Dodaj do ulubionych

Robimy akcję pisania listów? ;)

29.06.15, 12:26
metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,18256353.html
Jestem wstrząśnięta historią tego chłopaka, przykre jest też to, że jest samotny. Musi mu być ciężko. Jest na dole podany jego adres, może któraś miałaby ochotę do niego napisać?
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 12:37
      Witam
      Ja mu zdjęcia wyślę. Moja córka fajne robi. Może od tego się zacznie jakaś wymiana myśli.
      Pzdr.
      Ing
    • beataj1 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 12:55
      Zdjęć nie wyślę bo nie umiem robić ładnych. Ale coś chętnie skrobnę. Tylko temat będzie trzeba wymyślić bo radosny strumień świadomości może być mało strawny.
    • rosapulchra-0 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 12:57
      Napisałaś?
      Bo ja napisałam.
      • morgen_stern Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:04
        A jak myślisz, po co zamieściłam ten wątek? wink
        • rosapulchra-0 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:05
          Tak tylko głupio zapytałam.
    • kropkacom Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:07
      Szkoda, że nie urodził się gdzieś indziej. Nawet jeśli by go przez klata źle diagnozowano to przynajmniej teraz miałby poprzez dostęp do leczenia lżejsze życie i jakieś szanse.
    • nenia1 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:12
      A może prócz pisać do niego rozkręcić jakąś akcję pisania w sprawie refundacji leku? Państwo stać na różne dopłaty do Świątyń Opatrzności Bożej a nie stać na leki na 40 osób w Polsce, w tym tak ciężko chorego młodego człowieka? Przynajmniej niech zwolnią na początek od podatku od darowizny firmę która daje mu leki, to skandal jakiś jest. Od czego my mamy tych urzędników, ręce opadają sad
      Ktoś wie jak się coś takiego organizuje?
      • morgen_stern Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:13
        Nie mam pojęcia, ale jak ktoś wie, to się chętnie przyłączę.
        • kura17 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:17
          no ja tez.
          zastanawiam sie tez, czy nie mozna by sprobowac mu znalezc jakiejs pracy przez net, tyle nas tu jest, moze cos by sie znalazlo?
          ktos wie, czy on ma jakies "sprzedawalne" umiejetnosci?
          sam mowi, ze prace by chcial znalezc.
        • nenia1 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:35
          Kurcze ja teraz jestem 2 tygodnie na urlopie za granicą, ale jak wrócę odszukam ten wątek i coś pomyślimy, nie można tak go zostawić samego, a może ktoś się jeszcze odezwie.
        • rosapulchra-0 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 23:11
          Również się przyłączę.
      • lauren6 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:47
        Refundacja leku to jedno. Ważniejszy w tej chwili wydaje się dostęp do medycznej marihuany. Wstyd, że w XXI wieku za leczenie przewlekłego bólu można pójść do więzienia. Od miesięcy prasa o tym trąbi, ale oczywiście ciemnogród w rządzie nie zamierza nic z tym zrobić.

        Okropny jest też podatek 10% od darowizny na leki. Nie ma nic bardziej obrzydliwego niż dorabianie się na cudzej chorobie.
        • kota_marcowa Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 14:10
          A najlepsze jest to, że rząd tak bardzo obawia się narkomanii wśród (często terminalnie) chorych, a nie przeszkadza im długoletnie pakowanie w chorego dużych dawek morfiny. Nie jestem za legalizacją narkotyków, nawet marihuany jako takiej, ale medycznej naprawdę nie powinni się czepiać, równie dobrze mogliby zdelegalizować połowę psychotropów.

          A skoro państwo nie refunduje leczenia, to ten podatek od darowizny jest faktycznie obrzydliwy. Skoro nie pomagają, to mogliby chociaż nie utrudniać.
          • rosapulchra-0 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 23:15
            Ponieważ morfiną i innymi lekami przeciwbólowymi byłam faszerowana przez ponad pół roku, to nie dość że wiem, jak się człowiek po tym czuje i co robi (halucynacje, łażenie po nocach po oddziale, gadanie przez sen i inne), to jestem bardzo za tym, aby medyczna maryśka była dopuszczona do obrotu dla ciężko chorych na ból.
      • mejerewa Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 14:47
        > Od czego my mamy tych urzędników

        W przyjaznym ludziom kraju właśnie od tego, żeby pomyśleli nad nietypowym problemem obywatela i wymyślili jak mu pomóc, choćby wnioskując o zwolnienie z podatku darczyńcy.
        W naszym kraju, urzędnicy są od kontrolowania, egzekwowania i karania, tak by oszczędności na obywatelach były jak największe (NFZ).
    • kura17 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:15
      sluchajcie, a ja chce o cos innego zapytac.
      nie smiejcie sie, jesli jestem naiwna (no jestem).

      w wywiadzie chlopak wspomina, ze na bol nog i rany pomoglby mu olej z konopi (RSO).
      wlasnie wygooglowalam, ze w niemczech "jakis" olej z konopi jest powszechnie dostepny, do kupienia w necie (stacjonarnie pewnie tez).
      czy to ten sam olej?
      tutaj polecaja go do salatek...
      • eliszka25 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 13:56
        wlasnie tez przeczytalam wywiad i sobie pogooglalam. to raczej nie ten sam olej. ten, ktory mozna kupic w necie i stosowac do salatek, to olej z konopi, ale nie indyjskich. zwykle konopie, to hanf po niemiecku, konopie indyjskie, to cannabis. jemu potrzebny bylby olej z tych ostatnich. tez mozna go podobno zdobyc w necie, ale jest przeokropnie drogi, jakies 100 euro za gram! no i trzeba by bylo znalezc jakies naprawde pewne zrodlo, bo oczywiscie jest tez cala masa podrabiaczy i oszustow. kurcze, musze poszukac jeszcze, moze u nas tez jest?
    • eliszka25 Re: znalazlam! 29.06.15, 14:05
      dziewczyny, wujek google jednak niezastapiany jest. wyszukalam, ze u nas mozna kupic ten olej z konopii indyjskich w necie. nie wiem, czy to o cos takiego chodzi, ale mozna kupic 10% ekstrakt, 10 ml kosztuje 54 franki. podobno starcza to na bardzo dlugo. teraz nie bardzo mam czas wiecej szukac, ale wieczorem postaram sie pogrzebac i napisze do tego chlopaka. moze uda sie jakos pomoc? za miesiac bedziemy jechac do polski, to moze dalabym rade przywiezc? myslicie, ze mozna to w ogole przewiezc do polski? nie pojde siedziec za cos takiego?
      • kura17 Re: znalazlam! 29.06.15, 14:12
        napisz prosze do mnie na adres gazetowy.
        chetnie dolacze.
        • morgen_stern Re: znalazlam! 29.06.15, 14:27
          Ja też!
      • kk345 Re: znalazlam! 29.06.15, 14:28
        > bedziemy jechac do polski, to moze dalabym rade przywiezc? myslicie, ze mozn
        > a to w ogole przewiezc do polski? nie pojde siedziec za cos takiego?

        W razie wpadki potraktują Cię jak handlarza narkotyków, narobisz kłopotów i sobie, i temu chłopakowi.
        • rosapulchra-0 Re: znalazlam! 29.06.15, 23:18
          Czytałam ostatnio, że zatrzymali rodziców cierpiącego dziecka. Grozi im ileś lat więzienia za to, że chcieli przewieźć przez granicę leczniczą maryśkę. Koszmar.
      • iwoniaw Jeśli by cię z tym złapali 29.06.15, 14:33
        zostaniesz potraktowana jak dilerka narkotyków sad
      • menodo Re: znalazlam! 29.06.15, 14:35
        myslicie, ze mozn
        > a to w ogole przewiezc do polski? nie pojde siedziec za cos takiego? "

        Pójdziesz siedzieć, tak jak ci ludzie:

        fakty.tvn24.pl/aktualnosci,59/areszt-dla-rodzicow-szefa-wolnych-konopi-za-olej-dla-babci,553679.html
      • eliszka25 Re: no tak :-( 29.06.15, 14:38
        tego sie wlasnie obawiam. nie chce kurcze trafic do wiezienia. jechalibysmy cala rodzina, wiec jak by co, to poszlabym siedziec do spolki z mezem, a dzieci zostalyby de facto sierotami. pewnie i ten chlopak do wiezienia by trafil. kurrrrrrrr, nie ma zadnego sposobu, zeby mu jakos pomoc? nie stac mnie na to, zeby go do nas sprowadzic. tu by mial to leczenie legalnie i bez problemow. gdyby sie tu urodzil, to nawet za darmo. jasna cholera!
        • morticia50 Re: no tak :-( 30.06.15, 07:50
          możecie podpisac petycję o ich uwolnienie
      • slonko1335 Re: znalazlam! 30.06.15, 07:56
        Moja chora współpracownica jeździ po prostu regularnie do Holandii i legalnie używa, można to w ten sposób załatwić, jasne potrzebne są środki bo Holandia to raczej tania nie jest ale w sumie dużo nas na forum-grosik do grosika...
      • elle-hivernale Re: znalazlam! 30.06.15, 14:16
        nie pojde siedziec za cos takiego?
        Pójdziesz.
    • joa66 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 14:49
      petycja on line do Ministra Zdrowia ?

      Tylko on sam musiałby chyba ją wpisac do systemu.
      • cosmetic.wipes Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 16:13
        A obywatelski projekt ustawy legalizacji?
        Rząd teraz załatwia wszystko z prędkością światła, może akurat by się udało.
        • morticia50 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 29.06.15, 23:20
          marihuanaleczy.pl/
          prosze bardzo tu trwa walka o wprowadzenie marihuany na liste leków
          może chcecie sie włączyć?
          zapraszam
    • aquella Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 30.06.15, 04:31
      oprócz wsparcia psychicznego jakim jest list, najprostszą i najskuteczniejszą formą pomocy będzie darowizna, bawienie się w petycje to strata czasu a pomysłu z przywożeniem marihuany nawet nie komentuję
      • d.o.s.i.a Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 30.06.15, 13:45
        Dokladnie.
      • eliszka25 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 30.06.15, 17:28
        aquella napisała:

        a pomysłu
        > z przywożeniem marihuany nawet nie komentuję

        jezu, nikt nie ma zamiaru przywozic marihuany! wiesz, co to jest, ten olej? to sie uzyskuje po destylacji nasion konopii w spirytusie. wg ustawodawcow szwajcarskich, gdzie marihuana tez jest nielegalna, w tym destylacie jest na tyle malo opiatow i substancji psychoaktywnych, ze nie zalicza sie juz do narkotykow i sam olej jest legalny. zawartosc THC w oleju, czyli narkotyku, jest mniejsza niz 1%. nie zalicza sie nawet do srodkow odurzajacych. w zwiazku z tym marihuany hodowac ani sprowadzac do szwajcarii nie mozna, ale sam olej juz tak.
        • elle-hivernale Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 01.07.15, 00:26
          W Polsce podobnie, nasiona nie podlegają penalizacji i szczerze mówiąc nie wiem dlaczego wyrób z nich już tak, nie interesowałam się. Natomiast potraktowana zostałabyś na równi z kolesiami przemycającymi kokę w dupie, to na pewno.
          • eliszka25 Re: Robimy akcję pisania listów? ;) 01.07.15, 11:34
            no niestety, tyle, to juz sobie doczytalam, choc to dla mnie absurd, ale co zrobic. jestem tylko wkurzona, ze w sumie moznaby pomoc chlopakowi wlasciwie natychmiast, ale prawo zabrania. do d.... z takim prawem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka