wolę ziajkę 10 razy bardziej niż vichy i to niezależnie od pieniędzy lub ich braku.
    • ytr-11 ja 08.09.14, 13:19
      sad
      • aguar Re: ja 08.09.14, 13:22
        Ja byłam do niedawna. Ale od maja zarabiam, dochody nam się podwoiły, fajnie jest.
    • isa1001 Proszę o wpisanie na listę! 08.09.14, 13:33
      Kupiłam ostatnio dziecku biurko w paskudnej okleinie a stać mnie było na prawdziwe "drzewiane". big_grin Jestem nie tylko dziad, ale co gorsza skąpy dziad. big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Proszę o wpisanie na listę! 08.09.14, 17:26
        No właśnie, słowo klucz - wybór.
        Nie dziad czasami z własnego wyboru (np. osobiste preferencje) kupuje dużo tańsza rzecz choć stać go na droższą.
        Gdyby nagle zmienił zdanie mógłby spokojnie zakupić droższą, po prostu woli inną - tańszą.
        Dziad kupuje tańsze rzeczy bo nie ma wyboru zakupu droższej bo go nie stać.
        Czasami oczywiście tak się składa, że ta tania rzecz mu pasuje, ale wyboru zakupu dużo droższej rzeczy, marki, mebla nie ma.
    • totorotot Re: Kącik forumowych dziadówek. 08.09.14, 13:42
      Figrut zdaje sie ma żone nie meza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka