Dodaj do ulubionych

Pracowite czy leniwe

06.02.15, 12:29
Jesteście bardziej pracowite czy leniwe?Do ktorego typu osobowości wam blizej i czy się ze sobą męczycie? Bo ja słyszałam juz narzekanie od każdego z tych typów kobiet. Jedne nie umieją zwolnić bo zawsze jest cos do zrobienia, chodzą ciągle zmęczone i wycienczone, inne zaś żyją z poczuciem winy że im się nie chciało że czegoś nie zrobiły a powinny a mogły itd
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:32
      pracowite. i tak, źle mi z tym.
      • elizaj1 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:34
        A czy możesz rozwinąć jak żyjesz i dlaczego ci z tym zle?
        • gaskama Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:43
          to o mnie:
          Kobieta idzie spać ...

          Rodzice oglądali telewizję i mama powiedziała: Jest już późno, jestem zmęczona, pójdę już spać ...
          Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutro, wypłukała kolby kukurydzy, wyjęła mięso z lodówki na jutrzejszy obiad, sprawdziła ile jest płatków śniadaniowych w puszce, nasypała cukru do cukiernicy, położyła łyżki, postawiła miseczki na stole, przygotowała ekspres do zaparzenia kawy na jutro.
          Potem włożyła już upraną odzież do suszarki, załadowała nowe pranie do pralki, uprasowała koszulę i przyszyła guziki. Sprzątnęła z podłogi pozostawione zabawki, podłączyła telefon pod ładowarkę, powiesiła ręcznik do wysuszenia.
          Potem ziewnęła, przeciągnęła się i poszła do sypialni. Zatrzymała się przy biurku i napisała karteczkę do nauczyciela, odliczyła kasę na wycieczkę, wyciągnęła książkę schowaną pod krzesłem.
          Napisała kartkę urodzinowa dla przyjaciółki, zaadresowała kopertę. Napisała kartkę co kupić jutro w sklepie. Obie położyła obok torebki.
          Potem zmyła twarz mleczkiem „3 w 1” posmarowała twarz kremem na noc i przeciw zmarszczkom, umyła zęby i opiłowała paznokcie.
          Ojciec zawołał : Myślałem, że już poszłaś do łóżka.
          Właśnie idę ... – odpowiedziała.
          Wlała trochę wody do miski psa, wypuściła kota na dwór, sprawdziła czy drzwi są zamknięte i światło na zewnątrz zapalone.
          Zajrzała do pokoju każdego dziecka, wyłączyła lampki, telewizor, powiesiła koszulki, wrzuciła brudne skarpety do kosza, krótko pogadała z jednym z dzieci, które nie mogło zasnąć.
          W swoim pokoju kobieta nastawiła budzik, naszykowała ubranie na jutro. Dopisała rzeczy do listy najważniejszych czynności do załatwienia. Pomodliła się. Wyobraziła sobie, że osiągnęła swoje cele.
          W tym samym czasie mężczyzna wyłączył telewizor i oznajmił w powietrze „Idę spać” Co też bez namysłu uczynił.

          • run_away83 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:53
            Hmmm... u mnie każdy sam szykuje sobie ubranie na jutro i rozwiesza swój ręcznik (no, prawie każdy - najmłodszy ma półtora roku i dopiero go uczę rozwieszac ręcznik big_grin), cukier do cukierniczy wsypuje ten, kto zużył resztkę, zmywarkę rozładowuje najstarszy syn, a poranną kawę i śniadanie robi mąż. Kanapki do szkoły i przedszkola synowie robią sobie sami (tak, czterolatek też), sami też panują lunchboxy. Sami ścielą łóżka, sprzątają po sobie ubrania i zabawki. Mąż sam sobie prasuje koszule i przyszywa guziki. Psa ani kota nie posiadam.

            A ja nie pracuję zawodowo. I bynajmniej nie mam wrażenia, że się obijam. Zdecydowanie za dużo na siebie wzięłaś, rodzinka nic z tym nie zrobi, bo im tak wygodnie. Jesteś jedyną osobą, która może coś zmienić w tym względzie
            • gaskama Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:59
              Ryn away, to byłą tylko taka anegdota z internetu. Nie, nie przyszywam guzików, nie modlę się i nie mam psa. Ale jestem z gatunku tych wiecznie znajdujących sobie zajęcia. Taki typ. Oczywiście, że zaganiam też męża i syna do roboty. Ale oni jeden i drugi leniwi. Tu chodzi o typ osobowości. Tak samo mam w pracy. Ale tu staram się stopować bo robiłam robotę za innych. Jestem pierwszą, która zauważy, że coś można poprawić, pierwszą, która się zgłasza do zadań. A równocześnie jestem zmęczona i brakuje mi zwykłego lenienia się. W pracy zaczęłam chwytać równowagę (ale to kosztuje mnie dużo nerwów) w domu ... tu chyba jestem bez szans.
              • elizaj1 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:24
                Takiej osobowości nie zazdroszczę ponieważ świat/zycie juz ta wygląda że absolutnie zawsze jest cos do zrobienia, a dom to jest perpetum mobile, jesli miałabym ogarniac absolutnie wszystko to bym faktycznie musiała w kółko coś robić całymi dniami z przerwami na sen,a i tak nie będzie idealnie wszystko na tip top bo ta praca sie nie konczy,co to za życie??
              • run_away83 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:30
                Rozumiem, bo ha też tak mam. Jestem perfekcjonistką. Wkurza mnie jak coś jest zrobione na "odwal się". Ja mam chyba o tyle łatwiej, że mąż mi się trafił olesteta i amator porządku, więc w domu dużo robi sam z siebie, jeszcze więcej jak pokażę palcem; a dodatkowo wspiera mnie w takim wychowywaniu synów, żeby od maleńkości byli maksymalnie samoobsługowi jeśli chodzi o dbanie o siebie i swoje otoczenie. Od kogoś, kto z natury jest bałaganiarzem i przez wiele lat przywykł, że prace domowe " robią się" same za jego plecami ciężko cokolwiek wyegzekwować, to fakt. Pytanie, na czym ci bardziej zależy, na świętym spokoju i porządku w domu, czy na odpoczynku?
                • gaskama Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:48
                  Na porządku mi najmniej zależy. Ja dużo czasu inwestuję w ciągle zdrowe jedzenie. Wracam po całym dniu z pracy i prawie codziennie gotuję. By było ekologicznie, zdrowo, świeżo itd. Jestem ciągle w ruchu. Jak usiądę, to mam wyrzuty sumienia, że jest jeszcze tyle do zrobienia. Praktycznie nigdy się nie spóźniam, nie zawalam terminów, nie zapominam nigdy o fakturach i innych płatnościach. To taki specyficzny charakter. Nie chodzi mi o codzienne mycie podłóg czy zmianę pościeli co trzy dni. Ja w zasadzie nie jestem pedantką. Ja jestem ciągle w ruchu, ciągle coś robię.
      • panidemonka Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 16:40
        Jestem pracowita i dobrze mi z tym , bo potrafię zrobić co do mnie należy szybko i porządnie. Potem mam luz, czasem święty nawet święty spokój, a luz i święty spokój bardzo sobie cenięwink
        • mirmunn Re: Pracowite czy leniwe 07.02.15, 14:17
          też jestem takim typemsmile
    • aurinko Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:35
      Chyba jestem leniwa, ale nie przeszkadza mi to. Robię swoje, bo wiadomo, że niektórych rzeczy nie da się po prostu olać, czasem z mniejszą przyjemnością, czasem z większą. Ale jak mi się ewidentnie czegoś nie chce w danej chwili to nie ma bata - żadna siła mnie nie zmusi do działania.
      • elizaj1 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:41
        Ja też jestem bardziej typem leniwym i dobrze mi z tym dopóki ktoś mnie nie napadnie z tego powoduwink bo jednak jest to negatywnie postrzegana cecha osobowości, lepiej oceniane sa charujące na okrągło padające na twarz ale one mimo aprobaty z zewnatrz rzadko czują sie z tym szczesliwe obserwuje.
        • aurinko Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:02
          Mnie nikt nie napada z tego powodu smile
    • run_away83 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:38
      Staram się osiągnąć harmonię w tym względzie. Jak mam coś do zrobienia, to robię; jestem perfekcyjnie zorganizowana, nie prokrastynuję nielubianych czynności, nie próbuję bez powodu wyręczać się innymi. Z drugiej strony, staram się nie brać na swoje barki zadań które byłyby ponad moje siły, a jak mam chwilowy spadek formy z jakiegoś powodu, to wrzucam na luz i odpoczywam, i nie mam wtedy wyrzutów sumienia jak ktoś coś zrobi za mnie. Zarówno sprawnego dzialania, jak odpoczywania nauczyło mnie matkowanie trójce dzieci.
    • kaka-llina Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:43
      Zdecydowanie leniwa z poczuciem winyuncertain
      • elizaj1 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:48
        no własnie leniwa to zazwyczaj żyjąca z poczuciem winy a pracowita to zazwyczaj zmęczonawink
    • lafiorka2 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:47
      pfff co za pytanie.

      Wiadomo, że pracowita...
    • polkiujm Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:50
      Przez lata byłam pracoholiczna, najważniejsze obowiązki a niewiele myślenia o sobie. Potem odpuściłam. Stwierdziłam, że figę warte takie zarzynanie się by być na tip-top, obecnie jestem w-sam-raz. Robię jak mam ochotę lub jak koniecznie muszę. Jak nie chce mi się i nie muszę to zdecydowanie odpuszczam. A jak się znajdzie jeszcze ktoś inny ktory to za mnie zrobi to już pełnia szczęścia.
    • cosmetic.wipes Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 12:59
      Jestem leniwa. I nie mam w związku z tym poczucia winy.
    • kota_marcowa Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:07
      W pracy jestem pracoholikiem i pedantką, lubię mieć wszystko zrobione idealnie, w domu jestem za to megaleniwa i dobrze mi z tymsmile Ale w pracy robię, to co lubię, a sprzątania i tym podobnych czynności domowych nienawidzę, więc się bezczelnie obijamwink
    • beataj1 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:25
      Jestem leniwa. Mało tego z lenistwa uczyniłam wręcz religię.
      Okazuje się ze bez miliona czynności które są wykonywane na codzień można całkiem dobrze żyć. Że da się i nawet komfort życia za bardzo nie cierpi na tym.
      Z drugiej strony faktycznie tak jest ze lenistwo odbierane jest za wadę i sprawia że ludzie się go troche wstydzą. Bo to fajnie być pracowitym a leniwym to straszny wstyd.
      Ja jestem leniwa. I dobrze mi z tym.
      Tylko chłop perfekcjonista się męczy...
    • triismegistos Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:35
      Jestem leniwa i usiłuję nauczyć konkubina tego samego. Oczywiście, niezbyt gorliwie, nie chcę dac się wciągnąć w domowy kierat- ale wkurza mnie jak np. gdzie wychodzimy, spieszymy się, ale przeciez nie można wyjść z domu zostawiając rozgrzebane łóżko uncertain
    • triismegistos Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:35
      Jestem leniwa i usiłuję nauczyć konkubina tego samego. Oczywiście, niezbyt gorliwie, nie chcę dac się wciągnąć w domowy kierat- ale wkurza mnie jak np. gdzie wychodzimy, spieszymy się, ale przeciez nie można wyjść z domu zostawiając rozgrzebane łóżko uncertain
    • triismegistos Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:36
      Jestem leniwa i usiłuję nauczyć konkubina tego samego. Oczywiście, niezbyt gorliwie, nie chcę dac się wciągnąć w domowy kierat- ale wkurza mnie jak np. gdzie wychodzimy, spieszymy się, ale przeciez nie można wyjść z domu zostawiając rozgrzebane łóżko uncertain
      • nihiru Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:47
        Mam wrażenie, że robię się coraz bardziej leniwa. Mąż jest z tych, co im bałagan nie przeszkadza, więc miałam do wyboru:
        - przyuczyć go do takich standardów, jakie mi odpowiadają, ale to wymagałoby stania w roli wiecznego kapo, a tego nie lubię;
        - robić wszystko sama - brrr, odpada w przedbiegach;
        - obniżyć standardy.
        Co też uczyniłam, ale przyznaję, że nadal nie lubię, jak właśnie wracam np do domu, a tam pościel na łóżku rozwalona, a na blacie resztki ze śniadaniauncertain
    • default Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 13:55
      Ani taka, ani taka. Jak jest robota, to robię - nie lubię odkładać "na potem" ani przeciągać roboty w czasie, bo wolę mieć szybko z głowy i odpoczywać z czystym sumieniem. Jak mi się bardzo nie chce to robię "po łebkach", ale raczej nigdy tak że w ogóle nic. Ale także miewam napady dużej pracowitości, np. calutki dzień szczegółowo sprzątam cały dom i nawet znajduję w tym przyjemność.
      Przy tym mam duże poczucie obowiązku i odpowiedzialności, które nie pozwala mi olewać - bo nie znajduję przyjemności w leniuchowaniu obciążonym świadomością, że nie zrobiłam czegoś, co powinnam, co do mnie należy.
    • kandyzowana3x Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 14:50
      Duchem pracowita perfekcjonistka, cialem leniwiec.
    • slodkoslodka3 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 15:07
      Leniwa, mezczyzna pracoholik. Oboje się wzajemnie od siebie uczymy. On lenistwa, ja pracy.
    • anika772 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 15:11
      Jestem pracowita, BO jestem leniwa- czyli- robotę robię sprawnie, jestem zorganizowana i skuteczna, właśnie po to, żeby potem mieć więcej wolnego czasu na lenistwosmile
      • drinkit Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 19:46
        Moja filozofia
    • kkalipso Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 15:17
      Kiedyś pracowita teraz lubię sobie dogadzać i się lenić albo jak już to zrobić coś dla siebie. Wobec dziecka też nie jestem wybitnie wymagająca. Pamiętam jak byłam mała i takie ględzenie się wciąż słyszało -Posprzątaj/poprasuj/przygotuj się do szkoły/idź kup mleko/poodkurzaj itd. No, i najlepsze "Kasia z trzeciego piętra to już wszystko robi"tongue_out Także małą oszczędzam niech się wybawi , wyszaleje za młodu ...
    • kocianna Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 15:25
      Jak już zwalczę lenistwo i wezmę się do roboty, to jestem bardzo pracowita...
      Ale te dwie części mojej osobowości zwalczają się bezustannie.
    • nanuk24 Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 15:49
      Leniwa i rzeczywiscie mnie to meczy, bo mam duzo planow, a checi brak.
      • sssalamandra Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 15:59
        Jestem bardzo pracowita, ale to wynika z mojego charakteru. Uwielbiam być w ruchu, nie znoszę bezczynności i nie rozumiem leniwych ludzi.
    • fikus_na Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 16:17
      Jak mogę, to leniuchuję.
      Jak mam coś do zrobienia, to to robię.
      Jak mam wyjątkowo zły dzień to czasem nie robię tego, co powinnam i nie mam wyrzutów sumienia.
      Chyba nie przesadzam ani z pracą, ani z lenistwem.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 17:03
      z charakteru i usposobienia jestem leniwcem.
      ale pracowac umiem. w sensie w pracy. bo w pracy nie mam kanapy, ciekawych powieści i tego typu rozpraszaczy, ktore zawsze są lepsze od pracowania wink
    • przeciwcialo Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 17:08
      Jestem pracowita ale się nie wychylam wink Daję tez popracować innym.
      • 3-mamuska Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 17:26
        Przez wiele lat byłam pracowita.
        Ciagle cos robiłam i nie poszłam spac jak było cos do zrobienia.
        Czasem łapałam sie na tym ze wszyscy siedzą a ja sprzatam, bo miałam swoje wymagania.

        Potem przyszedł czas choroby , i okazało sie ze mozna zyc normalnie w mniejszy standardach czystości.
        I teraz jak siedzimy to wszyscy ,jak sprzątamy tez wszyscy.
        Nie nam wyrzutów sumienia ,gdy czytam książkę robię paznokcie ,a maz robi obiad a dzieci zmywarkę i odkurzanie.

        Dalej często dopracowuje posprzątane juz mieszkanie.
        Ale umiem odpuścić.
        Robię szybko i efektywnie zeby miec wiecej czasu na lenistwo.
        W domu jak i w pracy.

        Nienawidze jak ktos cos robi wolno,przez to długo ,bo mu sie nie chce ruszyć. prze taki typ pracy wiecznie jeczy ze nie ma na nic czasu.

        Moja teściowa doprowadzała mnie tym do białej gorączki.
    • mankencja Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 17:37
      Służbowo jestem pracowita, prywatnie leniwa.
    • crea.tura Re: Pracowite czy leniwe 06.02.15, 19:15
      Jestem bardzo pracowitym leniwcem. Właściwie leniwcem z natury, wychowanym w duchu pracy w pojęciu pozytywistycznym. Lubię leniuchować, ale sprawia mi to przyjemność tylko kiedy jest czysto a ja nie mam żadnych zaległości domowo/pracowych. Nie potrafiłabym czytać książki w brudnej pościeli, z warstwą kurzu na szafkach, obok piętrzących się kubków po herbacie. Nie potrafiłabym siedzieć i pić kawy w kuchni w której leży sterta brudnych naczyń w zlewie. Bałagan i niezałatwione sprawy sprawiają mi fizyczny ból smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka