Dodaj do ulubionych

Smutny autobus c.d.

21.09.14, 08:41
Dzieci jadą smutnym autobusem i w czasie drogi bawią się w kosmos. Potem ma miejsce BUM. Dziewczynka stwierdza że teraz to juz zawsze będą bawić się w kosmos, a dzieci zmnieniają się w duchy. Odjazd kamery i widzimy miejsce wypadku, policję, karetkę...

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,16678313,Dzieci_bawia_sie_w_kosmos__nagle_okazuje_sie__ze_nie.html#Cuk

Jak wam się podoba kontunuacja słynnego spotu?
Obserwuj wątek
    • mynia_pynia Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 08:44
      Powinny być jeszcze kawałki ciał tak jak w happy tree friends może by bardziej dotarło.
      • mid.week Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 08:56
        No właśnie może o taką dosadność jak w HTF chodzi? Tak jak producenci proszków mają gdzieś wyrafinowanie i poziom swoich reklam i walą tandetą między oczy, bo z badań wyszło im, że przeciętny odbiorca no to niestety... subtelnością i gustem nie grzeszy. Może MSW poszło tą samą drogą, pireniczy jakość, subtelność, kunszt i wali do celu? I mimo, że nam się nie podoba to ta reklama działa, jak i reklamy chemicznego badziewia.
    • naomi19 Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 08:47
      Nie podoba mi sie, zupelnie niepotrzebna i chyba nieudana proba przestraszenia i wzruszenia rodzicow. Temat szkolnych autobusow mozna 'zalatwic' inaczej. Choc i tak o niebo lepszy od wczesniejszego, tam byla jawna dyskryminacja osob starych, z depresja it.
      • vre-sna Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 11:27
        Tam nie było dyskryminacji starych ludzi.
        Za to było pokazane, że kierując się niewłaściwie skierowaną empatią można obudzić się z ręką w nocniku.
        Ale żeby produkować aż takie przesłania.
        Powinny istnieć jasne, sztywne procedury, państwo prawa ma narzędzia przecież do dookreślenia, jakie wymogi powinien spełniać autokar.
        Tego typu spoty obnażają słabość, bo na pewno nie powinny być kierowane do rodziców. W zasadzie w ogóle nie powinny powstać.
        • amy.28 Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 12:35
          Produkcja i emisja takich spotów to są milony złotych. Znacznie mądrzej i praktyczniej byłoby robić za te pieniądze np. kwartalne przeglądy autobusów tego typu aniżeli trwonić te pieniądze na reklamy.
          • ida_listopadowa Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 12:53
            Produkcja spotu rysunkowego z licencja na 2 lata to ok 50 tys zl. Emisja w telewizji przez 2 tygodnie, tak, ze zobaczysz ten spot co najmniej 3 razy, we wszystkich głównych stacjach to ok 800-900 tys. Kampanii w tv nie bylo, wiec obstawiam ok 35-50 tys za całość.
            Jakie tu widzisz grube miliony?
            • vre-sna Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 13:11
              Ale ten spot obnaża słabość państwa, w sumie do kogo on jest kierowany? A do kogo powinien? I
              Zmarnowane pieniądze. Nie dość, że dziwnie nieczytelny, to w dodatku ale o co chodzi?
              Czemu rodzice akurat muszą być wyczuleni, a sami zainteresowani( zawierający umowę, czyli szkoła i firma) mogą się posiłkować jakimś tam zaufaniem publicznym??
              • mid.week Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 13:47
                Dlaczego obnaża słabość państwa? Państwo tworzy przepisy, firmy je omijają. Państwo apeluje do obywateli aby pomogli w wyłapywaniu takich przypadków, np. wzywając policję do sparwdzenia autokaru, zgłaszając podstawienie niesprawnego pojazdu. Spot kierowany do rodziców, co w sumie logiczne bo to oni odprowadzają dzieci do autokarów i to im najbardziej na ich bezpieczeństwie zalezy.
                • vre-sna Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 14:21
                  A dlaczego przepisy się omija?
                  Mierne egzekfowaniew i wiara w to, że síę uda.
                  Nie chcę się sprzeczać, ale z najbliższego podwórka: gównarzeria chleje na końcu ulicy, wołam policję (a chleją prawie codziennie i wcale nie do 22.00) i gdy policja przyjeżdża, wychodzę face to face. Policja, rozgoniwszy gó...arzy daje rady np. ten niezamknięty, zaparkowany samochód (matki gó...arza - bo wszyscy zwiali ale auto zostało) -na pani miejscu "wziąłbym kluczyki i wrzucił w krzaki"; i tak to idzie, radźmy sobie sami, bo państwo na pewne zachowania jest bezradne.
                  Nie skorzystałam z rady.

                  • mid.week Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 14:44
                    > Mierne egzekfowaniew i wiara w to, że síę uda.

                    No właśnie. Przepisy się omija bo można. Kiedy każda wycieczka będzie zgłaszana przez rodziców do kontroli pojazdu, to pole do możliwości omijania się zmniejszy. Z czasem nieuczciwe firmy albo zmienią politykę albo splajtują, bo wstrzymywane wyjazdy i konieczność szukania wozów zastępczych mocno daje po kieszeni. IMO to najprostsze i najsensowaniejsze rozwiązanie.

                    Cykliczne imprezki na skwerku pod moimi oknami zgłosiłam w spółdzielni. Oni poprosili o częstsze patrolowanie okolicy w weekendy. Chyba zadziałało, popijają dalej ale już kończą wczesniej i mniej się drą wink

                    Policjant sugerował wywalenie kluczyków od cudzego otwartego auta? A oni przypadkiem nie powinni w takiej sytuacji się tym autem "zaopiekować"...? dziwne metody mają.
                    • vre-sna Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 14:58
                      Kiedy się stosuje uświadomienie? Wtedy, gdy nie działa prawo.
                      Ale, puszczając takie emocjonalne spoty trafiasz na zdziwienie a adwersarzy to i tak nie ruszy.
                      To nie jest problem rodziców.

                      • mid.week Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 15:59
                        I odwracając: kiedy prawdo ma szansę zadziałać? wtedy gdy się je uświadomi.
                        Nie jest problemem rodziców jakim autokarem wiezione są dzieci?
                • vre-sna Re: Smutny autobus c.d. 21.09.14, 14:26
                  Ale to jest chore, a np. nie mam prawa jazdy i nie muszę znać się na parametrach technicznych auta. Nie muszę, a ten, który wynajmuje, powinien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka