Dodaj do ulubionych

Kadry-to trudne?

24.04.15, 17:15
Da się ogarnąć od podstaw samodzielnie?
Nie mam problemu z uczeniem się nowych rzeczy, kadr liznęłam kilkakrotnie ale nigdy ich nie prowadziłam, na domiar złego nie ma kto mnie wprowadzić. Pracowników 30 sztuk. Płace liczy księgowa. Moja poprzedniczka ma w temacie mniejsze pojecie niż ja z tego co widzę i "jakoś" ogarniała temat ładnych kilkadziesiąt lat....no ale to "jakoś" mnie trochę martwi bo boję się, że jej wtop i błędów nie wychwycę i będę je ciągnąc dalej a widzę ich całkiem sporo już ale o wielu pewnie nie mam pojęcia.....
Obserwuj wątek
    • aankaa ku przestrodze 24.04.15, 18:12
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,157168499,157168499,emamy_z_dzialu_plac_raTUJCIE.html
      • slonko1335 Re: ku przestrodze 24.04.15, 20:09
        wątek znamsmile płace to na szczęście nie będzie moja działka
    • rybalon1 Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 18:13
      da się smile zaaplikuj sobie kilka szkoleń na początek, dużo czytaj sama - na co dzień nie ma w prowadzeniu kadr nic trudnego - przez 5 lat prowadziłam kadry 40 os. -Jednak kadry to coś do czego niekoniecznie chciałabym wracać ..bo podwyżki pisać jest fajnie ale już gorzej wypowiedzenia , szczególnie osobom z którymi się długo pracowało. Teraz są portale kadrowe w necie, gazety prawne itp... łatwo śledzić nowości i sprawdzać aktualne przepisy. Sprawy BHP ogarniasz z BHP-owcem więc tez ułatwia to sprawę, ja dodatkowo przygotowywałam dokumentację pod ISO.
      • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 20:10
        to firma w której pracuje się "od urodzenia do śmeirci" nie ma żadnych ruchów kadrowych praktycznie poza tymi gdy ktoś przechodzi na emeryturę i zatrudniany jest ktoś na jego miejsce-tak jak ma to miejsce teraz...
        • aankaa Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 20:15
          to audyt, który proponuje zuleyka może być zupełnie nie na rękę właścicielom...
        • zuleyka.z.talgaru Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 22:05
          Czy to jakaś instytucja publiczna?
          • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 09:14
            tak
    • zuleyka.z.talgaru Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 18:54
      Pewnie, że się da. Aczkolwiek polecam szkolenia z prawa pracy itp. itd. No i może przed objęciem stanowiska - jeśli masz taką możliwość to pogadaj z szefem, żeby wziąć zewnętrzną firmę i zrobić audyt kadrowy - wówczas specjaliści specjaliści wynajdą to co jest do ewentualnej poprawy i Ty wejdziesz z czystym kontem.
      • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 20:16
        Mam jeszcze trochę czasu na dokształcenie i ogólnie bronię się na razie choć kadry mnie zawsze pociągały ale z kolei nie chcę całego etatu jeszcze przez jakiś czas...
        • pani.mysz Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 20:24
          Kadry dla firmy z 30 osobami to nie jest cały etat, najwyżęj 1/4.
          • aankaa Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 20:37
            firma w której pracuje się "od urodzenia do śmeirci" nie ma żadnych ruchów kadrowych praktycznie poza tymi gdy ktoś przechodzi na emeryturę

            w tego typu firmie może to być pełen etat smile
          • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 24.04.15, 21:22
            Tak to część etatu której ja na razie wcale nie chcę bo mi dobrze na części którą mam...
    • nenia1 Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 00:16
      30 osób bez większych roszad pracowniczych i bez płac to właściwie nie będziesz miała co tam robić.
    • mandziola Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 00:28
      Ty nie wiesz co piszesz:"Moja poprzedniczka ma w temacie mniejsze pojecie niż ja z tego co widzę i "jakoś" ogarniała temat ładnych kilkadziesiąt lat....". Lekceważysz jawnie kogoś, kto tyle lat przepracował na tym stanowisku z powodzeniem (gdyby nie umiała robić tego co robi to przez kilkadziesiąt lat by wyszło) i jeszcze śmiesz twierdzić, że będziesz to robić lepiej bez żadnego doświadczenia.. Gratuluję nonszalancji.
      Zawsze mnie zastanawiają takie osoby jak Ty...Moja firma miała kiedyś taka podopieczna.. Nie przystąpiła do egzaminów na fryzjerkę, bo tatuś ma firmę, a ona będzie w tej firmie księgowa.. przecież to nic trudnego..
      • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 08:27
        > Ty nie wiesz co piszesz
        No niestety wiem....przy każdym audycie wychodziły cyrki(kontorli PIPu nigdy nie było), kadry prowadziła głównie księgowa która wcale nie musiała się tym zajmować ale nie miała wyjścia bo musiala jakoś zrobić płace. Pani dużo wcześniej powinna była odejśc na emeryturę bo po prostu przestała sboie kompletnie radzić, nie potrafiła też używać komputera ani korzystać z programu kadrowego. To cudowna, bardzo uczciwa kobieta, mająca także inny zakres obowiąkzów który ogarniała bez problemu ale w kadrach jest meksyk.....a skoro ja mająca uważam dość mierne pojecie na dzień dobry widzę tyle podstawowych i rażących błędów to dobrze nie jest raczej...
        • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 08:50
          acha i nigdzie nie napisalam że będe to robić lepiej, co nie oznacza, że były prowadzone dobrze, obaiwam się, że mając niewielkie pojęcia o prowadzeniu kadr nie wychwycę nieprawidłowości i ewentualnych błedów i będe je dalej ciagnąć, nie prowadziłam nigdy kadr więc nie wiem na co zwrócic uwagę nawet i pytam czy to skomplikowane strasznie zajęcie i w ogóle rozważać taka opcję.....
    • joanna29 Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 05:55
      Wszystkiego mozna sie nauczyc, jezeli ktos ma predyspozycje do danej dziedziny.
      Kadry to nie tylko napisanie umowy o prace. Co z ZFSS, co z PEFROnem, co z czasem pracy, nowelicacja przepisow, z ZUS. Wynagrodzenia wyliczyc moze ksiegowosc, ale dane do tego musza podac kadry. Czym sie teraz zajmujesz, ze chca Ci dołozyc kadry, przy braku znakomosci tematu.
      • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 08:38
        W chwili obecnej jestem kierownikiem gospodarczo-administracyjnym, na części etatu ale po odejściu pani na emeryturę mialabym przejąć kadrową część etatu. Póki co dostała tą częśc w zastępstwie księgowa i walczymy razem z bałaganem.....
    • z_lasu Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 08:53
      Właśnie obserwuję taką sytuację z bliska. Pani kadrowa poszła na długie chorobowe, zastępuje ją pani, która niewiele wie w temacie (bo jest od czego innego) i której też się wydawało, że kadry to nic takiego. Firma wprawdzie trochę większa, ale też bez większych ruchów kadrowych. No i do każdego tematu wzywana jestem ja (osoba z zewnątrz), a pani robi coraz większe oczy ile to przepisów trzeba znać, żeby kadry poprowadzić. A ja nie jestem kadrową! I nie wiem czy bym się odważyła. A ile tematów idzie do radcy prawnego!

      Kilka przykładowych zagadnień:

      - czy firma wypłaca elementy zależne od stażu (dodatek stażowy, jubileusz)? To kadry są odpowiedzialne za poprawne wyliczenie stażu i przekazanie tej informacji na czas odpowiednim osobom. A przepisy nie są tu jednoznaczne.
      - planowanie czasu pracy - czy wszyscy tam pracują od 8-16? czy też są jakieś inne rozkłady, występują jakieś anomalie? To też pilnowanie norm w systemie (czy firma już wie kiedy będzie odświęcać 15.08 i 25.12?)
      - limity urlopów - czy wymiary czasu pracy są niezmienne? Bo jeśli ktoś zmienia wymiar kilka razy w ciągu roku to poprawne wyliczenie limitu może być wyzwaniem. A wiesz, że dla pierwszego zatrudnienia są inne przepisy dotyczące limitów?
      - nieobecności związane z rodzicielstwem - tu wypłata zależy od tego jak będą złożone wnioski i to kadrowa powinna poinformować pracownika o tym jakie ma możliwości i jakie będą ich konsekwencje
      - zwolnienie z FP, FGŚP dla osób powracających z urlopów macierzyńskich - kto u Was pilnuje 3-letniego okresu: kadry czy płace? Podobnie dla osób przekraczających wiek - kto pilnuje tego przekroczenia?
      - nieobecności chorobowe - to zazwyczaj kadry pilnują czy nie został przekroczony limit (182 dni dla chorobowego, 14 i 60 dla opiek)
      - zmiana adresu - taki nieznaczący drobiazg, z którego może jednak wynikać zmiana kosztów uzyskania i zmiana urzędu skarbowego
      - sprawozdawczość GUS
      - umowy cywilno-prawne - są w firmie?

      Tyle mi się przypomniało na szybko, a zagadnień jest o wiele więcej. To jest oczywiście do opanowania, ale jest to jakaś dziedzina wiedzy, a nie "przekładanie papierków", które można zacząć robić z marszu.
      • slonko1335 Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 09:13
        Kurde prawie jak u nas. Pani jest na długim chorobowym a ogranąć się stara księgowa która wcale nie chce tego ogarniać i wszyscy liczą, że ja docelowo przejmę a ja robię wielkie oczy i się boję to wziąć bez sensownego wprowadzenia przez kogoś kompetentnego...

        czy firma wypłaca elementy zależne od stażu (dodatek stażowy, jubileusz)? To
        > kadry są odpowiedzialne za poprawne wyliczenie stażu i przekazanie tej informa
        > cji na czas odpowiednim osobom. A przepisy nie są tu jednoznaczne.
        tak, własnie przerabiałam przepisy na ten temat bo sprawdzałam czy pracownikowi nalezy sie jubileuszówka w tym roku i okazało się, ze pani która dotychczas prowadziła kadry zaliczyła do stażu pracownika umowy zlecenie.....

        - planowanie czasu pracy - czy wszyscy tam pracują od 8-16? czy też są jakieś i
        > nne rozkłady, występują jakieś anomalie? To też pilnowanie norm w systemie (czy
        > firma już wie kiedy będzie odświęcać 15.08 i 25.12?)
        wszyscy pracuja w stałych, niezmiennych godzinach, odświęcanie dni przychozi z "góry" zarządzeniem i jest niezależne dyrektora jednostki

        limity urlopów> czy wymiary czasu pracy są niezmienne?
        tak

        >A wiesz, że dla pierwszego zatrudnienia są inne przepisy dotyczące limitów?
        wiem

        - nieobecności związane z rodzicielstwem -
        raczej nie dotycza tej firmy, jestem tam najmłodsza(38), cała praktycznie reszta ma wnuki lub duże dzieci i jest ode mnie starsza przynajmniej 10 lat....dwie osoby mają dziecki do 14 roku życia

        zwolnienie z FP, FGŚP dla osób powracających z urlopów macierzyńskich - kto u
        > Was pilnuje 3-letniego okresu: kadry czy płace? Podobnie dla osób przekraczają
        > cych wiek - kto pilnuje tego przekroczenia?
        nie mam pojęcia, chyba ksiegowej progam pilnuje

        - nieobecności chorobowe - to zazwyczaj kadry pilnują czy nie został przekroczo
        > ny limit (182 dni dla chorobowego, 14 i 60 dla opiek)-tu podobnie księgowa to sprawdza w programie

        > - umowy cywilno-prawne - są w firmie?
        było może z 5 w ciągu ostatnich 3 lat.

        Tyle mi się przypomniało na szybko, a zagadnień jest o wiele więcej. To jest oc
        > zywiście do opanowania, ale jest to jakaś dziedzina wiedzy, a nie "przekładanie
        > papierków", które można zacząć robić z marszu.
        ja naprawdę nie lekceważę tematu i stąd ten post.....nie wiem zwyczajnie czy dałabym radę sama to ogarnąć....acha nie musi byc z marszu, mogę iśc na jakies skzolenia, powgłebiać sama temat. itd bo robota do przejęcia za kilka miesięcy ale czy to wystarczy bez przekazania i wprowadzenia przez kogoś kompetentnego?
        • zuleyka.z.talgaru Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 10:03
          Moim zdaniem - bierz działkę, jeśli chcesz się w tym kierunku rozwijać no i zależy Ci na jednej pracy do emerytury smile ciepła posadka jak nic. Nie jesteś przecież głupia to ogarniesz tematy, choć wiedzy jest sporo - ale to tak jak w każdej dziedzinie.
        • z_lasu Re: Kadry-to trudne? 25.04.15, 11:22
          > okazało się, ze pani która dotychczas prowadziła kadry zaliczyła do stażu pracownika umowy
          > zlecenie.....

          Trzeba też zwrócić uwagę na urlopy bezpłatne, zazębianie się okresów zatrudnienia itp. No i pozostaje nierozstrzygnięta jednoznacznie przepisami kwestia liczenia niepełnych miesięcy - w zależności od przyjętego algorytmu może być różnica jednego dnia. A jubileusz musi być wypłacony z dokładnością do dnia. Jak nie policzysz zawsze ktoś się może przyczepić, że źle.

          > - nieobecności związane z rodzicielstwem -
          > raczej nie dotycza tej firmy,

          Oj tam, oj tam. Panom się może przytrafić i po 60-tce. Właśnie wprowadzałam jednemu takiemu niemłodemu i nieżonatemu panu połowiczny rodzicielski (w sensie na pół etatu praca i pół rodzicielskiego).

          > zwolnienie z FP, FGŚP (...)
          > nie mam pojęcia, chyba ksiegowej progam pilnuje

          W programie płacowym (o ile jest zgodny z przepisami) na pewno da się to naliczanie wyłączyć, ale czy program wie, kiedy ma na nowo zacząć naliczać? Nie wszystkie programy same tego pilnują. Nie wszystkie też wyłączają to naliczanie automatycznie na podstawie daty urodzenia - często trzeba im palcem pokazać "od tego dnia nie naliczaj". I ktoś tego przekroczenia wieku musi pilnować.

          > nie wiem zwyczajnie czy dałabym radę sama to ogarnąć....

          Przy 30-tu pracownikach i małym ruchu kadrowym myślę, że tak. Najważniejsze to nie zakładać, że to proste i intuicyjne, tylko wiedzieć, że na wszystko jest przepis i dobrze jest go znać.
      • komorka25 Re: Kadry-to trudne? 10.05.19, 13:30
        z_lasu napisała:

        > Kilka przykładowych zagadnień:

        > ... (czy firma już wie kiedy będzie odświęcać 15.08 i 25.12?)....


        Akurat w tym roku nie ma żadnego problemu, "do oddania" są tylko jeśli wypadają w sobotę. Pewnym problemem może okazać się zmniejszenie z ich powodu miesięcznego wymiaru czasu pracy, o ile zakład pracuje w ruchu ciągłym (wtedy u niektórych pracowników mogą pojawić się nadgodziny).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka