Nie chodzi o konkretne kwoty tylko o zasadę. Zazwyczaj stawka godzinowa za duże zlecenie jest niższa niż za małe, prawda? Ale w sumie które zlecenie jest większe? Regularne sprzątanie (kurze, odkurzanie), co dwa tygodnie, 3 godz czy jednorazowe "dogłębnie" doczyszczenie całego domu? Ludzie od tego regularnego płacą mi hojnie, ale sami podwyższają, bo mają zaufanie, bo są zadowoleni. Ci od tego zlecenia całego domu, to ich znajomi (polecili mnie własnie ci pierwsi). Czy od tych nowych należy wziąć (godzinowo) mniej, bo cały dom "dogłębnie" (nieco zapuszczone mówiąc delikatnie) i będzie trwało o wiele dłużej, nie znają mnie? Czy raczej więcej (godzinowo) bo zlecenie jednorazowe (no, kilkurazowe, bo nie da rady w jeden dzień, ale nie jest to regularna praca). Największym problemem jest dla mnie to, czy nie będzie głupio wobec tych stałych klientów (jak się dogadają), jak od nowych wezmę mniej, skoro "starzy" płacą więcej i jeszcze mnie polecają, no ale sami chcieli płacić więcej, dali podwyżkę z własnej woli.
Wystawiam faktury i płacę podatki jak by co