W jakim wieku, waszym zdaniem, jest dziecko, które:
1. samodzielnie je posiłki, stałe i płynne, posługując się łyżką i widelcem (nożem nie)
2. rozwiązuje sznurowane buty, przekłada sznurówki w 'oczka' w butach
3. rozpina i zapina rzepy
4. rozpina i zapina zamek błyskawiczny
5. liczy do pięciu
6. rozpoznaje litery alfabetu (poza kilkoma wyjątkami typu q), wie, jakie słowo zaczyna się na daną literę
7. składa trzyliterowe słowa z rozsypanych liter, czyta je (np. kot, Ola)
8. rysuje postacie z dużą głową, detalami typu oczy, uszy, nos, usta, kończyny, palce)
9. rysuje postacie zwierząt z głową ułożoną 'z boku' tułowia, nie jak w przypadku postaci ludzi, nad tułowiem
10. koloruje w obrębie obrysu, z centymetrowym 'wyjeżdżaniem za linię'
11. rozpoznaje i nazywa kolory, poza fioletowym, brązowym i szarym (to są wg dziecka kolory "smutne")
12. rozpoznaje i nazywa kształty: kwadrat, trójkąt, koło, romb
13. układa z prędkością światła puzzle składające się z od 14 do 25 kawałków
14. ma rozbudowaną wyobraźnię, tworzy wymyślonych przyjaciół, wymyśla bajki o nich lub dla nich
15. odnajduje się w grupie równolatków, potrafi bawić się i działać wspólnie, dzielić się, ustępować, pilnować przestrzegania zasad
16. jest karne, np. wie, że nie może wychodzić na ulice samo i nie robi tego
Podejrzewam, że pewnie padną pytania: po co? Nie chcę porównywać swojego dziecka do innych, wiem, że szerokie są granice 'norm rozwojowych'. Chciałabym po prostu potwierdzić lub obalić to, co usłyszałam od terapeuty po godzinnym spotkaniu z moim dzieckiem.
Później napiszę obszernie, o co chodzi, teraz nie chcę niczego sugerować.
Liczę na was