Dodaj do ulubionych

Afera w Banku Spermy

06.04.15, 18:49
Tak sobie przeglądam różne strony i uderzyły mnie 2 historie:
W Polsce, gdzie kobieta urodziła nieswoje dziecko - to znana i głośna jakiś czas temu sprawa, gdzie wyszły różne braki w zasadach.

Ale mnie uderzył przykład z Danii, gdzie powinno być znacznie lepiej, a wyszło coś takiego - w tej historii zszokowało,że ten dawca spermy z chorobą genetyczną w sumie zapłodnił aż prawie setkę dzieci. I okazało się to samo, co w Polsce: brak regulacji.
Obserwuj wątek
    • pani.jezowa Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 18:52
      Dlatego właśnie potrzebne są centralne rejestry dawców.
      • marzeka1 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 18:54
        Ale mnie uderzyło, że często Zachód jest tu przedstawiany "a tam to , a u Polsce niestety"- a tu okazuje się, że kasę można na tym niezłą zrobić, ale brak regulacji też jest. I naprawdę nie rozumiem, jak można tą samą spermą zapłodnić tyle dzieci.
        • pani.jezowa Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:57
          W Danii są regulacje, wydaje mi się, że sprawa tego dawcy wydarzyła się jakiś czas temu, nie teraz.
          • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:13
            Właśnie próbowałam znaleźć więcej informacji na ten temat, włacznie z datą tego wydarzenia, ale tylko artykuły w Fakcie znalazłam ;-/
        • sniyg Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:03
          marzeka1 napisała:

          > Ale mnie uderzyło, że często Zachód jest tu przedstawiany "a tam to , a u Polsc
          > e niestety"

          No ale kto tak przestawia Zachód? Głównie osoby, które wyjechały i teraz na polskich forach racjonalizują swój wybór.
    • woman_in_love takie rzeczy powinny być zakazane lub pod kontrolą 06.04.15, 18:54
      kościoła katolickiego. Przykład m.in. Irlandii pokazuje, że tylko kościół i jego słudzy (biskupi, księża i siostry zakonne) nigdy się nie mylą, mają doskonałe procedury i mają wystarczający poziom etyki i moralności oraz dobroci bożej, by nie dopuszczać Złego do naszych uczynków. Amen. A najlepiej zakazać takich wynaturzeń jak in vitro.
      • incubus_0 Woman OT 06.04.15, 18:56
        Czy Ty nadal jesteś lefebrystką?
        • woman_in_love Re: Woman OT 06.04.15, 19:01
          NIE
          • incubus_0 Re: Woman OT 06.04.15, 21:05
            Ok. Dzięki.

            Ateistką?
      • marzeka1 Re: takie rzeczy powinny być zakazane lub pod kon 06.04.15, 19:02
        I mówisz, że takie moje przesłanie z tego, co zalinkowałam i dlaczego zalinkowałam -wynika?
        A dla mnie pokazuje, że tak duży brak sensownych regulacji jest szkodą dla konkretnych ludzi. I w w kraju , gzie nie powiesz, ze katolicki, że biskupi itd. itp.
        I nie wiem, może dla Ciebie to normalne, ale dla mnie dziwne jest, że jeden facet zostaje "ojcem: prawie 100 dzieci. I potem wyłażą takie geny, bo wszystko nieprzebadane, nieuregulowane.
    • triss_merigold6 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:04
      Odrażające. Brak regulacji, brak badań dawców.
      • asia-loi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:36
        Dlatego ja jestem przeciw takiemu in vitro. Jestem za in vitro, ale tylko w sytuacji: matka i ojciec są parą, znają się.
        • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:45
          A czemu nie jesteś za wprowadzeniem regulacji prawnych nie pozwalających na takie sytuacje?
          • asia-loi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:31
            kalina_lin napisała:

            > A czemu nie jesteś za wprowadzeniem regulacji prawnych nie pozwalających na takie sytuacje?


            Dla mnie sytuacja: wynajęcie surogatki, czy kupowanie nasienia z banku spermy jest nie do przyjęcia. Uważam, taką sytuację za chorą, niemoralną, nieetyczną. Gdzie w tym wszystkim jest dobro dziecka? Chodzi tylko o zaspokojenie własnego kaprysu.
            Jak już ktoś tak bardzo chce się spełniać jako rodzic, to może adoptować dziecko. Mam ogromny szacunek i podziw dla ludzi, którzy zaadoptowali dziecko, oczywiście pod warunkiem, że tym dzieciom nie dziej się krzywda.
            • triss_merigold6 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:37
              Dla mnie też. To samo dotyczy par nieheteronormatywnych czy samotnych kobiet.
            • woman_in_love najbardziej o dobro dziecka walczą tacy jak ty 06.04.15, 20:43
              dlatego w PL ustalono zasadę, że matką jest ta co urodziła a nie genetyczna. Widać tu wyjątkową moralność i etykę takich jak ty, gdyż przedłożyliście "dobro" surogatki nad dobro dziecka, któremu odbiera się w ten sposób matkę.
              • asia-loi Re: najbardziej o dobro dziecka walczą tacy jak t 06.04.15, 20:51
                woman_in_love napisała:

                > dlatego w PL ustalono zasadę, że matką jest ta co urodziła a nie genetyczna.


                Pisałam wyżej: dla mnie to jest chora sytuacja.

                Widać tu wyjątkową moralność i etykę takich jak ty, gdyż przedłożyliście "dobro" surogatki nad dobro dziecka, któremu odbiera się w ten sposób matkę.

                Gdzie ja to niby napisałam? Jeszcze raz: wynajęcie surogatki lub kupowanie nasienia z banku spermy uważam za chore, niemoralne i nieetyczne.
                Nie każdy musi mieć dzieci, napiszę więcej: spora grupa ludzie nie powinna ich mieć w ogóle, ponieważ nie wszyscy nadają się na dobrych rodziców - dobrych dla dziecka.

                • kalina_lin Re: najbardziej o dobro dziecka walczą tacy jak t 06.04.15, 21:00
                  Ale tylko kupowanie nasienia? A jak sobie "kupię" faceta na jedną noc w celu prokreacyjnym, to już ok? Bo wiesz, nic łatwiejszego niż pojechać gdzieś do Hiszpanii czy Egiptu i wrócić z przychówkiem.
                  • asia-loi Re: najbardziej o dobro dziecka walczą tacy jak t 06.04.15, 21:05
                    kalina_lin napisała:

                    > Ale tylko kupowanie nasienia? A jak sobie "kupię" faceta na jedną noc w celu prokreacyjnym, to już ok? Bo wiesz, nic łatwiejszego niż pojechać gdzieś do Hiszpanii czy Egiptu i wrócić z przychówkiem.


                    Dla mnie to nie jest ok, ja bym tak nie zrobiła. Nigdy mnie nie pociągało samotne macierzyństwo. Uważałam i uważam, że dziecku należy stworzyć normalną rodzinę. Co innego jak życie napisze inny scenariusz i kobieta zostaje sama z dzieckiem, a co innego zaplanować z premedytacją i wykonać plan: dziecko nigdy nie będzie znało biologicznego ojca, biologiczny ojciec nic o dziecku nie będzie wiedział i dziecko nigdy nie będzie miało normalnej rodziny.
                • woman_in_love to twoja osobista opinia i twoja osobista etyka 06.04.15, 21:01
                  mi tego goofna światopoglądowego na narzucaj
                  • asia-loi Re: to twoja osobista opinia i twoja osobista ety 06.04.15, 21:07
                    woman_in_love napisała:

                    > mi tego goofna światopoglądowego na narzucaj


                    Niczego Ci nie narzucam, możesz sobie robić co chcesz. Wyraziłam jedynie swoją opinię w temacie.
            • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:47
              A przespanie się z facetem (umówionym znajomym, czy wyrwanym gdzieś na jedną noc) wyłącznie w celu zajścia w ciążę? A potraktowanie swojego męża/partnera wyłącznie jako "dawcy nasienia" np. w sytuacji gdy związek chyli się ku upadkowi, a kobieta koniecznie chce mieć dziecko? Te wszystkie sytuacje też można zakwalifikować jako zaspokojenie własnego kaprysu.
              A z drugiej strony postaw małżeństwo wiedzące, że mąż jest nosicielem wady genetycznej i i para wspólnie decydują się na wychowanie dziecka z nasienia dawcy. Dziecko chciane, kochane, a mężczyzna świadomie rezygnuje z przekazywania swoich genów, ale chce umożliwić żonie przeżycie ciąży i posiadanie jej biologicznego dziecka. Gdzie tu egoizm? Ja widzę raczej miłość i odpowiedzialność.
              • asia-loi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:58
                kalina_lin napisała:

                > A przespanie się z facetem (umówionym znajomym, czy wyrwanym gdzieś na jedną noc) wyłącznie w celu zajścia w ciążę? A potraktowanie swojego męża/partnera wyłącznie jako "dawcy nasienia" np. w sytuacji gdy związek chyli się ku upadkowi, a kobieta koniecznie chce mieć dziecko? Te wszystkie sytuacje też można zakwalifikować jako zaspokojenie własnego kaprysu.


                Dla mnie to również chore sytuacje, które zdarzały się jeszcze przed in vitro i się zdarzać będą.

                > A z drugiej strony postaw małżeństwo wiedzące, że mąż jest nosicielem wady genetycznej i i para wspólnie decydują się na wychowanie dziecka z nasienia dawcy.
                > Dziecko chciane, kochane, a mężczyzna świadomie rezygnuje z przekazywania swoich genów, ale chce umożliwić żonie przeżycie ciąży i posiadanie jej biologicznego dziecka. Gdzie tu egoizm? Ja widzę raczej miłość i odpowiedzialność.


                A co by ta para zrobiła, gdyby nie było in vitro?, gdyby człowiek jeszcze in vitro nie wynalazł.
                Pisałam wyżej: można adoptować dziecko. Ja osobiście nie mogłabym urodzić dziecka obcego, nieznanego, niekochanego faceta. Wolałabym zaadoptować dziecko. Nie potrafiłabym iść do sklepu (kliniki) i kupić sobie nasienie na dziecko.
                • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:07
                  >A co by ta para zrobiła, gdyby nie było in vitro

                  Ale tu in vitro nie jest potrzebne. Wystarczy inseminacja. A kiedyś taki problem załatwiało się w ten sposób, że mąż przymykał oko na to, że dziecko jakoś do ogrodnika podobne.


                  >Ja osobiście nie mogłabym urodzić dziecka obcego, nieznanego, niekochanego faceta. Wolałabym zaadoptować dziecko.

                  Ale to ty. A są kobiety, którym bardzo zależy na takim bilogocznym przeżyciu ciąży. Albo po prostu nie chcą żeby otoczenie się dowiedziało o problemie męża. Albo boją się, że nie pokochają swojego niebiologicznego dziecka. Motywacji może być mnóstwo, akurat kaprys stawiałabym na ostanim miejscu.
                  • asia-loi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:12
                    kalina_lin napisała:

                    > >A co by ta para zrobiła, gdyby nie było in vitro
                    >
                    > Ale tu in vitro nie jest potrzebne. Wystarczy inseminacja. A kiedyś taki problem załatwiało się w ten sposób, że mąż przymykał oko na to, że dziecko jakoś do ogrodnika podobne.


                    Inseminacja czy in vitro - zwał jak zwał - cały czas może też być metoda z ogrodnikiem jak komuś nie przeszkadza. Mnie by przeszkadzała, ale to mnie.
                    >

                    A są kobiety, którym bardzo zależy na takim bilogocznym przeżyciu ciąży. Albo po prostu nie chcą żeby otoczenie się dowiedziało o problemie męża. Albo boją się, że nie pokochają swojego niebiologicznego dziecka. Motywacji możebyć mnóstwo, akurat kaprys stawiałabym na ostanim miejscu.

                    No, ale metodę z ogrodnikiem w tej sytuacji też można zastosować i finansowo taniej wyjdzie, a jak ogrodnik przystojny to może być jeszcze przyjemnie.
                    • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:29
                      >No, ale metodę z ogrodnikiem w tej sytuacji też można zastosować i finansowo taniej wyjdzie, a jak ogrodnik przystojny to może być jeszcze przyjemnie.

                      Tylko korzystając z banku spermy kobieta po pierwsze nie musi zdradzać męża/uprawiać seksu z obcym facetem tylko dla jego spermy. A po drugie nasienie jest przebadane choćby w zakresie podstawowych chorób (HIV, WR, WZW, chlamydia itp).
                      • asia-loi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:11
                        kalina_lin napisała:

                        > Tylko korzystając z banku spermy kobieta po pierwsze nie musi zdradzać męża/uprawiać seksu z obcym facetem tylko dla jego spermy. A po drugie nasienie jest przebadane choćby w zakresie podstawowych chorób (HIV, WR, WZW, chlamydia itp).


                        Jak już pisałam, ja nie jestem zwolennikiem takiego in vitro. Jakie in vitro popieram to pisałam wyżej. A jak wynika z postu startowego, to przy in vitro nie sposób zrobić badań na wszystkie choroby.
                        • lauren6 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:20
                          Męża też przebadalas pod kątem rzadkich chorób genetycznych zanim dałaś się zaplodnic?
                          • asia-loi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:42
                            lauren6 napisała:

                            > Męża też przebadalas pod kątem rzadkich chorób genetycznych zanim dałaś się zaplodnic?


                            Nie mam dzieci i już mieć nie będę, ponieważ jestem za stara na dzieci.
        • pani.jezowa Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:58
          Ale zdajesz sobie sprawę, że większość zabiegów z dawcą nasienia to nie jest in vitro?
          Tylko zwykłe AID.
          • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:09
            Ba, w necie pełno ogłoszeń panów chętnych żeby "paniom w potrzebie" pomóc nawet drogą naturalną. Tyle, że wtedy to dopiero ryzyko - nie tylko choroby genetycznej, ale i wenerycznej. To już lepiej chyba wprowadzić porządne badania spermy w bankach?
            • gazeta_mi_placi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:08
              Można poprosić o wyniki aktualnych badań.
              • pani.jezowa Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:03
                Ale to nic nie daje. Nasienie w banku jest przechowywane 6 miesięcy i dopiero po powtórnym badaniu dawcy i potwierdzeniu, że na nic nie choruje może być użyte.
                Wiele chorób nie wychodzi w badaniach tuż po zarażeniu się.
              • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:03
                Taa, policzmy, taka zupełna podstawa to:
                badania z krwi: HIV, WZW B, WZW C, chlamydia, WR
                badanie ogólne nasienia
                posiew nasienia
                badanie kariotypu
                Koszt myslę że gdzieś ok. 2000 - 2500 zł.

                Dodatkowo aktualne wyniki badań chorób zakaźnych o niczym nie informują, ze wzgędu na tzw. okienko serologiczne. Facet z idealnymi wynikami, którym sam sie zaraził np. miesiąc wcześniej może już zarażać.
                Żeby mieć pewność, że nic nie złapiesz, nasienie po wykonaniu badań powinno być zamrożone. Po pół roku powtarzasz badania HIV, WR, WZW - jeśli ponownie otrzymasz dobry wynik, możesz użyć tego zamrożonego nasienia do zapłodnienia. NIe muszę wspominać, że seksu w tym układzie nie ma. Nadal uważasz, że będą tłumy chętnych?
            • pani.jezowa Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:02
              A ja temu przeczę?
              Napisałam tylko, że nasienie dawcy jest częściej używane do inseminacji, nie do in vitro.
              Ludzie coś słyszeli, że dzwoni, ale nie wiedzę gdzie. Na wszelki wypadek są przeciw.
    • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:44
      No niestety - konieczne są regulacje i rejestry dawców na poziomie europejskim.
      wyborcza.pl/1,76842,9689734,Dunskie_nasienie_w_cenie.html
      • triss_merigold6 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:47
        Przecież ten chory dawca był właśnie z Danii, z duńskiego banku spermy.
        Zwracasz uwagę na to, co czytasz?
        • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:57
          No przecież wiem. Właśnie dlatego w dobie otwartych granic i swobody poruszania konieczne są regulacje i rejestry dawców na szczeblu europejskim a nie np. krajowym. Tak żeby nie okazało się na przykład, że mężczyzna wykluczony z grona dawców w jednym kraju (np. ze względu na fakt, że z jego nasienia powstała już maksymalna liczba potomstwa), zostaje dawcą w kraju sąsiednim.
          • triss_merigold6 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:59
            Prościej zrezygnować w ogóle z takiej oferty. Kobieta może skorzystać z nasienia męża albo znaleźć sobie zdrowego partnera.
            • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:06
              >Kobieta może skorzystać z nasienia męża

              Skoro decyduje się na skorzystanie z banku, to najwyraźniej z różnorodnych przyczyn z nasienia męża nie może skorzystać. Może męża/partnera nie mieć w ogóle, mąż moze być nosicielem choroby genetycznej, być po leczeniu onkologicznym. A czy prościej jest znaleźć zdrowego partnera, to już bym pozostawiła decyzję samym zainteresowanym.
              • gazeta_mi_placi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:07
                Pewnie, że prościej, daj ogłoszenie że szukasz faceta na seks i zobaczy ile dostaniesz odpowiedzi i to tylko w jednym dniu.
                • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:30
                  To akurat łatwe. Nie dla każego natomiast jest łatwe przespanie się z jakimś odpałem z ogłoszenia.
                  • gazeta_mi_placi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:32
                    Dla dziecka chyba warto się poświecić? A i trochę przyjemności można mieć przy odrobinie szczęścia.
                    • kalina_lin Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:05
                      Ale po co się poświęcać, jak mądrzy ludzie wymyśli banki nasienia?
            • pani.jezowa Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 22:05
              A nie wydaje Ci się, że jak ktoś korzysta z banku nasienia to na ogół nie może skorzystać z nasienia męża, bo ten ma azoospermię?
              Wiele par próbuje nawet pozyskać pojedyncze plemniki z biopsji, nasienie dawcy to jest na ogół decyzja ostateczna i wiążąca się ze sporymi dylematami.
      • marzeka1 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 19:48
        No i to "duńskie nasienie w cenie" radośnie dano 100 kobietom i część dzieci dostała chore mocno geny dawcy. I dopiero przy tej akcji wyszło, że i w Danii brak regulacji.
        • gazeta_mi_placi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:07
          Straszne, nie jestem katoliczką/kiem, ale dla mnie to chore.
    • azja_pl2 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:04
      No mam nadzieje, ze dzieci jednak nikt nie zapladnia ??
      • memphis90 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:09
        Sodomia i Gomoria!
    • woman_in_love nie da sie wprowadzić idealnych rozwiązań 06.04.15, 20:40
      ludzie są nosicielami setek chorób genetycznych. Dużo, a może nawet większość z tych chorób nie została jeszcze rozpoznana. Wystarczy, że do zapłodnienia doszło w 2000, a odkrycie genu mogło nastąpić dopiero w 2005. I gucio z badań, skoro nawet takich nie było bo nie były znane.
      No i widzę, że sama choroba "NF1 charakteryzuje się różnorodnymi zmianami (...) Niekiedy choroba pozostaje nierozpoznana, co jest spowodowane z jednej strony dyskretnym przebiegiem tego schorzenia, a także tym że, nasilenie objawów wykazuje bardzo duże spektrum, zarówno wśród członków rodziny jak i także w ciągu życia tego samego pacjenta."

      No więc ryzyko z bankami spermy jest takie samo jak z seksem z mężem, partnerem, sąsiadem, czy listonoszem. Mogą ci ludzie być nosicielami jakichś gó...anych genów, nic nie wiemy o nich, bo nie ma akurat objawów, a potem naszej córce sprzedają genetycznego raka jajników a synowi NF1 i doopa.
      • marzeka1 Re: nie da sie wprowadzić idealnych rozwiązań 06.04.15, 20:46
        A widzisz różnicę: ojciec 1-2-3 czy 4 dzieci przekaże geny z taką a nie inną chorobą- a sperma z chorobą genetyczną "poszła" do ok. 100 kobiet?
        Bo ja i owszem, okazało się, że "dostałam" takie a nie inne choroby w genach po rodzicach- ale to ja i siostra.
        • woman_in_love nie kłam, na 100 dzieci tylko 4 06.04.15, 20:59
          są chore. Tak pisze fakt. Równie dobrze ojciec rodziny wielodzietnej (albo matka) - a są u nas w PL takie rodziny wielodzietne gdzie każde dziecko ma wadę, a oni nadal płodzą z błogosławieństwem kościoła - mogli też przekazać genetyczną chorobę swoim dzieciom. Całej setce nie przekazał tego co miał.
          • marzeka1 Re: nie kłam, na 100 dzieci tylko 4 06.04.15, 21:05
            To jak już czytamy ten sam tekst, w którym Ty widzisz 4 dzieci chorych, ja widzę taki tekst: " U 10 dzieci wykryto wadliwy gen, rodzice pozostałych czekają na wyniki badań. Cztery rodziny wniosły już pozew zbiorowy o odszkodowanie od Nordic Cryobank."- u 10 już wykryto ten gen, inni- czekają na badania , a 4 poszło do sądu.
            • woman_in_love to że wykryto wadliwy gen nie oznacza, że wystąpi 06.04.15, 21:11
              choroba. Zapewne u innych nie wystąpiła, bo by już było wiadomo o tym.
              No i nie wiadomo ilu jest tych innych. 80 czy może zostało już tylko 5.
        • sasanka4321 Re: nie da sie wprowadzić idealnych rozwiązań 06.04.15, 21:58
          > A widzisz różnicę: ojciec 1-2-3 czy 4 dzieci przekaże geny z taką a nie inną ch
          > orobą- a sperma z chorobą genetyczną "poszła" do ok. 100 kobiet?

          100 dzieci jednego mezczyzny... nawet jesli sa zupelnie zdrowe, to co sie dzieje, jesli juz jako dorosle osoby spotkaja sie, zakochaja, pobiora i splodza wspolne dzieci? Brat i siostra... Czy temu sie jakos zapobiega?
          • triss_merigold6 Re: nie da sie wprowadzić idealnych rozwiązań 06.04.15, 21:59
            Nie zapobiega się. Chyba że dorosłe dzieci mają możliwość poznania danych swojego biologicznego ojca.
            • woman_in_love a kto zapobiega jak listonosz ma 7 dzieci 06.04.15, 22:25
              które o tym nie wiedzą, że są jego dziećmi? Dużo ojców wychowuje nie swoje dzieci i jest ryzyko, że te dzieci się potem spotkają. I się spotykają. Jak była dyskusja o zniesieniu kar za kazirodztwo w Niemczech i Danii, to właśnie tam były przypadki par nie z in-vitro, tylko poczętych naturalnie.
          • kalina_lin Re: nie da sie wprowadzić idealnych rozwiązań 06.04.15, 22:27
            >100 dzieci jednego mezczyzny... nawet jesli sa zupelnie zdrowe, to co sie dzieje, jesli juz jako dorosle >osoby spotkaja sie, zakochaja, pobiora i splodza wspolne dzieci?

            NIe martw się, na świecie żyje dziś np. ok. 16 milionów potomków Czyngis Chana, który miał setki dzieci, i nic złego się nie dzieje wink
            wyborcza.pl/1,75400,17343030,800_milionow_Azjatow_pochodzi_od_11_mezczyzn__ktorzy.html

            A tak serio, to właśnie dlatego powinien zostać wprowadzony jakiś rozsądny limit, typu po 8 czy 10 dziecku spłodzonym z nasienia tego samego mężczyzny jest on usuwany z rejestru dawców. O ile wiem, taki limit jest np. w UK, ale ciągle brakuje przynajmniej ogolnoeuropejskiego rejestru dawców i w miarę jednolitych uregulowań we wszystkich krajach UE.
            Inną sprawą jest fakt, że ryzyko związania się ze sobą biologicznego rodzeństwa istnieje niezależnie od banków nasienia. Jak świat światem panowie i panie zdradzali się nawzajem i nieraz we wsi poza oficjalnym potomstwem pana, jeszcze kilkoro miało jego geny. W kolejnym pokoleniu było bardzo realne ryzyko, że przyrodnie rodzeństwo zwiąże sie ze sobą i będzie mieć dzieci.
    • mid.week Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 20:58
      w tej historii zszokowało
      > ,że ten dawca spermy z chorobą genetyczną w sumie zapłodnił aż prawie setkę dzi
      > eci.

      Maskra. W Polsce to przynajmniej kobiety zapładniają...
      • marzeka1 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:06
        Fakt- bez sensu zdanie: miało być prawie 100 kobiet, urodziło się prawie 100 dzieci.
        • mid.week Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:10
          może i bez sensu ale ile radości z niego miałam big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:06
      Dla mnie to chore, dziecko powinno wiedzieć kto jest jego ojcem. Poza tym skoro Pani płodna czemu nie skorzysta po prostu z jakiegoś młodego zdrowego byczka? Chętnych (o ile nie wygląda jak Agata Wróbel) powinna spokojnie znaleźć. I naturalniej i dużo przyjemniej.
    • sanrio Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:20
      > ,że ten dawca spermy z chorobą genetyczną w sumie zapłodnił aż prawie setkę dzi
      > eci.


      serio zapładniał dzieci? To rzeczywiście skandal
      • marzeka1 Re: Afera w Banku Spermy 06.04.15, 21:21
        Moja pomyłka: biję się w piersi big_grin miało być "zapłodnił prawie 100 kobiet" lub "spłodził praiwe 100 dzieci".
        • asia-loi Re: historia z Niemiec 06.04.15, 21:24
          www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/koniec-anonimowosci-dawcow-spermy-dzieci-moga-poznac-biologicznych-rodzicow,304900.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka