Dodaj do ulubionych

zagadka natury fizjologicznej ;)

27.04.15, 09:48
kobieta , lat 46, bilans tygodnia: zjedzone +/- 7000kcal, wydatkowane na treningach ( studio, trucht i nordic walking w terenie) 5480kcal. poza treningiem normalna aktywność życiowa wink 6 tydzień kampanii wiosennej.

jak myślicie, straciła coś na wadze?

Obserwuj wątek
    • bazylea1 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 09:50
      strasznie mało je ta kobieta, 1tys kalorii dziennie? pewnie organizm przeszedł na tryb oszczędnościowy-głodowy sad
    • aurinko Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 09:53
      Nie sadzę, żeby po jednym takim tygodniu waga pokazała mniej. A jeśli pokazała mniej, to w innym tyg pokaże więcej. Dodatkowo organizm się zbuntuje.
      • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:16
        dlatego napisałam, ze 6 tydzień kampanii wiosennej. owszem akurat w tym tygodniu pogoda imile towaryzstwo wysrubowaly nieco wydatki na marszobiegi. można by sądzić, że zróżnicowana aktywność fizyczna nie pozwoli organizmowi na tryb awaryjny, minimalistyczny.
    • kietka Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 09:54
      deficyt 16 000 kcal tygodniowo zdorwy nie jest. proponuje wizyte u psychiatry.
      • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 09:58
        a skąd wzięłaś tę liczbę?
      • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:05
        jak to policzylas? bo wg mnie 1700x7=11900+5400= 17300 - 7000=10300, kudy tam do 16 000,
        • ada1214 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 16:53
          Przyjelo sie uwazac, ze metabolizm spoczynkowy to 1 kaloria/kg/godzine czyli- zakladajac ze kobieta wazy 60 kg , ilosc kalorii spalonych w spoczynku to 1440, do tego codzienna krzatanina, spokojnie mozna zalozyc spalenie 2000 kal dziennie czyli 14000 na tydzien. Do tego dodajmy treningi 5480 to jest razem 19 480, zaokraglijmy 20 000. Zjadla tylko 7000. 13000 deficytu.
          • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 18:21
            ja konsultowalam kalkulatory uwzględniające wiek. ta mniej sprężysta skóra po 40 to objaw znacznie wolniejszego odnawiania się komórek, i dotyczy to oczywiscie nie tylko skory tylko wszystkich organów. . stąd spoczynkowe zapotrzebowanie na energie niestety po 40 spada o 100-200kcal dziennie. i już z 2000 robi się 1800. pusty cykl, bez jajeczkowania to 300kcal dziennie. i lądujemy przy 1500kcal. do czego się sklaniam w kwestii minionego tygodnia. obecny cykl okazal sie dziś wyjątkowo krótki, co stanowi poszlakę, że był pusty.
    • jatojagodnik Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 09:58
      Nie straciła. Tłuszcz zaczęła zamieniać na mięśnie, więc mogło jej na wadze nawet przybyć. Ale kształty pewnie się zmieniły...
      • d.o.s.i.a Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 20:25
        > Nie straciła. Tłuszcz zaczęła zamieniać na mięśnie,

        No to nobel z medycyny gwarantowany...
      • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 20:28
        Tłuszcz zaczęła zamieniać na mięśnie, więc mogło jej na wadze naw
        > et przybyć.

        Uwielbiam takie teksty.
        Juz głośniej nie można krzyczeć "jestem ignorantką, ale się wypowiem"
      • snakelilith Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 20:49
        Jak głupim trzeba być, by wierzyć, że przy ujemnych bilansie kalorycznym urosną komuś mięśnie?
    • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:02
      Kobieta w tym wieku i na głodowej diecie prędzej rozreguluje sobie metabolizm, niż schudnie.
      • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:11
        slowo honoru, że bez głodowania. rano muesli, na obiad mieso/nabiał i jarzyny "do syta", wieczorem sałata z dressingiem
        • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:20
          Nie jestem specjalistą, ale intuicja mi mówi, że jakbyś dodała ze 300 kalorii dziennie (ale sensownych kalorii oczywiście, dwa malutkie posiłki/przekąski do dotychczasowych trzech ), to byś lepiej spalała.
          A może to jeszcze za krotko, czasami waga ani drgnie przez 2-3 miesiące, dopiero potem są efekty.
          Bo oczywiście założyłam, że skoro powstał taki wątek, to znaczy, że nie chudniesz smile chyba, że się pomyliłam... smile
          • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:37
            że nie chudne to mało, w ww tygodniu przybyło mnie 300g. oczywiście wiem, że +/- 1 kg na wadze to może być efekt chwilowego zatrzymania wody, ale bilans ostatnich 6 tygodni motywujące nie jest. dobrze ze wiosna, i temarszobiegi same w sobie fajne są.
            • thea19 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:57
              a jestes ogolnie zdrowa? przy tarczycy i insulinoopornosci bardzo ciezko sie traci na wadze. ja po 2mcach diety (cwicze od lat, wiec tu sie nic nie zmienilo) niskoweglowej zrzucilam 8kg. z mojej diety wylecialy slodycze, wedliny, maslo, biala maka i cukier. jem duzo salat z ziolami i pomidorami i oliwa oraz parmezanem, ryby morskie, mieso (ale mniej niz kiedys), jajka, owoce, do obiadu zjadam co 3-4dzien 1/3torebki ryzu lub kaszy, rano co 2-3dzien kromke pelnoziarnistego chleba, czasem muesli. zdarzaja mi sie grzeszki ale to nie to, co kiedys. zmniejszyl mi sie brzuch (strasznie wydety mialam), polecialy cycki i mieszcze sie w stare dzinsy.
              • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 11:34
                szat nie dre, jakos specjalnie zfrustrowana nie jestem. endorfiny widocznie dzialaja. ale chyba wlasnie poprosze lekarke o duzy obraz krwi. dieta mniej wiecej taka jak twoja. tyle ze u mnie na obiad juz zadnych klasycznych wegli (poza tymi naturalnie zawartymi w jarzynach), bo musze rano wrzucic otreby+migdaly ziemne (tiger nut?) i kawalek mango, zeby uruchomic uklad trawienny. i tez cwicze (w studio) od lat, dla podkrecenia metabolizmu dodalam wiec te marszobiegi.
          • princess_yo_yo Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 21:05
            och ten wiecznie zywy mit starvation mode i przyspieszania metabolizmu jedzeniem. kiedy to wreszcie upadnie?
            • d.o.s.i.a Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 22:31
              Ja się w ogóle zastanawiam czy ludzie się czasem zastanawiają PO CO mieliby zwiekszac sobie ten metabolizm i czemu mialoby to w ogole służyć...
              • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 09:17
                bo ich wrodzony sprawia im kłopoty? ja mogę tyć w nieskończoność.

                tak w ogóle do się to wiele z nas pulchnych nie ma tytułu lekarskiego, ale gdzieś po drodze konsultowalo się z fachowcami i im zaufało. pewnie też dlatego, ze chciało zaufac i miec nadzieje na stabilizację wagi bez wiecznego głodu i wyrzeczen. i te madrosci typu: na początku odchudzania i treningu rosną ciężkie mięśnie dlatego waga nie spada etc. są propagowanie przez trenerów i innych zawodowych doradców.
                • jatojagodnik Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 09:59
                  No ja zostałam objechana za głoszenie tych mądrości uncertain Ale po rozpoczęciu intensywnych treningów (6 x tydzień tbc, tabata, bieganie) przytyłam około 5 kg. Nie wiem jakie może być inne wytłumaczenie, bo na pewno nie otłuściłam się tak nagle...
                  • zuleyka.z.talgaru Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 10:07
                    Wystarczy sie mierzyć a nie ważyć. Objętość mięśni jest mniejsza niż tłuszczu.
                  • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 10:18
                    jatojagodnik napisała:
                    po rozpoczęciu inte
                    > nsywnych treningów (6 x tydzień tbc, tabata, bieganie) przytyłam około 5 kg. Ni
                    > e wiem jakie może być inne wytłumaczenie, bo na pewno nie otłuściłam się tak na
                    > gle...

                    Spytaj jakiegos kulturystę, co trzeba robić (i jak długo), żeby 5 kg mięśni przybyło wink
                    • jatojagodnik Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 16:05
                      Ale jakbyś zobaczyła moje nogi, to byś uwierzyła. Łydy kulturysty... niestety...
                      • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 20:42
                        A co mnie do Twoich łydek, kobieto.... smile
                        Ja Ci tylko mówię, że nie istnieje w przyrodzie takie zjawisko, jak nadbudowa mięśni przy pomocy spalanych komórek tłuszczowych. I nie wypada powtarzac takich bredni, że tłuszcz zmienił się w mięśnie - on się w nic nie zmienia, a przyrost masy mięsniowej uzyskuje się poprzez nadwyżkę energetyczną. Jesli wzrosła Ci waga, to znaczy, że jadłaś więcej, niż spalałaś.
                        Intensywny trening nie jest żadną przeszkodą do tego, by nabierac masy smile
                  • sea.sea Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 20:08
                    Spotkałam się z tłumaczeniem, że pewien typ metaboliczny fatalnie reaguje na duże obciążenie ćwiczeniami i dietą, odczuwa to jako ciężki stres i reaguje na to hormonami, które powodują wzrost wagi lub jej zatrzymanie (mimo tego, że na papierze bilans kaloryczny wychodzi ujemny aż miło)

                    Jako, że nie jestem fachowcem, nie mam pojęcia czy jest to fizjologicznie możliwe, jakie dokładnie są to hormony i na jakiej zasadzie miałoby to działać, ale to by wiele tłumaczyło.

                • d.o.s.i.a Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 17:21
                  > bo ich wrodzony sprawia im kłopoty? ja mogę tyć w nieskończoność.

                  Ale co to znaczy ze sprawia kłopoty? Ze nie pozwala jeść tyle ile by się chciało? No sorki ale tak nas Bóg stworzyl ze to ciało decyduje jaki metabolizm jest mu w danym momencie potrzebny i ile pożywienia mu trzeba. Im człowiek starszy tym tej energii potrzebuje mniej - organizm juz nie rośnie, nie regeneruje sie, umiera raczej. No to po co mu ten super szybki metabolizm?
                  Jesli chcemy jeść więcej to niestety trzeba to spalac konkretnym wysiłkiem fizycznym i to nie jakimś nordik walking tylko praca przy przerzucaniu gruzu raczej albo w przodku na kopalni 😊 te wszystkie nordik walking to żaden konkretny wysiłek. Wiec nie ma się co oszukiwać.
                  • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 18:47
                    ja się z moim metabolizmem jak najbardziej zaprzyjaznilam. niemniej stwierdzam, ze koleżanka lat 43, która wyciągnęłam na te marszobiegi, żywiąca się tradycyjnie po polsku i wg apetytu, schudła mimochodem 2kg. ale to jest osóbka marki " wzrost wagi w ciazy=6kg" bez treningu i kontrolowania zachcianek. dookreslilam kłopotliwy metabolizm? bo ja w drugiej ciąży pod okiem dietetyka i bardzo zmotywowana pierwsza ciążą przytyłam wielokrotność.

                    bardzo nie lubię, jak mnie ktoś traktuje jak cwiercinteligenta: jesli mowie, ze w ramach treningu uprawiam m.in. nordic walking to znaczy, ze nie spaceruje słuchając śpiewu ptaków. tylko dymam na pulsie ok 156/min (co jest moim osobistym maks. aerobowym , znacznie nota bene odbiegającym od reguły 180-wiek= 134). przez min. 1h. 2xtyg. walking, 1 trucht, 3xmieszane przyrządy aerobowe w studio, tamże w sumie po 1,5h. plus trening siłowy.
                    • nowi-jka Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 21:22
                      no ale skoro sie dosia na kijkach nei spociła to przeciez oznacza ze nikt sie nie poci
            • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 10:16
              princess_yo_yo napisała:

              > och ten wiecznie zywy mit starvation mode i przyspieszania metabolizmu jedzenie
              > m. kiedy to wreszcie upadnie?

              A Ty masz jakąś własną teorię, ktorą proponujesz zamiast tej?
              skoro jesteś specjalistą, to dziwię się, że jeszcze nie ma w tym wątku Twojej (konkretnej) porady smile
              • princess_yo_yo Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 11:07
                lepiej liczyc co sie je i nie polegac na nadestymowanym wydatku energetycznym 'sportu'
                • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 15:59
                  niestety nie mamy na stanie laboratorium biochemicznego i jeżeli nasze 200g polędwicy wołowej odbiega od wartości standardowych tego rodzaju mięsa, to tego uwzględnić nie możemy. i powyżeaplikacji pulsomierza polar tez raczej nie wyskoczymy. m.in. uwzględniając ww źródła błędu poruszam się +/- w okolicy 1000kcal. swoje poranne muesli policzyłam drobiazgowo np. raz. czasem mango bardziej dojrzałe, czasem mniej. czasem durno zostawić w kubku ostatnia łyżkę chudego jogurtu. ale też czasem zabraknie maślanki do pełnej szklanki.
        • thea19 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:22
          wierze, sama czesto jem mniej niz 1000kcal i glodna nie jestem. wystarczy unikac zlych wegli, od ktorych mialam straszne wahania cukru i napady glodu.
          • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 10:41
            o, to to. jak sobie w celu zapobiegania frustracji w niedzielę np. kawałek ciasta zjem to mi b.trudno na tym kawałku poprzestać i generalnie włącza się ssanie. a w tygodniu mogę zjeść obiad bez żadnych zapełniaczy typu makaron, ziemniaki, kasza etc i nie odczuwam żadnego braku.
            • thea19 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 20:50
              wegle trzeba jesc - to paliwo jest. wazny jest rodzaj i ilosc - musi byc minimum, na podtrzymanie machiny. koniecznie do spalenia w ciagu dnia czyli max do 16 jesli z obiadem.
        • zuleyka.z.talgaru Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 21:30
          Eeee? 3 posiłki tylko?
    • pulower8 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 20:41
      A ile ważyłaś na początku i ile ważysz teraz?
      • pulower8 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 20:42
        Na początku = 6 tygodni temu oczywiście smile
        • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 16:03
          weź, na emamie o takie intymne detale pytasz?

          zarówno przed jak i teraz jest lekka nadwaga. liczona łaskawie od wysokiego ale normalnego BMI . przez te 6 tygodni waga zaledwie drgnęła.
          • pulower8 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 20:11
            Sorki, nie pomyślałam, To zapytam może o ile ta waga drgnęła? Bo właściwie o to mi chodziło smile
    • princess_yo_yo Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 20:56
      myslimy a raczej wiemy ze wszystkie aplikacje nadestymuja kalorie wydatkowane na wysilek fizyczny a dodatkowo delikwent zazwyczaj nadestymuje to jak sie wysilil. na dodatek rownie nieswiadomie zaniza to co zjadl smile ot i cala zagadka ludzkiej natury i technologi i ich wplywu na fizjologie.
      • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 21:20
        wysiłek fizyczny policzony przez pulsomierz . z liczeniem jedzenia może coś być na rzeczy, ale raczej nie aż na taką skalę. jeśli coś może nie grać to zapotrzebowanie podstawowe 46latki.
        zdaje się że jajeczkowanie lub jego brak to zaskakująco dużą różnica energetyczna. a tego nie wiem na pewno.
        • kk345 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 27.04.15, 21:55
          Za mało kalorii, za mała liczba posiłków, szkodliwe całkowite odstawienie węgli. Nawet, jesli schudniesz, to piękny efekt jo-jo i skopanie wyglądu skóry i włosów masz jak w banku
          • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 07:03
            no ja się zgadzam, że perpetuum mobile się nie stałam i COŚ w tej kampanii robię źle. zacznę od przekąsek.
            z węglowodanów nie zrezygnowałam, bo się nie da. w pomidorach, marchewce , burakach, groszku etc całkiem ich sporo. maniakiem tez nie jestem i jadam normalny nabiał, a nie "minus L" czyli bez laktozy.

            spotkałam się z opinią przeciw 5 posiłkom : każdy posiłek odpala insulinę i spalane są tylko węgle, a nie oponki. albo: koniec końców liczy się tylko bilans energetyczny.
            ale dam się przekonac: kto chudnie, ten ma rację; )
            • thea19 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 09:10
              bilans, bilansem ale najbardziej tucza wegle polaczone z tluszczem. caly tluszcz sie wtedy elegancko wchlania. tluszczu bez wegli nie da sie za duzo zjesc a nadmiar wywoluje biegunke. ja zjadam sporo tluszczy w postaci oliwy czy parmezanu, raz ramach obiadu do salaty wrzucilam cala kulke mozarelli. mialo to ponad 400kcal - tyle co normalny obiad a tak niewinnie wyglada.
              ja jem 3 posilki dziennie max, laktozy tez nie moge.
              • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 09:28
                najperfidniejsze jest to, że w drugą stronę każda nadwyżka energii natychmiast jest zauważalna. koło października kończą się regionalne, dojrzałe, świeże warzywa i owoce (pachnąca malinówka z chudym ziarnistym serkiem, młody kartofelek do tego i jestem szczesliwa), zaczyna sie plucha, więc podjeżdżam pod kazdy sklep zamiast wskoczyc na rower, albo przejść przez miasto, wcześnie robi się ciemno i jakoś automatycznie ruchy powolnieja i bęc, spodnie zaczynają uwierać.
            • zuleyka.z.talgaru Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 09:17
              Ja tam jak zaczęłam jeść zgodnie z dietą dla kobiet z cukrzycą ciążową to schudłam 5kg w miesiąc bez jakiejkolwiek zwiększonej aktywności. 2tys kcal dziennie. A jednak sposób żywienia robi różnicę.
            • turzyca Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 19:10
              > z węglowodanów nie zrezygnowałam, bo się nie da. w pomidorach, marchewce , bur
              > akach, groszku etc całkiem ich sporo. maniakiem tez nie jestem i jadam normaln
              > y nabiał, a nie "minus L" czyli bez laktozy.

              Tak w kwestii porzadku - w minus L jest tyle samo wegli co w normalnym mleku, tylko ze laktoza jest rozlozna na cukry podstawowe. Dlatego zreszta to mleko jest nieco slodsze w smaku, laktoza jest malo slodkim cukrem.
              A wegle sa czlowiekowi potrzebne i to w konkretnych ilosciach, ca. 50% powinno pochodzic z wegli. Oczywiscie dokladny odsetek zalezy od roznych czynnikow, ale zasadniczo dobre wegle sa potrzebne.

              O posilkach i insulinie to niech Ci Snakelilith opowie, ona w tym siedzi. Albo siegnij po ktoras ksiazke od Detlefa Pape.
        • froshka66 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 16:31
          do tego liczenia przez pulsomierz bym sie nie przywiązywała....
          zaczynasz spalać podczas wysiłku tlenowego :
          czyli podczas ciągłego biegu po 20-30 min.
          czyli biegniesz 60 min to spalanie efektywnie masz nie więcej niż 40 min.
          wcześniej spalasz glikogen.
          czyli na godzinny trening biegu - 7-10 km ( a to jest dość szybko jak na mnie) masz spalonych ok 550 kcal.
          aby spalić 1kg tkanki tłuszczowej potrzebujesz ok 7000 kcal. czyli ok 12 godzin ćwiczeń z wydajnym spalaniem tłuszczu.


          • lady-z-gaga Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 21:08
            > aby spalić 1kg tkanki tłuszczowej potrzebujesz ok 7000 kcal. czyli ok 12 godzin
            > ćwiczeń z wydajnym spalaniem tłuszczu.

            przy założeniu, że nie ma diety i ktoś chce chudnąć wyłącznie dzięki ćwiczeniom smile
          • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 21:31
            7000kcal może się równiez wziąć z -3500 zaoszczędzonych dieta (1000 zamiast 1500 przez 7dni) i -3500 spalonych przez 6x1h efektywnego treningu
    • froshka66 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 16:22
      5480 kcal spalone to :

      560 kcal
      1 godz cwiczenia aerobic – poziom zaawansowany
      3 x w tygodniu : 1680 kcal

      792 kcal
      bieg 60 min w tempie 1 km w 6.5 min – czyli oprawie 10 km w godzinę
      2.5 godziny w tygodniu czyli ok 25 km/ tydz. 1980 kcal

      736 kcal 60 min bieg przełajowy
      2.5 godziny w tygodniu 1840 kcal
      razem 5500

      no gratuluje kondycji.
      • kim5 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 16:29
        Schudłam 6 kg na diecie 1800 kcal (wszystko, ale małe 5 posiłków) + 0.5 h treningu 3 razy w tygodniu.
        Drastyczne ograniczanie jedzenia grozi efektem jojo. Acha, chudłam jakieś 3-4 miesiące.
        Dietę trzymam nadal. W mojej jest dużo dobrych węglowodanów, bo jest oparta na nowej piramidzie żywieniowej.
        Nawet słodycze można, ale mało.
      • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 19:24
        a jaka metoda to liczysz nie znając masy ciała, pulsu spoczynkowego i VO2max?
        • froshka66 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 19:50
          vitalia.pl/index.php/mid/6/fid/22/kalorie/diety/act/wysilek
          "VO2max Maksymalny minutowy pobór tlenu
          Jedynym wiarygodnym sposobem jest bezpośrednie zbadanie poboru tlenu w próbie wysiłkowej. Do tego używamy odpowiednich urządzeń (ergospirometrów) "

          Jak rozumiem sprawdzasz regularnie?
          • froshka66 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 20:53
            centrum-nordic-walking.pl/?nordic-walking-zalety-i-korzysci,101
            Podczas Nordic Walking spalamy ok. 400 kcal/godz. (zwykły spacer ok. 280 kcal/godz.)
            5480 kcal to jest prawie 14 godzin marszu
          • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 21:21
            zdaje się że polar estymuje to tak: podczas próby wysiłkowej u lekarza sportowego bądź kardiologa wprowadzany jest do pamięci vo2max i przebieg pulsu w zal. od czasu i obciążenia. potem w trakcie 5min. rozgrzewki z zadanym rosnacym obciazeniem polar na podstawie pulsu określa dzienna formę i zadaje przedział pulsu.
            kardiologa mam przymusowo zarządzonego przez ubezpieczyciela "niezdolności do wykonywania zawodu", wiec przy okazji mam vo2max
      • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 21:07
        bardzo chce znalezc szkopuł tej blokady:
        pon.: rozgrzewka, 1h przyrządy siłowe w trybie wytrzymalosciowym czyli każdy 4x20 powtórzeń zaczynając od maks. obciążenia i lekko schodzac, pauzy 20s. , puls 136-140
        1,5h przyrządy aerobowe puls 152-156
        wt. 1,5h truchtu w terenie, średni puls 145, w tym 1h 150-156
        śr. studio jak w pon. + 30min. kursu brzuch/uda/pośladki
        czw. 2h nordic walking, średni puls 143, w tym 1h 152-156
        pt. studio jak w pon.
        sobota: remont
        niedziela: 3h z kijkami, średni puls 142, w tym 1,20h puls 150-156

        jedno jest pewne, światłem słonecznym ani energia kosmiczna się nie odzywiam.

        • froshka66 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 21:27
          Ekspertem takim wielkim nie jestem , spróbuje cos poradzić
          Ale zakładając że ważysz nie więcej niż 80 kg
          bardzo chce znaleźć szkopuł tej blokady:
          pon.: rozgrzewka, 1h przyrządy siłowe w trybie wytrzymałościowym czyli każdy 4x20 powtórzeń zaczynając od maks. obciążenia i lekko schodząc, pauzy 20s. , puls 136-140
          Ok 400 kcal.
          1,5h przyrządy aerobowe puls 152-156 -Ok 700 – 800
          wt. 1,5h truchtu w terenie, średni puls 145, w tym 1h 150-156 - ok 750
          śr. studio jak w pon. + 30min. kursu brzuch/uda/pośladki Ok 400 kcal. + ok 150
          1,5h przyrządy aerobowe puls 152-156 -Ok 700 – 800
          czw. 2h nordic walking, średni puls 143, w tym 1h 152-156 800kcal
          pt. studio jak w pon. Ok 400 kcal. 1,5h przyrządy aerobowe puls 152-156 -Ok 700 – 800
          sobota: remont ??
          niedziela: 3h z kijkami, średni puls 142, w tym 1,20h puls 150-156 – 1100 kcal
          Z tego co napisałaś, to spaliłaś nawet więcej niż tez 5480
          Ale jak już napisałam efektywne spalanie tłuszczu to tylko trening aerobowy po 20 – 30 minucie.
          Stad zostaje : Pon 650 ;Wt 600; Śr 650; Czw 700; Pt 650 ;Nied ok 900 – czyli 4150

          Czyli spokojnie spaliłaś 750g tłuszczu ( pewnie więcej)
          Biorąc pod uwagę czas spędzany na intensywnym wysiłku ( w tym siłowym ) – 14 h masy mięśniowej mogłaś przybrać spokojnie z 1kg ( zależy od przewagi typu mięśni które masz).
          Czyli przy prawidłowej diecie nie ma możliwości jeżeli jesteś zdrowa, żeby waga zjechała w dół.

          Po 3 miesiącach takich ćwiczeń najpewniej będziesz ważyć ok 5 kg więcej nosząc rozmiar 2 razy mniejszy.
          • mamusia1999 Re: zagadka natury fizjologicznej ;) 28.04.15, 21:40
            dzięki, to się nazywa konkretna odpowiedź .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka