Witam Was,
to będzie długi post

Chodzę z tym wszystkim już od jakiegoś czasu i może jak tu sobie to napiszę, to coś mi się rozjaśni. Coś może doradzicie, pomożecie
Pytanie zasadnicze brzmi: zostać w PL czy wyemigrować do DE?
Decyzja jest o tyle trudna, że teoretycznie w Polsce źle nam nie jest. Teoretycznie
Mamy z mężem bliżej 40-tki niż 30-tki i małego przedszkolaka na stanie. Mąż od 4 lat pracuje w DE na niemieckim kontrakcie. W Polsce jest tylko na sobotę-niedzielę.
Ja w Polsce mam etat plus działalność gospodarcza.
Teoretycznie, jak wcześniej napisałam, finansowo wychodzimy jak na warunki polskie nie najgorzej, ok.10-12tys miesięcznie. ALE w większości jest to euro, które tam zarabia mąż, a tu wydajemy. Dziecko coraz bardziej tęskni za tatą. Między nami coraz gorzej przez tą rozłąkę. Coraz trudniej mi samej ciągnąć etat i działalność. Czasem myślę sobie, że łatwiej by było gdybyśmy tu w Polsce nic nie mieli. Wtedy bez żalu razem moglibyśmy się wyprowadzić za granicę. Mąż do Polski za bardzo nie chce wracać. Na tym samy stanowisku tu zarabiałby 3 razy mniej niż tam. Ja za bardzo nie chcę wyprowadzać się tam. Tu mam pracę, działalność, poza tym mój niemiecki to same podstawy. W Polsce z tych pieniędzy, które zarabiamy żyjemy spokojnie, nie mamy kredytów ani żadnych rat. Z drugiej strony, jak długo można żyć tak na odległość?
Wiem, że to wszystko trochę chaotyczne ale bardzo trudno podjąć nam decyzję. Może jak ktoś z boku to przeczyta, zobaczy jakieś inne możliwości, których ja teraz nie widzę?
Dodam jeszcze, że gdybyśmy się wyprowadzili mąż zostaje w swojej pracy (tam ma już umowę na czas nieokreślony), a z pracą dla mnie także nie byłoby problemu.
Czy na naszym miejscu w ogóle myślelibyście o emigracji?