17.12.14, 19:26
Wszyscy piszą o podlaskiej Lady Makbet. Ale mnie ona nie oburza. Zmarł jej ojciec. Rówieśnicy ją odrzucili. Ludzie po mniej traumatycznych przeżyciach biorą snajperkę i strzelają do tłumu. Mnie zadziwia syn. Co ona mu zrobiła że zabił rodziców? Co prawda nawet król rzucił królestwo dla baby ale żeby zabić matkę?
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: Synalek 17.12.14, 19:28
      Myślę o tym od kilku dnia i obstawiam chorobę psychiczną. Nikt normalny na taki pomysł nie wpada.
      • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 19:30
        Co byś powiedziała gdyby ktoś zaproponowałby ci zabicie twoich rodziców?
        • marychna31 Re: Synalek 17.12.14, 19:35

          > Co byś powiedziała gdyby ktoś zaproponowałby ci zabicie twoich rodziców?

          To test na stan psychiczny ?wink
          Zareagowałabym jak 99,99% rodzaju ludzkiego.
          • z_lasu Re: Synalek 17.12.14, 19:37
            Niestety, nie aż tyle. Grubo poniżej 96%.
    • triismegistos Re: Synalek 17.12.14, 19:34
      No weś, jak możesz w ogóle sugerować, że czegokolwiek na tym świecie mogą być winne misie. To na pewno ona go podpuściła czarownica jedna big_grin
      Co jematki, może mała zrzuta na ciepłe kalesonki dla chłopca, coby mu dupka w celi nie zmarzła?
      • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 19:38
        No właśnie! To o n jest raczej psychopatą...
      • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 19:38
        Jego d..ką to się raczej w pierdlu zaopiekują. Sorry, to obrzydliwe ale nie mogłam się powstrzymać.

        Co do panienki: ma wcześniejsze zarzuty prokuratorskie za współżycie z małoletnią poniżej 15. roku życia, a szkołę zmieniała rok przed maturą, bo cała klasa podpisała petycję, żeby się jej pozbyć - myślę, że jakiś powód był i nie była to nadmierna sympatia.
        • triismegistos Re: Synalek 17.12.14, 19:41
          Do licha triss, nie bądźże hipokrytką. Żeby ciebie szokowało, ze jedna małolata miała lesbijskie eksperymenty z inną małolatą? Przecież nie piszemy o starej babie tylko o nastolatce.
          • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 19:47
            Normalne toto nie jest. Zresztą, nie ma znaczenia czy mnie szokuje czy nie, za współżycie z dziewczynką poniżej 15. roku życia jest prokurator i wszystko jedno, czy współżyjącym jest mężczyzna, czy kobieta.
            • lily-evans01 Re: Synalek 18.12.14, 14:21
              Triss, naprawdę wierzysz, że nastolatki młodsze niż 15 lat nie obmacują się, nie doprowadzają do satysfakcji seksualnej w inny sposób niż pełny stosunek? Nie mówię, że większość, ale część na pewno.
              Z kolei taka 17-latka to dla dziewczyny młodszej o 2 lata niemal rówieśniczka.
              Rzucałabym się, i to bardzo, jakby mojej córki - gimnazjalistki uczepiła się dorosła baba, bo wszelkie relacje o rozrzucie większym niż 2-3 lata między takimi małolatami wydają mi się nacechowane przewagą jednej strony, w sensie psychiki rozwoju i uważam, że ta strona starsza wykorzystuje sprawę. Ale już np. relacja 18-25 wydaje mi się raczej normalna wink.
      • marzeka1 Re: Synalek 17.12.14, 19:39
        Nie przypominam sobie, aby dyskutując pokazano to jako 0-1 czarno-biały- morderców było 2: chłopak i dziewczyna, straszniejsze jest to, że to byli jego rodzice.

        Pisanie w pierwszym wątku, że "mnie ona nie oburza"- dla mnie pokazuje problemy osoby, która tak pisze- weź chłopie znajdź sobie taką ukochaną
        • antyideal Re: Synalek 17.12.14, 19:46
          Przeciez on od dawna kocha sie w Amandzie Knox, ale jest ona niestety,
          poki co, poza jego zasiegiem wink
          • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 19:55
            Cycki mi opadły do Chin.
            • antyideal Re: Synalek 17.12.14, 19:56
              Zakladales tu na jej temat pierdyliard watków swego czasu, nie wstydz sie
              swoich ciemnych pragnien tongue_out
        • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 19:54
          Przecież jej nie tłumaczę. Piszę tylko że coś jej z nią nie tak. Czyli że to że zabiła ma jakiś powód. Natomiast jaki miał on powód?
          • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 19:58
            Ma powód: trwałego pier..lca. Tego się nie leczy. Chłopak też to ma, ale być może chwilowego, jak ludzie w sektach.
            • marzeka1 Re: Synalek 17.12.14, 20:03
              triss_merigold6 napisała:

              > Ma powód: trwałego pier..lca. Tego się nie leczy. Chłopak też to ma, ale być mo
              > że chwilowego, jak ludzie w sektach.


              - o to właśnie; tu akurat silniejszą stroną wydaje się ta dziewczyna; ale są też sytuacje gdy silniejszą stroną i mającą niszczący wpływ ma facet (wiem, bo widziałam, co przeżyła moja przyjaciółka).
            • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 20:04
              Gdy pierwszy raz przeczytałem o tej zbrodni to pierwsza myśl była taka: ojciec ze służb mundurowych krótko trzymał syna. Może bił. Synalkowi w końcu odbiło i zabił. Matkę też bo go nie broniła. Co może o tym świadczyć? To że opinia o rodzinie jest idealna. Żadnych konfliktów w rodzinie. Czyli rodzina psychopatów. zawsze są kłótnie w rodzinie. Bo ludzie żywiący jakieś uczucia kłócą się. A tu nic. Inna sprawa że dobrali się jak w korcu maku.
              • marzeka1 Re: Synalek 17.12.14, 20:14
                Napisz jeszcze, że zasłużyli na to zarżnięcie.
                • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 21:18
                  nie zasluzyli, ale jak to sie stalo ze wychowali morderce, ciebie to nie niepokoi i nie zastanawia?
                  • anorektycznazdzira Re: Synalek 17.12.14, 23:37
                    Jeśli się urodził mordercą to mordercę wychowali bo nie było innego wyjścia, takiego mieli.
                    Człowiek to nie tabula rasa jak się rodzi, a jeśli się rodzi z defektem to choćbyś nie wiem co robiła będzie ten defekt mieć.
                    • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 23:51
                      Czyli jest gen mordercy?
                      • anorektycznazdzira Re: Synalek 18.12.14, 00:02
                        jeden gen?!
                        • a.va Re: Synalek 18.12.14, 00:10
                          No dajcie spokój, jaki gen. Psychopatia to uszkodzenia mózgu..
                          • 71tosia Re: Synalek 18.12.14, 19:49
                            wg statystyk amerykanskich (tylko takie znalazlam) 'tylko' 15% osadzonych ma sklonnosci psychopatyczne. Ale z badan wynika ze duzy procent psychopatow jest tez wsrod kadry menagerskiej.
                            Sklonnosci psychopatyczne charkteryzuja tylko czesc mordercow, wielu innych na mordercow wychowano.
      • agnieszka77_11 Re: Synalek 17.12.14, 20:21
        "Normalnie, bo to zła kobieta była" jakby to powiedział Franz (Psy). wink
    • a.va Re: Synalek 17.12.14, 19:47
      Dużo ich znajomych się wypowiada, że był całkowicie pod jej wpływem, że jak się poznali, to się zmienił, że wcześniej był fajny, spokojny, ciepły. Dobrze o nim ludzie mówią, pewnie dlatego taki przekaz - ona czarownica sprowadziła go na złą drogę.

      A może po prostu ludziom trudno uwierzyć, że można z zimną krwią, bez niczyjego złego wpływu, zabić rodziców i szukają dla niego usprawiedliwień, żeby nie przewracać sobie porządku świata? Jeśli przyjmiemy, że on jest bez usprawiedliwienia winien, to jakoś podświadomie musimy się pogodzić z tym, ze nasz syn/córka pewnej nocy może wejść do naszej sypialni i nas zamordować. Łatwiej sądzić, że sam z siebie tego by nie zrobił, że to czyjaś namowa.
      • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 19:49
        Trudno dopuścić taką myśl więc redukcja dysonansu poznawczego jest zdrowym, standardowym odruchem.
        Tym bardziej, że dotychczas ujawnione informacje na temat dziewczyny temu wyjaśnieniu sprzyjają.
        • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 19:56
          Czyli co? Poetka o wysokim mniemaniu o swojej osobie z narcyzmem i on zabija? Przecież to się kupy nie trzyma.
        • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 20:23
          Odzuconie przez srodowisko rowiesnicze, stracila ojca, miala silny zwiazek emocjonaly z innym dzieciakiem, usilowala pisac poezje i miala w tym pewne osiagniecia, jako 17 latka miala incydent homoseksulany. Co niby te fakty tabie tlumacza?
          • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 20:24
            Zemstę
            • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 20:27
              raczej frustracje, od niej do zbrodni jeszcze daleko
          • totorotot Re: Synalek 17.12.14, 20:59
            Incydent homoseksualny... Oslablam normalnie
            • 71tosia Re: Synalek 18.12.14, 19:56
              a co cie tak oslabilo to ze nastolatki czasami wykazuja sklonnosci biseksualne, ktore koncza sie na jednokrotnej probie homoseksulanej, a pozniej wiaza sie z chlopcami?
    • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 20:10
      Duzo latwiej byloby zrozumiec zbrodnie gdyby te dzieci mialy psychopatyczne odchylenia. Zwykle jednak tak nie jest.
      Ale prawda jest tez to ze dzieci nie rodza sie mordercami, ktos je wychowal na zabojcow, cos tam dozucilo srodowisko, szkola. Bledy jakie popelniamy jako rodzice, nauczyciele, koledzy moga dewastowac psychike mlodej osoby. Ta historia powinna byc sygnalem ze w skrajnyc sytuacjach moga prowadzic do zbrodni.
      Jaki byl poziom emocjonalnej pustyni w rodzinie tego chlopca ze nawet widok blagajacej o zycie matki nie powstrzymal go od zbrodni?
      • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 20:25
        Ależ właśnie mogą mieć psychopatyczne odchylenia. Socjopatie, psychopatie, borderline, skrajny narcyzm, paranoja maniakalno-depresyjna, schizofrenia - to wszystko występuje również wśród bardzo młodych ludzi.

        Gość, który próbował rozjeżdżać samochodem ludzi na Monciaku był chory psychicznie,a dostał szajby, bo odstawił leki.
        • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 20:28
          i nikt tego nie zauwazyl, nie probowal reagowac?
          • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 20:30
            Jak to nie reagowali? Wyrzucili ją ze szkoły.
            • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 20:40
              no rzeczywiscie zareagowali, zwiekszajac frustracje tej dziewczyny. Pomogli?
          • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 20:30
            Łatwo przeoczyć, bo w okresie dojrzewania labilność emocjonalna, nastroje depresyjne, pisanie wierszy czy słuchanie mrocznych piosenek są normą.
          • zofijkamyjka Re: Synalek 17.12.14, 21:21
            71tosia napisała:

            > i nikt tego nie zauwazyl, nie probowal reagowac?

            próbowali.... rodzice jej chłopaka, który był pod jej całkowitym wpływem.
            • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 21:23
              Koledzy i koleżanki z klasy też chyba nie bez powodu chcieli się jej pozbyć...
            • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 23:19
              jak? Bo jezeli probowali wybic te milosc sila ale zakazac spotkan to tylko poczucie wyjatkowsci tej relacji w mlodych wzmocnili, taki syndrom Romea i Julii.
              • anorektycznazdzira Re: Synalek 17.12.14, 23:46
                Gdyby autorytatywne wybijanie miłości z głowy nastolatków w naturalny sposób kończyło się zarżnięciem rodziców, to otaczający nas świat dość szczególnie by wyglądał tongue_out
                Już ktoś napisał: jak się tak srrrrrasznie chce być razem a starzy się nie zgadzają, to się rzuca szkołę, zawija doopsko i rozpoczyna pracę na zmywaku w Londynie, a nie szlachtuje ojca i matkę.
                • 71tosia Re: Synalek 18.12.14, 22:30
                  albo popelnia samobojstwo, malo takich przypadkow?
              • zofijkamyjka Re: Synalek 18.12.14, 20:43
                71tosia napisała:

                > jak? Bo jezeli probowali wybic te milosc sila ale zakazac spotkan to tylko pocz
                > ucie wyjatkowsci tej relacji w mlodych wzmocnili, taki syndrom Romea i Julii.

                być może sprawy zaszły tak daleko, że zdecydowali sie podjąc radykalne metody.....
      • anorektycznazdzira Re: Synalek 17.12.14, 23:41
        > Ale prawda jest tez to ze dzieci nie rodza sie mordercami, ktos je wychowal na zabojcow
        Przecież to kompletna bzdura jest. Właśnie mały % populacji się rodzi bez zdolności do empatii i oceniania dobra i zła inaczej niż dobre-dla-mnie i złe-dla-mnie. I wtedy możesz sobie wychowywać jak chcesz i nic to nie da.
        • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 23:54
          Masz na myśli psychopatię?
    • kkalipso Re: Synalek 17.12.14, 20:12
      Dziewucha sprzedawała narkotyki itd. dopóki się nie wyjaśni czy oboje byli pod ich wpływem nie mam zdania co do chłopaka. Ona może już była "uodporniona" on jeśli ino zaczął przygodę z narkotykami ...cóż mógł się poddać schizom....
      • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 20:25
        palenie marihuany tak dziala? Naprawde? Ciekawe dlaczego w wielu Stanach jest juz legalna? Nie plec tylko troche przeczytaj o narkotykach.
        • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 20:27
          W USA zalegalizowano konkretną odmianę marihuany, mało halucynogenną. Jak najbardziej palenie zioła, zwłaszcza wzmacnianego chemicznie - a takie głównie jest na rynku - może wywołać psychozę.
          • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 20:38
            marihuana poprawia nastroj,czasami wywoluje euforie. THC ktore jest w marysce uspakaja, szczegolnie gdy jest w duzej dawce.
            Ubocznie zwieksza apetyt, obniza tez zdolnosc koncetracji.
          • totorotot Re: Synalek 17.12.14, 20:57
            Proszę Cię, nie pie...
        • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 20:27
          Maryśka uspokaja. To już raczej kokaina lub amfetamina ma działanie pobudzające.
        • kkalipso Re: Synalek 17.12.14, 20:33
          Wiesz na szczęście nie znam się na narkotykach! Ale na zdrowy rozum butla wódy + kilka zaciągnięć może mieć tragiczny wpływ na zachowanie nastolatka...odpuść. Tu nie chodzi o to która ma rację tylko o sprawiedliwą trafną ocenę sytuacji , nie chcę się kłócić!
          • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 21:00
            lepiej poczytaj szczegolnie jezeli masz dzieci, jak im zaczniesz opowiadac glupoty o marihuanie jaka to szkodliwa to nie uwierza pozniej gdy powiesz prawde o heroinie czy LSD.
            • agnieszka77_11 Re: Synalek 17.12.14, 23:27
              71tosia napisała:

              > lepiej poczytaj szczegolnie jezeli masz dzieci, jak im zaczniesz opowiadac glup
              > oty o marihuanie

              gdyby to była 100% marihuana, a nie wiadomo co z czym pomieszane
              • koralik12 Re: Synalek 18.12.14, 07:06
                100% to chyba tylko ze swojego krzaczka smile
                • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 10:38
                  koralik12 napisała:

                  > 100% to chyba tylko ze swojego krzaczka smile

                  Dokładnie, a cała reszta to mieszanka "wszystkiego"
                  • totorotot Re: Synalek 18.12.14, 10:44
                    Wypowiadasz sie jako specjalistka konsumentka czy tak sobie sie po prostu wypowiadasz?
          • rosapulchra-0 Re: Synalek 18.12.14, 06:54
            Butla wódy i kilka zaciągnięć z reguły powodują totalną senność, na pewno nie agresję.
      • cherry.coke Re: Synalek 17.12.14, 21:50
        Co to za narkotyk, po ktorym schiza trwa tygodnie czy miesiace. Mozna sie nacpac i zakluc rodzica, bo stanal w drzwiach i wydal sie demonem. Ale planowac na zimno tygodniami i nie zrzygac sie za przeproszeniem w momencie aktu, nie uciec w histerii, to trzeba miec cos wiecej w glowie niz narkotyk czy dziewczyna z durnymi hobby, trzeba naprawde tego chciec.
        • dziennik-niecodziennik Re: Synalek 17.12.14, 22:03
          no wiec wlasnie. nie wierze w to ze ktos ciagnie swoją uciekającą matkę z powrotem do domu i ją morduje, i nawet mu "brewka nie tyknie". ok, gdyby był w afekcie to tak, móglby chlasnąć. ale nie tak. tak to sie musialo cos dziac, cos bardzo złego - w jego głowie.
    • hukop Re: Synalek 17.12.14, 20:12
      Nigdy nie wiadomo co takiemu dzieciakowi strzeli do głowy, czy ktoś go nie zmanipuluje. Rodzicie dzieci, dbacie o nie, kosztuje was bardzo dużo kasy, nerwów i wyrzeczeń a któregoś dnia poderżnie wam gardło. Pamiętacie mój wątek? Pisałam że dzieci we mnie nie wzbudzają jaki wielkich uczuć, że z takiego słodkiego dzieciaczka może wyrosnąć zły dorosły. Zjechaliście mnie że jestem nienormalna... to teraz pójdźcie do pokoju gdzie słodko śpi wasz dzieciaczek i zastanówcie się że ta niewinna istotka za 10-20 lat może wbić nóż w serce albo skrzywdzić kogoś innego.
      • azja001 Re: Synalek 17.12.14, 20:31
        Coś się zadziało niedobrego że nie wykształciła się w nich empatia. Człowiek bez tej cechy jest pusty jak bęben. Ja obstawiam że dziewczynie nie stawiano żadnych granic lub zaczęto to robić zbyt póżno . Dziewucha jest wyrażnie narcystyczna co mozna wnioskować po tych wpisach w necie. Na pewno jest psychopatka bo aż sikała z podniecenia że plan sie powiódł(relacje tej parki studentów).
        Chłopak wg mnie ma słabą osobowość i byc może potrzebuje guru który go poprowadzi przez zakręty zycia. Kto wie czy rodzice nie wymagali bezwzględnego posłuszeństwa i kontrolowali go nadmiernie i nie wykształcił umiejetności samodzielnego myślenia co w połaczeniu z narkotykiem dało taki efekt. Licho wie co sie może stać w głowie człowieka skoro jest zdolny do poderżnięcia gardła komukolwiek a co dopiero własnej matce. Obstawiam że był pod wpływem narkotyku i toksycznej dziewczyny co nie jest okolicznością łagodzącą.
        Dla mnie to w ogóle szok i myślę o tym za często niestety.
      • cosmetic.wipes Re: Synalek 17.12.14, 20:33
        pójdźcie do pokoju gdzie słodko śpi wasz dzieciaczek i zastanówcie się
        > że ta niewinna istotka za 10-20 lat może wbić nóż w serce albo skrzywdzić kogo
        > ś innego.

        Dziękuję za poradę. Mam w domu osiemnastolatka. Chyba dziś nie zasnę tongue_out
        • agnieszka77_11 Re: Synalek 17.12.14, 23:29
          cosmetic.wipes napisała:

          Dziękuję za poradę. Mam w domu osiemnastolatka. Chyba dziś nie zasnę tongue_out

          Sprawdziłaś jego dziewczynę? tongue_out
          • cosmetic.wipes Re: Synalek 18.12.14, 07:15
            Jego dziewczynę znam od dwóch lat, a co najważniejsze bardzo ją lubię. Więc to chyba nieco zmniejsza ryzyko tongue_out
    • 18lipcowa3 na bank chodzili do żłobka 17.12.14, 20:26
      Z takiej traumy się nie wyrasta. .
      • anorektycznazdzira Re: na bank chodzili do żłobka 17.12.14, 21:52
        ... i rodzice go dawali na świetlicę szkolną. Ją to może nawet w przerwie światecznejtongue_out
        • triss_merigold6 Następnej peron odjeżdża 17.12.14, 22:13
          www.tvn24.pl/morderstwo-malzenstwa-w-rakowiskach-pedagog-i-prawniczka-o-zbrodni-w-rakowiskach,499494,s.html
          Prof Płatek płynie koncertowo.
          • agnieszka77_11 Re: Następnej peron odjeżdża 17.12.14, 23:30
            www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/morderstwo-w-rakowiskach-kim-jest-zuzanna-m,499242.html
    • cosmetic.wipes Re: Synalek 17.12.14, 20:31
      A dajcież spokój z tą "psychoanalizą".
      Oboje są równie mocno je#nięci i niewielkie ma znaczenie jakie były powody, motywacje i traumy, bo żaden normalnie funkcjonujący człowiek nie jest w stanie zrozumieć tego co się stało.
    • kozica111 Re: Synalek 17.12.14, 20:37
      Co do chłopaka nie wiem co myśleć, co do dziewczyny warto byłoby zbadać poziom testosteronu - wydaje sie mocno przekroczony /wygląd,zainteresowania/ niestety moze to też skutkowac trudną do opanowania agresją.
      • onewoman Re: Synalek 17.12.14, 20:52
        Niech zbadaja jej tarczyce
      • semihora Re: Synalek 17.12.14, 21:54
        Nie pisz takich głupot...
    • dr.kalina Re: Synalek 17.12.14, 20:43
      Tłumaczysz ją? Rówieśnicy nie akceptowali jej bez powodu, była agresywna. To na pewno nie była taka sytuacja, że się uwzięli na biedaczkę. Wyobrażasz sobie mieć do czynienia z taką osobą na co dzień? Parę dni przed zbrodnią, rodzice chłopaka podobno dostali radę od szkoły,żeby odizolować go od dziewczyny, bo ma na niego zły wpływ. Także to nie było widzimisię rodziców. Chłopak też problematyczny, agresywny, zamieszany w narkotyki.

      Zazwyczaj, gdy młody człowiek popełnia zbrodnię,a nie pochodzi z totalnej patologii, jest zdziwienie otoczenia- jak to, przecież był taki spokojny... "poetkę" ładnie podsumowała koleżanka ze szkoły- "jakoś nie byłam zdziwiona, gdy okazało się, że akurat ona to zrobiła".
      • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 21:16
        zwykle bywa odrotnie: dziecko najpierw jest odzucowne przez srodowisko rowienicze i to powoduje jego agresje. Z mojego doswiadczenia jezeli szkola wyzucila ucznia ze szkoly bo mial konflikt z klasa to zreagowal fatalnie, wzmagajac tylko poczucie niezrozumienia, frustracje i wlasnie agresje dzieciaka.
        • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 21:41
          Czekaj, mówimy o dzieciach czy o prawie pełnoletnich ludziach? Jeśli cała klasa w liceum postuluje odejście jednego ucznia, to raczej powód leży po stronie tego ucznia.
          • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 22:00
            byc moze lezy, ale dobra szkola przede wszystkim dziala na rzecz rozwiazania konfliktu a nie usuwa ucznia. Przeczytalam ze kuratorium ma to wlasnie spradzac - czy i co szkola zrobila.
            Byc moze gdyby na sygnaly ze z dziewczyna jest problem, ze ona ma problem ze soba ktos umiejetnie zareagowal tragedii by nie bylo.
            • triss_merigold6 Re: Synalek 17.12.14, 22:07
              No rozwiń, proszę, co szkoła mogłaby zrobić z konfliktem wśród 17-latków, polegającym na tym, że jeden z uczniów jest źle odbierany przez rówieśników - nie chcą go, nie lubią, obawiają się, uważają za nienormalnego. Z kolei ten nieakceptowany wyraża zgodę na zmianę szkoły.
              Co szkoła mogłaby zrobić?
              • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 22:57
                mogla poprosic o pomoc dobrego z psychologiem, mogla skierowac dziewczyne do psychologa, mogla rozmawic z mlodzieza, mogla miec nauczycieli ktorzy byli by autorytetem dla uczniow..
                Mniejszy kaliger ale u mojej corki w klasie byla dziewczyna (17 latki) ktora z powodu proby samobojczej wyladowala w szpitalu psychiatrycznym a pozniej na dosc dlugiej terapii. Pierwsza reakcja klasy to 'psychol' ale szkola zadbala (kilka dosc szczerych rozmow z wychowawca, wizyty psychologa, rozmowa z rodzicami), by powrot dziewczyny odbyl sie bez zadnych problemow. Bylam pod wrazeniem pracy jako wykonano z tymi dzieciakami.
        • tmk123 Re: Synalek 17.12.14, 22:52
          Jeśli dziecko lubi wydłubywać kotkom oczka, jest agresywne i jeszcze uważa ze jest najmodrzejsze i najwspanialsze to NAPRAWDĘ do normalnej szkoły nie powinno chodzić. i nic dziwnego, że był konflikt
          • 71tosia Re: Synalek 17.12.14, 22:59
            a tak bylo, wydlubywal oczy kotom? Jak pisalam zwykle jest odwrotnie to nieakceptacja grupy rowiesniczej wywoluje agresje a nie odwrotnie.Ale pewnie bywaja wyjatki.
            • antyk-acap Re: Synalek 17.12.14, 23:04
              Zwykle powodem alienacji przez grupę może być odmienność. Zwłaszcza odmienność oznaczającą słabość. Jeśli ktoś jest agresywny to sobie poradzi.
            • anorektycznazdzira Re: Synalek 17.12.14, 23:52
              >.zwykle jest odwrotnie to nieakceptacja grupy rowiesniczej wywoluje agresje a nie odwrotnie.
              ło matuś jedyna, ależ "prawda życiowa"- moja córka powinna kupić kałach i wystrzelać całą klasę z podstawówki i całą z gimnazjum. Mnie i męża idąc tą "logiką" też powinna zahaczyć... tongue_out
        • agnieszka77_11 Re: Synalek 17.12.14, 23:32
          Moim zdaniem ona była bardzo zakompleksiona. Patrząc na nią to nie był typ dziewczyny, która była w centrum zainteresowania za sam fakt, że jest.
    • dziennik-niecodziennik Re: Synalek 17.12.14, 20:43
      własnie dzis rozmawialysmy i tym pracy.
      i albo koleś jest chory psychicznie, albo cos bylo w rodzinie bardzo bardzo nie tak.
      bo NIE WIERZE ze zwykłego, zdrowego chlopaka jakakolwiek baba mogłaby tak omamic.
      ale moze mało znam życie...
      • pomidorpomidorowy Re: Synalek 17.12.14, 21:29
        kolejna podnieta....matka Madzi siedzi wiec temat sie skonczyl teraz jest kolejna pozywka....
      • zofijkamyjka Re: Synalek 17.12.14, 21:37
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > ale moze mało znam życie...

        chyba tak, psychika ludzka nie do końca jest zbadana.
    • baltycki Re: Synalek 17.12.14, 22:01
      > mnie ona nie oburza.
      Mnie wiecej niz oburza.

      > Co ona mu zrobiła
      Kochales kiedys dziewczyne/kobiete tak "na zaboj"?
      • dziennik-niecodziennik Re: Synalek 17.12.14, 22:08
        > Kochales kiedys dziewczyne/kobiete tak "na zaboj"?

        baltycki prosze Cie...
      • agnieszka77_11 Re: Synalek 17.12.14, 23:15
        baltycki napisał:

        > Kochales kiedys dziewczyne/kobiete tak "na zaboj"?

        Zabić w imię miłości???
        • baltycki Re: Synalek 17.12.14, 23:43
          > Zabić w imię miłości???
          A nie, nie..
          Ja tylko rzucilem wszystko i poszedlem jak w dym..
          Ale to ja..
          • nangaparbat3 Re: Synalek 18.12.14, 22:23
            Ale on zabił matke. Wczesniej sobie wyobrażalam, że zabijal spiacą - ale nie , ona uciekala, wybiegla z domu, on ja dogonil, wciagnal do środka i zamordowal.
            Nie da sie tego wytłumaczyć jedynie zakochaniem i manipulacją.
      • anorektycznazdzira Re: Synalek 17.12.14, 23:58
        Mam wśród znajomych taką parę. Widziałam na własne oczy, to się głupio nie pytam, czy to możliwe.
        Ona- ewidentna psychopatka, idzie po trupach do celu, szkodzi i krzywdzi inne osoby nie ważne, kto by dla niej jaki dobry nie był. On- podnóżek Pani. Jest przekonany o jej wrażliwości tak wielkiej, że cały czas drży o jej życie (!). Nie żartuję, ona urządza mu histerie, że cały świat na nią dybie i to ją zabija, te stresy, ci okropni ludzie, to życie.
    • quba Re: Synalek 17.12.14, 23:52
      Kiedyś czytałam o facecie, który był okrutnym bandytą.
      kiedy zaczęto grzebać w jego życiu, okazało się, że jako pięcioletnie dziecko był świadkiem, kiedy ojciec, jego ukochanego szczeniaczka, żywcem spalił w piecu...

      W takim wypadku, aby nie zwariować, może w człowieku wytworzyć się już na zawsze stan zwany brakiem empatii.

      Badania pokazują, że ludzie, którzy nie mają problemów z własnym „ja”, akceptują siebie, mają ugruntowaną samoocenę - są bardziej empatyczni. Natomiast osoby o niskiej samoocenie, które spotkały się w życiu z brakiem akceptacji, brakiem miłości, którym w dzieciństwie rodzice nie okazywali empatii, nie dostrzegają emocji u innych ludzi. Osoby żyjące z poczuciem zagrożenia lub krzywdy i skupiające się wyłącznie na swoich problemach i „nieszczęściach” nie mają okazji rozwinąć empatycznych odruchów. Bo żeby tę zdolność rozwinąć, trzeba wyjść poza siebie. „Tylko ten, kto jest gotów otworzyć się na wymagający niezwykłej uwagi akt równowagi między światem własnych uczuć, a światem uczuć innych ludzi, odkrywa skarb empatii. Jest on szczególnie cenny, ponieważ stanowi rdzeń naszego człowieczeństwa, naszej moralności.

      W moim mieście był wypadek, w którym ojciec, na oczach małego synka, zabił matkę siekierą.
      Chłopiec doznał takiego szoku, że już nigdy nie wrócił do równowagi.
      Na szczęście opiekowała się nim cierpliwie, kochająca babcia.
      Ale on teraz, chociaż już dorosły, nie jest samodzielny, potrzebna mu opieka.
      Nic nie usprawiedliwia zbrodni, ale nie wiemy jak naprawdę wyglądało życie w tych "dobrych domach" dwojga młodych zabójców, z których pochodzili.
    • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 00:01
      Sądziliśmy już ludzi za doprowadzenie kogoś do samobójstwa. Czy nie należałoby osądzić odpowiedzialnych (ewentualnie) za stan psychiczny tej pary? Na przykład kolegów? Oczywiście nie zmienia to winy podejrzanych.
      • antyideal Re: Synalek 18.12.14, 00:09
        Kolegów ?? Za to, ze unikali socjopatycznej, agresywnej panny, ktora na czole
        miala wypisane "Kłopoty"?
    • agnieszka77_11 Czy ten pierwszy z lewej to on? 18.12.14, 00:13
      Czy zbieżność nazwisk? Tzn obok tej dziewczyny? To zdjęcie z czasów gimnazjum.

      Tekst linka
    • hugu Re: Synalek 18.12.14, 09:43
      Wydaje mi się, że u niego to silne uzależnienie od seksu.
      Nie wzruszajcie ramionami, bo nie chodzi o ematkowy seks, tylko o seks seksocentrycznego osiemnastolatka: zdrowego fizycznie młodzieńca z być może bardzo wysokim libido, który nagle dostał swoją kokainę, czyli dostęp do odlotowych orgazmów, jakie miewa się w wieku 18 lat, a to dzięki: nowości i pełniejszemu odczuwaniu takich doświadczeń, hormonalnej dyspozycji, silnej emocjonalności, która w połączeniu z fizycznym spełnieniem daje niesamowity odlot, wręcz teleportację w inne światy...
      Ematki, mam nadzieję, że wiecie, o co chodzi. Seks to moc. Może uzależnić.
      Dobrze opisał to Mika Waltari w "Egipcjaninie Sinuhe". Młody Sinuhe oczadzony seksem z Nefer okrada swoich rodziców, a praktycznie ich zabija, bo z biedy i rozpaczy umierają. Fikcja, ale czymś inspirowana.
      Jest też ludowa piosenka o chłopaku, którego ukochana każe mu w dowód miłości do siebie wyciąć serce matce i wyrzucić je psom - a to serce płacze z żalu nad synem. Stare przekazy kulturowe mówią o rzeczach bywałych, istotnych na tyle, że te treści przetrwały.
      A w praktyce: Alboście to nie widziały "grzecznych dzieci" (i dorosłych) którzy z powodu ekscytującego seksu popadają w rodzaj uzależnienia, pakują się w fatalne sytuacje, "ojca, matkę by zabiły", wyrzekają się własnych starych żon i dzieci... Bo obsesja. Uzależnienie. Głód, którego zaspokojenie jest ważniejsze, niż wszystko.
      • hugu Re: Synalek 18.12.14, 09:46
        Powiem więcej: w więzieniu przejdzie odwyk i dopiero zrozumie, co zrobił.
      • totorotot Re: Synalek 18.12.14, 10:21
        Jeszcze bym dodała nienawisc tej panny do nauczycieli. Ona chodziła do szkoły katolickiej gdzie za wymizianie sie 16latki z 14latką tę pierwszą oskarzono o pedofilię. Jestem przekonana, że gdyby to 16latek 'dopuscił sie czynu' z 14latką, to sprawa nie miałaby ciągu dalszego innego niz pogadanka z derekcją 'oj ty ty'. Jednak wątek lesbijski i trzeba wyciągnąć konsekwencje.
        Poza tym trudno mi uwierzyć, że w kilkudziesięciooosobowej klasie 100% uczniów podpisuje się pod petycją wydalenia z klasy. Nie wśród nastolatków, gdzie zawsze znajdzie się jakis buntownik, który chociaż wstrzyma się od głosu, a jestem przekonana, że z kims panna z takimi umiejętnościami wpływania na ludzi musiała się trzymac.
        Oczywiście wiele jest osób, które przeżywają podobne opresje jak morderczyni, jednak też powinniśmy uważac, jak traktujemy ludzi, ponieważ jakaś przesada w naszych reakcjach może być kroplą, która pomoże wydobyć się z kogoś morderczym skłonnościom.
    • ailia Re: Synalek 18.12.14, 09:46
      Roso, dlaczego jestes taka niemila z samego rana?
    • mado.piag Re: Synalek 18.12.14, 10:12
      Taki komentarz krąży w internecie....Coś w tym niestety jest.

      "Chłopak musiał mieć w "domu" przeje***e ojciec TREP , matka NAUCZYCIELKA , i to jeszcze rosyjskiego , młodzi znaczy się nie byli , scenariusz ... chyba znam .... Tak bardzo go kochali i tak dbali ,że żyli za niego zamiast z nim . Zapewne zawłaszczając sobie prawo do każdej decyzji którą ten chłopak chciał podjąć. I nie pozwalając mu dorosnąć emocjonalnie , jednocześnie zarzucając mu że jego decyzje są nierozsądne , głupie i nie dojrzałe. ustawicznie wpuszczając Go w poczucie winy i całkowicie niszcząc w nim poczucie własnej wartości .

      A zarazem, tak silnie od siebie uzależniając ... że .... Właśnie tu kryje się odpowiedz dlaczego zabił . Bo nie umiał po prostu odejść , a każda jego próba samodzielności była duszona w zarodku.

      Założę się z każdym z was o co chcecie że tak było . Koledzy z klasy twierdzili że był spokojny i dopiero pod jej wpływem się zmienił .. I mają rację pod jej wpływem . Ona dała mu siłę i chęci do własnego życia i było mu z tym dobrze , wreszcie ktoś lubił i wierzył w niego bardziej niż On sam . A rodzice ? Widzieli w niej zagrożenie dla siebie , nie dla niego ,więc chcieli się tego zagrożenia pozbyć . Bo jak ktoś śmie pokazywać ich dziecku , że żyje w złotej klatce i jest niewolnikiem emocjonalnym dwóch egoistycznych tyranów.... "
      • totorotot Re: Synalek 18.12.14, 10:24
        Tak jak już wspomniałam, w PL są tysiące takich dzieci, każde z nich kogoś poznaje i zakochuje się ale NIE MORDUJE trepa i nauczycielki. Choćby byli nie wiadomo jak upierdliwi. Ona była odrzucona, mocno przezywała smierc ojca, odwrócenie sie klasy od niej etc. Sama była córką nauczycielki akademickiem. Chciała by udowodnił, ze ją kocha najbardziej na swiecie jak nikt nikogo.
        • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 10:37
          Była to dziewczyna, za którą chłopaki raczej się nie uganiali. Jak kogoś już poznała to bała się, że jego mamusia pozbawi ją szansy na wielkie love. A następna nie wiadomo czy by się trafiła. Może to był jej pierwszy chłopak. Owinęła się wokoło niego jak bluszcz.
          • totorotot Re: Synalek 18.12.14, 10:45
            To że miała morde jak niewypal nie znaczy, ze sie nie uganiali. Bez obaw.
          • setia Re: Synalek 18.12.14, 21:04
            agnieszka77_11 napisała:

            > Była to dziewczyna, za którą chłopaki raczej się nie uganiali. Jak kogoś już po
            > znała to bała się, że jego mamusia pozbawi ją szansy na wielkie love. A następn
            > a nie wiadomo czy by się trafiła. Może to był jej pierwszy chłopak. Owinęła się
            > wokoło niego jak bluszcz.

            Kompletna bzdura. Dziewczyna jest wyjątkowo charyzmatyczna, świadoma i pewna siebie. Miała wielkie grono wielbicieli gotowych pójść za nią w ogień.
            Jakiś czas temu wpadłam na jej wiersze. Myślę, że momentami są naprawdę niezłe. Przebija z nich jednak niepokojąca osobowość. Poza tym dziewczę jest strasznie zepsute; sądząc po niektórych erotykach sypia nie tylko z dziewczynami, ale i z chłopakami swoich koleżanek.
            Mnie bardziej zastanawia co on, taki bezbarwny, robił przy jej boku, kim dla niej w zasadzie był.
            • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 21:15
              Dziewczynę rozumiem. Ojciec zmarł, z matką nie mogła się dogadać - są świadkowie że się kłóciły, rówieśnicy ją odrzucają. Miała przesrane w życiu. W sumie to chyba nie miała nikogo kto by się nią interesował. Ale chłopak mnie zadziwia. On i jego rodzina jest jak pusta kartka. Ci którzy coś o nich mówią serwują nam banały.
              • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:17
                antyk-acap napisał:

                > Dziewczynę rozumiem. Ojciec zmarł, z matką nie mogła się dogadać - są świadkowi
                > e że się kłóciły, rówieśnicy ją odrzucają. Miała przesrane w życiu.

                Wiele dziewczyn ma kiepsko w życiu, ale do takich rzeczy nie dochodzi.
                • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 22:37
                  Każdy jest inny. Ale coś o niej wiemy. A o nim de facto nic.
                  • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:40
                    On nim tyle, że był bardzo dobrym uczniem i grywał w koszykówkę. I że zanim poznał Zuzannę M. był bardzo spokojnym i lubianym kolegą.
                    • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 22:46
                      Ja w to nie wieżę. Gdyby tak było nie ganiałby matki z nożem. O wbiciu go w matkę nie wspomnę.
                      • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:48
                        Z pewnością w 100% zdrowy nie był. Nawet ludzie zakochani na zabój wiedzą, że są granice, których się nie przekracza.
                        • 71tosia Re: Synalek 18.12.14, 23:03
                          pokazywarka.pl/5iy3z4/#zdjecie13783629
                          napewno jest uzdolniony matematycznie.
                          • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 23:05
                            71tosia napisała:

                            > rel="nofollow">pokazywarka.pl/5iy3z4/#zdjecie13783629
                            > napewno jest uzdolniony matematycznie.

                            Tak ładnie zaczynał, a tak kiepsko skończy.
                          • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 23:18
                            Na tych zdjęciach jest mało podobny do tego jak wyglądał ostatnio. Zmienił się nieco.

                            instagram.com/p/uvpvABozeL/?modal=true
            • totorotot Re: Synalek 18.12.14, 22:05
              Narzędziem zbrodni
            • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:15
              setia napisała:

              > Kompletna bzdura. Dziewczyna jest wyjątkowo charyzmatyczna, świadoma i pewna si
              > ebie. Miała wielkie grono wielbicieli gotowych pójść za nią w ogień.

              Charyzmatyczna nie była. Może nie chciała być, ale ludzi do siebie jakoś nie przyciągała, a raczej odpychała. Grono wielbicieli (którzy ją znali osobiście, a nie tylko z wierszy) było niewielkie.
              • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:22
                Poprawka: Może chciała być, ale ludzi do siebie jakoś nie przyciągała, a raczej odpychała.

                Osoba charyzmatyczna to taka co przyciąga ludzi, a nie odpycha. Kompletnie nie można powiedzieć, że była charyzmatyczna. Wręcz przeciwnie. Ludzie nie postrzegali jej jako kogoś wyjątkowego, za kim należy podążać (poza pojedynczymi jednostkami).

                Ludzie charyzmatyczni są lubiani, a nie izolowani od rówieśników.
                • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 22:38
                  O dziwo często psychopaci są bardzo charyzmatyczni.
                  • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:45
                    antyk-acap napisał:

                    > O dziwo często psychopaci są bardzo charyzmatyczni.

                    Bardziej narcystyczni. Czy charyzmatyczni? Charyzmatyczna osoba to taka, która przyciąga do siebie ludzi. Oni są bardziej indywidualistami, samotnikami.
                    • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:46
                      Choć historia zna trochę charyzmatycznych przywódców.
                      • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 22:55
                        Bandy był charyzmatyczny.
                    • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 22:58
                      Zuzanna M. nie była charyzmatyczna i to może był jej problem. Czuła się lepsza niż inni, ale nikt niewielu chciało iść jej drogą. Wcześniej grała w drużynie sportowej, miała swoje zdanie, a nagle ludzie się od niej odsunęli. Nie działała na ludzi jak magnes. Była odtrącona, zmieniła szkołę, ucieczkę znalazła w wierszach i zemście (ta lista osób znienawidzonych).
                      • 71tosia Re: Synalek 18.12.14, 23:06
                        mysle ze osoby odzucane czesto przyjmuja taka wlasnie poze 'jestem od nich lepsza dlatego mnie odzucaja' chyba same nie do konca w to wierzac.
                        • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 23:12
                          Nazwałbym to samoobroną.
                          • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 23:14
                            Może chce się znaleźć w gronie poetów wyklętych.
    • mynia_pynia Re: Synalek 18.12.14, 11:07
      A wiesz, że też to do mnie od razu dotarło chwilę po usłyszeniu niusa. Jak biedaczysko został opętany przez złą czarownicę wink?
      Myślę że dziewczę faktycznie ma charakter wiedźmy, socjopatki i wyrachowanej manipulatorki a chłoptaś jest życiową ciotą, której powiedz idź, podaj, wyrzuć, zabij i to zrobi - czyli i jedno i drugie skrzywione psychicznie w stopniu mocnym. Oboje na kulkę zasługują.
      • totorotot Re: Synalek 18.12.14, 11:14
        nikt nie zasługuje na kulke.na izolacje owszem
        • hanka_czarnooka Re: Synalek 18.12.14, 11:42
          a ta izolacja to na czyj koszt? czemu podatnicy maja to ścierwo utrzymywać?
          • totorotot Re: Synalek 18.12.14, 12:01
            zabijajac niczym sie nie roznisz. paragraf22
      • antyk-acap Re: Synalek 18.12.14, 11:33
        I pewnie ona lepiej lata na miotle od Harego Pottera?
    • pomidorpomidorowy Re: Synalek 18.12.14, 12:06
      zadac smiertelny cios w afekcie moglabym zrozumiec przynajmniej ogarnac ale zaatakowac rodziców we snie, potem latac za matka po domu etc i dorzynac ja zadajac X ciosów, szamotanina, krew...chloptas byl chyba mocniej szurniety niz dziewoja...wkoncu to byli jego rodzice, chyba ze lyknal cos ....
      • agnieszka77_11 Re: Synalek 18.12.14, 14:05
        Na pewno nie był bez winy. Miłość to jedno, ale nawet będąc mega zakochanym nie traci się zdrowego rozsądku, aż tak aby zabić własnych rodziców. Ewidentnie jemu też coś dolegało.
        Z pewnością nie był to jakiś jednorazowy odlot skoro myślał o tym od 2 tygodni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka