Dodaj do ulubionych

A co w takie swieta

02.11.14, 21:41
Na doczepke do watku o swietach z dziecinstwa - poradzcie jak stworzyc swiateczna atmosfere na swieta spedzone w tropikach, w drewnianej chatce nad rzeka, cieplo i parno, w sklepach na bank nie bedzie zadnych polskich produktow, z kuchni moge skorzystac ale troche ona prowizoryczna. Moge wziasc malutka sztuczna choinke (podruzujemy tylko z bagazem podrecznym wiec naprawde malutka), z ozdobami dam rade, ale reszta? No, barszcz w torebkach moge wziasc.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: A co w takie swieta 02.11.14, 21:46
      Gdybym była w takim miejscu ostatnią rzeczą, jaką bym się przejmowała to "świąteczna atmosfera", choinki i barszcze...
    • rosapulchra-0 Re: A co w takie swieta 02.11.14, 21:50
      Postawiłabym na kolację w hotelu i nie martwiła się brakiem choinki czy barszczu smile
      • aankaa Re: A co w takie swieta 02.11.14, 21:57
        rosa, czytaj co pisze pytająca w drewnianej chatce nad rzeka, cieplo i parno
        • rosapulchra-0 Re: A co w takie swieta 02.11.14, 22:02
          I co z tego? Nie ma tam recepcji? Restauracji? Czy hoteli na lądzie? No weź, nie żartuj.
          • aankaa Re: A co w takie swieta 02.11.14, 22:26
            z kuchni moge skorzystac ale troche ona prowizoryczna.

            wygląda na to, że recepcji raczej nie ma
            no i nie po to człek jedzie w takie miejsce, żeby restauracji czy hoteli szukać
            • rosapulchra-0 Re: A co w takie swieta 02.11.14, 22:46
              Ludzie są różni, wiesz?
          • zonaczolgisty Re: A co w takie swieta 03.11.14, 02:27
            Hehe, no wlasnie nie ma recepcji itp, na tym polega urok miejsca smile puszcza z rezerwatem dla emerytowanych sloni, wioska tubylcow oraz kilka chat krytych sloma dla wolontariuszy smile nie ma cieplej wody, choc tego braku raczej sie nie odczuwa, czesciej niz z prysznica korzysta sie z rzeki. Nie ma nawet szyb w oknach a po scianach laza jaszczurki smile Dla mnie raj na ziemi, jade 3ci raz ale pierwszy raz wyjazd zbiega sie z Bozym Narodzeniem.

            Dziekuje za pomysl z rybami, moi synowie maja pobierac nauki lowienia ryb na dzide, tubylcy robia to fenomenalnie, nurkuja w rzece i wyplywaja z rybami pietrowo ponabijanymi na dzide. Rybki beda do barszczyku mniam mniam.
    • aankaa Re: A co w takie swieta 02.11.14, 21:56
      barszcz z torebki (nie ematkowo !! one zakwas już szykują), ozdoby (zrobione na miejscu) powieś na palmie, jak da radę - zamiast sztucznej choinki weź puszkę/słoik śledzi.

      wigilia to raczej "rybne święto" więc nie powinno być problemu z przyrządzeniem (nawet przy ognisku) jakiegoś wodnego żyjątka
      na deser kogel-mogel z ulubionymi dodatkami (możesz wziąć kilka ziarenek maku do kieszeni)

      A później rum, lokalne drinki i kolędy big_grin
    • najma78 Re: A co w takie swieta 02.11.14, 21:56
      Co do malutkiej choinki to 8 lat temu kiedy przeprowadzalismy sie do naszego domu taka kuopilam w supermarkecie, gotowa w doniczce, z malenkimi swietlkami, nie miala wiecej niz 30 cm. Przeprowadzalismy sie kilka dni przed swietami, skonczylismy 23.12 i w domu byla masa kartonow itd, nie mielismy nawet sil myslec o choince. Dzis to drzewko rosnie w ogrodzie i jest coraz wyzsze, przypomina nam tamten czas. Nie mielismy wtedy stolu, krzesel, tv bez anteny wiec kupilam jakies filny swiateczne, troche smakolykow, ogien w kominku i nastroj sam sie zrobil. Szczesliwie w BN i dzien nastepny znajomi nas zaprosili. Nastroj tak naprawde zalezy od nas samych, mamy znajomych z roznych stron swiata i nie potrzeba sniegu, a swiatecznym jedzeniem moze byc kazde jedzenie.
    • joa66 Re: A co w takie swieta 02.11.14, 22:08
      Opłatek i gatki w Mikołaje smile
    • neffi79 Re: A co w takie swieta 02.11.14, 22:19
      spędzałam tak jedne święta. Powiem szczerze, ze celowo nie bralismy nic co może nam przypominać świąteczną atmosfere w Polsce.
      Z uwagi, że ja jestem tradycjonalistką i domatorką bardzo cierpiałam, szczególnie w dzien wigilii. O godzinie 18:00 kiedy to zasiadamy do stołu, byłam na plaży w pełnym słońcu, z telefonem od matki przy uchu, słuchając biadolenia, ze nas nie ma, co mnie dobiło jeszcze bardziej. Nie pozostało mi nic innego jak być na fazie, przez 2 kolejne dnibig_grin żadne tam barszcze zatem
      • aqua48 Re: A co w takie swieta 02.11.14, 22:36
        W takie święta świeżo złowiona ryba upieczona w ognisku na plaży. Precz z choinką, cieszcie się palmami!
        • eliszka25 Re: A co w takie swieta 03.11.14, 01:33
          w sumie jestem tradycjonalistka, jesli o swieta chodzi, ale zgadzam sie z przedmowczynia. jesli juz trafily wam sie takie swieta, to nie ma co zalamywac rak, tylko wlasnie cieszyc sie chwila. przy ognisku nad rzeka czy na plazy tez moze byc milo i nastrojowo. mozesz na miesjcu zrobic jakies ozdoby swiateczne i powiesic na jakiejsc palmie czy innym krzaczku, przy ognisku pospiewac koledy i popatrzec w gwiazdy. do bagazu jedynie oplatek bym wziela, bo bez oplatka, to dla mnie wigilia jakas nie teges.
          • zonaczolgisty Re: A co w takie swieta 03.11.14, 02:29
            Zgadzam sie i zapisuje oplatek.
    • 3-mamuska Re: A co w takie swieta 03.11.14, 02:50
      Weź barsz, grzyby suszone i makaron, zupa grzybowa z makaronem, mozesz tez zabrać mak w puszce i zrobic z makaronem z łazanek makówki, kupic swieza bułkę i zrobic bułkę z makiem.
      Rybę kup na miejsc.
      Zabrałaby tez 2-3 paczuszki suszonych owoce i zrobiłabym zupe/kompot z suszu.

      Wszystko zależy na hak długo jedziecie czy beda dzieci i co lubicie jesc.
      Moze mieszankę sałatkowa plus dogotować jajko i majonez, mąkę słoiczki zabrać.

      Ja w zeszłym roku, zrobiłam sałatkę i robiąc krokiety z mięsem i bigos , odłożyłam troche kapuchy i zrobiłam krokiety z kapusta.
      A tak pierogi z kapusta uszka i barsz wszystko gotowe, rybę zwykle płaty i ziemniaki ,mak w puszce i gotowe kluski śląskie i majówki gotowe, do tego bułka z makiem.
      Zupa z suszu to 2/3 torebki namoczonych suszonych owoców i koniec.

      Moja rodzina nie lubi za bardzo potraw wigilijnych wiec robię małe porcje naorawde na symboliczne po 1 sztuce.

      Zdecydowanie wiecej czasu zabierają mi potrawy na same swieta , mięsa krokiety ciasta.

      Wiec wigilje robię większości z gotowców.
      Uznałam ze nie na sensu stac nad garami.
      • zonaczolgisty Re: A co w takie swieta 03.11.14, 04:31
        Ze sloikow to w teorii cala Wigilie mozna zrobic, rzecz w tym ze my z zasady podrozujemy tylko z bagazem podrecznym, 7-kilowy plecak na lebka, a lecimy 4go grudnia wiec te 7kg na miesiac to jednak jest potrzebne bo w puszczy i rzece niszcza sie buty wiec trzeba miec po 2 pary. Do tego ipad i laptop (nie ma tv wiec w lozku po zmroku ogladany z nich filmy) sprzet fotograficzny tez troche wazy. Sloikom mowimy wiec stanowcze NIE.
        • beata985 Re: A co w takie swieta 03.11.14, 06:22
          do opłatka zdjęcie choinki...żadnych ozdób na miejscu..moim zdaniem ozdoby pasują tylko do choinki a nie do palemki...i ciesz się tropikami i pomyśl o nas ciepło jak my tu marznąć bedziemy..
    • monique_alt Re: A co w takie swieta 03.11.14, 06:40
      A może taką choinkę?
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60289852/
      Może robić też za prześcieradło smile
    • asia_i_p Re: A co w takie swieta 03.11.14, 06:52
      A miejscowi to chrześcijanie i obchodzą święta?
      Jeśli tak, postawiłabym raczej na wchłanianie lokalnych zwyczajów niż tworzenie namiastki swoich.
      Jeśli nie - opłatek i kilka kolęd, nie brałabym ani choinki ani barszczu w torebce.

      "Nie będzie klusek z makiem i kutii, będzie chleb i herbata"
      "Jesteśmy razem, czegóż chcieć więcej, jutro przyjdzie Zbawiciel".
      • azjaodkuchni Re: A co w takie swieta 03.11.14, 08:01
        Mak odradzam... w większości krajów Azji południowo-wschodniej wwożenie maku jest zakazane...i zamiast świąt pod palmą można mieć święta w ciupie... Buraki są w Tajlandii, Indonezji, Malezji, więc pewnie uda się kupić. Chleba raczej nie kupisz... to co w Azji nazywają chlebem koło naszego nawet nie leżało. Ryb w Azji całe mnóstwo, bo to podstawa diety miejscowych, grzybów też sporo z PL zabrałabym opłatek... upiekła rybę choćby w ognisku a zrobioną własnoręcznie gwiazdkę zawiesiłabym na palmie... Święta w tropikach są inne i nie wiem jak byś się starała to nie odtworzysz polskiej atmosfery, więc lepiej przyjąć to co jest i cieszyć się niepowtarzalnym doświadczeniem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka