04.08.15, 21:35
Dlaczego do jednego dociera a do innego nie. Ja kilka lat temu byłam w toksycznym związku, na pewno pamiętacie moje wątki. Facet mnie wykorzystywał finansowo, poza tym wątpię, że kochał. Napisałam o tym na emamie. Posypały się gromy smile. Ale ok. Ja analizowałam co piszecie, założyłam drugi i trzeci wątek dopytując. Otworzyłyście mi oczy. Oczywiście kiedy za Waszą radą kazałam żeby oddał kasę, zagroził, że odejdzie, potem ściemniał na temat kasy. W końcu udałam, że wszystko jest ok, więc on znów chciał pożyczyć kasę. Ponieważ zawsze pożyczał jednorazowo ok. 1000 zł a nazbierało się już 20.000 zł stwierdziłam, że poświęcę jeszcze 1000 zł ale miałam papiery do podpisania, przygotowane przez kolegę prawnika (umowę pożyczki, weksel itp.). Oczywiście podpisał nie czytając bo widział tylko 1000 zł.
Dziś ściąga to komornik (po wyroku sądu) z odsetkami, kosztami sądowymi i kosztami prawnika.
Dziś jestem w szczęśliwym związku z facetem, który ma swoją kasę ( więcej ode mnie), który więcej mi daje niż bierze.
Więc dlaczego inne kobiety nie słuchają, nie czytają i nie analizują co się do nich mówi, pisze,.
Bronią takiego drania, sama chyba wierząc w te bzdury, które piszą. Ja wiem, że można zrobić błąd, być głupim i naiwnym (jak ja) ale po to się pisze aby przeanalizować a nie uparcie twierdzić, że to super jest.
Można pisać sto razy a one i tak swoje. A jak już nie ma argumentu po prostu znikają z forum.
Ja przeanalizowałam Wasze opinie i wyszło mi na dobre. (Jedynie wstyd został, że taka głupia byłam).
Nie rozumiem tych piszących o radę, które jednocześnie wszystkie sugestie odrzucają.
Obserwuj wątek
    • alexa0000 Re: Dlaczego? 04.08.15, 21:58
      Nie badz taka do przodu. Dawałas sie dymac długi czas, czemu myslisz, ze jestes lepsza od innych? Inne tez kiedyś moze zmadrzeja.
      • froshka66 Re: Dlaczego? 05.08.15, 15:56
        Dawałas sie dymac długi czas, czemu myslisz, ze jestes lepsza od innych?

        właśnie, dlatego, że tak piszesz to cie dymają...
        A w sumie to pewnie jak widac z postu to nie dymają...
    • mid.week Re: Dlaczego? 04.08.15, 22:03
      Nie każdy zadaje pytanie po to aby usłyszeć odpowiedź. Czasemrobi to tylko po to aby się wygadać, a na zmiany gotów nie jest. Albo na prawdę. Możliwe też, że część z tych pytających po zniknięciu z forum jednak na chłodno przemyśli sobie to i owo wink
    • froshka66 Re: Dlaczego? 05.08.15, 15:38
      Nie rozumiem tych piszących o radę, które jednocześnie wszystkie sugestie odrzucają.
      No bo właśnie ich nastawienie jest takie :
      Nie bądź taka do przodu.

      Skoro jestem nieszczęśliwa, "to dlatego , że KTOS jest zły… a moja współodpowiedzialność i wpływ jest żaden.. bo przecież jestem dobra i daje pieniądze to dlaczego on cham nie oddaje ….. dziewczyny pocieszcie...."

      Bo one nie chcą zmian, one chcą utwierdzenia w tym , że one to sa dobre a reszta zła…
      A szczególnie te co "są do przodu " ( np. wyciągają wnioski i przejmują kontrole i odpowiedzialność za swoje życie)

      "To tak niemiło widzieć, że to w sumie ja jestem winna temu , że w bagnie tkwię od 15 lat… "
    • rasowa_sowa Re: Dlaczego? 05.08.15, 15:44
      Fajnie że ci się ułożyło!
    • miss_fahrenheit Re: Dlaczego? 05.08.15, 16:27
      Dlatego, że rady to jedno, a uświadomienie sobie czegoś samemu - to drugie. Każdy "przypadek" jest indywidualny. Do jednego dociera sucha logika, do drugiego - emocje itd. W końcu coś dotrze. Ty potrzebowałaś kilku wątków z radami, a ktoś inny będzie potrzebował kilkunastu. Innemu z kolei dwa słowa wystarczą.
      • ola_dom Re: Dlaczego? 05.08.15, 16:34
        No tak - ale niemniej zdumiewające jest - i wręcz nagminne - że ktoś wprost prosi o rady, a potem przez kilkadziesiąt postów broni swojego status quo i niemal obraża się, że ktoś coś "takiego" śmiał mu zaproponować, doradzić czy zasugerować.

        Anthony de Mello kiedyś trafnie to ujął:

        "Czy słuchasz w taki sposób, jak czyni to większość ludzi, którzy słuchają jedynie po to, aby się utwierdzić w tym, co i tak wcześniej wiedzą?"

        To nie mówi akurat konkretnie o radzeniu, ale dość dobrze oddaje ten schemat.
        • galene_ra Re: Dlaczego? 05.08.15, 17:31
          ola_dom napisała:

          > No tak - ale niemniej zdumiewające jest - i wręcz nagminne - że ktoś wprost pro
          > si o rady, a potem przez kilkadziesiąt postów broni swojego status quo i niemal
          > obraża się, że ktoś coś "takiego" śmiał mu zaproponować, doradzić czy zasugero
          > wać.
          Dlaczego zdumiewające? Właśnie nagminność zjawiska dowodzi, że jest to powszechny mechanizm obronny. Ktoś wie, że ma problem, nie umie go rozwiązać, i nie jest gotowy do przyjęcia rady, bo nie jest w stanie psychicznie jej wykorzystać, więc torpeduje wszystkie rozwiązania w ten sposób się broniąc, broniąc swoje dobre samopoczucie
          • ola_dom Re: Dlaczego? 05.08.15, 17:42
            galene_ra napisała:

            > Dlaczego zdumiewające?
            > Ktoś wie, że ma problem, nie umie go rozwiązać, i nie jest gotowy do przyjęcia rady,

            Dlatego, że prosi o radę. A przynajmniej tak twierdzi, bo tak mu się wydaje.
            Więc może nie tylko "zdumiewające", co "zastanawiające" i "ciekawe" - jakby nie było.
    • jola-kotka Re: Dlaczego? 05.08.15, 16:40
      Dlatego ze sa kobiety które sa w toksycznych związkach przez przypadek i wychodzą z nich a sa takie co sa stworzone do takich związków one przyciągają takich przemocowcow jakos tak same z siebie .niby widza ze cos jest nie tak ale nie potrafią tego przerwać, z moich obserwacji duzo takich kobiet, ten sam model związku miało w domu rodzinnym czyli rodzice. One nie oczekują odpowiedzi odejdź tylko oczekują gotowej recepty na rozwiazanie problemu, ale bez opuszczenia partnera a taka nie istnieje.
      Duzo z nich poprostu nie moze od tak sobie odejść bo nie maja gdzie i za co. Cała filozofia.
      • jola-kotka Re: Dlaczego? 05.08.15, 16:44
        Jest jeszcze cos co powtarza sie bardzo czesto u wielu z nich. Jak one skarżą sie na tego faceta a ty słuchasz jest ok. Jednak jak tylko powiesz Ty cos złego na tego jej faceta czyli zgadzasz sie z tym co ona mówi o nim natychmiast zaczyna go bronić i wydrapała by ci oczy w imię jego dobrego imienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka